
Aniek [ Generaďż˝ ]
Palenie papierosów
Ile dni trzeba aby uwolnić się od nałogu nikotyny?

Kompo [ aka dajmispokoj ]
Tyle, ile dni się paliło.
Aniek [ Generaďż˝ ]
Kompo --> to nie jest śmieszne.
Deser [ neurodeser ]
Całe zycie.
A jak palisz od wczoraj to wypal paczkę całą i już.
Kompo [ aka dajmispokoj ]
Aniek - > ani poważne.
Chcesz rzucić, to rzuć. Jak ci ciężko, to przyklejaj sobie plastry, żuj gumy (miej ten efekt placebo), jedz lizaki... Nie ma powiedziane po ilu dniach niepalenia jesteś wolny. To się samemu czuje i ocenia.
Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]
Pytanie roku....Zalezy od organizmu,stopnia uzaleznienie i innych czynnikow.
Aniek [ Generaďż˝ ]
Hm, nie palę już 3 dzień ;)
Klivert [ Konsul ]
tak naprawdę nie da się wyzwolić całkowicie mój tata co nie pali 25 lat mówi że jeszcze czasem ma ochotę zapalić ale jest to słabsze poczucie. A mojej siostrze pomogły plastry Nicoret gdzieś 2 tygodnie, nie żuj gum tych niby wyzwalających bo potem chce się palić a nie działa. A mojej mamie pomogła ciąża.
Źródło : najbliższa rodzina.

puszczyk [ Generał brygady ]
Brawo! Ale nie panikuj, 1 fajek z kumplami w krzakach przed lekcjami i 1 po, to jeszcze nie nałóg ;p
Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]
Ja najdluzej nie palilem rok,ale znowu z powodu stresu zaczalem :) Jest jeszcze cos takiego co niektorzy nazywaja "nikotynizm" i wtedy to juz game over jesli chodzi o zaprzestanie palenia papierosow :).
Nie polecam tabletek,plasterkow i innych bzdetow.Tutaj pomoze tylko jedno - silna wola :)Kto jej nie ma ten ma pecha :)
Puszczyk mylisz sie :) Jesli codziennie bedzie jeden w krzakach i jeden po lekcjach to juz bedzie nalogowe :)
Aniek [ Generaďż˝ ]
Paliłem ponad 1,5 roku - czyli w sumie nie dużo. Muszę w końcu z tym skończyć.
Revanisko [ Legent ]
Mojemu starszemu pomogly landrynki (mietowe)
palil 30 lat i przestal ;)
Moshimo [ FullMetal ]
Revanisko --> mysle ze to jednak kwestia silnej woli. Moj tata probowal rzucic z 20 razy (landrynki tez byly), bezskutecznie.
Maliniarz [ The Watcher ]
Nie chce Cie martwic, ale rzuca sie cale zycie.
mautrix [ Subarashii ]
Mój ojciec palił 25 lat. Palił bardzo dużo. Ale on miał silną wolę bo obliczył sobie ile traci pieniedzy na papierosy mieszecznie i wyszło nie mało :P Używał tylko silnie mietowych cukierkow jadł pół paczki dziennie i po miesiącu miał fajki z głowy. Odtąd nie pali i jakoś się trzyma ;]
Foks!k [ Medyk ]
Nie jest tak łatwo rzucić palenie :) To nie tak chop siup :D
Foks!k [ Medyk ]
To nei takie łatwe.
alpha_omega [ Senator ]
Decydujące są mniej więcej 2 tygodnie, w tym pierwsze 3 dni są najgorsze. Jednak chęć zapalenia utrzymuje się bardzo długo, a nawet kiedy właściwie minie, potrafi chwilami znowu się pojawiać (dane zebrane od palaczy, którzy rzucili). To trochę jak z alkoholizmem - zawsze pozostaje się alkoholikiem, nawet po 10 latach abstynencji.
Ja nigdy nie rzuciełem palenia na dłużej, niż 2 tygodnie, jednak wtedy, kiedy do tych dwóch tygodni już dotrwałem, nie bardzo chciało mi się palić (tak, że muszę; że mnie rwie do zapalenia). Była to już właściwie lekka chęć w której dużo było zwykłego przyzwyczajenia sytuacyjnego (trudno jest powstrzymać się przy piciu, ale u mnie te dwa tygodnie to był czas zabaw, jednak nie paliłem). Zapaliłem na próbę - z własnej głupoty - papierosa w pizzeri i koniec. Skończyło się tego dnia na paczce. Zatem pod żadnym pozorem nie sięgać po papierosa nawet jeśli wydaje się, że nie będzie to już takie szkodliwe - cała chcica wraca momentalnie.
A rzucanie palenia - skuteczność rzucania, to nie tylko wola, to często fizyczna podatność/niepodatność na uzależnienie od nikotyny.

DKAY [ Generaďż˝ ]
Aniek -> pamiętaj że niezależnie od wszystkiego łatwiej będzie Ci rzucić teraz niż za np. 2 lata. Ja nie palę obecnie już chyba 16 dzień po ok 6-7 latach bycia w nałogu. Chęć na papierosa oczywiście powraca często, ale już nie kilka razy dziennie itd. To moja chyba 3 próba w ciągu ostatniego pół roku i jak na razie najbardziej efektywna. Nie pomagam sibie niczym bo w to nie wierzę więc mi nie pomoże:))
marczol [ Konsul ]
Najgorsze jest pierwsze dwa tygdonie bez papierosa, ja jestem palaczem od 4 lat nałogowo, ależy co robie to potrafi mi pęknąć do 3 paczek dziennie (a mam dopiero 19 lat), prówałem żucać kilkakrotnie ale najdłużej wytrzymywałem dwa tygodnie.... niemniej powodzenia ci życze sam chciałbym rzucić:)

Him [ Transilvanian Hunger ]
Paliłem nałogowo prawie 10 lat około 2-3 paczek dziennie.1 stycznia minęło 6 lat jak już nie palę,niemniej na początku to był horror(tak około roku przezywałem katusze,najgorzej było przy piciu alkoholu,wtedy pokusa była największa)Jeżeli masz silną wolę to dasz radę.

ribik [ Generaďż˝ ]
Za przeproszeniem "Jak takie małe gówno może uzależnić człowieka"
alpha_omega [ Senator ]
Chemia. Zresztą ludzi uzależnia najczęściej "małe gówno".
Moshimo [ FullMetal ]
ribik --> normalnie. Dziwne pytania zadajesz.
poltar [ Konsul ]
Krotko mowiac Aniek - najlepiej to zajdz w ciaze. ;)
Tak serio - jedyna tak naprawde skuteczna metoda to nagle przestac. Zadne tam ograniczanie sranie w banie. A plastry czy inne gumy antynikotynowe to pomagaja tylko producentom - zapelnic kieszenie. Skoro musisz czyms zajac usta to rownie dobra (a przy okazji duzo tansza) jest landrynka.
Natomiast po poltora roku palenia organizm od nikotyny i innych trucizn uwolni sie tak po mniej wiecej 3 latach.
fan realu madryt i raula [ Manolito ]
tak to wlasnie jest.w gimnazjum zaczyna sie palic i teraz klopot jest
wysia [ Senator ]
poltar -->
"A plastry czy inne gumy antynikotynowe to pomagaja tylko producentom - zapelnic kieszenie."
Nie antynikotynowe, tylko nikotynowe. Nikotyna uzaleznia fizycznie, przy rzucaniu czuje sie 'glod' nikotynowy. Plastry i gumy dostarczaja organizmowy nikotyny, pozwalaja pozbyc sie tego glodu. Wtedy do zwalczenia zostaje wlasnie tylko samo przyzwyczajenie do palenia, na ktore moga pomoc wlasnie landrynki czy gumy do rzucia.
Revanisko [ Legent ]
aa dodam jeszscze ze mozna isc na jakas tam terapie (5 dych) bierzesz 2 elektrody w lapy i nie masz juz glodu nikotynowego zostaje tylko walka z odruchem ;)
Aniek [ Generaďż˝ ]
[26]fan realu madryt i raula --> zacząłem palić w LO ;p
PS Będę wam zdawał relację z rzucania :)
poltar [ Konsul ]
wysia ->
Jak zwal tak zwal. I tak to wszystko placebo, jakkolwiek by tego naukowo nie uzasadniac. Jedyny skuteczny lek na palenie to silna wola - jedyne co ja moze wspomoc to silne przezycie traumatyczne - jak na przyklad w przypadku mojej rodziny - guz nerki (rzucone przed operacja), wypadek samochodowy (rzucone podczas kuracji) itp. Wszystko inne to polsrodki berz gwarancji dzialania. Nie twierdze ze w sporadycznych przypadkach dzialaja - choc pewnie i tam za zasadzie placebo.
Belert [ Generaďż˝ ]
wszystko to kit,rzucasz i juz , a potem sie meczysz ale jak sie meczysz to myslisz ,kurde jak zapale to wszystko od nowa.Najlepiej pomaga rak pluc w rodzinie lub u znajomych.

hctkko [ The Prodigy ]
Przypomniał mi się odcinek South Park, warte obajrzenia do końca:
Niedzielny Gość [ J.F. Sebastian ]
Paliłem 16 lat po paczce dzieniie.
W 2007 roku nie wypaliłem żadnego papierosa, ile mnie to na początku kosztowałeo to tylko ja wiem ale za to zacząłem jeść śniadania przed wyjściem do pracy :) Kiedyś był papierosek - dziś miska płatków kukurydzianych i garść Musli :)))
crac@ [ WBA ]
Papierosów nie da się żucić. Można tylko przestać palić. To drogi naług!
wysia [ Senator ]
poltar --> No wlasnie o to chodzi, ze nie placebo.
Poczytaj czym sie rozni uzaleznienie fizyczne od psychicznego, silna wola owszem wystarczy, a gwarancji nie daje nic, ale plastry i gumy nikotynowe pomagaja.
Kompo [ aka dajmispokoj ]
wysiu, ale jeśli ktoś nie jest uzależniony fizycznie, to plastry i gumy dają efekt placebo. :)
(/)PL_KaMiL17 [ Konsul ]
w 1 dzień, jak nie jesteś wystarczająco wytrwały psychicznie to ewentualnie zainwestuj w plastry...
dlaczego śmiem twierdzić że w 1 dnień : proste mówisz nie i nie palisz, a jeśli masz gówniane samopoczucie z powodu niewyrównanego poziomu nikotyny w organiźmie to kup plastry albo tabletki podobno też są ( zawierają nikotyne ) i to rozwiąże twój problem
EDIT: poprieram w zupełności wypowiedź ffff, poprostu tak jest
ffff [ Backside ]
Z "cudzych autopsji" wiem, że rzucanie trwa z reguły jeden dzień :)
Aniek [ Generaďż˝ ]
Jakoś się trzymam ;)
Może ktoś rzuca razem ze mną?

Obscure [ ExcalibuR ]
Kup gumy do zucia Nicorette

Leon86 [ Konsul ]
Mi udało się tylko ograniczyć:) jedna paczka na 2 dni

Aniek [ Generaďż˝ ]
Już 7 dzień bez fajki.
Nie wytrzymam tego! Tak bardzo chce mi się palić :((
m997 [ Konsul ]
jak ja nie lubię tych palaczy nienawidze niecierpię jak wypala z 3 fajki taki odór ze głowa boli moja mama kopci pozniej smierdzi wszyscy tak
mogłiby palic ale ten odór mnie w....................a
ronn [ moralizator ]
Lekarze od uzaleznien twierdza, ze 5 lat, aby miec calkowita pewnosc.

siwCa [ Legend ]
Ja obudziłem się w nowy rok i stwierdziłem, że nie pale. I nie pale. :) Trzy lata paliłem.
Circles [ Konsul ]
Siema ja nie mam tego problemu .Jak chce to pale jak nie chce to nie pale Potrafie palic dużo z kumplami jak sie spotykam to prawie co chwile, schodzą fajni strasznie , nie widze sie z nimi przez 2 tygodnie i nie kupuje paczki bo nie chce mi sie , lub nie mam ochoty , bądz nie chce mi sie wydawac tyle hajcu dla fajki ! :)
wornock [ Generaďż˝ ]
Ja lepiej nie zaczynam

gwizdek9 [ Centurion ]
wiesz mi nie łatwo wyjść z nałogu
Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]
Circles - palenie "dla towarzystwa" jest jeszcze wiekszym idiotyzmem niz palenie nalogowe.
Pozdrawiam.
Niedzielny Gość [ J.F. Sebastian ]
Aniek --> jak tam rzucanie palenia?
hopkins [ Zaczarowany ]
siwCa ja chodzilem z zamiarem nie palenia w nowy rok, obudzilem sie i palilem!
Trzy razy rzucalem i nie wyszlo...
Niedzielny Gość [ J.F. Sebastian ]
od 1 stycznie nie wypaliłem nawet ćwiartki papierosa :)

sirQwintus [ Generaďż˝ ]
paliłem to gówno 15 lat... trzeba miec ostro nasrane w głowie by palić papierosy.
na szczęście juz nie palę :)
Czego i Wam... życzę
hopkins [ Zaczarowany ]
sirQwintus czemu?

Dominik1991 [ Bezimienny ]
Słuchajcie się ministra zdrowia!!! Palenie zabija i powoduje impotencję!!!

siwCa [ Legend ]
hopkins, wystarczy troche zaparcia na początku. Później już jakoś leci lżej.
Najgorzej na imprezach jeszcze jak się w palnik da, ale co poradzić.
Do tej pory nawet buszka nie wziąłem, w sumie dumny jestem z tego.

sirQwintus [ Generaďż˝ ]
czemu paliłem ? bo byłem głupi...
teraz jestem głupi .. ale nie palę.. uwierz.. jest cholernie lepiej..
inny smak , inny zapach , inna intensywność w separowaniu smaków.. zapachów..
Kasjopea [ Legionista ]
sirQwintus - i to własnie poza zdrowiem jest głównym argumentem! Smak i zapach . Dopiero gdy rzuciałam wiem ile traciłam przez wiele lat:) Cera jest inna , portfel grubszy . Zaczęłam cenić własne życie.
hopkins [ Zaczarowany ]
swiCa najdluzej 3 dni, a potem jak zapalilem to bylem w raju :) Teraz juz nie mam zamiaru rzucac. Przynajmniej narazie.
sirQwintus chodzi mi o to, czemu maja nasrane w glowach?

Aniek [ Generaďż˝ ]
Nie palę już 7 tygodni!! :-))