Macu [ Santiago Bernabeu ]
Smutny wokal + gitara
Zależy mi by gitary były tylko akustyczne, piosenka raczej spokojna i smutna.
Coś w stylu:
Dzięki z góry.
U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]
Johnny Cash - Hurt
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
Nirvana
Macu [ Santiago Bernabeu ]
BIGos ---> Za Nirvaną nie przepadam, zresztą to trochę za mocne. Chodzi o coś bardziej subtelnego. :)
Weakando [ Senator ]
A Katie Melua?
Jeszcze sprawdź Accept - Breaking Up Again
Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]
Będzie?
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
no to Smashing Pumpkins, płyta Adore.
Wolne ballady ze smutnym męskim głosem. Gitary są, ale nie tylko. Idealnie pościelowa muzyka wg. mnie, albo żeby się podołować. Albo do samotnego picia. Albo do rozczulania się nad sobą ;)

ZARA [ Generaďż˝ ]
The Beatles - Yesterday
The Eagles - Hotel California (wersja live)
Elliot Smith - Needle in the Hay (właściwie większość jego twórczości)
Red Hot Chilli Peppers - Road Trippin', Under The Bridge
The Smashing Pumpkins - Disarm
Oraz niektóre kawałki Floydów w wersji akustycznej, szczególnie Wish You Were Here.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
"Siedem dziewczat z Albatrosa"
rabitos [ Centurion ]
Podobnie jak ZARA polecam wish you where here tyle, ze w wykonaniu John'a Rzeznik'a & Fred'a Durst'a z "okazji" zamachu na WTC.