GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Palenie papierosów

17.01.2007
02:11
smile
[1]

Aniek [ Generaďż˝ ]

Palenie papierosów

Ile dni trzeba aby uwolnić się od nałogu nikotyny?

17.01.2007
02:14
smile
[2]

Kompo [ aka dajmispokoj ]

Tyle, ile dni się paliło.

17.01.2007
02:14
[3]

Aniek [ Generaďż˝ ]

Kompo --> to nie jest śmieszne.

17.01.2007
02:14
[4]

Deser [ neurodeser ]

Całe zycie.

A jak palisz od wczoraj to wypal paczkę całą i już.

17.01.2007
02:16
[5]

Kompo [ aka dajmispokoj ]

Aniek - > ani poważne.
Chcesz rzucić, to rzuć. Jak ci ciężko, to przyklejaj sobie plastry, żuj gumy (miej ten efekt placebo), jedz lizaki... Nie ma powiedziane po ilu dniach niepalenia jesteś wolny. To się samemu czuje i ocenia.

17.01.2007
02:17
[6]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]

Pytanie roku....Zalezy od organizmu,stopnia uzaleznienie i innych czynnikow.

17.01.2007
02:21
[7]

Aniek [ Generaďż˝ ]

Hm, nie palę już 3 dzień ;)

17.01.2007
02:24
[8]

Klivert [ Konsul ]

tak naprawdę nie da się wyzwolić całkowicie mój tata co nie pali 25 lat mówi że jeszcze czasem ma ochotę zapalić ale jest to słabsze poczucie. A mojej siostrze pomogły plastry Nicoret gdzieś 2 tygodnie, nie żuj gum tych niby wyzwalających bo potem chce się palić a nie działa. A mojej mamie pomogła ciąża.
Źródło : najbliższa rodzina.

17.01.2007
02:24
smile
[9]

puszczyk [ Generał brygady ]

Brawo! Ale nie panikuj, 1 fajek z kumplami w krzakach przed lekcjami i 1 po, to jeszcze nie nałóg ;p

17.01.2007
02:24
[10]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]

Ja najdluzej nie palilem rok,ale znowu z powodu stresu zaczalem :) Jest jeszcze cos takiego co niektorzy nazywaja "nikotynizm" i wtedy to juz game over jesli chodzi o zaprzestanie palenia papierosow :).
Nie polecam tabletek,plasterkow i innych bzdetow.Tutaj pomoze tylko jedno - silna wola :)Kto jej nie ma ten ma pecha :)
Puszczyk mylisz sie :) Jesli codziennie bedzie jeden w krzakach i jeden po lekcjach to juz bedzie nalogowe :)

17.01.2007
02:28
[11]

Aniek [ Generaďż˝ ]

Paliłem ponad 1,5 roku - czyli w sumie nie dużo. Muszę w końcu z tym skończyć.

17.01.2007
02:35
[12]

Revanisko [ Legent ]

Mojemu starszemu pomogly landrynki (mietowe)

palil 30 lat i przestal ;)

17.01.2007
03:52
[13]

Moshimo [ FullMetal ]

Revanisko --> mysle ze to jednak kwestia silnej woli. Moj tata probowal rzucic z 20 razy (landrynki tez byly), bezskutecznie.

17.01.2007
07:11
[14]

Maliniarz [ The Watcher ]

Nie chce Cie martwic, ale rzuca sie cale zycie.

17.01.2007
07:35
[15]

mautrix [ Subarashii ]

Mój ojciec palił 25 lat. Palił bardzo dużo. Ale on miał silną wolę bo obliczył sobie ile traci pieniedzy na papierosy mieszecznie i wyszło nie mało :P Używał tylko silnie mietowych cukierkow jadł pół paczki dziennie i po miesiącu miał fajki z głowy. Odtąd nie pali i jakoś się trzyma ;]

17.01.2007
07:36
[16]

Foks!k [ Medyk ]

Nie jest tak łatwo rzucić palenie :) To nie tak chop siup :D

17.01.2007
07:38
[17]

Foks!k [ Medyk ]

To nei takie łatwe.

17.01.2007
07:43
[18]

alpha_omega [ Senator ]

Decydujące są mniej więcej 2 tygodnie, w tym pierwsze 3 dni są najgorsze. Jednak chęć zapalenia utrzymuje się bardzo długo, a nawet kiedy właściwie minie, potrafi chwilami znowu się pojawiać (dane zebrane od palaczy, którzy rzucili). To trochę jak z alkoholizmem - zawsze pozostaje się alkoholikiem, nawet po 10 latach abstynencji.

Ja nigdy nie rzuciełem palenia na dłużej, niż 2 tygodnie, jednak wtedy, kiedy do tych dwóch tygodni już dotrwałem, nie bardzo chciało mi się palić (tak, że muszę; że mnie rwie do zapalenia). Była to już właściwie lekka chęć w której dużo było zwykłego przyzwyczajenia sytuacyjnego (trudno jest powstrzymać się przy piciu, ale u mnie te dwa tygodnie to był czas zabaw, jednak nie paliłem). Zapaliłem na próbę - z własnej głupoty - papierosa w pizzeri i koniec. Skończyło się tego dnia na paczce. Zatem pod żadnym pozorem nie sięgać po papierosa nawet jeśli wydaje się, że nie będzie to już takie szkodliwe - cała chcica wraca momentalnie.

A rzucanie palenia - skuteczność rzucania, to nie tylko wola, to często fizyczna podatność/niepodatność na uzależnienie od nikotyny.

17.01.2007
08:35
smile
[19]

DKAY [ Generaďż˝ ]

Aniek -> pamiętaj że niezależnie od wszystkiego łatwiej będzie Ci rzucić teraz niż za np. 2 lata. Ja nie palę obecnie już chyba 16 dzień po ok 6-7 latach bycia w nałogu. Chęć na papierosa oczywiście powraca często, ale już nie kilka razy dziennie itd. To moja chyba 3 próba w ciągu ostatniego pół roku i jak na razie najbardziej efektywna. Nie pomagam sibie niczym bo w to nie wierzę więc mi nie pomoże:))

17.01.2007
10:33
[20]

marczol [ Konsul ]

Najgorsze jest pierwsze dwa tygdonie bez papierosa, ja jestem palaczem od 4 lat nałogowo, ależy co robie to potrafi mi pęknąć do 3 paczek dziennie (a mam dopiero 19 lat), prówałem żucać kilkakrotnie ale najdłużej wytrzymywałem dwa tygodnie.... niemniej powodzenia ci życze sam chciałbym rzucić:)

17.01.2007
10:44
smile
[21]

Him [ Transilvanian Hunger ]

Paliłem nałogowo prawie 10 lat około 2-3 paczek dziennie.1 stycznia minęło 6 lat jak już nie palę,niemniej na początku to był horror(tak około roku przezywałem katusze,najgorzej było przy piciu alkoholu,wtedy pokusa była największa)Jeżeli masz silną wolę to dasz radę.

17.01.2007
11:06
smile
[22]

ribik [ Generaďż˝ ]

Za przeproszeniem "Jak takie małe gówno może uzależnić człowieka"

17.01.2007
11:07
[23]

alpha_omega [ Senator ]

Chemia. Zresztą ludzi uzależnia najczęściej "małe gówno".

17.01.2007
11:14
[24]

Moshimo [ FullMetal ]

ribik --> normalnie. Dziwne pytania zadajesz.

17.01.2007
11:15
[25]

poltar [ Konsul ]

Krotko mowiac Aniek - najlepiej to zajdz w ciaze. ;)

Tak serio - jedyna tak naprawde skuteczna metoda to nagle przestac. Zadne tam ograniczanie sranie w banie. A plastry czy inne gumy antynikotynowe to pomagaja tylko producentom - zapelnic kieszenie. Skoro musisz czyms zajac usta to rownie dobra (a przy okazji duzo tansza) jest landrynka.

Natomiast po poltora roku palenia organizm od nikotyny i innych trucizn uwolni sie tak po mniej wiecej 3 latach.

17.01.2007
11:27
[26]

fan realu madryt i raula [ Manolito ]

tak to wlasnie jest.w gimnazjum zaczyna sie palic i teraz klopot jest

17.01.2007
11:29
[27]

wysia [ Senator ]

poltar -->
"A plastry czy inne gumy antynikotynowe to pomagaja tylko producentom - zapelnic kieszenie."
Nie antynikotynowe, tylko nikotynowe. Nikotyna uzaleznia fizycznie, przy rzucaniu czuje sie 'glod' nikotynowy. Plastry i gumy dostarczaja organizmowy nikotyny, pozwalaja pozbyc sie tego glodu. Wtedy do zwalczenia zostaje wlasnie tylko samo przyzwyczajenie do palenia, na ktore moga pomoc wlasnie landrynki czy gumy do rzucia.

17.01.2007
13:23
[28]

Revanisko [ Legent ]

aa dodam jeszscze ze mozna isc na jakas tam terapie (5 dych) bierzesz 2 elektrody w lapy i nie masz juz glodu nikotynowego zostaje tylko walka z odruchem ;)

17.01.2007
13:24
[29]

Aniek [ Generaďż˝ ]

[26]fan realu madryt i raula --> zacząłem palić w LO ;p

PS Będę wam zdawał relację z rzucania :)

17.01.2007
14:45
[30]

poltar [ Konsul ]

wysia ->

Jak zwal tak zwal. I tak to wszystko placebo, jakkolwiek by tego naukowo nie uzasadniac. Jedyny skuteczny lek na palenie to silna wola - jedyne co ja moze wspomoc to silne przezycie traumatyczne - jak na przyklad w przypadku mojej rodziny - guz nerki (rzucone przed operacja), wypadek samochodowy (rzucone podczas kuracji) itp. Wszystko inne to polsrodki berz gwarancji dzialania. Nie twierdze ze w sporadycznych przypadkach dzialaja - choc pewnie i tam za zasadzie placebo.

17.01.2007
14:47
[31]

Belert [ Generaďż˝ ]

wszystko to kit,rzucasz i juz , a potem sie meczysz ale jak sie meczysz to myslisz ,kurde jak zapale to wszystko od nowa.Najlepiej pomaga rak pluc w rodzinie lub u znajomych.

17.01.2007
14:53
smile
[32]

hctkko [ The Prodigy ]

Przypomniał mi się odcinek South Park, warte obajrzenia do końca:

17.01.2007
15:02
[33]

Niedzielny Gość [ J.F. Sebastian ]

Paliłem 16 lat po paczce dzieniie.
W 2007 roku nie wypaliłem żadnego papierosa, ile mnie to na początku kosztowałeo to tylko ja wiem ale za to zacząłem jeść śniadania przed wyjściem do pracy :) Kiedyś był papierosek - dziś miska płatków kukurydzianych i garść Musli :)))

17.01.2007
15:23
[34]

crac@ [ WBA ]

Papierosów nie da się żucić. Można tylko przestać palić. To drogi naług!

17.01.2007
16:11
[35]

wysia [ Senator ]

poltar --> No wlasnie o to chodzi, ze nie placebo.

Poczytaj czym sie rozni uzaleznienie fizyczne od psychicznego, silna wola owszem wystarczy, a gwarancji nie daje nic, ale plastry i gumy nikotynowe pomagaja.

17.01.2007
16:19
[36]

Kompo [ aka dajmispokoj ]

wysiu, ale jeśli ktoś nie jest uzależniony fizycznie, to plastry i gumy dają efekt placebo. :)

17.01.2007
16:23
[37]

(/)PL_KaMiL17 [ Konsul ]

w 1 dzień, jak nie jesteś wystarczająco wytrwały psychicznie to ewentualnie zainwestuj w plastry...
dlaczego śmiem twierdzić że w 1 dnień : proste mówisz nie i nie palisz, a jeśli masz gówniane samopoczucie z powodu niewyrównanego poziomu nikotyny w organiźmie to kup plastry albo tabletki podobno też są ( zawierają nikotyne ) i to rozwiąże twój problem


EDIT: poprieram w zupełności wypowiedź ffff, poprostu tak jest

17.01.2007
16:24
[38]

ffff [ Backside ]

Z "cudzych autopsji" wiem, że rzucanie trwa z reguły jeden dzień :)

19.01.2007
23:05
[39]

Aniek [ Generaďż˝ ]

Jakoś się trzymam ;)

Może ktoś rzuca razem ze mną?

19.01.2007
23:06
smile
[40]

Obscure [ ExcalibuR ]

Kup gumy do zucia Nicorette

19.01.2007
23:07
smile
[41]

Leon86 [ Konsul ]

Mi udało się tylko ograniczyć:) jedna paczka na 2 dni

21.01.2007
13:14
smile
[42]

Aniek [ Generaďż˝ ]

Już 7 dzień bez fajki.

Nie wytrzymam tego! Tak bardzo chce mi się palić :((

21.01.2007
13:17
[43]

m997 [ Konsul ]

jak ja nie lubię tych palaczy nienawidze niecierpię jak wypala z 3 fajki taki odór ze głowa boli moja mama kopci pozniej smierdzi wszyscy tak




mogłiby palic ale ten odór mnie w....................a

21.01.2007
13:17
[44]

ronn [ moralizator ]

Lekarze od uzaleznien twierdza, ze 5 lat, aby miec calkowita pewnosc.

21.01.2007
13:21
smile
[45]

siwCa [ Legend ]

Ja obudziłem się w nowy rok i stwierdziłem, że nie pale. I nie pale. :) Trzy lata paliłem.

24.01.2007
17:32
[46]

Circles [ Konsul ]

Siema ja nie mam tego problemu .Jak chce to pale jak nie chce to nie pale Potrafie palic dużo z kumplami jak sie spotykam to prawie co chwile, schodzą fajni strasznie , nie widze sie z nimi przez 2 tygodnie i nie kupuje paczki bo nie chce mi sie , lub nie mam ochoty , bądz nie chce mi sie wydawac tyle hajcu dla fajki ! :)

24.01.2007
17:38
[47]

wornock [ Generaďż˝ ]

Ja lepiej nie zaczynam

24.01.2007
17:39
smile
[48]

gwizdek9 [ Centurion ]

wiesz mi nie łatwo wyjść z nałogu

24.01.2007
17:40
[49]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]


Circles - palenie "dla towarzystwa" jest jeszcze wiekszym idiotyzmem niz palenie nalogowe.
Pozdrawiam.

01.02.2007
10:30
[50]

Niedzielny Gość [ J.F. Sebastian ]

Aniek --> jak tam rzucanie palenia?

01.02.2007
10:43
[51]

hopkins [ Zaczarowany ]

siwCa ja chodzilem z zamiarem nie palenia w nowy rok, obudzilem sie i palilem!
Trzy razy rzucalem i nie wyszlo...

01.02.2007
10:45
[52]

Niedzielny Gość [ J.F. Sebastian ]

od 1 stycznie nie wypaliłem nawet ćwiartki papierosa :)

01.02.2007
10:47
smile
[53]

sirQwintus [ Generaďż˝ ]

paliłem to gówno 15 lat... trzeba miec ostro nasrane w głowie by palić papierosy.
na szczęście juz nie palę :)
Czego i Wam... życzę

01.02.2007
10:50
[54]

hopkins [ Zaczarowany ]

sirQwintus czemu?

01.02.2007
11:12
smile
[55]

Dominik1991 [ Bezimienny ]

Słuchajcie się ministra zdrowia!!! Palenie zabija i powoduje impotencję!!!

01.02.2007
11:20
smile
[56]

siwCa [ Legend ]

hopkins, wystarczy troche zaparcia na początku. Później już jakoś leci lżej.
Najgorzej na imprezach jeszcze jak się w palnik da, ale co poradzić.
Do tej pory nawet buszka nie wziąłem, w sumie dumny jestem z tego.

01.02.2007
11:23
smile
[57]

sirQwintus [ Generaďż˝ ]

czemu paliłem ? bo byłem głupi...
teraz jestem głupi .. ale nie palę.. uwierz.. jest cholernie lepiej..
inny smak , inny zapach , inna intensywność w separowaniu smaków.. zapachów..

01.02.2007
11:53
[58]

Kasjopea [ Legionista ]

sirQwintus - i to własnie poza zdrowiem jest głównym argumentem! Smak i zapach . Dopiero gdy rzuciałam wiem ile traciłam przez wiele lat:) Cera jest inna , portfel grubszy . Zaczęłam cenić własne życie.

01.02.2007
17:56
[59]

hopkins [ Zaczarowany ]

swiCa najdluzej 3 dni, a potem jak zapalilem to bylem w raju :) Teraz juz nie mam zamiaru rzucac. Przynajmniej narazie.
sirQwintus chodzi mi o to, czemu maja nasrane w glowach?

05.03.2007
18:18
smile
[60]

Aniek [ Generaďż˝ ]

Nie palę już 7 tygodni!! :-))

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.