GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Coś więcej niż gra?

17.12.2006
14:23
[1]

maev [ Konsul ]

Coś więcej niż gra?

Jaka gra według Was zasługuje na miano "wyjątkowej"? Naprawdę, naprawdę wyjątkowej - perełki, która rusza wnętrze i przyćmiewa myśli. Przy której człowiek zapomina że to "tylko" gra, dziecinna zabawka stworzona ze zlepek często niezrozumiałych znaczków, warstw dźwięku i kilku szkiców na papierze.

Przede wszystkim nie mam tutaj na myśli osiągnięć technicznych, engine pisanego przez noblistów matematyki, shaderów programowanych na poziomie niższym od języka maszynowego czy zawiłej fabuły rodem z 'fight club'.

Bardziej atmosfery podobnej do filmów Weira, np - "piknik pod wiszącą skałą"

I czegoś, co szarpie od pierwszej sesji.

Ico, Shadow of the Colossus (z jednego studia ..), Final Fantasy VII, Ocarina of Time, Wind Waker..

Fallout, Planescape: Torment ..

No właśnie - co jeszcze i dlaczego?

17.12.2006
14:24
[2]

matisf [ X ]

Diablo, Diablo II i dodatki do obu czesci, jak zaczynam grac przestaje liczyc czas :)

17.12.2006
14:24
smile
[3]

dr. Acula [ Generał ]

seria MGS

17.12.2006
14:26
[4]

maev [ Konsul ]

Co do MGS się zgodze, chociaż nie do końca pasuje mi klimat.

Do pierwszej części Diablo też - niezapomniane intro z czarnym krukiem.

Ale z całym szacunkiem, druga część była brzydka i wtórna.. (pomijając świetnie zdubingowane filmy)

17.12.2006
14:26
[5]

MaZZeo [ LoL AttAcK ]

Half-life, Half-life 2...

17.12.2006
14:27
[6]

maev [ Konsul ]

Ale już nie episode one :)

17.12.2006
14:28
[7]

Pablox8 [ Konsul ]

Heroes 3 mogłem całymi dniami przed tą grą siedzieć

17.12.2006
14:28
[8]

Gibon91 [ @ ]

KotOR- co prawda nie od samego początku, ale gdy tylko zostałem Jedi nie mogłem się oderwać :)

17.12.2006
14:29
smile
[9]

EspenLund [ Live For Speed ]

Mafia: The City of Lost Heaven
Star Wars: Knights of the Old Republic

17.12.2006
14:29
[10]

maev [ Konsul ]

Rez na PS2. Ciekawe, czy oprócz mnie ktoś w to grał :)

17.12.2006
14:30
[11]

mikmac [ Senator ]

GoW -->
gra jest kompletna pod kazdym wzgledem

17.12.2006
14:31
[12]

matisf [ X ]

maev -> to twoje zdanie, jak dlamnie dalej ma swoj klimat i grywalnosc i nawet po tylu latach, ciezko jest ja kupic w sklepie bez zamawiania.

Ide zagrac :) ciekawe czy na BN jest dalej moje konto :)

17.12.2006
14:32
smile
[13]

SUPERMETALIC [ Konsul ]

Uważam, że najbardziej w swój świat wciąga Fable: The Lost Chapters. Jest to zarazem jedna z moich ulubionych gier. Lubię jeszcze kilka, produkcji które zawładnęły na jakiś czas moimi myślami, ale najwięcej emocji było w Fable'u, choć w gronie moich ulubieńców były gry pod wieloma względami lepsze, to Fable miał najlepszą fabułę.

17.12.2006
14:32
[14]

maev [ Konsul ]

moje moje, dwójka nie wciągneła mnie tak jak część pierwsza

17.12.2006
14:32
smile
[15]

gofer [ ]

Championship/Football Manager

Praktycznie bez grafiki, bez animacji,- sam tekst, liczby, wykresy, tabele. Nikt jeszcze nie zrozumiał, jak coś takiego może wciągać, a mimo tego tysiące tysięcy mężczyzn i chłopców na całym świecie zapomina o wszystkim innym. Ja też nie rozumiem i też zapominam. Nad poprzednią edycją spędziłem jakieś trzy tygodnie (biorąc pod uwagę fakt, że juz prawie w ogóle w nic nie gram, to b.dobry wynik ;)), nad wcześniejszymi jeszcze więcej, ta też zapowiada się nieźle. Ostatnio nawet myślałem, czy by nie rzucić studiów i nie zająć się FM profesjonalnie ;))

17.12.2006
14:33
smile
[16]

maev [ Konsul ]

gofer -> Ale czy ta gra rusza Twoją duszę?

17.12.2006
14:34
[17]

MaZZeo [ LoL AttAcK ]

maev --> czy episode one? Ja to ocenie jak wydadzą wszystkie epizody i zrobię sobie maraton i ocenie jako jeden dodatek...

17.12.2006
14:35
[18]

Radaar [ Skazany na Shawshank ]

Black Dahlia.

za fabule i klimat.

17.12.2006
14:35
smile
[19]

snopek9 [ Futbolowy Fanatyk ]

Black & White

Najlepsza gra w historii IMO, fenomenalne sterowanie ktore pozwala w ciagu sekundy zobaczyc swiat z odleglosci metra jak i wielu kilometrow, cos niebywałego

17.12.2006
14:36
smile
[20]

gofer [ ]

maev - > obecnie rzadko gram w gry komputerowe, ale nawet kiedy miałem okres manii grania, nie miałem takich akcji, żeby np. w autobusie myśleć przez pół godziny o ruchach transferowych, taktykach, itp.

17.12.2006
14:52
smile
[21]

Mazio [ Mr Offtopic ]

seria Close Combat
gdy po raz pierwszy zobaczyłem u kumpla w biurze pracownika grającego w Close Combat 2, z rozkręconymi na pełny regulator głośnikami, usłyszałem chaos bitwy. Będąc od zawsze maniakiem drugiej wojny światowej stwierdziłem, że tę grę muszę zobaczyć. Cóż za przyjemnością było bronienie Nijmegen w sile plutonu, z jednym niedużym działem przeciwpancernym przed dywizją pancerną SS! Ustawianie owego działa przed bitwą, chowanie dwóch pancerzownic, które jako jedyne mogły powstrzymać wroga, potem ich przesuwanie jak w szachach (choć gra jest strategią (jedyną!) czasu rzeczywistego) i powtarzanie kolejnej mapy po pięćdziesiąt razy gdy Niemcom udało się przejrzeć pułapki, krzyki żołnierzy panikujących w ogniu walki i ich oficerów przywołujących do porządku. Ogień małokalibrowej broni i czekanie na ponowny strzał działa przeciwpancernego (jak ten czas przeładowywania się dłużył). Liczenie naboi w vickersie i chrzęst moździerzy dawały mi prawdziwą roadość grania. Potem pojawiła się trójka gdzie podbijałem Niemcami ZSRR, czwórka (Ardeny) i trochę słabsza piątka (Normadia). Do tego dodam setki godzin szukania map do modów i granie od pierwszej wojny światowej po pacyfik dzięki innym graczom tworzącym scenariusze, plansze, kampanie czy pełne mody i macie tu moją prawdziwą miłość wśród gier. Szkoda, że seria upadła na rzecz przygłupiastych strategii 3D, które nigdy nie niosą tego jedynego, niezapomnianego klimatu...
Polecam nawet po latach.

17.12.2006
14:59
[22]

Yoghurt [ Legend ]

Jakaś gra z "duszą"?

-Fallout (czuć, jak dobrze bawili się panowie podczas jej tworzenia, i zaszczepiaja swój entuzjazm graczom)
-Neverhood (czy to wymaga komentarza?)
-Homeworld (strategia, która wzrusza i opowiada naprawde porywająca historię? Do tego sliczna jak pięć złotych prosto z mennicy? Tak, to jest możliwe. Do tego dochodzi ta muzyka... Az sobie chyba wróce do Homeworlda)
-KotOR (arcydzieło fabularno-rozrywkowe. Pare błędów nie zmienia faktu, że twist fabularny w środku gry oraz niepowtarzalna galeria bohaterów z uwielbianym przez wszystkich HK-47 na czele czymni KotOra jedną z najlepiej opowiedzianych historii w grach)
-Planescape Troment (scenariusz i dialogi lepsze niż w niejednej książce i ogrom pracy włozony weń... nic do dodania)
-Nomad Soul (wyprzedziła swoje czasy o klilka epok. I nikt tego nie docenił)
-Beyond Good & Evil (nigdy prosta zabawa nie była podana w tak smakowity sposób i z takim wdziękiem)
-Half Life (jedynka to było cos, czego gracze wczesniej nie widzieli i do dziś trudno to znaleźć)
-The Longest Journey (coś, co nazywa się klimatem, tutaj istnieje w nadmiarze. Jedynie koncówka rozczarowuje)

17.12.2006
15:01
[23]

Czesiek_Alcatraz [ Generał ]

Baludr's Gate 1&2, Fallout 1&2

Przy tych grach odpływa się w inna rzeczywistość :)

17.12.2006
15:14
smile
[24]

hctkko [ The Prodigy ]

Syberia. Tego nie da się opisać, trzeba zagrać :)

17.12.2006
15:15
[25]

UltRafaga [ Dragon Offspring ]

Jak dla mnie, to te warunki spełniają tylko dwie gry:

- Chrono Cross - genialna przygoda, piękne lokacje i wspaniali bohaterowie
- Grandia II - świetna fabuła i bohaterowie których się nie zapomina
- Advent Rising - super klimat i autentyczna rządza zemsty

Niestety nie grałem jeszcze w "Ocarina of Time", ani w żadnego "Finala" (chodź jestem maniakalnym fanem jRPGów), bo ta lista zapewne by się powiększyła.

17.12.2006
15:15
smile
[26]

mrEdDi [ Sygnatariusz ]

Diablo II i Fable :)

17.12.2006
15:16
[27]

halski88 [ Pan Prezes ]

Mafia

17.12.2006
15:16
smile
[28]

_kolo_ [ Czarny Kon ]

Już nie ma gier z duszą. Wszystko idzie w stronę ładniejszej grafiki, lepszej Sztucznej Inteligencji. Wszystko idzie na przód, tylko nie fabuła, nowe pomysły. Gry są coraz ładniejsze, ale nic nowego w nich nie ma. To tylko odgrzewane kotlety, np. Far Cry.

17.12.2006
15:21
smile
[29]

infernus67 [ Prezes Misiura ]

Seria Gothic. Szczególnie pierwsza część. Nie ma drugiej gry, w której możnaby tak mocno zagłębić się w świat gry.

17.12.2006
15:22
[30]

Grucha [ Generał ]

Seria Thief. Klimat, klimat i jeszcze raz klimat...

17.12.2006
15:26
smile
[31]

Janczes [ You'll never walk alone ]

potwierdzam słowa infernusa.
Seria Gothic wbija w ziemie, dobija z kolanka i nie pozwala się podnieść przez długi czas...
Chodz wg. mnie to własnie 2-ga cześć jest lepsza ;)

17.12.2006
15:28
[32]

maev [ Konsul ]

_kolo_

Mowimy raczej o grach, ktore "byly".

Yoghurt

Zgodze sie w zupelnosci, najbardziej przy dwoch tytulach wymienionych przez Ciebie -> Nomad Soul i Neverhood.

Klasyki..

17.12.2006
15:39
[33]

bone_man [ Omikron Persei 8 ]

Ciężko będzie opisać, bo to wszystko jest subiektywna ocena.

Fallouty (z wyjątkiem Tactics), Half-Life 1/2, Syndicate Wars, The Neverhood, TESIII: Morrowind, Omikron: The Nomad Soul, seria Thief, Silent Hill 2 (właśnie w tę część 1 raz zagrałem), seria C&C.

Na pewno znalazłoby się jeszcze sporo gier. Te mi przyszły od razu na myśl.

17.12.2006
15:43
[34]

Paul12 [ Buja ]

Fahrenheit. Mało która gra pożera mnie tak, że odrywam się zupełnie od otaczającego świata. I choć krótka i prosta, to jedyna taka gra w swoim rodzaju. Niesamowity klimat, muzyka i fabuła. To również jedna z niewielu gier, w której tak zżyłem się z głównym bohaterem.

17.12.2006
15:43
smile
[35]

maev [ Konsul ]

intro i klimat z syndicate wars.. gdy wysadzalo sie budynki, albo inwestowalo w egzoszkielet swoich zolnierzy.. ze tez ktos to jeszcze pamieta

17.12.2006
15:46
smile
[36]

Mazio [ Mr Offtopic ]

ja maev - i jeszcze UFO 1 i 2
ale swojego faworyta podałem wyżej

17.12.2006
15:48
[37]

mirencjum [ operator kursora ]

Sillent Hill - niesamowity nastrój grozy, szczególnie ta mgła.

17.12.2006
15:49
[38]

_kolo_ [ Czarny Kon ]

mirencjum --> tylko SH2 ujdzie.

17.12.2006
15:51
[39]

Fett [ Avatar ]

Ogólnie gry Bullfroga wymiatały:) Theme Hospital i Dungeon Keper :)

Jak dla mnie Transport Tycoon, Tomb Raider I, Red Alert I, Starcraft, Fallout I i II, Diablo I, Heroes II i III :> Settlers II, Jagged Alliance 2, Baldurs Gate, Gothic I i II, Jedi Academy, Another World, Icredible Machine ;)

Własciwie to tych gier wracam do dzisiaj :)

17.12.2006
15:53
[40]

maev [ Konsul ]

Fett

A w Gene Wars grałeś? Miało klimat.

17.12.2006
15:58
smile
[41]

Vistorante [ teh_pwnerer ]

Max Payne 1 i 2. Przy końcówkach prawie się popłakałem.

17.12.2006
15:58
[42]

squallu [ saikano ]

Planescape Torment- nawybitniejsza gra wszechczasow, wszytko w tej grze jest idealne
Fable- klimat oraz fabula powalaja, az chce sie zwiedzc ten swiat
Fahrenheit- genialna fabula i muzyka
Resident evil 2- uwielbiam ten klimat horrorow klasy B
Blade Runner- film i gra- nawet nie trzeba komentowac, obok Fahrenheit jedyna przygodowka ktora mna zawladnela
Fallout 1 i 2- komentarz niepotrzebny
Gothic 2 ( w jedynke nie gralem)- j.w.
Diablo 1 i 2- w multi gralo sie oj gralo kupe czasu a i singiel znakomity, szczegolnie milo wspominam jedynke:)
Mafia- no comments
Chrono Trigger, Chrono Cross, Final Fantasy 7 i 8,Vandal Hearts 1, Mgs 1 i 2, Harvest Moon i Harvest Moon back to nature, Rez, Shenmue- czuc ten japonski dotyk, genialne gry
Star Wars: Knights of the Old Republic- fabula i klimat
System Schock 2- gesty klimat az mozna kroic nozem:)
Gun i Call of juarez- niedocenione gry ale ja uwielbiam klimaty dzikiego zachodu i wciagnely mnie na amen, tylko niestety sa za krotkie
seria Total War- wszystkie czesci, te bitwy i zdobywanie nowych ziem :)
Dungeon Keeper 1- jedenz moich pierwszych oryginalow kupionych jzu wiele wiele lat temu, do tej pory nie zaluje ani zlotowki z tych 159 zl. :)
Command & Conquer: Red alert- przez chyba rok wyszyscy moi bracia i ja gralismy tylko w to, a moj egzeplacrz zwiedzil kupe Polski:)
Theme Hospital i Transport tycoon deluxe- jedyne tycoony w ktore moge grac wiele godzin bez przerwy
wiem ze powyzsza lista jest dosc duza ale wszytkie te gry musialy sie tam znalesc!!!

17.12.2006
15:59
[43]

Mogur [ Joga Burito ]

Dla mnie Mafia

17.12.2006
16:06
[44]

Mipari1002 [ OOBE Master ]

Całe serie: Silent Hill, Resident Evil, Fallout, Gothic, Baldur's Gate.
Pojedyncze części: Heroes III, Hitman II, Bloodrayne.

I moi dwaj faworyci: Planescape: Torment i Deus Ex

17.12.2006
16:07
smile
[45]

Kompo [ alkopoligamista ]

Championship Manager/Football Manager

17.12.2006
16:12
smile
[46]

mons [ Generał ]

... Half-life 2, genialna gra, zwyczajnie trudno opisać słowami jak ją uwielbiam ;).

długo, długo nic...

Age of Empires 2
Moh: Wojna na Pacyfiku
GTA: Vice City
Fallout 2
Diablo 2
Beyond Good & Evil
Syberia 1 i 2

17.12.2006
16:13
smile
[47]

bone_man [ Omikron Persei 8 ]

Oczywiście jak przeczytałem post squall'a, to przypomniało mi się, że nie wymieniłem Blade Runner'a. Nie potrafię zliczyć ile razy przechodziłem tę grę. Pudełko z grą leży dokładnie za mną. :D

Jeszcze OPF zapomniałem dodać.

17.12.2006
16:14
[48]

Deepdelver [ Legend ]

Planescape Torment - ta gra w jakimś stopniu mnie zmieniła

a poza tym
Fallouty - prawdziwe alternatywne życie, bez jednoznacznych wyborów
Baldur's Gate 2 - wspaniałe przygody i starzy znajomi, z którymi los mnie związał jeszcze bardziej, do dziś kocham Viconię
Zelda Ocarina of Time - na jakiś czas znowu poczułem się dzieckiem, cudowna
Shogun TW - muzyka w tej grze działała na mnie jak narkotyk, świt mnie odganiał od komputera
Max Payne - klimat, klimat, klimat + bullet time, zarywałem całe nocki
Deus Ex - znakomita, klimatyczna pozycja
Half Life - jw.
Gobliins 2 - wracam do tego dziwacznego świata regularnie, moja pierwsza przygodówka na Amigę
Blade Runner - najlepsza "growa" adaptacja filmu, byłem tam naprawdę
Riven - inny, piękniejszy świat, nie nużyło mnie nawet bezproduktywne bieganie po nim
Sanitarium - głęboka psychoanaliza, niezapomniane przeżycie
Grim Fandango - doskonały pomysł, arcysympatyczne postacie, niezrównane dialogi. A ż bolało jak ją skończyłem
Last Express - niedocenione i zapomniane arcydzieło, niezwykłe poczucie relizmu i interakcja, doskonale budowany klimat i napięcie, perfekcyjne wykonanie - perła po prostu

17.12.2006
16:15
[49]

karas_PL [ Kotwica Kołobrzeg ]

Troszkę już zapomniana:

Europa Universalis II

Czekamy na trójeczkę :P

17.12.2006
16:21
[50]

Khelben [ PointGuard ]

Baldur's Gate 2: Shadows of Amn
Gothic I
Planescape: Torment
Divine Divinity
Medieval: Total War
Civilization II
Max Payne

17.12.2006
16:28
smile
[51]

Innocentz [ Generał ]

Max Payne !!

17.12.2006
16:30
[52]

ProChaoS [ Chorąży ]

Seria HL
Seria Hitman
Max Payne
Mafia

17.12.2006
16:30
[53]

mons [ Generał ]

zapomniałem o Thief 3 i Max Payne 1, 2 to strasznie gie.

17.12.2006
16:41
[54]

Finthos [ Konsul ]

Zdecydowanie KotOR-żadna inna gra tak na mnie nie wpłynęła i w żadną nie grałem z taką przyjemnością. No i uczucie po zaciukaniu Malaka... bezcenne :) Ale za grę zapłacisz kartą Master card :D

17.12.2006
16:42
smile
[55]

Mazio [ Mr Offtopic ]

szok...
nikt nie wymienił CC

17.12.2006
16:45
smile
[56]

KOLOSrv [ Czy mam coś na zębach? ]

pong:P

17.12.2006
16:53
[57]

Behemoth [ Kocham Marysię ]

Jeżeli miałbym wymienić moje ulubione gry to w pierwszej kolejności poszłyby Unreale, Heroes III i Diablo II, ale to są tylko gry i są wyjątkowe na tle innych, tylko w sztywnych ramach pojęcia GRA. Czy istnieje natomiast gra, która przez swoją atmosferę i klimat sprawiła, że zapomniałem iż nie jest to gra, a moje uczucia skleiły się z uczuciami głównego bohatera? Czy istnieje gra, która pchnęła mnie w wirtualną schizofrenię?

O tak! Caleb z wiadomej gry.
Jego odzywki, jego mowa i jego styl to było coś co mnie zabijało, a był moment, że nawet śniłem po nocach iż wybijam setki: jeden po drugim, wyznawców Tchernoboga i resztę ożywieńców, a w pewnym etapie gdy chodziłem wśród ogrodu niczym tego z Lśnienia Kubricka świat dla mnie nie istniał. Byłem ja jako Caleb, była zima, był ogród i mnóstwo niewiernych do... nawrócenia. Niesamowity okres. To była rzeczywiście wyjątkowa gra wychodząca ponad te schematy. Miaaazga (screen akurat z drugiej części).

17.12.2006
16:54
[58]

Arxel [ Legend ]

hm.. Diablo 2 - w jedynke pamietam jak gralem u kuzyna jak jeszcze nie mialem kompa... do dzis pamietam te 5min spedzone przy pierwszej czesci gry...
pamietam jak kiedys w playu byly settlersy 2 zlota edycja.. tez mnie wciagnela na spory czas
Max Payne
Mazio - Comand&Conquer? pamietam jak gralem tylko w C&C:Renegade ;] pozniej pozyczylem od kumpla generals ale juz mnie tak nie wciagnelo :P

zapomnialbym... Unreal :P jakis pan przyniosl mi bodajze w CDA bylo... pamietam misje na jadacym pociagu, zawsze ginalem w takim waskim przejsciu.. ;]

17.12.2006
16:54
[59]

Karl_o [ APOCALYPSE ]

Tylko i wylacznie saga Baldur's Gate

17.12.2006
16:57
smile
[60]

Hitmanio [ Legend ]

The Neverhood - Bajkowa z plasteliny, a humor ma. Arcydzieło
Hitman 1 - Wszystko jasne, rewolucja!
Mafia - Fabuła, fabuła i ... Paulie :D
Half-Life 2 - bez komentarza, prawda?
Command&Conquer: Red Alert 2 - moja strategia, moja... mojaa.....
Fahrenheit - Uwielbiam gry z możliwością wyboru... wiadomo ;)
Original War - Taka cicha strategia, a śmiało mogłoby być hitem ...

Arxel ==> Maziowi chodziło o Close Combat chyba ;)

17.12.2006
17:00
smile
[61]

Mazio [ Mr Offtopic ]

tak, Close Combat :)
czy na prawdę tylko ja w to grałem?

17.12.2006
17:04
[62]

Vader [ Legend ]

Behemoth --> O tak, gra Blood miała klimat, a Caleb wymiata:)

1. Fallout 2
2. Baldurs Gate 2
3. Dark Omen
4. Arx Fatalis

17.12.2006
17:04
[63]

garbi1337 [ Centurion ]

Mafia, Baldur's Gate.
I "najgorszy" z nałogów :P MMORPG zwane Ultima Online ^^. Przy UO spędziłem długie dni i noce. Niczym nie skrępowany rozwój postaci i fabuła ograniczona jedynie wyobraźnią mistrzów gry. Mimo grafiki 2d jest imo grywalna jak mało co. Ale ma jeden mankament... wciąga ;D

17.12.2006
17:07
[64]

Vader [ Legend ]

Swego czasu też grałem dużo w UO, ale pożegnałem je raz na zawsze. Jaki shard?

17.12.2006
17:11
[65]

Raziel [ Action Boy ]

nie lubię takich wątków bo zawsze boję się, że pominę jakąś grę.

Z tych "nowszych" to Fallouty, Neverhood, Gothic 1 i 2 (3 nadal nei ukonczylem, czekam na jakis lepszy sprzet bo nie chce sobie psuc wrazenia z gry), ale rowniez i Residenty Evile, Soul Reavery, Tomb Raidery (oprócz najwnowszych) i tak dalej i tak dalej.

Ogólnie to im starsza gra tym lepsza, niestety. Teraz juz sie nie czuje w grach tego co kiedyś, oczywiscie są wyjątki, ale jak wiadomo potwierdzają tylko regułę.

17.12.2006
17:13
[66]

garbi1337 [ Centurion ]

@Vader -> NV, LZL, LWD, UOGamers, Dfi, CL. Ale to już historia. Niestety UO staje się coraz mniej popularne i pewnie za pare lat wszyscy zapomnimy, że taka gra była.

17.12.2006
17:13
[67]

Gonsiur [ Hitokiri Battousai ]

Final Fantasy VII, Fallouty, Baldur's Gaty, Torment - dzieki tym grom udalo mi sie chociaz na pare chwil przeniesc do swiata fantasy i zatracic poczucie rzeczywistosci :)

Ultima Online - dzieki tej grze udalo mi sie zatracic poczucie czasu (niestety nie na chwile ;P) ;), no i to dzieki niej poznalem piekno PvP i nauczylem sie czerpac przyjemnosc z PK'owania ;P.

17.12.2006
17:14
[68]

Deepdelver [ Legend ]

Vader --> ooo, Arx Fatalis.
Mi gra też się bardzo podobała, ale ciekaw jestem co zdecydowało, że wrzuciłeś ją do swojej "top 4"?

17.12.2006
17:15
smile
[69]

cin3k7 [ Wypomnij mi moj ranking ]

Call of Duty - całymi dniami w multiplayera gram.

17.12.2006
17:17
smile
[70]

Raziel [ Action Boy ]

swoją drogą, kto w to nie zagrywał ten dupa!:D

https://www.gry-online.pl/s016.asp?id=6236

17.12.2006
17:19
[71]

Vader [ Legend ]

Deep --> Trzy powody, zaczne od najważniejszego w dół:

1. Była to pierwsza gra, z tych ładnych-trójwymiarowych, która zmusiła mnie do pomyślunku dłuższego niż 30 sekund. Nad niektórymi zagadkami myślałem 10 min, nad innymi 3 dni, a do niektórych nie miałem cierpliwości i skorzystałem z solucji, przyznam się bez bicia.

2. Bardzo dobry klimat i w ogole, ciekawy pomysł na świat. Klaustrofobiczno-katastroficzna otoczka, magia i miecz, zło i dobro, chaos i order -> wszystko ściśnięte w jednych podziemiach.

3. Bardzo bardzo fajnie zrealizowany sposób czarowania. Znaki rysowane myszką na ekranie, jako odpowiednik właściwego złożenia rąk do czaru - bomba!

Gonsiur --> Imho, UO ma dosyć kiepskie pvp, ale lepsze takie niż zadne ;)

Raziel --> grałem w to na amidze :)

17.12.2006
17:19
[72]

_Baryla_ [ Chorąży ]

Panzer Dragoon
Virtua Fighter
Jet Set Radio
Shenmue
Virtua Tennis
Crazy Taxi
Halo
Devil May Cry
Super Mario 64
Zelda Ocarina of Time
Okami
God of War
Seria Final Fantasy (nacisk na IX)
Wg. mnie najlepsze gry ever made. Szczególnie te na ukochanego Dreamcasta....

17.12.2006
17:21
[73]

Raziel [ Action Boy ]

garbi --> ja w uo za bardzo nie gralem, ale z tego co się orientuję to z okazji jubileuszu powstania tej gry twórcy mają zamiar wypuścić nową odsłonę tego cyklu w 2007 roku z zupelnie nową szatą graficzną i w ogóle całą masą nowości. Także nie sądzę, żeby ludzie zapomnieli;)

17.12.2006
17:22
[74]

bialy kot [ FLCL ]

Bylo tego cale mnostwo, ale w tym konkretnie momencie na wzmianke zasluguje przede wszystkim jedna: Gears of War.

17.12.2006
17:25
[75]

LeeBronJameS [ Generał ]

wolfeinstein enemy territory ;)
no i nba 06,07

17.12.2006
17:27
[76]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]

Gra moze Cie fascynowac,zabierac polowe zycia,odstresowac ale zawsze bedzie gra i tylko gra.Jesli gra jest czyms wiecej niz tylko gra...pora na wizyte u specjalisty:)

17.12.2006
17:29
[77]

Vader [ Legend ]

Pshemeck --> Nieprawda. Pasja nadaje życiu sens. Przecież nie można egzystencji sprowadzać do picia piwa z kumplami, pracy i seksu, bo to jest jakas wegetacja. To właśnie bardzo dobrze, że np gry albo każde inne "hobby" staje sie czyms wiecej niz zwykłą rozrywką :)

17.12.2006
17:32
[78]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]

Vader-coz mozemy polemizowac do smierci :) Ja przezylem wielkie zauroczenie grami.Gralem prawie hmm "zawodowo" w pewne gry.Jezdzilem na turnieje,cos tam wygralem.Zwiedzilem kilka dalekich miejsc dzieki wlasnie umiejetnosci grania w dana gre.Jednak po czasie zmienia sie wszystko.Praca,kobieta,inne sprawy wazniejsze niz gra,zdrowie...itp itd :) Granie tzn trenowanie swoich umiejetnosci pozwolilo mi spelnic kilka materialnych marzen,zwiedzic kawalek swiata,odprezyc sie.Tyle z tego mialem,plus przyjemnosc.Teraz pogrywam dla odprezenia ale...sa tez inni ktorzy traktuja to powazniej.Grunt znac granice prawda? :)

17.12.2006
17:32
smile
[79]

Raziel [ Action Boy ]

Vader ---> masz szczęście;D

17.12.2006
17:44
[80]

Vader [ Legend ]

Pshemeck --> Racja :-)

17.12.2006
17:54
[81]

Deepdelver [ Legend ]

Pshemeck --> także tzw. "normalne życie" powinno mieć swoje granice.
Kiedy wszystko wskakuje na swoje ściśle ustalone miejsca to życie staje się bezproduktywną, mechaniczną egzystencją. Pasja to esencja i energia życia, może się zmieniać jej obiekt, ale nie powinna stać się etatowa, mieścić się w jakieś szufladki. Dochodzimy wtedy do paradoksu gdzie przyjemność (np. granie) bez słowa sprzeciwu zastępujemy obowiązkiem (np. pracą), który staje się celem samym w sobie zamiast być srodkiem do osiągania przyjemności.

17.12.2006
17:55
[82]

Mazio [ Mr Offtopic ]

brałem udział w mistrzostwach Polski w RTCW online, doszliśmy nawet z klanem do finału, w którym niestety nie wziąłem udziału (Poison victa!), potem grałem półprofesjonalnie w AAO, spędziłem przy kompie trzy lata życia grając po wiele godzin dziennie. Niestety co za dużo to niezdrowo, wypaliłem się jako gracz. Teraz jedynie czasem siada do kompa z gierką na ekranie

17.12.2006
17:56
[83]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]

Deepdelver- masz racje,kazdy z Nas ma :) Jesli gra jest czyms wiecej-ok moze sobie byc,byle nie zamieniala Naszego zycia w sciezke "gram i gram i gram i gram", tak samo jak praca,sex,jedzenie,picie itp.Wszystko dla ludzi,byle z umiarem i odpowiedzialnoscia.

17.12.2006
17:58
smile
[84]

T_bone [ Generalleutnant ]

Seria Close Combat ;p Pogrywam on-line do dziś na modach i zawsze powala mnie ten klimat, dźwięki, zachowania żołnierzy... Człowiek wyłącza komputer i zastanawia się jak rozegrać kolejną turę strategiczną :]

Mazio---> Stwierdzenie że seria upadła gdy na dniach ma wyjść remake CC3 pt. "Cross of Iron" jest przesadzone :P

Z innych gier które mnie wessały mogę wymienić:
-MoH (to cała era mojego życia, pierwsze klanówki w sieci :P)
-Metal Gear Solid (pseudo-militarny klimat, filmowa fabuła... właśnie sobie tą grę odświeżam).
-Operation Flashpoint (bo kiedyś grając dawno temu w demo wsiadłem do ciężarówki z grupą wirtualnych żołnierzy i stwierdziłem... wow to jest to, czegoś takiego jeszcze nie było :D).

17.12.2006
18:01
smile
[85]

Mazio [ Mr Offtopic ]

Tbone - pierwsze słyszę!! :)
ratujesz mi życie
(szkoda, że nie ma emotikonki "buziak") ;]

17.12.2006
18:04
[86]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

GTA San Andreas
Pierwsze co mi przychodzi do głowy, ale to pewnie dlatego, że obecnie w to gram.

Warcraft III
Straciłem kilka dobrych lat mojego żywota na tą grę. I pewnie jeszcze stracę kolejne.

17.12.2006
18:05
[87]

T_bone [ Generalleutnant ]

Mazio---> W naszym szarym kraju jest dość aktywna społeczność tej gry (wspomnę chociażby skromną ligę), sam aktualnie toczę pełną kampanię w CCV Stalingrad z żywym przeciwnikiem :P

17.12.2006
18:06
[88]

LeeBronJameS [ Generał ]

a i jeszcze tony hawk's 2

17.12.2006
18:18
smile
[89]

Mazio [ Mr Offtopic ]

nie miałem okazji grać zbyt wiele Online - podasz jakieś namiary?
korzystałem jedynie wiele z closecombat.org Sulli

17.12.2006
18:20
smile
[90]

T_bone [ Generalleutnant ]

Mazio---> Wejdź na a drogę swą odnajdziesz :D

17.12.2006
18:26
smile
[91]

cycu2003 [ Legend ]

GTA 3
Half-life
Half-life 2

Te gry wryły mi sie głęboko w pamięć

17.12.2006
18:36
smile
[92]

Kolczes [ I Love Quiet ]

Cała seria Final Fantasy - szczególnie częśc IX i X. Ta gra ma duszę. Te epickie walki, niepowtarzalna fabuła, grafika wgniatająca w fotel... Uwielbiam tą serię :).

17.12.2006
18:39
smile
[93]

shubniggurath [ Mongoose Dog ]

nie będę oryginalny;)
Planescape: Torment

17.12.2006
18:40
[94]

Hitmanio [ Legend ]

T_bone ==> Warto zacząć od 1 części? Czy skupić się na innych czy nie ma dużej różnicy oprócz czasów?

17.12.2006
18:44
[95]

Raziel [ Action Boy ]

grafika wgniatająca w fotel w FFIX i X ? ciekawe:D

Dla mnie Final Fantasy sie skonczyło na siódemce...No, właściwie fabularnie to na ósemce. Dalej już tylko co raz większe naciąganie, ale co kto lubi w sumie.

17.12.2006
18:47
[96]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]

Kazdy ma swoj gust,nie zapominajmy o tym :)
Dla mnie najlepsza gra jest...zycie.Najbardziej realna,najbardziej pasjonujaca,najbardziej niebezpieczna...
Polecam te gre kazdemu kto spedza zbyt wiele czasu przed komputerem:)
Zycie zbyt cenne jest by spedzac wiekszosc czasu przed monitorem.Zycie szybko sie konczy,niestety.

17.12.2006
18:50
[97]

Kolczes [ I Love Quiet ]

Jak na tamte czasy, IX zadziwiało. X zadziwia do dzisiaj, lokacje nie są ogromnie duże, lecz grafika jest perfekcyjna. Lecz Ty fanem nie jesteś, i zapewne w to nie grałeś, tylko widziałeś na screenach - a to różnica.

17.12.2006
18:51
[98]

Taikun44 [ Emissary Of Death ]

Trzy słowa

METAL GEAR SOLID

cała seria :)

17.12.2006
18:53
[99]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]

Nie ma co sie sprzeczac.Kazdy lubi cos innego.Ja pamietam jak nie moglem spac po nocach gdy zasmakowalem "Sanitarium", ta gra zmienila moje zycie :) Klimat,slaba grafika,mocne dialogi,miod cieknacy z ekraniu i glosnikow.Tak samo jak za czasow c64...Zarwane noce,nastawianie glowicy by pograc w Giana Sisters i Ricka nie wylaczajac na noc komputera.To wspomnienia,cos co zmienia Nas chociaz w malej czesci.Nie wazne czy gra w ktora grasz podoba sie komukolwiek,wazne ze Ty dzieki niej czujesz to cos....nic dodac nic ujac koledzy.

17.12.2006
19:02
[100]

T_bone [ Generalleutnant ]

Hitmanio--> Rozumiem że mowa o CC, więc najlepiej kupić CC5 (bo jest najłatwiej dostępna) i do niej ściągnąć jakieś dobre mody. Jak się spodoba warto skompletować CC3,CC4,CC2 w takiej kolejności aczkolwiek w sklepach już ich od lat nie ma ;p

17.12.2006
19:13
smile
[101]

QrKo [ Legend ]

Single/Multi - Diablo2
MMO - Tibia

17.12.2006
19:23
[102]

Auxarius [ Generał ]

Deus Ex - absolutny mega hit. Klimat, grafika, dzwiek, muzyka to absolutny killer.
Homeworld - j/w.
Kotor - j/w.

17.12.2006
19:29
smile
[103]

wacek666 [ ]

soldier of fortune
Serious sam 1 i 2 starcie
GTA cała seria
MoH AA

17.12.2006
19:40
[104]

EspenLund [ Live For Speed ]

Mazio ->
Grałeś w Team Poison??

Gratuluję umiejętności, ja gram Teraz w następce RTCW, ET :)

17.12.2006
20:02
[105]

los_hobbitos [ Konsul ]

Operation Flashpoint-nie ma to jak PORZĄDNA zabawa w żołnierza!
Baldur's Gate I-bo w dwójkę nie grałem... Nie wymaga rekomendacji.
Shogun: Total War-ukochana...:)
Gothic I-klimat, klimat!
Morrowind-a już nie wiem dlaczego. Po prostu uwielbiam tę grę.
Mafia-......
Deus Ex-grałem tylko przez chwilę, ale muszę stwierdzić, że jest naprawdę świetna.
Heroes of Might & Magic III-jak dla mnie jedna z najlepszych gier które kiedykolwiek wydano.
MoH:AA-Omaha Beach... Omaha Beach... Ale niestety tylko ten jeden etap...:(

PS. To te które pamiętam. O, jescze coś. Pominąłem kilka gier, bo w nie nie grałem(przede wszystkim Torment, Fallouty i KotOR). No cóż, trzeba je będzie namierzyć:)

17.12.2006
21:11
[106]

Robert542 [ Crazy Turtle ]

Jak dla mnie, to Final Fantasy, w szczególności IX-X (w XII jeszcze nie grałem :(), Metal Gear Solid 1-2-3 i Resident Evil 4. Teraz gram w Fahrenheita i też mogę powiedzieć, że to "coś więcej" niż gra.

17.12.2006
21:15
[107]

HopkinZ [ Senator ]

Hmm, ciekawe, bo można powspominać :).

Gry wyjątkowe. No właśnie, chcemy podać ten jeden, może dwa tytuły fenomenalne, najlepsze w swojej dziedzinie... a po krótkich przemyśleniach dochodzimy do wniosku, że takich gier jest całkiem sporo i cała magia pryska.

Wiele było gier z duszą w momencie, gdy moje pokolenie zaczynało „raczkować” wokół komputerów. Mowa o Prince of Persia, Sokkoban, DynaBlaster, Suppaplex. Przez jakiś czas w Princie nie potrafiłem nawet skakać, a mimo to kilkadziesiąt razy powtarzałem grę I starałem się przeskoczyć przepaść. Albo jak idiota udawałem się w prawo, w stronę jakiegoś przeciwnika, chociaż nawet nie wiedziałem, jak z nim walczyć. Poziomy Supaplexa tłukłem ile tylko mama pozwoliła spędzić czasu przy komputerze. To była prawdziwa magia. To samo z Sokkobanem.

Potem była platformówka. Mija miłość do dziś: Captain Claw. Dwa etapy i bos. Dwa etapy i kolejny bos. Znowu dwa etapy i boss. Dziecinne, no ale wtedy też byłem dzieckiem, toteż w pamięci mi magia Kapitana Pazura została.

Erę grier z porywająca historią, która sprawia, że gramy równie miło, jakbyśmy czytali książkę otwiera Baldur’s Gate. Do dziś pamiętam, jak pewnego wieczora wyszło się z Candlekeep, odwiedziło Pomocną Dłoń i udało do Nashkel. Następnego dnia w szkole podstawowej wszyscy kumple gadali tylko o Jaheirze i o swoich dzielnych walkach przeciw Hobgoblinom :).

Zostając przy temacie cRPG trzeba wspomnieć Baldur’s Gate 2. Historia tak genialna, że zgłębiamy się w nią bez opamiętania. Dość, że przy ostatnich chwilach Jona i całej końcówce gry byłem niesamowicie wzruszony. Był też pierwszy KOTOR – gra, która wyglądałem i budową nie potrafiła zachęcać (no, może poza animacją wykonywanych ciosów), lecz historia, towarzysze podróży i ogrom świata Gwiezdnych Wojen potrafił przykuć do gry na cały weekend (dwie zarwane pod rząd noce). Na koniec trzeba dodać Tormenta. Kto go nie zna? Najlepsza polonizacja? Najlepiej opowiedziana historia? Najbardziej dopracowane teksty? Gdzie indziej opisy wspomnień w Kamieniach Doznań potrafiły tak oczarować gracza?

Zwróćmy się w stronę gier pięknych. Beyond Good & Evil zasługuje na wyróżnienie. Gra jest tak banalna (arcade z elementami platformówki), a jednocześnie tak niesamowicie nowatorska. Sama idea robienia zdjęć, połączenie z zawodem dziennikarskim, wplecione w obcy świat, z FENOMENALNĄ muzyką oczarowuje. Od samego początku – od samego uganiania się za psem byłem grą zachwycony.

Olśniewający był tez pierwszy Black & White. Co to, jak to, tak? Przeca tego jeszcze nie było! I chociaż grywalność wyparowywała gdzieś w połowie trzeciej Wyspy gra i tak zapisała się w historii.

Niewątpliwie piękną grą są też Piraci Sida Meiera z roku 2005. Sam wydawałem okrzyk radości, jak mój bohater po pokonaniu pirata wskakiwał na burtę i wymachiwał szpadą. Rodzina tylko dziwnie się patrzyła :). Mało która gra daje taką możliwość oderwania się od rzeczywistości.

Teraz nieco o tych, które zabiły nas swoim klimatem. Na czele wysuwa się oczywiście Fahrenheit. Możliwość wyboru w połączeniu ze świetną muzyką Angelo Badalamentiego (współpracował z Lynchem przy Muhholand Drive, Blue Velvet czy Lost Highway) i tymi zapierającymi dech w piersi scenkami zręcznościowymi czynią grę świetną. Dodajmy do tego kilka przygodówek: Najdłuższa Podróż, Teenagent, Podwóje Kłopoty Buda Tuckera (tak to szło?) czy Książe i Tchórz (pytasz rybę, czy umie pływać? Ptaka, czy umie latać?). Pierwsza powaliła klimatem i historią na kolana. Trzy pozostałe pozostałe są jednymi z najbardziej humorzastych i smacznych gier w historii :).

Miejsce na liście musi mieć też Medal of Honor. To ta gra otworzyła drzwi dla Call of Duty. To ta gra miała jedno z najbardziej rozczarowujących zakończeń w historii. I to ta gra jako pierwsza na PCtach pokazała nam etap lądowania na plażach Normandii. Za pierwszym podejściem do tej misji drzwi transportowca się otworzyły, ja zdążyłem tylko wyskoczyć do wody, porozglądać się na boki i wydać zduszone „o ku***”, bo na nic więcej z wrażenia nie było mnie stać.

I nieco masówki: seria Thief za całokształt. Heroes 2 i Civilization za syndrom „jeszcze jednej tury”. Max Payne, za bullet time. Prey – za innowacyjnośc w czasach wtórności. Etherlords 2 – świetnie wyważona gra, która oferowała nam coś, czego na PCtach nie mamy okazji oglądać (karcianka).

I rodzynek: Devil May Cry 3. Niemal wyrwałem pada z gniazdka usb na pierwszych etpaach. Później przeklinałem świat, że nie mogę mieć w swoich łapach bezprzewodowego kontrolera. Wyginałem się w fotelu zabijając Dantem tysiące sługusów piekieł. No i ten cfaniacki humorek :).

I na koniec o grach z duszą, których sercem są gracze. Enemy Teritory i World of Warcraft. Obie gry – sieciówki, posiadają grywalnosć wychodzącą ponad wszelką skalę.

PS. Oczywiście to tylko moje typy. Nigdy nie grałem w Metal Gear Solid, zatem nie mogę go tu wymienić. To samo z Mafią, Diablo (hehe), CC czy Half Life.

PS2. tylko dwoje ludzi wymieniło w tym wątku Morrowinda, ciekawe.

17.12.2006
21:27
smile
[108]

Mazio [ Mr Offtopic ]

Grałem w Poisonach jako [Poison]Maziomir, potem w klanie [BiA] jako Mazio

OF też jest super

17.12.2006
21:46
[109]

Raziel [ Action Boy ]

Kolczes --> fanem mozna by powiedzieć, że jestem. Znam obie gry ktore wymieniłeś i to bardzo dobrze, zapewniam. Dziewiątka nigdy nie powalała grafiką, była na dobrym poziomie jak na tamte czasy i możliwosci PSX'a. Natomiast dziesiątka była bardzo ładna jak wyszła, ale dzisiaj nie jest już jak dla mnie niczym szczególnym, ba nawet grałem ostatnio i pod tym względem żałuję bo o ile podniecalem się tą grafiką kiedyś o tyle teraz jest dla mnie przeciętna.

Nie prowokuj takimi tekstami w stylu "nie jesteś fanem i nie widziałeś gry na żywo" bo ja nie krytykuję gier, których nie znam.

edit: żałuję tylko, że nigdy nie przekonalem się ani do baldurów, ani icewindów ani planescape. Niestety, nie lubię sterować dziesięcioma postaciami na raz, wolę rozwiązania w stylu fallouta gdzie jestes sam, utożsamiasz się z bohaterem, a towarzysze myślą sami. Ma to mankament w ich nieodpowiedzialnych zachowaniach, ale to jest nawet dodatkowy smaczek gry.

17.12.2006
21:57
[110]

sweep [ Pretorianin ]

Pierwsze miejsce zajmuje oczywiście seria Championship Manager. Pamietam wracałem ze szkoły i pierwsze co robiłem to włączałem komputer i nie liczyło sie nic, i tak cały tydzień. tylko ja i moja drużyna. Teraz też oczywiście zagram sobie w Football Managera, ale to już nie to samo. Chyba sie starzeje :). W dalszej kolejności stawiam na Half Life'a 1 i 2.

17.12.2006
22:05
smile
[111]

kevinek15 [ Pretorianin ]

Jak dla mnie seria Prince of Persia
Seria Neverwinter Nights
Seria Splinter Cell (chociaz bez Double agent bo mi nie chodzi bo mam radka 9600pro)
Wie ktos kiedy wyjdzie ten patch od UBI?????????

17.12.2006
22:13
[112]

maciula [ Konsul ]

Wiele gier było super, ale są dwie, które mnie wciągnęły na dłuuuugi czas i do teraz je wspominam:

1. "Tie Fighter"
2. "X-Wing"

Te czasy już nie wrócą.

17.12.2006
22:36
[113]

Kolczes [ I Love Quiet ]

Raziel - nie mam zamiaru Cię prowokować. Jeżeli jesteś fanem , to dobrze. Ale w FF grafika była jakimś powiewem dla mnie zawsze. Może byłem głupi, ale wiesz :)

Dokończę jutro .

18.12.2006
16:25
[114]

Kolczes [ I Love Quiet ]

Mam podobną przypadłość jak Raziel - nie potrafię grać grupą, rozwijąć ją itp. Rozwiązanie tego typu jak w Marvel Ultimate Alliance, Dungeun Siege 2 były dobre dla mnie. Lubię się skupić na jednej postaci i to ją rozwijać. Dlatego nie przepadam za żadnymi grupowymi RPG'ami. A szkoda.

18.12.2006
16:27
smile
[115]

Xaltorun [ Quincy ]

World of Warcraft ;)
potrafi wk*rwić :P

18.12.2006
21:52
[116]

meryphillia [ Progressive ]

Ciężko opwiadać skoro grało się w tyle znamienitych gier.
Jednakże największą obecnie estymą otaczam serię Combat Mission. A dlaczego?

Jeszcze półtora roku temu nie potrafiłem odróżnić Pzkpfw V Panther od Pzkpfw VI Tiger :) Chciałem zrobić własną strone internetową, ale nie mogłem się do tego jakoś zmusić...

A teraz. Nie dość, że w wiekszym stopniu poznałem dzieje II Wojny Światowej, to i dorobiłem się własnej strony o ulubionym hobby :).
No a przede wszystkim poznałem dzięki grze mnóstwo wspaniałych osób.

Fajnie powiem tylko. :)

18.12.2006
21:56
smile
[117]

FallenFury [ Pretorianin ]

X - com & UFO
KOTOR & KOTOR 2
!!!!!!!!!!

18.12.2006
22:37
[118]

EG2006_26717291 [ Ghorri ]

seria Gothic
moze Football manager? Jak by mi sie komp nie mulił, to bym w to nadal grał.
moze jeszcze diablo II? nie wiadomo kiedy dzien zleci, gdy sie w to gra

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.