GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

OBCY - w oczekiwaniu na kolejne starcie - cz. 91

06.11.2006
09:07
smile
[1]

Yans [ Więzień Wieczności ]

OBCY - w oczekiwaniu na kolejne starcie - cz. 91

Tak jakos wyszlo, ze watek o zapowiedzi Obcego 5 przeciagnal nam sie w dluzsza dyskusje na temat OBCYCH, kina SF i filmow w ogole, zatem nie widze przeciwskazan, aby kontynuowac dalej ...

Witamy wszystkich "obcych" maniaków !!!

Czym MARINES relaxują się najczęściej po akcji (kolejny raport przewidziany na 04/2007):

SCIENCE FICTION (-> ilość głosów)

1) Obcy (Alien) –> 14 (większość głosów na części 1, 2, 3, 4)
1) Łowca Androidów (Blade Runner) –> 14
2) Gwiezdne Wojny –> 13 (większość głosów na części 4, 5, 6)
2) Predator –> 13 (większość głosów na część 1)
2) Terminator –> 13 (większość głosów na części 1, 2, 3)
3) Mad Max trylogia –> 10
3) Matrix –> 10 (większość głosów na część 1)
3) Piąty Element (The Fifth Element) –> 10
4) 12 Małp –> 9
4) Pitch Black –> 9
4) Ucieczka z Nowego Jorku (Escape from New York) –> 9
5) Ukryty Wymiar (Event Horizon) –> 8
6) Głębia (Abyss) –> 7
6) Planeta Małp (wersja z 1968) –> 7
6) Batman –> 7 (większość głosów na „Początek” oraz 1)

HORROR (-> ilość głosów)

1) Coś (The Thing) –> 13
2) Koszmar z Ulicy Wiązów (Nightmare on Elm Street) – cykl –> 12
3) Lśnienie (Shining) - wersja Kubricka –> 11
3) Szósty Zmysł (The Sixth Sense) -> 11
4) Dracula - F. F. Coppola’i –> 10
4) Jeździec bez Głowy (Sleepy Hollow) –> 10
5) Martwe Zło (Evil Dead) – cykl –> 9
6) 28 Dni Później (28 Days Later) –> 7
6) Inni (The Others) –> 7
6) Wywiad z Wampirem (Interview with the Vampire) –> 7
7) Martwica Mózgu (Braindead) –> 6
7) Omen 1 –> 6
8) Armia Boga 1 (The Prophecy) –> 5
8) Dziecko Rosemary (Rosemary's Baby) –> 5
8) Hellraiser – cykl –> 5
8) Misery –> 5
8) Mucha (The Fly) –> 5
8) Oszukać Przeznaczenie 1&2 (Final Destination) –> 5

FANTASY & INNE (-> ilość głosów)

1) Władca Pierścieni (The Lord of the Rings) - trylogia –> 13
2) Indiana Jones – trylogia –> 12
3) Nieśmiertelny 1 (Highlander) –> 11
3) Willow –> 11
4) Braterstwo Wilków (Pacte des Loups) –> 10
4) Conan Barbarzyńca (Conan the Barbarian) –> 10
5) Siedem (Se7en) –> 9
5) Sin City (Miasto Grzechu) –> 9
6) Fight Club (Podziemny Krąg) –> 8
6) Piraci z Karaibów (Pirates of the Caribbean: The Curse of the Black Pearl ) –> 8
7) Od Zmierzchu do Świtu (From Dusk Till Dawn) –> 7
8) Gladiator –> 6
8) Kill Bill –> 6
8) Kruk 1 (The Crow) –> 6
8) Ostatni Smok (Dragonheart) –> 6

W poprzednim wątku były recenzje/opinie o:
1) X-men: Ostatni Bastion
2) Lucky Number Slevin
3) Snakes on a Plane
4) Nacho Libre
5) Break Up
6) Ja, Ty i On
7) Feast
8) Scanner Darkly
9) Patrol
10) Ludzkie Dzieci (Children of men)
11) Pułapka (hard Candy)
12) Departed

Link do poprzedniej części:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5551688&N=1

06.11.2006
09:13
smile
[2]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Brytyjscy krytycy kochają Bonda
(Megafon.pl/Dark Horizons, Gal/6 listopada 2006 07:16)

Brytyjscy recenzenci dobrze ocenili nowy film o przygodach agenta 007.
Pozytywne recenzje ukazały się w gazetach "The Times", "The Mirror", "The Sun", "The Telegraph" oraz "The Daily Mail". Dziennikarze Daniela Craiga obwołali najlepszym Bondem od czasów Seana Connery. Samo "Casino Royale" uznano za najlepszy film z serii od 1995 roku, kiedy to wszedł na ekrany "Goldeneye".
Jedyna niezbyt pochlebna recenzja ukazała się w "The Guardian". Autorowi nie spodobało się, że nowy Bond jest bardziej mroczny, a zarazem bliższy rzeczywistości (Jak dla mnie, to właśnie jest największa zaleta filmu, oczywiście obok samego nowego Bonda !!!). Z drugiej jednak strony recenzentowi zabrakło w filmie wątków odnoszących się do współczesnych zagrożeń. Na dokładkę krytykowi nie podobała się ścieżka dźwiękowa.
Warto zaznaczyć, że Craig, który po raz pierwszy odegrał rolę Jamesa Bonda w "Casino Royale" nazwał film najkrwawszym z serii. Aktor był zaskoczony bólem, jaki musiał znosić w trakcie kręcenia obrazu. - Cały czas mnie coś bolało. Ale to co musieli znosić kaskaderzy było niewyobrażalne - mówi gwiazdor. - Pamiętam scenę, w której Bond zabija człowieka w łazience. Miałem po niej powyginane palce i ręce całe w bandażach. Był też mój dubler - Ben. Ja robiłem kawałki, w których bolało. On, te w których cholernie bolało. Ale taki jest Bond. Krwawi, upada i znów się podnosi. - (I takiego Bonda chcę, a nie te pierdy z Brosnanem !!!)
"Casino Royale" będzie można obejrzeć w Polsce już 17 listopada.

06.11.2006
09:24
smile
[3]

Yans [ Więzień Wieczności ]

George Miller zrobi "Mad Max 4" - Tylko czy bez Gibsona, to w ogóle ma sens ??!!
(Megafon.pl/Dark Horizons, Gal/6 listopada 2006 07:23)

George Miller zamierza zrobić 4 część kultowego filmu "Mad Max", ale jeszcze nie teraz.
Reżyser nakręci najpewniej jeszcze jeden lub dwa filmy, by potem powrócić do serii.
- Brakowało mi 3 miesięcy, żeby rozpocząć zdjęcia do "Mad Max 4", kiedy wybuchła wojna w Iraku - wyjaśnia Miller. - Dolar stracił na wartości, a my straciliśmy budżet. Wtedy Mel Gibson miał znowu zagrać główną rolę, ale to było 4 lata temu, dziś już jest za stary. Miał 21 lat, kiedy po raz pierwszy zagrał Mad Maxa, jego bohater był chudy i głodny. Teraz jest już po pięćdziesiątce i bardziej go interesuje druga strona kamery. Jeśli tylko uda mi się znaleźć odpowiedniego aktora, powstanie "Mad Max 4".

07.11.2006
14:50
[4]

Deragoth [ Junior ]

mógłby obsadzić kogoś nieznanego jak kiedyś Gibson ( całą obsada mogła by być z nieznanymi aktorami ),a fabuła jest znana?
Ostatnio oglądałem mange Vampire Hunter D. i wcale mnie na kolana nie rzucił, a nczytałem się pochlenych opinii...

07.11.2006
15:04
smile
[5]

kurzew [ Legend ]

Ladniejszy plakat do nowych przygod Bonda ---------------------------->

07.11.2006
15:06
[6]

kurzew [ Legend ]

I jeszcze jeden--------------------->

08.11.2006
07:31
[7]

garrett [ realny nie realny ]

dorzuce plakacik Blood Diamond

Deragoth --> bawiąc się w technikalia to ogląda się anime a czyta mange ;))) Zartuje :) Vampire ... to niby klasyka, hektolitry krwi pod wysokim ciśnieniem i etc.. Nigdy nie przepadałem

Yans --> Mad Max 4 bez Gibsona, jak dla mnie jak najbardziej. niech dziadek dalej bluzga na żydów i kręci kolejne natchnienia a kandydatów na Maxa czy kogos podobnego widzę wielu


I jeszcze "John Tucker Must Die" Komedia, pewnie dla nastolatków bo odpowiednio naiwna, kretyńska ale wstyd przyznac zabawna :) Do sniadania była w sam. I było na czym oko zawiesic :)

08.11.2006
07:38
smile
[8]

garrett [ realny nie realny ]

Fani komiksowych ekranizacji na długo zapamiętają rok 2008, kiedy to na ekrany światowych kin wejdą aż cztery produkcje opowiadające o przygodach znanych z rysunkowych historii superbohaterów.

Na 2 maja 2008 roku wyznaczono premierę "Irona Mana" Jona Favreau z Robertem Downeyem Jr. w roli głównej. Miesiąc później na dużym ekranie zagości "The Incredible Hulk" Louisa Leterriera według scenariusza Zaka Penna.

Na 2008 roku planowana jest również premiera nowej odsłony przygód "Batmana" zatytułowanej "The Dark Knight", za którą odpowiedzialna jest ekipa przebojowego "Batman - Początek". Wiadomo już, że w Mroczny Rycerz po raz kolejny zmierzy się ze swoim odwiecznym wrogiem Jokerem.

Nieoficjalnie mówi się, że za dwa lata światło dzienne ujrzy także "Hellboy 2" w reżyserii Guillermo Del Toro. Obraz będzie kontynuacją zrealizowanej przez niego roku temu adaptacji przebojowej serii komiksowej Mike'a Mignoli.

Część druga "Hellboya" ma zostać nakręcona na podstawie krótkiej historii z albumu "Spętana trumna i inne opowieści" (tom 2) pt. "Wilki ze Świętego Augusta". Film opowiadać ma historię Hellboya, który przybywa do francuskiego miasteczka Griarat aby dowiedzieć się kto, lub co zabiło w ciągu jednej nocy jego 167. mieszkańców.

Przypomnijmy, że w planach jest równiez ekranizacja "Strażników" - graficznej powieści Alana Moore'a i Dave'a Gibbonsa uznawanej za najlepszy komiks wszech czasów. Reżyserem projektu jest Zack Snyder, pracujący obecnie nad adaptacją "300" Franka Millera.

08.11.2006
08:19
smile
[9]

garrett [ realny nie realny ]

i jeszcze złe wiesci z rana

Schwarzenegger znów zwycięzcą

Dotychczasowy gubernator Kalifornii, reprezentujący Partię Republikańską Arnold Schwarzenegger będzie pełnił swój urząd przez drugą kadencję, dzięki zwycięstwu wyborczemu odniesionemu we wtorek.

08.11.2006
09:24
smile
[10]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Deragoth ====> No, w końcu się zebrałeś ;) Mam nadzieję, że teraz już częściej będziesz się udzielał. Pamiętaj też o Martinie i WWWAIS ;)

garrett ====> Może by tak na nowego Mad Maxa Clive'a Owen'a ???!!! Cholera, to już na pewno Arniego nie zobaczymy w T4 :(

08.11.2006
09:29
smile
[11]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Lena Headey jako Sarah Connor w serialu na podstawie "Terminatora" - Hmm, może coś z tego jednak będzie ? Ciekawe czy będą sceny rozbierane ?? ;)

Lena Headey, którą na ekranach naszych kin oglądaliśmy ostatnio w filmie "Nieustraszeni bracia Grimm", a która zakończyła jakiś czas temu prace na planie filmowej wersji komiksu Franka Millera pt. "300tu Spartan", ma zagrać główną rolę pilotowym odcinku serialu, którego scenariusz powstał na motywach "Terminatora". Cykl zatytułowany został roboczo "The Sarah Connor Chronicles".
Produkcją serialu zajmą się wspólnie Andy Vajna i Mario Kassar, szefowie studia C2 Pictures, którzy produkowali także "Terminatora 3: Bunt maszyn".
Scenariusz pilotowego odcinka "The Sarah Connor Chronicles" napisał Josh Friedman, autor fabuły "Wojny światów", "Sahary" i "Reakcji łańcuchowej". Jednym z jego producentów będzie również James Middleton ze studia Vajny i Kassara.
Akcja "The Sarah Connor Chronicles" będzie się działa w czasie pomiędzy wydarzeniami przedstawionymi w drugiej i trzeciej części serii. Głównymi bohaterami cyklu będą Sarah Connor i jej syn John Connor. Middleton zdradził w jednym z jakiś czas stemu udzielonych wywiadów, że wydarzenia skupią się na tym co wydarzyło się Sarze Connor po zakończeniu "Terminatora 2". Ona miała na barkach przyszłość całego świata - mówił Middleton.

09.11.2006
07:42
smile
[12]

garrett [ realny nie realny ]

Basil Poledouris Is Gone


ScoreKeeper here with news I regretfully must bear.

The world of film music fell silent today as famed composer and conductor Basil Poledouris lost his battle with cancer. A favorite among fans, his music will forever live in the hearts of those whose lives he touched through the magic of cinema.

With more than eighty film and television credits to his name, Poledouris, will be remembered for many great scores including, BIG WEDNESDAY (1978), THE BLUE LAGOON (1980), CONAN THE BARBARIAN (1982), RED DAWN (1984), ROBOCOP (1987), LONESOME DOVE (1989), THE HUNT FOR RED OCTOBER (1990), FREE WILLY (1993), IT’S MY PARTY (1996) and STARSHIP TROOPERS (1997) to name a few. He also composed “The Tradition of the Games” for the 1996 Olympic Opening Ceremonies.

One of the more recent scores of his I fell in love with was FOR LOVE OF THE GAME (1999). A rabid baseball fan myself, he empathized with those who love the true spirit of the sport and crafted a stirring dramatic score that was par for the course for Basil Poledouris.

The world can not afford his loss.

09.11.2006
09:37
smile
[13]

Yans [ Więzień Wieczności ]

garrett ====> Główny motyw muzyczny z ROBOCOPa to istna perełka !!!

Apokalipsa, wygłodniali kanibale i wilki - Brzmi dobrze :)
(Variety, Alka/8 listopada 2006 13:59)

John Hillcoat nakręci film na podstawie najnowszej książki Cormaca McCarthy'ego "The Road".
Prawa do ekranizacji książki nabył producent Nick Wechsler dzięki środkom niezależnym. On też sfinansuje projekt razem ze Stevem i Paulą Mae Schwartzami. Film nie ma jeszcze scenarzysty. Australijski reżyser John Hillcoat ma już na swoim koncie "The Proposition" z Guyem Pearcem i Emily Watson.
Proza McCarthy'ego od dawna przyciąga filmowców. W 2002 roku powstała adaptacja "Rączych koni". Joel i Ethan Coenowie kończą pracę nad "No Country for Old Men" z Tommym Lee Jonesem, Javierem Bardemem i Joshem Brolinem. Na etapie produkcji jest również "Blood Meridien".
Jednak "The Road" różni się od tych westernów. Akcja powieści rozgrywa się po wybuchu nuklearnym, a jej tłem jest koszmarny krajobraz po apokalipsie. Historia koncentruje się wokół mężczyzny, który próbuje przewieźć syna w bezpieczne miejsce. Po drodze musi on odpierać ataki wygłodniałych wilków i grup kanibali.

09.11.2006
09:39
smile
[14]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Niezwykle tajemniczy Batman
(WENN, Gal/9 listopada 2006 07:37)

Fabuła nowego filmu o przygodach Batmana jest utrzymywana w tak ścisłej tajemnicy, że Heath Ledger przygotowuje się do roli Jokera na podstawie fragmentów scenariusza.
Australijski gwiazdor przyznaje, że reżyser Christopher Nolan nie pozwolił mu zabrać scenariusza filmu "The Dark Knight" do domu, więc pracuje nad swoją postacią opierając się na zapamiętanych fragmentach.
- Nie mam scenariusza. Przeczytałem go raz w domu Chrisa Nolana, ale potem nie mogłem zabrać go ze sobą. Mam już pewien plan i koncepcję roli, ale na razie pracuję nad nią sam, bo Chris jest zajęty promocją filmu "The Prestige" i ciągle przerabia scenariusz - wyjaśnia aktor, który mimo wszystko wierzy, że doskonale poradzi sobie z postacią Jokera, ponieważ ta rola była mu przeznaczona. - Od razu zdecydowałem się przyjąć tę rolę, bo gdzieś w głębi duszy wiedziałem, jak miałbym ją zagrać. Czuję, że nie będę się z nią męczył.

09.11.2006
13:40
smile
[15]

Muppi [ Pretorianin ]

Jeżeli Kroniki Sary Connor mają się dziać pomiędzy 2 a 3 częścią Terminatora to w zasadzie będą o niczym. Nie ma żadnego niebezpieczeństwa, wszystko się ułożyło, pewnie będzie serial dla nastolatków o trudnym dojrzewaniu Johna i relacjach pomiędzy synem i matką:-)
Przecież na zakończenie 2 przyszłość miała się "wyprostować" i wszyscy mieli żyć długo i szczęśliwie? Kto może być w takim przypadku tym głównym złym bohaterem?

10.11.2006
10:10
smile
[16]

Yans [ Więzień Wieczności ]

"Dante 01": Pierwsze zdjęcia z nowego filmu Marca Caro - Czekam z niecierpliwością !!!

Legendarny francuski reżyser Marc Caro, współtwórca głośnych "Delicatessen" i "Miasto zaginionych dzieci", po prawie dziesięcioletniej przerwie powrócił za kamerę. Artysta pracuje obecnie nad fantastycznym filmem akcji zatytułowanym "Dante 01". Poniżej prezentujemy pierwsze kadry z tej ciekawie zapowiadającej się produkcji.
"Dante 01" ma być rozgrywającą się w kosmosie opowieść o sześciu niebezpiecznych kryminalistach osadzonych w kosmicznym więzieniu o nazwie Dante, gdzie są poddawani tajemniczym eksperymentom. Nie mogąc się pogodzić ze swoim losem więźniowie planują ucieczkę. Przewodzi im demoniczny Cesar...
W rolach głównych w filmie występują Lambert Wilson, Linh Dan Pham i Dominique Pinon. Budżet produkcji wynosi 8 milionów Euro. Film zapowiadany jest przez producentów jako połączenie "Cube" z "Gattaca - Szok przyszłości". Autorami scenariusza filmu są Marc Caro i pisarz Pierre Bordage.

10.11.2006
10:25
smile
[17]

garrett [ realny nie realny ]




przede wszystkim specjalnie dla Tzymische :)

10.11.2006
13:40
smile
[18]

Deragoth [ Junior ]

trochę za mało śledzę wątek i prosiłbym o garść info na temat nowego nietoperka.
Poza tym Joker to tylko Nicolson, każdy inny przy nim to szopenfeldziarz.
A co do anime to mam zamiar zamówić AKIRE - warto?

10.11.2006
13:42
[19]

TzymischePL [ Legend ]

Deragoth ===> Anime to anime. AKIRA niby fajna ale na dluzsza meta to tylko kolejna japonska produkcja...

10.11.2006
13:59
[20]

garrett [ realny nie realny ]

Tzymische --> może raczej pierwsza produkcja która wyszła z japonskiego getta na szeroki świat :)

informacje o nowym nietoparku to obecnie top secret, niestety zresztą

10.11.2006
14:01
[21]

kurzew [ Legend ]

Deragoth--> Mnie Akira osobiscie sie podobala. Mam nawet wersje SE na 2 DVD. Pytasz czy wato? Odpowiadam: Jesli ineteresujesz sie anime: warto. Jesli nie: bedzie to jedna z wielu animacji jaka ogladales.

10.11.2006
14:03
[22]

TzymischePL [ Legend ]

garrett ===> I cieszyc sie z tego?

10.11.2006
14:24
[23]

garrett [ realny nie realny ]

Tzymische --> są różne teorie :) Znam ludzi, którzy traktują anime i mangę jako zemste japonczyków za bombę atomową. Sam za anime średnio przepadam i uwazam ze miało swoj dobry okres, potem nastapiła masówka a potem zgon. A za najlepsze anime jakie widziałem wcale nie uważam japońskiej produkcji tylko koreańską Wonderfull Days. Piekny film.

10.11.2006
18:03
smile
[24]

Szenk [ Master of Blaster ]

Też średnio przepadam za anime, ale np. takiego Akirę, Ghost in the Shell, czy Vampire Hunter D, czy Księżniczkę Mononoke (czy jakoś tak) obejrzałem z przyjemnością :)

11.11.2006
02:29
[25]

TzymischePL [ Legend ]

Zmarl Jack Palance, w wieku 87 lat - z przyczyn naturalnych.

Niezapomniany w Batmanie...

Ja osobiscie tego goscia, bardzo ale to bardzo lubialem. Jego glos + znieksztalcona twarz na zawsze zapadly mi w pamieci.

11.11.2006
11:38
smile
[26]

ZARA [ Generał ]

Ktoś już może oglądał nowy sezon Masters of Horror, jak wrażenia ?

11.11.2006
12:00
[27]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

ZARA ---> Przekopiowane z Gatunek: Horror.

Masters of Horror - 2x01 - Damned Thing - Pierwszy odcinek drugiej serii MoH, którego reżyserem jest Tobe Hooper. Niestety, po bardzo fajnym Dance of the Dead jest to krok w tył. I to dosłownie, bo przed DotD był bardzo kiepski Mortuary, a najnowszy odcinek wygląda jak autokalka tego badziewia. Mam wrażenie, że użyto nawet tego samego domu podczas kręcenia filmu. Fabuła jest równie głupia (choć może "nieskładna" pasowałoby tu lepiej), a końcówka wygląda, jakby została wzięta z innego filmu (z Mortuary?). Hooper naprawdę mógłby zacząć uczyć się na własnych błędach.

Masters of Horror - 2x02 - Family - Drugi odcinek wyreżyserowany przez Johna Landisa. O wiele lepszy niż Deer Woman, dość ciekawy i nawet zaskakujący w paru momentach. Niestety sporo tu naleciałości komediowych, które możnaby spokojnie odstawić na bok. IMHO film bardzo zyskałby, gdyby zastosować inny montaż i podłożyć bardziej niepokojącą muzykę, bo sam materiał prezentował się całkiem nieźle, ale strona techniczna pozostawia trochę do życzenia.
Jest trochę krwi i kilka trupów, a efekty toważyszące spalaniu ciał kwasem napradę cieszą oko. Jednak jedna rzecz smuci mnie niepomiernie. To już drugi z rzędu odcinek MoH, w którym nie ma gołych cycków. :(


Ogólnie można powiedzieć, że początek wypadł słabo. W ogóle druga seria nie zapowiada się jakoś rewelacyjnie, patrząc na nazwiska reżyserów. Kilka zaskoczeń może się znaleźć, ale na zbyt wiele nie liczę. Obstawiam, że najlepszymi odcinkami będą te wyreżyserowane przez Carpentera, Argento i Gordona.

11.11.2006
15:36
smile
[28]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

ja teraz jestem troche do tylu z filmami, jutor sie chyba na babel wybiore, moze byc dobre :) tym czasem pozarlem 5 tomow kaznodzieji w 2 dni ;) i mniej więcej tyle samo Incala, swietne komiksy :). Jeszcze Rork czeka na mnie;)
BTW
i nastepnym razem zmiencie to :
1) Obcy (Alien) –> 14 (większość głosów na części 1, 2, 3, 4)

bo wyglada naprawde idiotycznie

11.11.2006
15:51
[29]

kurzew [ Legend ]

Jestem wlasnie po projekcji filmu "ULTRAVIOLET". Musze przyznac ze nawet mnie sie podobal jak na film S-F nowej generacji. Bardzo dobrze dobrana aktorka do glownej bohaterki. Milla Jovovitch jak zawsze piekna.

12.11.2006
20:01
smile
[30]

ZARA [ Generał ]

Znacznie ciekawszy trailer nowego człowieka pająka, znowu prawie zupełny brak Gwen Stacy ale końcówka miażdży, szykuje sie świetne zakończenie trylogii.

12.11.2006
20:36
smile
[31]

rethar [ Staszek Szybki !est ]

tylko ten motyw jak Peter łapie obrączkę - nie przypomina to trochę innego filmu z pierścionkiem w tytule??? ;p Venom super - tylko obawiam się żeby go za mało nie było w filmie...chyba że 4 część będzie. A jak 4 to i może jakaś z Carnage'em - chyba moja ulubiona seria w polskich spiderach sprzed lat

13.11.2006
14:47
smile
[32]

kurzew [ Legend ]

Borat: Podpatrzone w Ameryce, aby Kazachstan rósł w siłę, a ludzie żyli dostatniej

Borat Sagdiyev zostaje wysłany ze swej wioski w Kazachstanie żeby zrobić dokument o Ameryce. Zostawia swoją matkę, żonę, kuzyna Vilo i całą resztę aby wyruszyć w podróż do Ameryki ze swym producentem. Późno w nocy w telewizji kablowej w amerykańskim hotelu odkrywa "Słoneczny patrol", a w szczególności bohaterkę tego serialu - CJ graną przez Pamelę Anderson. Borat zakochuje się i wybiera się w podróż przez Amerykę z Waszyngtonu na południe i w końcu do Kalifornii, gdzie ma nadzieję ją spotkać.

Powiem tak: Nic co do tej pory widzieliscie nie przygotowalo was na to co zobaczycie. Heh... komedia jakich malo zrobiona w formie dokumentu. Teksty wywolywaly salwy smiechu w kinie a to co dzialo sie na ekranie przyprawialo niektorych o mdlosci i balansowalo na granicy dobrego smaku. Zobaczcie ten film. Chocby dla tego, ze czegos podobnego jeszcze nie widzieliscie.

Premiera w Polsce: 24-11-2006.

13.11.2006
22:37
smile
[33]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Arnold Schwarzenegger znów z Jamesem Cameronem? - Cholera, to może i da się skusić na T4 ??!!
(Moviehole, Gal/13 listopada 2006 08:59)

Arnold Schwarzenegger, który ponownie został wybrany na urząd gubernatora stanu Kalifornia, najprawdopodobniej pojawi się w najnowszym projekcie Jamesa Camerona - "Battle Angel".
"Battle Angel" będzie filmową adaptacją mangi autorstwa Yukito Kishiro. Główną bohaterką jest cyborg - Alita. Sztuczna dziewczyna ma amnezję, ale szybko odkrywa w sobie umiejętności wojownika, co pomoże jej przetrwać w okrutnym świecie przyszłości, w Mieście Złomu.
Schwarzenegger miałby wcieli się w postać cyborga "Ido".
Budżet produkcji szacowany jest na 200 milionów dolarów. Film będzie kręcony w technice 3-D. Cameron planuje również wykorzystać technikę jaką Robert Zemeckis użył przy produkcji "Ekspres polarny", czyli wykorzystać pracę prawdziwych aktorów, a następnie ująć ich ruchy w animację.

14.11.2006
08:54
smile
[34]

garrett [ realny nie realny ]

niezły poranek :))

włoskie kino amatorskie ma się dobrze :) Trailer powala :)



hmmm :) czy taki film naprawdę moze się udac ? a moze jednak tak, w koncu zarty ze star treka są niesmiertelne :)

ps. jasna cholera tu nawet Danny Trejo gra :)

14.11.2006
09:21
smile
[35]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Kristanna Loken porzuca Uwe Bolla - Biedaczek UWE ;)
(gry.onet.pl, Gal/13 listopada 2006 12:41)

Niemiecki reżyser Uwe Boll, kręcący sequel filmu "BloodRayne" będzie miał problem. Właśnie porzuciła go główna aktorka.
Uwe Boll nie ma szczęścia do swych filmów. Co nie nakręci, okazuje się totalną klapą, która nawet nie zwraca poniesionych nakładów. Tak było z produkcją "BloodRayne", nakręconym na podstawie sławnej gry wideo. Mimo iż występowało tam wiele gwiazd, to film szybko zniknął z ekranów kin z powodu znikomej frekwencji.
Nie przeszkadzało to reżyserowi w rozpoczęciu prac nad sequelem, które jednak mogą stanąć pod znakiem zapytania z powodu odejścia głównej aktorki. Kristanna Loken, grająca tytułową postać, zrezygnowała ze współpracy z Bollem. Nie wystąpi też w nadchodzącym filmie "In the Name of the King: A Dungeon Siege Tale", choć jej nazwisko można było znaleźć w obsadzie. W "BloodRayne 2" aktorkę zastąpi Natassia Malthe.
Oficjalnie jako powód odejścia, Loken podaje brak czasu, ponieważ pracuje obecnie nad serialem sci-fi – "Painkiller Jane".

14.11.2006
15:08
[36]

Yans [ Więzień Wieczności ]

J. Michael Straczynski powraca do "Babylon 5"

Firma Warner Home Video ogłosiła, że J. Michael Straczynski - twórca popularnego serialu "Babilon 5", zrealizuje według własnego scenariusza pełnometrażowy film "Babylon 5: The Lost Tales" przeznaczony do dystrybucji na rynku wideo i DVD. Prace na planie rozpoczną się jeszcze w tym miesiącu. Premierę zapowiedziano na przyszły rok.
Na planie filmu spotkają się aktorzy doskonale znani z serialu: Bruce Boxleitner (Prezydent John Sheridan), Tracy Scoggins (Kapitan Elizabeth Lochley) oraz Peter Woodward (Galen).
Szczegóły na temat fabuły nie są znane. Wiadomo jedynie, że na "Babylon 5: The Lost Tales" złożą się dwie historie określane roboczo mianem "Voices in the Dark" opowiadające o wydarzeniach mających miejsce kilka lat później po wydarzeniach opowiedzianych w ostatnim filmie cyklu.

16.11.2006
23:21
[37]

TzymischePL [ Legend ]

Casino Royale

Hail the King !!!

Przybylem, widzialem, padlem zachwycony.

W skrocie zeby nie bylo spoilerow, od czasow Seana Connerego nie bylo takiego Bonda. A i nie boje sie powiedziec, ze gdyby ten wlasnie Bond byl pierwszy w historii... zycie na ziemi by bylo inne. David Craig spisal sie doskonale, jest niczym Connery zimny, i perfekcyjny. Koniec z gadzetownia i historiami ze zmiana DNA. Dostajemy za to doskonaly szpiegowski thriller, pelen przemocy i brutalnosci. Piekne kobiety, i odrobina seksu. Historia wydaje sie dosc prawdopodona... Az mnie korci zeby za spoilerowac :). Pare rzeczy mi sie nie podobalo, szczegolnie jedna klasyczna postac nie odpowiada mojemu przyzwyczajeniu, ale da sie przezyc.
Natomiast, David Craig - co napisze ponownie - jest swietny, naprawde doskonaly i oby jak najwiecej takich Bondow bylo w przyszlosci, i tak "nie trafionych" wyborow w przypadku wszystkich filmow.

i jeszcze dodam:

TRZEBA ZOBACZYC

17.11.2006
08:11
smile
[38]

Szenk [ Master of Blaster ]

A jak tak trochę z innej beczki, bez opisywania nowości i zapowiedzi. Przeczytałem sobie dzisiaj rano w Feniksie szóstym z 1997 roku entuzjastyczną dość recenzję "Ostatniego smoka", popełnioną przez Grzędowicza i pod wpływem tej lektury powróciło do mnie stare, nurtujące mnie od dawna pytanie o filmy fantasy. Czemu jest ich tak mało, a jak są, to z reguły ich poziom nie jest zbyt wysoki - wyrażając się dość dyplomatycznie.
Miałem nadzieję, że Jackson i jego Władca Pierścieni zmienią tę sytuację, ale mija już jakiś czas, a nie słychać za bardzo o jakichś ambitniejszych projektach sfilmowania fantasy - wszędzie tylko sf albo horror, albo mieszanka obu tych gatunków.
A przecież leżąca do tej pory właściwie odłogiem fantasy wg mnie stanowi olbrzymie pole do popisu dla zdolnego reżysera i scenarzysty, wyposażonych w wystarczający zapas gotówki. Czemu tak się dzieje, że nic się nie dzieje?

17.11.2006
08:33
[39]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Szenk ---> bo żeby wyszło porządne Fantasy, a nie żenada typu "Wiedźmin", to potrzebne jest 200 mln baksów, jakie dostał Jackson na filmy. Filmowanie w lasach i parkach, vide "Herkules" i "Xenna" nikogo nie rajcuje. A już mnie w zupełności.

17.11.2006
09:06
smile
[40]

Szenk [ Master of Blaster ]

Piotrasq ---> W pewnym sensie masz rację. Ale nasuwają mi się dwa "ale": wychodzi sporo tzw. superprodukcji z olbrzymimi budżetami, które nie są najwyższych lotów i nie przynoszą spodziewanych zysków. Nie wierzę, żeby nie znalazł się jakiś bogaty producent, który - gdyby tylko zwietrzył interes - nie zainwestował by swoich milionów w takie przedsięwzięcie, poparte na dodatek dobrym scenariuszem, reżyserem i obsadą.
Milionerzy-producenci są, tylko jakoś dziwnie omijają fantasy szerokim łukiem.

Drugie "ale": czy naprawde dobry film fantasy wymaga budżetu sięgającego setek milionów dolarów? Czy koniecznie musi to być wielkie widowisko ociekające w każdej minucie wymyślnymi efektami specjalnymi i kosztowną scenografią?
Myślę, że dobry scenariusz, obsada, reżyser i łebski scenograf potrafilibu nakręcić dobry film z dużo mniejszym budżetem.

17.11.2006
09:16
[41]

eJay [ Gladiator ]

Szenk ----> nakrecienie filmu fantasy z mniejszym budzetem byloby mozliwe, gdyby...nie ukazal sie LOTR:) Jackson bardzo wysoko podniosl poprzeczke (nawet jesli nie fabularnie, to pod wzgledem realizacji) i teraz ludzie oczekuja rozmachu.

17.11.2006
09:21
smile
[42]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ja oczekuję nie tyle rozmachu, co sprawnej wizualizacji. Mam sprecyzowane wymagania, co do wyglądu światów Fantasy. I zgadzam się - Jackson podniósł wysoko poprzeczkę.

17.11.2006
09:32
[43]

TzymischePL [ Legend ]

Aha i zapomnialem wczoraj jeszcze dodac, najbardziej irytujaca czescia filmu jest product placement by Sony. Naprawde zbiera na wymioty... najwyrazniej tonacy brzytwy sie chwyta.

Szenk ===> Wiedzmin byl nakrecony tanim kosztem. I tak, uwazam ze wizualizacja w fantasy to 3/4 sukcesu. Smoki, lochy, zamki, magia, bitwy, potwory itp. To musi byc pokazane. Bo facet z tabliczka "ork" , "krasnolud", "elf" itp to juz bylo za Szekspira...

17.11.2006
09:57
[44]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Cóż, gdyby zacząć kręcić np "Grę o tron" to na efekty specjalne nie trzeba by sie za dużo wykosztować... w pierwszym tomie Pieśni to jedynie sporadycznie są Inni, wilkory i... ledwie wyklute smoczki :)
A gdyby film odniósł sukces, to i kasa na dalsze części by się znalazła.

Z "Wiedźminem" moim zdaniem producent zrobił błąd. Powinien był zrobić film, w oparciu o jedno z opowiadań, najlepiej takie które nie wymagałoby zbyt wielu efektów. Uniknąłby chaosu, może udałoby się zamaskować nikły budżet i nie wyszło by takie g...

17.11.2006
10:26
[45]

garrett [ realny nie realny ]

Przekleństwem naszych czasów jest rozmach i budzet. Z fantasy do kin szansę trafic tylko mają wysokobudzetowe produkcje, które na dodatek mają na siebie zarobic. Stąd producenci stawiają na pewniaki jak Eragorn, Hobbit, Narnie i etc... Szkoda mi starych czasów i takich filmów jak Labirynt, Ciemny Kryształ, Zaklęta w Sokoła. Conan czy Willow to już chyba mainstream i wysokie budzety ale nadal wzór niedoscigniony. Klasyczne fantasy zarzyna też animacja i tv.

Jest też opinia ze fantasy ma się kiepsko bo włosi przestali kręcic :)


"Clerks 2" Film przeciętny, ale tak naprawdę wyjątkowo mi bliski i mimo tej "przeciętności" bardzo mi się podobał. Tak, nie rozumiem tego :) Z goścmi typu Randall i Dante od jakiś 6 lat piję raz czy dwa razy w tygodniu piwko. Razem zakładaliśmy dawno temu fanklub star wars, organizowalismy największą w kraju premiere gwiezdnych wojen, również naiwnie prowadzilismy kiedyś dyskusje kto strzelił pierwszy : Han czy Greedo, nakręcilismy ponoc głosną Krypte Exara Khuna i kilka fajnych w mniejszym lub większym wygłupów. Z GW przeszlismy na ogólnie rozumianą fantastykę by nabrac obecnie olbrzymiego dystansu do nowych trendow, kina i etc.. Podobnie, jak Randall patrzmy na ludzi, którzy wczesniej nie znając Tolkiena ślinią sie na widok miecza Arweny i podobnie jak Randall wiemy, ze jest tylko jedna prawdziwa Trylogia. Podobnie jak on czujemy się zle w tzw normalnym towarzystwie i nie potrafimy brylowac w tematach Magdy M czy M jak miłosc. Grzecznościowo nie wspominam o poziomie naszych dyskusji :)))) A ja sam, tak jak filmowy Dante, znałem kiedyś ładną blondwłosą, zaborczą Emmą ale wyboru jakiego dokonałem wtedy nigdy nie żałowałem.

Cóz, sam sobie odpowiedziałem dlaczego Clerksi 2 tak mi się podobali :)

ps. a na tańczącą Rosarie Dawson mogę patrzec non stop :)

17.11.2006
11:41
smile
[46]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Scenarzysta "Battlestar Galactica" pisze nowe "Coś"

W studiach Strike Entertainment i Universal Pictures rozpoczęły się przygotowania do realizacji nowej wersji kultowego horroru Johna Carpentera z 1982 roku, filmu pt. "Coś". Nad scenariuszem remake'u pracuje obecnie Ronald D. Moore, producent i scenarzysta seriali takich jak "Battlestar Galactica", "Carnivale" i kolejne odsłony "Star Treka".

Główną rolę w oryginalnym filmie Johna Carpentera zagrał Kurt Russell. Akcja obrazu działa się na stacji badawczej znajdującej się na Antarktyce, do której pewnego dnia przybiega pies. Tuż za nim przylatuje śmigłowiec ze stacji norweskiej. Jego pasażerowie próbują zabić zwierzę, ale dochodzi do strzelaniny z Amerykanami i "napastnicy" giną. Pilot MacReady i doktor Copper wylatują, żeby sprawdzić co zaszło w norweskiej bazie. Po dotarciu na miejsce zastaje ich makabryczny widok. Cała baza jest spalona. Kolejnym odkryciem jest duży blok lodowy, z którego coś wyjęto. Naukowcy wracają do swojej bazy. Nie zdają sobie sprawy, jakiemu koszmarowi będą musieli stawić czoło...

Film Carpentera kontynuował wątki z "The Thing From Another World", filmu Howarda Hawksa z 1951 roku, w którym James Arness wcielał się w kosmiczne monstrum, które eliminuje pracowników amerykańskiej bazy wojskowo-badawczej na Alasce.

17.11.2006
16:44
smile
[47]

Szenk [ Master of Blaster ]

Piszecie, że Jackson wysoko podniósł poprzeczkę - zgoda. Ale to samo można było powiedzieć o filmie SF i pierwszej trylogii Gwiezdnych Wojen, które swoim rozmachem, ilością efektów specjalnych deklasowały ówczesne produkcje z tego gatunku.
I co? Jakoś kino SF nie umarło, a wręcz przeciwnie :)

Czemu tak nie dzieje się z fantasy?

I nie zgodzę się tez z opinią, że fantasy to głównie smoki, epickie bitwy, kosztowne dekoracje... to samo możnaby powiedziec, że SF to głównie olbrzymie statki kosmiczne, inne cywilizacje itp. itd., których "zbudowanie" też dużo kosztuje :)
A jednak istnieją fajne, "kameralne" filmy SF, które ogląda sie z równą przyjemnością, jak produkcje wysokobudżetowe.

17.11.2006
17:08
[48]

Taven [ Wu-Tang Killah ]

Szenk <--- tylko, niestety, myślę, że w branży panuje właśnie takie przekonanie, że dobry film fantasy nie obejdzie się bez kupy forsy, wielkich bitew, efektów specjalnych i epickiego rozmachu, a sprawcą tego jest w dużej mierze..."Władca Pierścieni", który paradoksalnie zamiast umocnić pozycję tego gatunku "na salonach", osłabił ją - utwierdził wszystkich w przekonaniu, że tego właśnie chcą (masowi) widzowie, że taki fantasy ma być. Patrząc oczami producenta przede wszystkim cholernie drogie. I chyba właśnie dlatego panuje taka posucha.

A co do "niszowego" fantasy - cóż, nawet tu sięga to "przekleństwo rozmachu", jak to Garrett określił - ogólnie, wśród filmowców panuje przekonanie, że całe tabuny miłośników fantastyki wielbią przede wszystkim "Tolkien Style" i raczej żadnemu przeciętnemu i nieprzeciętnemu reżyserowi/producentowi/scenarzyście nie przyjdzie do głowy, że być może ludzie czekają też na coś innego... Zresztą, nikt się o to specjalnie też nie ubiega.

A mi się osobiście marzy ekranizacja "Discworld" z Deppem w roli Rinewinda i budżetem jak z "WP". To byłoby coś! :)

17.11.2006
23:30
[49]

garrett [ realny nie realny ]

nowy Bond świetny 10/10

spoiler start
szkoda tylko ze nawet dla nie znających "Casino Royale" Flemminga będzie dosc przewidywalny... a sam film, w stosunku do powiesci, ma lekko zmienione zakończenie . I nie chodzi już o to ze w książce narzeczony Vesper to polski pilot RAFu :) tylko o znaczenie i wymowę cytatu "Suka nie żyje"
spoiler stop

17.11.2006
23:33
[50]

hohner111 [ TransAm ]

garrett - w 100% sie zgadzam, pełne 10/10 za to ze to coś nowego a nie w kolko to samo, no i ogolnie wszystko cacy ;P

18.11.2006
12:37
smile
[51]

kurzew [ Legend ]

Wczoraj obejrzalem INFILTRACJE Martina Scorsese. Film bardzo mnie sie podobal. Dobry kryminal trzmajacy w napieciu do ostatnich minut. Swietna rola Marka Wahlberga. POLECAM

18.11.2006
13:32
[52]

kurzew [ Legend ]

Porcja plakatow:

Zapowiada sie bardzo ciekawie.

18.11.2006
13:33
[53]

kurzew [ Legend ]

Nowy Harry.

18.11.2006
13:33
[54]

kurzew [ Legend ]

Czekam z niecierpliwoscia.

18.11.2006
13:35
[55]

kurzew [ Legend ]

Policja, mafia, niewygodny swiadek. scenariusz stary jak swiat. Mam nadzieje ze wykonanie bedzie na odpowiednim poziomie.

19.11.2006
11:29
[56]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Jeśli będzie głosowanie na najgorszy film sf, to już wiem na co będę głosował: Moją nominację otrzymuje "Battlefield earth".

19.11.2006
11:49
[57]

Hebron [ Wdycham Spaliny ]

Shadow --> nie jestes w tej ocenie osamotniony :) Na imdb film ów zajmuje zaszczytne 42 miejsce w katogorii najgorszy film :)

20.11.2006
09:55
smile
[58]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Casino Royale - Przyłącze się do zachwyto nad nowym Bondem ;) Może jedynie moja ocena będzie odrobinę niższa, bo dałbym raczej 9/10. Do ideału jeszcze odrobinę brakuje. A tak poza tym, to same plusy: Craig jako Bond rewelacja, Bond na poważnie, "bardziej realistycznie" -rewelacja, brak głupkowatego humoru - plus, miodność oglądnia 99% - jeden odpada za niepotrzebinie rozbuwodany wątek plażowo-miłosno-romantyczny. Ogólnie, niesamowicie udane odświeżnie serii, mocno inne podejście do 007 i oby tak trzymac dalej, a napewno z niecierpliwością będę czekał na newsy o kolejnym Bondzie - POLECAM !!!

(USA,Wielka Brytania, 2006)
Akcja/Sensacja
Reżyseria: Martin Campbell
Scenariusz: Neal Purvis, Robert Wade, Paul Haggis
Na podstawie książki: Ian Fleming
Premiera: KINO - 17.11.2006
Dystrybutor: KINO - UIP
Obsada »
Daniel Craig - James Bond
Judi Dench - M
Eva Green - Vesper Lynd
Caterina Murino - Solange
Jeffrey Wright - Felix Leiter
Mads Mikkelsen - Le Chiffre

20.11.2006
10:12
[59]

garrett [ realny nie realny ]

"Scoop" Najnowsza produkcja Woodego Allena

I gdyby nie grał tam Woody Allen to chwalił bym bo usmiałem się kostuchą na statku, fajnie grał Hugh Jackman a Scarletka w kostiumie kąpielowym nie tylko na nim zrobiła duże wrażenie :) Takze fabuła lekka, głupia ale przyjemna i nie przeszkadzała.

No ale grał tam Woody Allen

Jesli w filmie było jakies drugie dno i głębsze mysli to przepraszam, wodząc oczyma za Scarletką przegapiłem :)

20.11.2006
10:34
smile
[60]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Ekranizacja "Hobbita" J.R.R. Tolkiena bez Petera Jacksona - ale kupa i jak zwykle poszło o kasę :( Pal licho, kto ma racje ale rozwalił mnie tekst: Wierzyliśmy, że nasz pozew nie będzie miał żadnego wpływu na nasze układy

Zgodnie z oficjalnym oświadczeniem Petera Jacksona i Fran Walsh, które kilka dni temu pojawiło się w fanowskim serwisie TheOneRing.net studio New Line Cinema wykluczyło ich oboje z realizacji filmu na podstawie "Hobbita" J.R.R. Tolkiena.
Z pisma opublikowanego w TheOneRing.net jasno wynika, że Jackson i Walsh zostali wyłączeni z realizacji "Hobbita" z powodu sądowego pozwu przeciwko New Line Cinema, w którym Wingnut Films, firma kierowana przez Jacksona, domaga się ponownego obliczenia wpływów z kinowych projekcji i sprzedaży DVD i wideo filmu "Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia" .
W oświadczeniu czytamy między innymi: Kilka la temu Mark Ordesky z New Line Cinema powiedział nam, że studio planuje nie tylko realizację "Hobbita", lecz także projektu, o którym mówiło się, że będzie drugim prequelem "Władcy Pierścieni". Oba filmy miały opowiadać o tym jak doszło do wydarzeń przedstawionych we "Władcy". Od tamtego momentu byliśmy przekonani, że pewnego dnia zostaniemy poproszeni o włączenie się w realizację tych filmów i że nakręcimy je w taki sam sposób jak kolejne części "Władcy" - jeden po drugim. Wierzyliśmy, że nasz pozew nie będzie miał żadnego wpływu na nasze układy i będziemy w stanie dyskutować z New Line Cinema o pomysłach na realizację obu filmów. Przypuszczaliśmy, że przygotowania do ich produkcji będziemy mogli rozpocząć już w przyszłym roku, jeszcze w czasie realizacji filmu na podstawie Nostalgii anioła" Alice Sebold. Mieliśmy nawet spotkania z przedstawicielami MGM-u w sprawie terminów. W ubiegłym tygodniu zadzwonił Mark Ordesky i powiedział jednemu z naszych współpracowników, że New Line Cinema nie zamierza korzystać z naszych usług. To był grzecznościowy telefon, który miał nam uświadomić, że rozpoczęto już poszukiwania innych filmowców, którzy zajmą się pracą nad filmami .
Poza New Line Cinema w realizacji ekranizacji "Hobbita" udział weźmie także studio MGM. Na produkcję filmu studia zamierzają przeznaczyć 150-200 milionów dolarów.

21.11.2006
08:51
[61]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Warner Bros. szykuje sequel "Constantine'a" - Oby tylko zagrał Reeves ?!

W studio Warner Bros. rozpoczęły się przygotowania do realizacji sequela filmu "Constantine". Na razie producenci nie zdradzają żadnych szczegółów dotyczących produkcji obrazu, jednak w związku z tym, że "Constantine" był sporym zagranicznym hitem istnieje według nich dobry finansowy powód uzasadniający tę realizację. Jednym z producentów filmu będzie reżyser oryginału Francis Lawrence. Za kamerą w czasie jego realizacji stanie jednak najprawdopodobniej zupełnie inny twórca. Akcja " Constantine 2" ma się rozgrywać w jednym z krajów Ameryki Południowej.

21.11.2006
08:53
[62]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

A ja nadal nie obejrzałem pierwszej części :P

21.11.2006
08:55
[63]

eJay [ Gladiator ]

Constantine? Niewykorzystany potencjał, z Reevesem, ktory chyba etykietki Neo nigdy sie nie pozbedzie. Ale wizja piekła w tym filmie była bardzo w porządku.

21.11.2006
09:03
smile
[64]

Szenk [ Master of Blaster ]

Może i niewykorzystany, ale i tak mi się podobało :)

21.11.2006
09:29
smile
[65]

kurzew [ Legend ]

Mnie osobiscie Constantine podobal sie bardzo do tego stopnia ze bylem go obejrzec 3 razy w kinie. Rekord I tak na razie nalezy do SIN CITY 4 razy.

21.11.2006
09:40
[66]

garrett [ realny nie realny ]

rany, 3 x constantine w kinie :)

21.11.2006
09:53
[67]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

To ja może nie będę mówił, że jedynym filmem na jaki celowo wybrałem się dwukrotnie do kina to "Żołnierze kosmosu". Młody byłem :D
Aaaa, na "Sin City" też byłem dwa razy, ale tylko dlatego że raz leciało w maratonie.

21.11.2006
10:00
[68]

kurzew [ Legend ]

Shadowmage---> A ja zaluje do dzis ze w ogole zobaczylem Starship Troopers.

21.11.2006
10:07
[69]

TzymischePL [ Legend ]

kurzew ===> przesada, gdyby zapomniec o tym ze tytul byl z Heinleina i ze goscie nie wygladali jak PZ, i ze bohaterowie i aktorzy wygladali jak Beverly Hills a Carmen to glupia dziwka, to byl fajny film :D

21.11.2006
11:16
smile
[70]

kurzew [ Legend ]

TzymischePL---> LOL!!! Swietnie to ujales!!!!

21.11.2006
12:00
[71]

Yoghurt [ Legend ]

Konstancin? Ujdzie, choć z Hellblazerem ma niewiele wpsólnego, jako fan komiksu powinienem się obrazić. Ale sie nie obraziłem, bo dało się oglądać.

A Starship Troopers zawsze będe bronił, bo to dobra rozrywka i sieksa była, a nikt nie złapał konwencji verhovena, który zrobił parodię filmu propagandowego (Stad aktorzy rodem z mody na sukces i patos). No i był Ironside, a na Ironside'a nigdy złego słowa nie powiem :)

Co do Bonda- już zdązyłem się na jego temat wypowiedzieć w odpowiednim wątku mu poświęconym:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5659287&N=1

21.11.2006
12:57
[72]

Deragoth [ Junior ]

Co do Casino to ja bym dał mniej niż 9, ale to dobry film wart wyprawy do kina i 30 minut reklam przed filmem ( prawie jak Polsat )
Hobbit - jeszcze się pogodzą ( chyba ). Bo jak wezmą kogoś nowego to ma 2 wyjścia: 1 kontynuować wizję Jacksona lub 2. zrobić film po swojemu, oba przypadki baaaardzo ryzykowne.
Constantine był OK, szczególnie jako film przeciwko paleniu.

21.11.2006
13:00
smile
[73]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Już dawno twierdziłem, że generalnie rzygam na ekranizacje komiksów, ale Constantine mi się wyjątkowo podobał.
Ale 3 x razy w kinie ? Nieeee...

21.11.2006
13:10
smile
[74]

garrett [ realny nie realny ]

Ostatnimi czasy tylko na Zemscie Sithów byłem 3 razy :)

21.11.2006
13:10
[75]

TzymischePL [ Legend ]

Yoghurt ===> Racja. Tylko ze ksiazka miala naprawde duzo glebsze dno... A przede wszystkim, PZ to nie byly takie cioty jak w filmie..

Ja bylem 3 razy na Zemscie Sithow, przy czym na 1 pokaz przejechalem troche ponad 1000 km :D.

21.11.2006
13:21
[76]

kurzew [ Legend ]

Na Zemscie Sithow bylem 2 razy. Zreszta pozostale czesci STAR WARS tez widzialem w kinie, jak I pewnie wiekszoscz was. Sam Lucas kiedys powiedzial w wywiadzie dla jakiejs stacji telewizyjnej, ze kto nie widzial Gwiezdnych Wojen w kinie, to tak jak by ich nie widzial wcale.

21.11.2006
13:30
smile
[77]

garrett [ realny nie realny ]

Tzymische --> mój zagubiony bracie :) Ten 1 pokaz Zemsty Sithów bede zawsze pamiętał

A Starship Troopers to dobry film, ręce precz :)

21.11.2006
13:32
smile
[78]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Pod warunkiem, że nie bierze się go na poważnie.

21.11.2006
13:41
[79]

TzymischePL [ Legend ]

I nie kojarzy z [powstan] Heinleinem [spocznij].


garrett ===> Ja tez...

21.11.2006
14:29
[80]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ja bylem na Starship troopers zanim jeszcze słuszałem o kimś takim jak Heinlein. Nadal uważam, że to całkiem przyjemna rozrywka, jeśli tylko nie rozpatrywać jej w świetle książki. W moim prywatnym rankingu bije na głowę takie AvP na przykład :D

21.11.2006
14:30
[81]

TzymischePL [ Legend ]

Shadowmage ===> Ale to nie moja wina ze byles kompletnym ignorantem czytelniczym owczesnie ;)

Oczywiscie ze jest lepsze od AvP - generalnie ten film, nie rozpatrywany w swietle ksiazki to kawal naprawde fajnej rzezni - i calkiem sprawnie nakreconej.

21.11.2006
14:33
smile
[82]

garrett [ realny nie realny ]

oj AvP to najnizsze pokłady piekieł , dno i wogóle :) To nie może byc nawet zaden punkt odniesienie co jest dobre a co nie :):):)

21.11.2006
14:40
smile
[83]

TzymischePL [ Legend ]

slyszalem ze bedzie specjalna kategoria filmow.

Tak jak teraz jest klasa A, B, C itp to beda jeszcze filmy Klasy "AvP like" i to ma
oznaczac ze film jest gorszy niz "kupa". Nie wiem czy to prawda, ale jestem sklonny w to uwierzyc.

21.11.2006
15:14
smile
[84]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

TzymischePL-->Buahaha!! :D:D:D:D Piękne podsumowanie :D
A nawiązując jeszcze do kwestii książka-film - Po lekturze "Kawalerii kosmosu" nadal żyłem w nieświadomości, że film był na jej podstawie nakręcony - zmiany poszły za daleko :)

21.11.2006
17:57
smile
[85]

Szenk [ Master of Blaster ]

Ja najpierw przeczytałem Heinleina, a potem obejrzałem film. Rozczarowany byłem jeśli chodzi o ekranizację powieści, natomiast sam film mi się podobał. Podobała mi się nawet - o dziwo, przepraszam za wyrażenie - część druga, nakręcona już dużo mniejszym kosztem (co widac, słychać, i czuć) i z nieco nielogicznym scenariuszem :)

21.11.2006
18:11
[86]

kurzew [ Legend ]

Szenk---> 2ga czesc. Nie, nie i jeszcze raz nie. jak ogladalem ten film to czulem sie jak bym skracal sobie zycie o poltorej godziny;]

21.11.2006
18:24
smile
[87]

Szenk [ Master of Blaster ]

A mnie sie podobało :P
Zresztą, jesli chodzi o kino tzw. mniejszych lotów i budzetów, to nie był wyjątek :)

21.11.2006
21:12
[88]

TzymischePL [ Legend ]

Zmarł reżyser Robert Altman....

za wp... :

Amerykański reżyser filmowy Robert Altman zmarł w szpitalu w Los Angeles. O śmierci filmowca poinformowała jego wytwórnia. Miał 81 lat.
Pięciokrotnie nominowany do Oscara za reżyserię ("M.A.S.H.", "Nashville", "Gracz", "Na skróty" i "Gosford Park"), statuetkę otrzymał w 2006 roku za całokształt twórczości

22.11.2006
00:28
smile
[89]

ZARA [ Generał ]

Właśnie co dopiero wróciłem z kopalni Halemba a tu taka wiadomość, wybaczcie ale jeszcze jestem w szoku po dzisiejszym dniu, smutny dzień dla ludzkości :(

22.11.2006
00:34
[90]

artaban [ swamp thing ]

Tak jak Szenk obejrzałem ST po przeczytaniu książki i tak jak on uważam, że to dobry film był. W żadnej mierze nie ekranizacja, jak choćby LotR, tylko swobodna adaptacja kliku wątków z ciekawym głownym przesłaniem (co do przesłania zgadzam sie akurat z Yoghurtem). Czasami miło jest obejrzeć film, który daje coś od siebie, a nie najzwyczajniej zżyna z literackiego oryginału, jak choćby LotR. Czyli - mamy opowieść, która przedstawiana jest w jeden sposób - książka - a potem w inny, wydobywający z niej zupełnie inne elementy - film. A nie tą samą opowieść, w której zmieniają się jedynie techniki opowiadania, a różnica między książką a filmem wynika wyłącznie z rodzaju użytej technologii, czego przykładem jest LotR :)

edit - z tego samego powodu podobał mi się też Constantine :)

22.11.2006
11:17
[91]

TzymischePL [ Legend ]

artaban ===> Ale jednak... przerobienie PZ na bande skonczonych frajerow mnie zabolalo :)

23.11.2006
09:32
smile
[92]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Śmiertelna gorączka - Cabin Fever - Sam nie wiem czemu udało m i się zmęczyć ten horrorek do końca, może to scenki z tą "sympatyczną" szatynką ? A tak poza tym, szkoda czasu i kasy.

(USA, 2003)
Horror/Thriller
czas 94 min.
Reżyseria: Eli Roth
Scenariusz: Eli Roth, Randy Pearlstein

Treść
Grupa przyjaciół zamierza spędzić wakacje w położonej na odludziu górskiej chacie. Uczestnicy wyprawy zostają zaatakowani przez tajemniczy wirus. Zmagania z chorobą przeradzają się w dramatyczną walkę o życie. W obliczu śmiertelnego zagrożenia ujawniają się najgorsze ludzkie instynkty. Czy przyjaźń przetrwa tę próbę? Czy przeżyje ktokolwiek?

Obsada »
Rider Strong - Paul
Jordan Ladd - Karen
Joey Kern - Jeff
Cerina Vincent - Marcy
James DeBello - Bert

23.11.2006
09:55
smile
[93]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Sam Raimi wyreżyseruje "Hobbita"? - O nie, Raimi zrobi z Hobbita taką amerykańską padaczkę jak z Pająka :(

Zgodnie z niepotwierdzonymi jeszcze informacjami opublikowanymi w fanowskim serwisie TheOneRing.net, studio New Line Cinema, które nie chce aby reżyserią "Hobbita" na podstawie powieści J.R.R. Tolkiena zajął się Peter Jackson, zaproponowało stanowisko za kamerą Samowi Raimiemu.
Autor "Martwego zła" zakończył niedawno prace na planie "Spider-Mana 3" i na razie w jego harmonogramie nie ma żadnych reżyserskich projektów. Oznacza to, że bez problemu będzie mógł stanąć za kamerą w czasie realizacji "Hobbita".
Informacja o wykluczeniu Jacksona z realizacji filmu na podstawie powieści Tolkiena zasmuciła nie tylko fanów jego "Władcy Pierścieni", lecz także aktorów, którzy pracowali z nim na planie kolejnych części tej serii. W rozmowie z redaktorami TheOneRing.net swoje niezadowolenie z tej sytuacji wyraził Ian McKellen, który wcielał się w nich w rolę Gandalfa. Trudno wyobrazić sobie, że inny reżyser będzie w stanie osiągnąć tyle samo w świecie Tolkiena - mówi McKellen.

23.11.2006
11:47
[94]

kurzew [ Legend ]

Yans---> jestem w polowie. oze dzis uda sie skonczyc ;]

23.11.2006
12:24
smile
[95]

garrett [ realny nie realny ]

będziemy tu mieli wojne

23.11.2006
17:58
smile
[96]

Szenk [ Master of Blaster ]

Ręce precz od Cabin Fever :)

24.11.2006
08:37
smile
[97]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Obejrzałem pierwszy sezon "4400". Naiwne, prościutkie, bez dramaturgii, źle zagrane. Ogólnie jestem na nie. Wygląda mi na to, że robiła to ekipa od "Taken". Nawet część obsady się powtarza.
Niestety spodobał się żonie, więc będe chyba skazany na następne sezony...

24.11.2006
09:52
smile
[98]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Garrett ====> Wojnę już mamy, nie zauwazyłeś ??? ;)

Szenk ====> Żartujesz ??? :D

A obok plakat do ... "Stroiciela trzesień ziemii" ?!?!

24.11.2006
18:30
smile
[99]

Szenk [ Master of Blaster ]

Yans ---> Co ja zrobię, że mi się podobało :)

27.11.2006
11:10
smile
[100]

Yans [ Więzień Wieczności ]

W USAju wszedł na ekrany nowy film Tonny'ego Scott'a i robi niełżą kaskę - ktoś coś wie więcej na tten temat ??? Poprzedni Man On Fire był naprawdę dobry !!

Deja Vu (2006)
produkcja: USA gatunek: Thriller, Sci-Fi
data premiery: 2007-01-05 (Polska) , 2006-11-22 (Świat)
reżyseria Tony Scott (I) scenariusz Bill Marsilii, Terry Rossio zdjęcia Paul Cameron (II) muzyka Harry Gregson-Williams czas trwania: 128 dyst.: Forum Film Poland Sp. z o.o.

Pewien agent FBI potrafi widzieć przyszłe wydarzenia. Zakochuje się w kobiecie, która wkrótce ma zostać zamordowana.

Denzel Washington :Doug Carlin
Julia LaShae :Kobieta ocalała z wypadku promu
Karen Penrose :Oficer marynarki wojennej
Adam Goldberg (I) :Denny
Sylvia Jefferies :Reporterka
Elle Fanning :Janice
Jon Purvis :Oficer policji
Chris Rose (IV) :Koroner
Matt Craven (I) :Larry Minuti
James Caviezel :Oerstadt
Brandi Coleman :Marynarz
Brian F. Durkin :Oficer Gwardii Narodowej
Michael Arata :Reporter CNN
Val Kilmer :Agent Pryzwarra
Nicholas Garren :Żołnierz marynarki wojennej

27.11.2006
11:58
[101]

kurzew [ Legend ]

Yans---> widzialem zwiastun tego filmu dosc dawno i z tego co pamietam to bylo jakos tak ze to nie koles potrafil przewidywac wydarzenia tylko rzad stworzyl jakas maszyne co moze cofnac czas. moge sie oczywiscie mylic.


27.11.2006
12:15
smile
[102]

rethar [ Staszek Szybki !est ]

poprzedni film Scotta to Domino - też dobry :D

27.11.2006
12:27
smile
[103]

Yans [ Więzień Wieczności ]

rethar ====> Cholera, masz rację. Nasi wspaniali dystrybutorzy chyba całkiem olali ten film ???!!!

27.11.2006
14:38
[104]

kurzew [ Legend ]

Yans--->styczniowy numer magazynu EMPIRE potwierdza to co napisalem na temat najnowszego filmu Tonny'ego Scott'a. ATF dysponuje maszyna dzieki, ktorej mozna cofnac czas aby zapobiec przestepstwu.

27.11.2006
14:46
smile
[105]

Yans [ Więzień Wieczności ]

kurzew ====> Hmm, na pierwszy rzut oka, kopia pomysłu z TIMECOPa z van Damme'em ;)

27.11.2006
14:52
[106]

kurzew [ Legend ]

Yans--->z mala domieszka Raportu Mniejszosci ;]

27.11.2006
19:26
smile
[107]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Nowa część: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5692057&N=1

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.