
Sznapi [ Parufka ]
20.50 - Polsat - Znaki
Bardzo polecam. Bardzo dobry film z Melem Gibsonem i Joaquinem Phoenixem (znanym choćby z "Gladiatora"). Nie będę nic mówił, bo fabuły takich filmów się nie zdradza. :) Zachęcam jedynie do obejrzenia.

Xaar [ Uzależniony od Marysi ]
Kupa straszna, nie ma sensu marnować tych dwóch czy ilu tam godzin.
W skrócie to tak:
Deepdelver [ Legend ]
Stanowczo odradzam. Pan Szambelan, kontynuując swój szaleńczy upadek artystyczny po równi pochyłej, sklecił jeden z głupszych filmów ostatnich lat. Jeśli już oglądać to w charakterze niskobudżetowej komedii.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Xaar trochę przesadza. Film znośny, sporo błędów, ale ogląda się go bez bólu. Ot, taka produkcja taśmowa.

CHESTER80 [ get LOST ]
O bosz, Znaki, porażka! Ale i tak Znaki przy Kobiecie to arcydzieło :)
Gregor Eisenhorn [ Ordo Xenos ]
Film masakrycznie porażający swoją tragicznością. Pamiętam, że wypożyczyłem to kiedyś w czasie odwiedzin w domu. Ani ja, ani matka nie mieliśmy pojęcia, co to za licho. Zachęciły nas nazwiska: reżysera i głównego aktora.
Najpierw myśleliśmy, że to będzie klimatyczny film na serio, potem nie byliśmy pewni, czy to taka chała, czy celowo przeradza się w autoparodię, ale kiedy pojawili się na ekranie "oni", jednocześnie ryknęliśmy śmiechem.
Wysoko na mojej liście kiły wszechczasów. Nie jest to może "Battlefield Earth", ale i tak tragedia...
Obscure [ ExcalibuR ]
Mi się film bardzo podoba i dziś napewno będe go oglądał.
Sznapi [ Parufka ]
Widzę, że ostro krytykujecie ten film. Przejrzałem telewizyjną gazetę i nie zauważyłem niczego lepszego. Więc i tak nawet gdyby pan Kononowicz mi przeszkadzał to i tak go obejrzę. ;p

piokos [ Malpa w czerwonym ]
Kononowicz powinien się zająć tym filmem.
Golem6 [ Gorilla The Sixth ]
Wole Majewskiego.

Marek z Lechem [ Okoolarnik ]
hmh...
tazik [ Konsul ]
super film polecam...!:]
cienki bolo [ Konsul ]
No początek wam polecam. Niesamowity klimat grozy. Zaś końcówkę możecie sobie odpuścić. Całkowicie bez pomysłu i polotu.

wilqu [ Pretorianin ]
Ot taki średni filmik nawet niezły, porażką bym tego nie nazwał bo nie jest tak beznadziejny jak spiderman 1 i 2
ttwizard [ Generaďż˝ ]
Film dla osób poniżej 15 lat. Dla mnie jedna z gorszych komedii jakie miałem przyjemność oglądać.
matisf [ X ]
Dlamnie, bardzo dobry film, dla niektorych nie zrozumialy :)

Deepdelver [ Legend ]
Zgadzam się z matisfem, nie każdy potrafi pojąć

matisf [ X ]
Deepdelver
<-----
MartiniBianco [ dobry Bajer ]
beznadziejny,jak na Mela Gibsona tym bardziej, nie rozumiem dlaczego zagrał w takim głupim filmie być może chciał być nieszablonowy wśród gwiazd? nie wiem, ale w żadnym innym filmie nie widziałem żeby facet tyle płakał

toaster [ Got Poofs? ]
ten film jest do b.a.n.i nie wiem czym tu się zachwycać

piokos [ Malpa w czerwonym ]
Deepdelver => bo blastera z domu zapomniał
Moshimo [ FullMetal ]
No ja sie niestety dolaczam do zdania wielu nade mna - film wg mnie do bani.
Ogladalem go z siostra i dwiema kuzynkami i po jakies godzinie wszyscy sobie olali film i zaczeli gaworzyc na inne tematy ;).
bialy kot [ FLCL ]
W ramach zemsty za "Znaki" proponuje najechac jakas samotna planetke w 70% skladajaca sie ze wzbogacanego uranu, straszac przy tym jakas biedna kosmiczna rodzine mieszkajaca na obrzezach miasta. No i oczywiscie uprzednio wypalajac im w zbozu kontury gigantycznego penisa.
Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]
narazie jeszcze ujdzie, widziałem gorsze shity

Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]
właśnie zaliczyłem ROTFL
sreberka na łbach mnie rozwaliły
btw. Czemu Joaquin siedzi cały czas w tej kanciapie???
k2o [ !TlEnEk PoTaSu! ]
Te speberka są wyj**ane jeszcze z tym takim dlugim na koncu!
Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]
O żesz ja pier....
To chyba najdziwniejszy film jaki oglądałem. Mel jako pastor, który utracił wiarę, a żonę mu hindus przeciął na pół. Jego brat , pierdoła i niedoszły basseballista. Mel spotyka tego hindusa i sobie prawie jak dwaj dobrzy koledzy rozmawiają, prawie jakby nigdy nic, o tym i o tamtym, a na koniec hindus mówi, że zamknął kosmitę w piwnicy i jedzie nad jezioro bo kosmicxi boją się wody.
Joaquin siedzi w jakiejś kanciapie i ogląda tv, jak panie woźne w swoich kanciapach. W Tv spodki wyglądają jak żarówki na choince. Groźni kosmici atakują, jednak nie potrafią wywarzyć drzwi, a do tego boją się wody i i jeden z nich dostaje wpier.... od Joaquina. Jeden dzieciak ma stme i na jakieś kurna łoki toki, kurna niewiadomo co odbiera jakieś fale kosmitów i noszą sreberka na głowach.
Kurna... niezła popierdułka
a tak w ogóle, to film mi się wizualnie bardzo podbał. Klimat też miał niezły i zagrany był nienajgorzej...i kilka LOLowych scen było.... tyle, że jakiś dziwny był i nie mogę odszukać w nim tej rzekomej głębi...

McClanesHungOver2 [ Generaďż˝ ]
A dla mnie ten film jest dobry.Oglądałem go już po raz drugi i podtrzymuje swoje zdanie. Wpisuje się on w pewną konwencję i przez taki pryzmat należy go oglądać. Moim zdaniem dobra rozrywka -oglądałem film z przyjemnością a przeciez o to chodzi.
edit
nie traktujcie tego filmu tak poważnie i tak dosłownie w końcu tytuł brzmi ... znaki.
Belert [ Generaďż˝ ]
[27]
Sonny Silooy [ Konsul ]:
To chyba najdziwniejszy film jaki oglądałem. Mel jako pastor, który utracił wiarę, a żonę mu hindus przeciął na pół. Jego brat , pierdoła i niedoszły basseballista. Mel spotyka tego hindusa i sobie prawie jak dwaj dobrzy koledzy rozmawiają, prawie jakby nigdy nic, o tym i o tamtym, a na koniec hindus mówi, że zamknął kosmitę w piwnicy i jedzie nad jezioro bo kosmicxi boją się wody.
Joaquin siedzi w jakiejś kanciapie i ogląda tv, jak panie woźne w swoich kanciapach. W Tv spodki wyglądają jak żarówki na choince. Groźni kosmici atakują, jednak nie potrafią wywarzyć drzwi, a do tego boją się wody i i jeden z nich dostaje wpier.... od Joaquina. Jeden dzieciak ma stme i na jakieś kurna łoki toki, kurna niewiadomo co odbiera jakieś fale kosmitów i noszą sreberka na głowach.
Niezłe streszczenie filmu hehe.Dodam jeszcze ze nuuuuuudny.
legrooch [ MPO Squad Member ]
Film bardzo dobry. Dla niektórych jednak zawsze wizja będzie przed przesłaniem....
Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]
McClanesHungOver2----> kurna, chłopie, jaka konwencja???
Jak na thriller to jest to zbyt naiwne. Jak na horror, to za mało straszne, jak na film poruszający problemy filozoficzno -egzystencjalen, to zbyt poje*** i zbyt płytki. Głębia filmu moim zdaniem przedstawia się następująco: Bóg zssyła złego hindusa , który przepoławia żonę Gibsona. Gibson traci wiarę. Bóg zssyła kosmitów, żeby Gibson odzyskał wiarę....
A tak w ogóle, to ja nie rozumiem po co Ci kosmici przylecieli i dlaczego spierdo****. No chyba, że przylecieli tylko po to żeby Giobson wiarę odzyskał...
Nie wiem już sam , dziwny film...
I jeszcze te sreberka na głowach... Kurna, cały wieczór będe o tym filmie myślał i dorabiał
ideologioę
i ja nie rozumiem jednego. Kosmita potrafi skakać na trzy metry jak Partyka, wdrapywać się na dachy, zapierdalać jak Michael Jonson na 100 metrów,a nie potrafi starych spróchniałych drzwi wywarzyc z kopa, które byłyby chyba w zasięgu Ryśka z klanu. Do tego stoi jak skamieniały baran i dostaje łuponia kijem basseballowym.
oj, zapomniałem jeszcze wspomnieć o genialnym pomyśle z astmą chłopaka, który dzięki astmie nie jebnął od wdychanycxh trujących gazów wydzielanych przez kosmitę. To jest chyba niezła bzdura...
Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]
Film bardzo dobry. Dla niektórych jednak zawsze wizja będzie przed przesłaniem....
legrooch--->Wiesz co??? Jedna rzecz mnie tylko zastanawia. oglądając miałem mprzez chwilę wrażenie , że ten film ma coś z groteski, poniekąd jest nawet satyrą, albo pastiżem. jakbyu spojrzeć na to w ten sposób to film okazuje się całkiem niezły... Głupi amerykanie naoglądali się tv i tak im się w głowach popier****, że widzą na swoim polu jakieś znaki, a potem kosmitów , odbija i dlatego zabijają okna dechami...
Xaar [ Uzależniony od Marysi ]
legrooch -> jakie w tym filmie jest przesłanie?

Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]
już dawno żaden film nie dał mi tyle do myślenia...
Ostatnio ogl.ądałem, "Drżące ciało" Almodovara i" Babel" ale nie zaintrygowały mnie tak jak to dzieło...

Caine [ Książę Amberu ]
A to nie było przypadkiem tak, że kosmici przylecieli wyleczyć syna Gibsona z astmy? A kto wie, może i leczyć inne choroby - tylko ludzie się nie poznali i spuścili im wpi%$@@@
Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]
Caine----> to po h.. dzieci straszyli i zboże co to się chleb z niego robi naniszczyli. Kto to słyszał zboże psuć , albo na tory wysypywać... Nie można jedzenia marnować. Wpier*$^*% zasłużony

rethar [ Staszek Szybki !est ]
a czemu te kosmity skoro takie inteligentne i rozwinięte do podrozy gwiezdnych, wiedzac, ze boja sie wody przylatuja na planete, ktorej powierznia to w przewazajacej czesci woda i atakuja jej mieszkancow w 70% zbudowanych z wody - chyba im sie cos po%$$^& albo sonda z dupy Cartmana nawalila

legrooch [ MPO Squad Member ]
Jednak jak widać, skoro tytuł jest "Znaki", to reszta dalej uważa, że jest to SF i do tego komiczne.
Jest coś takiego, co nie karze wiązać obrazu z treścią filmu, prawda?
W końcówce znikającego punktu Kowalsky też:
a) rozwala się bo ma dosyć
b) nie chciał się dać złapać?
eJay [ Gladiator ]
Film jest tragiczny. Shyalamambalan odcial sporo kuponow z 6th sense. Jak widzialem Mela Gibsona z mokrymi oczkami to rechotałem. Scena kiedy wraz z Phoenixem ganiaja "kogos" dookola domu to parodia w parodii. No ale wszystko przebil wyglad kosmity, ktory jak wspomnial piokos - zapomnial blastera z domu zabrac i dostal kijem po głowie...

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Ja rozumiem, ze na Golu wiekszosc userow to ludzie relatywnie prosci. Mocno prostolinijni, a przez to straszliwie doslowni. Ale zeby wszyscy? To nie jest film o ufoludkach! Malo tego, pomyslcie, ze ich tam w ogole nie ma. Wszystko lapiecie doslownie i z tego wynika kompletne niezrozumienie filmu. Cala ta 'akcja', ufoki, ruszajaca sie kukurydza... Tego nie ma. To jest obraz utraty wiary przez glownego bohatera, a 'walka' z ufokami to obraz stopniowego tej wiary odzyskiwania. To jest film o relacji czlowiek - Bóg, o zwatpieniu oraz trudnym i bolesnym procesie odradzania sie wiary. Przeciez zakonczenie bardzo dobrze to prezentuje.
To nie jest film dla was. Blastery, obce, atak... Szukajcie innych tytulow, bo 'Znaki' nie sa o tym!
[Edit] A brak efekciarstwa osobiscie uznaje za bardzo duzy plus tego obrazu! W przeciwienstwie do innych, ktorzy nie moga nic obejrzec, jezeli nie slychac "bziuuuu", "bziuuuuu" z karabinkow :-)
artrak [ Generaďż˝ ]
Cały problem z filmami "Szamana" polega na tym, że po pierwszym obejrzeniu jego filmu traci się element zaskoczenia, tą fascynującą zagadkę i niepewność i oglądanie tego po raz kolejny to jak odgrzewany schabowy sprzed tygodnia. Czy partrząc po raz kolejny na "6 zmysł" i wiedząc o dziurze w plecach Brusiaka, czy patrząc na dziewiętnastowieczną Osadę, zdając sobie sprawę że to tylko las ogrodzony murem, a czasy współczesne czujemy się tak samo jak za pierwszym razem? Natomiast "Znaki" to chyba najbardziej dosłowny film tego reżysera i szkoda bo patrząc pierwszy raz na ten film miałem nadzieję ,że tak zacny reżyser wymyśli jednak coś innego niż pospolite ufoludki i to jeszcze posługujące się brutalną siłą. Brak finezji ....a zresztą po co tworzyć wątek i atmosferę sensacji wokół filmu , który leci po raz juz chyba dziesiąty w TV?

Deepdelver [ Legend ]
rothon --> znaczy, że jak nie szarpię się co wieczór z ufoludkiem w drzwiach od łazienki to jestem ateistą? o_O
W jaki sposób szare ludziki biegające po polu symbolizują dialog z Bogiem? Bicie ich kijem po głowie jest może karceniem Stwórcy?
Niedługo dojdziesz do wniosku, że to adaptacja "Siódmej pieczęci" Bergmana albo kontynuacja "Szymona Maga" Hopkinsa. :D

Molzey [ Pretorianin ]
No, rothon wszyscyśmy tutaj prostaki.
Szkoda, że niezmierzone głebie tego filmu są tak dla nas niewidoczne....
Film jest po prostu głupi i nudny. Szmira ,w której zagrali fajni aktorzy.
Lechiander [ Wardancer ]
Odebrałem ten film tak samo, jak rothon.
Generalnie dziwię się, że tak mało osób nie odbiera tego w ten spoób. Kilkukrotnie jechano po tym filmie na GOL-u. Trendi moda? Czy jak to się teraz to ustrojstwo nazywa...???
legrooch [ MPO Squad Member ]
Lechu ==> Dokładnie.
To tak jak z panną. Każdy małolat chciałby superlaskę z rozmiarem 80D. Patrzy tylko na wygląd.
Zwykła dziewczyna z 75B/C jest do niczego. Jednak to ona posiada w sobie to "coś" zamiast tempej panienki w lateksie.
Deepdelver [ Legend ]
Lechu --> ja oglądałem ten film bez uprzedzeń, po genialnym Szóstym zmyśle i przyzwoitym Niezniszczalnym. Trudno mi zarzucić koniunkturalizm, bo mam zwyczaj przed filmem, na który zdecydowałem się pójść, nie czytać recenzji ani nie słuchać opinii znajomych. Oceniłem i nadal oceniam film jako koszmarny badziew, podobnie jak równie komiczną Osadę. Ten reżyser się stacza w szaleńczym tempie. Bazuje tylko na zaskakujących zakończeniach, których już zresztą każdy się po nim spodziewa.
Lechiander [ Wardancer ]
Deep ---> Podchodzę to oglądania podobnie. Uczucia w trakcie miałem takie same, jak krytykujący, jednakże końcówka mnie powaliła, nie boję się tego słowa użyć. Film momentalnie przerodził się w coś zupełnie innego, już inaczej wszystko widziałem.
I nie wiem, czy reżyser się stacza oraz czy wszyscy oczekują zaskakujących zakończeń po wszystkich filmach.
"Znakom" po prostu wybaczyłem owych ufoludków, wypalanie znaków w zbożu i inne takie cholerstwa, dzięki puencie.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Nie unos sie tak, Molzey. Nie twierdze, ze prostolinijnosc jest jakas skaza, czy wada. To cecha. A ze skutkuje ona tym, ze czlowiek widzi wszystko tylko i wylacznie doslownie, to sie mowi: trudno. A poza tym, dla jednego jest to skutek bolesny, ale dla wiekszosci pewnie nie. Tyle, ze nie moga bawic sie na kilku filmach, bo mysla, ze to o ufo, a to wcale nie ufo :-)
Marek z Lechem [ Okoolarnik ]
"Ja rozumiem, ze na Golu wiekszosc userow to ludzie relatywnie prosci. Mocno prostolinijni, a przez to straszliwie doslowni. Ale zeby wszyscy? To nie jest film o ufoludkach! Malo tego, pomyslcie, ze ich tam w ogole nie ma. Wszystko lapiecie doslownie i z tego wynika kompletne niezrozumienie filmu. Cala ta 'akcja', ufoki, ruszajaca sie kukurydza... Tego nie ma. To jest obraz utraty wiary przez glownego bohatera, a 'walka' z ufokami to obraz stopniowego tej wiary odzyskiwania. To jest film o relacji czlowiek - Bóg, o zwatpieniu oraz trudnym i bolesnym procesie odradzania sie wiary. Przeciez zakonczenie bardzo dobrze to prezentuje. "
oChryste!
;o
to sie dopiero nazywa nadinterpretacja ;O
Kurde, ja dobrze skumalem ostatnia scene, w ktorej gosc z bejzbolem odzyskuje wiare we wlasne sily i i cieszy sie ze jeszcze moze chwycic za pałe[yyy.. bejzbolowa], pokazac kto tu jest facetem, i odzyskac wiare we wlasne mozliwosci...
Ale
to jedna z najglupszych- a przez dodanie jej tego wyraznego "drugiego dna"- najbardziej pretensjonalnych scen z tego filmu...
Cisek [ Pretorianin ]
Marek z Lechem --> no nie wiem czy nadinterpretacja, zwłaszcza, że sam Shymalan przyznał, że właśnie nie jest to film o kosmitach, a jedynie sposób, żeby opowiedzieć historię o wierze, o jej utracie i odzyskaniu.

Molzey [ Pretorianin ]
No, co ty rothon?! Ja jestem tak prostolinijny, że nie jestem w stanie się unosić. Wszelkie wyższe uczucia oraz myśli bardziej skomplikowane niż - "czy ten laser w końcu zrobi bzzziuttt...?" są mi kompletnie obce.
Dlatego też ogladam tylko filmy gdzie są wybuchy, maszyny robiace "ping", lasery i gołe baby.
I musi być tego dużo.
Marek z Lechem [ Okoolarnik ]
No to sobie pan reżyserro wybrał nader idiotyczne narzedzie do przekazywania takich tresci... rownie dobrze moglby przedstawic dawnego pastora odzyskujacego wiare walczac z zombiakami, lub oprozniajac kubek z cocacola... Rozmyslajac nad babelkami gazu, ciemnym kolorze plynu, niczem wszechogarniajacy sumienie mrok po utracie wiary, ustepujacemu kojarzacej sie z pokojem i dobrem bieli kubka... ~.~

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Z jednym musze sie zgodzic z Markiem z Lechem. Od samego poczatku bylem przekonany, ze ulofludki to niezbyt fortunny wybor na pokazanie tego, co jest osia opowiesci. No ale, duchy byly poprzednio, a zombiaki by nie pasowaly, bo Shyamalan chyba bardzo chcial skrecic scene w piwnicy, ktora jest nawiazaniem do 'Nocy zywych trupow'. I zombiaki i piwnica to juz by bylo za duzo. Pozostaly wiec obce :-)
eJay [ Gladiator ]
I dlatego w "Lady in the water" zapodał dzika.

Deepdelver [ Legend ]
Kojarzy mi się to z niektórymi głosami wokół filmu "Nieodwracalne".
Niektórzy "skomplikowani" ludzie dopartywali się tam ponadczasowych, fundamentalnych treści, zachwycali się głębia psychologiczną oraz doborem środków wyrazu (gwałt). Krytykującym zarzucali prostactwo w odbiorze, brak artystycznego wysmakowania i emocjonalnej dojrzałości. I tak byłoby do dziś, gdyby głosu w sprawie nie zabrał reżyser. Nie owijając w bawełnę powiedział, że w następnej kolejności chętnie nagrałby z Monicą i Vincentem film pornograficzny.
Cóż, każda potwora znajdzie swojego amatora, w sztuce też. :)

kiowas [ Legend ]
rothon --->
No ale, duchy byly poprzednio, a zombiaki by nie pasowaly, bo Shyamalan chyba bardzo chcial skrecic scene w piwnicy, ktora jest nawiazaniem do 'Nocy zywych trupow'. I zombiaki i piwnica to juz by bylo za duzo. Pozostaly wiec obce :-)
A dzikich wiewiórek nie mógł do tego celu zaadaptować?
wysia [ Generaďż˝ ]
rothon ma racje, zombiaki nie mogly byc, bo podobny film z zombiakami juz wczesniej powstal, i Szajalalamananaman moglby zostac oskarzony o plagiat.
Oczywiscie mowa o Braindead Jacksona. I kick arse for the lord!

rothon [ Malleus Maleficarum ]
kiowas--> Boje sie, ze wtedy fani fabularnych filmow z przyroda w tle (takie np. lessi :-)) powiedzieliby, ze wieworki sa nieautentyczne, a przez to smieszne :-))
Trzeba zapytac rezysera, ale mysle, ze tu nie ma dobrej metody. Przynajmniej w tej chwili nie przychodzi mi zadna do glowy :-)

Api15 [ dziwny człowiek... ]
Wysia?! To Wysiu zmienił płeć?!