GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

O miłościwie nam panująca Poczto Polska!

03.02.2007
13:00
smile
[1]

Loon [ jaki by tu stopien? ]

O miłościwie nam panująca Poczto Polska!

Chciałoby się rzec CHWDPP...
Jeden jedyny raz, pierwszy raz od dwóch lat, wysłałem paczkę (z książką) listem zwykłym, a nie poleconym. No i oczywiście pierwszy raz przepadła bez śladu!

Dość już mam borykania się z tymi złodziejami, na dodatek cholernie drogimi i nieterminowymi :).
Przerzucam się na InPost - moze jakies opinie na jej temat?

03.02.2007
13:03
[2]

halski88 [ Pan Prezes ]

Jak sie przerzuciłeś, to napisz czy dochodzi:)

03.02.2007
13:03
[3]

Narmo [ Naczelny Maruda ]

Dlatego ja zawsze wysyłam wszystko poleconymi. Koszt niewiele wyższy a większa pewność, że przesyłka dojdzie. Jeszcze nigdy się nie zdarzyło, żeby zaginęło na poczcie coś, co wysłałem.

03.02.2007
13:03
[4]

eLJot [ Listonosz ]

Czego InPost nie może doręczyć (z różnych powodów, np. niepełnego lub błędnego adresu) i tak przerzuca na PP. I chyba nie ma jeszcze ogólnopolskiego zasięgu...

03.02.2007
13:03
smile
[5]

Mazio [ Mr Offtopic ]

urwy szmaty - moja paczka z książkami, kurtką dla Ani i kosmetykami również opuściła jedynie mieszkanie jej rodziców. Na pohybel i by padli!

03.02.2007
13:12
[6]

mirencjum [ operator kursora ]

Ciekaw jestem skąd te przekonanie, że InPost to cudowny lek? Czytałem, że bardzo lubią tam zatrudniać rencistów i emerytów za śmiechowate pieniądze. Opinie można znależć różne, np. takie:

"Przesyłki teoretycznie ekspresowe docierały do adresata po 5-6 tygodniach. Kilka zaginęło bez wieści. Lisotnosz inpostu zgubił lub ukradł moją książkę, a w reklamacjach nikt nic nie wie i tylko się słyszy "przepraszamy, przepraszamy". G... mnie obchodzi to przepraszanie. Skoro płacę za usługę, to ona ma być wykonana. Takiego bajzlu jak w Inpoście w PP nie było nawet podczas strajków. I to ma być konkurencja? Niech wracają tam skąd przyszli - do piaskownicy."

03.02.2007
13:32
smile
[7]

Loon [ jaki by tu stopien? ]

Ciekaw jestem skąd te przekonanie, że InPost to cudowny lek?
A u kogo niby coś takiego zaobserwowałeś?

03.02.2007
13:44
smile
[8]

mirencjum [ operator kursora ]

Loon --> Przerzucam się na InPost - u Ciebie.

03.02.2007
13:48
smile
[9]

Loon [ jaki by tu stopien? ]

Ale gdzie tu niby jakieś przekonanie u cudowności :).
Jak w butelce CocaColi notorycznie będziesz miał dolany Ludwik, to zaczniesz pić PoloCockte, chociaż gorsza.

PS. Piękne dydaktycznie tłumaczenie na przykładach xD.

03.02.2007
13:53
[10]

Lysack [ Latino Lover ]

hehe, listonosz inpostu raz podszedł do mojego znajomego i pyta się czy wie gdzie jest jakiś tam adres. on na to, że nie, a listonosz się go pyta "chce pan paczkę? bo nie chce mi się nieść". Nie wziął co prawda, ale jak sobie pomyślę, że moja paczka może trafić na takiego listonosza to ja dziękuję za takie usługi:)

03.02.2007
13:57
[11]

Narmo [ Naczelny Maruda ]

Jak w butelce CocaColi notorycznie będziesz miał dolany Ludwik, to zaczniesz pić PoloCockte, chociaż gorsza.
Nie jeżeli smakuje gorzej niż Coca-Cola z Ludwikiem :P

Ja dalej nie wiem, dlaczego ludzie wysyłają coś w zwykłych listach, skoro i tak muszą iść na pocztę a nie tylko wrzucić list do skrzynki? W poniedziałek wysyłałem znajomej na Śląsk płyty. List polecony+ priorytet + koperta bąbelkowa na 4 płyty kosztowało mnie w sumie ok 7 zł. Na następny dzień miała już u siebie te płyty. Nawet nie wiem, ile kosztuje zwykły list. 2 złote? Doliczając kopertę będzie ok 5? Ludzie są aż tak chytrzy, że szkoda im wydać dodatkowe 2 zł aby mieć pewność, że przesyłka dotrze? A może nie lubią stać na poczcie? Co za różnica skoro i tak w większości wypadków zapewne muszą kupić znaczek?

03.02.2007
13:59
smile
[12]

Loon [ jaki by tu stopien? ]

Narmo - w tym przypadku zwykły wyniósł 2 zł, polecony około 9 :).
A ja po prostu juz nie mialem kasy, ale sie wkurzam, bo to była nagroda na konkurs i teraz musze z wlasnej kieszeni ja kupic, aff ;|.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.