GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Komunikacja miejska w waszych miastach. Dlaczego narzekacie?

16.11.2006
17:43
[1]

mirencjum [ operator kursora ]

Komunikacja miejska w waszych miastach. Dlaczego narzekacie?

Dlaczego zawsze modne jest narzekanie na komunikację miejską?

Jakiej marki autobusy jeżdżą w waszych miastach?

Czy firmy transportowe wymyślają utrudnienia dla pasażerów? (w moim mieście np. można wsiadać tylko przednimi drzwiami, pokazując kierowcy bilet i przy nim go skasować).

Dlaczego klniesz, zamiast pomóc widząc wyjeżdżający z zatoki autobus?

Czy kobiety prowadzą u was autobusy? U mnie w Jeleniej Górze, tak.

A autobusy to: Volvo, Jelcz, Ikarus.

16.11.2006
17:46
[2]

siwCa [ Legend ]

Mieszkam, na Bielanach pod Wrocławiem, wszystko by grało gdyby nie to, że 112 lubi się spóźniać. Do kumunikacji w samym Wrocławiu zastrzeżeń nie mam. No może denerwujące jest to jak włączają grzejniki w taką pogodę jak dziś :]

16.11.2006
17:47
[3]

Kompo [ alkopoligamista ]

Jakie to miasto, mirencjum?

16.11.2006
17:49
smile
[4]

Zeus1990 [ Konsul ]

u mnie w miescie to kursuja autobusy wewnątrzmiejske bo nikt by nimi nie jeżdził (miasteczko 14 000 mieszkańców

16.11.2006
17:50
smile
[5]

siwCa [ Legend ]

Co to są autobusy wewnątrzmiejskie ?

16.11.2006
17:50
smile
[6]

Api15 [ dziwny człowiek... ]

Brzeszcze, koło Oświecimia. Komunikacja jest dobra, autobusy nie spozniaja sie, kierowcy mili (czasem trafi sie jakaś zrzeda), autobusy zadbane i nowe. Czasem sie spoznia, ale nie narzekam, przynajmniej nie ide na pierwsza lekcje, ogolnie jest dobrze.

BTW:

mirencjum - Jesteś kierowca autobusu?

16.11.2006
17:51
[7]

Flet [ Fletomen ]

U mnie tez mozna wsiadac tylko przednimi drzwiami. Nalezy przy nim kupic bilet, albo przytknac karte od biletu miesiecznego do czytnika.

Jest jeden taki kierowca, ktory nie otwiera tylnych drzwi nawet do wysiadania. Wszyscy musza przodem. Bezsensu...

siwCa ma racje. Grzanie w taka pogode jak dzis jest nieprzemyślane.

Ogolnie nie narzekam. U mnie autobusy spozniaja sie sporadycznie. Jak kierowca widzi, ze biegniesz to zatrzymuje sie, a nie dodaje gazu.

EDIT:

Autobusy zazwyczaj nowego typu. Czasami tylko trafi sie jakis ogór. :D

16.11.2006
17:51
smile
[8]

coolerek89 [ Mówcie mi cool ]

Za dużo Kononowicza? :D

Ja tam nie narzekam na komunikacje, jakoś znosze te 30 minut (łącznie) jazdy dziennie w tą i z powrotem do szkoły. Ale autobusy rzeczywiście pozostawiają wiele do życzenia. Stare ogóry są najgorsze, dobrze że jeszcze jeżdżą.

16.11.2006
17:53
smile
[9]

mirencjum [ operator kursora ]

Api15 --> No to co? Czy każdy musi być magistrem?

16.11.2006
17:56
smile
[10]

Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]

Ja terazm jeżdze sobnie skmką odkąd, ale autobanami też czasem śmigam. Lubie Solarisdy

Ale takimi prywatniakami ogórami-burakowozami raczej rzadko jeżdżę

16.11.2006
17:57
[11]

Bobuch [ Mniejsze Zło ]

Dojeżdżam do Krakowa z Wieliczki kochaną 104, jedyne na co narzekam - mogliby puścić przegubowce w godzinach szczytu :)
Jakie marki? Jelcz, Scania.
Wsiada się wszystkimi drzwiami, okna pozostają zamknięte dla ludzi, dla powietrza czasami się jakieś otworzy.
Czysto, "ludzcy" kierowcy, autobusy nie psują się gdzie popadnie :)

16.11.2006
17:57
smile
[12]

DeLordeyan [ The Edge ]

Dlaczego? Bo ostatnio przez pół miasta musiałem przedzierać się piechotą, bo z tramwaju iskry poszły. Dlatego.
Marki? Ostatnio MPK kupiło kilka fajnych autobusów Mercedesa. Całkiem fajne, szkoda, że nie kursują na liniach, którymi jeżdżę.
Dalej - tak, w autobusach powinno się wsiadać przednimi drzwiami, a w tramwaju przednimi wysiadać.
Co do kierowców - w autobusach nie zaobserwowałem, tramwaje prowadzą kobiety.

16.11.2006
18:02
smile
[13]

DEXiu [ Generał ]

Jaworzno, woj. śląskie (100 tys. mieszkańców, więc średnio-małe miasto). Autobusy różniaste: od starych jak świat Jelczy, i Ikarusów, po w miarę nowoczesne Solarisy, MANy, Mercedesy i Neoplany (wszystkie niskopodłogowe, dwie ostatnie marki przegubowe). O kierowcach ciężko cokolwiek powiedzieć; głównie przejawiają się jako niegrzeczni, wredni itp., ale nie można im mieć tego za złe - praca jakby nie było stresująca. Z punktualnością jest różnie - autobusy "wewnątrzmiejskie" z reguł przyjeżdżają idealnie, natomiast "międzymiastowe" lubią albo jechać za wcześniej, jak się akurat minimalnie spóźnię, a jak się akurat spieszę to i pół godziny później przyjadą. Żadnych utrudnień szczególnych nie ma, przedsiębiorstwo dba o pasażerów. Dostosowują rozkłady do potrzeb mieszkańców, wprowadzają różne taryfy i rodzaje biletów, informują zainteresowanych newsletterem o zmianach, rozkład jazdy przez WWW i WAP (bardzo praktyczna rzecz). Najbardziej wkurzającą rzeczą są oczywiście moherówy i moherowcy :/

16.11.2006
18:02
[14]

Auxarius [ Generał ]

W Poznaniu komunikacji miejskiej nie mam nic do zarzucenia. Ale to co dzieje sie u mnie w miescie przechodzi wszelkie ludzkie pojecie
Miesieczny bilet ulgowy to wydatek 52,50 zl. Autobusow sa lacznie 4 czy 5 linii + nocna. W dodatku mi pasuje tylko jedna linia (jedyna ktora jedzie do poznania) - oczywiscie najpopularniejsza, i mega przepelniona. Co to znaczy mega przepelniona? Autobus ktorym ludzie jezdza na studia do szkoly i do pracy kursuje co godzine nawet w peak hours jak 7,8. Wsiadanie do autobusu o tej godzinei to 50/50 - uda sie albo nie. Szlag mnie trafia. Autobus niskopodlogowy mamy 1 i jest to jedyny autobus w porzadnym stanie, reszta to jakies stare zlomy. Tragedia.

Edit: miasto to Lubon, 30k mieszkancow zaraz pod poznaniem. Takie peryferia.

16.11.2006
18:04
smile
[15]

Regis [ ]

siwCa --> ?! Kiedy ostatni raz byles w okolicy centrum? A jeszcze lepiej w okolicy pl. grunwaldzkiego? :D Jak mozna nie miec zastrzezen kiedy od galerii do politechniki jedzie sie 45 minut w godzinach szczytu (autobusem, bo tramwajem w ogole nie dojedziesz blizej niz na kilometr), a od hali ludowej do mostu zwierzynieckiego (dla niewtajemniczonych: 250-300m, trzeba tamtedy przejechac zeby wydostac sie z Wielkiej Wyspy) czasem schodzi pol godziny w korku (autobus i tramwaj)? Jak dla mnie to co sie dzieje przez remonty we Wrocku to koszmar. Powrot z uczelni, ktory zajmowal mi wczesniej 10 minut + dojscie z/na przystanek teraz trwa czasem pol godziny, albo i wiecej... A dotarcie na zajecia na Prusa? Zero polaczenia, chyba ze chcialbym jechac z 2 przesiadkami, a to raptem kilometr z hakiem (po prostej) od miejsca gdzie jezdza wszystkie autobusy z biskupina... Musze dymac na piechote, na co zwykle trzeba 20-25 minut poswiecic... Jak dla mnie - cyrk totalny. No ale byle do grudnia, stycznia - wtedy moze otworza jedno torowisko i 1 pojedzie......

A autobusy mamy rozne - sporo nowych Volvo jezdzi, bardzo fajne. A tramwaje jak tramwaje...

16.11.2006
18:05
smile
[16]

Api15 [ dziwny człowiek... ]

mirencjum - Nie, nic, tak sie tylko spytałem. Zawsze mnie zastanawiało jak kierowcy radzą sobie z nuda, bo przeciez jeździc ciagle tymi samymi trasami musi być troszke meczące, jaki masz sposob na to?

16.11.2006
18:07
smile
[17]

req_ [ has aides ]

Białystok: Ikarusy, Jelcze, Many (zakupione ostatnio, najnowsze w polsce), Solarisy i Mercedesy. Powoli cały tabor jest wymieniany na nówki, więc bardzo przyjemnie jeździ się. Kobiety nie prowadzą (jeszcze czego. Moze jeszcze dzieci i zwierzaki powinny prowadzić?). Zawsze ustepuje autobusom pierwszenstwa na wyjezdzie z zatoki.

Przy okazji, bo nie chce mi sie skladac nowego watku. Dzisiaj jak jechalem rowerem:
Ciekawe ile pędził ;)

16.11.2006
18:08
[18]

siwCa [ Legend ]

Regis, ale to nie wina eMPeKa, a wszechobecnych remontów dróg. Czasami dobrym wkrętem jest jechanie od przystanku do przystanku ( 300m góra ) 20min, zwłąszcza, że z buta idzie się 5 minut :]

16.11.2006
18:15
[19]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

wy mi nie mowcie o komunikacji wroclawskiej ;) przez nią juz 2 rok chodze na piechote na polibude bo nic ode mnie nie jedzie ;) mam tam 20min w jedna stronke, moze nie tak daleko ale jak jest zimno i leje deszcz to sie inaczej na to patrzy ;)

16.11.2006
18:26
[20]

mirencjum [ operator kursora ]

Api15 --> Na nudę są różne sposoby. Czasem wystarczy ścisnąć kogoś drzwiami i już jest wesoło.

16.11.2006
18:27
smile
[21]

hctkko [ The Prodigy ]

Kielce - mamy nowiutkie Solarisy (zwykłe, przegubowych brak, mam nadzieję że się pojawią), Neoplany (to samo co wcześniej) i stare Jelcze (zwykłe), Ikarusy (przeguby). Kierowcy w większości są ok :) Autobusy spóźniają się na moje przystanki max 2 minuty. Utrudnień nie ma, poza tym, że czasami ludzie są ściśnięci jak sardynki.
Dwumiesięczny bilet okresowy ulgowy 40% - 63 zł. Studenci oczywiście mają 50% zniżki i płacą mniej :D
Póki co żaden się nie zepsuł, gdy nim jechałem (odpukać).
Wnerwiają mnie tylko ludzie podróżujący. Raz wsiadła babka z jakimś krzakiem, a przez to że cały czas się wierciła, każdemu chlastała po mordzie badylami (sic!)

16.11.2006
18:49
smile
[22]

mirencjum [ operator kursora ]

Przepraszam, dwa razy mi cykło.

16.11.2006
18:50
[23]

mirencjum [ operator kursora ]

A tu kierowca ( kierowniczka, kierownica? Jak powinno się mówić?) z mojego miasta. ---->
Kobiety sobie świetnie radzą, tylko są rzadkością w tej branży.

16.11.2006
18:56
[24]

Vader [ Legend ]

Rzeczy, których najbardziej nienawidzę w komunikacji miejskiej:

1. Bierność kierowców wobec zagrożeń ze strony agresywnych pasażerów. Kierowca widząc jakiegoś agresywnego młodzieńca czy głośno hałasującą bandę, powinien mieć obowiązek natychmiast powiadomić Policję o zdarzeniu. Tym czasem wykazują całkowitą biernośc.

2. Wentylacja. Niektóre autobusy są nowoczesne, jeżdzą u nas takie "Solarisy", wyposażone w kulturalną wentylację. Oczywiscie, ze względów oszczędnosciowych zapewne, praktycznie w ogole nie jest eksploatowana. Latem człowiek zdycha i dusi się w smrodzie, a zimą szyby są całe mokre i człowiek ma mokre rękawy. Podstawą zabezpieczenia szyb przed wykraplającą się parą wodna, jest własnie wentylacja z ogrzewaniem.

3. Ogrzwanie. W tych autobusach chyba istnieje jakakolwiek możliwość regulacji tego ogrzewania? Jest ono punktowe, zazwyczaj jest w starszych maszynach szyna grzewcza. Jeżeli jest elektryczna to wystarczy montaż jakiegoś układu tyrystorowego by dało się regulowac. Obecnie, czy jest - 20, czy +5, to ta szyna nap....ala z pełną mocą. Raz mi odbarwiło buty, a innym razem poparzyłem sobie noge. Oczywiscie druga noga prawie mi zamarzła, ale to już wina starej maszyny.

4. Uprzejmość kierowców. Zdarzało się tak, że jakaś pani uprzejmie poinformowała ze ma problem z kasownikiem. Gosciu jak wyskoczył z tej swojej kanciapy i zaczął ją opierdzielać, jak można nie umieć kasować etc. Totalny zonk.

5. I najgorsze ze wszystkich: Optymalizacja ruchu. W normalnym przedsiębiorstwie, które dba o klientów, powinno być tak, że w momencie gdy jeden autobus ulega awarii - następuje proces przekazania informacji - poczym w ciągu kilku minut rusza jakiś zastępczy autobus w miejsce awarii, aby nie dopuscic do zbytniej koncentracji ludzi na przystankach. Załóżmy, że linia ma 100 autobusów. Zepsuje się jakieś 5 dziennie załóżmy. Zepsują się oczywiscie w różnych czasach, przemnóżmy więc pesymistycznie razy współczynnik nieregularności 0,5. To da nam 2,5, zaokrąglając w dół 2 autobusy zapasowe. W skali 100 wypłat dla kierowców i całości kosztów eksploatacyjnych, owe 2 autobusy w stanie "oczekiwania" to niewielki procent kosztów. Mała rzecz, a zupełnie zmieniłaby oblicze komunikacji.

Wiem że są wyjątki od każdej reguły, ale w chwili obecnej komunikacja miejska ma u mnie niezwykle niską notę.

16.11.2006
19:00
[25]

Super Kotlet [ Schabowy ]

Ja tam nienarzekam, utrudnień niema u mnie wcale(Gdańsk).
A jeżdzą Ikarusy, Neoplany i Solarisy. To chyba wszystko.;p

16.11.2006
19:01
[26]

Genzo Wakabayashi [ Juventus Forever ]

Neoplany - Solarisy - Ikarusy i inne jakies badziewia a narzekam bo zawsze sa zatloczxone :(((

16.11.2006
19:02
[27]

Api15 [ dziwny człowiek... ]

Api15 --> Na nudę są różne sposoby. Czasem wystarczy ścisnąć kogoś drzwiami i już jest wesoło.

Własnie dzisiaj mojego kolege drzwi ścisły, widać to jest wszedzia rozpowszechniona zabawa :)

Kobiety sobie świetnie radzą, tylko są rzadkością w tej branży.

Faktycznie rzadkością, nie widzialem jeszcze ani jednej. Z czego to wynika?

16.11.2006
19:09
[28]

Asmodeusz [ Senator ]

Ja tam nienarzekam, utrudnień niema u mnie wcale(Gdańsk).
A jeżdzą Ikarusy, Neoplany i Solarisy. To chyba wszystko.;p


Chyba tylko gdy jezdzisz glownymi trasami. Od momentu gdy rozkopali Mickiewicza i zmienili kurs 3 linii tramwajowych (puszczajac tam zastepcze autobusy) cala Kosciuszki stala sie nieprzejezdna... w obie strony. Kawalek ktory w dzien pokonuje sie w gora 5 minut zajmuje okolo 30-40 minut...

16.11.2006
19:09
smile
[29]

Mortan [ ]

Dlaczego zawsze modne jest narzekanie na komunikację miejską?

Ja nie narzekam, w wawie jest wypas pod wzgledem komunikacji miejsckiej i jej cen, wiec jestem bardzo zadowlony :-)

ps. E-4 rox :)

16.11.2006
19:09
[30]

mirencjum [ operator kursora ]

Api15 --> Z tymi drzwiami to jest różnie. Pasażer mówi, że kierowca go ścisnął. A kierowca mówi, że to pasażer wszedł w zamykające się drzwi. I kto ma rację?

Vader --> masz dużo racji. Płacąc za bilet zawierasz umowę o bezpieczną usługę i przewoźnik powinien to zapewnić.

16.11.2006
19:21
smile
[31]

Api15 [ dziwny człowiek... ]

To jeszcze jedno pytanie : Czy kazdy kierowca może sprawdzić bilet?

16.11.2006
19:22
[32]

Vader [ Legend ]

Tak. Kierowca z racji swojej funkcji jest do tego upoważniony.

16.11.2006
20:20
[33]

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

dlaczego narzekam na komunikacje?


Zawsze tłoczno, duszno, za gorąco albo za zimno. Non stop wali spalinami, jest głośno i te całe zabytki motoryzacji - ikarusy to ledwo kupy sie trzymają... za jazdę w takich warunkach to powinni jeszcze dopłacać, poważnie...

po drugie:
bo kierwocy chyba jadąc czymś większym niż zwykły samochód osobowy, mają zbyt wielkie poczucie ze są "silniejsi". Autobus wyjeżdża z zatoczki olewając to ze zaraz sie wbebeszy w jakiś samochód (szczególnie w dobie wszędobylskich korków), po prostu wyjeżdża i chuj. A reszta niech sie martwi. Ile to razy widziałem jak taki maestro kierowca autobusu stratował jakiegoś maluszka, który nie zdążył przed nim, bądź nie zdążył nawet wyhamować i po prostu został stratowany przez bus, bo najzwyczajniej w świecie po prostu w niego wjechał. Takie coś powinno być surowo karane, a takich mistrzów kierownicy to bym na leczenie oddał.

po trzecie:
Kanary... o boże ile ja bym mógł na ich temat napisać to poezja... Wsiadam do autobusu, kasuje bilet jak zawsze zwykłem to robić. Bilet mam na 10 minut, po 9 podchodzi kanar sprawdza mój bilet z minute i stwierdza że minął czas jego ważności i on prosi o dowód osobisty sretetete...

takich sytuacji na pęczki mógłbym opowiadać, generalnie chodzi mi o totalną bezczelność kontrolerów, ze jak ktoś nie zna przepisów to wlepią mu mandat za bele g... Czasami kłócąc sie z takim fraglesem, mam wrażenie że wale grochem o ściane, ja swoje, on swoje nic nie dociera, zero zrozumienia, ważny tylko dowód i mandacik... ja nie wiem ale jak mam wątpliwą przyjemność uciąć sobie pogawędkę słuzbową z takim kimś, to zastanawiam sie czy ja żyje z ludźmi którzy w ogóle myslą? czy tacy ludzie naprawde są pośród mnie jak nie wypełniają służbowych obowiązków? I tak w co 2 autobusie/kolejce...


Dlatego kupiłem sobie samochód i mam to wszystko głęęęęęęęęęęęęęboko gdzieś a z komunikacji miejskeij korzystam tylko i wyłącznie jak już nie ma innego wyjścia.

Kam1kaze z cudnego miasta Gdańska :)

16.11.2006
20:24
smile
[34]

Fett [ Avatar ]

Mirencjum, zapraszam do Limanowej na Południe od Krakowa

Tutaj autobusami są Mercedesy Benzy z poczatku lat 90. Pomijajac ze wszystkie rozklady zazwyczaj sa pozdywane albo zdemolowane to i tak sa nieaktualne. Pomimo tego ze "Minibus" powinien jechac o dajmy na to 15:15 tak nieraz o 15:35 odpuszczam i ide na nogach. Zeby w niedziele sie gdzies dostac to juz wogole mozna zapomniec bo bus jezdzi co godzine-dwie albo najczesciej jest dostosowany do mszy w kosciołach:| Wtedy znika nadzieja na wyjscie z pojazdu nie poobijanym bo jak sie 50 baborek wpakuje do takiego pojazdu i upchnie Cie do sciany z tyłu to mozesz miec wyobrazenie jak to wygląda... a bój się Boga jak Ci przyjdzie wysiasc na wczesniejszym przystanku :P

16.11.2006
20:26
[35]

Genzo Wakabayashi [ Juventus Forever ]

Mortan nie narzekasz bo chyba tylko dlatego ze jezdzisz E-4 nie? Wsiadz sobie w 517 ktore zawsze o kazdej porze jezdzi zaj***ne to zobaczysz :)

16.11.2006
20:34
[36]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Odkąd mieszkam w Łodzi zauważylem, że nie warto czekać na autobusy, bo kierowcy razem żrą prawdopodobnie obiad i razem wyjeźdzają w trasę. Czekanie na 3 autobusy a później przyjazd tych autobusów razem to chleb powszedni.

Jestem ciekawe, kiedy też wymienią szyny na co poniekórych odcinkach tramwajowych. Zapewne, gdy jedna maszyna się przewróci, albo przyj**** w słup bokiem. A na razie mam Rollercoaster'a za 1.20. MOżna se zęby wybić

Kamikaze - jeśli znasz przepisy, to wiesz, że autobus wyjżdzający z zatoczki ma pierwszeństwo, nie wmówisz mi, że wyjeżdzają tak ni zgruszki ni z pietruszki na chama w korek, bo włączają migacz, który jakiś czas działa. Osobówk MUSI się zatrzymać.
Co do kanarów, to nie spotkałem żadnego juz uuuu ze 3 lata. MOżesz przybliżyć tematy kłótni, albo próby wrobienia?

16.11.2006
20:38
[37]

kastore [ Troll Slayer ]

Wrocław
Szlag mnie trafia jak w godzinach szczytu muszę jechać zasmrodzonym tramwajem starego typu ogórek, gdzie jak usiąde , o ile wogóle, to mam kolana pod brodą, a grzejniki mają tylko dwa ustawienia, super zimno albo super gorąco. Tramwaj mojej linii jedzie przez niemal pół miasta, ścisłe centrum i obok dworca, wstydzili by się puszczać takie rupiecie na tą trasę.
A i jeszcze perełka , autobus 134, jeszcze mi sie nie zdarzyło żeby przyjechał w miare o czasie +/- 5 minut. Poza tym mieszkam dwa przystanki od pętli i od kiedy pamiętam to 134 nigdy nie przyjechało "od pętli" na czas.

16.11.2006
20:38
smile
[38]

Mortan [ ]

Genzo --> Zalezy, e4 daje mi komfort ze z drugiego konca miasta jestem w 35-40 minut na uczelni, gdy nie ma korków. Gdy mam na 8 albo wracam o 16 podroz wydluza sie do godziny z hakiem na luzaku, a czasami bywa jeszcze gorzej. Ale sie przyzwyczailem, rozumiem realia, wiem ze daleko mieszkam, muzyka w uszach gra i da sie przezyc, ale przynaje, ze na poczatku bylo to meczace, ale teraz juz nie. Załatw sobie mp3 - bardzo pomaga :-)

16.11.2006
20:40
smile
[39]

reds23 [ redsov ]

- narzekac to moge tylko na ceny biletow :) (cena/jakosc)
- ikarusy (wiekszosc przegubowych), nowsze Jelcze, nowe many i volvo, troche solarisow, a ze starszych to jeszcze Scania DABy (nie wiem dlaczego ale najbardziej lubie nimi jezdzic :) ) Cichutko, fajne siedzenia :)
- czepiaja sie? raz kanarki przyczepily sie do mojej torby podroznej, wiecej ekscesow nie mialem.
- z kobieta "kierowca" ;) "spotkalem" sie tylko raz...
- nie klnę, aczkolwiek zawsze kombinuje zeby tylko znalesc sie przed autobusem, nie lubie jezdzic samochodem po miescie za czyms wielkim, co w pewnym stopniu ogranicza mi widocznosc.

16.11.2006
20:47
[40]

Zielona Żabka [ Let's rock! ]

Nie cierpię łódzkich autobusów i tramwajów, bo są brudne i NIGDY NA CZAS.

16.11.2006
20:50
smile
[41]

Iceman_87th [ Senator ]

nie pamietam juz kiedy w ogole korzystalem z komunikacji miejskiej :) Jak to dobrze miec autko sluzbowe :)

16.11.2006
20:53
[42]

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

NewGravedigger ---> owszem, pierwszeństwo mają NA TERENIE ZABUDOWANYM, pozatym nie widziałeś to nie wiesz jak to wygląda jak ni z tego ni z owego wpieprza sie autobus praktycznie pod Twoją maske zmuszając cie do hamowania z piskiem opon... pierwszeństwo pierwszeństwem, ale głupota głupotą.

a na temat kanarstwa nie chce mi sie gadać, bo to za długi temat. Opowiem może jak raz wsiadłem biegiem do kolejki, któa mi prawie odjechała z przystanku.
Kiedy zamknęły się za mną drzwi, zacząłem iśc w kierunku przodu składu po bilet (miałem jakieś 2 korytarze do przejścia), nagle za plecami słyszę "bilecik do kontroli". Powiedziałem ze biegiem wsiadłem i ide własnie po bilet. Padło pytanie skąd jestem, i zostałem "poproszony" o dowód zeby to ustalić. Jakież moje dzdziwienie było jak koleś po prostu wziął mój dowód i zacząl wypisywać mandat... kolega kanar, tłumaczył ze do kolejki wsiada się ze skasowanym biletem, a jak nie to można go zakupić na począku składu pociągu, ale oczywiście jak do słupa soli mówiłem mu ze właśnie po to tam idę. To stwierdził ze trzeba wsiąść przednimi drzwiami i od razu kupić bilet sretetete... generalnie wyszło na to że jestam Coperfield i miałem sie tam teleportować po ten bilet, oczywiście jego frazesy były na żenująco niskim poziomie i jak jego wszyscy koledzy już sobie poszli dalej i zostałem z nim sam na sam i dał mi mandat do podpisu, to po prostu powiedziałem mu że ma mnie chyba za idiote ze to podpisze, więc wziął i po prostu poszedł dalej, zawiedziony że nie udało mu się wcisnąć mi mandaciku...

No i chodzi o to, że taka np. samotna babka, albo dziecko ze słabą psychiką na 100% podpisałoby taki papier, bo po prostu "wypadałoby" dla świętego spokoju, bo po prostu to co kanar mówi jest święte i na 100% tak jest. Ze mną koleś źle trafił i mimo że nie znam sie na przepisach, to jestem święcie przekonany, że mam prawo przejść kilka przedziałów do początku SKMki aby móc kupić bilet.

p.s sorry za brak skłdani i chaos w tym poście ale nie amm juz siły tego czytać i poprawiać ;P

16.11.2006
20:59
[43]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

a z innej beczki... kanar ma prawo wywalić Cię z autobusu bądź tramwaju za brak biletu?

16.11.2006
21:00
[44]

mirencjum [ operator kursora ]

KaM1kAzE® ---> kierowca autobusu włączając się do ruchu w zatłoczonym mieście ma trudne zadanie (a musi wykonywać je bardzo często). Nie może wymuszać, bo nie ma takiego prawa.

"Art. 18. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię.

2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego."

W razie stłuczki przy takim manewrze winny jest zawsze kierowca autobusu.

NewGravedigger --> może, jeśli nie masz biletu, nie chcesz zapłacić opłaty specjalnej, podać danych.

Yaca Killer ---> muszę twojego posta skopiować i przekazać swojej dyrekcji.

16.11.2006
21:14
smile
[45]

Yaca Killer [ Regent ]

mirencjum --> powinieneś pracować w Komunikacji Miejskiej na trochę innym stanowisku niż kierowca :) Zastanawia mnie jak wielu "fachowców" od PR, tak szacownej firmy, zdobywa informacje w ten sposób.

16.11.2006
21:15
smile
[46]

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

mirencjum --->

kierowca autobusu włączając się do ruchu w zatłoczonym mieście ma trudne zadanie (a musi wykonywać je bardzo często). Nie może wymuszać, bo nie ma takiego prawa.

No cóż, powiem tyle: zapraszam do Gdańska :)

16.11.2006
21:23
[47]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Mirencjum - jesteś pewny? W takim razie sposobem na wymiganie sie od kary jest nie podawanie danych? Coś wątpię. W cenniku autobusowym jest takie coś, że "dowóz do komendy policji - 200 złotyc[ tak w skrócie.]"

16.11.2006
21:24
[48]

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

[nie-zdążyłem-z-editem] :P

NewGravedigger ---> poczytaj sobie twoje prawa i obowiązki jako pasażera, wydaje mi się ze jest taki punkt który właśnie tak mówi, ze jak skończy ci sie ważność biletu to kanar ma prawo wysadzić cie na najbliższym przystanku.

16.11.2006
21:39
[49]

mirencjum [ operator kursora ]

NewGravedigger ---> Masz rację, może prosić o pomoc policję w celu ustalenia danych. Ale nie zawsze mu na tym zależy. Kanar ma płacony procent od zapłaconego mandatu. Więc jak ma klienta i widzi po nim, że nawet jak wypisze mandat to i tak go nie zapłaci. Po co mu tracić czas i nerwy. Lepiej się go pozbyć.

KaM1kAzE® ---> chyba nie trudno poznać bezdomnego lub naćpanego narkomana. Nawet kompania policji nie wyciągnie z niego forsy. Czyli krótkie wont jest skuteczniejsze.

16.11.2006
21:41
smile
[50]

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

mirencjum ---> w jakim Ty mieście żyjesz ze takie rzeczy sie zdarzają, że jak ma klienta i widzi po nim, że nawet jak wypisze mandat to i tak go nie zapłaci. Po co mu tracić czas i nerwy. Lepiej się go pozbyć.
? :)

16.11.2006
21:43
[51]

Loczek [ El Loco Boracho ]

Solarisy, autobus wyjeżdżający z zatoki zawsze przepuszczam, baby naturalnie nie prowadza :))

Denerwuje mnie jedynie tłok o 7-8 rano...

EDIT:
co do wzywania policji, to nie ma przepisu, który mówi, że pasażer pokrywa koszty wezwania policji... Wiec kanary czesto spisują też "na słowo" :P

16.11.2006
23:17
[52]

Lucky_ [ god ]

Ja mieszkam w Gdyni, wiec moge narzekac tylko na tłok w godzinach szczytu. Autobusy jeżdzą zgodnie z rozkladem. Wszystkie autobusy sa juz niskopodlogowe. Zostalo jeszcze troche trolejbusow wysokopodlogowych, ale jest ich coraz mniej. Za żadko sprawdzaja bilety, przez co mam wrazenie, ze niepotrzebnie je kupuje.
Pare osob wczesniej pisalo, że w ich miastach mozna wsiadac tylko przednimi drzwiami. Ja sobie nie wyobrazam jak takie cos jest mozliwe. Gdyby wprowadzili to w Gdyni to byla by masakra.

16.11.2006
23:42
[53]

Dowodca_Pawel [ ETCS Clan ]

Lucky_ -> Pomyśl tak, że jakbyś nie kupował tych biletów to musiałbyś za jakiś czas wchodzić od przodu i to jeszcze do starych autobusów ;).

Co do komunikacji miejskiej, nie narzekam, nie jest źle, a codziennie spędzam w niej z 2 godziny (kursuje skm, autobusem i rano metrem, jadąc z Pruszkowa do Warszawy :) ).

16.11.2006
23:48
[54]

Lysack [ Latino Lover ]

szczerze mówiąc uwielbiam czuć się w autobusie jak w samochodzie wyścigowym:) uwielbiam ostre przyspieszanie, nagłe hamowanie, wchodzenie w zakręty przy pełnej prędkości:D czy czuję się niebezpiecznie? może trochę, ale właśnie na tym polega cała zabawa:D a do tego to latanie po ludziach jak w pogo:) warto płacić za bilety:) za 39zł miesięcznie spędzam w autobusie ponad 50 godzin:) spotykam różnych ludzi, kierowca czasem włączy radio na przedział pasażerski, są fajne rurki na których można tańczyć... ogólnie lubię jeździć autobusami, a do kierowców nic nie mam:)

16.11.2006
23:55
[55]

Rezor [ broken_thoughts ]

Bytom/Katowice
Autobusy różne od ikarusów po many, jelcze i solarisy.
Najbardziej mnie rozwala linia numer 820 ktora mimo, ze przyjedzie przegubowy to jest kompletnie zarąbana w godzinach porannych. Zdarzaja sie dni że człowiek jedzie bez trzymanki:D

17.11.2006
00:07
[56]

Lysack [ Latino Lover ]

a właśnie:D a propos jazdy bez trzymanki:D
bardzo lubię jeździć nie trzymając się niczego:D czuję się jak surfer na fali:D odchylam się że prawie leżę, a tutaj zakręt i siła odśrodkowa z powrotem stawia mnie na nogi:)

Radom
Autobusy bardzo różne, poczynając od niemieckich takich z okrągłymi światłami, poprzez be-erki z roku 1990, a kończąc na najnowszych solarisach jeżdżących na gaz ziemny:) tylko te najnowsze są gadające i mnie przez to wkurzają:) każdy przystanek jest podawany słownie, a pomiędzy nimi jest komunikat "następny przystanek... xxx"

kobiet za kierownicą nie widuję (kiedyś była jedna), ale za to połowa kanarów to kobiety:) chodzą całymi stadami (po 5 szt.)

17.11.2006
00:08
[57]

Mobii [ Seicento 1.1 Killer ]

Dlaczego zawsze modne jest narzekanie na komunikację miejską?

Nie narzekam na komunikacje w Poznaniu :P nie korzystam z niej hehe :)

Jakiej marki autobusy jeżdżą w waszych miastach?

MAN, Ikarus, Neoplan, Solaris

Czy firmy transportowe wymyślają utrudnienia dla pasażerów?

j/w nie wiem, nie korzystam z uslug MPK

Dlaczego klniesz, zamiast pomóc widząc wyjeżdżający z zatoki autobus?

nie klne :) czesto wypuszczam autobus z zatoczki :) maja plan do wykonania, to niech wykonuja

Czy kobiety prowadzą u was autobusy?

oj tego nie wiem, czy w Poznaniu kobiety prowadza autobusy, tramwaje na pewno :)

17.11.2006
00:16
[58]

Wiewiórk [ -Szyszuni !!! ]

ZAKOPANE
AUTOBUSY: Mercedes , Jelcz
Wkurzające jest to że popierwsze u mnie koło domu jest przystanek gdzie w zimie zatrzymuje sie autobus który wiezie na stok nie pamietam chyba NA 'NOSAL' za darmo to jest + ale takto zatrzymuje sie tu jeden autobus który nie wiem nawet gdzie jedzie i tylko o jednej godzinie jak jestem na uczelni a takto mam na porządny przystanek 500m nie narzekam ale jak chciałem jechac do Krakowa Autobus do Krakowa odjezdza o 8.05 a z dworca PKS a ja mam miejski o 7.55 przyszłem na przystanek o 7.50 czekalem do 8.04 i sie zpuzniłem Autobus odjechał a nastepny o 8.45 a w Krakowie mam byc na 10.50 wiec sie z późniłem byłem o 11.20 tragedia
Wieć na komunikacje miejską - autobusy narzekam
ale takto w Zakopanym są i taksówki i Busy ale na taksówke dzwoniłem to za 15 min Busy jeżdza przed Autobusami rzeby zabrać pasarzerów z przed nosa autobusom jezdza oczywiscie szybciej ale o półtora drożej sie płaci a w lecie rowerek wszedzie :)

17.11.2006
00:22
[59]

Lysack [ Latino Lover ]

Wiewiórk ->

oraz 2 wersje jednego słowa:
zpuzniłem
z późniłem


no ale już się nie czepiam:D następnym razem pisz z przecinkami bo nic nie można z tego zrozumieć:)

17.11.2006
00:23
[60]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Komunikacja miejska jest do kitu, bo:
- trzeba mieć bilet (ostatnio w kiosku mialem scesje o brak biletów studenckich)
- czasam są nieprzyjemne zapachy
- jak jest zła pogoda, to sie nieciekawie czeka na przystankach
- szczegolnie gdy sie spoznia autobus/tramwaj
- jest czesto zbyt wolna

Jedyne co mnie do siebie przekonuje to metro (tylko w Wawie, bo jest nowe i nie śmierdzi), ale nie wszedzie da sie nim dojechac.

17.11.2006
01:00
[61]

Chacal [ Senator ]

Mnie wprost rozwala linia 180 w Warszawie. Jest to linia turystyczna, poprowadzona specjalnie tak, by można było dostać się do co ważniejszych zabytków, pomników, cmentarzy etc. Zadbano o obcokrajowców - na tablicy z trasą są oznaczenia po angielsku. Wszystko pięknie, można rzec, że to linia wręcz reprezentacyjna. Ale nie poleciłbym jej nikomu. Nie wiem dlaczego i zupełnie pojąć nie mogę, dlaczego w autobusach akurat tej linii niemal zawsze jedzie jakiś śmierdzacy menel. A to jakiś zaszczany, a to inny zasrany, a to któryś rzyga i tak w kółko. Poważnie: na 10 przejazdów, z 8 będzie w takim towarzystwie.

Linia 517 - wiecznie przepełniona mimo częstego kursowania. W zasadzie jedyny sensowny wybór jeśli chce się pojechać z centrum na Zachodni albo dalej, na Ursus. Czekam i doczekać się nie mogę, kiedy wreszczcie ktoś zwróci na to uwagę i odciąży tą linię. Oby się tak wreszcie stało, bo obecnie Ursus bardzo szybko się rozwija, a w pobliżu linii 517 stale pojawiają się nowe bloki.

Linie nocne - dobrze, że w ogóle istnieją, ale są tak idiotycznie rozplanowane zarówno pod względem trasy (605!) jak i częstotliwości kursowania, że aż szkoda słów.

17.11.2006
07:06
[62]

gofer [ ]

Z jednej strony jestem wdzięczny KZK GOP za to, że o 7:16 w stronę Katowic jadą dwa, a nie jeden autobus, bo nie wiem jak cała inteligencja sosnowiecka zmierzająca w kierunku UŚ miała by się zmieśćić w jednym.

Z drugiej strony, wracając z owych Katowic szlag mnie trafia, kiedy w drodze na przystanek mijają mnie 3-4 autobusy w ciągu 5 minut i trzeba stać jak ten kołek i czekać znowu pół godziny.

btw. mogliby w końcu otworzyć tą Średnicówkę...każdy, kto musi rano przejechać przez stolicę województwa wie o czym mówię...pierońskie Katowice :))

17.11.2006
07:57
[63]

Lukis17 [ Poznańska Pyra ]

w Poznaniu mamy w 90% Neoplany niskopodłogowe. Tramwaje troche starsze ale ja nie narzekam. Uważam że MPK mogło by cos poprawić ale nie jest źle.

17.11.2006
07:59
[64]

frer [ Freelancer ]

W Krakowie najlepsze autobusy to chyba Solarisy. Do tego spoko są te wszystkie nowe tramwaje, tylko szkoda, że większość z nich kursuje tylko na Kurdwanów.
Ogólnie na komunikację nie narzekam, tylko problemy są z remontami w mieście i ciągle są korki, a jak do tego rano dojdzie zapchany tramwaj, bo wszyscy akurat o tej samej porze muszą jechać to już w ogóle tragedia. :/

17.11.2006
08:14
[65]

pao13(grecja) [ Greeklandia ]

Moja perypetia zaczyna sie rano z komunikacja miejska.Czekam na trolejbus numer 5, ktory ma kursowac co 20 min a kursuje co 40 min.Wynikiem tego byly spoznienia do pracy.Potem postanowilem kupic bilet miesieczny.Bardzo dobrze ,ze go kupilem bo teraz jestem w pracy nawet 20 min przed rozpoczeciem pracy.Wiec mam czas na kawke i papierosa.No ale musze jechac trolejbusem potem autobusem itd. Ale jak da sie zyc.

Wczoraj np. do domu wracalem 2 trolejbusami i autobusem bo moj ukochany trolejbus 5 nie pojawial sie na przystanku...no ale i tak mie nie udalo sie jeszcze pobic rekordu 60 min dojazdu do domu :-(

ps. mieszkam w Atenach ...Grecja

17.11.2006
08:35
smile
[66]

mirencjum [ operator kursora ]

pao13(grecja) ---> Ale nie marzniesz na przystanku. Ciepło w Grecji?

17.11.2006
09:01
[67]

pao13(grecja) [ Greeklandia ]


Narazie nie marzne ale napewno za miesiac bedzie zimno.Tutaj naprawde jest zimno napewno nie tak jak w Polsce.Ale wiesz siedzisz w pracy 8 godzin albo dluzej jak konczysz to chcesz wrocic do domu jak najszybciej ... i czekasz, czekasz.Dzisiaj maja byc zamieszki w centrum Aten wiec moja podroz mam nadzieje nie potrwa dluzej niz 60 min :-) .

Przez te czekanie mysle o kupnie skuterka

17.11.2006
09:36
[68]

Anoneem [ Generał ]

W Jeleniej Dziurze to rzeczywiście najfajniejszy jest ten patent z wsiadaniem przednimi drzwiami - nowatorstwo w skali kraju zdaje się:)
Co do zasady unikam MZK jak ognia, mimo że nie jestem zmotoryzowany,bo jest brudno, tłoczno i powoooli. Zadupie jest na tyle małe że w sumie rzadko gdzie, w obrębie samego miasta, nie licząc wszystkich administracyjnych doklejek i przyległości, nie można dotrzeć piechotką mając odpowiednio dużo czasu. Ten tryb preferuje.
Jeżdże tym na tyle rzadko że już nie pamiętam przebiegu żadnych poza wiecznie obleganą szóstką i siódemką, linii.
Jak w końcu nie daj Boże zrobię to prawko, przestanę jeździć w ogóle.

17.11.2006
09:47
[69]

nutkaaa [ Panna B. ]

Poznań -> nie widziałam żeby kobiety prowadziły autobusy ale tramwaje owszem. Na co narzekam? Na spóźnienia, na korki, na częste awarie tramwajów...

17.11.2006
09:50
[70]

gladius [ Subaru addict ]

W Warszawie - narzekam, bo porobili te cholerne pasy dla cholernych autobusów i nie można przejechać.

17.11.2006
09:55
[71]

Snoopikus [ Generał ]

Wkurza mnie zdecydowany brak konduktorow ktorzy by sprawdzali czy wszysyc maja bilety. W ten sposob spoleczenstwo moze nauczyloby sie jezdzic i placic za przejazd.

Wkurza mnie kompletny brak rozplanowania komunikacyjnego na Slasku. Od lat buduje sie Rondo i sa korki, autobusy jadace od str Chorzowa moglby objezdzac ostatni fragment od gory, ale uparcie stoja w korku.

Kompletny brak planow budowy szybkich tramwajow. Zamiast zachecac ludzi do korzystania z tramwajow ktore nie smrodza i nie stoja w korkach, to miasto tylko doklada nowe przystanki powodujac ze przejazd tramwaju sie wydluza. Jak przystanki sa co 300m to gdzie ten tramwaj ma sie rozpedzic ?

Wkurza mnie polityka KZK ktory robi przystanki przy kazdym HiperMarkecie. 850 z Bytomia do Gliwic jako autobus pospieszny jadacy autostrada, nie dosc ze zahacza o Miechowice, to potem jedzie do Plejady i do Reala w Zabrzu. W ten sposob pospieszny autobus 850 korzystajacy z autostrady jedzie do Gliwic do centrum 1,5 dluzej niz 830 jadace przez Chorzow z Bytomia do Katowic. Tym bardziej ze sa autobusy 750 jadace z Bytomia do Plejady bezposrednio.

Wkurza mnie tez ilosc autobusow. W godzinie szczytu w takim Londynie autobusy jezdza co 5-8 minut a u nas te autobusy jda co 10-15minut wiec warunki jazdy sa masakryczne. Jednak juz po 18 z Katowic do Bytomia odjezdza srednio 1-2 autobusy na godzine. Czesto w niedziele jak wracam do K-ce pociagiem to potem moge spedzic 20-30minu czekajac na autobus.

Ogolnie to sa wady ktore ja zauwazam, nie mozna jednak za wszystko winic komunikacji. Dobrze wiem ze duzo osob nie placi za przejazdy, ze budzet nie daje wiele pieniedzy. A o kulturze kierowcow osobowych pojazdow ktorzy na terenie zabudowanym maja obowiazek przepuscic autobus wyjezdzajacy z zatoczki nawet nie bede sie wypowiadac, bo po co strzepic jezyk.

17.11.2006
13:19
[72]

Thrallik [ Pretorianin ]

Bytom/Katowice
Autobusy różne od ikarusów po many, jelcze i solarisy.
Najbardziej mnie rozwala linia numer 820 ktora mimo, ze przyjedzie przegubowy to jest kompletnie zarąbana w godzinach porannych. Zdarzaja sie dni że człowiek jedzie bez trzymanki:D


Dlatego tez jak tylko moge to korzystam z 830-tki :P
820 jak dla mnie to tragedia, nie lubie tych busow, zawsze ciasno, stare maszyny.

btw. mogliby w końcu otworzyć tą Średnicówkę...każdy, kto musi rano przejechać przez stolicę województwa wie o czym mówię...pierońskie Katowice :))

Podobno z poczatkiem grudnia otwieraja ten tunel pod rondem, wiec problem z korkami powinien zniknac. Generalnie jestem pod wrazeniem budowy DTŚ-ki. Sposob w jaki oni przebudowali scisle centrum Katowic zapewniajac mimo wszystko w miare plynna jazde mnie zadziwia.

Wkurza mnie polityka KZK ktory robi przystanki przy kazdym HiperMarkecie. 850 z Bytomia do Gliwic jako autobus pospieszny jadacy autostrada, nie dosc ze zahacza o Miechowice, to potem jedzie do Plejady i do Reala w Zabrzu. W ten sposob pospieszny autobus 850 korzystajacy z autostrady jedzie do Gliwic do centrum 1,5 dluzej niz 830 jadace przez Chorzow z Bytomia do Katowic. Tym bardziej ze sa autobusy 750 jadace z Bytomia do Plejady bezposrednio.

No to faktycznie jest upierdliwe, niby autobus pospieszny a zahacza o wszystkie markety po drodze. Moim zdaniem sytuacja z dojazdem z Bytomia do Gliwic to jest tragedia, busy jada zdecydowanie za dlugo. Dobrze ze akurat jezdze w 2ga strone do Katowic.

Natomiast denerwuja mnie te ciagle remonty drogi na wysokosci TESCO w Bytomiu. Znow zamkneli jeden pas w kierunku centrum i sie stoi w zakichanym korku. Wczoraj myslalem ze umre, bo nie dosc ze korek, to jeszcze ścisk + maks. ogrzewanie. Bajka :)

17.11.2006
13:24
[73]

kiowas [ Legend ]

Rozwiązaniem jest wprowadzenie buspasów - usprawni komunikację autobusową i spowoduje zmniejszenie ruchu samochodowego bo część kierowców stojąc w niekończących się korkach prędzej czy później przesiądzie się do komunikacji publicznej.
Przydałoby się też wprowadzenie odpłatności za wjazd do centrum samochodem na wzór Londynu.
W przeciwnym razie niedługo warszawskimi drogami nie będzie się dało przejechać...

17.11.2006
13:48
[74]

pao13(grecja) [ Greeklandia ]

co do tego ,ze ludzie nie placa za bilety i jezdza na gape to juz sie przekonalem jak bylem w Polsce na wakacje.Oczywiscie ja z bilecikiem a reszta znajomych bez bileciku.Chyba mi to pozostalo po Grecji jak kiedys zaplacilem kare 30 euro.


co do buspasow zgadzam sie z tym no i oczywiscie zgadzam sie z wzorem Londynu
.

17.11.2006
14:03
[75]

Xerces [ A.I. ]

Regis ---> 45 minut w godzinach szczytu (autobusem, bo tramwajem w ogole nie dojedziesz blizej niz na kilometr), a od hali ludowej do mostu zwierzynieckiego (dla niewtajemniczonych: 250-300m, trzeba tamtedy przejechac zeby wydostac sie z Wielkiej Wyspy)

Jak na moje oko to jakieś 100m. Ja już nie mam cierpliwości, szlag mnie trafia na tym odcinku, kiedys stalem tam prawie 0,5 godziny. Na dzień dzisiejszy wyjazd z Biskupina graniczy z cudem. Dobrze ze przynajmniej rano mozna podjechac tramwajami i ominac kilkuset metrowy korek i kolo Hali przesiasc do autobusu albo isc z buta.

17.11.2006
14:07
[76]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Dlaczego narzekam?
Narzekam ponieważ :
1) kultura kierowców stoi na niskim poziomie (praktycznie nigdy nie spotkałem się z kulturalną odpowiedzią na moje pytanie.Odp. w stylu - "Sprawdź sobie na planie" itp.)

2) punktualność - rozumiem,że czasem są korki ale do cholery ciężkiej to nie znaczy,że autobus musi przyjeżdżać ok 4 min wcześniej niż jest na rozkładzie!Na przystanek mam bardzo blisko i nie mam ochoty sterczeć na mrozie lub na deszczu.Mieszkam jeden przystanek od pętli i dzieję się tal przeważnie rano.

3) kiepski rozkład - często widzę jak to jadą po sobie nawet tzry autobusy "gęsiego".Do niedawna miałem ich sześć na osiedlu i zdarzało się,że nawet cztery jechały karawaną... Potem trzeba czekać ok 15 do 20 min :/ Pozatym wiąże się z tym zatłoczenie autobusów.Z kolei inne jeżdżą puste

4) pojazdy - na szczęście zabrali się za modernizację składu i jest coraz mniej rzęchów ze spalinami w środku

5) częste (ostatnio) zmiany tras,a przy tym brak często jakichkolwiek o tym wzmianek w lokalnych mediach czy nawet na stronie internetowej

6) może się tym razem czepiam ale brak rozkładu on-line na oficjalnej stronie - znajduje się on na jednej z głównych witryn miasta

Jak narazie to koniec mojego marudzenia,jeśli coś sobie przypomnę - napiszę o tym :)

Miasto - Białystok


Aha
7) często kierowcy odmawiają włączenia klimatyzacji w lecie lub grzania w zimie tłumacząc się zbyt dużymi kosztami eksploatacji...
Nasz klient,nasz pan...???

17.11.2006
15:03
smile
[77]

Snoopikus [ Generał ]

@Thrallik
Natomiast denerwuja mnie te ciagle remonty drogi na wysokosci TESCO w Bytomiu. Znow zamkneli jeden pas w kierunku centrum i sie stoi w zakichanym korku. Wczoraj myslalem ze umre, bo nie dosc ze korek, to jeszcze ścisk + maks. ogrzewanie. Bajka :)

To nie droga jest remontowana, a wlasnie torowisko tramwajowe. Co ciekawe ten dalszy odcinek torow robili chyba 2 lata temu, a teraz robia drugi i wymieniaja slupy trakcyjne.
Wogole odnosnie Chorzowskiej i Tesco to by to trzeba zamknac i cala jezdnie na nowo zrobic. W Bytomiu w tym roku zrobili remont kilkunastu ulic, licze ze w przyszlym zrobia porzadek z Chorzowska, nie tylko z nawierzchnia ale i oswietleniem :|

Niemniej dziwie sie ze autobus wtedy nie zjezdza zaraz za Tesco i nie omija kawalka korka jadac dolem kolo cmentarza. Widac pan kierowca ma czas i moze sobie spokojnie zapalic :)

17.11.2006
15:37
[78]

Kuba_Krk [ Konsul ]

A ja zapytam z ciekawosci: Ile placicie za bilety?

W Krakowie cena wynosi: 1.35 ulgowy, 2.50 normalny. Obejmuje on 1 przejazd tramwajem badz autobusem. Bilety w Krk drozeja srednio 5gr na 1.5/2 lata

Jak to wyglada u Was?

17.11.2006
15:55
[79]

Avarang [ Konsul ]

Posłuchajcie co się przydarzyło mojemu kumplowi. Wszedł do autobusu z normalnym biletem (taki jaki powinien być). Skasował bilet, po czym usiadł na miejsce. Wszedł kanar. Okazało się, że bilet jest nieskasowany i wypisał mu mandat. Okazalo się, że w tym urządzeniu do kasowania biletów nie bylo tuszu i w ten oto sposob kumpel musial zaplacic mandat 70 zł za to, że kierowca nie nalał tuszu.
Oczywiście potem się odwoływał i co się okazało?, że kanar spisał numer innego biletu.

17.11.2006
15:57
[80]

mblade [ Pretorianin ]

ja tam nie narzekam na komunikację miejską w moim mieście Toruniu, Autobusy zostały wymienione na nówki marki MAN a w nich komfort jazdy jest wysoki, bilety do kupienia są dostępne jako ulgowe i normalne, w cenie 2zł - normalny, ulgowy 1/2 normalnego, jedynie do czego można się przyczepić to jakość dróg po których jeżdźą owe autobusy, ale i to zostaje w trybie błyskawicznym "naprawiane"
Toruń w bardzo szybkim tempie przygotowuje się do przyjęcia tytułu Europejskiej stolicy kultury i to widać z dnia na dzień :)

17.11.2006
16:05
[81]

mirencjum [ operator kursora ]

Herr Flick ---> Bo to jest chore. Włączenie klimatyzacji lub ogrzewania na cały wóz zwiększa zużycie paliwa. Tylko kierownictwo firm zapomina o tym i nie dolicza tego do normy zużycia paliwa. Trudno wymagać by kierowca z własnej kieszeni płacił za ogrzewanie.

Kuba_Krk --> U mnie firma robi niesamowite prezenty. Za 3.15 można kupić bilet jednodniowy ulgowy i jeździć z nim po całym mieście do usrania. A jak się znudzi to można dać koledze i niech dalej jeździ. A potem płaczą, że nie mają pieniędzy, jak na jednym bilecie cała dzielnica jeździ.

17.11.2006
16:26
[82]

Andre770 [ Koniokwiciur ]

Ja w \Bydgoszczy za bilet ulgowy daje 1.10 zł, a za normalny 2.20 zł. Marki to:
Ikarus - najwiekszy syf ze wszystkich, każdy śmierdzi tak samo, brudne.
Jelcz - polskie, lepsze o niebo od poprzednich, troche ciasne.
Man - dobre, szybkie wygodne.
Mercedes - dobre, wygodne, ukamerowane.

17.11.2006
16:32
[83]

Kuba_Krk [ Konsul ]

mirencjum -> to u nas tez jest takich cala gama. na na 1h - 1.65 (ten sie najbardziej oplaca)24h - 5,70zl, 48h -11.50, 72h-15.60:P No i oczywiscie cala gama biletow okresowych. Ja aktualnie "woze sie" na karcie 2-miesiecznej za 43zl na 1 linie tramwajowa (bo tym dojade i do szkoly i do rynku, a zautobusow nie korzystam bo smiedza i stoja w korkach:P

17.11.2006
16:33
smile
[84]

DKAY [ Generał ]

Gdynia

Poruszam się ZKM obecnie już sporadycznie dlatego być może mam bardzo pozytywny obraz komunikacji miejskiej:)) Punktualnie, same nowe autobusy, sieć się rozrasta, fajne inicjatywy (tramwaj wodny), rozkład w necie (zawsze moge sobie sprawdzić co by nie marznąć na przystanku itd.
Babeczki prowadzą na pewno trolejbusy! Co do trolejbusów to Gdynia planuje zakup nowych które bez lini elektrycznej nad dachem też mogą się poruszać!! Co prawda tylko do 40 km/h ale kilka dodatkowych linii mogłyby obsługiwac:)

17.11.2006
16:38
[85]

nutkaaa [ Panna B. ]

Tak jak Herr Flick wspomniał rozkłady jazdy też są czesto nietrafione, szczególnie w komunikacji podmiejskiej. Mieszkam pod Poznaniem i dojazd do szkoły zajmuje mi ok 50min jednak wychodzę z domu przynajmniej 1,5h przed rozpoczęciem lekcji. Dlaczego? Otóż tak beznadziejnie jeżdżą autobusy... np. rano jest bus o 7.02, 7.05 i... 7.54... nic pomiędzy idę do szkoły na 10.10 muszę wyjeżdzać o 8.34... spóźnię się minutę na bus o 16.40, następny mam o 17.35 :|

17.11.2006
16:47
[86]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

W Tarnowie sytuacja się poprawia, ale wciąż jeździ sporo starych Jelczy oraz kilka autobusów marki Volvo (widziałem takie w którymś z odcinków Gangu Olsena z 15 lat temu), które wieki temu miały klimatyzację. Z racji tego, że nie można w nich otworzyć okna, jazda w trzydziestostopniowym upale to masakra. Sytuacja poprawia się, bo MPK kupiło sporo nowych autobusów, Jelczy, jest też parę MAN-ów niskopodłogowych.

Bilety po 2 zł normalne, ulgowe - nie mam pojęcia. Parę lat temu czytałem, że Tarnów był miastem, w którym stwierdzono najmniej przypadków jazdy bez biletu w skali roku. Kanarzy tak trzepali, że ludzie w końcu zaczęli te bilety kupować. ;)

Teraz mieszkam na podtarnowskiej wiosce, ale dojeżdżają do mnie aż trzy autobusy miejskie, więc nie jest źle. Inna sprawa, że ich punktualność pozostawia sporo do życzenia. Na ogół przyjeżdżają o kilka minut wcześniej niż w rozkładzie, więc na przystanek trzeba się wybrać wcześniej.

17.11.2006
17:30
[87]

Snoopikus [ Generał ]

KZK GOP:
1 miasto: 2,40
2 miasta: 2,90
3 miasta i wiecej: 3,50
Ulgowe to polowa tych cen.

Miesieczne:
AT 1 - 82zl
AT 2+ - 96zl
A lub T 1 - 78zl
A lub T 2+ - 92zl
Ulgowe to polowa tych cen.

Bilety na okaziciela :
1-dniowy: 12 zł ulgowy 6 zł
2-dniowy: 18 zł ulgowy 9 zł
5-dniowy: 30 zł ulgowy 15 zł
7-dniowy: 34 zł ulgowy 17 zł
14-dniowy: 56 zł
miesięczny: 108 zł

Bilety imienne:
kwartalny (na 3 kolejne miesiące) uprawniający do przejazdu na terenie 2 i więcej gmin: 240 zł ulgowy 120 zł
kwartalny (na 3 kolejne miesiące) uprawniający do przejazdu na terenie 1 gminy: 200 zł ulgowy 100 zł

Zasadniczo wiec jadac do Katowic place 3,50 w dwie strony, ale juz nie dlugo cena takiego przejazdu wyniesie mnie 7,00zl :|

W Bytomiu byl fajny pomysl z konduktorami w autobusach i wszysyc lub 95% ludzi placilo za bilet wiec kazdy w autobusie mial zaplacony przejazd. Raz bylem swiadkiem jak konduktor zatrzymal autobus, wezwal patrol do pijanej awanturujacej sie mlodziezy ktora nie chciala kupic biletu. Policja szybko ich wyprowadzila z autobusu. Niestety KZK nie doadalo sie jakos z PKM Bytom i program nie zostal kontynuowany a sam PKM Bytom wycofal sie ze zwiazku i w konsekwencji splajtowal. Niemniej Bytomskie Autobusy to syf i malaria - Ikarusy po +20lat.

PKM Katowice i Gliwice maja duzo nowoczesnych autobusow - Solarisy i Many, podobnie jak Meteor z Jaworzna. PKM Swierklaniec to glownie Ikarusy przegubowe ma :|

17.11.2006
18:06
[88]

Dayton [ Generał ]

Nie bede czytac calego watku, bo mnie niebardzo interesuje, ale zapytalbym tylko:

Kto lubi te zapierdziane smierdzace potem srodki komunikacji ? gdzie cesto jakis ch** sie na ciebie wali, ktos kaszle ci w twarz albo kicha plujac na ludzi hehe to moze skrajnosci sa ale smietanka to tym nie jezdzi....

17.11.2006
18:13
[89]

master53 [ Hans Kloss ]

Warszawa:

Przedsiębiorstwa autobusowe: MZA, ITS Michalczewski, Connex.

Marki autobusów: Solaris, Man, Ikarus, Jelcz, Neoplan.

Czy kobiety prowadzą u was autobusy?
Tak prowadzą, ale tylko te najkrótsze i najnowsze (ze wspomaganiem kierownicy itd.)

Ceny biletów:
1,25 zł - ulgowy
2,50 zł - normalny
3,70 zł - ulgowy dniowy
7.20 zł - normalny dniowy
34.30 zł - ulgowy miesięczny
~75 zł - normalny miesięczny


Kierowcy są wredni. Gdy trasa jest zmieniona, pytając się kierowcy czy skręca w jakąś ulicę, zawsze źle powie. Nawet jak zaczyna się walić w drzwi to pokazuje "wała". Bardzo chamsko jeżdżą. Wpychają się na styk. Zaletą jest to że ostatnio zaczęli wytyczać pasy dla autobusów ale niestety jakieś niedorozwoje w samochodach o IQ cegły zawsze muszą się wepchać na ten pas i go blokować. Na szczęście często na końcu pasa stoi drogówka i zgarnia tych co im tak się spieszy (vide skrzyżowanie Al. Solidarności i ul. Targowej). Często trafiają się kierowcy autobusów bez jaj którzy jadą 30 km/h ale niektórzy jadą jak przecinaki 80 km/h starymi ikarusami i w moment przebijają się przez najgorsze korki. W sumie komunikacja miejska w Warszawie jest średnia. Ma wady ale i ma zalety. Niestety jestem uzależniony od komunikacji miejskiej gdyż w wieku 14 lat nie dają prawa jazdy :)

17.11.2006
18:23
[90]

Lysack [ Latino Lover ]

Radom:
ulgowy - 1zł
normalny - 1,80zł
miesięczny/sieć - 39zł (ulg)
miesięczny/1 linia - 28zł (ulg)

17.11.2006
18:52
[91]

Moshimo [ FullMetal ]

Elblag:
ulgowy 1.3
normalny 2.5
miesieczny ulgowy/siec 40.0
miesieczny ulgowy/2 linie 35.0

Prowadza tylko mezczyzni. Trafiaja sie wporzo, czasami sa jakies przypaly. Ale generalnie nie narzekam na komunikacje - dziala bardzo sprawnie, praktycznie zawsze na czas, wpuszczaja nas wszystkimi drzwiami i wypuszczaja (co to w ogole za pomysl zeby tylko przednimi wpuszczac o_O).

17.11.2006
19:09
smile
[92]

Quibox [ Legionista ]

Ja nie narzekam na MPK w Częstochowie. Całkiem przyjemnie się jeździ nowymi mercedesami, solarisami i manami. Oprócz tego jest jeszcze kilka starych jelczy i ikarusów ale już powoli znikają. Bilet ulgowy kosztuje 1,10 a normalny 2,20.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.