GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kto to jest 'konsolowiec'?

02.01.2007
23:25
smile
[1]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Kto to jest 'konsolowiec'?

Kim wg Was jest osoba zwana "konsolowcem"?
Czy to ktoś, kto ma tylko konsole i żadnego komputera? Czy może ma jakiegoś PC, ale to straszny rzęch i wstyd o nim pisać? Czy ktoś, kto ma wypasiony komputer i konsole zarazem nadal jest konsolowcem, czy może już pctowcem? Czy jednym i drugim naraz, czy żadnym z nich?

Widzę wszędzie w wątkach o konsolach, kartach graficznych i ogólnie pojętym hardware dyskuje 'konsolowców' z 'pctowcami'. Coś jak dawne bójki w stylu Amiga, czy Commodore vs Atari. Tylko, że wtedy łatwo było rozróżnić kto jest kto :)

02.01.2007
23:26
smile
[2]

Loczek [ El Loco Boracho ]

"Coś jak dawne bójki w stylu Amiga, czy Commodore vs Atari."

phi... oczywiście, że Amiga! Największe hity, których kontynuacje powstają po dzisiejszy dzień powstały właśnie na tą platforme :D

02.01.2007
23:27
smile
[3]

pasterka [ Paranoid Android ]

Amiga byla dla burzujow, ja mialam Atari :-D

02.01.2007
23:28
smile
[4]

master53 [ Hans Kloss ]

A ja miałem Commodore i nie macie ze mną szans :P

02.01.2007
23:29
smile
[5]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Dobra, dobra. Ja miałem Amige 2000 i kosiłem Was wszystkich, ale nie o tym wątek :P

02.01.2007
23:30
[6]

pecet007 [ Talk to the claw ]

Je, Atari - "Możliwości ma spectruma lecz to Atarowców duma, atariii"

edit: ale ogólnie to jestem od dawna pecetowcem, stąd ten nick też w sumie troche ;] 286, 1(albo to 2 był0)MB ramu floppy 5,25", monitor mono 14" i jazda...

02.01.2007
23:30
smile
[7]

techi [ Dębowy Przyjaciel Żubra ]

Amiga 600;)
To były czasy;)

02.01.2007
23:32
smile
[8]

Loczek [ El Loco Boracho ]

Przepraszam, bym zapomniał...

Amiga 500 ale z 1 MB pamięci!!! :)

02.01.2007
23:36
[9]

pecet007 [ Talk to the claw ]

A jeśli chodzi o temat główny, to uważam że konsolwiec to po prostu ktoś to się takim czuje, czyli zapewne ktoś to uznaje wyższość konsol nad pecetami przynajmniej w kwestii rozryzwki. Po prostu nie da się tego w jednoznaczny sposób zdefiniować.

02.01.2007
23:37
smile
[10]

Mortan [ ]

Konsolowiec to z pewnoscia osoba, ktora wmawia mi, ze w strzelanki mozna grac na padzie a nie za pomoca myszki, oraz ze dobre rpgi to tylko te z wielkmi oczami :)

02.01.2007
23:39
[11]

Taikun44 [ Emissary Of Death ]

Cainoor >> właśnie wywołałeś kolejną wojenke na GOLu ;)

Mortan >> masz coś do wielkich oczu ? :>

02.01.2007
23:39
[12]

Loczek [ El Loco Boracho ]

Mortan: i że jakby Cywilizacja była naprawde dobra, to bez problemu możnaby grać na konsoli :P

02.01.2007
23:39
smile
[13]

MaN_of_WaR [ People Know Me ]

a ja mam Pegasusa i gniote was wszystkich z tymi waszymi PS3, X360, megaPC

02.01.2007
23:41
[14]

Halo Snajper [ Pretorianin ]

Mortan-> Nie to się nazywa oszołom.
A co do tej kwestii to kwestia gustu :)

02.01.2007
23:42
[15]

mons [ Generaďż˝ ]

Ktoś kto przesadnie kocha swoją konsole :) i spuszcza się na nią, gdy akurat nie gra ;)

02.01.2007
23:45
smile
[16]

Mortan [ ]

Taikun44 --> Jak najbardziej mam, ja jestem bialy człowiek, jaram sie piłka nozna i filmami z hameryki i w głebokim powazaniu mam wszelkie toerie jakni wszystko to co kitajskie było najlepsze :] Kazdy ma swoje przyzwyczajenia i upodobania, a jak ktos powie, ze nie libi wielkich oczu, to od razu jest ciemnogród i faszysta :-)

02.01.2007
23:51
[17]

Taikun44 [ Emissary Of Death ]

Mortan >> gorzej, jesteś rasistą ! ;) ja jestem biały człowiek, jaram się piłką nożna, filmami z hameryki i równoczesnie japońskimi grami i anime :) czasami wydaje mi się że powinienem się urodzić gdzieś w Japonii :)

02.01.2007
23:53
smile
[18]

Mortan [ ]

No, a ja w Manchesterze :)

03.01.2007
00:04
smile
[19]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Podsumowując, konsolowiec to osoba niedostrzegająca wad konsol i zalet PCta? :)

03.01.2007
00:06
smile
[20]

ffff [ Backside ]

<--- Mortan/Loczek

Mam jednego kumpla konsolowca. On wychwala konsolę, ja PC'ta. Ale on wie, że ja gram w FPS'y i strategie, a ja wiem, że on naparza w bijatyki i Donkey Konga z bongosami :].
I on mi opowiada o zmianach w sektorze bijatyk, ja o technologiach graficznych wykorzystywanych w shooterach i RPG'ach - i jest równowaga w przyrodzie :].

Ale to konsolowiec "żywy", skłonny do dyskusji, któremu mogę coś wytłumaczyć i vice versa. W przeciwieństwie do sporej liczby forumowego luda, który cieszy się, że jakaś gra nie wyjdzie na PC'ta - vice CoD 3.
Spór ten jest conajmniej dziecinny i chyba wymyślany na siłę, może "ktoś za tym stoi", żeby nakręcać rynek i tworzyć betonowy elektorat :].

03.01.2007
00:10
[21]

dr. Acula [ Generaďż˝ ]

Nie ma to jak zapach krwi o zmroku...

03.01.2007
00:12
[22]

Yoghurt [ Legend ]

Kejnor-> jak alake była, to cie nie ma, a teraz pozazdrościłes jej 200-postowego wątku? :P

Aha- Atari 65XE a potem amiga 500 :P

A co do tematu- źle, mylicie pojęcia.

Konsolowiec wcale nie musi nie lubić Pieca, pecetowiec wcale nie musi nie lubić konsoli. Konsolowiec po prostu preferuje pudło pod telewizorem jako źródło rozrywki i w tej sferze obraca się lepiej niz w blaszakowej. Mam kilku kumpli "konsolowców" i peceta używaja do pracy różnorakiej i pykania w strategie, natomiast sa mastahami w śmiganiu na padzie. "Fanatyk konsolowy" to ktoś, kto powie, ze pecet to gówno bo nie ma dwóch analogów i dual shocka, konsolowiec po prostu przedkłada gatunki obficie wystepujące na konsolach nad pecetowe rzeczy. Ot, takie mordoklepy- domena konsol od wielu lat. Albo jRPGi, ukazujące się w wielkiej obfitości na soniakach. Już nie wspominając o tym, ze kiedyś, by stać się konsolowcem wystarczyło dobrze wymiatać Lee albo Pai w Tekkenie tudzież przechodzić na perfekcie MGSa i już uzyskiwało sie w oczach innych status "konsolowca".

Oczywiście są różne wizerunki konsolowca- konsolowiec stary i najbardziej znany w tym kraju to chyba Gulash, co prawdfa prosty z niego chłop, ale jest konsolowcem klasycznym. Nowi to młodziaki, które wolą miast w C&C czy Kłeja popykac w Gears of War. Ale nie znaczy to, ze dissuja z miejsca peceta, bo wtedy sa pojebami, nie konsolowcami.

Nie, nie jestem konsolowcem, obsługa pada to do dziś dla mnie czarna magia.

03.01.2007
00:18
[23]

Lukxxx [ Konsul ]

tylko kto sie jakim czuje...

Ja osobiscie mam PS2, przeszedlem Blacka (FPS) na padzie, Finala X uwazam za bardzo dobra gre i go przeszedlem, ciupam w FF XII, na kompie powaznie w jakas NOWA gre gralem okolo rok temu.

Konsole sa swietne... ale dla mnie PC chyba jeszcze swietniejsze... zaistniala sytuacja spowodowana jest glownie brakiem kasy na nowego kompa ktory moglby cos sensownego pociagnac (dodatkowo po 3 letniej gwarancji padl moj stary Geforce...)

PS a kiedys kupie jeszcze X360 lub PS3, ale wczesniej zrobie upgrade kompa... a pewnie wczesniej pojde do roboty i na gry nie bede mial za duzo czasu :P

PS2 a MGS-a 4 to MUUUUUUUUSZE przejsc :)

PS3 Gothica 3 kiedys tez...

PS4 w PES6 wole pograc na konsoli niz na PC... tak po prostu czuje, ze to wlasciwe

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.