
boskijaroo [ Książę Czarnych Sal ]
Metody powtarzania do Egzaminu
Jestem w 3 gim i tak kurczę myślę, że już warto się zacząć przygotowywać do testu :) Jakimi sposobami najlepiej powtarzać wiadomości zdobyte przez te 3 lata gimnazjum ?
~~~Mateuszer~~~ [ Konsul ]
Stare zeszyty z 1,2 klasy gimnazjum .

Api15 [ dziwny człowiek... ]
Jeśli chodzi Ci o zdobycie dużej ilości punktów aby iść do dobrej szkoły to przegladaj zeszyty, nie musisz wszystkiego umieć na pamieć, wystarczy sobie powtarzać. Jeśli jednak idziesz do szkoły gdzie powiedzmy "Wystarczy zdać gimnazjum" to nic nie powtarzaj, olej to poprostu.
Moshimo [ FullMetal ]
Dokladnie.
Ja sobie czytalem zeszyty i jakos tam poszlo..
Kuzi5 [ Legionista ]
Najlepiej przygotujesz sie potwarzajac klase.
Na egzaminie najwazniejsze jest czytanie ze zrozumieniem (nawet na matematyce!), umiejetnosc logicznego myslenia, umiejetnosc konstruowania wypowiedzi w formach pisemnych.
Powtorzyc mozesz sobie wzory (geometria), wzory z fizyki (podstawowe typu droga, predkosc), chemii (wzory na roztwor itp.).
boskijaroo [ Książę Czarnych Sal ]
Humanistycznego się nie boje, kiepsko u mnie z mat-przyr (nie mam zdolności do przedmiotów ścisłych :P) a byłbym zadowolony od 70 punktów :D
frer [ Freelancer ]
Po tym egzaminie i tak dojdziesz do wniosku, że było o wiele łatwiej niż się spodziewałeś. Załamać to się można dopiero na egzaminach na studiach.
adamis [ 127.0.0.1 hack me! ]
Calkiem szczerze?
Nie warto sie uczyc do testu gimnazjalnego, ja jak pisalem kilka lat tem, to kupilem sobie na tydzien przed plytke z zadaniami i na co dzień ćwiczyłem zadania.
Z humana miałem 47/50, za to matematyczno-fizyczny-jakiśtam zawaliłem całkiem, miałem tylko 26 punktów.
Wiec lepiej naucz sie wszystkich poznanych wzorow z matmy i fizy, ale zaczynac juz w listopadzie?!
Bez przesady ;)
boskijaroo [ Książę Czarnych Sal ]
Hmm ja mam książeczkę z przykładowymi testami , będę je rozwiązywał systematycznie (pamiętam po 6 klasie mialem 47/50 punktów :P a nic właściwie nie robiłem ...)
Niedługo próbne zobaczymy na ile napiszę - będę wiedział na ile muszę powtarzać :P
goldenSo [ Ciasteczkowy LorD ]
@boskijaroo
Toć ty geniusz, po 6tej klasie można mieć max 40 punktów ...
coolerek89 [ Mówcie mi cool ]
E tam nie masz nawet co sie uczyc, i tak nic ci to nie da.
Na pewno nie zmądrzejesz. Ja miałem z tych testów na koniec Gimnazjum bodaj 83 pkt. a nic a nic sie nie uczyłem. :)
bladyk [ Promyczku boska jestes ]
To mówicie , że "one" łatwe są ? :)

litlat [ Konsul ]
Co do egzaminu gimnazjalnego to moje przygotowania wyglądały tak...
Lipiec 2005: "Bez ściemy! ucze sie od 1 września!"
1 Września 2005: "Nie no... od jutra"
2 Września 2005: "Dobra... do 1 października"
1 Października 2005: "Od 1 listopada to sie ucze na 100%"
1 Listopada 2005 "eee tam... od świąt sie ucze"
24 Grudnia 2005 "nie no... świąt nie zmarnuje... po świetach do nauki!"
2 stycznia 2006: "oj od ferii to sie ucze że strach!"
ferie 2006: "po feriach kuje!"
Po feriach 2006: "Od Wielkanocy to już bez ściemy"
Wielkanoc 2006: "Po wielkanocy mało czasu zostanie.... UCZE SIE! OSTRO!"
Po wielkanocy 2006: 'A po jaki c*** sie będę uczył skoro egzamin za 2 tygodnie? Jak sie nie nauczyłem przez rok to i w 2 tygodnie sie nie naucze..."
Wniosek: uczyłem sie jakąś godzine (robiłem ściągi z matmy i fizy)
Skutek: Wylądowałem w najlepszym (statystycznie) liceum w okolicy...

Jerryzzz [ E ]
Uczyc sie do gimnazjalnego? Panowie... :)