GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Miłośnicy HERBATY!

13.11.2006
22:35
[1]

Azzie [ bonobo ]

Miłośnicy HERBATY!

Odkąd przestałem pić alkohol [płaczę do dziś :) ] trzeba było się przestawić na picie innych napoi i tak rozsmakowałem się w herbacie :)

Może są tu też inni miłośnicy tego naparu i powymieniamy się doświadczeniami ;)

Oczywiście za herbatę uznaje napoje od Liptona czy Dilmaha w górę, wszystko cenowo niżej to nie herbata a siano z trocinami, aż mnie czasami skręca jak w gościach ktoś poda np Sage :>

Lipton to takie najniższe strefy stanów średnich, ale że piję około 4-5 herbat dziennie, a groszem ostatnio nie śmierdzę to nic innego mi nie zostaje :)

Moje rekomendacje:
Lipton Indian Spice - jedna z moich ulubionych
Lipton Orange Jaipur - trochę za mało wyraźna w smaku ale też niezła
Lipton Pu-Erh Citrus-Guarana - odkrycie ostatnich dni, naprawdę fajna herbatka, właśnie piję trzecią tego wieczoru :) Podobno herbata Pu-Erh odchudza, zobaczymy czy to prawda ;)

Niezły jest też:
Dilmah Lychee - o smaku owoców liczi, jedne z moich ulubionych a więc herbatę też lubię
Dilmah Vanilla

Wiadomo ze herbata ekspresowa to nie jest to co tygryski lubią najbardziej, ale co zrobić... Ostatnio Lipton wydał serię normalnych herbat, kupiłem Citrus Carnival, ale to jakaś pomyłka, smak ma jakiś taki nieprzyjemny...

A najlepsza herbata jaką piłem to firmowa herbata w Herbaciarni U Dziwisza w Kazimierzu Dolnym, czyli "Dziwiszówka". Lokal który trzeba odwiedzić będąc w Kazimierzu :) Tylko że herbaty mają po 20-30 zł za 100 g... Ale mnie ostatnio aż korci żeby pojechać do Kazimierza tylko po tą herbatę ;)

Osoby które piją Sage z kranówy proszę o niekalanie herbaty i nawet się nie przyznawać do tego :)

13.11.2006
22:37
[2]

Genzo Wakabayashi [ Juventus Forever ]

No stary trafiles w moje upodobania - ostatnio tylko testuje nowe (dla mnie) herbatki liptona te o najprzerozniejszych smakach - Dilmah tez jest dla mnie potega ;)

btw - earl gray liptona wymiata !!

13.11.2006
22:39
[3]

master53 [ Hans Kloss ]

Jak dla mnie wszystkie Dilmahy wymiatają. Mają ten specyficzny smak... którego nie ma chyba żadna inna herbata. Jeszcze nawet Saga ujdzie ;)

13.11.2006
22:39
[4]

Yari [ Juventino ]

aż mnie czasami skręca jak w gościach ktoś poda np Sage :>

Potrafisz rozpoznać po smaku ?:)


Ja herbate bardzo rzadko pijam. Uznaje tylko wode mineralną , praktycznie do każdego posiłku a przede wszystkim między posiłkami :).

13.11.2006
22:40
[5]

magister blokers [ Generaďż˝ ]

Saga jest dobra nie wiem o co ci chodzi przeciez to prawie to samo co Lipton - wiem bo piję to i to.

13.11.2006
22:40
smile
[6]

Beerbringer [ Pretorianin ]

Nie no to zupełnie tak jak ja. Teraz mam zamiar do szkoły nosić termos z herbatą, bo wraz z kolegami miłujemy się w tymże trunku. Ave herbata

13.11.2006
22:40
[7]

Genzo Wakabayashi [ Juventus Forever ]

Moze nie rozpoznam jaki jest gatunek herbaty ale na pewno rozpoznam jej jakosc :)

13.11.2006
22:40
[8]

gofer [ ]

W Olsztynie jest taki kapitalny lokal, tj. herbaciarnia Zen, gdzie z hand-made menu można wybrać naprawdę egzotyczne gatunki herbat w znośnych cenach i posiedzieć z kimś z miłej atmosferze. Moje ulubione, to japońska żurawinowa i kokosowo-ananasowa. [edit] Nazw gatunkowych niestety nie pamiętam, bo byłem zbyt "zaafaerowany" pewną olsztynianką ;))

Ale jeśli chodzi o mnie, to liczba wizyt w tego typu lokalach ogranicza się do kilku w roku, a na codzień piję kawę. Albo, na złość Azziemu, Sagę na kranówie :D

13.11.2006
22:40
[9]

Azzie [ bonobo ]

Ostatnio w marketach pojawiły się fajne zestawy, np 6 smaków po 5 torebek. Wychodzi strasznie drogo za torebkę bo zestawy tanie nie są, ale i tak wychodzi korzystniej niż kupować osobno każdy ze smaków a potem wyrzucać całe pudełko jak nie podpasuje nam aromat...

Ja generalnie bardzo lubię Earl Grey, ale ten Liptona jest straszny... Mam całe duże pudełko i chyba odsprzedam lokatorce, bo ona go pije :)

Sagi jako takiej w filiżance nie rozpoznam, ale miałem kiedyś całe pudełko, wypiłem jedną i wywaliłem wszystkie, to był moment kiedy powiedziałem sobie że nigdy więcej nie będę oszczędzał na herbacie :)

13.11.2006
22:40
smile
[10]

Buczo. [ Scuderia Ferrari ]

Ja uwielbiam herbatę, jeszcze jakieś 2 lata temu nie widziałem różnicy między Tylosem a Dilmah, a Lipton był dla mnie wręcz niesmaczny. Ale wtedy siostra przywiozła z Londynu Ahmad Tea, bardzo mi się spodobał ten smak i jak tylko wyczaiłem ją w Tesco to kupiłem i kupuje dalej delektujac się nią popołudniami... kiedy akurat nie piję piwa, bo tak własciwie to bardziej mi jednak smakuje piwo :P

A tak pozatym to te smakowe Liptony to już nie są prawdziwe herbaty :P

13.11.2006
22:40
smile
[11]

Kurdt [ Modrzew ]

Owocowych herbat nie lubię, ale uwielbiam niektóre smaki Dilmah'a, jak Irish Breakfast, English Afternoon czy moja ulubiona Ceylon Supreme. I czasem, jak mnie poniesie to kupuję takie, miast normalnego Earl Graya.

13.11.2006
22:41
smile
[12]

Madril [ I Want To Believe ]

Ja też mam dużo herbat, głównie Lipton i Vitax (ale tych tylko 3 rodzaje, reszta jest taka sobie).
Z takich ekspresowych polecam Zimowe Wspomnienie Vitax i Żurawina - Malina tej samej firmy. Najczęściej też pijam Liptona, ale coraz częściej liściastą zieloną. :)
Ogólnie to można by rzec, że jestem uzależniony od herbaty. :)

13.11.2006
22:42
[13]

Genzo Wakabayashi [ Juventus Forever ]

Azzie --->>> to odsprzedaj mi - to moja ulubiona herbatka liptona - jak widac kazdy ma inny gust i smak :)

13.11.2006
22:44
smile
[14]

Beerbringer [ Pretorianin ]

Ja od zawsze lubie Lipton, jakoś jestem przyzwyczajony do tej marki. Dilmahem tez nie pogardze.

Sagi "nie zniese"

13.11.2006
22:46
[15]

xanat0s [ Wind of Change ]

Ja z herbat uznaje tylko jedną herbatę - Twinings Earl Grey. Wszystkie pozostałe to jakieś popłuczyny :] Lipton Earl Grey jakoś zupełnie mi nie podchodzi.

Dobry też jest "Ogród miłości", ale to wytwór pobliskiej herbaciarni, więc niestety normalnie kupić go nie można.

Jedyny minus tych herbat, to cena - niestety do tanich nie należą... :(

A piję przynajmniej 4-5 kubków dziennie, jak mam zły humor to nawet więcej.

13.11.2006
22:46
[16]

Azzie [ bonobo ]

Buczo: Ooo Ahmad to już wyższe strefy stanów średnich :) Piłem parę razy i faktycznie bardzo dobre herbaty...
A czy smakowe herbaty to nie herbaty? Całkowicie zaprzeczam, właśnie dzięki różnym smakom i aromatom można latami odkrywać nowe smaki herbat i nigdy się nie znudzić :) Idź do jakiegoś sklepu z herbatami: tam jest z 100 smaków :) Szkoda ze drogie jak cholera... Niektóre podchodzą pod 50 zł za 100 g :(

13.11.2006
22:46
smile
[17]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Oczywiście, że jestem miłośnikiem herbaty. Co jednocześnie nie wyklucza bycia miłośnikiem kawy, trunków lżejszych i cięższych i czego tam jeszcze dusza zapragnie. Generalnie polecam rozsmakować się w życiu, a że herbatka pyszna jest, to i prawda.
Natomiast nie mam czasu na eksperymenty i ograniczam się do zestawu Tetley-Lipton-Dilmah.
Czasami myślę nad udaniem się do specjalistycznego sklepu, ale jak na razie się jeszcze nie zdecydowałem.

13.11.2006
22:47
[18]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]

Cudowny temat :)
Uznaje tylko kilka herbatek.
Bardzo lubie Earl Grey oczywiscie liptona lub Twiningsa.
Jednak moja ulubiona herbata jest Maccha Fukujuen. Jest to jedna z najszlachetniejszych zielonych herbat.Ma swoja cene ale znajomy od czasu do czasu bedac w Polsce przywozi mi troszke tego specialu :)
Raz w zyciu pilem Yin Zan i musze to powtorzyc....Jest niesamowita tyle ze...najdrozsza na swiecie
:/ Warta swojej ceny...Sprowadzaja ja skubance na zamowienie a szkoda:(

13.11.2006
22:47
[19]

magister blokers [ Generaďż˝ ]

A powie mi ktoś jaka jest najbardziej znana i najbardzie popularna angielska herbata tzn. taka która piją w Anglii. Nie chodzi mie o te z Tesco i inne value tylko tradycyjnie angielską herbate.

13.11.2006
22:48
[20]

MartiniBianco [ dobry Bajer ]

Osoby które piją Sage z kranówy proszę o niekalanie herbaty i nawet się nie przyznawać do tego :)

no no no nie ładnie tak dyskryminować innych,ja piję sagę bo smakuje tak jak powinna herbata smakować, a w końcu o to tu chodzi za miesiąc ci się znudzi ten herbaciany szał i też będziesz pił sagę, gwarantuję

13.11.2006
22:49
smile
[21]

VYKR_ [ Vykromod ]

Czesc, mam na imie Alan, jestem herbatoholikiem od kiedy tylko pamietam...

Polecam herbate Assam, z tych torebkowych (tfu! jak mozna pic herbate z torebek? odzwyczailem sie juz od tego dawno) jest chyba najlepsza, zupelnie inny smak niz ten amerykanski szajs Lipton :p
W ogole co do picia herbaty na kranowie... to jest po prostu czyste marnotrawstwo, to tak jak mieszac rubiny z paciorkami albo wydac piekna corke za zebraka... tego sie po prostu nie robi...
Godna polecania jest tez herbata himalajska, chyba najlepsze co do tej pory pilem.
Warto tez sprobowac herbaty po goralsku albo po zbojniecku - akurat na zime, rozgrzewa znakomicie :>

Edit: xanat0s--> nice one :> tyle, ze niektorym (nie wskazujac palcem na siebie) kubki juz nie wystarczaja i musza pic z kufli :P

13.11.2006
22:50
smile
[22]

xanat0s [ Wind of Change ]

VYKR_ --> Ja tam wolę pić herbatę z kubka, torebki są niewygodne.

13.11.2006
22:51
smile
[23]

J0lo [ Legendarny Culé ]

również uwielbiam herbatę. co prawda nie reaguję na "marne gatunki" jak Azzie ale wręcz nie znoszę herbatek ziołowych czy owocowych ( prawie tak samo nie znoszę ich jak kawy ). po prostu dla mnie herbata to jak wezmę takiego powiedzmy Liptona, zaparzę i wypiję bez żadnych dodatków. wtedy mi herbata smakuje najbardziej :)

Liptona głównie piję, i raczej poniżej tego poziomu nie schodzę. czasami w domu kupowano jakieś Earl Grey, i choć na pewno złe nie były to tak nie smakowały mi jak Litpon. w kawiarniach często podają Dilmah i też jest całkiem fajna, ma nieco inny smak niż Lipton ale też jest całkiem niezły.

przy tej ilości herbaty które piję w ciągu dnia nie chcę wydawać więcej na torebki z herbatą niż na chleb :D

13.11.2006
22:51
smile
[24]

Genzo Wakabayashi [ Juventus Forever ]

Xanat0s

<<<----

13.11.2006
22:52
[25]

Buczo. [ Scuderia Ferrari ]

Azzie --> Można poznawać wiele smaków wiele lat, ale tak samo może mieszać herbatę z colą, whisky czy moczem i smak też będzie inny ale to już nie będzie smak herbaty. A drogie herbaty mnie specjalnie nie interesują, za tyle pieniędzy to już wolę tego whiskacza :P

13.11.2006
22:54
[26]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]

Te jak to nazywacie "Drogie hebraty" to jak z dobrymi trunkami...nie pije sie ich non stop bo zatraca sie ich glowne walory :)
Najlepiej od czasu do czasu :)

13.11.2006
22:56
[27]

Azzie [ bonobo ]

VYKR: Fakt faktem jest ze picie herbat z torebek jest zabójstwem, ale co ja poradzę że tak uwielbiam Indian Spice który jest w torebkach :)

A ostatnio widziałem ciekawostkę: herbatę w torebkach, ale nie ekspresowa [tzn nie zmielona na pył jak np Lipton] ale normalnie w pociętych liściach. Takie połączenie klasycznego smaku z wygodą. Ale to już tylko w tych droższych herbatach... Nie pamiętam co to była za marka.

MartiniBianco: W herbatach rozsmakowałem się jakoś na początku tego roku, także raczej nie grozi mi "miesięczny szał". Poza tym jak się długo pije coś dobrego to już się później ciężko przestawić na szajs... To tak jak z piwem: rozsmakujesz w Guinessie, czeskich czy słowackich piwkach, to potem ciężko wchodzi taki np Żubr...
A ja uważam, że lepiej wypić jedno a dobre, niż dwa tanie i niedobre...
A w tym co napisałem o Sadze nie ma nic z dyskryminacji: to chyba normalne, że jak rozmawiają osoby gustujące w dobrych piwach, to zdanie wielbiciela Tatry nie bardzo ich interesuje, prawda? :)

13.11.2006
22:57
[28]

magister blokers [ Generaďż˝ ]

to potem ciężko wchodzi taki np Żubr...

nie bluźnij...

13.11.2006
23:00
[29]

Azzie [ bonobo ]

To nie bluźnienie ale gorzka prawda. Polskie piwa w większości to sikacze, ewentualnie sikacze z dolanym spirytem bo przecież każdy Polak jak wybiera piwo to patrzy ile ma "voltów"... Polskie piwa w kategorii do 2,5 zł za puszkę to tragedia...

13.11.2006
23:00
[30]

Coolabor [ Piękny Pan ]

Od jakichś 4 lat nie piję herbaty w ogóle. Wkurzał mnie ten szlam co się zbiera na powierzchni. Cóż, mam marną wodę... Najwyżej kilka razy w roku łyknę taka gotowaną na wodzie mineralnej, ale i tak to szajs.

Zgodze się, że Saga to syf, podobnie jak produkty niejakiej firmy Posti (Postji?)
Nie wiem co jest nie tak z polskimi herbatami, ale na Wyspach mają o wiele lepsze herbaty - zrówno jeśli chodzi o wodę jak i samą herbatę.

Ps: A pił ktoś herbatę Lapsang Souchang (chyba tak to się pisało)? Herbata wędzona na psie. Ta to ma dopiero specyficzny aromat :)

13.11.2006
23:00
smile
[31]

Mazio [ Mr Offtopic ]

odkąd przestałem pić herbatę rozsmakowałem się w alkoholu
te wszystkie piękne butelki z tajemniczymi naklejkami pełne kolorowych jak skrzydła kolibra płynów, pękate lub smukłe krzyczą do mnie - weź mnie, nie tę obok, a mnie... wypij a dam Ci lekkość delfina i radość młodej kózki
herbata owszem z dużą ilością prądu

13.11.2006
23:01
smile
[32]

Beerbringer [ Pretorianin ]

[31]

Btw jest chyba taki użykownik z nickiem Lipton :P

13.11.2006
23:03
[33]

Genzo Wakabayashi [ Juventus Forever ]

Azzie to Tychyba nie piles piwa z innych krajow - jezeli polskie to sikacze to ja nie wiem jak nazwac tamte - po mojemu Polskie piwo to jedne z lepszych na swiecie !!!

Mazio - ja nie wiem co to bedzie hehe !!

13.11.2006
23:04
[34]

xanat0s [ Wind of Change ]

Coolabor --> Od czego jest woda źródlana i Twinings - wszystko tak jak u fajfokloków :]

Przez ten wątek nabrałem ochoty na herbatkę, zaraz wracam...

13.11.2006
23:05
[35]

Azzie [ bonobo ]

Coolabor: Polecam filtr Brity. Za niecałe 100 zł jest taki dzbanuszek w zestawie chyba z 5 filtrami [każdy wystarcza na miesiąc], bardzo dobrze odfiltrowuje cały ten syf co wylatuje z naszych kranów... Herbatka od razu ma inny smak :) I nie zostaje taki paskudny osad...

Genzo Wakabayashi: Oczywiście, że piłem bardzo dużo piw z innych krajów. Zgadza się że w innych krajach też jest dużo sikaczy z kategorii najtańszych, ale też mają bardzo dużo naprawdę dobrych piw, u nas praktycznie takich nie ma... Tylko nie mów o "słynnym na cały świat Żywcu" bo go osobiście nie cierpię. Po prostu w ogóle mi jego smak nie pasuje...
Zresztą po latach picia piwa teraz już alkoholu pić nie mogę więc temat mnie już ani ziębi ani grzeje... :)

13.11.2006
23:06
[36]

Buczo. [ Scuderia Ferrari ]

Azzie --> "Polskie piwa w kategorii do 2,5 zł za puszkę to tragedia..."
Tu bym się nie zgodził. Ostatnio była w plusie promocja, tyskie za 1.99 zł. Moim zdaniem dużo lepsze niż taki słowacki Topvar czy Zlaty Bazant. Nie ma co uogólniać ;)

13.11.2006
23:06
smile
[37]

xanat0s [ Wind of Change ]

To wy pijecie herbatę z KRANÓWY? Nie wiedziałem, że w Polsce są aż tacy desperaci... Toż to morderstwo na herbacie!

13.11.2006
23:06
[38]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]

Spozywanie nawet przegotowanej wody z kranu to moim zdaniem samobojstwo :) Sam musze taszczyc butle z woda ale wole to niz czuc rdze w ustach...
Twinings to jest to...tylko ich earl grey sie liczy :P

13.11.2006
23:11
[39]

Coolabor [ Piękny Pan ]

A ten filtr to na kran rozumiem?
Powiem jeszcze, że u nas to sprzedają jednak syf w porównaniu z tym co można nabyć np. w UK. Polski Tetley a tamtejsy to dzień do nocy. I w ogóle jakiejkolwiek tamtejsze ścierwo smakuje dla mnie lepiej niż te nasze wynalazki :)
Powiem jeszcze tak: w Polsce herbata z mlekiem nigdy by u mnie nie przeszła. Natomiast na Wyspach - mmmm - tam dopiero przekonałem się czemu fajfokloki tak to lubią :) pychota mmmm (może to wina wody również, stwierdzam tylko fakt)

13.11.2006
23:12
smile
[40]

Mazio [ Mr Offtopic ]

dobra herbata jest potrójnie destylowana ;)

13.11.2006
23:13
[41]

Azzie [ bonobo ]

Buczo: Tyskie to dla mnie nie był nigdy jakiś specjalny rarytas, a z filtrowanych piw dolnej fermentacji to najbardziej lubiłem Pilsnera... Natomiast niefiltrowane piwko górnej fermentacji to zupełnie inna rozmowa :) Szkoda że 95% rynku piwnego jest jak muzyka Mandaryny czy Britney Spears :) adresowana do masowego gustu, niewyrobionego w alternatywnych smakach...

Coolabor: Nie, to taki dzbanek z dwoma komorami. Wlewasz wodę i to sobie powolutku ciurka do dolnej komory z której przelewasz do czajnika. Jakiś filtr węglowy, z bajerami :) Ogólnie mówiąc inwestycja opłacalna, wychodzi dużo taniej niż kupować mineralkę w sklepie, a i dźwigać nie trzeba :)

13.11.2006
23:17
[42]

Beerbringer [ Pretorianin ]

Dobre jest też Nestea albo Icetea :) Ale to zupełnie inna bajka

13.11.2006
23:17
[43]

Genzo Wakabayashi [ Juventus Forever ]

Ja tam pije lecha zielonego i w porownaniu z tym starym lechem ktory byl to jest znaczna poprawa!!
Chociaz jak otworze butelke to pierwszy dymek jaki wyleci to mi podjezdza maryska :D

13.11.2006
23:17
[44]

moneo [ Nikon Sevast ]

a poza czarną herbatą?

Azzie wspomniał o Pu-erh, ale podejrzewam, że Lipton tam ostro cytrusami zakwasza, bo sama Pu-erh ostro torfem zajeżdża :)

Dużo bardziej lubię Rooibos (z poznańskiej Astry, innej nie piłem - może są lepsze?), albo po prostu jakąś opcję z herbat zielonych, np. gunpowder można całkiem tanio dostać.

No i pamiętajmy, że zielone herbaty są lepsze dla leniwych i oszczędnych - można, a nawet powinno się je parzyć kilka razy :)

13.11.2006
23:20
[45]

Azzie [ bonobo ]

moneo: Ano, Liptona Pu-Erh jest bardzo cytrusowa w smaku. Trochę zajeżdża "moczem" - jak to określiła moja koleżanka :) ale jest dobra, ciekawe jaki wpływ na właściwości lecznicze mają te cytrusowe dodatki, ale olewam to. Wolę pić coś dobrego a mniej zdrowego niż męczyć się nad czymś 'zdrowym' :)

Zieloną herbatę też wolę z aromatami cytrusowymi, bo sama to jest tak średnio pijalna :)


A Rooibos nie piłem, to chyba afrykańska herbata? Z ciekawości jak nie zapomnę to kupię przy najbliższej okazji...

13.11.2006
23:21
smile
[46]

SebNET [ Nigga 4 Life ]

Azzie -> a gdzie mozna taki filtr Brity dostac i jak moglbys mi powiedziec jeszcze na ile taki filtr starcza, bo mowiles ze kosztuje ok. 100 zl, czyli na jakiej zasadzie to dziala, trzeba torebki jakies wymieniac pozniej czy filtr caly za 100 zl? :)

13.11.2006
23:27
smile
[47]

ES_Lechu [ Piw Paw Elo 320 ]

Ja tam herbaty nie pije wogole, nie rozumiem was wogole...

ja uznaje tylko wode mineralną gazowaną ;d

13.11.2006
23:30
smile
[48]

comet [ Chor��y ]

Herbacia jest cacy... ostatnio sie do tego stopnia przerzucilem z kawy, ze mala czarna ostatni raz pilem jakies 2 miesiace temu i mnie nie ciagnie (a pilem nalogowo kilka kubkow dziennie). Uwielbiam wyzej wspomniana Rooibos i Earl Grey'a a w herbatki przeważnie zaopatruje się w moim ulubionym kramiku "Czas na herbatę". Teraz dzień bez 3 - 4 kubeczków herbatki to nie ten sam dzień.

PS. ostatnio poleciałem sobie do superduperhipermarketu kupić jakiś łach bo mi sie nudziło a zamiast tego spedziłem 2 godziny w herbaciarni wybierając nowy kubeczek z "siodełkiem" do zaparzania i kilka rodzajów herbatki.

PS2. a wieczorem to wiadomo... browar musi być :P

13.11.2006
23:30
[49]

Azzie [ bonobo ]

SebNET: Filtr kosztował 80 zł kupiony w markecie [Leclerc chyba], a zestaw składa się z dzbanka i 5 filtrów z których każdy wystarcza na 4 tygodnie. Po miesiącu wymieniasz sam filtr, a jak się skończą to kupujesz następne, można już bez dzbanka, ale on to chyba najtańszy z tego wszystkiego bo to tylko kawał plastiku z licznikiem elektronicznym kiedy filtr należy zmienić.

Oczywiście nie jest to jakiś super ekstra zarąbisty filtr ale myślę że wart swojej ceny.

13.11.2006
23:33
[50]

gromusek [ Piwa dajcie ! ]

herbata jest bardzo dobra ;] nalogu herbatowego nabylem od mojej dziewczyny ktora jest nalogowcem. Najlepsza wg mnie jest Lipton EarlGrey czy jakos tak sie pisze. Ostatnio tez zaczynam pic naturalne herbatki a nie expresowe

13.11.2006
23:36
[51]

Azzie [ bonobo ]

Ale tutaj informacja, która przyznaję mnie zaskoczyła :) Nie wiedziałem że trzeba na to też zwracać uwagę:

Gotowanie wody

Aby wydobyć pełnię smaku i aromatu z herbaty należy nauczyć się gotować wodę do tzw. "białego wrzenia". W żadnym wypadku nie wolno przegotować wody przeznaczonej do zaparzania herbaty.
Proces wrzenia wody jest dość złożony i składa się z trzech etapów. Pierwsze stadium rozpoczyna się odrywaniem pęcherzyków powietrza od dna i ścian czajnika - zaczynają się one pojawiać na powierzchni wody. W drugim stadium wrzenia pęcherzyki te masowo unoszą się ku górze powodując lekkie zmętnienie, a nawet zbielenie wody. ten właśnie etap nazywamy "białym wrzeniem" - etap ten trwa bardzo krótko i szybko przechodzi w trzecie stadium - wrzenie intensywne i burzliwe.
Przegotowana woda znacznie pogarsza jakość herbaty. Pozbawiona dużej ilości tlenu woda dodaje naparowi twardości, zubaża go i powoduje prawie całkowite ulotnienie się aromatu herbaty. Natomiast woda niedogotowana (znajdująca się w pierwszym stadium wrzenia) obniża jedynie ekstraktywność herbaty, nie przyczyniając się do znaczącego pogorszenia jakości herbaty.
Pamiętać należy, że nie wolno kilkakrotnie gotować tej samej wody, gdyż herbata zalana taką wodą w znacznym stopniu straci swój smak i aromat.

13.11.2006
23:38
[52]

mirencjum [ operator kursora ]

Widzę, że znacie się na herbatach. To proszę mi powiedzieć, czy herbata z samowara, czyli czaj, to jakiś specjalny gatunek? Czy to tylko sposób parzenia?

13.11.2006
23:40
smile
[53]

Azzie [ bonobo ]

13.11.2006
23:46
smile
[54]

mirencjum [ operator kursora ]

Ech, taki czaj ze starego samowara w mroźny dzień...

13.11.2006
23:49
[55]

SebNET [ Nigga 4 Life ]

Azzie -> dzieki za odpowiedz, na Allegro udalo mi sie cos takiego znalesc:

13.11.2006
23:53
[56]

Azzie [ bonobo ]

SebNET: oooo my taki filtr mamy:

Tylko jak patrze teraz na te ceny to nie jestem pewien czy mieliśmy w zestawie 3 czy 5 filtrów za te 80 zł... Nie chce mi się teraz w kuchni grzebać i sprawdzać ;)

14.11.2006
00:00
[57]

SebNET [ Nigga 4 Life ]

Azzie -> nie musisz teraz szukac ;) tak wogole to zastanawiam sie jak to dziala? bo nie widze tutaj zadnego kabla do pradu ani nic, wlewam wode do torebki i sobie splywa, tyle? :]

Xaar -> jakis upust po znajomosci bedzie? ;)

14.11.2006
00:01
smile
[58]

Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

Jak będziecie kiedyś przejeżdzać przez Wołomin to serdecznie zapraszam do herbaciarni mojego brata :)



A herbatę uwielbiam... abstrachując od zwykłych to przepadam szczególnie za zieloną jaśminową oraz za czarnymi z dodatkiem konfitury wiśniowej - zwłaszcza chińska wędzona z tą konfiturą jest przepyszna :)

14.11.2006
00:10
smile
[59]

fu-gee-la [ WOLF Regrav. ]

nigdy swojej wiedzy nt. herbat nie rozszerzalem, chociaz pijam herbate regularnie.
zwykle dilmaha: glownie earl grey (wlasnie popijam), smakuje mi tez karmelowa, waniliowa i 'cherry'. z miodem, albo bez niczego.

14.11.2006
00:13
[60]

Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

Upust? Z czego? :P
Ceny są raczej niskie w porównaniu z np Warszawą... a poziom lokalu o wiele wyższy :P

14.11.2006
00:15
smile
[61]

wysiu [ ]

Herbata zamula, jak to ujal James Bond:) Kawa to jest to, co potrzebne do zycia, a nie jakis zielony napar na lisciach..

14.11.2006
00:27
[62]

SebNET [ Nigga 4 Life ]

Xaar -> hehe no w sumie racja, z czego ;)

14.11.2006
00:48
[63]

MartiniBianco [ dobry Bajer ]

A w tym co napisałem o Sadze nie ma nic z dyskryminacji: to chyba normalne, że jak rozmawiają osoby gustujące w dobrych piwach, to zdanie wielbiciela Tatry nie bardzo ich interesuje, prawda? :)

nieprawda,wszystko zależy od gustu, to że lubię blondynki z dużym biustem nie znaczy że nie będę rozmawiał z kolesiem który lubi brunetki
zanim stałeś się wielkim znawcą herbaty napewno też piłeś sagę albo coś w tym stylu i nagle "odkryłeś amerykę"
powiem ci jedno ja też kilka lat temu przeszedłem na detox i nie jedną rzeczą próbowałem odciągnąć mój umysł od pokusy picia,co do herbaty to też próbowałem jej w różnych wersjach i staneło na tym że piję sagę, a detox sobie odpuściłem bo... zwyczajnie w naszej kulturze to nie wypada

14.11.2006
09:46
smile
[64]

Azzie [ bonobo ]

MartiniBianco: masz racje, jak będziemy rozmawiać o francuskich winach to z chęcią posłuchamy opinii o tanich winach za 3,50 zł + kaucja, bo przecież to zależy od gustu :) A niektórzy smakosze to tak rozsmakowali w tanich winach że leżą w krzakach tuż pod sklepem. Dzięki Ci, że mnie oświeciłeś :) teraz będę prosił meneli o radę w wyborze wina, przecież to tacy specjaliści tylko gust mają inny :>

Smakuje Ci Saga? To ją sobie pij, nikt nie broni, ale pisanie że czymkolwiek dorównuje porządnym herbatom to jak próby udowodnienia że jabole są bardzo dobrymi trunkami.

Masz racje, to sprawa gustu, a o gustach się nie dyskutuje... z tymi którzy go nie mają.

SebNET:

Tutaj to dobrze widać. Wlewasz wodę w ten niebieski pojemnik, w tym zwężeniu na dole niebieskiego pojemnika jest włożony filtr. Woda pod wpływem siły ciężkości ścieka [polska język trudna język - woda ścieka i pies ścieka :) ] do przezroczystego pojemnika z którego nalewasz do czajnika przechylając cały dzbanek.

14.11.2006
10:00
smile
[65]

gladius [ Subaru addict ]

Przywiozłem od Beżowych egipską herbatę i jakieś szare zielsko, które po dodaniu robi z niej "herbatę beduinów". Do tego worek prawdziwego hibiskusa - znakomicie orzeźwia, choć lepiej smakowało w knajpie przy Blue Hole.

14.11.2006
10:00
[66]

doktor_Wyspa [ Pretorianin ]

Ostatnio racze sie chinszczyzna - takie wodorosty, ktore sie po kilka razy zaparza. Zdrowe toto i calkiem ciekawe w smaku. Oczywiscie biale wrzenie stosuje od lat i faktycznie poprawia smak nie tylko chinskich herbat ale nawet zwyklych liptonow.
Pozatym to nie musi byc koniecznie biale wrzenie, do niektorych herbat mozna stosowac specjalne urzadzenie, moj ma ksztalt glinianego ludka, ktorego wrzuca sie do zimnej wody az nasiaknie i potem sie go wyjmuje i polewa goraca woda (ok 80stopni), gdy temperatura bedzie idealna do danej herbaty to ludek zacznie pluc woda - wtedy nalezy bezzwlocznie zalac herbate. W Polsce niestety takiego 'urzadzenia' jeszcze nie widzialem ale chyba rownie dobrze mozna stosowac termometr :)

14.11.2006
10:11
[67]

Azzie [ bonobo ]

Najlepszy byłby czajnik z termometrem lub możliwością ustalania temperatury wyłączenia, ale też nigdzie takiego nie widziałem :(

14.11.2006
10:18
[68]

doktor_Wyspa [ Pretorianin ]

Cos takiego znalazlem:



Ciekawe na ile dokladny ma ten termostat.

14.11.2006
10:21
[69]

doktor_Wyspa [ Pretorianin ]

Tu troche taniej ale i tak nie bardzo ufalbym takiemu rozwiazaniu. Moze ktos ma taki bajer i moglby napisac jak to dziala w praktyce ?

EDIT:

topklasa tefal:
niestety dosc drogo.

14.11.2006
10:37
smile
[70]

MAROLL [ Legend ]

Ja piję tylko Liptony wszelkiego rodzaju, z resztą nick mówi wszystko :)

14.11.2006
10:40
smile
[71]

Widzący [ Senator ]

Pijam herbatę od zawsze, czyli tak dawno jak pamiętam i szczerze Wam powiem że zgroza mnie ogarnia jak czytam zawartość Waszych postów.
No ale cóż, o gustach się nie dyskutuje więc życzę smacznego każdemu herbaciarzowi nawet jeżeli pija torebkowego liptona z syntetycznym bergamotem. Zawsze ma szansę że trafi na prawdziwą herbatę.

Ps. Jeżeli chcecie pić w Polsce dobrą herbatę, to poszukajcie oferty firmy Oskar i herbat Yunnan z indeksem 001.

14.11.2006
11:50
smile
[72]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Melduje sie. Pije praktycznie tylko i wylacznie herbate, za kawa nie przepadam. Zazwyczaj wchlaniam roznego rodzaju wynalazki ze "Swiata Herbaty", ale chetnie poprobuje ciekawych rekomendacji innych "braci w nalogu" :o)

14.11.2006
11:51
[73]

Jerryzzz [ E ]

Jaka herbata na przeziebienie? Od razu mowie - rumu, samogonu itp. nie mam...

14.11.2006
12:01
[74]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

Herbatę pijam rzadko, ale nigdy w domu nie pijam ścierwa z torebek, choćby kosztowały po 20 zł sztuka (to dodatkowo ruchanie klienta bez wazeliny).
W tych zachwalanych przez Was torebeczkach to najzwyklejsze odpady herbaty liściastej, gorsze trafiają tylko do torebek w McDonald'sach. Ładują tam dodatkowo konserwanty co by się nie skisiły w opakowaniach.

Kawosz

14.11.2006
12:04
smile
[75]

master53 [ Hans Kloss ]

piokos -----> Akurat w McDonald's dają herbaty Dilmah :)

14.11.2006
12:06
[76]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

a gdzie ja wspomniałem o Liptonie?

14.11.2006
12:09
[77]

Azzie [ bonobo ]

Herbaty ekspresowe są jak parówki, nikt tak naprawdę nie wie co oni tam mielą :)

14.11.2006
12:12
[78]

kiowas [ Legend ]

Azzie ---> jeśli lubujesz się w Earl Greyu powinieneś sprobować EG Twiningsa - świetna angielska herbata.
Ja preferuję mieszanki czarnej z zielona herbatą, oczywiście z domieszką innych ziół czy owoców - tracą goryczkę zielonej i nie są tak cierpkie jak czarna.

14.11.2006
12:29
smile
[79]

Widzący [ Senator ]

Tak jak pijam whisky single malt tak samo nie lubię mieszanek herbaty. Czysty napar z czystej herbaty.

14.11.2006
12:40
[80]

Azzie [ bonobo ]

Tak jak lubię drinki tak uwielbiam różne dziwne smaki mieszanek herbat :)P

14.11.2006
13:19
smile
[81]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

kiowas :::> Gdzie dostane to EG?

14.11.2006
13:27
[82]

xanat0s [ Wind of Change ]

Paudyn ---> No i właśnie tu jest problem... Strasznie ciężko to kupić, w zwykłych marketach i hipermarketach Twiningsa raczej nie uświadczysz. Pewnie da się to kupić w herbaciarniach, ale głowy nie dam, bo ja w Polsce nie kupuje - u mnie jak ojciec wyjeżdża za granicę to przywozi mnóstwo pudełek, żeby starczyło do następnego wyjazdu :)

[edit]

A z czego widzę przez Google, to sporo tego na aukcjach jest i można kupić w polskich sklepach internetowych, np. tu -

14.11.2006
13:28
smile
[83]

kiowas [ Legend ]

Paudyn ---> na pewno możesz to dostać (i to wiele rodzajów Twiningsa) w Piotrze i Pawle.
Ceny angielskie - beware :)

Widzący ---> Tak jak pijam whisky single malt tak samo lubię mieszanki herbat :)

14.11.2006
13:32
smile
[84]

xanat0s [ Wind of Change ]

kiowas --> Wieeeeelkie dzięki za info, gdzie można dostać Twiningsa! Teraz nie będę musiał czekać aż ojciec skądś wróci, tylko będe mógł pójść i kupić :)

Ceny angielskie - czyli mniej więcej jakie?

Jeszcze raz dzięki!

14.11.2006
13:33
smile
[85]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

To mówicie, ze tak ciezko dostac? W takim razie spróbuje, czy jest w tym moim Swiecie Herbaty, jesli nie, Piotra i Pawla mam w Blue City.

14.11.2006
19:59
[86]

Azzie [ bonobo ]

Uprzejmie donoszę że puszkę 100 g Twinningsa Earl Grey kupiłem przed 15 minutami w Albercie w Galerii Mokotów. Jeśli ktoś chciałby wziąć ze mnie przykład to informuję że wziąłem ostatnią. :) Kosztowała 23 zł czyli tyle co w tym sklepiku internetowym.

Nabyłem drogą kupna również Yarbe Mate i Rooibos produkcji Astry, zaraz przetestuje jak smakują :)

15.11.2006
08:09
[87]

kiowas [ Legend ]

xanatos ---> jo łelkam :)
Ceny podobne jak wspomniał Azzie - średnio dwukrotnie wyższe niż przeciętna czyli jakieś 25zł na 100g.

Azzie ---> rooibos Astry (jeśli jeszcze nie spróbowałeś:) naprawdę dobry.

Ja ostatnio zakupiłem czaja o wdzięcznej nazwie Manahara - to właśnie ta mieszanka zielono-czarna z dodatkiem ostu i papai - pyszniutka! :)

15.11.2006
08:39
[88]

doktor_Wyspa [ Pretorianin ]

Sorry ale jedna rzecz przeoczylem (sorry za OT) :


Odkąd przestałem pić alkohol...

Chcesz o tym problemie pogadac? Kiedy ten wypadek mial miejsce i dlaczego? ;)

15.11.2006
09:08
[89]

reksio [ Q u e e r ]

Mniam! Dilmah!

No i herbaciarnie, które sporadycznie odwiedzam. Niezła jest w Szczecinie.

16.11.2006
10:29
[90]

siwCa [ Legend ]

Mam pytanie, czy da się zrobić białe wrzenie w czajniku elektrycznym ?

[edit] nie tyle zrobić, co rozpoznać kiedy się rozpoczęło i kiedy go wyłączyć.

16.11.2006
11:03
[91]

Azzie [ bonobo ]

siwca: ja robie białe wrzenie bez problemu w czajniku elektrycznym :)

Po prostu jak słyszę charakterystyczny szum z czajnika, znak że woda niedługo będzie się gotować, to podnoszę pokrywkę i obserwuję :)

Jak robi się naprawdę dużo bąbelków i widać że zaraz wystrzeli ;) to znak że trzeba wyłączyć... Jak masz praktykę w wstrzymywaniu orgazmu to sobie poradzisz, schemat ten sam :D

16.11.2006
11:05
[92]

siwCa [ Legend ]

Ale w moim czajniku jak podniosę popkrywkę to automatycznie się wyłącza.

16.11.2006
11:06
[93]

Azzie [ bonobo ]

Ooo, to faktycznie problem... może zdezaktywuj tą funkcję ? :) śrubokręt powinien dać radę ;)

16.11.2006
11:11
smile
[94]

siwCa [ Legend ]

Może i by dał. ale rodziciele śrendnio by się ucieszyli widząc mnie, rozpieprzającego czajnik, abym mógł wiedzieć kiedy następuje białę wrzenie. :]

16.11.2006
11:14
[95]

Azzie [ bonobo ]

Zrob to jak nie beda widziec :)

Nawet sie nie zorientuja ze maja czajnik Value Edition :)

16.11.2006
11:22
[96]

neXus [ Fallen Angel ]

Ja w zasadzie nie pijam czarnej herbaty - wszelkie produkty w klimacie "Liptona" skutecznie mi ją obrzydziły. Natomiast uwielbiam czerwoną herbatę (szczególnie w "gniazdkach") oraz różne mieszanki zielonej (np z dodatkiem opuncji - bardzo dużo właśnie tej pije).
Od jakiegoś czasu pojawiły się też ciekawe mieszanki pt. India, Africa - mieszanka smaków z danego regionu - całkiem ciekawe smaki dla kogoś, kto chce spróbować czegoś innego...

16.11.2006
11:33
[97]

meetball [ Konsul ]

ja piej juz od kilku lat z migdalowym amaretto:D zajebioza

16.11.2006
16:45
[98]

siwCa [ Legend ]

właśnie piję 'rum-wiśnia', pu-erthu ( czy jak to się piszę ) zapach w torebce miała przestraszny, ale już zaparzona nie smakuje źle.
w ogóle przez ten wątek pije codziennie po szkole herbatke z dzbanuszka :]

16.11.2006
17:26
[99]

Enedweth [ twoja strata ]

A wspominał już tu ktoś o Herbapolu?

16.11.2006
17:27
[100]

Loon [ jaki by tu stopien? ]

pijam zeby sie dobudzić
zamiast kawy ;d

22.11.2006
16:22
smile
[101]

siwCa [ Legend ]

sobie łUPne i pójdę zrobić herbatke :]

22.11.2006
16:30
[102]

umek [ Szczęśliwy ]

ja kocham herbaty! nie jakieś granulaty czy nestea (chociaż to 2 jest spoko), ale takie zwykłe, czarne. Najlepsze są Dilmah, oprócz nich piję różne ze świata herbat

22.11.2006
16:32
smile
[103]

QrKo [ Legend ]

Lipton Orient i Lipton Citrus rzadza :)

22.11.2006
18:11
[104]

Lipton [ 101st Airborne ]

Jaki ja popularny jestem:D

W temacie herbaty powiem tyle: Lipton i tylko Lipton jeśli chodzi o herbaty "ekspresowe" na codzień. Bo ogólnie to wiadomo, że najlepsze są stosunkowo drogie herbaty z herbaciarni.

22.11.2006
18:25
[105]

MR.MANIAK [ Senator ]

Ostatnio byliśmy na kebabie z kolegami i dostaliśmy herbate syryjską ( czy jakoś tak ) na koszt szefowej. Musze przyznać, że świetny aromat a w smaku też nie gorzej.

A takich tradycyjnych to oczywiście Lipton. A ostatnio też Dilmah Cytrynowy bodajże mi zasmakował

22.11.2006
18:34
smile
[106]

Misza [ Prefekt ]

Azzie - w temacie naprawdę dobrych ekspresowych herbat szczególnie polecam wyroby Celestial Seasonings (w większości sklepoów z herbatami można kupic nawet pojedyncze torebki na sztuki...)...
oczywiście nic nie zastąpi porządnej herbaty sypanej... i nie mam tu na myśli tej olbrzymiej ilości śmiecia, które jest dostepne w naszych super i hipermarketach...

wogóle w tym temacie szczerze polecam Ksiązkę Królewstwo Herbaty Jane Pettigrew (wyd. Twój Styl) - naprawdę ciekawy przewodnik po gatunkach, historii, ciekawostkach etc....

22.11.2006
18:46
[107]

...NathaN... [ The Godfather ]

Ja z bratem też jesteśmy nałogowymi 'pijaczami' herbaty.
Az ostatnio matka się wkurzyła, że musi co chwile nową kupować ;)

Pije Golden Assam, chyba nie jest droga a bardzo mi smakuje :]

22.11.2006
19:02
smile
[108]

Arczens [ Legend ]

Ja sobie wlasnie swiezo nabylem Twinings Gunpowder Green Tea i musze przyznac, ze jak nie przepadam za zielonymi herbatami, tak ta mi wyjatkowo smakuje :)

22.11.2006
19:04
[109]

karas_PL [ Kotwica Kołobrzeg ]

Ja kocham herbaty owocowe Dilmah :) Lubię tez Tetley i Chelton...

22.11.2006
19:07
[110]

mrEdDi [ Sygnatariusz ]

ja uwielbiam Tetley i Liptona :] i owocowe ale nie pamietam jakich firm ;P

22.11.2006
19:07
[111]

xanat0s [ Wind of Change ]

A ja zadam chyba najważniejsze pytanie jeśli chodzi o picie herbaty - pijecie z cukrem, z cukrem i cytrynką, czy może gorzką?

Wiele osób mówi, że cukier z cytryną zabija smak herbaty. A ja się z tym nie zgadzam, u mnie dopiero cukier i cytryna ten smak wyciągają. Oprócz Darjeeling-a, wszystkie herbaty robie sobie z tym zestawem, inaczej mi nie smakują.

A wy, jak pijecie? :)

22.11.2006
19:07
[112]

GSi [ Konsul ]

- polecam

22.11.2006
19:11
smile
[113]

siwCa [ Legend ]

xanat0s - o to samo się chciałem zapytać, ja minimalnie słodzę herbatę, czasami z sokiem malinowym i cytryną, innym razem z miodem.

22.11.2006
19:17
smile
[114]

Arczens [ Legend ]

xanat0s => Przewaznie nie slodze, ale jak pije herbatke na kaca to zawsze z tona cukru i masa cytryny :)

22.11.2006
19:23
smile
[115]

Lewy Krawiec(łoś) [ Cęturion ]

Hmm może mi się wydaje, ale chyba masz Azzie rozdwojenie jaźni. Raz pijesz, raz jesteś abstynentem...tak mniej więcej na zmianę.

A no i żeby nie offtopicować za bardzo to powiem, że herbata to jeden z ulubionych napojów:)
Żółtego liptona nic nie walnie:)

22.11.2006
19:35
smile
[116]

siwCa [ Legend ]

Arczens - 'kacowej herbatki' nie zaliczałbym do herbaty. u mnie w takowej więcej jest cytrynki, cukru, niż samej herbaty. ale co zrobić jak glukoza + witaminka c są potrzebne :]

22.11.2006
19:42
[117]

Arczens [ Legend ]

Moj sobotnio-niedzielny syrop cytrynowo-glukozowy tez ciezko podczepic pod herbate :)

22.11.2006
19:43
[118]

Zeus1990 [ Konsul ]

herbata - sehr gut !!!

19.12.2006
01:31
smile
[119]

Arczens [ Legend ]

Piliscie moze Yerba Mate z takich fikusnych tykw ? Coraz bardziej mi sie to podoba, ale nie wiem jak smakuje :)

19.12.2006
01:36
[120]

erton F [ Konsul ]

Zapewne oryginalna yerba pita z bambusa itd itd smakuje jak delicje i w ogole jest cudowna (ironia) aczkolwiek ja pilem taka torebkowa i tak mniej wiecej wyobrazam sobie smak wywaru ze slomy

06.01.2007
14:38
smile
[121]

siwCa [ Legend ]

Ostatnio posmakowała mi czorna liptona, łyżeczka cukru i wchodzi dobrze. :)

spoiler start
Ale mega up`a zrobiłem :)
spoiler stop

06.01.2007
14:45
[122]

karas_PL [ Kotwica Kołobrzeg ]

ja piję zwykła sagę i dwie łyżeczki sukru, pycha ;)
Lubię też: Chelton, Tetley oraz oczywiście najcudowniejszą herbatę pod Słońcem: Dilmah!!! :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.