GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Piwo w samotności - alkoholizm?

12.11.2006
21:22
[1]

Jerryzzz [ E ]

Piwo w samotności - alkoholizm?

Jakie jest Wasze zdanie? Czy jesli od czasu do czasu ktos w samotnosci lupnie sobie (np. przed kompem, albo przy czymkolwiek innym) jednego czy dwa browary, to czy to zakrawa juz o alkoholizm? Oczywiscie Ci, ktorzy praktykuja cos takiego, powiedza "nie", a co Wy sadzicie? :) Ja uwazam, ze jest to moze delikatny odnozek do alkoholizmu, ale nie widze w tym nic zlego :)

12.11.2006
21:23
[2]

Loczek [ El Loco Boracho ]

A czy gdy ktoś od czasu do czasu zagra sobie sam w jakąś gre, to jest uzależniony od kompa?

Dziwne podejście - jasne że nie.

12.11.2006
21:24
[3]

Yoghurt [ Legend ]

Pfffffffffff

Alkoholizm przy wypiciu jednego browarka wieczorkiem do filmu, zagryzając czyms smakowitym? To tak, jakby powiedziec, ze ktoś, kto dostał mandat za parkowanie jest piratem drogowym.

12.11.2006
21:24
smile
[4]

Adamek18 [ Spec Od Glupoty ]

tak to jest delikatny odnozek do alkoholizmu :) pije sporadycznie (15lat) ost w sierpniu :D:D

12.11.2006
21:24
smile
[5]

cin3k7 [ Wypomnij mi moj ranking ]

Też tak uważam, chociaż nie pije(14 lat)

12.11.2006
21:25
[6]

bialy kot [ FLCL ]

Piciu w samotnosci mowimy stanowcze: byc moze. Choc sam osobiscie nie potrafie i nigdy nie praktykuje.

12.11.2006
21:28
smile
[7]

Loon [ jaki by tu stopien? ]

Nigdy w zyciu nie piłem sam.

12.11.2006
21:28
[8]

Moshimo [ FullMetal ]

No co Ty, co to w ogole ma do rzeczy :D.

12.11.2006
21:29
smile
[9]

mirencjum [ operator kursora ]

Jeżeli zaczynasz zadawać takie pytania, jednocześnie oczekując od innych zaprzeczenia, to lampka ostrzegawcza się zapaliła.

12.11.2006
21:30
[10]

Jerryzzz [ E ]

A czy nie spotkaliscie sie nigdy z taka sytuacja, kiedy ktos wie o takiej praktyce w Waszym wykonaniu i wypomina Wam alkoholizm? :)

Mirencjum --->

spoiler start
Czekalem na taka odpowiedz xD
spoiler stop

12.11.2006
21:32
[11]

Azzie [ bonobo ]

To nie ma znaczenia czy pijesz sam, czy z kims ani jaka ilosc alkoholu wypijasz...

Liczy sie czestosc: moja ciotka byla alkoholiczka, mimo ze wypijala dziennie tylko jednego slabego drinka... Ale po jakims czasie nie mogla juz zyc bez tego wieczornego drinka. To tez jest alkoholizm...
Jak raz na miesiac sam wypijesz to nie ma problemu, ale jesli codziennie jedno piwko walisz wieczorkiem aby zasnac, to jestes juz albo zaraz bedziesz alkoholikiem...

12.11.2006
21:33
[12]

VYKR_ [ Vykromod ]

moze jestem troche nienormalny, ale mi 3P, czyli picie, palenie i pukanie smakuje tylko w towarzystwie (2 lub wiecej osob, zeby nie bylo :>)

12.11.2006
21:36
smile
[13]

leszo [ I Can't Dance ]

1 czy 2 browary to nie picie ;) nie przejmowałbym sie... a w zasadzie nie przejmuję, bo tez tak robie ;)

12.11.2006
21:39
[14]

Yoghurt [ Legend ]

Jerryz-> Sytuacja nawet niekoniecznie hipotetyczna. Jestem ja, gość, który lubi sobie wypić, jak idzie oglądac dobry film, dajmy na to w łikend, bierze czipsy, kabanosa, jakieś ptasie mleczko i reszte syfu z lodówki, dwa piwka i relaksuje sie po długim tygodniu pracy przed TV. Drugi gość też lubi sobie wypić do filmu, ale jak filmu do obejżenia nie ma, meczu w TV nie ma, to pije ot tak, by sobie wypić. I to jest zasadnicza różnica- jedni lubią piwo, bo po prostu im smakuje, ale nie płacza, jak go nie ma, a inni płaczą, jak sobie czegoś nie łykną raz dziennie.

I czemu rozpatrujemy tylko problem picia w samotnosci? Dla mnie gorszym zjawiskiem jest 15-latek który woli się ujebać na imprezie (żeby potem opowiadac, jak to sie zezygał komus do buta) niż koles, który wypije jeden browar raz na jakiś czas w domu. Pic to trzeba umić, czy to na imprezie, gdzie można pić i się nie upić, jak i w domu, gdzie wypicie sobie raz na jakiś czas nikomu nie zaszkodzi, jeśli akurat ma się na to nieprzymuszoną ochotę.

12.11.2006
21:39
[15]

Jerryzzz [ E ]

Oj, ludziska :) Pytalem, bo bylem ciekawy zdania :) Jak mam dobry pretekst, fil czy cus takiego to sie czasami zdarza, ostatnio rzadko, gora raz na dwa tygodnie :) Nie uwazam, zeby to bylo niebezpieczne...

12.11.2006
21:40
smile
[16]

Mobii [ Seicento 1.1 Killer ]

jesli brakuje ci piwa jak siedzisz przy kompie to alkoholizm :D

wiem po sobie :D
nie ma wieczora bez piwka :D na sen lepiej dziala :D

12.11.2006
21:40
[17]

Zielona Żabka [ Let's rock! ]

Wypicie piwka w samotności to nie żaden alkoholizm, trzeba tylko uważać, aby nie stało się to uzależnieniem. Alkohol jest dla ludzi, tyle że trzeba go kontrolować.

12.11.2006
21:40
[18]

J0lo [ Legendarny Culé ]

A czy nie spotkaliscie sie nigdy z taka sytuacja, kiedy ktos wie o takiej praktyce w Waszym wykonaniu i wypomina Wam alkoholizm? :)

nigdy nic takiego nie spotkało. nawet jak z kumplami piliśmy codziennie przez kilka tygodni nikt nam tego nie wytknął. może dlatego dzisiaj alkohol wypiję chętnie, ale w niewielkich ilościach...

za to kumpel z liceum miał sytuację w której jego dziewczyna go rzuciła gdyż dwa tygodnie z rzędu pił. powiedziała mu że ma iść na spotkania AA :) jak on ją wyśmiał to ona go rzuciła :) fakt faktem nigdy nie pił w małych ilościach :). w moim mniemaniu jednak dziewczyna przesadziła. histeryzowała o nic - facet wyszedł na ludzi...

12.11.2006
21:43
[19]

boskijaroo [ Książę Czarnych Sal ]

Ja w tym nic złego nie widzę , chociaż sam nie piję (za młody jestem ;P )

12.11.2006
21:43
[20]

Conroy [ Dwie Szopy ]

Wypicie jednego czy dwóch piw na pewno nie. Jeśli ktoś w samotności nawala się w trzy dupy - wtedy zaczyna się problem.

12.11.2006
21:48
[21]

Jerryzzz [ E ]

J0Lo ---> Ale widzisz, sam piszesz, ze nigdy nie pil w malych ilosciach, wiec moze ona nie przesadzila?

12.11.2006
21:49
smile
[22]

mirencjum [ operator kursora ]

Conroy ---> Haloo! Czemu nie odpiszesz mi w sprawie gry? Wysłałem już dawno, a nie mam potwierdzenia otrzymania. (przepraszam, że nie na temat).

12.11.2006
21:50
smile
[23]

Mazio [ Mr Offtopic ]

można wypić w samotności
czasem trzeba wypić w dobrym towarzystwie

12.11.2006
21:55
[24]

SULIK [ olewam zasady ]

no a co ja poradze ze w najbliszym sklepie nie ma nic innego do picia ? a jak sa jakies napoje to drozsze od picia a mi sie pic wlasnie chce ?

12.11.2006
21:58
smile
[25]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5285198&N=1

12.11.2006
22:02
[26]

J0lo [ Legendarny Culé ]

Jerryzzz ----> znam faceta bardzo dobrze. nigdy nie miał problemu żeby spędzić dnia bez picia, nigdy nie trzeba mu było wypominać picia. nigdy nie było z nim problemów na tym podłożu.

poza tym ona to wywlekła po takich dwóch tygodniach picia codziennego... histeryczka...

12.11.2006
22:03
[27]

stanson [ Szeryf ]

upijanie się w samotności to coś pięknego.
Korzystaj póki mozesz.

12.11.2006
22:04
[28]

Robi27 [ Mes que un club ]

dla mnie dzien bez browara wieczorem to dzien stracony. Niestety ostatnio kilka dni mi wypadlo, bo dopadla mnie jakas zaraza w gardle i musialem odpuscic

12.11.2006
22:05
[29]

Dessloch [ Senator ]

3 lata. codziennie 1-5 piw. malo dni bylo bez piwa...
nie uwazam siez za alkoholika czkolwiek brzuch juz duzy.
/po 5 piwach

12.11.2006
22:09
[30]

_ramadan_ [ Król sedesu ]

ja tam nie jestem w stanie pić w samotności

co innego zapalić, ale to inny klimacik :P

Yoghurt ---> ja mam 16 i nie powiedział bym, że kiedykolwiek piłem dla szpanu etc.

12.11.2006
22:11
[31]

Grucha [ Generaďż˝ ]

Jerryzzz---> każdy alkoholizm zaczyna się od jednego, relaksującego browarka wieczorem.

Konsekwencje takiego postępowania wydają się wtedy być bardzo odległe. Jeżeli satysfakcjonująca ciebie dawka alkoholu zaczyna wzrastać warto się zastanowić i zrobić sobie tygodniową przerwę obserwując czy twoje myśli koło godzin wieczornych nie zaczynają czasem krążyć wokól tego browarka (browarków). Jeżeli nie zaczniesz się zastanawiać czy pójść do sklepu, usprawiedliwiać się przed sobą, że "to tylko dwa piwka" to po prostu przestań i nie wracaj do tego nawyku.

Wszystko tak naprawdę zależy od siły woli oraz wrodzonej podatności na uzależnienia. Wiem co mówię, wierzcie mi...

Potem takie browarki przeradzają się w browarki + setka wódki itd itd. A potem...

Jakby co służę pomocą.

Ps. I nie mówię o piciu przez cały dzień...Tylko te wieczorki...

12.11.2006
22:14
smile
[32]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Grucha ---> pieprzysz. Jesteś z AA ?

12.11.2006
22:17
[33]

Grucha [ Generaďż˝ ]

Piotrasq --->

Nie pieprzę i nie jestem z AA. Poradziłem sobie sam. I gwarantuję ci że to nie są żarty.

12.11.2006
22:24
[34]

Jerryzzz [ E ]

Ale problem miales?

12.11.2006
22:27
[35]

mirencjum [ operator kursora ]

Grucha ---> Masz rację. Sam kiedyś tak piłem. Przyszedł taki wieczór bez piwa, myślałem, że wytrzymam. O pierwszej w nocy wstałem z wyra i poleciałem przez pół miasta po piwo. Potem było tylko gorzej. Prawie pięć lat nie piję, ale wiem, że byłem nałogiem.

12.11.2006
22:29
[36]

Grucha [ Generaďż˝ ]

Jerryzzz--->

Z mojego posta wynika wyraźnie, że miałem, prawda ?

Skoryguję poprzednią wypowiedź. Nie poradziłem sobie sam. Pomogła mi znajoma lekarka + leki.

Niezbyt porywający scenariusz dla 28-latka.

Nie moralizuję tylko opisuję w sposób bardzo ogólnikowy co przeżyłem. Skończyło się happy end'em na szczęście.

mirencjum--> chętnie wymienię spostrzeżenia, może kogoś uratujemy ? ;)

12.11.2006
22:35
smile
[37]

Arcy Hp [ Legend ]

Eee tam Jery ;D Mnie sie często to zdarzało w wakacje ;P Czasem wieczorami jak nei było co robić to brałem ze 2 browarki i siedząc przed kompem popijałem je dla przyjemności :) I jakos nie czułem się alkoholikiem ;P Teraz nie mam czasu na alkohol :)

12.11.2006
22:43
[38]

Dessloch [ Senator ]

na alkohol zawszie sie czas znajduje, wiec ne pitol.


ja mimo ze pije sporo to nie uwazam sie za alkoholika, nawet jesli w sklepie idac po jedzenie to zawsze mimo wszystko skrecam ku dzialowi z alkoholem.. ale jakbym nie chcial to bym nie pil. :> i sie nie usprawiedliwiam bo ni ewize po co

12.11.2006
22:46
smile
[39]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Dla wszystkich samotnych pijących...

Bo chodzi o to by od siebie
nie upaść za daleko
Jak te dwa łyse kamienie nad rzeką
Chodzi o to
By pierwsze chciało słuchać
Co mu to drugie
powiedzieć chce do ucha:
Że po mej głowie ?
czasem się ich boje -
Chodzą słowa nie do powiedzenia...
Nie-do-powiedzenia

Dzień dobry
Kocham cię
Już posmarowałem tobą chleb
Dzień dobry
Kocham cię
Nie chce cię z oczu stracić więc
Jeszcze więcej dzień dobry
Kocham cię
Podzielimy dziś ten ogień na dwoje
Dzień dobry
Kocham cię
To zapyziałe miasto niech o tym wie




Tu chodzi o to by od siebie
nie upaść za daleko
Kiedy długo drugie
nie widzi pierwszego
Bo gdy siedzi człek samemu
z czarnymi myślami
Człowiek rzuca słuchawkami
Rzuca słuchawkami

Bo chodzi o to by od siebie
nie upaść za daleko
Nawet jeśli czasem między nami wykipi mleko
Choćbyś nawet i wieczorem zasypiała zdołowana
Chciałbym ci zaśpiewać z rana
Móc ci zaśpiewać z rana
Kochana...



Dzień dobry
Kocham cię
Już posmarowałem tobą chleb
Dzień dobry
Kocham cię
Nie chce cię z oczu stracić więc
Jeszcze więcej dzień dobry
Kocham cię
Podzielimy dziś ten ogień na dwoje
Dzień dobry
Kocham cię
To zapyziałe miasto niech o tym wie
Dzień dobry
Kocham cię
Już posmarowałem tobą chleb
Dzień dobry
Kocham cię
Nie chce cię z oczu stracić więc
Jeszcze więcej Jeszcze więcej Jeszcze więcej
DZIEŃ DOBRY
Kocham cię
Podzielimy dziś ten ogień na dwoje
Para-twoje
para-moje
Onomatopeiczne
Paranormalne
Paranoje
Dwoje

Pidżama Porno

KOCHAM WAS !

12.11.2006
22:49
[40]

Grucha [ Generaďż˝ ]

Dessloch---> połykasz litery - piłeś ??? :D

Skręcanie do działu z alkoholem jest niestety taką wielonarodową przypadłością. Wystarczy zajrzeć za Bug. Moim zdaniem nie jest to fenomenem wartym uwagi w skali narodu ( zimno tam mają:).

Ciekawe zaczyna to wszystko być kiedy analizujesz pojedyncze przypadki - np. swój.

12.11.2006
22:49
[41]

siwCa [ Legend ]

Piotrasq. - a nie Strachy Na Lachy ? Przynajmniej ja znam ich wersję.

12.11.2006
22:50
smile
[42]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

siwCa ---> mój błąd.

12.11.2006
22:50
[43]

Grucha [ Generaďż˝ ]

Piotrasq---> nie męcz. Może masz coś ciekawego co mógłbyś wnieść do rozmowy ?

12.11.2006
22:51
smile
[44]

boskijaroo [ Książę Czarnych Sal ]

Ja mam podobnie ale z napojami gazowanymi - zawsze , gdy jestem w sklepie skręcam do działu z napojami i kupuję sobie coś "dla przyjemności"
No i kończy się to tym co mam teraz - przeziębienie i katar :P

12.11.2006
22:58
smile
[45]

Conroy [ Dwie Szopy ]

Piotrasq--> Chodzi Ci o to, że jeśli człowiek będzie dużo pił, to będzie pisał takie piosenki? No faktycznie, zniechęciłeś mnie do alkoholu.

12.11.2006
23:01
[46]

Genzo Wakabayashi [ Juventus Forever ]

NO to wytnijcie sobiue migdaleczki tak jak ja i tak latwo przeziebienie nie bedzie Was dopadac ;)

12.11.2006
23:02
smile
[47]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Eee - nie czaicie bazy...

12.11.2006
23:02
smile
[48]

Mink [ Konsul ]

Też się kiedyś nad tym zastnawiałam i doszłam do wniosku takiego jak gdzieś wyżej już został wysnuty. Jedno - dwa piwka od czasu do czasu przed kompem, TV, książką, patrząc w gwiazdy lub po prostu sobie siedząc na tyłku nie jest niezdrowe - traktuję to jako swoisty rodzaj herbatki:P Ale prawdą jest również, że może to się przerodzic w cos strasznego i biada nam wtedy.
Osobiscie zdarza mi się chlapnąc browarka wieczorkiem w samotnosci i nie widzę w tym nic złego, a miałam taki czas, że potrafiłam isc do monopolowego w nocy bo tak się przyzwyczaiłam, że usiedziec nie mogłam. Ale już mi przeszło:)

edit:
Genzo Wakabayashi --> a czy przypadkiem po wycięciu migdałków człek nie jest jeszcze bardziej narażony na wszelkie paskudztwa...?

12.11.2006
23:11
[49]

Grucha [ Generaďż˝ ]

Co mam czaić ? Ten słaby tekst ? Pidżama Porno ?

....

12.11.2006
23:14
[50]

ronn [ moralizator ]

Nie ma to jak sie napić :) Ostatni ptk :)

1/2

12.11.2006
23:14
smile
[51]

ronn [ moralizator ]

Dobrze sie sypia :)

12.11.2006
23:18
[52]

Robi27 [ Mes que un club ]

to pytanie, jesli od 10 lat pije (prawie) codziennie po 1-2 max (bardzo rzadko)3 browary, to jest to alkoholizm? Dodam, ze jezeli mam zamiar mozniej zakropic, co z reguly jest zaplanowane (srednio raz na dwa miesiace), to pije czystą. Browarek czasami wymiennie z whisky (dwa drinaski)


Mink----> jest bardziej narazony, bo nie ma naturalnej oslony jaka sa migdaly

12.11.2006
23:21
smile
[53]

VYKR_ [ Vykromod ]

Co do herbaty to jest prawdziwe zagrozenie, ja juz jestem tak uzalezniony, ze bez herbatki rano i herbatki wieczorem nie moge normalnie funkcjonowac, zwyczajnie cos mnie nosi albo wrecz przeciwnie - zapadam w letarg i nie moge myslec... Najgorsze jest to, ze wcale nie odbija mi sie to na zdrowiu czy samopoczuciu, nie widac tego po mnie - a to sprawia, ze wcale nie chce wychodzic z tego uzaleznienia. Pozostane juz herboholikiem do konca zycia =/

12.11.2006
23:22
[54]

Grucha [ Generaďż˝ ]

Robi27---> spróbuj nie wypić tych browarków przez tydzień. Czekam na relację.

ronn--> to jest "dobry sen" ? :D

12.11.2006
23:24
[55]

Czesiek_Alcatraz [ Generaďż˝ ]

ronn => widzę, że komputer też się zmęczył i postanowił sobie uciąć drzemkę ;)

Co do tematu - tak, zdarza mi się i to dość często pić piwo w samotności i uważam to po części za alkoholizm. Aha, dobrze mi z tym.

12.11.2006
23:28
smile
[56]

Mazio [ Mr Offtopic ]

wypijcie jednego ze mną

12.11.2006
23:28
smile
[57]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Grucha ---> postanowiłeś być sumieniem społeczeństwa ? Życzę szczęścia.

12.11.2006
23:29
[58]

Robi27 [ Mes que un club ]

Grucha -----> to nie o to chodzi, zebym mial nie wypic przez tydzien (choc teraz juz nie pilem zadnego alkoholu od srody, jestem przeziebiony i nie mam ochoty)
Chodzi mi bardziej o to, ze nie wypijam codziennie coraz wiecej, a juz troche tego browara mecze, tylko zawsze jest to 1-2 i koniec, bo na wiecej nie mam ochoty.... i czy to jest alkoholizm?

12.11.2006
23:30
[59]

kowalskam [ Senator ]

VYKR-> Z tego co pamiętam w herbacie jest coś co lekko narkotyzuje ;)

12.11.2006
23:38
[60]

gromusek [ Piwa dajcie ! ]

czasami mi sie zdazy wypic piwko czy pare do filmu jakiegos czy jak mam pusta chate

12.11.2006
23:43
[61]

Grucha [ Generaďż˝ ]

Piotrasq---> niczyim sumieniem nie jestem i takie podejście do tematu mam szczerze w dupie. Twoje ironiczne pseudo-prześmiewcze posty nie trafiają do mnie. Ot tak po prostu.

Jerryzzz zadał pytanie - być może potraktowałem je zbyt poważnie, ale moim zdaniem poruszył ciekawy wątek. Skoro Seledynowy Słonik nie potrafi porozmawiać poważnie to może niech się wróci do wątku gdzie może coś ciekawego powiedzieć ?

Robi27---> nie wiem ile masz lat. Kontroluj poi prostu co robisz. Zajrzyj na parę stron internetowych opisujących alkoholizm - moim zdaniem cenne doświadczenie. Wtedy będzie ci łatwiej określić "etap". Powodzenia.

13.11.2006
00:12
[62]

Robi27 [ Mes que un club ]

Grucha ---> trzecia dekada, dzieki ale specjanie nie bede sie wglebial, poki co nie czuje takiej potrzeby


btw. pracuje w firmie alkoholowej i roznych cieczy mam na dlugi, dlugi czas ale jakos nie zauwazylem aby moje spozycie wzroslo

13.11.2006
00:40
[63]

Genzo Wakabayashi [ Juventus Forever ]

Mink --->>> niekoniecznie wlasnie bo jak masz migdalki to pierwsze co lapiesz to angina badz jakies zapalenie migdalkow a jak nie masz to mozesz zlapac zapalenie gardla ale w wiekszosci przypadkow rzadziej to nastepuje - sprawdzone na kilku przypadkach :)


Mazio --->>> po ostatnim z Toba zawsze sie napije ;) Kiedy jakas ustawka???

13.11.2006
00:52
smile
[64]

Mazio [ Mr Offtopic ]

za rok będę na pikniku GOLa
wtedy bądź i wypiję z Tobą do bólu
rili

13.11.2006
00:57
[65]

Genzo Wakabayashi [ Juventus Forever ]

Za to ze wypiles ze mna wirtualnego kiedy mialem sporego dola nie zapomne i wypijemy na pikniku - I promise !! Tylko powiedzcie mi czy pikniki sa w Krakowie ?? Czy gdzies w innych miejscowosciach?

13.11.2006
01:02
smile
[66]

Mazio [ Mr Offtopic ]

w Krakowie
napisz na [email protected] a będziemy mieli kontakt
odpiszę jutro
dobranoc

13.11.2006
19:41
[67]

śloptak [ Centurion ]

Nie nie jest uzależniony dwa browary to jescze nic takiego!!

14.11.2006
10:16
[68]

stanson [ Szeryf ]

Piotrasq --> typowe gadanie alkoholika to właśnie zaprzeczanie bycia nim.

14.11.2006
10:18
smile
[69]

pasterka [ Paranoid Android ]

stanson --> upraszczasz lekko, rownie dobrze moze zaprzeczac, ze jest wielbladem :-)

14.11.2006
12:50
[70]

doktor_Wyspa [ Pretorianin ]

pasterka ---> To znaczy, ze faktycznie jest wielbladem :) ja bym nie zaprzeczal zbyt pochopnie.

A co do browarka w samotnosci przed snem to owszem, czasem uskuteczniam. Swietnie wtedy raile wchodza no i wyjatkowo miekko sie chainem kosi.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.