Shilka the Red [ Ponury Grzybiarz ]
telefon gubi zasieg?
mialem sobie telefon i raz na 2-3 miesiace zdarzylo mu sie zgubic zasieg,
wylaczylem i wlaczylem szybko wyslalem smsa zanim zgubil znowu i spoko
ale ostatnio w ciagu tygodnia to gubi go na kilka godzin i to juz 3 razy i zaczyna mnie to zloscic, wylaczanie i wlaczanie nie pomaga, w niedziele pomoglo jak rzucilem nim o sciane ale nie chce go zepsuc, teraz znowu ma problemy i czemu tak sie dzieje? bateria slaba? da sie to jakos naprawic? telefon to nokia 6510
jak wyjme baterie i wloze to sie czasem (od kilku dni) pojawia "nieudana rejestracja karty SIM", to co karta za slabo docisnieta czy co?
Drozdi [ Żunior ]
jesli próbujesz naprawić telefon rzucając nim o ściagnie no to gratuluje pomysłowości :P
mi sie wydaje że telefon jest zawilgocony, bądź też są błędy w oprogramowaniu.. No i uszkodzenia mechaniczne (np po rzucaniu o ściane ;p), najlepiej żebys sie do konkretnego serwisu wybrał... Tam ci powiedzą co i jak...
nie masz już gwarancji nie?

Shilka the Red [ Ponury Grzybiarz ]
hehehe nie mam gwarancji a rzucilem nim juz naprawde po wielu probach naprawienia go, rozkrecilem go wyczyscilem takze zawilgocony nie byl, uszkodzen mechanicznych raczej wczesniej nie mial (chyba ze poprzedni wlasciciel tez nim kiedys rzucil:PP, w kazdym razie mi od 3 miesiecy chodzil dobrze), a rzucilem bo musialem wyslac smsa a on mi taki numer wycial to sie wk... ;]]
jak to wina oprogramowania to pol biedy bo mi wgraja nowe, trzeba sie bedzie przejsc ehh
*Iskierek* [ Centurion ]
Ja bym Ci polecil wymiane na inny model, takiego telefonu nie oplaca sie naprawiac. A na rynku sa naprawde dobre i tanie telefony. Nie kupuj tylko Sony Ericssona.
m1a87z [ Konsul ]
no ja moim telefonem rzucałem wiele razy...i to jest właśnie [*Iskierek*] -> Sony Ericsson (t230) hih
i on to bez problemu przetrwał... moze z 20 razy sie rozpadł i wszystko jest ok... i nigdy sie nie popsuł... hmm...
ale najlepsze jest to ze jak rzucałem nim wczoraj to pekło to mocowanie gdzie śróbki trzymają obudowe z resztą... no i mam tam jak by taką dziurę... i jak to otworzyłem wypadły mi jakies 2 części... no to je wywaliłem... i jak narazie wszytko mi działa... i sie zastanawiam co to za części było... przecież jak odłamały sie to powinno coś nie działać... a działa... niewioem co jest :D

*Iskierek* [ Centurion ]
<---------- no ja moim telefonem rzucałem wiele razy...i to jest właśnie [*Iskierek*] -> Sony Ericsson (t230) hih
Padlem.
m1a87z [ Konsul ]
kiedyś miłem jeszcze nokie 2600... też latała... ale jednak SE t230 był wytrzymalszy... w nokii pękł mi ekranik...

*Iskierek* [ Centurion ]
No wlasnie widzisz, Sony Ericsson to telefon specjalnie dla ludzi Twojego pokroju. Zabaweczka ktora mozna rzucac i sie nie popsuje, jak telefony innych marek, sa dla ludzi ze zdrowym rozsadkiem.

Shilka the Red [ Ponury Grzybiarz ]
m1a87z -> bo ideal nie jest wtedy kiedy juz nie ma nic do dodania tylko wtedy kiedy juz nie ma nic do usuniecia:]]
wie ktos moze kto tak powiedzial?
*Iskierek* [ Centurion ]
Tworcy Symbian OS :)
Shilka the Red [ Ponury Grzybiarz ]
heheeh chyba nie, ja nie wiem gdzies to kiedys przeczytalem ale zapomnialem ale moze ktos skojarzy
iskierek -> jak wszystko super dziala to oni tez o tym slyszeli;]
N2 [ negroz ]
Shilka -->
Porządnie wygrzej PA i okolice
Przeczyść antene itd.
Podoginaj blaszki itp.
Jest to raczej uszkodzenie mechaniczne, nijeżeli programowe, ponieważ w przypadku uszkodzenia softu, zasięg sie nie waha, tylko nie ma go całkowicie, wtedy sprawdza się m.in. sumy kontrolne (podczas flashowania) i wszystko gra.
Loczek [ El Loco Boracho ]
Powodów może być mnóstwo... Zimne luty, końcówki mocy itd.
Soft i baterie bym odrzucił - na 99% to nie ich wina

Maliniarz [ The Watcher ]
Iskierek -> Przyznaj sie prowokatorze, kim jestes?

tygrysek [ behemot ]
wygrzanie PA to 3/4 sukcesu
Shilka the Red [ Ponury Grzybiarz ]
czy jak poloze go na cieplym (nie goracym) kaloryferze to sie wygrzeje bo nie wiem gdzie jest to PA, a skrecony jest takimi dziwnymi srubkami i nie chce mi sie go znowu rozkrecac ale jak trzeba to rozkrece i zrobie zdjecie to mi ktos podpowie gdzie to jest
loczek - zimne luty raczej nie, bo on dzialal do tej pory jak trzeba

N2 [ negroz ]
PA, czyli końcówka mocy, zobacz czy nie jest obluzowana i czy nadaje sie do wymiany.
Jest to prostokąt 1,5 x 1,0 cm.
Można tez sprawdzić switch antenowy, one takzę dość często padają. Ale tak jak pisałem, na 99% jest to PA, ponieważ Oan pada najczęściej przy dość mocnym upadku telefonu. Jak sam napisałeś (chyba), że było to wynikiem upadku...
Chodź z drugiej strony mogą być też styki/blaszki, czyli mały duperel.
A co do śrubek to są trox'y 6, zakup sobie, koszt ok. 6zł, a rzecz przydatna bardzo.
edit
aha, dodam, iż na telefon po upadku z uszkodzonym PA grzanie pomaga w 100%