
twostupiddogs [ Senator ]
Jak ja lubię takie wiadomości :)
Wiadomości
Konkurencja znalazła sposób na Pocztę Polską
(PAP, tm/14.11.2006, godz. 06:31)
3/4 Polaków wciąż chętnie wysyła listy lub kartki pocztowe za pośrednictwem Poczty Polskiej - wynika z badań TNS OBOP. Blisko połowa z nich uważa, że usługi monopolisty są zbyt drogie, pisze "Metropol".
Wydawać by się mogło, że nic w tej sprawie się nie zmieni do 2009 r., kiedy w pełni zostanie zliberalizowany rynek usług pocztowych - w szczególności chodzi o przesyłki ważące mniej niż 50 g.
Konkurencja znalazła jednak sposób na Pocztę Polską. - PAF Operator Pocztowy przełamał jej monopol za pomocą cięższych kopert. Nawet lekki list pakowany jest w kopertę, która waży 50 gramów. Dzięki temu zgodnie z prawem jej doręczeniem nie musi się zajmować Poczta Polska - mówi Marek Sadowski, rzecznik prasowy PAF.
Mimo że list w specjalnej kopercie jest cięższy, to cena wysłania się nie zmienia. Przesłanie listu zwykłego kosztuje złotówkę, poleconego 1,50 zł, a za potwierdzeniem odbioru - 2,50 zł.
Jak ktoś chce skorzystać to na Koszykowej widzialem już pierwszy punkt tej poczty.
Najlepsze dopiero przed nami. Już widzę jak w 2009 posłowie LPR robią Rejtana przed zakusami niemieckiej Deutsche Post na ostoję polskości :))))
gladius [ Subaru addict ]
Szkoda tylko, że wszystkie urzędowe doręczenia musi załatwiać Poczta Polska. Jeśli chcesz coś wysłać do sądu czy urzędu to I TAK musisz załatwiać przez monopolistę. Jak ktoś raz na ruski rok śle paczkę, to może kurierem, niewielki w sumie wydatek za pewność i bezpieczeństwo.
twostupiddogs [ Senator ]
gladius
Zawsze to jakiś postęp.
Pytanie tylko czy się nie skończy tak jak z ERĄ GSM, która złamała VOIP-em monopol TP SA. MInisterstwo Łączności (tak istniało kiedyś takie) skutecznie postraszyło i sie skończyło.
mirencjum [ operator kursora ]
Tak, tylko doręczyciele w tej nowej firmie muszą być bardziej wypasieni, by targać większe ciężary. Na pewno się cieszą.
Jeszcze taka ciekawostka, jednym się dokłada do torby, drugim za ciężko:
"Od wczoraj gdańscy pocztowcy nie roznoszą listów. Spontaniczny strajk wybuchł przeciwko - jak twierdzą - łamaniu kodeksu pracy, między innymi, brakowi wypłat za nadgodziny i nadmiernemu przeciążeniu toreb."