GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Fatalny początek nowego roku ;(

02.01.2007
10:29
[1]

LooreNz [ Creators ]

Fatalny początek nowego roku ;(

Lepiej rozpocząć nowego roku chyba sie nie dało. Koło 1:00 w nocy przestalem z moją dziewczyną rozmawiać, gdyż sie nie dało. Olała mnie jednym słowem. Nie wytrzymałem nerwowo i wróciłem do domu bez pożegnania się z nią. Sylwester był u niej więc mogłem sobie pozwolić na wyjście.
Niestety od tamtego zdarzenia nie oddzywa sie do mnie ;( Chyba ją straciłem, nie wiem co z sobą mam zrobić. Ide się powiesić chyba ;(

02.01.2007
10:32
[2]

stanson [ Szeryf ]

Pewnie jej nie zależy już, poszukaj innej.

02.01.2007
10:36
[3]

LooreNz [ Creators ]

Prosto się mówi, ja sobie nie wyobrażam życia bez niej, Jeśli bede wiedział na 100% że mnie przestała kochać to ja wybieram śmierć to bedzie moja nowa dziewczyna!!!!
Całą noc nie przespałem, ...

02.01.2007
10:37
[4]

Moshimo [ FullMetal ]

Nosz idz z nia pogadac..

02.01.2007
10:37
smile
[5]

Arczens [ Legend ]

Ma juz do tej pory innego, tez sobie lepiej innej poszukaj.

Jak juz sie bedziesz zabijac to chociaz jakos oryginalnie.

02.01.2007
10:40
smile
[6]

DiabloManiak [ Karczemny Dymek ]

Jak sie masz zabic, wyslij mi swojego Laptopa ;). Przesle ci nawet tabletki nassenne, noz czy sznur ;)
Handel wymieny a jak ;)

02.01.2007
10:42
[7]

LooreNz [ Creators ]

Odezwe się do was jak bede wiedział wiecej. A teraz musze się isć przejsc

02.01.2007
11:03
[8]

Mink [ Konsul ]

Co ześ uczynił, ze sie odzywac przestała lepiej powiedz...

02.01.2007
11:10
smile
[9]

Roko [ Generaďż˝ ]

LooreNz --> nie łam się, znajdziesz lepszą i bedziesz się śmiał z tej przygody
Dopiero chwile temu minął mi kac posylwestrowy, to dopiero było straszne ....

02.01.2007
11:15
[10]

Pl@ski [ Zadeklarowany Abstynent ]

LooreNz -> Spróbuj się z nią jakoś dogadać i dowiedzieć się o co poszło, a jak będzie Cię dalej olewać to sobie ją podaruj - proste... :)

Roko -> Tobie przynajmniej już minął! :/

02.01.2007
11:18
smile
[11]

Selman [ Konsul ]

moja kolezanka miala gorzej.... jej tata zmarł wczoraj na zawal i wylew czy cos:(:(:(:(:(...
ale bezsens....

02.01.2007
11:33
smile
[12]

NoSpooN [ Legionista ]

Ty wiesz co jak już się będziesz zabijał to może chociaż wyślij swój opis, znaczy się jak chcesz to zrobić. Może chociaż dostaniesz Nagrodę Darwina :P

02.01.2007
11:37
[13]

wysia [ Generaďż˝ ]

Ile macie lat?

02.01.2007
11:46
[14]

Attyla [ Flagellum Dei ]

wysia - zapewne nie za wiele:D

LoreNz
a czy zastanowiłeś się nad przyczyną takiego stanu rzeczy? Tzn. czy wiesz już co spaprałeś skoro stało się to co się stało? Bo jeżeli dostrzegasz tylko jej winę to najpierw wydoroślej a dopiero potem angażuj się w związki. Związek to przede wszystkim nie droga do zaspokajania własnych potrzeb a możliwość zaspokajania potrzeb partnera. Jeżeli jeszcze tego nie rozumiesz to na razie nie ma na ciebie lekarstwa. W relacjach między ludzkich najważniejsza jest odpowiedzialność. Wykaż ją a wszystko będzie OK. I teraz i zawsze.

02.01.2007
11:50
smile
[15]

jambond [ The Best Driver ]

Olała cię i tyle i rzeczywiście lepiej się nie da rozpocząć roku.
I wiesz co wkurz ją żeby zrozumiała że żle zrobiła.
Znajdziesz se inną pewnie ładniejszą.

02.01.2007
12:12
[16]

Apocaliptiq [ Parapsychic Man ]

Powiedz sobie "pieprz*ć to!" i wejdź na nlppolska.pl --> NLP zmieni Twoje życie!

Ps: to nie jest reklama. Dzisiaj o 1 w nocy się o tym dowiedziałem i nie załuje. Nie mam żadnego powiązania z tym stowarzyszeniem. Nawet nie jestem członkiem. Dopiero zaczynam ale wiedze na ten temat mam i wiem ze to cos niesamowitego.

02.01.2007
22:29
[17]

equalibrium [ Pretorianin ]

i jak tam LooreNz? jak tam Twoje sprawy? bo ciekaw jestem

02.01.2007
23:23
[18]

LooreNz [ Creators ]

wysia<== ja w tym roku bede miał 20 lat a ona 18.
Wiec prosze mi nie pieprzyć o wydorośleniu <zły>

equalibrium<-- jak narazie bez większych zmian,
Dostałem tylko esa od niej ze myślala nad naszym związkiem i jak narazie czarno to widzi. <płacze> <płacze>

02.01.2007
23:26
[19]

djforever [ eXplorer ]

Przykro mi, ja też mam słabo, bo na lekcjach nie uważam, tylko o Niej myśle....
w domu tak samo jak sobie przypomne o Niej to nijak sie uczyć, nic do głowy nie wejdzie......

02.01.2007
23:28
[20]

LooreNz [ Creators ]

djforever<-- tez straciłeś dziewczyne??

02.01.2007
23:31
[21]

djforever [ eXplorer ]

Nie nie straciłem, ale nic nie zapowiada tego, żebym jakąkolwiek miał.... :(
A za jedną szaleję tak bardzo, że nie jestem w stanie myslec o niczym innym......
niestety raczej bez wzajemności...... :((

02.01.2007
23:37
[22]

Moshimo [ FullMetal ]

Oj chlopaki, troche wspolczuje Wam takich problemow.. A z drugiej strony zazdroszcze ;]

03.01.2007
00:01
[23]

mikhell [ Master of Puppets ]

Sorry - co to za pytanie wogóle? Co mam zrobić: kocham dziewczynę, jestem z nią X czasu???

No luuudzie - nie róbcie z siebie idiotów. Przecież jak się do dziewczyny nie pójdzie i nie pogada, nie zapyta co jest grane to chyba rzeczywiście pozostaje się powiesić <rotfl> no i założyć ze 3 wątki na GOLu i innych forach.

03.01.2007
00:03
[24]

LooreNz [ Creators ]

mikhell<--- jakiś ty mądry

03.01.2007
00:07
[25]

mikhell [ Master of Puppets ]

LooreNz - przepraszam Cię chłopie, ale siedząc na forum GOLa NA PEWNO nic nie zdziałasz, a jeśli potrzebujesz zrozumienia i ramienia do wypłakania się, to mnie to trochę bawi.

Mógłbyś coś z tym zrobić zamiast się nad sobą użalać.

Nie martw się, nie jestem 14 letnim chłopcem, który nagle zechciał pokazać jaki jest dorosły... ja Ci to mówię bo chcę Ci pomóc.

03.01.2007
00:10
smile
[26]

bastrad22 [ Chor��y ]

powinnienes z nia pogadac a nie tutaj siedziec, to nic nie pomaga a wirtualne pocieszenie nie sprawia ulgi...

03.01.2007
00:11
[27]

LooreNz [ Creators ]

Jeśli ona nie chce sie ze mną widzieć, nie odbiera telefonu nie odpisuje na smsy to chyba pozostaje mi czekać. Nie da sie nic na siłe

03.01.2007
00:13
[28]

czesterek [ Konsul ]

przede wszystkim w związku, w którym jestem obecnie nauczyłem się nie wychodzić (czyt. uciekać od problemów). Kiedyś, w poprzednim związku po prostu trzaskałem drzwiami i czekałem aż się odezwie, raz tego nie zrobiła i znalazła sobie innego ( i dobrze bo teraz wiem co to prawdziwa miłość) Nawet ciesze się z tego, ponieważ tym samym uwolniła mnie z toksycznego (wiem o tym dopiero teraz) związku. Przy nowej partnerce, wkrótce małżonce, dojrzałem (więc nie pisz mi, że w wieku 20 czy 18 lat można być już dorosłym), nauczyłem się co to rozmowa i rozwiązywanie problemów.

Pamiętaj również, że statystycznie, pary w takim wieku jak wy, rzadko stają na ślubnym kobiercu, a jeśli już tak sie dzieje jest to wina wpadki.

03.01.2007
00:14
[29]

mikhell [ Master of Puppets ]

Jeszcze tylko pytanie, na które w tym wątku nie znalazłem odpowiedzi (no chyba, że słabo już widzę)

Ile ze sobą jesteście (byliście)?

EDIT: Czesterek - ująłem to samo wcześniej w nieco innej formie: tu chodzi o rozmowę. Jeśli nie wcześniej, to teraz. Obaj zapewne doskonale wiemy, że czym później tym gorzej.
Wiadomo, że czasem ciężko jest porozmawiać od razu i wyjaśnić sobie wszystkie niesnaski, ale widać że później przynajmniej nie ma takich akcji jakie tutaj widzimy

03.01.2007
00:14
[30]

LooreNz [ Creators ]

6 miesięcy 1 tydzien

Moze nie aż tak długo, ale przez ten czas naprawde dużo razem robiliśmy i wiele rzeczy można mile powspominać

03.01.2007
00:18
[31]

LooreNz [ Creators ]

czesterek <--- jak to zrobiłeś, trzeba umieć opanować nerwy. Ale są granice

03.01.2007
00:20
[32]

mikhell [ Master of Puppets ]

LooreNz - pół roku - ni to długo, ni to krótko...

Jedno tylko Ci powiem i idę se pograć: uda się, nie uda... to zależy tak samo od Ciebie jak od niej... Być może jesteś już skreślony, może coś wczoraj naprawdę głupiego zrobiłeś? Możliwe, że ta dziewczyna czeka żebyś jeszcze ją trochę "pomęczył" SMSami, telefonami, propozycjami rozmowy, spotkania i zmięknie...
Może ona chce, żebyś po tym co zrobiłeś trochę pocierpiał, a tak naprawdę chce z Tobą być.

Tak czy inaczej wiele zależy od Ciebie.

Inna sprawa, że gdyby się jednak nie udało, to IMO zabijać się od razu nie ma sensu... Napiszę tu coś czego przeczytać teraz na pewno nie chcesz: jest naprawdę wiele fajnych dziewczyn wokół i jeśli z tą Ci się nie ułoży, to na pewno znajdziesz lepszą.

03.01.2007
00:23
[33]

czesterek [ Konsul ]

no chłopie, 6 miesięcy z kobietą i jestes w stanie stwierdzić, że to miłość do grobowej deski. Tym bardziej utwierdziłeś mnie, że nie dojrzałeś (sorry chłopie ale taka jest prawda).

Poza tym zadzwoń do niej i powiedz jej, że musicie porozmawiać i to teraz, bo potem będzie za późno. Jeśli Ci na niej zależy to przeproś (kobiety lubią to usłyszeć), nawet jeśli to nie Twoja wina i miałbyś się czuć jak pantoflarz. W przypadku gdy odmówi będziesz wiedział, że nic z tego nie będzie ( kobiety w tym wieku często szuuuukają partnerów tłumacząc to chęcią wyszalenia się)

pzdr.
Czester

03.01.2007
00:30
smile
[34]

czesterek [ Konsul ]

[31]LooreNz [ Virtual World ]

czesterek <--- jak to zrobiłeś, trzeba umieć opanować nerwy. Ale są granice


ale co zrobiłem...... teraz wychodzę do innego pokoju (dobrze, że mam "teściową", z którą można pogadać), odczekuje chwile tzw. kawa z mamą :), przychodzę przytulam i pytam o co chodziło i nie obchodzi mnie owijanie w bawełne, że sam mam się domyślić itd. ( poza tym ja jej tego nauczyłem, że ma mi mówić od razu a nie dusić w sobie wkońcu "Sally Czarodziejką" to ja nie jestem). Na razie przynosi to rezulataty, zwłaszcza że od pewnego czasu słyszę, że zmienił się sposób w jaki "wymieniamy poglądy" i to umacnia nasz związek :D

03.01.2007
07:56
[35]

QQuel [ Zrobię Wam CZOKO ]

O w pytę, żeby pamiętać co do tygodnia ile się z dziewczyną jest, fuck : D

Po prostu powiem krótko - daruj sobie, to raz, a dwa to masz nauczkę na przyszłość. DYSTANS, nieco dystansu do siebie, świata, życia, dziewczyny, dzieci, krówek na pastwisku i tych biednych dzieci z Afryki o których Uwaga wyje.

Będzie Ci łatwiej.

Akurat Ty jesteś w wieku w którym żony szukać nie musisz, więc bez przesady O_o

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.