GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Metody powtarzania do Egzaminu

28.11.2006
19:59
smile
[1]

boskijaroo [ Książę Czarnych Sal ]

Metody powtarzania do Egzaminu

Jestem w 3 gim i tak kurczę myślę, że już warto się zacząć przygotowywać do testu :) Jakimi sposobami najlepiej powtarzać wiadomości zdobyte przez te 3 lata gimnazjum ?

28.11.2006
20:03
[2]

~~~Mateuszer~~~ [ Konsul ]

Stare zeszyty z 1,2 klasy gimnazjum .

28.11.2006
20:05
smile
[3]

Api15 [ dziwny człowiek... ]

Jeśli chodzi Ci o zdobycie dużej ilości punktów aby iść do dobrej szkoły to przegladaj zeszyty, nie musisz wszystkiego umieć na pamieć, wystarczy sobie powtarzać. Jeśli jednak idziesz do szkoły gdzie powiedzmy "Wystarczy zdać gimnazjum" to nic nie powtarzaj, olej to poprostu.

28.11.2006
20:06
[4]

Moshimo [ FullMetal ]

Dokladnie.
Ja sobie czytalem zeszyty i jakos tam poszlo..

28.11.2006
20:06
[5]

Kuzi5 [ Legionista ]

Najlepiej przygotujesz sie potwarzajac klase.

Na egzaminie najwazniejsze jest czytanie ze zrozumieniem (nawet na matematyce!), umiejetnosc logicznego myslenia, umiejetnosc konstruowania wypowiedzi w formach pisemnych.

Powtorzyc mozesz sobie wzory (geometria), wzory z fizyki (podstawowe typu droga, predkosc), chemii (wzory na roztwor itp.).

28.11.2006
20:13
[6]

boskijaroo [ Książę Czarnych Sal ]

Humanistycznego się nie boje, kiepsko u mnie z mat-przyr (nie mam zdolności do przedmiotów ścisłych :P) a byłbym zadowolony od 70 punktów :D

28.11.2006
20:13
[7]

frer [ Freelancer ]

Po tym egzaminie i tak dojdziesz do wniosku, że było o wiele łatwiej niż się spodziewałeś. Załamać to się można dopiero na egzaminach na studiach.

28.11.2006
20:17
[8]

adamis [ 127.0.0.1 hack me! ]

Calkiem szczerze?

Nie warto sie uczyc do testu gimnazjalnego, ja jak pisalem kilka lat tem, to kupilem sobie na tydzien przed plytke z zadaniami i na co dzień ćwiczyłem zadania.
Z humana miałem 47/50, za to matematyczno-fizyczny-jakiśtam zawaliłem całkiem, miałem tylko 26 punktów.

Wiec lepiej naucz sie wszystkich poznanych wzorow z matmy i fizy, ale zaczynac juz w listopadzie?!
Bez przesady ;)

28.11.2006
20:19
[9]

boskijaroo [ Książę Czarnych Sal ]

Hmm ja mam książeczkę z przykładowymi testami , będę je rozwiązywał systematycznie (pamiętam po 6 klasie mialem 47/50 punktów :P a nic właściwie nie robiłem ...)
Niedługo próbne zobaczymy na ile napiszę - będę wiedział na ile muszę powtarzać :P

28.11.2006
21:00
[10]

goldenSo [ Ciasteczkowy LorD ]

@boskijaroo
Toć ty geniusz, po 6tej klasie można mieć max 40 punktów ...

28.11.2006
21:04
[11]

coolerek89 [ Mówcie mi cool ]

E tam nie masz nawet co sie uczyc, i tak nic ci to nie da.
Na pewno nie zmądrzejesz. Ja miałem z tych testów na koniec Gimnazjum bodaj 83 pkt. a nic a nic sie nie uczyłem. :)

28.11.2006
21:28
[12]

bladyk [ Promyczku boska jestes ]

To mówicie , że "one" łatwe są ? :)

02.12.2006
01:45
smile
[13]

litlat [ Konsul ]

Co do egzaminu gimnazjalnego to moje przygotowania wyglądały tak...
Lipiec 2005: "Bez ściemy! ucze sie od 1 września!"
1 Września 2005: "Nie no... od jutra"
2 Września 2005: "Dobra... do 1 października"
1 Października 2005: "Od 1 listopada to sie ucze na 100%"
1 Listopada 2005 "eee tam... od świąt sie ucze"
24 Grudnia 2005 "nie no... świąt nie zmarnuje... po świetach do nauki!"
2 stycznia 2006: "oj od ferii to sie ucze że strach!"
ferie 2006: "po feriach kuje!"
Po feriach 2006: "Od Wielkanocy to już bez ściemy"
Wielkanoc 2006: "Po wielkanocy mało czasu zostanie.... UCZE SIE! OSTRO!"
Po wielkanocy 2006: 'A po jaki c*** sie będę uczył skoro egzamin za 2 tygodnie? Jak sie nie nauczyłem przez rok to i w 2 tygodnie sie nie naucze..."

Wniosek: uczyłem sie jakąś godzine (robiłem ściągi z matmy i fizy)
Skutek: Wylądowałem w najlepszym (statystycznie) liceum w okolicy...

02.12.2006
01:56
smile
[14]

Jerryzzz [ E ]

Uczyc sie do gimnazjalnego? Panowie... :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.