Alake [ Konsul ]
Zdałam prawko za pierwszym razem! :)
Jak w tytule, uważam, ze każdy powinien zdać za pierwszym razem, przecież to łatwizna, tym bardziej, że jestem kobietą... Myślę, że każdy prawdziwy facet nie powinien mieć z tym problemu, tymczasem dziś nikt nie zdał egzaminu oprócz mnie.
Bardzo mnie to zdziwiło, więc chciałabym się dowiedzieć za którym razem wy zdaliście? :).
ps. mój facet oczywiście zdał za pierwszym (w razie pytań)
Pozdrawiam wszystkich prawdziwych, urodzonych kierowców :).

Paradox [ Loon ABO mode ]
Gratulacje.
Mam egzamin 18.01 i rowniez planuje zdac za pierwszym razem :).
PS. A komentarzami nizej sie nie przejmuj, to frustracja ludzi, ktorzy wpakowali w egzaminy pare ladnych stówek :-)

szaszłyka? [ Bez Stopnia ]
Gratuluję ci!!
Maliniarz [ The Watcher ]
A to Ci...
Pszczoła [ Wybrzeże Gdańsk 4ever ]
za trzecim prawko mam juz prawie 2 lata
mikmac [ Senator ]
Alake -->
powiedz gdzie mieszkasz, bede unikal tych rejonow.
Nie ma nic gorszego niz kierowca prosto z kursu, ktory mysli, ze umie jezdzic...
BBC BB [ Leg End ]
Bo twój facet jest idealny, on wszystko robi świetnie za pierwszym razem, co?

hctkko [ The Prodigy ]
Ja zaczynam za rok :P

Deepdelver [ Legend ]
Zasłużenie doskonałe uzupełnienie perfekcyjnego życia idealnej pary. Nie mogło inaczej być.
BTW Gratuluję.
eltexo [ Konsul ]
Nie ma to jak myśleć, że po zdanym kursie już się jest "zawodowym" kierowcą ;)
Pozdrawiam i oczywiście gratuluję...
Lysack [ Latino Lover ]
hehe, gud dżołk:D

Da5id. [ Snufkin ]
Za pierwszym.

mirencjum [ operator kursora ]
To faktycznie sukces. Gratuluję!

Orlando [ Friends Will Be Friends ]
Gratz!

Loczek [ El Loco Boracho ]
*za pierwszym razem w tym roku :D
PS
gratulacje

Boroova [ Lazy Bastard ]
Ach! Wspaniala ty Alake! ZA PIERWSZYM RAZEM?!! I twoj CUDOWNY facet tez?!
Brawa! Brawa! Brawa!

QrczakJR [ capo di tutti capo ]
hmm chyba jak bede mial egzamin to tez ogole nogi ... ;)

endrzi®reloaded [ napster ]
Gratuluje, tez zdalem za 1szym (07.02.2006) fajnie padal snieg i bylo ślisko.
Pamietaj, jednak ze nadal jestes slabym kierowca, dobrym staniesz sie jak przejedzisz min. 10 tys km.
PatriciusG. [ frank zappa ]
Gratulacje ;)
Xaar [ Uzależniony od Marysi ]
W zasadzie to jestes kobieta... to tez wiele wyjasnia - macie latwiej :P
Ja zdalem za drugim... ale dopiero po półtora roku od egzaminu mogę powiedziec ze umiem w miare jezdzic :)

hen1o [ Konsul ]
Myślę, że każdy prawdziwy facet nie powinien mieć z tym problemu
Moga z tego wynikac dwie rzeczy:
-Nie ma juz prawdziwych facetow
-Jestes bardziej meska od mezczyzn, ktory brali udzial w egzaminie
:o
Loczek [ El Loco Boracho ]
Pamietaj, jednak ze nadal jestes slabym kierowca, dobrym staniesz sie jak przejedzisz min. 10 tys km.
o jedno 0 za mało
przemek__ [ PRZEMEK ]
Jeszcze wiele tysięcy kilometrów i będziesz coś potrafić. Gratulacje i szerokiej drogi.
Loczku, nie jedno tylko 2 zera na dobrego ;)

infernus67 [ Prezes Misiura ]
Gratulacje. Ja zdawałem dwa lata temu, jakiś tydzień przed wigilią. Także udało mi się zdac za pierwszym razem. Tylko do tej pory sie zastanawiam czy zdałem dzięki własnym umiejętnością czy może egzaminatora wziął nastrój świąteczny.
b4rt3q;) [ Legionista ]
gratuluje ja dzis skonczylem jazde i instruktor mi powiedzial za jak nie zdam za pierwszym razem to mnie znajdzie i pobije;D
bardzo duzo zalezy od egzaminatora
endrzi®reloaded [ napster ]
Loczek --> my bad. (...) 100 tys. km.
Lysack [ Latino Lover ]
hen1o -> drugi myślnik = większe prawdopodobieństwo:)
to ja tak z innej beczki wyjadę:)
zaważcie, że najlepszymi kucharzami zawodowymi są prawdziwi faceci, a skoro tak jest to każda prawdziwa kobieta powinna przynajmniej im dorównywać w kuchni, no bo jak to prawdziwa baba gorsza od prawdziwego chłopa przy garach:)
podobnie w podstawówce na lekcjach muzyki... wszystkie prawdziwe dziewczynki pierwsze do śpiewania, a żaden prawdziwy chłopczyk nie pójdzie zaśpiewać, ale co się potem okazuje? najlepsi wokaliści to właśnie prawdziwi faceci:)
:)))

[K2] [ Centurion ]
Dobrym mozna się stać i po 1000 km bo dobry kierowca to kierowca czujący odpowiedzialność za innych i i jeżdzący z przepisowymi prędkościami, a najepszy to taki który miał wypadek z nie swojej winy, powtarzam wypadek a nie stłuczkę na parkingu bo wielu to myli. Taki myśli zanim przyspieszy.
Gratuluje zdania za 1 ja też za 1 zdałem i zgadzam się że jak ktoś się do tego nadaje to zda za 1 razem, a jak jest dupa to niestety.... nie zda. I wmawianie sobie że egzaminator to H** i sie wyżywał i to jego wina że nie zdałem(am) jest żałosne.
Kerth [ Pretorianin ]
Phi, ja odrazu dostałem prawko, nawet zdawać nie musiałem tak emanuje talentem zaawansowanego kierowcy ;P (żarcik)
PS. ten tego, żeby nie było - gratulacje ;>

siwCa [ Legend ]
Phi, od razu wiedziałem, że idealna kobieta i jej facet musi zdać za pierwszym razem. Po co ten wątek.

Mr. Jack [ Centurion ]
Ja też zdałem za pierwszym i sie wcale, a wcale nie chwale
3lm0 [ Pretorianin ]
Za pierwszym razem. To, ze zdalas za pierwszym nie znaczy wcale, ze umiesz juz jezdzic... Teraz przed Toba prawdziwy egzamin, jak wyjedziesz na droge, bez "L" na dachu i kierowcy z boku.
cycu2003 [ Legend ]
za pierwszym w marcu zeszlego roku. Jeden z pierwszych w klasie :D

Obscure [ ExcalibuR ]
Gratulacje !!

Vader [ Legend ]
A po co Ci prawko:) To przecież Twój facet złota rączką powinien Cię wozić :)
Alake [ Konsul ]
Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że nie mam wprawy w jeździe po mieście i muszę się jeszcze wiele nauczyć, aczkolwiek bardzo lubię jeździć i sprawia mi to wiele przyjemności.
Doświadczenie na pewno jest ważne, ale wiele też zależy od uzdolnień, bo jeden przejedzie 100 tys. i zabiorą mu prawko za punkty, a drugi o połowę mniej, spokojnie i rozważnie. Moim zdaniem przed egzaminem powinni robić obowiązkowo testy psychologiczne, bo może wtedy będzie mniej wariatów na drogach.
Co do wprawy to przedtem dużo jeździłam samochodami terenowymi, ponieważ mój facet bierze udział w tego typu rajdach, ale oczywiście to było coś zupełnie innego, niż korki w Warszawie.
A po co Ci prawko:) To przecież Twój facet złota rączką powinien Cię wozić :)
Woził mnie dostatecznie długo, żeby mi się to znudziło...
siwCa [ Legend ]
Pewnie ma Hammera H2, trafiłem ?

volvo [ Pretorianin ]
Ja tam nie mam prawka, ale na mnie to wrażenia nie robi :P
Jak jesteś taka kozaczka, to startuj na kierowce autobusu w Londynie :P

Mortan [ ]
Jak w tytule, uważam, ze każdy powinien zdać za pierwszym razem, przecież to łatwizna, tym bardziej, że jestem kobietą...
Pozdrawiam wszystkich prawdziwych, urodzonych kierowców :).
Rotfl, Ja zdalem za 3, prawko mam ponad 4 lata i co pewnie uwazazasz ze prowadzis auto lepiej ode mnie bo zdałas za pierwszym razem ? :D
Doświadczenie na pewno jest ważne, ale wiele też zależy od uzdolnień, bo jeden przejedzie 100 tys. i zabiorą mu prawko za punkty, a drugi o połowę mniej, spokojnie i rozważnie.
colin czy richard a moze ari, carlos sebastian ? :-)
Kuper^^ [ Konsul ]
ja jutro mam juz 3 egzamin , modle sie o to aby zdac
Alake [ Konsul ]
Pewnie ma Hammera H2, trafiłem ?
Gdybyś cokolwiek wiedział na temat rajdów terenowych to byś wiedział, że akurat Hummery kiepsko się na nich sprawują, ponieważ są za ciężkie...
hen1o [ Konsul ]
Przepraszam, jest jeszcze jedna mozliwosc:
Jestes prawdziwym facetem, Alake.
Wydalo sie. Ile cm?

karnisterniak [ Chor��y ]
No to super !!! Ja swoją date bede pamietał zawsze .. dzien w którym zdałem Oczywiście nie powiem ile razy zdawałem ale było tego trochę ale na szczescie nigdy nie miałem poważniejszych incydentów potczas egzaminu.
Nigdy nie mozna sie uwazac za dobrego kierowce , gdyż nigdy nie wiadomo co może zrobić inny gosciu jadący na przeciw ciebie dla przykładu.
Wiem to bo sam uważam sie za debila i zagrożenie uliczne. Bo miałem pewien incydent jakis rok po tym jak zdałem, kóry nie dużo mnie nauczył
siwCa [ Legend ]
Alake, widocznie mało wiem, ale zawsze słyszałem, że jednak H2 dobrze jeździ.
Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]
Moim zdaniem przed egzaminem powinni robić obowiązkowo testy psychologiczne, bo może wtedy będzie mniej wariatów na drogach.
Jesteś pewna? : - )
Kuba_Krk [ Konsul ]
fantastycznie Alake... cieszymy sie razem z toba...

Andre770 [ Koniokwiciur ]
Ja nie zdawałem... 13 lat. :P ale gratulacje.!!!
Alake [ Konsul ]
Alake, widocznie mało wiem, ale zawsze słyszałem, że jednak H2 dobrze jeździ.
To nie są rajdy dla byle kogo. Hummer się nie nadaje, za względu na masę i za duży rozstaw osi. Sprawdzają się podczas operacji pustynna burza ;), ponieważ są to samochody na pustynię, a nie do lasu i błota.
Mój facet ma specjalnie przygotowanego, zmodyfikowanego Mercedesa G z trzema wyciągarkami i silnikiem od Mercedesa Unimoga. Nie mówiąc już o całkowicie przerobionym zawieszeniu... Z resztą kto się zna, ten będzie wiedział, że to jest nieco lepsza maszyna niż seryjny Hummer, który się nadaje do jazdy po piaskownicy...

matisf [ X ]
Mortan -> to samo sobie pomyslalem ! :)

Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]
Haha, litości, zaraz pierdolne na zawał ze śmiechu. Alake, nie bierzesz jeńców widzę.
Deepdelver [ Legend ]
Alake --> a po co mu wyciągarka jak jest taki silny?
Morbus [ settler ]
gratuluje ! i zycze tyle szczescia na drodze co na egzaminie... bo dopiero na drodze zaczyna sie nauka ;]
Williams [ Pretorianin ]
Gratulacje ale wiedz że dobrym kierowcom nikt nie jest ponieważ nigdy nie wież co się może stać za chwilę jak się zachowasz i jakie będą tego skutki.
PAMIĘTAJ O TYM!!!!
matisf [ X ]
Deepdelver -> Wtakim rajdzie, wyciagarka i pilot sie liczy a nie sila samochodu, wyciagarka po to ze nie ktore przeszkody sa tak zorganizowane ze zwykle przejechanie przez nie, nie jest mozliwe i tu wchodzi wyciagarka...
Wormsek [ Pretorianin ]
[K2] --> I wmawianie sobie że egzaminator to H** i sie wyżywał i to jego wina że nie zdałem(am) jest żałosne.
Hmmm...pamiętam kumpel zdawał razem ze mną. Placyk zaliczył dobrze. Pojechał na miasto. Wszystko zrobił dobrze..tak myślał. Egzaminator powiedział mu, że podczas zmiany pasa przekroczył linie ciągłą (która przechodziła w przerywaną) tylko tylnią osią. Czyli skręcił o pół sekundy za wcześnie. I to był jedyny jego błąd. Może to słowo (które zresztą pisze się przez ch :P) jest tutaj trochę za mocne, ale raczej kumpel nie był pocieszony po egzaminie :/
A więc rzeczywiśćie jak ktoś jest d.. to nie zda, ale zdarzają się też zawzięci egzaminatorowie.
PS. Ja zdałem za 4tym razem. I jakoś się tego nie wstydze, bo też się na tych 3ech pierwszych czegoś nauczyłem.

PatriciusG. [ frank zappa ]
Bullzeye_NEO -> nie bierzesz jeńców widzę. - leże :D
Mercedesa? Ojej... To oni też robią samochody?
EDIT:
kabum--> Jeszcze całkiem niedawno było tak, że mogłeś zdać, ale musiałeś jeździć wyłącznie pod opieką pełnoletniego opiekuna, czy coś takiego... Ale jak jest teraz to nie wiem...

kabum [ Konsul ]
mam do was pytanie od ilu lat można zrobić prawko wiem ze kiedyś można było od 16 ?

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Zdałam prawko za pierwszym razem! :)
Gratuluję.
Pozdrawiam wszystkich prawdziwych, urodzonych kierowców :).
Dziękuję.
PS. Za drugim.
LuBeK [ Generaďż˝ ]
Rozumiem, ze jestes z Wawki, powiem Ci, ze to co teraz umiesz to jest NIC. Umiesz poprostu korzystac z pojazdu, ale zachowania na drodze szczegolnie drogach stolecznych musisz sie dopiero nauczyc. Jazda po Warszawie to jest jedno wielkie bagno, a kierowcy nie pozostawia na Tobie suchej nitki jak tylko cos zrobisz nie tak. Tak wiec wszystko dopiero przed Toba!
Powodzenia!
polak111 [ T42 ]
Gratuluję!

[K2] [ Centurion ]
ja jutro mam juz 3 egzamin , modle sie o to aby zdac
Tak tak modlitwa wiele tu pomoże, tak tak na pewno.
<płacze> czemu ja nie mam takiego super faceta?! Roflt lol omfg co za user z Ciebie Alake.
A jeszcze lepsi ci co po raz dwudziesty w tym samym wątku odkrywają Amerykę pisząc że zdanie egzaminu nie czyni dobrym kierowcą, wrzućcie se na luz i zaciągnijcie ręczny. Kretynizm, ona to wie koty bo to zdanie powtarza się na kursie na okrągło.

Mr. Jack [ Centurion ]
Przepraszam, jest jeszcze jedna mozliwosc:
Jestes prawdziwym facetem, Alake.
Wydalo sie. Ile cm?
ale macie pomysły (leże i kwicze)
a po co mu wyciągarka jak jest taki silny?
mmmm prawdziwy maczo.
PatriciusG.<----- Ja żyłem w przekonaniu, że produkują pralki roboty kuchenne i i parniki dla ludzi ze wsi. ;P
Loczek [ El Loco Boracho ]
heh... Widze, że teraz wszyscy którzy chcą uchodzić za mega rozsądnych, poważnych i inteligentnych zaczynają wypisywać, że nie ma dobrych kierowców.
Śmiechu warte; )
Oczywiście nie ma doskonałych (tak samo jak człowiek w żadnej dziedzinie nigdy nie będzie doskonały, idealny itp.), ale nie popadajmy w skrajności. Oczywiście jeden nauczy sie jeździć po przejechaniu 100 000 km, inny po 1 000 000... w 1000 czy 10 000 szczerze wątpie.

stanson [ Szeryf ]
Alake --> gratuluję otrzymania papierka potwierdzającego umiejętność parkowania, teraz życzę Ci, abyś ucząc się jeździć nie zrobiła krzywdy sobie ani komuś. Za rok-dwa, o ile będziesz sporo jeździć może doświadczysz znamion tego, co to znaczy "być kierowcą". Póki co nie masz o JEŹDZIE samochodem bowiem najmniejszego pojęcia a nadmierna pewność siebie (naturalne zjawisko po otrzymaniu uprawnienia) zwiększa niebezpieczeństwo jakie powodujesz pojawiając sie za kierownicą na publicznej drodze.

cin3k7 [ Wypomnij mi moj ranking ]
kabum>> z tego co ostatnio czytałem prawko można zrobić w wieku 16 lat, ale do 18 trzeba jeździć z dorosłym jako pasażerem.
Gonsiur [ Hitokiri Battousai ]
Gratulacje :). Moja siostra zdala za 6 razem ;). A ja prawko bede mogl zdawac dopiero pod koniec 2008 r. ;<

BIGos [ bigos?! ale głupie ]
ja też myśle, że to erton, albo ktoś o podobnym poczuciu humoru :D
Xaltorun [ Quincy ]
BIGos -> a czy to nie była ta Alake - wielka przeciwniczka kolczyków w brzuchu oraz wszelkich niedoskonałych jak ona kobiet, uważająca, że wszystkie inne kobiety są małymi, niedojrzałymi dziewczynkami (ew. lachonami) ?
Scofield [ Konsul ]
Myślę, że każdy prawdziwy facet nie powinien mieć z tym problemu, tymczasem dziś nikt nie zdał egzaminu oprócz mnie.
Mysle ze sie mylisz, udalo Ci sie, innym razem by Cie ojebali rowno.

Arcy Hp [ Legend ]
Ja też zdałem za pierwszym :)

[K2] [ Centurion ]
Ja bardzo przepraszam ale mam na koncie ok 30 tys km(cóż młody jestem) i nie bardzo rozumiem tych wywodów w stylu że dobrym kierowcą to sie jest po milionie kilometrów, posługiwać się samochodem nauczyłem się przed kursem żeby śmiechu nie było, na kursie jeszcze podszkoliłem w jeździe w ruchu miejskim z innymi uczestnikami ruchu itp poznałem przepisy ble ble ble.
Jak dostałem prawko zacząłem jeździc sam i przyzwyczajać się do tego. Ale w żaden sposób nie moge dostrzec jak coraz większa ilość kilometrów na koncie może czegokolwiek uczyć?? Po kilku tysiącach człowiek czuje się już całkowicie pewnie i swobodnie za kierownicą, a samo jeżdżenie niczego więcej nie uczy, bo jak ktoś przejedzie 400000000000000 kilometrów i ani razu nie wpadnie w poślizg nawet kontrolowany to nie wie jak zachowuje się wtedy auto i co powinien zrobić kierowca, jeśli do tej pory nie pękła mu opona to nie wie że gdy przy prędkości ponad 130 pekajaca opona w przednim kole = drzewo zazwyczaj.Taki ktoś jest więc nadal kierowcą marnym i niedoświadczonym mimo ponad miliarda kilometrów na koncie.
Dlatego uważam że kierowca mający 1000 km na koncie może być znacznie bardziej doświadczony, mieć większą wiedzę, lepsze umiejętności i panowanie nad autem niż kierowca który przepisowo przekulał się 1000000km
generalizując dobrego kierowce czyni nie ilość kilometrów ale:
świadomość zagrożenia
odpowiedzialność
rozwaga
utrzymywanie odpowiedniej prędkości
umiejętność udzielenia pierwszej pomocy i zachowania zimnej krwi podczas wypadu
swoboda za kierownicą(tu potrzeba troche pojeździć ale bez przesady wystarczy 1000)
panowanie nad autem w poślizgu(zdecydowanie trzeba to poćwiczyć zimą na jakimś placu, byle nie nad rzeką ;D
wiedza co robić gdy się np złapie pobocze czy gdy peknie opona
I co się okazuje żadnego z tych czynników nie nabywa się przejeżdzając po prostu miliona kilometrów.

BIGos [ bigos?! ale głupie ]
Xaltorun - no tak, ta... Ale przecież erton też tu jest od dawna :)

Shanheavel [ Centurion ]
dajcie spokój ALAKE-ja zdałęm za 2 razem bo bylo slisko.... na mnie to robi wrazenie ze ktos zdal za 1 razem :) wiec zycze powodzenia i szerkoiej drogi :D zapinaj zawsze pasy i bądź ostrożna ALAKE :) pozdrawiam

Xaltorun [ Quincy ]
BIGos -> ale przez taki długi czas napewno ktoś by się skapnął :)
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
Xaltorun - e, jak widać nie ;)
Alake - jesteś ertonem?
barteqq [ UKF assasin ]
jeszcze nie udało mi sie zdać
halski88 [ Pan Prezes ]
Ja za 2, ale kwestia inna - nie jesteś dobrym, a nawet przeciętym kierowcom. Ja też nie, bo mam od września prawko. A fakt, że zdałaś egzamin nie mowi o tobie "ona umie jeździć", tylko "ona wyjezdzila tyle i tyle godzin z gościem i przez 40 min jezdzila w miare bezblędnie, bądź bezblędnie". Niestety, to co moze Ci sie przydarzyc na drodze, moze byc rozczarowaniem. Powodzenia, szerokiej drogi!
Szkoda, ze nie jestem prawdziwym facetem - cóż - mam usprawiedliwienie. Za 1 razem dostalem auto, ktorym nie jezdzilem (stara Micre).
matisf [ X ]
K2] -> nie masz zadnej racji, te pare punktow ktore wymieniles powinno sie opanowac na kursie, a reszta to doswiadczenie spedzone za kolkiem, nic nie zastapi godzin spedzonych w samochodzie za kierownica, z prostej przyczyny, po przejechanu 1000 km myslisz nad tym co robisz w danej sytuacji (poslizg, wyprzedzanie) po przejechaniu 100000km juz reagujesz co przyspiesza twoje panowanie nad samochodem na tyle ze jestes wstanie robic zeczy o ktorych nie zdazyl bys pomyslec po 1000km... podejscie beznadziejne....

QrKo [ Legend ]
Gratulacje :)
Ja wlasnie wrocilem z 4tej godziny jazd :P
Egzamin przez ferie zimowe.

Xaltorun [ Quincy ]
<-- BIGos Alake - jesteś ertonem?

marko74 [ Konsul ]
skasowałem cały swój post bo był podły i złośliwy
Drendron [ Chor��y ]
Gratuluję, ale jedna rzecz mnie zastanawia:
mój facet oczywiście zdał
&
ponieważ mój facet bierze udział w tego typu rajdach
&
Mój facet ma specjalnie przygotowanego, zmodyfikowanego
Czy może istnieć wątek, w którym się wypowiadasz i nie wspominasz o swoim facecie? Dobrze wiesz, że na niektórych tutaj działa to jak płachta na byka.
A co do tego:
Myślę, że każdy prawdziwy facet nie powinien mieć z tym problemu, tymczasem dziś nikt nie zdał egzaminu oprócz mnie.
To chyba ewidentnie podpuszczasz forumowiczów. Przynajmniej takie wrażenie odnoszę.

Wiewiórk [ -Szyszuni !!! ]
GraTULujE !! ! ! ! ! !
[K2] [ Centurion ]
Nie to ty jesteś w błędzie, bo wyprzedając zawsze trzeba myśleć, a wpadając w poślizg nie ma kiedy myśleć trzeba od razu odruchowo odpowiednio zareagować i przejechanie miliona kilometrów cie tej reakcji nie nauczy. Mając na koncie zaledwie 30tyskm łapie się na tym że robie niektóre rzeczy odruchowo, a właśnie tego się należy wystrzegać, mysleć trzeba cały czas, że w każdej chwili palant z naprzeciwka może na ciebie wpaść, że w mieście pierd* przechodzień wyskoczy ci pod koła nieświadomy że za chwilę będzie pierd* podwójnie itp. Rutyna zabija.
Podtrzymuje więc swoje zdanie że przejechanie 100000000000 kilometrów nie uczy bycia dobrym kierowcą. A na kursie zdecydowanie nie nabedziesz wymienionych przeze mnie cech z pierwszą pomocą włącznie.
Beaverus [ Bounty Hunter ]
Gratuluje.
To ze Ty zdałas nie oznacza ze wszyscy potrafia zdac, zapraszam do mojego miasta, zabiore cie na jedno skrzyzowanie, jak przejedziesz je bez błędu, mozesz zacząc sie cieszyc.
I daje sobie ręke uciąc iż gdybys szla 10 razy teraz na egzamin nie miala bys 100% zdawalności. Poprostu ci sie udało, potrafisz ruszyc, skrecic, czyli podstawy. Ale wyjedz ze swojego miasta i dupa zbita.
Alake [ Konsul ]
Nie, nie jestem Ertonem - jestem najprawdziwszą Alake ;)
Co do jazdy, to już pisałam, że absolutnie nie sądzę, że wszystko umiem, co więcej z pewnymi rzeczami mam jeszcze kłopoty, tylko, że sam egzamin (teraz) nie jest trudny i jeżeli ktoś go nie zda to albo ma wielkiego pecha, albo po prostu jest nieprzygotowany. Ja akurat zdawałam jako ostatnia z kolei i widziałam na czym "uwalali" inni ludzie przede mną. Np. potrącali słupki na łuku, albo gasł im silnik na górce, albo w ogóle nie wiedzieli gdzie jest światło stopu - to akurat są rzeczy do wyuczenia na pamięć.
Na mieście wszystko się może zdarzyć, ja też miałam kilka drobnych błędów, ale nie takich żeby kilkakrotnie gasł mi silnik czy żebym zamiast 2 wrzucała 5... Moim zdaniem wystarczy się dobrze wyuczyć podstawowych manewrów i być w miarę opanowanym, wtedy zdanie to prosta sprawa.
Czy może istnieć wątek, w którym się wypowiadasz i nie wspominasz o swoim facecie? Dobrze wiesz, że na niektórych tutaj działa to jak płachta na byka.
Oczywiście, ale czy to moja wina, że gdziekolwiek się nie wpisze to ktoś zawsze o niego spyta? Wolałam więc zrobić mały FAQ :)
To chyba ewidentnie podpuszczasz forumowiczów. Przynajmniej takie wrażenie odnoszę.
To był drobny sarkazm :)

[K2] [ Centurion ]
mastif-->
świadomości zagrożenia, odpowiedzialności rozwagi, utrzymywania odpowiedniej prędkości uczy przeżycie wypadku, oglądanie filmików z wypadków na youtube i inteligencja kierowcy.
pierwszej pomocy troche w szkole na PO, kapeczke na kursie na prawko i jakiś pożądny kurs z praktykami przeprowadzony przez ratowników czy lekarzy.
kontrolowanego poślizgu uczy inicjatywa własne w bezpiecznym miejscu, w małym stopniu filmy szkoleniowe i w ogromnym specjalne kursy jak np szkoła auto tam co skodami jezdza
Jak widzisz przejechanie miliona kilometrów ma tu znikomy wkład.
Jan Maria Rakieta [ Konsul ]
Jakbyś w mojej obecności otworzyła usta też bym Ci dał to czego chcesz i spławił.
Alake [ Konsul ]
Jakos lepiej ze sprawdza się na wojnie.
Czyżbym miała do czynienia z jednym z tych zakompleksionych amatorów militariów, którzy myślą, że jak założą bojówki i przypną sobie nożyk za 10 zł kupiony na targu, są już żołnierzami? Otóż rajd terenowy to nie wojna :D, a jak już o tym mówimy o wojnie to Hummerów nie bierze się do przepraw, tylko na piach.
Jakbyś w mojej obecności otworzyła usta też bym Ci dał to czego chcesz i kazał spadać.
WTF? :D
Beaverus [ Bounty Hunter ]
Egzamin jest tak trudny jak egzaminator.
Uwierz mi.
matisf [ X ]
[K2] -> chyba mnie nie zrozumiales, podalem tylko skromne dwa przyklady gdzie jest ich cala masa, owszem myslec trzeba caly czas, byc przygotowanym na niespodzianki i miec ograniczone zaufanie do innych uczestnikow ruchu drogowego, tego nie neguje bo to jest podstawa, lecz problem zaczyna sie w tedy kiedy taka sytuacja nastepuje (poniewaz nie jestesmy jasnowidzami, no chyba ze masz takie zdolnosci, i nie mozemy przewidziec wszystkiego na 1000%) i zaczyna sie liczyc nie to co myslisz ze chcesz zrobic tylko to co zrobisz, gdzie masz 1-2 sek na reakcje w tak krotkim czasie nie mysli tylko reagujesz, i teraz twoje zdolnosci, umiejetnosci, a przedewszystkim doswiadczenie za kierownica, zawaza na tym czy i jak wyjdziesz z sytuacji drogowej.
Widze ze wiesz lepiej, nie jednemu juz sie tak wydawalo, obys sie nie przejechal na takim podejsci do jady samochodem, nie wystarczy zachowac ostroznosc i myslec uwiez, kazda godzina za kierownica jest bezcenna, jesli chcesz dobrze jezdzic...
Drendron [ Chor��y ]
To znaczy wiesz, ja się cieszę, że masz fajnego faceta, że się cieszysz, że jest fajnie. Ale dziwi mnie Twój upór, godny lepszej sprawy, we wspominaniu o nim tutaj. No i zastanawiające jest to, że ilekroć ktoś nawiązuje do wątku jego idealności itd., to odpisujesz, ciągniesz te wszystkie dyskusje i nie zdajesz się wykazywać tym jakiegoś znużenia/zirytowania. Bawi Cię to? Nie nudzi Cię to? A może jesteś tylko drugim kontem Yoghurta, które stworzył w przypływie procentów do krwi? ;)

mooris [ Konsul ]
Znam kilku takich "wszystkich prawdziwych, urodzonych kierowców :)" co zdali za pierwszym razem, a jak trzeba było wsiąśc do 3,5 tonowego busa i jechać 12 godzin do Niemiec to za przeproszeniem nasrane w gaciach mieli. Gratuluje Ci serdecznie tylko błagam nie myśl sobie teraz że umiesz jeździć autem. Zielony listek na szybę i powoli na drogi...
Beaverus [ Bounty Hunter ]
nie nie jestem fanem militariów
ale jakos dla mnie wiekszym plusem jest fakt iż auto sprawdza się na wojnie niz na rajdach, z 3 wyciągarkami itd.
A ze sie ich nie bierze to przeraw ?
idz moze juz spac i poczytaj sobie o operacjach wojskowych na swiecie. Dobranoc
o kurw* piach sie rozpuscil :)
Loczek [ El Loco Boracho ]
[K2] - oczywiscie że same przejechane kilometry o niczym nie świadczą... Dlatego nie napisałem "Po przejechaniu 1 000 000 km jesteś dobrym kierowcą". Po 100 000 możesz być dobry ale niekoniecznie, po 1 000 000 tak samo, ale nie wmówisz mi, że można sie stać dobrym kierowcą po 1 000 lub 10 000 km. Chodzi mi właśnie o te rzeczy o których wspominał matisf. Liczy się doświadczenie, zdobyta czujność, wyostrzona reakcja, umiejętność radzenia sobie w nietypowych sytuacjach itd.itp.
Sasanka [ Generaďż˝ ]
Alake - gratulacje. Ja tez zdalam za pierwszym razem, ale przeszlo 4 lata temu. Poczekaj, az zyci zweryfikuje Twoje umiejetnosci i znow bedziesz uwazala,ze uczysz sie wszytskiego od nowa...
wg mnie to czy ktos zdal za pierwszym razem, czy za setnym nei jest wyznacznikiem tego czy dobrze umie prowadzic auto. A czy kazdy prawdziwy facet powinien zdac za pierwszym razem? pfff.... a co to kurcze za wyznacznik? czy to ma wplyw na stosunki miedzy kobieta a mezczyna? albo co ? durne te twoje slowa: Myślę, że każdy prawdziwy facet nie powinien mieć z tym problemu
wole pokusic sie o jakies inne stwierdzenie a propos prawdziwych mezczyzn

Foks!k [ Medyk ]
Gratuluje.
Alake [ Konsul ]
Drendron -> Akurat w tym wątku gadam o samochodach, czyli na temat. A jak już wspomniałam wyżej, to nie moja wina, że ktoś coś cały czas wtrąca jakieś rzeczy na temat mojego chłopaka. Mnie to nie dziwi, bo jestem z nim nierozerwalnie złączona :)
A może jesteś tylko drugim kontem Yoghurta, które stworzył w przypływie procentów do krwi? ;)
To tylko dobrze by świadczyło o tym pijaczku :), ale to niestety (dla mnie stety) nieprawda.
idz moze juz spac i poczytaj sobie o operacjach wojskowych na swiecie. Dobranoc
Ja piszę o RAJDACH TERENOWYCH, a nie operacjach wojskowych. Samochody terenowe nie muszą ze sobą wozić ciężkich karabinów i załogi, ale może ty nie czujesz różnicy - prawda jest taka, ze Hummery rzadko startują w takich rajdach, a jak już to zajmują kiepskie miejsca. Tobie by się przydało poczytać jakąkolwiek listę wygranych z takich rajdów i popatrzeć sobie na marki samochodów...

Reppu [ Konsul ]
Dzielna kobieta :-)
Jan Maria Rakieta [ Konsul ]
Alake, jeszcze pytasz co jest grane?
Ty masz trzy tryby:
a) przechwalania się,
b) gaddania głupot,
c) przechwalania się.
I każdy kto zamienił z Tobą choć słowo doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jesteś typem człowieka, który przyjechał ze wsi do 'wielkiego' miasta i po 10-latach pracy na zmywaku w KFC udaje, że jest kimś innym.
Spójrzmy prawdzie w oczy - takie przechwałki i wytykanie innym ich małości są wynikiem kolosalnych kompleksów, które już dawno Cię przerosły.
Kloshart [ Pretorianin ]
Ja zdałem za 1 razem w 1998r.
Alake [ Konsul ]
Jan Maria Rakieta -> Czyżbyś nie czytał kiedyś mojej wypowiedzi (aż dziwne ;)) że mój dziadek walczył w powstaniu warszawskim i jestem warszawianką od pokoleń? XD Nie mierz wszystkich własną miarą, zawsze to powtarzam... :). Z resztą gdzie ja się przechwalam? Wielu ludzi zdaje za 1 razem i nie ma w tym nic dziwnego...
Genzo Wakabayashi [ Juventus Forever ]
Ja rowniez za 1 oba egzaminy zdalem :)
Beaverus [ Bounty Hunter ]
Alake - na spokojnie :)
Wiec chodzi mi o to iż wolę hummera 1 niz mercedesa, bo sprawdził się na wojnie a nie w rajdach. ja rozumie ze na rajdach mają gorsze miejsca, i się bardziej nadają do tego inne samochody.
Ale dla mnie wiekszym plusem jest gdy samochód terenowy sprawdzil sie w akcjach wojskowych, niż w rajdach. Dla Ciebie moze byc odwrotnie. I o to mi tylko chodziło.
A zacząłem ten wątek jak rpzeczytałem jak przechwalasz samochód faceta,
Nie chodzi mi tu o napinke. :)
matisf [ X ]
Rokita -> przesadzasz jak z poparciem Pisu :)
Dziewczyna wie co mowi o Rajdach terenowyc, a co do prawka sie cieszy poprostu zejdzcie z niej, nie jest tez jej wina zze jest z wawy gdzie wszyscy mysla ze drogi sa ich ;) ....
Reppu [ Konsul ]
Dziadek Alake walczył w powstaniu?
Może Alke to kobieta 30-40 letnia :-)
W tym wieku to tym bardziej wyczyn.
Metam [ Konsul ]
za 1 a jak :D
maev [ Konsul ]
Ahahahaha, znowu sie zaczyna, Alake wróciła :-D
Ubaw po pachy z dziewczyny pod koniec ciężkiego dnia.

Jan Maria Rakieta [ Konsul ]
Reppu, jej dziadek się wtedy rodził i brał wrogów płaczem na litość.
Alake, a jeśli Twój dziadek naprawdę walczył w powstaniu to tylko pogratulować, że się tak wolno rozmnażacie.
matisf, to nie ja klasyfikuję facetów na "prawdziwych" i "nieprawdziwych".

Taikun44 [ Emissary Of Death ]
Mam egzamin 18.01 i rowniez planuje zdac za pierwszym razem :).
Loon >> zmartwie Cię ... wszyscy planują za pierwszym razem zdać :P na planach się niestety kończy
Yoghurt [ Legend ]
Brawo. Cały kraj jest z ciebie dumny synu. Córko znaczy. Teraz poczułem sie gorszy, bo mnie ujebali dwa lata temu na placyku (dwa centymetry za linie przy parkowaniu tyłem) i zdałem dopiero za drugim razem. Pozwól ze wyciągne chusteczke i zapłacze żewnymi łzami.
Mam nadzieje że nie nalezysz do tych 90% kobiet bez wyobraźni, które lusterek używają do poparawienia szminki a o hamowaniu silnikiem nigdy nie słyszały.
Swoją drogą, gratulacje, niekłamane. Mam tylko jedno pytanie:
To tylko dobrze by świadczyło o tym pijaczku :)
Czy moge szanowną księżniczkę prosić o pozwolenie na pozew o zniesławienie?
Beaverus [ Bounty Hunter ]
Mozesz w swietle prawa :)
Jan Maria Rakieta [ Konsul ]
Beaverus, światłość bijąca od Alake jest jaśniesza od światła prawa.
Williams [ Pretorianin ]
[K2] ------> Im więcej przejechanych kilometrów tym większe doświadczenie.Im większe doświadczenie lepsze umiejętności prowadzenia auta.Im lepsze umiejętności prowadzenia auta tym większa pewność siebie.

matisf [ X ]
Rokita -> moze jest feministka, raczej mnie to nie przeszkadza ze ktos mnie klasyfikuje gdziesz szczegolnie na forum ot takie wysmianie sie z gorszych, typowe Warszawskie zachowanie, nic szkodliwego :)
Alake [ Konsul ]
Beaverus -> Ja nie interesuje się militariami, tylko zupełnie nie rozumiem takich porównań. Samochód wojskowy, a rajdowy to tak jakby porównywać konia pociągowego do konika polskiego. Nie piszę, że Hummer by nie przejechał, bo w końcu przejedzie, ale jest to ciężkie, wielkie bydle i trzeba się nieźle natrudzić, żeby wjechać nim po ekstremalnym terenie. Samochody przystosowane do rajdów są w większości zupełnie przerobione, tak żeby pasowały do typu rajdu.
Czy moge szanowną księżniczkę prosić o pozwolenie na pozew o zniesławienie?
Ja bym mogła wtedy poprosić o to połowę gola :). Pijaczek to zdrobnione określenie na osobę pijącą alkohol (z resztą nie tylko! :D) i nie widzę w nim nic złego. Gdybym nazwała cię *** *** ****** i jeszcze kilka innych gwiazdek, wtedy byłoby mi głupio, ale pijaczek nie równa się idiotka, kretynka, szmata itp. więc może coś ze mną nie tak?
Yoghurt [ Legend ]
Beav-> ja wiem, ze moge w świetle prawa, ale nie wiem, czy jasnie oświecona mi pozwoli. jeszcze przyjedzie z chłopakiem dużym czarnym dżipem pod mój dom, bo daleko nie mają, Warszawa taka duża w koncu nie jest. Już kopie rowy przeciwczołgowe, na które nawet wyciągarka ani umiejętności uciekającego mistrza kierownicy nie pomoga.
EDIT: Alake-> A kto tu używał idiotek i szmat? No, poza toba w stosunku do lasek ubierających sie na rózowo. W stosunku do ciebie takie okreslenie pada rzadko, i to ze strony osób, które mają mniej ogłady niż ja, pijaczek spod monopolowego, który nie jeździ terenówką tylko jakimś japońskim imitatorem (honda HRV) na uliczne dziury a nie w teren, i do tego czasem, jak na wiesniaka i prymitywa przystało, zagra z kumplami w noge.
Pijaczek jest okresleniem pejoratywnym w najczystszej postaci, nie pieszczotliwym zdrobnieniem. Jako fachura od polskiego języka chyba widzisz oczywista różnicę.

[K2] [ Centurion ]
Mastif ale ja nadal cie nie rozumiem, ty chyba też nie bo najwiekszą wage przypisujesz tym kilometrom a one wcale najważniejsze nie są. Tak tak więc popatrzmy, jeżdze i jeżdze i mam już 300 000 na liczniku i nagle wyskakuje mi na droge pieszy albo wpadam w poślizg. I twoim zdaniem ktoś kto przejechał 1000 km pewnie pieszego potrąci czy wyladuje na drzewie a ktoś kto przejechał 1000 000 000 km uratuje sytuację, no przecież o to ci chodzi prawda... tylko w jaki sposób ten milion km po autostrazie pozwolił mu na wyrobienie odruchowych reakcji w poślizgu czy w przypadku wtargnięcia pieszego na jezdnię??? Bo moim zdaniem tysiąc km po prostej drodze czy nawet drodze z zakrętami niczego takiego nie uczy, za to jeden drugi trzeci poślizg i tak dalej już tak, może nauczyć właściwych odruchów, i w przypadku pieszego jeden drugi trzeci potrącony nauczy cie jak w przyszłości ludzi nie potrącać, albo jak jesteś bystry nauczysz się tego słuchając mądrych po szkodzie, stosując ich wskazówki i dzieki temu nie ponowisz ich błędów.
Beaverus [ Bounty Hunter ]
Nie mam słów :
napisze chyba duzymi literami zebys zrozumiala :
chodzi o to ze napisalas ze hummer to gówno a nie samochod terenowy ( w przenosni) a tak nie jest. To ze jezdzi dobrze w rajdach punkt G, to nie znaczy ze jest lepszy od hummera !!
Mercedes by sie nie sprawdzil na wojnie, wiec to nie jest samochod terenowy.
poprostu pomysl ze sa inne zastosowania auta terenowego niz rajdy.
Yoghurt - wiesz moze do faceta mowi pijaczek i mu sie to podoba :)
Sasanka [ Generaďż˝ ]
Yoghurt - jakim dzipem? mercedesem :D oj, czytaj uwazniej , bo inaczej nawet rowy przeciwczolgowe nie pomoga :)
Gregor Eisenhorn [ Ordo Xenos ]
Faktycznie, nic trudnego.
maev [ Konsul ]
pękam z wątku :)
Ile tym razem, 500 postów? Alake i jej doskonałe życie. Może by tak karczmę.
matisf [ X ]
[K2]-> eh, przeciesz ty sie zastanow najpier co mowisz, gdzie w naszym kraju jest tyle autostrac zeby zrobic na nich milon kilometrow :) dobra, co do pieszego, jaka by byla twoja reakcaja na niego ?
I twoim zdaniem ktoś kto przejechał 1000 km pewnie pieszego potrąci czy wyladuje na drzewie a ktoś kto przejechał 1000 000 000 km uratuje sytuację, no przecież o to ci chodzi prawda... Wieksze szanse ma ten to przejechal 1000 000 000 km
Yoghurt [ Legend ]
Sasanka-> No tak, to nie amerykanski syf a niemiecki czołg przyjedzie mi pod furte, w końcu mercedes oznacza tyle co "nie ma chuja we wsi". Tylko jestem ciekaw jak zareaguje walczacy w powstaniu dziadek Alake, to on tu Polske wyzwalał a jego wnusia zdrade stanu przeprowadza i nastepca Królewskiego Tygrysa pacyfikuje stolice, a przynajmniej moje okolice.
Gregor Eisenhorn [ Ordo Xenos ]
---> maev
Już miała być karczma przy okazji tematu "Facet Alake, jego 60cm, 6000 postów i 6000000zł pensji", ale sprawa ucichła... może teraz?

Jan Maria Rakieta [ Konsul ]
matisf, znam feministki, które mają facetów i nie są to typy jeźdzące dżipami ;) Jak cholera nie lubię 'warszawskich' zachowań, nie obrażając nikogo, bo jak widać nawet Yoghurt żałuje, że tacy mieszkają wśród tej społeczności i jeszcze się ze swoim światopoglądem nie kryją :)
Yoghurt, szykuj się, bo na przejażdżkę nie masz co liczyć, wszak To nie są rajdy dla byle kogo. ;)
Tutaj moje auto terenowe, Hummer to przy tym szajs, wsadziłem do niego silnik od Porsche Cayenne a rajdy wygrywam z 10 Rumunami na pace, nauczyłem ich robić "uga buga" i wołać "eine kleine Bombe und Mercedes ist wreck".

matisf [ X ]
JMR -> ja tez nie nawidze zachowania Warszawiakow, ale coz poczac tacy tez sie urodzili :)
Beaverus [ Bounty Hunter ]
Rakieta - coraz bardziej lubie Twoje posty :)
Yoghurt [ Legend ]
JMR-> Pozwolisz, ze zaspiewam to, co zaśpiewac już chciałem wczesniej, stad tez "czarny dzip" w mojej wypowiedzi, Sasanko.
A jestem VIP-em
przyjechałam dużym czarnym jeepem, wiesz
Jestem z prawdziwym stylem typem
Dzień dobry wita się góra z górą,
szczyt ze szczytem.
Jestem znany lubiany na salonach, wiesz
Jestem nieco sztywny,
lecz jestem z klasą
Jestem typem z kasą,
śledzę wszystkie trendy
Bywam tu i tam,
tu i tam.
Znam wszystkich, których trzeba znać,
robię imprezki, Na których będą grać znane gwiazdy z telewizji, wiesz
Do wódki i zagrychy
będą śpiewać swoje kichy.
Mam wstęp mam dostęp,
do nowości ze świata.
Mam modną kurteczkę,
rozmowy o interesach
Z aktorkami z modelkami
pierwsza klasa, pierwsza klasa.
Ef i es zet Pablo Houdini
Przy Mikrofonie
Warszawka Płonie
Warszawka płonie
Sasanka [ Generaďż˝ ]
pasuje idealnie :)
Alake [ Konsul ]
Dobra, widzę, że wątek jak zwykle przepadł (niczego innego się nie spodziewałam :)) ale już jest późno, a mi się nie chce z wami gadać za bardzo. Tylko żal pupkę ściska, że są ludzie tak zazdrośni o wszystko - o prawko, o samochód i nawet o miejsce zamieszkania. Nic nie poradzę na to, że mieszkam w Warszawie, ale rozumiem, jak musi być ciężko innym osobom, które nie mają w swoim mieście szpitala, a filmy do kina wchodzą im z 2 miesięcznym opóźnieniem. To faktycznie musi boleć :). Dobranoc.
maev [ Konsul ]
Nie wiem czy wypowiadanie się w tym wątku jest taktowne. Alake może stwierdzić, że zazdrościmy jej mercedesa.
BE WARNED.
edit1 -> Haha, zbyt wiele sie nie pomyliłem.
edit2 -> Alake - dla wielu osób tutaj ( mających Cie szczerze gdzieś daleko swoją drogą ) w życiu liczą się inne rzeczy niż Twoje małostkowe, przyziemne potrzeby i skrzywione spojrzenie na świat.
[K2] [ Centurion ]
Otóż nie koniecznie miałby większe szanse, a moja reakcja nie wiem jaka by była oprócz hamulców i ew próby ucieczki w bok na trasie bo na mieście nawet nie zdążysz mrugnąć jak kolesia zwyczajnie potrącisz.
Potrącenie pieszego to dość specyficzny przypadek, bo masz trzy mozliwości
1. Wyskakuje nagle zza autobusu czy coś w tym stylu i jest na 100% potrącony bo zwyczajnie bez względu na doświadczenie nie jesteś w stanie nic zrobić, za szybko sie wszystko dzieje
2. Potracasz człowieka idacego krawędzią jezdni w nocy bo go nie zauważyłeś, tu doświadczenie też nie gra roli bo o tym że kogoś potrąciłeś dowiadujesz się po fakcie
3 i taka mozliwość która się rzadko zdarza że np z daleka (czyt. pare sekund wcześniej) dostrzegasz np dziecko które wiesz że za moment wbiegnie ci pod koła za piłką wtedy możesz zareagować jeśli potrafisz we właściwy sposób i o ile zachowałeś odp prędkość może uda ci się zachamować ominąć je bokiem jeśli pas obok bedzie wolny lub wybraćmniejsze zło i uderzyćw coś na poboczu byle nie w przystanek autobusowy.
Ale nie nauczy cie tego ilośc przejechanych kilometrów.
Loczek [ El Loco Boracho ]
[K2] - przecież wszyscy wiedzą, że nie chodzi o same kilometry tylko o całokształt i to co sie dzieje podczas przejeżdżania wspomnianej ilości km.
Genzo Wakabayashi [ Juventus Forever ]
Alake - a skad w Wawie dokladnie jestes?? Moze wybierzemy sie na premiere Pily 3 w piatek ??

Reppu [ Konsul ]
Opowiedz lepiej historię z dziadkiem Alake.
To jest dośc ciekawe, cylindry i wyciągarki twojego chłopaka niewielu z nas interesują.
Beaverus [ Bounty Hunter ]
łoo mam 2 miesieczne opoznienie w kinie ? super bo Bonda nie ogladalem :)
Dziecko idz spac, ciesz sie ze Twój facet ma punkt G i dzieki temu jest prawdziwym facetem. Ciesz się ze udalo Ci sie zdac egzamin. Pamiętaj tylko że oznaczenie (!) oznacza że jeździsz z zaciągnietym hamulcem ręcznym.
Genzo Wakabayashi - chcesz sie przejechac Mercem z trzema wyciągarkami z jej prawdziwym facetem ?

brzydki potworek [ apatryda ]
Alake --> nie przejmuj sie tymi frustratami, oni wszyscy nie dali rady za pierwszym razem, stad ataki na Ciebie. Z kobieta mieli pewnie podobnie (hej statson! ;P), co tylko zwieksza ich agresje w Twoim przypadku ;). Pamietaj, im ktos wiecej szczeka, tym ma mniejszego ;).
MadBomber [ Centurion ]
chwalisz sie czy zalisz ???

Jan Maria Rakieta [ Konsul ]
Yoghurt, buhuahua ;)))
brzydki potworek, a ja słyszałem to w wersji "czym więcej koni" oraz "czym większe auto"...

Genzo Wakabayashi [ Juventus Forever ]
Beaverus - NIe ! Ja po prostu chcialem obejrzec Pile 3 :D

Mortan [ ]
Nic nie poradzę na to, że mieszkam w Warszawie, ale rozumiem, jak musi być ciężko innym osobom, które nie mają w swoim mieście szpitala, a filmy do kina wchodzą im z 2 miesięcznym opóźnieniem. To faktycznie musi boleć :). Dobranoc.
Nie wiem czy wiesz, ale filmy w Warszawie wchodza z kilkumiesiecznym opoznienim w stosunku do tego co jest na swiecie, moze powinnas zmienic miejsce zamieszkania, bo jestes sporo do tylu z nowosciami
wysia [ Generaďż˝ ]
[K2] --> Pare pytanek - ile masz lat, ile lat masz prawo jazdy, ile przejechales km, czy czasem wiekszosci doswiadczenia kierowcy nie zdobyles w Life for Speed, jak niejaki MacGawron? Czy jestes MacGawron?

brzydki potworek [ apatryda ]
Jan Maria Rakieta tym wiecej kasy na koncie...? Zauwaz, ze on sie nie rozbija po wawie, tylko po lasach, tak wiec nie kupil niczego na pokaz :).
matisf [ X ]
[k2]-> :), a ja by dodal gazu i ominal go, poboczem lub kazda inna dziura ktora by nie zagrazala jego zyciu, hamowanie moze okazac sie najgorsze co mozna zrobic ( wyobraz sobie ze hamujac tracisz kontrole nad pojazdem i biezesz pieszego centralnie na maske, odpowiednio wymijajac w najgorszym wypadku mozesz go tylko lusterkiem tracic) i to akurat wiem z autopsji, w kazdej z tych wymienionych sytuacji mozna wyjsc, zalezy to tylko od tego co zrobisz, gdzie doswiadczenie ma istotna role!
[K2] [ Centurion ]
Ale podczas przejeżdzania wspomnianej ilości kilometrów nic nie musi się wydarzyć, to może być najnudniejszy na świecie milion kilometrów i dlatego wcale nie musi dobrze nauczyć sztuki kierowania, a nawet może to zrobić lepiej 1000km, bo akurat na tym tysiącu przydarzyło się kierowcy wszystko co było mozliwe. i o to się rozchodzi że jak ktoś ma mało na koncie wcale nie musi być złym i niedoświadczonym kierowcą bez wyrobionych nawyków o czym jedni wiedzą ale inni nie i trzeba ich uświadomić.
Mastif-> tak tak jak zobaczysz pieszego to przyspieszaj i omija go poboczem LOL tylko pamiętaj że oni nie wyskakują 100 metrów przed tobą tylko 1 m na przykład ale przyspieszaj sobie.
wysia- mam 20 lat, prawko 2 lata kat B + laweta i ok 30 tys km przejechane + poważny wypadek bo inny kierowca zasnął, pare gum na autostradzie, kilka poślizgów i wiele podczas zabawy zimą ;D kurs 1 pomocy i potracenie dziecka simsonem gdy byłem w gimnazjum

Jan Maria Rakieta [ Konsul ]
brzydki potworek, czyli to, że mam Żuka znaczy, że jestem zamożny? :> Też się nie rozbijam po mieście. Wożę kartofle po mieszkaniach. Zbieram na operację wydłużania penisa.
Yoghurt [ Legend ]
Waćpanna Dziewanna-> ale już jest późno, a mi się nie chce z wami gadać za bardzo
Jak zwykle. Czy to nie dziwne, zawsze gdy przychodze ja, Alake ucieka. Aż tak wali ode mnie wódą i Sportami?
Tylko żal pupkę ściska, że są ludzie tak zazdrośni o wszystko - o prawko
Szczególnie ci, którzy je już mają.
o samochód
O tak, bardzo. Wole japonczyki.
i nawet o miejsce zamieszkania.
A juz najbardziej ja, w końcu jestem z innej Warszawy niż ty. Chyba, bo nigdy nie spotkałem aż tak jaśnie oświeconego warszawiaka jak ty, miła moja.
No i zapomniałaś, ze zazdrościmy ci faceta. Jak zwykle.
Nic nie poradzę na to, że mieszkam w Warszawie, ale rozumiem, jak musi być ciężko innym osobom, które nie mają w swoim mieście szpitala,
A droge do toalety zimą odsniezają.
filmy do kina wchodzą im z 2 miesięcznym opóźnieniem.
W supraslu pod białymstokiem jeszcze dwa lata temu hitem było Uwolnić Orke 3.
Dobranoc Alake, oczekuje więcej watków w twoim wykonaniu. Proponowane tematy: "Kupiłam 200-metrowe mieszkanie na Mokotowie", "Uscisnęłam rękę Dalaj Lamy", "Piłam lampke Szato Brią rocznik 79 z Jezusem Chrystusem" i last but not least "Mój chłopak mnie zostawił, bo znalazł kluczyk do swoich kajdanów"

brzydki potworek [ apatryda ]
wysiu a co to ma do rzeczy? ilosc kilometrow i okres posiadania prawa jazdy maja sie nijak do umiejetnosci. Wszystko zalezy od przygod, jakie miales w trasie, ale co o tym moze wiedziec osoba, podrozujaca niemieckimi autostradami :D.
Jan MAria tak, gdybys mial Nyse ;).
Beaverus [ Bounty Hunter ]
Jan Maria Rakieta tym wiecej kasy na koncie...? Zauwaz, ze on sie nie rozbija po wawie, tylko po lasach, tak wiec nie kupil niczego na pokaz :).
może szpan przed łosiami :)

alpha4175 [ Jeep Driver ]
Mercedes G z trzema wyciągarkami i silnikiem od Mercedesa Unimoga... woow! a z tyłu ma jeszcze pewnie śrube a na dachu płetwe? :P Kwadratowy kloc to jest, tyle powiem.
Głupie przechwalanie się...
"Co do wprawy to przedtem dużo jeździłam samochodami terenowymi, ponieważ mój facet bierze udział w tego typu rajdach, ale oczywiście to było coś zupełnie innego, niż korki w Warszawie."
Jezda w terenia ,a jazda na trasie to są zupełnie dwie różne sprawy...
Ale oczywiście Ty jesteś urodzonym kierowcą...facet tez wymiata w rajdach swoim Mesiem hehe w jakim rajdzie ostatnio brał udział? Gdzie?
Maliniarz [ The Watcher ]
Alake -> dziwisz sie, ze watek przepadl? Biorac pod uwage wczesniejsze zatargi w dyskusjach i sposob, w jaki napisalas pierwszego posta, to ja sie kobieto naprawde zastanawiam czemu Ciebie nie zjechali od stop do glow od pierwszych postow tylko Ci jeszcze gratulowali.
Wiecej oglady i auto-refleksji. A czego nie lubie - to przechwalania sie, wszystkich ochow i achow ludzi przegladajacych sie w lusterku (a teraz to i pewnie tym mercedesowym, czy jakie tam macie zainstalowane na tym swoim stjuningowanym merolu). I nie przemawia przeze mnie zazdrosc - po prostu niechec do Twojej osoby, po tym jak przeczytalem kilka Twoich postow.

BIGos [ bigos?! ale głupie ]
"Piłam lampke Szato Brią rocznik 79 z Jezusem Chrystusem"
oto mój nowy opis gg na następne 6 miesięcy
Luzer [ Music Addict ]
Alake - niestety, kiepsko Ci wychodzi szpanowanie wlasnym, doskonalym oczywiscie, zyciem
Choc musze przyznac, ze wirtualne prowokowanie ludzi opanowane masz na 5+ w skali szkolnej

wysia [ Generaďż˝ ]
brzydki potworek -->
"ilosc kilometrow i okres posiadania jazdy maja sie nijak do umiejetnosci."
Maja, maja, a inaczej moze twierdzic tylko osoba, ktora ma prawko krotko lub malo jezdzi, a chcialaby sie uwazac za doswiadczonego kierowce.
"Wszystko zalezy od przygod, jakie miales w trasie, ale co o tym moze wiedziec osoba, podrozujaca niemieckimi autostradami"
A znasz inne miejsca, gdzie mozna np cwiczyc jazde w poslizgu przy 180 km/h, bo komus innemu znienacka zachcialo sie zmienic pas bez migacza? Probowales kiedys czegos takiego? Wiec moze opowiedz o swoich przygodach na wiejskich drozkach?
PS - po niemieckich autostradach nie jezdze (regularnie) juz od dosc dawna, za to w ostatni piatek zrobilem trase z Polski do UK, 1400 km, 12 h jazdy z 4 postojami. Takiego czegos tez radze kiedys sprobowac, polecam zabrac duzy zapas red bulla.
Glob3r [ Generaďż˝ ]
no super... gratuluje ^^.
No to skoro mamy Yoghurta i Alake to ja wątek podwieszam i będzie co jutro poczytać :P

Mortan [ ]
last but not least "Mój chłopak mnie zostawił, bo znalazł kluczyk do swoich kajdanów"
rotfl
Beaverus [ Bounty Hunter ]
spóźniłes sie Alake poszla szukac punktu G :)
maev [ Konsul ]
Znajdzie pod oponą to pewnie się podzieli.
Wróci!

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Alake ---> Gratuluję!
"Myślę, że każdy prawdziwy facet nie powinien mieć z tym problemu, tymczasem dziś nikt nie zdał egzaminu oprócz mnie."
Tu bym polemizował, ale w tak dobry dla Ciebie dzień będę bardziej wyrozumiały :)
matisf [ X ]
wysiu-> cos ty, on by taka trase pokonal w 11h bez postoju :)
[K2] ->
Dalej nie masz racji, bo nawet jak nic sie nie dzieje jedziesz sobie spokojnie 60 km na godzine, uczysz sie czuc samochud, zdajesz sobie sprawe kiedy asfalt robi sie sliski, wiesz po czym ktore kolo sie toczy a po 1000 km ledwo wiesz ze plyn w spryskiwaczasz powinienes miec caly czas uzupelniony, bez sensu jest z toba rozmowa, operujesz tymi samymi argumentami motywujac sie tylko swoimi przemysleniami, owszem, dodal bym gazu i go omina a ty byc w niego wjechal wpadajac w poslizg lub z podwodu przeduzenia drogi chamowania przez ABS... przejechalem prawie pol milona kilometrow za kolkiem uwazam sie za sredniego kierowce, i wiem co mowie, nic ci nie da takiego doswiadczenia jak jazda, zadna ksiazka zaden kurs (oczywisice one pomagaja, sam ukonczylem pare), ide spac bo ta rozmowa jest bez sensu...
Dobranoc ....

Sasanka [ Generaďż˝ ]
Cainoor - gdzies Ty sie podziewal przez caly wieczor jak trwala tu dyskusja? zawiodlam sie na Tobie .... :P

wysia [ Generaďż˝ ]
Cainoor --> Z czym chcesz polemizowac, z faktem, ze Alake to prawdziwy facet?
brzydki potworek [ apatryda ]
wysiu nie trafiles, mieszkam na polnocy w UK, wiec bardzo mi przykro...1400 km to ja na rowerze w 5 dni przejezdzalem, jak bylem mlodszy, naprawde nie masz sie czym chwalic. A jezdzenie takiej dlugiej trasy na redbullach uwazam za SKRAJNY DEBILIZM, o wielce doswiadczony kierowco.
Poslizg? Wow. Synu, jak chcesz zobaczyc, czym jest poslizg kontrolowany, a nie paniczny strach w Twoim wykonaniu, bo tak zapewne zareagowales, to zapraszam. Naprawde, moglbys czasami podac inny przyklad, bo ten juz sie nam wszystkim przejadl.
Kierowca...juz zawodowy...taki sobie...jak umre we wlasnym lozku w wieku 95 lat, to bede mogl stwierdzic, ze dobry...choc nawet wtedy nie bede nikogo pouczal.

matisf [ X ]
brzydki potworek = mastah XD
<-
[K2] -> to chodz jeden argument poprosze, taki malutki co przemawia za tym ze po przejechani 1000 km bedziesz lepszym kierowca od tego ktory przejechal 100000000000km ? jeden? Twoj blad polega na tym ze za pewnie sie czujesz w samochodz, obys nie zrobil sobie lub komus krzywdy...

[K2] [ Centurion ]
nie chyba po prostu popełniłem błąd patrząc z własnej perspektywy, o uzupełnianiu płynów wszelakiej maści wiedziałem wszystko długo przed zrobieniem prawka ze wzgledu na zawód mojego taty, a już po paru tysiacach, moze 3-4 na miejscu kierowcy bardzo dobrze "czułem" samochód, i mój błąd polegał na tym że pomyślałem iż inni mają podobnie, nie uwzgledniłem np ciebie, który to nauczył się odróżniać śliską nawierzchnię od suchej i zmieniać płyn w spryskiwaczach po milionie kilometrów.

stasiuworld [ Pretorianin ]
Ja niestety jazdy państwowe mam dopiero 24.01.07 i tez planuje zdać za pierwszym razem bo mam plany co do tego.
Lubie szybką jazdę więc L-ką sobie troche poszalałem ale też i opiernicz dostawałem. Jak zdam to szybka jazda na maksa jak nic:D
Beaverus [ Bounty Hunter ]
stasiuworld - jestes rodzina Alake ?

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Sasanka ---> Kurczę, trzeba było dzwonić. Rzuciłbym wszystko w cholerę i przybiegł do domu odpisać w tym wątku :P
wysiu ---> Też mi to przeszło przez myśl ;)
craym [ Senator ]
stasiuworld --> dzieciaczku...
wysia [ Generaďż˝ ]
brzydki potworku, no i szkoda, ze nie chcesz konkretnie odpowiedziec... Przykro, wychodzi, ze sobie piszesz aby pisac. Trase planowalem na dwa dni, a przejechalem w jeden, bo zwyczajnie czulem sie na silach. Przykladow wiecej nie bede podawal, bo i po co, zreszta najbradziej podczas jazdy staram sie unikac sytuacji, ktore moglbym pozniej podawac jako takie przyklady. Niestety czasem sie nie da, ale tego sie czlowiek uczy z doswiadczenia. Poslizgi kontrolowane owszem wczesniej cwiczylem, i tylko dlatego jeszcze tutaj pisze - bo wiedzialem, a nie zgadywalem, jak zareagowac.
Kierowca zawodowy? Napisz jeszcze ze taksowkarz, to wszystko juz wyjasni.
I nigdzie nie twierdzilem, ze jestem dobrym kierowca, ani nikogo nie pouczalem, co najwyzej przestrzegalem przed zbytnia pewnoscia siebie osobnikow z doswiadczeniem paru kkm.

Mati176 [ Supervisor ]
stasiuworld--> Obyś nie zdał.

[K2] [ Centurion ]
ty nadal nie rozumiesz, 1 argument
zależy któremu się więcej przydarzyło
2 argument
znałem człowieka który pomimo 20 letniego stażu wsiadł za kółko po pijaku i zabił siebie i dwie inne osoby i kierowce z dwuletnim stażem który nigdy nawet nie pomyślał żeby po łyku piwa prowadzić
3 argument
słyszałem o niejednym doświadczonym kierowcy tira który pomimo stażu wpadł w poślizg bo za szybko jechał nic nie mógł zrobić i narobił bałaganu i znam takich co mając kilkutysięczne doświadczenie zaledwie nigdy nie mieli wypadku bo wiedzą kiedy jak szybko mozna jechać i są dzieki temu lepszymi kierowcami
Ale udowadnianie czegokolwiek tobie nie będzie miało sensu jeśli nie powiesz jaki wg ciebie jest doswiadczony kierowca???? Bo narazie wynika z tego co napisałeś że doświadczony kierowca to taki, który przejechał chociaż100 000 km a to jakaś bzdura
Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]
Dajcie spokój, ona jest tak prawdziwa jak cycki Pameli Anderson (tak, tak, zaraz napisze że jej biust to jest większy od tego co miała Lolo Ferrari).

Sasanka [ Generaďż˝ ]
Cainoor - ze tez na to nie wpadlam... :) nastepnym razem sie poprawie, obiecuje ! :)

brzydki potworek [ apatryda ]
wysiu --> mam zawodowa licencje brytyjska, nie wiem czy cos takiego jest w naszym kraju. Staralem sie o nia 3 miesiace, choc nie sadze, abym kiedykolwiek pracowal jako kierowca. Mam po prostu nadzieje, ze nabyte umiejetnosci ochronia mnie przed kierowcami jezdzacymi 180km/h, albo przemierzajacymi 1400 km w jeden dzien. Poslizg kontrolowany powinien byc na kazdym kursie, lacznie z tym podstawowym.
Pisze to wszystko dlatego, ze niedobrze mi sie robi, jak widze Ciebie, statsona i innych 'wybitnych kierowcow' pastwiacych sie nad osobami, ktore dopiero zaczely jezdzic. Jak jezdze, gdzie i kiedy to nie wasza sprawa. Sa mlodzi, niech sie ucza na wlasnych bledach, wasze doswiadczenie i maniera wielkich kierowcow ma sie nijak do nich. Oni maja teraz swoj czas, tak jak Ty miales niegdys swoj i nie wpieprzaj sie do tego. Tez kiedys byles mlody, oni rowniez beda kiedys starzy (no offence). A jesli nie beda, to miejmy nadzieje, ze nie przez jakiegos 50-cio letniego dziadka, ktory "czul sie na silach", zeby wsiasc w niedziele za kolko...

wysia [ Generaďż˝ ]
[K2] --> Jesli to do mnie piszesz, odpowiedz najpierw na moje pytania. Konkretnie poprosze.
Na razie tylko sie usmiechne.
"znam takich co mając kilkutysięczne doświadczenie zaledwie nigdy nie mieli wypadku bo wiedzą kiedy jak szybko mozna jechać i są dzieki temu lepszymi kierowcami"
Dokladnie, taka Alake przejechala na razie pewnie z 30 km po zdaniu prawka, i wypadku nie miala. Ona jest dopiero boska.
brzydki potworek --> A nie robi ci sie niedobrze czytajac smykow zaraz po zdaniu prawka, majacych zajebiste doswiadczenie 30000 km przejechanych w komputerowym symulatorze? Dziadki jezdza powoli i da sie ich poznac na drodze i ostroznie wyminac, natomiast lebka - zajebiscie doswiaqdczonego miesiac po kursie - moze juz byc ciezej uniknac..

matisf [ X ]
[k2] -> stary to nie sa argumenty, to sa wywody, owsze uwaza ze doswiadczony kierowca to taki ktory przejechal nie ponad 100 000 tylko 500 000 km....
edit-> ale ja nie zaprzeczam ze po 500 tys ktos moze jezdzic do dupy, mylisz pojecia, mowie ze kierowca zaczyna byc doswiadczonym po tylu kilometrach, bez wzgledu na to co mu sie wydaja, sa ludzie ktozy nigdy sie jezdzic nie naucza chocby zrobili bilion kilometro...

[K2] [ Centurion ]
wysia-->Wiesz o co chodzi, i nie chodzi o to o czym piszesz, poza tym nie do ciebie to było, a na twoje pytania odpowiedziałem dużo wyżej, poszukaj.
a ja uważam że doświadczony kierowca to taki --> post 71 i wcale nie trzeba mu do tego 500 tys km stażu choć są i tacy którzy aż tyle potrzebują, ale oczywiście im więcej tym lepiej. uważam też że po 500 tys km można nadal być gównem nie kierowcą i jest to całkiem możliwe więc twoja definicja jest lekko nieścisła.
brzydki potworek [ apatryda ]
wysiu bez znaczenia, jak wsiadam za kolko wiem, iz w ostatecznosci moge liczyc tylko na swoje umiejetnosci. Reagujacy z opoznieniem dziadek, malujaca sie w czasie jazdy kobieta, nadpobudliwy nastolatek, pijany kierowca, pies przechodzacy przez ulice, wysiu jadacy 180km/h. Co za roznica, w kazdym przypadku przy odpowiedniej reakcji mozesz uniknac, a przynajmniej zminimalizowac skutki wypadku...o ile nie jestes nadmiernie zmeczony 12h podroza ;P.
[K2] [ Centurion ]
brzydki potworek --> akurat 12h podróż 1400km na raz nie jest niczym co wprawia w oburzenie, praktycznie każdy kto wybiera się do anglii, francji, holandii samochodem a to sporo osób robi tyle w podobny sposób więc to żaden szok, szokująca to jest 20 godzinna podróż z kilkoma przerwami na siusiu albo wycieczka do holandii, zapakowanie auta na lawete i podróżdo polski na raz co robi nie jeden polak.
matisf [ X ]
brzydki potworek -> no nareszcie zaczynasz gadac jak czlowiek, ja nie uwazam sie za mistrza kierownicy, jezdze srednio, ukonczylem kursy kontroli nad pojazdem (dla wlasnego bezpieczenstwa), wiem tylko jedno ze przez gowniazy z "doswiadczeniem" mozna zostac kaleka do konca zycia lub zejsc z tego swiata i niezaleznie od tego jakie posiadasz umiejetnosci w pewnych sytuacjach stajesz sie niezalezy od nich od siebie i bezradny. Prosty przyklad, wyjezdzasz na wzniesienie gdzie nie widzisz drogi za nim i na samej gorze gnojek wyprzedza na 3 walac w ciebie na czolowke, przy duzym szczesci i obromych umiejetnosciach mozesz jedynie starac sie zminimalizowac skutki co i tak pewnie bedzie prowadzilo do szpitala.
[K2] -> jasne, co to jest 1400 km, phii przesikac, wez juz nic nie mow, obys nie jezdzil tymi samymi drogami co ja :|
Maliniarz [ The Watcher ]
[K2] ->
Czy kierowca z potencjalnymi umiejetnosciami jeszcze z swiezym plastikiem bedzie prowadzil lepiej od podobnego, tylko ze z przejechanymi powiedzmy 10 tys km?
Czy Alake w tej chwili bedzie lepiej prowadzic niz ta sama Alake za te 10 tys km?
brzydki potworek -> moj tata ma 50 lat i nie jest dziadkiem.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
brzydki potworku ---> wysiu stara się uzmysłowić młodym kierowcom, że jeszcze mało wiedzą o prowadzeniu samochodu. Czy to źle? Stary dziadek i tak zdania nie zmieni, a taki młodzian może się nad sobą zastanowi. Y ver know.
[K2] [ Centurion ]
Przecież każdy dobrze wie że może być różnie, a mnie chodzi tylko żeby nie klasyfikować kierowców jednoznacznie, bo jeden szybko wszystko zrozumie a drugi nigdy, żeby pokazać że o tym czy kierowca jest dobry nie świadczy tylko ilość przejechanych kilometrów.
Bo mastif twierdzi że dobry kierowca ma ponad 100000 km na koncie, dobry kierowca nie wyprzedza na 3 na wzniesieniu, wg niego robią to więc tylko gówniarze, a np ja nie mam dużego stażu a jednak na wzniesieniach nie wyprzedzam i z przybywającymi kilometrami nie zamierzam zacząć, a mój wujek dużo starszy ze stażem większym tak właśnie robi. Chodzi ięc też o to żeby pokazać że się mylisz kolego.
A co do poprzedniego postu to tylko powiedziałem koledze żeby się tak nie ekscytował że ktoś przejechał 1400h w jeden dzień bo to wcale nie taki wyczyn i dosyć popularna praktyka, co innego np 20h które jest już naprawdę niebezpieczne.
brzydki potworek [ apatryda ]
K2 -->dla mnie to nie jest normalne. Biorac pod uwage czas koniecznych postojow (granica niemiecka, kanal) musial przynajmniej kilka razy jechac 'nieco' ponad skrajnie rozsadnie przyjete granice bezpiecznej predkosci. Zadna publiczna droga nie jest stworzona do jezdzenia nia 180 km/h, przy takiej predkosci minimalny blad zwykle konczy sie tragicznie.
matisf --> pomijajac to, iz do czlowieka mi daleko...niech za tego mlodego kierowce zaraz za gorka pojawi sie sarna albo krowa. Widzisz jakas roznice? Kazda przeszkoda ma ta sama ceche wspolna - trzeba ja ominac, nawet jesli w czasie manewru skasujesz auto. Trudno, samochod mozesz kupic nowy, a ominieta przeszkoda i tak w koncu trafi na cos twardszego od siebie - np. duze drzewo, ktore przyjmie ja z otwartymi galeziami.

KinSlayer [ Demon Hunter T ]
Oh yeah, Alake znowu atakuje :)
Ktos sie dal sprowokowac?
Maliniarz [ The Watcher ]
Odpowiedni staz nie jest warunkiem koniecznym i wystarczajacym bycia dobrym kierowca. Tylko koniecznym.
matisf [ X ]
;K2] -> ehhh, ja mowie ze nie mozesz sie uwazac (...) niewazne niechce mi sie jeszcze raz tego samego pisac...
brzydki potworek -> owszem widze, wypadkowa predkosc udezenia zmniejsza sie tylko do twojej w starciu z krowa, a przy czolowce sumuje sie, zagadzam sie ze trzeba radzic sobie w kazdej sytuacji, dobra wiem o czym piszesz nie polemizuje, zgadzam sie ...
Cainoor [ Mów mi wuju ]
[K2] ---> Kierowca w tym samym wieku, który przejechał 1000km, ma mniejsze doświadczenie niż ten co przejechał 10 tyś. km. Statystycznie rzecz biorąc po prostu mniej go na drodze spotkało. Jednak dopiero doświadczenie plus umiejętności świadczą o stylu jazdy. Ktoś z dużym doświadczeniem i wysokimi umiejętnościami będzie lepszym kierowcą, niż osoba z wysokimi umiejętnościami, ale bez doświadczenia. Też statystycznie (takie słówko-klucz;).
brzydki potworek ---> Jak wszędzie, są wyjątki. To forum jest na tyle specyficzne, że potrafi przyciągnąć wyjątkowych ludzi. Może niektózi z tych młodych gniewnych się nawrócą? Niech będzie to chociaż 1 człek. Dla tego 1 człeka, który pod wpływem zrzędzenia wysia zdejmie nogę z gazu za jakiś czas, jestem w stanie tolerować posty wysiopodobnych. Ba, nawet jestem w stanie je akceptować! ;)

brzydki potworek [ apatryda ]
Cainoor mlodzi ludzie maja z natury wbudowane poczucie buntu i niezaleznosci. Przekonywanie ich zawsze osiagnie odwrotny skutek i dobrze o tym oboje wiemy. Niech sobie szaleja do woli, moze czegos ich to nauczy. A jesli nie, trudno, ty im oszczedzisz zrzedzenia, oni wyrosna na typowych polskich kierowcow. Nic nowego.
Maliniarz no to musisz sie bardziej starac, chyba nie chcesz, zeby umarl nie majac wnukow :D.

Aniek [ Mr Devil ]
Gratuluję.

[K2] [ Centurion ]
mastif-->Ależ ja się nie uważam, dlatego zawsze nadmiernie uważam
potworek--> ale trase do anglii pokonuje się po niemieckich i innych autostradach a tam normalna prędkość to 160 chyba że jest ślisko wtedy należy zwolnić
Cóż moge rzec na dobranoc- nastukałem sobie postów na wieczór...przyda sie.

brzydki potworek [ apatryda ]
K2 --> do tych innych naleza takze polskie? ;)
Niewazne, ide spac, bo lupie mnie w krzyzu :).
Maliniarz [ The Watcher ]
[K2] -> bedac mlodym kierowca, nawet sie nie wie na co uwazac
[K2] [ Centurion ]
Ale żeby się dowiedzieć nie trzeba aż 500 tys km i wszystko na ten temat, a jak ktos mial jeżdzacych rodziców to ma jeszcze łatwiej, bo oczywiscie są przypadki że człowiek pierwszy raz wsiada w ogóle do auta na kursie tylko w tedy to kaplica, powinien miec ilośc godzin do wyjeźdzenia razy 50
Maliniarz [ The Watcher ]
[K2] -> co z tego, ze Ci ojciec powie, ze jak wpadniesz w poslizg, to zebys tylko przypadkiem hamulca nie wciskal, jak w momencie ewentualnego poslizgu nawet nie bedziesz o tym pamietal, a o wcieleniu tego w zycie to nawet nie wspomne. Po to sa te wyjezdzone kilometry, zeby sobie wyrobic prawidlowe odruchy, zeby zamiast myslec, co zrobic - po prostu to zrobic. I nie wciskaj mi tu kitu, ze wcale nie trzeba miec doswiadczenia. Tak Ci sie teraz wydaje - bo jezdzisz wolno i nic sie nie dzieje. Nabierzesz wiecej pewnosci poczujesz sie "lepszym kierowca" i do biedy niedaleko. Sam niewiele wyjezdzilem (prawko mam od 2 lat) i im wiecej jezdze, tym wiecej widze bledow, o ktorych wczesniej nawet bym nie pomyslal.

wysia [ Generaďż˝ ]
brzydki potworek -->
"do tych innych naleza takze polskie? ;)"
Nie naleza, Zielona Gora jest 60 km od niemieckiej granicy. Uwierz mi, znam dosc dobrze - wlasnie z doswiadczenia - mozliwosci swoje, swojego auta, i potrafie jako tako ocenic warunki na drodze. A jako doswiadczony kierowca powinienes wiedziec, ze najlepiej na trasie jest jechac nawet wolniej, ale plynnie, a nie z gazem w podlodze. Jesli chcesz ocenic moje szarzowanie na drodze, to powiem tylko, ze tankowalem przy wyjezdzie, pozniej w okolicach Duisburga, i teraz mam jeszcze na oko 1/4 baku (bak ma ok 55l, przynajmniej jeszcze nigdy wiecej mi nie weszlo).
Naprawde, idz lepiej spac..
Boroova [ Lazy Bastard ]
Genzo --> Alake - a skad w Wawie dokladnie jestes?? Moze wybierzemy sie na premiere Pily 3 w piatek ??
Gdybym mial isc na ten film z Alake, to wolalbym sobie sam obciac nogi...
Pozdrawiam wszystkich prawdziwych mezczyzn!
boro [ Senator ]
generalnie to gratuluje... ja nie przyznam sie, za ktorym zdalem w Polsce (co prawda zdawalem na prawko 12 lat temu - wtedy bylo inaczej), ale w usa to za pierwszym ...
ciekawe jak ci pojdzie w prawdziwym, codziennym jezdzeniu samochodem..
moim zdaniem nie ma znaczenia, za ktorym razem sie zdalo egzamin, ale to jak sie na prawde jezdzi, jaka sie ma kulture jazdy i na ile tak na prawde potrafi sie kontrolowac pojazd..
skoro jeszcze jestes "swierzym" kierowca, bez nawykow, to goraco polecam jakis kurs doszkalajacy, podczas ktorego nauczysz sie wychodzic z poslizgow itp...
pozdrawiam
boro

Zielona Żabka [ Let's rock! ]
Tylko żal pupkę ściska, że są ludzie tak zazdrośni o wszystko - o prawko, o samochód i nawet o miejsce zamieszkania.
Naprawdę myślisz, że ludzie Ci zazdroszczą? Tego, że mieszkasz w Wa-wie? Żeby to California była, to jeszcze rozumiem. Wiesz, inni też mają prawko, samochód i super faceta, a jednak nie próbują się tym dowartościować na forum internetowym.
PS. Chociaż ja i tak mam wrażenie, że te wszystkie Twoje historyjki to stek bzdur, a Ty zwykła prowokatorka jesteś.
stanson [ Szeryf ]
Gdybym mial isc na ten film z Alake, to wolalbym sobie sam obciac nogi...
To tak jak ja :))
[K2] - jesteś w błędzie. Jesteś młodziutkim i zupełnie niedoświadczonym kierowcą a próbujesz dawać porady jak profesjonalista, samemu nie mając żadnego doświadczenia za kółkiem. Może jak będziesz starszy to zrozumiesz, że każdy przejechany kilometr uczy czegoś nowego. Nie mówiąc już o sprawie najważniejszej: dojrzałości prowadzącego. 20-letnia osoba po prostu myśli inaczej niż starszy kierowca, nie przeskoczycz tego.

kiowas [ Legend ]
Jak zwykle megazabawny wątek z udziałem Alake :))
Małe podsumowanie newsów z cyklu 'Moje życie i ja':
- dziadek powstaniec, ani chybi raniony panzerfaustem w lewe ucho i odznaczony VM
- boski boyfriend z wypasioną terenówką (wspomniany oczywiście mimochodem na życzenie telewidzów)
- świeżo upieczony driver Alake, prawdziwa kobieta z jajami
W razie przypominajki nastąpi edit.....
...i iczywiście kolejny odcinek sagi.

Sasanka [ Generaďż˝ ]
kiowas, przyznaj sie, ze jedyna driverka, ktora uznajesz to ja :D ze mna jazda nigdy nei jest nudna :D buahahahahaha

kiowas [ Legend ]
Sasanka ---> nie wiem bo zazwyczaj wtedy śpię...

Sasanka [ Generaďż˝ ]
to chyba lepiej dla Ciebie :) chociaz jedyne co ostatnio widzialam we wstecznym lusterku to Twoje migdalki :)

kiowas [ Legend ]
Kurna, tak spuchły? :)))

Sasanka [ Generaďż˝ ]
nie wiem , jak wygladaly wczesniej :P

[K2] [ Centurion ]
Maliniarz- kurde człowieku nie rozumiesz że jazda przed siebie nawet przez milion kilometrów nauczy cie wiele ale nie wychodzenia z poslizgów na ten przykład? NO CHYBA ZE TY JASNIE PANIE CO NIEDZIELA DO KOSCIOłA JEZDZISZ POSLIZGAMI TO SOBIE TĄ UMIEJETNOść WYCWICZYSZ, albo na autostradzie zmieniasz pasy na ręcznym.
stanson [ Szeryf ]
[K2] --> widzisz, Twoja niewiedza polega na tym, ze nie zauważasz pewnego aspektu sprawy, na temat której tak nieudolnie się wypowiadasz: że dobry kierowca charakteryzuje się między innymi tym, że zminimalizuje prawdopodobieństweo doprowadzenia do poślizgu. Jeśli już zaś do niego dojdzie, to przy większych prędkościach nikt go nie opanuje - kierowca rajdowy także, bowiem opanować w 100% można tak naprawdę tylko kontrolowany poślizg.
Poza tym, jeśli dla Ciebie definicja dobrego kierowcy jest równoznaczna z poziomem umiejętności jazdy poślizgami to naprawdę jesteś w błędzie. Pojeździj trochę, dorośnij, wtedy będziesz mógł sensownie wypowiadać się na temat - bo póki co nie jesteś kierowcą, tylko dzieciakiem z papierkiem potwierdzającym umiejętność parkowania po 30.000 kilometrach, który przekonany o swojej wiedzy nabytej po 2 latach takiego parkowania próbuje dawać dobre rady o wiele bardziej doświadczonym od siebie, przy okazji sugerując, że takimi nie są. Sporo jeszcze musisz pojezdzic, znalezc sie w przeroznych sytuacjach, o jakich poki co nawet c i sie nie snilo - "poza posligami", bo poki co poziom merytoryczny twoich wypowiedzi to żenada.
erton F [ Konsul ]
Deepdelver & BIGos --> :D niestety obawiam sie, ze Alake to prawda, a jesli jednak komus chcialo sie cos takiego robic to tez nie jest do konca normalny
Williams [ Pretorianin ]
[K2] ----------> powiem ci coś z jazdą samochodem jest jak z wieloma innymi rzeczami czym więcej ćwiczysz tym jesteś lepszy w tym przypadku im więcej przejedziesz tym będziesz lepszym kierowcom. Niema kierowców doskonałych są dobrzy albo tacy którzy się za dobrych kierowców się uważają. Ty się zaliczasz z tego co wyczytałem do tej drugiej grupy. Człowiek uczy się całe życie !!!.

[K2] [ Centurion ]
O statson sie odezwał, "respect' ciebie słuchać trzeba bo oprócz brawurowej jazdy samochodem jesteś też wykwalifikowanym sternikiem łódek. Człowiek z doświadczeniem w końcu, ale w rzeczywistości wiesz tyle co ja tylko jesteś bardziej pusty.
Williams->Nigdzie nie pisałem że uważam się już za dobrego kierowce ale wiem na co patrzeć, a co niektórzy myślą że po przejechaniu xxx km samoczynnie już będą tymi dobrymi, i nic innego sie od nich wymaga, taki stanson np nastukał na autostradzie wiecej km ode mnie i juz uważa się za mistrza kierownicy.

stanson [ Szeryf ]
I to jest twoja argumentacja?
W takim razie tylko pogratulować bystrości umysłu...
hunt06 [ Konsul ]
Kobiety zawsze zdają za pierwszym razem, nawet wiem jak.

matisf [ X ]
k2 -> ten co nie ma nic do powiedzienia, zaczyna sie bronic obrazajac, przyrownujac innych do siebie, uwazaj na siebie jak bedziesz jezdzil szerokiej drogi...

ribik [ Generaďż˝ ]
----> Alake
Zdałam prawko za pierwszym razem! :)
Gratulacje. Nie każdemu się tak szczęści. Co będzie następne?

Pl@ski [ Zadeklarowany Abstynent ]
Nie no gratuluję, ja też tak chcę! :)
Niestety za sobą mam dopiero 15h przejeżdżone, dzisiaj kolejna jazda a egzamin to pewnie dopiero w marcu patrząc po terminach... Trzymajcie za mnie kciuki, jak nie zdam za pierwszym razem to mnie rodzinka skompromituje i pogrąży... :P
arturszyma [ Pretorianin ]
Nie szpanuj!
Alake [ Konsul ]
Ja jeszcze tylko coś napiszę na temat samochodu, że większość ludzi tu zebranych musi mieć nie kolei w głowie, pisząc coś o szpanowaniu Mercem i jeździe nim, gdyż z Mercedesa G to on ma tylko karoserię i to też dosyć pozmienianą... Gdybyśmy jeździli tym samochodem po mieście to pół Warszawy by nas znało, gdyż raczej rzuca się w oczy i nie jest to auto do miasta (ciężko byłoby parkować) :P. Tak więc proszę darujcie sobie te szpanerskie odzywki z gimnazjum, gdyż ludzie naszego (tzn. mojego i mojego faceta) pokroju nie rozumieją ich i są nieco ponad. To jest sport i zabawa, a nie, żaden szpan, no ale widać, ktoś się za dużo MTV naoglądał... Jak pada słowo Mercedes to wszystkim świecą się oczy... Nawet jeśli to Mercedes Sprinter...? Ja bym proponowała zapoznać się najpierw co to za samochód, a potem zacząć zazdrościć.

Loczek [ El Loco Boracho ]
"...gdyż ludzie naszego (tzn. mojego i mojego faceta) pokroju nie rozumieją ich i są nieco ponad."
Jesteś boska :* :))

Matt [ I Am The Night ]
Wysia >> :D
Maliniarz [ The Watcher ]
[K2] -> podam Ci przyklad z zycia - mojego. Ja osobiscie teraz siebie nie uwazam za dobrego kierowce. Prawko zdalem za pierwszym razem i za kazdym razem jak wsiadam za kolko to mi oczy sie swieca jak u malego dziecka z cukierkiem. 3 listopada w Suwalkach spadl snieg. Tata zapomnial zmienic opon na zimowki. Oczywiscie ostrzezenie bylo - zebym uwazal. No i jak jechalem przez miasto to rzeczywiscie na gaz i hamulec naciskalem jakby tam nitrogricelyna tasma podkleil; nie przekraczalem 40. W pewnym momencie poczulem ze to jednak nawet nie jest trudne, wystarczy tylko powoli jezdzic i wszystko bedzie ok. Na asfalcie byla wtedy chlapota przez caly czas zamarzajaca, wiec naprawde bylo slisko. I co z tego ze wszystko bylo ok, ze sobie wolno jezdzilem ulica? Gdy wjechalem na parkinkg to zadne umiejetnosci nie podpowiedzialy mi ze na powierzchni ziemi to moze byc jakis lod, ktorego wczesniej na drodze nie bylo. I tak sie stalo, ze mialem stluczke przy predkosci mniejszej niz 5 km/h, a slizgalem sie przez dobre 5 m. Jedyne co moglem zrobic to uderzyc w kolo i to mi sie udalo. Na moim zderzaku tylko delikatnie lakier odszedl, tak ze nie bylo prawie widac, w drugim samochodzie kolpak troche pekl i niezle lakier zszedl. Uderzenie nie bylo mocne wlasciwie obylo sie bez szkod, ale gdybym wsunal sie w boczne drzwi to juz by nie bylo tak kolorowo. Doswiadczony kierowca potrafi realnie ocenic predkosc do warunkow, mi sie to wtedy nie udalo...
kiowas [ Legend ]
wysiu ---> aleś błysnął...
Victor Sopot [ Generaďż˝ ]
Alake pnie się w góre, Marcinkiewicz już zaczyna się bać o swoją posadę.
Gregor Eisenhorn [ Ordo Xenos ]
Gdybyśmy jeździli tym samochodem po mieście to pół Warszawy by nas znało
Może pół Warszawy was zna, w końcu połowa forum zna twojego faceta, tylko o tym nie wie... :D
ludzie naszego (tzn. mojego i mojego faceta) pokroju nie rozumieją ich i są nieco ponad
To akurat w miarę oczywiste, ale wrzuć to sobie do sygnaturki.
PS Yoghurt ROTFL 9/10

Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]
Powiedz mi to w twarz na l@nie lolQ

EG2006_26717291 [ Ghorri ]
Wysia :D:D

stanson [ Szeryf ]
Lista osób uważających, że Alake to 100%, naturalna blondynka:
1. stanson
Alake [ Konsul ]
Lista osób uważających, że Alake to 100%, naturalna blondynka:
1. stanson
Jestem naturalną brunetką z ciemnymi oczami... :)
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
daj fotke :)

kiowas [ Legend ]
Alake ---> przefarbuj się bo brunetkom opinię psujesz...
Alake [ Konsul ]
BIGos -> Fotki ci nie dam, ale mogę ci wysłać 5 zł na tonic przeciw trądzikowy... :)
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Alake - naturalna blondynka to stan umysłu, nie kolor owłosienia...
TPO
Niewesoła to okoliczność, gdy dużym komplementem jest dla mnie, że nie wyglądam na warszawiankę... Patrząc jednak dookoła trudno się dziwić :(
J_A_C_K [ Konsul ]
Alake pnie się w góre, Marcinkiewicz już zaczyna się bać o swoją posadę.
Może Alake to żona Marcinkiewicza? Albo...
Kazio, to ty?
Alake [ Konsul ]
Alake - naturalna blondynka to stan umysłu, nie kolor owłosienia...
To chyba profesor na filozofii ci tak mówił, w prawdziwym życiu ten termin mówi coś innego...
stanson [ Szeryf ]
Alake --> czy Twój facet nie ma czasem na nazwisko Keller? :D
Cartoons [ Konsul ]
Alake [ Konsul ]
Jestem naturalną brunetką z ciemnymi oczami... :)
Why? God why? Mój światopogląd runął jak domek z kart, i to w tak młodym wieku.

Jan Maria Rakieta [ Konsul ]
Widzę, że auto z drogiego Mercedesa przeistoczyło się w Tarpana o karoserii Mercedesa.
Hm, żeby się zaraz nie okazało, że ten Twój facet to wibrator.

ResOOrt [ Pretorianin ]
zdawalem 7 razy, za 7 sie udalo , do siedmiu razy sztuka, prawko mam od 6.11.2004 :) bez łapówki
Alake [ Konsul ]
O kolorze moich włosów pisałam już nie raz... W ogóle rozmowa na tym forum w końcu zawsze staje się nudna, a pytania powtarzające się, bo jak ma być inaczej skoro poziom intelektualny większości tu zgromadzonych ten ten sam? Zauważam często pewną zależność przy wpisach niektórych... Psycholog miałby tu niezły temat na prostą pracę licencjacką... Bo na magisterską to nieco za denne...
Widzę, że auto z drogiego Mercedesa przeistoczyło się w Tarpana o karoserii Mercedesa.
Drogi jest (z pewnością droższy niż zwykłe G), a że przerobiony? Kto co lubi. "Szpanować" nim można najwyżej na rajdach, bo tam ludzie się znają - wśród tutejszej społeczności, fajniejszy jest Hummer...

BIGos [ bigos?! ale głupie ]
Alake - ha, to trzeba było wcześniej zaproponować, teraz już mi się nie przyda ;) Ale dlaczego nie dasz mi fotki? Naprawdę, nie chodzi mi o żadne rozbierane zdjęcia czy coś - może być dowodowe :)

kiowas [ Legend ]
Bigos ---> chcesz się utwierdzić w przekonaniu, że ma wąsy i pryszcze na nosie?

Jan Maria Rakieta [ Konsul ]
Alake:
Drogi jest (z pewnością droższy niż zwykłe G), a że przerobiony? Kto co lubi.
Dobrze, że napisałaś, że droższy, bo już myślałem, że Twój facet to jakaś pierdoła i jeździ złomem.
BTW wiesz, że Mercedesy klasy G kosztują ok. 200 do 400 tys. złotych? ;)
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
kiowas - nie, po tym ostatnim tekście już się nie muszę upewniać ;) To jakiś stary bywalec tego forum ;)
halski88 [ Pan Prezes ]
Alake - a mozesz odpowiesz w końcu w jakim rajdzie ostatnio brał udział.
|kszaq| [ TAU Vitoria ]
Bardzo mnie to zdziwiło, więc chciałabym się dowiedzieć za którym razem wy zdaliście? :).
ps. mój facet oczywiście zdał za pierwszym (w razie pytań)
Pozdrawiam wszystkich prawdziwych, urodzonych kierowców :).
O lol, skromność to Twoje drugie imię prawdziwy kierowco !

kiowas [ Legend ]
Bigos ---> osobiście żywię szczerą nadzieję, że właśnie tak jest - autentycznej prostoty na tym poziomie chyba bym nie zniósł...
Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]
Alake - ha, to trzeba było wcześniej zaproponować, teraz już mi się nie przyda ;) Ale dlaczego nie dasz mi fotki? Naprawdę, nie chodzi mi o żadne rozbierane zdjęcia czy coś - może być dowodowe :)
Boty nie mają fotek.
mineral [ Paragon ]
skoro poziom intelektualny większości tu zgromadzonych ten ten sam?
Fajnie. W liceum też zdałaś za pierwszym razem?
Proszę, ujawnij się prowokatorze, bo to już się coraz mniej śmieszne robi...
|kszaq| [ TAU Vitoria ]
Fajnie. W liceum też zdałaś za pierwszym razem?
Chyba na kartę rowerową.
erton F [ Konsul ]
No dobra, Alake to ja. Juz mi sie to znudzilo.

Jan Maria Rakieta [ Konsul ]
Nieprawda, Erton mąciwodo :P Alake to kobieta, 20-sto letnia (1986), z Warszawy, udziela się na innych forach i pisze m.in. takie rzeczy:
Niestety nie stać mnie na jazdy w stadninach (40 zł za godzinę to mała przesada...)
Nieźle to kontrastuje z autem za pół miliona.
[K2] [ Centurion ]
Tylko że takie auto nie kosztuje pół miliona ale takiego jak to ona twierdzi super przerobionego mietka można złożyć za 100 tys,
|kszaq| [ TAU Vitoria ]
O cholera chyba uciekam z tego forum, które jest nasycone snobizmem.
Ej Alake ja mam tańsze rzeczy od ciebie, czy jestem jeszcze mężczyzną ?
[K2] [ Centurion ]
nie
Jan Maria Rakieta [ Konsul ]
[K2], podstawowa wersja G w 2004 roku kosztowała w Niemczech 310 tys. zł, a Alake przed chwilą pisała, że to auto jest DROŻSZE od Mercedsa G. No chyba, że mówimy o 30-sto letnim trupie, wtedy ta super maszyna jej chłopaka to może być Nysa w dobrym stanie :>
uśmiałem się jak przeczytałem ten temat ;D
Beaverus [ Bounty Hunter ]
ja nie zapomne mojego watku w którym dziecko to probowalo udowodnic iż pies bez rodowodu to pies nie rasowy czyli kundel ;)

stanson [ Szeryf ]
OMG, w tym wątku brakowało tylko, żeby dodała, iż powinno się tego psa utopić od razu po narodzinach, bo papierka nie ma...
promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]
Ja w marcu tamtego roku też za pierwszym razem zdałem:) Moje uwielnienie dla samego siebie było tym większe, że 5 osób przedemną nawet z placu nie wyjechało(!):D

kiowas [ Legend ]
stanson ---> .....i faktury za niego na minimum 10 tysi :)))

T_bone [ Generalleutnant ]
"Czyżbym miała do czynienia z jednym z tych zakompleksionych amatorów militariów" Kurde no dziś już nie można mieć hobby bo do szufladki wsadzają lol, wybaczcie ale nie mogłem powstrzymać się od komentarza :D

Lucky_ [ god ]
Jutro ide sie zapisac na kurs :)

Glob3r [ Generaďż˝ ]
Przebrnełem przez wątek...;]
Czytając wypowiedzi typu:
Tak więc proszę darujcie sobie te szpanerskie odzywki z gimnazjum, gdyż ludzie naszego (tzn. mojego i mojego faceta) pokroju nie rozumieją ich i są nieco ponad.
Tylko żal pupkę ściska, że są ludzie tak zazdrośni o wszystko - o prawko, o samochód i nawet o miejsce zamieszkania. Nic nie poradzę na to, że mieszkam w Warszawie, ale rozumiem, jak musi być ciężko innym osobom, które nie mają w swoim mieście szpitala, a filmy do kina wchodzą im z 2 miesięcznym opóźnieniem.
Oraz wszystkie inne.
Wywnioskowałem, że Alake to albo doskonała/nały prowokatorka (ktoś z dużym stażem na forum). Albo osoba tak strasznie zakompleksiona, że za wszelką cenę chcę się dowartościować na forum dyskusyjnym pisząc o swoim doskonałym facecie z doskonałego związku, jeżdżącego doskonałym samochodem po doskonałych torach, w dodatku mieszka w doskonałym mieście, chodzi tylko do doskonałych kin na doskonałe filmy i siedzi tylko w doskonałych miejscach z doskonałym prowiantem...
"Piłam lampke Szato Brią rocznik 79 z Jezusem Chrystusem"
LOL :D
Alake [ Konsul ]
BTW wiesz, że Mercedesy klasy G kosztują ok. 200 do 400 tys. złotych? ;)
A wiesz, że istnieje coś takiego jak sponsor?
Alake - a mozesz odpowiesz w końcu w jakim rajdzie ostatnio brał udział.
Ostatni, oficjalny rajd w którym brał udział był w 2004 r. Wiem do czego zmierzasz z nazwą, dlatego jej nie podam.
Nieprawda, Erton mąciwodo :P Alake to kobieta, 20-sto letnia (1986), z Warszawy, udziela się na innych forach i pisze m.in. takie rzeczy:
Niestety nie stać mnie na jazdy w stadninach (40 zł za godzinę to mała przesada...)
Nieźle to kontrastuje z autem za pół miliona.
A skąd to masz? Bo pierwszy raz widzę na oczy...Nie mam 20 lat, tylko ciut więcej... :) Co do nicku to podpowiem, że jest to nick książkowy (fantasy z resztą), a więc mógł się spodobać wielu osobom :). Na innych forach udzielam się pod wieloma nickami (co forum to nick). Z resztą nie udzielam się wiele w internecie, bo nie mam na to czasu...
ja nie zapomne mojego watku w którym dziecko to probowalo udowodnic iż pies bez rodowodu to pies nie rasowy czyli kundel ;)
- poczytaj sobie, tu są fakty, a nie twoje domysły. Każdy człowiek, który wie coś na temat kynologii, ma pojęcie na temat czym jest rasa (bo pies bez rodowodu nie może być rasowy - to się wyklucza już w definicji). Co do dziecka to nie byłabym tego taka pewna, bo dzieckiem przestaje się być w wieku lat 18 (prawnie).
Dobranoc.
Beaverus [ Bounty Hunter ]
Ostatni, oficjalny rajd w którym brał udział był w 2004 r. Wiem do czego zmierzasz z nazwą, dlatego jej nie podam.
No to nie jezdzi w rajdach a jezdzil, zasady pisowni.
juz bylo na ten temat, pies jest rasowy, i skoncz juz z tym, bo dla niektórych normlanych ludzi liczy sie pies a nie jego wartosc.
A dziecko chodzilo mi o Twój rozwój psychiczny a rzaczej jego zacofanie.
Racja nie masz 20 lat tylko 21. Różnica jak cholera
Yoghurt [ Legend ]
Alake jest starsza niz rocznik '86 (jej zawsze uwierze na słowo), kiedyś był to jeden z jej głównych argumentów do dyskusji ze mną, bo niby jestem młodszy, więc co ja tam wiedzieć moge, zycia nie znam.
And now we're back to teh show:
Gdybyśmy jeździli tym samochodem po mieście to pół Warszawy by nas znało, gdyż raczej rzuca się w oczy i nie jest to auto do miasta (ciężko byłoby parkować)
Mhm, bo to wydarzenie w Warszawie duzym wozem jeździć, a Escalade'y, Cayenny, Hummery, Impale czy insze to na filmie przeciętny człowiek widział, bo po miastach Polski nie jeżdża. powiedz mi Alake, ile jest miast o nazwie "Warszawa" w Polsce, bo mam wrazenie, ze mieszkamy w dwóch róznych, wystarczy ze sobie pójde na pigalak za mariotem, pod Blue Cactusa czy inną lansiarską knajpe tudziez pod Teatr Wielki jak jest premiera jakiegoś bzdeta dla kultur....kultru.....dla wykształciuchów i naprawde, nie bylibyście w swoim G najoryginalniejsi. Stopień lansu spadłby wam o jakieś 3 punkty, trzeba by go jakimś ekwipunkiem podniesc, "dodatkowa wyciągarka +2 przeciwko ożywieńcom" i Chromowane pokretełka do radia (rzucają czar petryfikacji "Radio Eska" trzy razy dziennie) powinny pomóc w zniwealowaniu ujemnych modyfikatorów.
Błagam, Alake, daj chociaz zdjęcie tego cudownego G, jak nie chcesz dac swojego. Tylko nie takie jak wszystkim znany Michał, co w wieku lat 16 miał lancera evo napedzanego przez czterech murzynów w bagazniku.
Tak więc proszę darujcie sobie te szpanerskie odzywki z gimnazjum, gdyż ludzie naszego (tzn. mojego i mojego faceta) pokroju nie rozumieją ich i są nieco ponad.
Erton, odkupisz mi klawiature, bo mi sie herbata nosem nan wylała. Przestań już robić sobie jaja.
To jest sport i zabawa, a nie, żaden szpan, no ale widać, ktoś się za dużo MTV naoglądał...
Pewnie te szmatławezowe laski uwielbiające tjunowane przez Xzibita Supry z rocznika '91. Powiedz mi, Twój facet (ZAWSZE Z DUŻYCH LITER mili państwo) wyrwał cię na wóz czy wyciągarki?
Jak pada słowo Mercedes to wszystkim świecą się oczy...Nawet jeśli to Mercedes Sprinter...? Ja bym proponowała zapoznać się najpierw co to za samochód, a potem zacząć zazdrościć.
Od kiedy Mercedesa składają piecioletni hindusi i tajlandczycy, którym płacą daktylami, nie mam mokrych spodni na ich widok. Moze tylko SLR wywołuje u mnie uniesienie powieki, ale jak mówiłem- wole japończyki. Bo w przeciwieństwie do mercedesów z ostatnich lat, nie psują się. Wiec, uwaga, tu cię zaskocze- nie, nie zazdroszcze mercedesa. Żadnego. Nie lubie.
O kolorze moich włosów pisałam już nie raz... W ogóle rozmowa na tym forum w końcu zawsze staje się nudna, a pytania powtarzające się, bo jak ma być inaczej skoro poziom intelektualny większości tu zgromadzonych ten ten sam?
Równamy do poziomu rozmówczyni naszej jasnie oswieconej, a przynajmniej usilnie sie staramy. Tylko powiedz mi- kto cie pytał, jakim wozem jeździ twój facet, ile ma wyciągarek, co uprawia, gdzie? Nikogo to nie obchodzi. Nikogo. Nul. Zero. Nada. Ni chuja. Nikt nie zaczyna z toba tematu "Mój facet", bo wszyscy wiedza, jak to sie skonczy. Ale gdy przez 3 posty nie pojawia się ten słynny dwuwyrazowy frazes, sama go mimochodem podrzucisz.
Znów sama rozpoczełas ukochany przez wszystkich temat i masz pretensje, ze jakies pijaczki, głupie niedomasturbowańce i inne internetowe friki sie ciebie uczepiły? Błagam, wacpanna, miejże litość.
Wniosek jest prosty- jestes Ertonem albo Elżbietą.
Zauważam często pewną zależność przy wpisach niektórych... Psycholog miałby tu niezły temat na prostą pracę licencjacką... Bo na magisterską to nieco za denne...
Uuuuuu, cóż za pojazd, doprawdy, doktor habilitowany psychofilozofii ekonomicznoprawnomedycznej by sie nie powstydził takiej repliki. Ide schowac się pod kamien, niczym robak, którym faktycznie sie stałem po tym jakże straszliwym dissie w moją stronę.
"Szpanować" nim można najwyżej na rajdach, bo tam ludzie się znają - wśród tutejszej społeczności, fajniejszy jest Hummer...
Jak dla mnie to fajniejszy jest UAZ, bo lubie takie siermiężne potwory radzieckiej produkcji, które naprawia się taśmą klejącą i butaprenem. Ale co ja moge wiedziec.
A wiesz, że istnieje coś takiego jak sponsor?
A to czym jeździcie na co dzien, skoro G jest tylko do rajdów?
A skąd to masz? Bo pierwszy raz widzę na oczy...Nie mam 20 lat, tylko ciut więcej... :)
Dlatego mozesz spokojnie zignorowac moje gówniarskie wypowiedzi.
Co do nicku to podpowiem, że jest to nick książkowy (fantasy z resztą), a więc mógł się spodobać wielu osobom
Imie Alake jest rdzennie afrykanskim imieniem dziewczecym, oznaczającym "Ta, która chce się przytulać". Google twoim przyjacielem. Wanna hug?
Poza tym- czy fantasy nie jest dla zakompleksienców tak jak militaria i piłka nożna?
Aha- Jesli mówimy o półelfiej córci z Serpent Mage'a, to raczej nie za dobrze świadczy o doborze nicka, bo bardziej dziecinne moze być tylko nadanie sobie ksywy "Arvena".
Co do dziecka to nie byłabym tego taka pewna, bo dzieckiem przestaje się być w wieku lat 18 (prawnie).
Dziecko to stan umysłu.
Beaverus [ Bounty Hunter ]
Yoghurt a ty mi kupujesz klawiature,gdyż po tym teksie pół kawy poleciało :
...Nikogo to nie obchodzi. Nikogo. Nul. Zero. Nada. Ni chuja.....

PatriciusG. [ frank zappa ]
...Nikogo to nie obchodzi. Nikogo. Nul. Zero. Nada. Ni chuja..... faktycznie jest ostre =D

Boroova [ Lazy Bastard ]
A ja sie pytam - dlaczego Warszawa jeszcze nie przeprosila za Alake?
Gdyby jej facet nie byl tylko wyimaginowanym dodatkiem do gumowego wibratora, to szczerze bym mu wspolczul takiej "wspanialej" dziewczyny (a moze KOBIETY).

Gregor Eisenhorn [ Ordo Xenos ]
---> Yoghurt
"dodatkowa wyciągarka +2 przeciwko ożywieńcom"
Google twoim przyjacielem. Wanna hug?
No i - kurna - obudziłem narzeczoną i psa, jak próbowałem rżeć "z tłumikiem"...
edit: Pies z rodowodem, przyznaję ze wstydem. Ale przynajmniej nie ze Związku Kynologicznego. No i nie jestem z Warszawy...
Yoghurt [ Legend ]
Pozdrów narzeczoną i pokaż jej ten wątek, niech się uczy, jak powinna zachowywac się idealna kobieta. psu tez pokaż, pewnie nie jest rasowy.
maev [ Konsul ]
Gdyby ktoś miał ochotę postukać sobie do Alake na gg, proszę bardzo ..
21 lat jak nic! ;-)
2710658
ona istnieje! po czym wnioskuje? "rodowodowy.xt.pl". Zbieg okolicznosci? Jasne.
ahahahaahaha :-D
maev [ Konsul ]
Witam, jestem na tym forum nowa i ogólnie mało wspólnego mam z kotami (jestem psiarą ) aż do wczoraj kiedy to mój chłopak uratował dwa małe kocięta z rąk jakiegoś zwyrodnialca.
*ryczy ze śmiechu*

Jan Maria Rakieta [ Konsul ]
Alake, to znaczy, że zasponsorowano Twojemu facetowi auto za kilkaset tysięcy aby sobie jeździł na zawody co 2 lata? Aha, i wszystko jasne! Sam widziałem jak Kuzaj jeździł swoimi WRC z ekipą serwisową na zakupy.
BTW szkoda, że jak zacząłem pytać o auto o którym piszesz ludzi z największego forum poświęconego Rajdom Terenowym w tym autorów największego portalu o tej tematyce (z Warszawy! :)) - nikt nie miał zielonego pojęcia o kim mówię.
ROTFL.
Przyznaj się, że rozwozicie Nysą dywany i noże z hartowanej stali a nie wygadujesz jakieś bajki.
maev, mogłeś sobie dać siana z tym numerem GG, każdy kto ma mózg by do tego dotarł a tak - jeszcze Alake zmieni numer GG i będę bluzgał obcych ludzi.
maev [ Konsul ]
Jan Maria Rakieta
Ale ktoś tutaj ewidentnie mózgu nie ma skoro podaje w miejscach publicznym telefon komórkowy do siebie ;-)
nevermind, pobawiłem się w detektywa, było zabawnie

stanson [ Szeryf ]
Macie zabawę... Dajcie spac wątkowi...

QQuel [ Zrobię Wam CZOKO ]
Yoghurt jak zwykle rozwala : D
<---- maev : )

Mortan [ ]
Niestety nie możemy go zatrzymać, a nawet wpuścić go do domu, ponieważ jest u nas pies, który nie toleruje zupełnie kotów, a rodzice też nie zgadzają się aby go trzymać w domu. W lecie mieliśmy 2 małe koteczki (wątek jest nawet tu na forum), ale to było zupełnie co innego - pies tak nie wariował - kot też się z resztą wygina i prycha. Nie możemy go zatrzymać.
Poza tym nie stać by nas było na szczepienia, odrobaczenie, karmę itp. To kocur, więc dochodzi jeszcze kastracja. Chciałabym go wystawić na allegro, lecz nic o tym kocie nie wiem, a tam raczej ludzie biorą małe rozkoszne kociaczki, a nie koty z niewiadomym pochodzeniem.
I cały misterny plan w pizdu xD
Alake was owned :)

Mazio [ Mr Offtopic ]
pomylili się po prostu

mycha921 [ Potępiony ]
Super !
[+1]
fan realu madryt i raula [ Manolito ]
juz niedlugo bedzie na prawku test z wiedzy,praktyczny i test w need for speed.trezba wygrac wyscig i nie zlamac przepisow.

RRAB [ Centurion ]
dałas w łape to zdalas i twoj chloptas.nidc dziwnego kazdy lapowke moze dac i koniec
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Alake ---> Może to jej facet ma pieniądze, a jej rodzice i ona sama trochę mniej?

Fett [ Avatar ]
Sorry, ale nie mialas sie nikomu pochwalic?
Virtual_M@N [ Konsul ]
gratulacje!

Ezrael [ Very Impotent Person ]
Yoghurt
niedomasturbowaniec
Szacun, źą ;)

mikmac [ Senator ]
Alake ---> Może to jej facet ma pieniądze, a jej rodzice i ona sama trochę mniej?
Cainoor -->
jesli Twoja teoria jest prawdziwa, to juz wiemy, czemu jej fACET jest taki kochany nie? ;)
OWNED
Yoghurt -->
pozamiatales, koniec, "ni chuja" :D
Yoghurt [ Legend ]
Ez-> "niedomasturbowaniec" to ulubione powiedzonko kumpla, tak urocze, ze nie mogłem się oprzeć.
Maev-> You win ten internets for teh own
------------------>
SebNET [ Nigga 4 Life ]
Yoghurt -> z czego ten screen? ;)
Yoghurt [ Legend ]
Seb-> Pamiętasz przesłynne tłumaczenie japońskich gier w latach 80 robione przez samych skośnych, którzy jak wiadomo, posługuja sie Engrish, a nie English language :)? Najsłynniejsze jest "All your base are belong to us" z Wing Zero. Drugie w kolejności jest własnie "A winner is you" z Pro Wrestling na Nintendo.
SebNET [ Nigga 4 Life ]
haha tak tak pamietam ;)
blood [ Killing Is My Business ]
O co chodzi z tym All your base are belong to us ? Nawet piosenka o tym jest :P
Też za pierwszym razem zdałem (początek grudnia). Narobiłem już sporo kilosów :) Jeżdżę codziennie.
Yoghurt [ Legend ]
Blood->
Google it, moron. For the great justice.
Lojal [ Pretorianin ]
Gratulacje ja musze czekac jeszcze 1,5 roku ;/

madzial [ Junior ]
Witam.Gratuluję wszystkim co zdali.Nie ważne za którym razem,nie to się liczy. WAZNE ŻE SIĘ ZDAŁO!Ja też zdałam i byłam bardzo szczęsliwa -za pierwszym razem.Po tygodniu otrzymałam informację z Urzędu Miasta że nie dostane prawo jazdy gdyż firma w której skończyłam kurs i zdałam egzamin wewnętrzny pod koniec kursu mojego straciła uprawnienia.Mimo to wydała dokumenty.A mimo iz Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego wiedział o tym że szkółka uprawnienia straciła przyjęła dokumenty i przeegzaminowała.Zdałam i nie mam nic, jestem w trakcie odwołania do SKO a jaka decyzja będzie w tej chwili od urzędników wszystko zalezy.Państwowy urząd nawalił i muszę za ich błędy ponosić konsekwencję.Mam prośbę może ktoś z was zna jakiegoś dobrego prawnika jestem ze Szczecina bardzo proszę o pomoc i wsparcie na duchu. Dziękuję i jeszcze raz gratuluję

Blond_Alex [ Nożowniczka ]
Gratuluję :)
Ja za drugim razem... Prawie 6 lat temu.

Volk [ Generaďż˝ ]
so what

bastrad22 [ Chor��y ]
ja tez jestem kobieta zadałam za drugim razem....
Ale moge powiedziec z doswiadczenia (mam prawojazdy 2 rok) ze jeszcze duzo brakuje mi do perfekcji...mialam okropny wypadek rok temu na autostradzie do janek, troche z mojej winny poniewaz nie przestrzegałam zasady "przedewszystkim obserwuj innych"....gosciu tak we mnie przywalił ze zgieło mi auto w podkowe a jak 3 miesiace lezałam w szpitalu....tez myslałam ze swietnie jezdze i mam bezpieczne auto!!!!
Nic bardziej mylnego....
Uwazaj....czasami pewnosc siebie to za malo....szczegolnie ze sa inni kierowcy na drodze...
A kursy nie ucza tylko sa wskaznikami do dopracowania techniki...
Andrei [ killah beez ]
Ja za drugim razem, oczywiście musiałem zapchać. Legnica korupcja

Gregor Eisenhorn [ Ordo Xenos ]
---> maev [274]
ROTFL OMG
weds [ Ocean Soul ]
Andrei- ja zdałem za drugim razem w Legnicy uczciwie ;). Mało kto zdaje za pierwszym razem w Legnicy, średnia 2-3.