GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Piwo w samotności przed komputerem... skrzynka dwudziesta pierwsza

17.11.2006
23:46
smile
[1]

Hansvonb [ 640KB should be enough ]

Piwo w samotności przed komputerem... skrzynka dwudziesta pierwsza

Postanowiłem stworzyć nowy wątek (osiągnęliśmy magiczne 200 postów).
Może uda się w ten sposób przywołać bywalców (i zachęcić do dzielenia się w tej w formie napojami chłodzącymi) i przywrócić wątek do życia.

Nasze zaangażowanie chyba słabnie - z frekwencją cosik cieniutko, ale cóż próbować trzeba...

Rys historyczny wątku:
Tak sobie sączę własnie piwko, rozmawiam na gg, czytam Gola i rozmyslajac uswiadomilem sobie, ze to chyba jest jeden z nowych sposobow na zycie. Upijanie sie przed komputerem. Kazdy juz chyba opracowal albo co najmniej slyszal motyw z piciem do lustra, ale uwazam, ze picie do komputera jest znacznie ciekawsze. Pytam dlatego, bo zastanawia mnie, czy jestem jednostka odosobniona pod tym wzgledem, czy zdarza sie to tez innym.
Zaznaczam (w nawiazaniu do komentarzy w stylu - wyjdz z domu, zobacz swiat), ze jestem osoba towarzyska, nie mam zadnych klopotow z kontaktami miedzyludzkimi, sporo z Was znam osobiscie. Swiata sie od cholery naogladam za dnia w pracy. Problem wyjscia gdzies miedzy ludzi nie istnieje, ale czasami po prostu sie nie chce. Tak jak dzisiaj. Za stary chyba juz jestem na lazenie po miescie po zatloczonych knajpach, przepychanie sie za bar, dogadywanie z zapracowanymi barmanami, nie wiem sam z czego to wyniklo. Fakt faktem, ze zaczelo mi sie to podobac...
Probowal ktos moze czegos takiego ?
Salut

by Peeyack®

buuuuuuueeeeeerp

by Mazio


KOCHAM WAS WSZYSTKICH !!!

by Piotrasq


Poprzednia knajpa:

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5285198&N=1

18.11.2006
00:57
smile
[2]

konioz [ Taternik ]

Odswiezamy:D Co prawda nie przed kompem ale jednak xD

edit: Zycie, pijemy XD

18.11.2006
04:13
[3]

melkora [ Generaďż˝ ]

Teraz to już mogł by być grzane piwo

18.11.2006
09:28
smile
[4]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Z racji sluzbowego eksportu za granice pije co wieczor piwo, nie w samotnosci, ale z kumplem, i nie przed monitorem, ale przed telewizorem.

18.11.2006
10:54
[5]

John_Kruger [ Internetowy eksplorator ]

a ja dzis 9 godzin temu sobie pilem piwko, wrocilem z urodzin od znajomej autkiem i sie napilem spokojnie w domu. wspominalem dawne czasy, myslalem o kims i poszedlem spac ...

24.11.2006
23:11
smile
[6]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Byłbym częściej, ale trzebaby zmienić kategorię na " Na każdy temat " :)

24.11.2006
23:18
smile
[7]

fu-gee-la [ WOLF Regrav. ]

nie moge nacieszyc sie mozliwoscia robienia zdjec telefonem.
cheers.

24.11.2006
23:25
smile
[8]

hopkins [ Zaczarowany ]

Samotnie, przed monitorem, zmeczony jak cholera, a jednak tyle przyjemnosci :)

25.11.2006
03:58
smile
[9]

konioz [ Taternik ]

No tydzien jest na + jesli chodzi o picie. Niekoniecznie przed komputerem i niekoniecznie w samotnosci ale zawsze:)

25.11.2006
23:48
smile
[10]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Pijemy cóś ?

25.11.2006
23:53
[11]

Da_Mastah [ Elite ]

Whisky z Colą.

26.11.2006
00:17
smile
[12]

fu-gee-la [ WOLF Regrav. ]

no.

14.12.2006
18:10
[13]

Paul12 [ Buja ]

fu-gee-la - Mój ulubiony browarek :)

Orientuje się ktoś za ile mogę dostać w monopolowym 0,5l ginu zdatnego do picia ze szwepsem/spritem?

14.12.2006
18:46
[14]

Jerryzzz [ E ]

O, ktoś tu Żuberka pije, szacun! ;)

A tak w ogole... Od Andrzejek nie tknalem ani kropli piwa i jakos nie mam na nie ochoty... I nie jest to wstret, bo w sumie po piwie chyba sie nie da dostac wstretu, ale po prostu jakos mnie nie ciagnie :) Ja tam sie ciesze :)

14.12.2006
18:49
[15]

Paul12 [ Buja ]

Jerryzzz - U mnie to samo, od andrzejek nic. Ale jutro to nadrobię :)

12.01.2007
21:41
[16]

Hansvonb [ 640KB should be enough ]

Pozwolę sobie odświeżyć dawno już (chyba) zapomniany wątek.

Ja dzisiaj sam na sam ze złotą tequilą. Mniam. Rewelka.

A Wy ? Już się poddaliście bezbrzeżnemu żalowi niepijących ?

12.01.2007
21:43
[17]

Garbizaur [ Legend ]

Hehe... ja również siedzę przy kompie i popijam... kakao... :-D

Pozdr.

12.01.2007
23:56
smile
[18]

fu-gee-la [ WOLF Regrav. ]

LECH Premium.
nic nie robie.

13.01.2007
00:03
[19]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Właśnie obaliliśmy z koleżanką dwa wina: Malagę oraz Oak Wiev... niezłe :P

13.01.2007
00:05
smile
[20]

Barthez x [ ___ The CAR Driver ___ ]

Ja tam wypiłem sobie dziś kieliszeczek dobrego Advocatu ;)

19.01.2007
21:47
[21]

Hansvonb [ 640KB should be enough ]

I znowu odkurzę wątek zapomnianych i zapitych :P

Dzisiaj pracuję nad mołdawskim chardonnay.

Podzielę się obserwacjami z ostatniego miesiąca: wina mołdawskie naprawdę są 'przystojne', a ceny tak przystępne że tylko kupować kartonami.

Jest np. białe słodkie pt. "Muscat" - chyba 14PLNów - prawie (wiem że robi różnicę :P) jak Tokaj.

21.01.2007
18:39
smile
[22]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Matkobosko.
Wiecie, że dopiero dzisiaj zobaczyłam, że w ogóle powstała nowa część? Od LISTOPADA! Ja to chyba jakaś ślepa jestem...! :)

[wracam do łóżka - nadal choruję]

21.01.2007
20:59
[23]

Hansvonb [ 640KB should be enough ]

W ramach tzw. "owczego pędu" ja sobie sprawiłem temperaturkę rzędu 38.6.

A oni, w sensie korporacja, chcą aby w weekend jeszcze pracował.

Zgroza.

21.01.2007
21:01
smile
[24]

simian-raticus [ Konsul ]

Staram się pić jak najmniej . . . ale piwko albo więcej przed kompem zdarza się co jakiś czas :-)

21.01.2007
21:02
smile
[25]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Stoi przede mną zacne półsłodkie winko hiszpańskie. Otworzyć, czy nie otworzyć, oto jest pytanie ;>

21.01.2007
21:05
smile
[26]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Nie otwierać, przynieść na najbliższe spotkanie mackowo-zombiakowo-tronowo-magiomieczowe :>

21.01.2007
21:14
smile
[27]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Oj tam, win ci u mnie na półce dostatek, nie muszę aż tak oszczędzać.

21.01.2007
21:23
smile
[28]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Szkoda, że ta deklarowana rozrzutność nie przekłada się na przynoszenie tego dostatku na spotkania :>

21.01.2007
21:29
[29]

Hansvonb [ 640KB should be enough ]

Może paudyn ma gen chomika / oglądacza ?

21.01.2007
21:33
smile
[30]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie przekłada się, bo winka czekają po prostu na swój czas :> Widocznie nie pokrywa się on niestety z terminami spotkań :> Swoją drogą mam dwie nalewki orzechowe prosto z Hiszpanii, mogę jedną przynieść na najbliższe wycinki, niestety nie gwarantuję jakości, bo z ichniejszymi nalewkami jeszcze nie miałem do czynienia :>

22.03.2007
23:41
[31]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Tak przy okazji sączenia Carlsberga, przypomniałem sobie, że czas odświeżyć ;)

22.03.2007
23:44
smile
[32]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No teraz? Jak ja chora jestem? :>
Ale jutro nadrobimy to istotne niedopatrzenie - chyba że przyjeżdzasz Szerszem, wtedy przyjdzie Ci siedzieć o suchym pysku :)

22.03.2007
23:49
[33]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Chyba tak właśnie będzie, przecież w piątki wychodzę średnio o 19.00 :o)

22.03.2007
23:55
[34]

peeyack [ Weekend Warrior ]

Co ja widze? Ten watek jeszcze istnieje? Mila niespodziewanka. Ja niestety trzezwo pracuje, ale jutro postaram sie troche zaniedbac :-)

22.03.2007
23:56
[35]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Oj tam, byle byś się na kawałek rozgrywki wyrobił, to będzie ok :)
Z drugiej strony jutro i tak nie będzie nadmiernych szaleństw, bo musimy być z Kermitem w formie na sobotni wieczór :)

23.03.2007
00:03
smile
[36]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Peeyack żyje? O żesz...

23.03.2007
01:12
smile
[37]

bikero [ -bitpie- ]

CZLOWIEKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jesli siedzisz w domu nie znaczy za samotnie.zobacz ile osob odpisuje z iloma masz kontakt z iloma rozmawiasz:)jak nie za oknem na zywo to w necie-zawsze i wszedzie sa ludzie towarzystwo.a jesli chodzi o sprawe wieku . . .coz mi tez sie juz ine chce wychodzic na imprezy do lokalow.jezeli juz to bardziej preferuje domowki.juz sie wyszalalem w klubach i zauwazylem ze wszedzie ciagle to samo:/(no chyba ze koncerty albo teatry)taaa to wiek:/dobrze ze to samo z siebie wychodzi a nie musimy sie meczyc na zasadzie.kurcze chce imprezowac a nie powinienem bo jestem za stary.:)a moze przejdzie samo?:)pozdrawiam

23.03.2007
01:39
smile
[38]

peeyack [ Weekend Warrior ]

No to ba, pewnie ze zyje. Jesli mozna nazwac zyciem regularne kursy miedzy praca, domem i sklepami w celach wyzywienia przerywane krotkimi momentami snu. Tak, zyje
:-)

23.03.2007
22:50
[39]

Hansvonb [ 640KB should be enough ]

A ja dzisiaj zacząłem od winka (ostatnio polecam mołdawskie wynalazki),
a teraz raczę się amaretto.

01.06.2007
00:10
smile
[40]

Seledynowy [ Konsul ]

Jak tam ? podtrzymujemy tradycję ?
Tradycja ważna rzecz...

01.06.2007
00:17
smile
[41]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Dziękuję, podtrzymywałam wczoraj od 16:00, nic mnie dzisiaj nie zmusi :)

01.06.2007
00:24
smile
[42]

Seledynowy [ Konsul ]

Noo tak - na Gwiazd można liczyć !

01.06.2007
00:26
smile
[43]

Trzeci Bliźniak [ Pretorianin ]

A ja pierdyknąłem (lubie to słowo) sobie dzisiaj cztery Gdańskie ;) To takie piwo dostępne chyba tylko w Gdańsku. Na początku miało być skromnie tylko jedno, ale tak mi posmakowało że poszedłem na stacje benzynową i dokupiłem sobie. Jednak już kończę na tym bo jutro do pracy niestety ;(

01.06.2007
00:26
smile
[44]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Dziękuję, dziękuję, postaram się jutro również Cię nie zawieść ;))

[edit]
to wyżej to oczywiście do Piotrasq :)

01.06.2007
20:37
[45]

Hansvonb [ 640KB should be enough ]

Niemożliwe - ktoś odkopał wątek...

Ja dzisiaj przesłodkie mołdawskie winko.

Miodzio.

01.06.2007
21:00
[46]

Pensar [ Konsul ]

Wątek starszy niż mój staż na GOL-u, ale podoba mi się;)
Niestety jestem w trakcie sesji, pierwsze poważne egzaminy tuż tuż więc z piwka przed kompem nici.
Piwko podczas czytania notatek to co innego. Zdrówko, zaraz odkrywam mocnego Lecha. Jednego dziś wieczór by coś z tej socjologii we łbie się ostało:)

01.06.2007
21:05
smile
[47]

D:-->[email protected]<--:D [ Żubr z puszczy ]

Dobrze wieczorem posiedziec przy żubrze

11.12.2007
23:59
[48]

Hansvonb [ 640KB should be enough ]

Och,

temat wydawałoby się zszedł był śmiercią naturalną...

A jednak: dzisiaj 5-6 kieliszków Jackobs Creek, a na deser 2 x Jack Daniels (tak wiem, to tylko burbon, ale po winku smakowanie prawdziwej single malt już nie jest takie samo).

12.12.2007
00:11
[49]

NicK [ Smokus Multikillus ]

Kiedyś też uskuteczniałem tę metodę - piwko przed komputerem wieczorową porą, ale z czasem doszedłem do wniosku, że to nie jest recepta na życie :) Tzn. raz na jakiś czas można sobie posiedzieć, ale żeby z tego zrobić sposób na spędzanie czasu, to szkoda na to czasu ;)

A czy ktoś siedzi i pije przed TV, kompem, czy przysłowiowym lustrem, to jeden uj. Dobre od wielkiego dzwonu, ale jak się staje niemal codziennym rytuałem to jest poważny problem - mniej uciążliwy dla otoczenia gdy jest się samotnym, bardziej gdy mamy rodzinę, dzieci, zobowiązania.

19.04.2008
01:13
[50]

ElvenArcher [ Katyń 1940 ]

Zacząłem się zastanawiać. Co piątek, regularnie sięgam po browar. Dzisiaj wyjątkowo leciutko (dwa dębowe 0,66), ale przeważnie kończy się na sześciu/siedmiu 0,66. Zwykle do monitora (czy to serial Pasikowskiego w TV, czy to forum gry-online) i tak sę myślę czy to nie jakiś rodzaj uzależnienia? Przez cały tydzień przeważnie :D nic, ale jak przychodzi piątek to obowiązkowo muszę się napić. Na czym to polega?

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.