GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Młodież głupieje?!

05.11.2006
22:13
smile
[1]

Spiderman 3 [ Pretorianin ]

Młodież głupieje?!

Należę do 92 rocznika, a moja siostra do 90.
Jak zauważyłem to z tego co mi odpowiada i z osbserawcji moich rówieśników,
poziom intelektualny spada... Chodzimy do tej samej szkoły [powiem, że dość dobrej...].

Co o tym sądzicie?

05.11.2006
22:16
[2]

Sandro [ GOL ]

Zgadzam się, choć trzeba mieć na uwadze to, że młodzież jest różna - jedni są bardziej inteligentni, inni mniej, dlatego ostatnimi czasy wkurza mnie zbytnie generalizowanie odnośnie młodych ludzi...

05.11.2006
22:17
[3]

Yoghurt [ Legend ]

Co rocznik to gorszy, chyba jedynym jeszcze jako tako myślacym był '86 i '87, '88 juz widocznie dołował, ci z lat '90 to nic, tylko usiąsc i płakac.

05.11.2006
22:19
smile
[4]

~~Mateuszer~~ [ Free style FoReVeR ]

Dzięki Bogu jestem z 89' :)

05.11.2006
22:20
[5]

Spiderman 3 [ Pretorianin ]

Yoghurt-> Myślę niestety tak samo...
Co gorsza ja jestem 92 [!]

05.11.2006
22:20
[6]

Yuri the Crusader [ GUNDAM Pilot ]

Yoghurt a '89 tysz ????

05.11.2006
22:20
[7]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Yoghurt: Nie pochlebiaj sobie ;) A tak na serio to moim zdaniem juz od rocznika 88 to tragedia, to samo mowia mi dwaj znajomi nauczyciele matematyk w szkole sredniej, mlodziez jest co raz glupsza, co raz gorzej sie uczy i jest co raz bardziej oporna...

05.11.2006
22:20
smile
[8]

Silveria [ Konsul ]

wychodzi poprostu wychowanie na tandecie mtv, grach komputerowych i internecie...

05.11.2006
22:21
[9]

Narmo [ Naczelny Maruda ]

Yoghurt --> Już w 86 pojawiali się... "yntelygenci". Mam taki przykład w domu ;p

05.11.2006
22:21
smile
[10]

boskijaroo [ Książę Czarnych Sal ]

Też to zauważyłem w mojej szkole ... ja jestem 3 gim (najstarszy rocznik) ale jak widze 4-klasistów to ręce opadają :/ W piątek z kolegami dwoma wracałem do domu i szedł za nami jakiś typek z 3, może 4 klasy i rzucił w kumpla śnieżką. Kolega się odwrócił , powiedział mu grzecznie żeby przestał a ten zaczął go wyzywać i rzucać wiązanki jakich u mnie w klasie nawet nie ma :| potem jeszcze cośtam sie rzucał i poszedł ... Ja nie wiem co to sie dzieje :|

05.11.2006
22:21
smile
[11]

mrEdDi [ Sygnatariusz ]

roczniki po Czarnobylu ;p

05.11.2006
22:22
[12]

nutkaaa [ Panna B. ]

uff zmieściłam się w przedziale Yogurtha :P

05.11.2006
22:25
smile
[13]

SirGoldi [ Gladiator ]

Yoghurt ---> Bardzo Ci dziękuję za przedstawienie swojej opinii na temat rocznika 90. Podniosłeś mnie na duchu i pozwoliłeś uwierzyć w siebie. Dzięki raz jeszcze!

;)

05.11.2006
22:25
[14]

Moshimo [ FullMetal ]

Cos w tym jest, wiecie..
Na szczescie jestem z 86 ;).

05.11.2006
22:27
[15]

Regis [ ]

Gdyby moje byle gimnazjum przyjac za statystyczna szkole, to slowa Yoghurta sa w 100% sluszne. Ostatnie dwa wzglednie 'normalne' roczniki to moj '86 oraz '87. Od '88 zaczely sie w szkolach zachowania typu 'bijatyki', przychodzenie po pijaku na lekcie itp oraz takie 'klasyczne' objawy glupoty jak spadek sredniej ocen - o ile w moim roczniku na koniec gimnazjum srednia ocen wynosila (nauczyciele bez zmian, wiec jest to w miare obiektywne) 4,4 z jakims hakiem, o tyle w roczniku '88 bylo to 3.9 z okladem. W rocznikach mlodszych ponoc jest jeszcze gorzej. Takze z opinia przedstawiona w temacie watku jest w mojej opinii w 100% prawdziwa. Przynajmniej jesli wezmiemy na 'warsztat' statystycznego, usrednionego mlodego czlowieka.

Niestety.

05.11.2006
22:28
[16]

Genzo Wakabayashi [ Juventus Forever ]

Yoghurt - jestem z Toba - 86 RULEZ !!!

05.11.2006
22:30
[17]

Heretyk [ Pretorianin ]

Każdy tak uważa :P Sam tak mam, ciągle mi się wydaje, że te młodsze roczniki są znacznie głupsze.
Możliwa powody:
- naprawdę ludzkość z pokolenia na pokolenie głupieje.
- Wszyscy zapominamy jacy sami byliśmy, kiedy byliśmy w tym wieku. Jesteśmy teraz po prostu dojrzalsi.
Ale najprawdopodobniej jest tak, że zauważamy tylko te najgłupsze przejawy działań młodszego pokolenia.
Chociaż z tego co słyszę od nauczycieli młodsze pokolenia rzeczywiście są coraz gorsze. W mim starym gimnazjum ponoć coraz większy bandytyzm a w liceum coraz większe chamstwo.

05.11.2006
22:33
smile
[18]

.:Jj:. [ The Force ]

Ja jestem z '90 i nasza pani na zakończenie gimnazjum powiedziała że jeszcze jesteśmy "tym dobrym" pokoleniem. Naprawdę jest coraz gorzej.

Jak tak patrzałem na te dzieciaki, ani to się niczym nie interesuje, nic o niczym nie wie, biegają tylko z tymi Nokiami za 19pln i gadają o piraceniu, ziomale cholerne, co drugi to głupszy.

05.11.2006
22:39
[19]

Maliniarz [ The Watcher ]

No bo w Polsce nie ma ewolucji... :/

05.11.2006
22:41
smile
[20]

Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]

ja jestem z 89' :(

biada mi.
biada wam:(
biada nam

dla mnie tak jak dla wielu nie ma juz ratunku! A wszystko to z powodu rocznika naszego, 89tego, lub mlodszego. :(
Z przyczyn niezaleznych od nas jestesmy z gory skazani na potepienie, stoczenie sie i biedote. Skazani przez szczesliwcow, ktorzy moga czuc sie lepsi gdyz urodzili sie wczesniej.

;(

05.11.2006
22:43
smile
[21]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

A tata Marcina powiedział, że kapitalistyczne dzieci są gupie...

05.11.2006
22:44
[22]

MaZZeo [ LoL AttAcK ]

łeeee, są wyjątki. Np. ja, rocznik 90 :P

Ja zauwazylem natomiast że mój rocznik jest NORMALNY, znam wszystkie kasy rówieśnicze i przyznam że nie ogłupieli, natomiast ci już młodsi to ja nie wiem... ręce opadają...

Nie żebym sobie pochlebiał, po prostu ja tak zauwazylem.

No i poza tym teraz nagłupsze wydają sie roczniki gimnazjalne, czyli 91 i niżej, jestem pewien ze za 5 lat bedzie sie mówić, że ci z 90 roku to normalni ludzie, a ci z 96 to straszne pojeby...

05.11.2006
22:47
[23]

gofer [ ]

Z jednej strony, to generalizowanie rocznikami nie ma sensu, bo i w '86 czy '87 są idioci, tak i w '90 i młodszych jest dużo wartościowych ludzi.

Z drugiej strony jednak, nie da się oprzeć wrażeniu, że im młodsi, tym głupsi...

05.11.2006
22:47
smile
[24]

Conroy [ Dwie Szopy ]

Dziesięć, dwadziecia lat temu też dzieciaki biły się po lekcjach, wykręcały sobie jajka, gnębiły się nawzajem, popełniali samobójstwa, może mniej przeklinali. I więcej z nich nie zdawało do następnej klasy niż dziś.
To wy się starzejecie a nie dzieciaki głupieją :)

05.11.2006
22:47
smile
[25]

Mazio [ Mr Offtopic ]

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5621611&N=1

05.11.2006
22:48
[26]

Lewy Krawiec(łoś) [ Cęturion ]

Yuri-->aż tak Cię obchodzi opinia Yoghurta? Uwierz mi, że nie jest on prof. socjologii. Urodziłeś się w '89? No to wiesz jacy są Twoi rówieśnicy, bo z nimi przebywasz. Ja też nie jestem zachwycony poziomem mojego rocznika, także również wychwalanie pod niebiosa 86 i 87 nie wiem czym jest podparte, może tylko zwykłą pychą. Tak samo można powiedzieć, że np. '86 to downy przy '83. Tendencję spadkową każdy idiota zauważy. Tylko czy można uogólniać? Nie, Twoja data urodzenia niczego nie usprawiedliwia i wcale o Tobie nie świadczy. Tyle ode mnie.

05.11.2006
22:49
[27]

Niedzielny Gość [ J.F. Sebastian ]

Trzeba też pamiętać że zawsze widać tych bardzie 'aktywnych'. Nawet jeśli to niewielka grupka.

05.11.2006
22:50
[28]

boskijaroo [ Książę Czarnych Sal ]

Lewy Krawiec -> to chyba była ironia? (post Yurie'go)

05.11.2006
22:51
[29]

Gibon91 [ @ ]

A ja z 91 i jestem z tego dumny!

05.11.2006
22:51
smile
[30]

Olek12 [ Pomocnik ]

zapomnieliście dodać, że są wyjątki w roczniku 91 ( to oczywiście ja) nie uważam sie za głupiego ! stałe, bardzo dobre wyniki w nauce... i nie tylko. Ale co do ogółu rocznika to niestety musze sie z wami zgodzić :( nawet nie chce myśleć co będzie za jakieś 20 lat ;/

05.11.2006
22:52
smile
[31]

mautrix [ Subarashii ]

Ja jestem z 91 =]

05.11.2006
22:56
smile
[32]

Lewy Krawiec(łoś) [ Cęturion ]

boskijaroo-->mam taką nadzieję:)

05.11.2006
22:58
[33]

Coolabor [ Piękny Pan ]

Ciekawie to Yoghurt ujął. Ja też obserwuję zachowywanie się roczników.

Wg mnie jest tak (było):

roczniki sprzed 1980 - praktycznie bezproblemowe, zero chuligaństwa i matołectwa.

1980-82 - roczniki poważne, ale umiejące się pobawić, duży potencjał,

1983 - jedyny w swoim rodzaju rocznik, jeszcze trzymał poziom, w porównaniu z tymi 2 połowy lat 80., poszczególne oznaki matołectwa i zidiocenia, ogólnie troche zagubieni, ale OK,

1984-85 - roczniki ostatnie, z ktorych jeszcze coś może wyrosnąć, pojawiają sie mocne sygnały matołectwa i kretynizmu, chyba ostatnie roczniki, które jescze potrafiły się bawić przy ognisku i w ogóle wiedzą co to jest,

1986 - szczególny rocznik, początkuje nową fazę powszechnego obecnie debilizmu, patrz: pierwszy rocznik, który poszedł do gimnazjum, z tego rocznika spotkasz już wielu idiotów i silne objawy tumanizmu, często nieświadomego, pojawia się moda na zbaranienie, słodkie-idiotki coraz bardziej powszechne,

1987-89 - czyli gimbusy górą: ludzie, tórzy myślą w zupełnie innych kategoriach niż ci z pierwszej połowy lat 80., trudno się z nimi dogadać, często spotykany w tej kategorii przykład strunowców - ludzi bez kręgosłupa moralnego, ale czasem im jeszcze coś świta a la: "a morze jezd coś nie tag?", rzadko spotyka się jednostki myślące,

rocznik 1990 i dalej: nie odróżniają wyrazu "może" od "morze", umiejętność poprawnego pisania i wyrażania się to rzadko spotykane maksimum na jakie ich stać, zidiocenie zaczyna łączyć się z błogą nieświadomościa i ignoranctwem. Nie są w stanie zrozumieć Gombrowicza. Mylą sarkazm ze smarkaniem. Dno.

05.11.2006
22:59
smile
[34]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

Nawiasem mówiąc moja sytuacja w tak postawionej sprawie ma sie troche dziwnie. Bo urodzony jestem w 90. a od zawsze chodzę do klasy z rocznikiem 89. [poszedłem rok wcześniej do szkoły]... I mam teraz się uważać za tego 'gupiego' czy 'mondrego'?

spoiler start
Niech mnie ktoś przytuli...
spoiler stop

05.11.2006
23:00
smile
[35]

Api15 [ dziwny człowiek... ]

Jestem z 89 i mozecie zobaczyć przyklad jednostki myślącej. Kto chce mnie dotknąć?

05.11.2006
23:01
smile
[36]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

1980-82 - roczniki poważne, ale umiejące się pobawić, duży potencjał

No ba. Zwłaszcza to "umiejące się pobawić" :oD

05.11.2006
23:02
smile
[37]

Fett [ Avatar ]

Zawsze sie bedzie wydawało ze młodsze roczniki sa "głupsze" No tak jeżeli Yoghurt ma juz te 20 na karku to ma prawo mówić że rowcnzik 1990 to matoły i głupole... tylko ciekawe jak Ty sie zachowywales drogi Yoghurcie kiedy miales te 15,16 lat :|

To samo do Coolabora, naprawde uważasz że nikt od 1984 nie wie co to bawienie sie przy ognisku? Ciekawe czy Ty 6 klasie podstawówki wogole słyszałeś o Gombrowiczu:/

To gadanie w stylu "GeForce jest lepszy od Radeona, bo ja mam GeForce"

05.11.2006
23:07
smile
[38]

Gibon91 [ @ ]

Wiem, że i tak należę w waszych oczach do grupy niższej i raczej nic tego nie zmieni, ale dla mnie takie uogólnianie jest trochę takie... jakby... żałosne.
@up
Bo GeForce są lepsze! :D

05.11.2006
23:09
[39]

Bushido [ For the Alliance ]

Nie sądze, żeby to było głupienie, raczej obawa przed tym, że gdy wychylą się z tłumu zostaną wyśmiani przez "kolegów", którzy uważają, że są "spoko" gdy chwalą się ile wypili. Albo poprostu nie chcą pokazać nauczycielą, żeby mieć święty spokuj, na lekcjach.

05.11.2006
23:09
[40]

Coolabor [ Piękny Pan ]

Fett > weź pod uwagę, że ci urodzeni w '90 mają już 16 lat. 16!!! Gombrowicz to przykład, ja już w 8 klasie go maglowałem :P Oni nie odróżniają Iraku od Iranu.

Bushido > słodkie :)

05.11.2006
23:10
[41]

Yoghurt [ Legend ]

Tak tak, schlebiam samemu sobie. Niemniej z obserwacji prostych wynika, że od połowy lat '80 zaczeło się dziac coś nie tak. Sam jestem urodzony dwa dni przed Czarnobylem, i choc nie świece wieczorami, to i tak mam jak na dłoni widoczne, co eksperymentowanie z systemem edukacji zrobiło z dzieciakami. Ja jeszcze pamiętam i do dziś mam paru kumpli z 8 klasy podstawówki, choc sam miałem tych klas tylko 6. Jesli jeszcze z mojego rocznika i nastepnego mozna znaleźć więcej niz mniej osób z podstawową wiedzą o czymkolwiek i ludzi rozumiejacych, co się do nich mówi, tak póxniej robi się coraz mniej takowych przypadków, a coraz więcej dziczy. Nie watpię, iz w rocznikach po roku dziewięćdziesiątym znajdzie sie paru uzdolnionych, normalnych ludzi, ale tendencja spadkowa przedstawia się mniej więcej tak:

EDIT:
Fett-> Wiem, jaki byłem w wieku 15, 16 lat i mimo, ze robiło sie różne głupoty, to do gwałtów na przerwach, zapijaniu sie na umór, kreceniu pornosów w kiblu komórką i różnych tego typu atrakcji u mnie w szkole nie było. Zdarzały sie pojedyncze przypadki i odchyły od normy, ale tego, co dzieje sie teraz nie przypominam sobie ani u siebie, ani w gazetach, ani w telewizji.

05.11.2006
23:10
smile
[42]

J_A_C_K [ Konsul ]

Tak dowartościowują się starsze roczniki w czasie zmywania garów i szorowania podłóg w londyńskich spelunach.

05.11.2006
23:11
smile
[43]

Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]

...heh
mam wrazenie, ze niektorzy musza byc cholernie nieszczesliwi skoro musza pocieszac sie np. swoim rocznikiem i dowartosciowywac sie tym, ze sa starsi od obecnych gimnazjalistow. Czy rok urodzenia jest naprawde powodem do wywyzszania sie?
Przykre jest ze ludzie sa generalizowani z powodu czegos co w zadnym stopniu nie zalezy od nich.

Nie chce was smucic ale to, ze jestescie z rocznika 86' lub wczesniejszego nie czyni was lepszymi i zdziwili byscie sie jak wielu wspanialych mlodych ludzi zyje w naszym kraju :)


Ps.
pfff staruchy sie znalazly i wielce doswiadczeni 20sto latkowie ^^

05.11.2006
23:12
[44]

Gibon91 [ @ ]

@Coolabor
co za idiota nee rozrurznia iraku od iranu, przecierz iran to w ameryce boludniowej.

05.11.2006
23:14
[45]

Yoghurt [ Legend ]

Klesk-> zdziwili byscie sie jak wielu wspanialych mlodych ludzi zyje w naszym kraju :)

Odpowiem cytatem z samego siebie:
Nie watpię, iz w rocznikach po roku dziewięćdziesiątym znajdzie sie paru uzdolnionych, normalnych ludzi

05.11.2006
23:15
smile
[46]

Fett [ Avatar ]

Coolabor - zauwaz ze teraz nie ma 8 klasy. Teraz jest II gumnazjum. Ja dopiero w liceum dowiedzialem sie cos wiecej o poetach. Po prostu w gimnazjum nikt mnie poezja nie zainteresowal bo bylo kucie w kierunku testow gimnazjalnych. Teraz co najwyżyje sie zmieniła mentalnośc młodych, zmienil sie poziom nauczania, ale uwazam ze oskarżanie kogokolwiek o poziom inteligencji jest niesprawidliwe w stosunku do młodszych. Pozatym no kurw... rok różnicy. Twój argument zwalił mnie z nóg. Ciekawe czy Ty za to w wieku 16 lat miales pojecie o kodowaniu w HTMLu np.

Sigh hail starsza elito! Jak chciałbym być starszy aby móc cieszyć się z wami tą mądrością :/

edit:
Yoghurt - ile miales lat kiedy wypiłeś pierwszy alkohol ?

Już sam kur... nie wiem czy mamy wam wspólczuc czy zazdroscic...

Coolabor - Ferdyrurke przerabia sie w klasie maturalnej

05.11.2006
23:16
[47]

Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]

Yoghurt --> yhym.
swojego posta tworzylem gdy Twojego jeszcze nie bylo wybacz :)

odruch odswiezania przed dodaniem posta powinien mi po tylu latach juz w krew wejsc xD

05.11.2006
23:19
[48]

Lewy Krawiec(łoś) [ Cęturion ]

Chwilunia, Yohurcie. Skoro nazwałeś przyczynę po imieniu: "eksperymentowanie z systemem edukacji", to czemuż jest taka ogromna przestrzeń intelektualna między Tobą, a człowiekiem 2 lata od Ciebie młodszym? Przecież to Ty byłeś królikiem doświadczalnym i Ty powinieneś być krzywy Homo habilis. Zaś Twój kolega z rocznika 88' już lepiej przystosowanym pitekantropem? Czy się nie mylę?

No chyba, że bierzemy pod uwagę jakiś wybuch nuklearny po 86 roku, który rzeczywiście spowodował gwałtowny regres intelektualny. Przez co kolejne roczniki w gimnazjum stawały się coraz głupsze i coraz bardziej chamskie.

05.11.2006
23:22
[49]

VYKR_ [ Vykromod ]

fuckin' true.

Coolabor--> Gombro mozna omawiac juz w gim (ja tak mialem), ale to nie mus, jeno wybor nauczyciela.

05.11.2006
23:22
[50]

Fett [ Avatar ]

Łosiu - on miał jeszcze zaszczepioną tą oldschoolową potrzebe łaknienia wiedzy ;)

05.11.2006
23:23
smile
[51]

bialy kot [ FLCL ]

'86 ma mocniejsze glowy i ladniejsze kobiety. Howgh!

05.11.2006
23:24
[52]

Taikun44 [ Emissary Of Death ]

CCccŻzesszzccczzz poooKKllLIikkkkaaaasszzzzCciieIEEEe ze MMnĄ ChWWillLunię ?

05.11.2006
23:24
smile
[53]

Gibon91 [ @ ]

@Fett
Pojechałeś ^^

05.11.2006
23:27
[54]

Filevandrel [ czlowiek o trudnym nicku ]

dlaczego mam wrażenie, że zebralo sie tu pare osob >18 które zaczynaja już jojczyć, że "dziś to nie to samo co kiedyś, kiedyś było lepiej"- gówno prawda. Ja jestem z 1989 i jakos wcale nie czuje się z tego powodu mniej zaradny/inteligentny ani w ogóle gorszy od starszych roczników. Dorastacie to wydaje się Wam, że młodsze pokolenia są głupsze. Zmieniają się normy więc zmieniają się i pokolenia ale poziom głupoty zależy w wiekszej mierze od wychowania. EOT z mojej strony

05.11.2006
23:27
smile
[55]

coolerek89 [ Mówcie mi cool ]

E tam.
Mój rocznik tj. '89 jest może w połowie tej krzywej ynteligencji, ale za to fajne laski sie porodziły w tym roku :P

05.11.2006
23:29
[56]

Icm [ Konsul ]

Też myślę że 86' wymiata :P

Głupieją przez internet i telewizje :P

05.11.2006
23:30
smile
[57]

Mazio [ Mr Offtopic ]

86?
dobry rocznik!
dla win...

05.11.2006
23:30
[58]

Yoghurt [ Legend ]

Fett-> Sigh hail

Sieg Heil. [s]Widzisz, miałbys tyle lat co ja, to bys to wiedział[/s] :P

A pierwszy alkohol wypiłem w wieku lat 15 bodaj, na imprezie. Co nie jest równoznaczne z najebaniem sie jak meserszmit, bo jako człowiek ze sporą domieszką wschodniej krwi wiem, że pić to trzeba umić.

Krawiec-> Jam jest rocznik eksperymentalny, to prawdą jest rzecz jasna. Dziwnym trafem jednak, teoria ewolucji zdaje się działac odwrotnie w przypadku roczników post-reformowanych. Nie twierdze, zem jest geniusz, bo sam poczułem na sobie edukacyjna zawieruchę, brak jakiegokolwiek planu działania i ogólny pierdolnik programowy, dzięki któremu wielu rzeczy nie zdołało sie omówic. Cóż, ja sie dokształcałem własnym sumptem, zas nowa mature uwazałem za absolutną porażkę systemową, którą zdac jest w stanie nawet żuczek gnojarek i chciałem pisac stara. No i dość wspomniec, że ja się jeszcze na amnestie nie załapałem, bo jednak zdawalnośc w całym kraju w moim roczniku była zdecydowanie wyższa niż roczników kolejnych (choć nie tak dobra jak wczesniejszych, to przyznam).

05.11.2006
23:31
[59]

Fett [ Avatar ]

A może nam po prostu starszych autorytetów brakło ? Eot. na dziisiaj, niestety głupi gówniarz jeszcze jestem i jutro do szkoły musze iść....

Yoghurt- tak przyznaje racje, jestem matołem z gorszego rocznika, popełniłem karygodny błąd ortograficzny, właściwie to możesz mi na dupsku wypiętnować mojądate urodzenia... WYbacz ale mądrzej w tym wątku piszą ludzie o 8 lat młodszy od Ciebie :P

poniżej Coolabor
Widziałem te wątki, idealnym przykłądem są np. wątki Mazia ;) Tutaj nie chodzi o rok urodzenia tylko o wiek.

05.11.2006
23:32
[60]

Coolabor [ Piękny Pan ]

Fett > Gombrowicz to przykład. Uogólniam, co znaczy, że więcej niż 50% owych 16 latków miałoby problemy ze zrozumieniem przesłania takiej lektury. I wcale nie wywyższam się, tylko stwierdzam fakt. Idioci sa w każdym wieku, tylko, że zauważam, że ci starsi jeszcze często zdają sobie sprawę ze swojej głupoty czy niewiedzy i wolą milczeć niż "błyszczeć". Ogólnie więcej myślą. O to chodzi.
Spójrz na forum - ile zakładanych jest debilnych wątków (typu: co zjadłeś na śniadanie, jakie kupić sobie buty, itp.) - ludziom brakuje tematów na ciekawe rozmowy - moim zdaniem o czymś to świadczy. Na szczęście takie wątki są w mniejszosci, jednak jak już powstaną, to nie brakuje osób pragnących podzielić się swoimi "myślami". A kto sie w nie wpisuje jak nie 13-16 letni kwiat młodzieży? Coraz powszechniej obserwuje się brak zażenowania z powodu głupoty. Stąd wnioskuję, że dzisiejszy 15-latek jest większym ignorantem niż 15-latek sprzed 10 lat.

Acha - ja w wieku 16 lat dostałem komputer :)

05.11.2006
23:34
[61]

Yari [ Juventino ]

Ja teraz nie dziwię się czemu matury czy te testy gimnazjalne głównie polegają na rozumieniu tekstu i ,,dopasowaniu A do B" . Dawniej inaczej to wyglądało .... .

05.11.2006
23:34
[62]

Lewy Krawiec(łoś) [ Cęturion ]

Fett-->też tak myślę. Poproszę mojego brat , który jest dostatecznie mądry(listopad '86) aby skonstruwał mi wehikuł czasu. Przeniosę się do '85 i namówię mojego starego, żeby zapłodnił moją matkę. I wtedy po 9 m-cach narodzi się Nowy Lewy Krawiec. Ah, aż nie moge się doczekać jaki to będę mądry i kulturalny, jaki szacun bedę miał na mieście.
Bo fakt, najmniej szacunku doświadczam od ludzi ode mnie starszych.

05.11.2006
23:36
[63]

Fett [ Avatar ]

Yari - bo za komuny było lepi ;)

Dobranoc

05.11.2006
23:37
[64]

Yoghurt [ Legend ]

Fett-> Znaczniki [s][/s] od dawna oznaczają sarkazm. Nie znałeś tego? Jeszcze specjalnie zaznaczyłem, bo nie wiedziałem, czy młodsze roczniki załapią, o co chodzi :P

Krawiec-> Obruszasz się strasznie, choć wcale nie atakuję twojej osoby, bo nigdy nie watpiłem w oznaki inteligencji w rocznikach, starzych, młodszych, czy najmłodszych. Ja zwracam uwage na ogólną tendencję, a nie patriarchalnie oswiadczam, iz wszyscy po osiemdziesiatym sżóstym to banda debili.

05.11.2006
23:40
smile
[65]

Raziel [ Action Boy ]

Yoghurt --> nie należy uogólniać. Wiesz, spory procent, a zdaje się nawet chyba większość Polaków bawi się przy disco polo. A wydaje mi się, iż nie jest to muzyka dla inteligentnych;) I nie są ludzie urodzeni po roku 90.

Ale fakt, to co sie teraz dzieje np. u mnie na osiedlu to tragedia. W 1 gimnazjum to ja z kolega zawstydzony z podnieceniem wpatrywalem się w koszulkę "kształtnej" kolezanki i w zasadzie moja wiedza na ten temat sprowadzala się do takich "akcji", podczas gdy sąsiad mojego kolegi, tegoroczny pierwszak(gimnazjum) z tego co wiem to kręci pornosy ze swoimi znajomymi:P
Jeszcze w gimnazjum (no moze poza 3 klasą już tak dokladniej) dla mnie współzycie to było coś "nowego" i jeszcze nieznanego, a teraz dla tych dzieciaków puszczanie się na lewo i prawo(pozdrawiam caly klub dolmel we Wrocławiu) to normalka. A jak sie sypią to i wiadomo na nauke mają mniej czasu, w koncu siedzenie na ławce z browarami tez troche zajmuje i stąd te braki w wiedzy, potem idą do pierwszego lepszego liceum a jak sie juz do takiego trafi to juz jak dla mnie koniec.

Mógłbym tak i pisać i pisać, ale szkoda gadać. Ma to swoje dobre strony, pomimo głupstw jakie do dzisiaj wyprawiam, przy takich ludzi czuje się jak naprawdę porządny, niewinny, mądry człowiek:)))

05.11.2006
23:45
smile
[66]

Coolabor [ Piękny Pan ]

Jednak nie myliłem się. Sarkazm coraz trudniej jest odróżniany, vide: [33]

Raziel > brawo ten pan!

05.11.2006
23:47
smile
[67]

Regis [ ]

Jak juz jestesmy w temacie schodzacej na psy polskiej mlodziezy, to taki link zapodam, zeby nikt nie myslal, ze tylko tak u nas jest:

06.11.2006
00:09
smile
[68]

gofer [ ]

Kiedyś, to panie wróble po pół kilo miały...

06.11.2006
00:11
smile
[69]

VinEze [ Hasta la victoria siempre! ]

gofer - a ""?

06.11.2006
00:12
smile
[70]

Mazio [ Mr Offtopic ]

kiedyś to były gofry...
<wzdycha>

06.11.2006
02:21
[71]

Chacal [ Senator ]

Nie chce mi się montować porządnej wypowiedzi, więc tylko pare luźnych zdań:

Pamiętam uczniów klas 6,7,8, gdy ja sam miałem ~8 lat. To były roczniki 81-83. Pamiętam, że kilka razy dzwonili z informacją o podłożeniu bomby w szkole, pamiętam jak jeden typ zrobił z dezodorantu "miotacz ognia" i przypalił mordy paru osobom, pamiętam jakieś pornole walające się po placu i jeszcze pare innych akcji. Gdy ja kończyłem tą szkołę, jedno co miało miejsce, to kocenie, ale większych afer już nie było.

Zanim dotrwałem do końca edukacji na poziomie podstawowym, wprowadzono gimnazja. Gimnazjum utworzono u mnie w tym samym budynku co w podstawówce, wzięto tych samych nauczycieli. Klasy 6 przeszły do 1 w składzie niemal niezmienionym. Ale przyszło wiele osób "z zewnątrz", z różnych dzielnic, z różnymi znajomościami, z różnym charakterem. Początkowo jednak nic się nie zmieniło. Dopiero jakieś 5-6 lat po utworzeniu, poziom tej szkoły runął na pysk. To wiem bardziej z opowiadań, bo sam dawno już byłem w liceum.

W liceum było o tyle ciekawie, że w budynku była też podstawówka. Gnojki w ogóle nie czuły respektu do starszych - 10 lat temu za podskakiwanie do licealisty dostaliby po ryju, ale dziś nic nie można zrobić, bo zaraz lecą poskarżyć się nauczycielce. Kiedyś jak ktoś poleciał kablować, to koledzy się z niego śmiali. Dziś chyba jest odwrotnie.

Co do moich rówieśników: jest źle. Nie będę tu wychwalał nikogo, bo pokolenie internetu to także ludzie z mojego otoczenia. Duża część moich "znajomych" w życiu zajmuje się oglądaniem MTV, czy przewalaniem zasobów internetu na skalę przemysłową, słuchają jakiegoś gówna z automatu (umc umc umc), co nie przedstawia żadnej wartości artystycznej, że już o tekstach nie wspomnę, a Tuwim to dla nich "ten od lokomotywy". A pogadać mozna na każdy temat, pod warunkiem, że będzie dotyczył imprez. Dno, dno, po stokroć dno.

Na szczęście nie wszyscy są tacy. Jedynie większość...

Ludzi młodszych prawie nie znam. Jak już gadam, to via net. Ale ciężko mi się dogadać - ja nie rozumiem co to znaczy "Elo, macie w domoo jakieś fhootshakiee ?", a jak piszę "bynajmniej", to oni rozumieją "przynajmniej".

ps. jestem z rocznika 87.

06.11.2006
02:53
[72]

blood [ Killing Is My Business ]

To bardzo ciekawe, jak wiele można nauczyć się od innych. Właśnie dowiedziałem się, że jestem rozwydrzonym bachorem, nie potrafię myśleć oraz przestrzegać zasad ortografii. Więcej grzechów nie pamiętam, serdecznie za nie żałuję i proszę Cię Coolaborze o rozgrzeszenie.

06.11.2006
03:24
smile
[73]

pumiasty [ Centurion ]

Witam wszystkich. Ze mlodziez obecna glupieje to i ja przyznaje. A oto i przyklad:
Ten piatek w szkole mojej siostry [11 lat] zaczal sie bardzo dobrze, nauczyciele nie narzekali na uczniow, czekali na ostatni dzwonek zeby udac sie na zasluzony weekendowy odpoczynek, jak i uczniowe. Jeden z nich chyba juz nie mogl wytrzymac, bo... przyniosl do szkoly nie byle co, ale SPIRYTUS. I tu sie mnie siostra zapytala czym to sie rozni od wodki, bo ona tego kolegi nie zrozumiala jak sie chwalil rowiesnikom. Tlumacz dziecku jedenastoletniemu znaczenie stezenia ;p Sam dobrze nie wiem, nie uzywam ani tego, ani tego... ;p Z nadazajaca sie okazja owy mlodociany gosciu, obeznany w imprezowaniu najwyrazniej ;p, wlal [pod nieobecnosc nauczycielki w klasie] spirytus do plastikowego kubeczka w ilosciach niewielkich, choc w pleckau znajdowalo sie okolo 250ml tej "ambrozji". Dolal nastepnie wody, i zalal do pelna "cola". I wszystko dokladnie tlumaczyl malej grupce kolegow i kolezanek, w tym mojej sis :/ Wypil troche, a nastepnie poczestowal kolege. Pozniej te czynnosc powtorzyli w toalecie na przerwie, ale na szczescie, a ich nieszczescie chyba, jednego z nauczycieli dyzurujacych przykula uwage spora grupka uczniow przy toalecie. gdy wszedl do toalety, chlopcy bardzo sie wystraszyli, ale byli... weseli :p Od razu zorientowano sie ze to alkohol, pierwsze reakcje? Wychowawca, dyrekcja, telefon do rodzicow, i zabranie dzieci ze szkoly... Klasa mojej siostry do konca dnia nie miala juz lekcji, a rozmowy z nauczycielami i pedagogiem na temat alkoholu, a wiec jak widac, reakcja natychmiastowa... Na zakonczenie cytuje slowa siostry: "mama przyszla do nich [Ci dwaj chlopcy to sasiedzi] z placzem i muwila ze michal tesz placze i ledwo na nogach stoi". Szkola w szoku... Bez komentarza....

Ciekawe co beda robic za dwa, trzy lata w szkole.......

06.11.2006
04:53
smile
[74]

michal_priv [ Centurion ]

no coment :|

wyssane z palca ,bzdury...

06.11.2006
05:13
[75]

WTF? [ Pretorianin ]

Młodzież jak młodzież... ale za to niedźwiedzie w ZOO bardziej człowieczeją -

06.11.2006
07:19
[76]

pcfanek [ Pretorianin ]

ja jestem z 91:)
i nie mam sobie nic do zarzucenia...
owszem kiedys robilo sie glupie rzeczy ale swiat idzie do przodu,i z biegiem czasu czlowiek madrzeje...
mysle ze nie ma co tego obrazowac rocznikami ze ten jest kepszy a ten nie...
poprostu to jest zalezne od czlowieka a nie rocznika/...
owszem mlodsi ludzie maja nieco bardziej posranepomysly:)
np podbpalili plecak w WC:)
lub zjezdzaja ze schodow na dzrzwiach od WC:)
pozdro

06.11.2006
14:25
[77]

Yoghurt [ Legend ]

Malina-> To, że Disco Polo swego czasu miało najlepsze wyniki sprzedaży (teraz bije je na głowę składanka z imprESKI albo Radiostacji) świadczyło całkiem wyraźnie o kondycji polskiego rynku muzycznego i o gustach WIĘKSZOŚCI narodu. Nie kazdego obywatela, a większości. Większość ma to do siebie, ze liczy sobie (uwaga, warte zapamiętania!) więcej osób niż być moze ta lepsza mniejszość (tak, zdradzam prawdy objawione). Stad tez, przy odpowiedniej koniunkturze, gdy wie się, ze coś się sprzeda, nagrywa się więcej disco polo, składanek z jakiegoś radia erewań czy nowe płyty wiśniewskiego. Bo skoro się sprzedaje, znaczy, ze masa luda to kupuje.
Teraz, analogicznie, odniesmy to do dzisiejszej młodziezy gimnazjalnej i do tej kiedyś i porównajmy liczbę doniesień z dajmy na to, ostatnich 5 lat, o patologiach w szkole, o tym, jakie sa cienie i blaski robienia laski w męskiej toalecie, o tym, jak gimnazjaliści chapali sobie dzidy na wycieczce szkolnej, o epidemii głupoty mającej teraz miejsce i porównajmy to z tym, co było wczesniej. Coś w stylu "pare lat temu ludzie łykali Rodowicz, teraz jest moda na Gangsterów z Bloku". Nie mówię o ostatnich wydarzeniach, bo akurat samobójstewko, które wywołało lawinę dyskusji, spowodowąło też nagromadzenie doniesień o popełnianych w szkołach pojebanych akcjach. Dlatego wykluczmy z podsumowania ostatni miesiąc i co otrzymamy?

Szkoła:
10 lat temu- względny spokój
8 lat temu- wciąż nawet okej, jednak napisy na ścianie i przelatująca kometa zapowiadają, że apokalipsa jest jednak tuż tuż
6 lat temu- młodzi, gniewni, pierdolnięci
5 lat temu- Tu nowy król panuje, z nową królową, to zarobek tez jest dobry pod szkołą podstawową
4 lata temu- schowaj pieniądze, schowaj zegarek, kryj się kryj
3 lata temu- Czy rozumiesz logikę tych czynów?
2 lata temu- regularna bandyterka wsparta sytuacją prawną
1 rok temu- bum bum, w nocy słychac w parku strzały, to czternastolatki sobie dojebały

A to, że istnieje jeszcze gatunek młodzieży inteligentnej, nie pojebanej do reszty, to tak, jak z tym Disco Polo, Razzie... Oni nie słuchają, ale wszyscy inni wokół- owszem.

06.11.2006
14:42
[78]

koqu [ forget-me-not ]

porownujac mlodziez dzisiejsza oraz mlodziez sprzed kilkudziesieciu lat oczywiscie widac ogromna przepasc... co nie znaczy, ze stan zachowania 'terazniejszej' mlodziezy to tylko i wylacznie ich wina. zazwyczaj wychowanie i umiejetnosc zachowania sie wynosi sie z domu, to rodzice czesto daja im takie a nie inne przyklady, na ktorych mlodzi ludzie sie wzoruja.

06.11.2006
14:44
[79]

Boroova [ Lazy Bastard ]

Yoghurt --> to ty jestes rocznik '83? Ty gowniarzu, bralem cie conajmniej za 79-80. Sam jestem z 81, ale zgodze sie, ze 83 mial w sobie to cos (poza iloscia urodzin, of coz)

06.11.2006
14:49
smile
[80]

gofer [ ]

Boroova - > Yoghurt czasem nie jest z '86? :)

06.11.2006
14:51
smile
[81]

Boroova [ Lazy Bastard ]

Gofer --> o w morde! Masz racje. Czyli jeszcze wiekszy gowniarz

06.11.2006
15:03
smile
[82]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

'80 - ostatni dobry, następne już z coraz większymi defektami

06.11.2006
15:09
smile
[83]

Kompo [ alkopoligamista ]

Oficjalnie stwierdzam, że '91 i młodsi to matoły.

06.11.2006
15:13
[84]

koqu [ forget-me-not ]

Kompo - nie generalizuj. ;)

06.11.2006
15:15
[85]

Yoghurt [ Legend ]

Borówa-> dumne '86, gdy młodzież była pojebana, ale nie az tak jak teraz.

Koqu-> To nie generalizacja- to prosta obserwacja.

06.11.2006
15:22
smile
[86]

Kozako2 [ Pretorianin ]

na szczęście zdażają się wyjątki np część mojej klasy (3GIM) to ludzie podchodzący pod te najlepsze lata ---> patrz np zabawy przy ognisku z gitarą itp X

06.11.2006
15:41
[87]

PatrykW [ Arbiter Elegantiae ]

DObra, dobra Yoghurt na 100%, a nawed więcej znajdą się osoby młodsze od Ciebie o wiele lat (10, 15??), które będą dużo, a nawed więcej bardziej inteligentne od Ciebie. Ale ogółem rzecz biorąc i wyciągając średnią (nie mozna powiedziec o ogółu, że są debilami bo tak nie jest) to jednak inteligencja może i spada chociaż nie jestem pewny - bez przesady, że np. rocznik 1900 jest inteligentniejszy od 1990 bo Ci pierwsi nie wiedzieli nawed co to jest trójkąd czy okrąg.

06.11.2006
15:43
[88]

Eliah [ Chorąży ]

@PatrykW

Coś Ci się z literką "T" stało w tych ostatnich wyrazach...

06.11.2006
16:19
[89]

Łuk-asz [ Pretorianin ]

No oczywiście że młodziesz głupieje bo gdyby nie głupiała nie byłaby młodziżą

06.11.2006
16:27
[90]

chyrlok [ Konsul ]

racja ja też 92

06.11.2006
16:32
[91]

Xaltorun [ Quincy ]

Yoghurt:
Co rocznik to gorszy, chyba jedynym jeszcze jako tako myślacym był '86 i '87, '88 juz widocznie dołował, ci z lat '90 to nic, tylko usiąsc i płakac.

ja jestem z '90 i w tym miejscu gdzie ja mieszkam (Pruszków) jesteśmy, że tak powiem, ostatnim "normalnym" rocznikiem. '91 i dalej wiekszość to Elo-ziomy, karki albo drechy.

spoiler start
nie czytałem całego wątku:P
spoiler stop

06.11.2006
16:43
smile
[92]

stanson [ Szeryf ]

Jedyny mądry rocznik to 1980.

06.11.2006
16:45
smile
[93]

RomekAtomek [ Pretorianin ]

Jak chcecie sie lepiej poczuc i sie dowartosciowac to piszcie bzdury pokroju Yoghurta. Jakos od lat slysze ta sama spiewke, a jak komus z mlodszego pokolenia uda sie cos osiagnac to zaraz "wyjatek potwierdzajacy regule". Jakos obecni czy niedawni studenci sa w stanie stworzyc serwis wart miliony zlotych w niecaly rok (patrz.pl), siec warta jeszcze wiecej niz patrz.pl (gadu-gadu.pl) a wszystkie poprzednie pokolenia zapisaly sie na kartach historii jako zlodzieje. No, przesadzam, bo budowlancow polskich to zna cala Europa, i sobie chwali.

Kurna, ludzie, opamietajcie sie!

Jakos dopiero kilka lat (2?) temu GIMNAZJALISCI zaczeli znajdowac sie na liscie laureatow chocby OLIMPIADY INFORMATYCZNEJ, kiedy Wy w ich wieku na chleb wolaliscie "beb" i pewnie 90% z nas nigdy nie bedzie tak biegle poslugiwac sie jezykami programowania jak te dzieciaki.

Zreszta fifalk o tym pisal, cytuje z pamieci: "eh a moglem sie uczyc zamiast z kumplami w pilke grac, teraz juz nie mam szans konkurencja z mlodszych rocznikow".

Chyba, ze mowimy o jakichs statystykach wyssanych z palca. "Bo moj pan profesor od matematyki powiedzial" < wtedy - jasne - kazdy rocznik jest coraz glupszy, a dzieci, ktore urodzily sie w momencie kiedy pisalem tego posta nie maja w ogole wyksztalconych mozgow.

Juz nie wspomne na jakim poziomie przecietny dzieciak zna angielski czy niemiecki i jak otwarty jest na nowe technologie i swiat w porownianiu do poprzenich pokolen, czy nawet rocznikow.

Tego juz nie widzicie, co? Roman zrobil z mozgu papke i naopowiadal, ze dzieci gwalca sie po szkolach i zabijaja. A w gimnazjum to sie w ogole niczego nie uczy. Za to kiedys w 8 SP to byl taki poziom i taki spokoj, ze polowa kumpli mojego ojca z SP to alkoholicy i recydywisci. A jak ktos do czegos doszedl to jak to w starym systemie - przez wytki i koneksje rodzinne. Cala reszta to szaraczki.

Buhaha, ale i tak starzy zondzom, nie?! ;)

06.11.2006
16:53
[94]

eJay [ Gladiator ]

86 to jeszcze rocznik "do zaakceptowania":) Dało sie zauwazyc paru idiotow, ale poziom nauki byl wysoki. Niestety lata 90. to wylęgarnia kretynów, ktorzy maja ego wieksze niz dziure w mozgu.

06.11.2006
16:56
smile
[95]

Conroy [ Dwie Szopy ]

A mój ojciec twierdzi, że wszystkie dzieciaki po '60 to już postępująca debilizacja.

Przebił was wszystkich.

06.11.2006
16:57
[96]

RomekAtomek [ Pretorianin ]

eJay, zdajesz sobie sprawe, ze generalizujesz na zasadzie:

"murzyni smierdza"?

I co ma wspolnego poziom nauczania z intelektem? Einstein byl klasowym glabem a Bill Gates czy Paul Allen rzucili Harvard.

06.11.2006
16:59
[97]

Yuri the Crusader [ GUNDAM Pilot ]

Łosiu ja należę do rocznika '89 a znam takich co bym chętnie powystrzelał a także kilku takich co bym za nimi w ogień skoczył i oni za mną też. Najwyraźniej od głupoty urzytkowników lat '89-9X odpowiadają niekorzystne warunki rozwoju w rodzinnym środowisku. Gdybym ja tak nie miał to pewnie zamiast oglądać forum oglądałbym zarzuty przeciwko mnie.

hmm a teraz się zastanawią po jaką cholerę pisałem to do łosia hmmm.

spoiler start
Jak są orty to walić; niechce mi sie poprawiać
spoiler stop

06.11.2006
17:04
[98]

eJay [ Gladiator ]

RomekAtomek--->Widuje sie z kolegami i kolezankami z byłych klas i naprawde widac, ze nauka nie poszla w las. Umieja sie wyslowic, nie chleja win po bramach, sa zadbani etc. Jak widze dzisiejszych 14-15 latkow to ogarnia mnie po prostu rozpacz. Co drugi wyciaga komorke, chwali sie swojej "dziewczynie", nosi kaptur na glowie, ubiera sie jak murzyn z Bronxu, mysli, ze jak slucha hiphopu to jest jazzy i napiera mp3 przez okno na caly glos. Oczywiscie jak ktos dostanie pałe z polaka to jest guru i w ogole lokalnym królem. Nie przecze, ze jest wiele wartosciowych osob w tych rocznikach, ale debilizmu jakby wiecej niz przed laty.

06.11.2006
17:16
[99]

Sasanka [ Generał ]

ludzie rocznik, w ktorym sie ktos urodzil ma male znaczenie.
chodzi o to, ze wszytsko dookola nas sie zmienilo - teraz jest wiecej mediow- rozne kanaly w tv, internet etc. zmienil sie sposob zycia ludzi, co innego jemy, sposob na zycie przejmujemy z zachodu itd itp. a szkolnictwo to tylko kropla w morzu zmian.
Przestancie sie klocic, bo nie ma sensu.

06.11.2006
17:21
smile
[100]

RomekAtomek [ Pretorianin ]

eJay, no to mowisz tylko o swoim przypadku. Bo znam takie miejsca, gdzie polowa moich rowiesnikow (84) trafila na detoks a ich swietlica nazywa sie MONAR. Wez pod uwage to, ze dzieci o ktorych mowisz nigdy nie poznasz. Bo porzadnego 14-15 latka nie znajdziesz w pubie. Chyba, ze widujesz ich na swiatlach szpanujacych fonami przed sikorami.

Sasanka ma racje, te przepychanki "kto jest madrzejszy a kto nie" sa chyba objawem zazdrosci. Bo my gralismy w kapsle, a gimnazjalista, ktory pisze cmsy pod strony www moze sie pochwalic wlasnym laptopem. Najzabawniejsze jest to, ze wszyscy, ktorzy tak generalizuja na ten temat nawet nie zdaja sobie sprawy, ze generalizacja nigdy nie byla domena ludzi inteligentnych.

06.11.2006
17:24
[101]

Joshua1990 [ Konsul ]

Ja tez to zauwazylem :) Ale wlasnie dlatego w gimnazjum chodziłem do klasy matematycznej. To chyba jedyna klasa w której byli porządni ludzie :) Teraz jestem w LO, też w klasie o tym samym profilu. Ale w LO to juz nie ma raczej zadnego znaczenia bo poprostu Ci co mieli to już zakończyli edukacje, albo są w zawodowach i technikach.

06.11.2006
17:27
[102]

Flet [ Fletomen ]

Jakies astralne pieprzenie tu widze. Co ma rocznik do inteligencji ? :) Ja jestem '90 i prosze :D

Tfu astrologiczne nie astralne. No trudno Yoghurt miał racje :P

06.11.2006
17:28
smile
[103]

RomekAtomek [ Pretorianin ]

Joshua1990, Twoj profil obejmuje na oko jakies 30% tego co musi wiedziec technik elektronik, wiec badz ostrozny w wypisywaniu glupot.

06.11.2006
17:32
[104]

PunkNotDead [ Lion of Judah ]

ja jestem z rocznika 90. i na pewno nie jestem jakiś zacofany, mało inteligentny
raczej jestem bardziej inteligentny od ogółu mojego rocznika

06.11.2006
17:34
smile
[105]

Raziel [ Action Boy ]

Huan Carlos --> no tak muszę znowu Ci przyznać sporo racji bo właściwie przedstawiłeś również i mój punkt widzenia:P. Z jednym ale - zwróć uwagę jak technologia "developowala";P. Mnie sie wydaje, że kiedyś takich incydentów też było sporo, ale nikt wtedy nie miał komórek z aparatami czy kamerami, ba! ja swoja pierwsza komorke dostalem chyba jakos w 3 gimnazjum i była to dla mnie nowość, a teraz choć minęły zaledwie umowne 4 lata - sytuacja uległa drastycznej zmianie, byle dziecko z podstawowki ma teraz koma;P. A co idzie za tym calym argumentem - o wiele więcej rzeczy wychodzi na jaw, kiedyś to sobie mogli ludzie plotkować, a teraz to czarno na białym tysiące internautów mogą zobaczyć żarcik ktory "kochani gimnazjalisci" zrobili jakiemuś koledze by później opublikować to na necie.

No i nie zapominajmy o wszelakich trendach, sorry ale nie będę chyba nazwany moherowym beretem gdy zwrócę uwagę na tragiczne, wręcz przerażające przesłanie kanałów TV takich jak - especially - MTV. I nie mowie tu o kreskówkach typu South Park itp, (bo są puszczane o rozsądnych w miare godzinach, z reszta pominmy to bo są świetne;)))) - rzecz tkwi w tych debilnych programach typu "Real World" czy "Date my mom" albo "Dismissed". Pranie mózgu, a pogadaj sobie z dzieciakiem z gimnazjum o tym, zaręczam że będzie sie z Tobą kłócił, że to jest wszystko prawdziwe i w ogole nie reżyserowane. A w takich programach niestety, koleś jest spoko jak sobie co jakis czas powie "fuck", dobrze sie [email protected], połazi na siłownie, a na końcu "zakisi ogórasa". Wiadomo, że inteligentny czlowiek również ma takowe potrzeby:D:D:D ale nie stają się one jego mottem życiowym, a więc ośmielę się stwierdzić, że dzieciaki pod wpływem takowych programów przestają rozróżniać dobre zachowania od złych i tak dalej.

Ahhhh móglbym naprawde jeszcze sporo napisać, ale zmykam na impreze :D:D:D

06.11.2006
17:41
[106]

Joshua1990 [ Konsul ]

RomekAtomek-> Wiesz to zalezy. Technik elektronik będzie więcej wiedział po 3 latach o elektronice, ale na pewno nie o matematyce :) No, ale fakt przesadzilem z tym technikum. Jeszcze jakis czas temu to były najlepsze szkoły o których wszyscy marzyli ;) W tym momencie to zalezy od danej szkoly. Niektóre technikum to naprawde patola.

06.11.2006
17:43
[107]

Andre770 [ Koniokwiciur ]

Takie samo mam zdanie. Zacytuję kilka tzw. dowcipów i gadanek by koledzy z klasy. Rocznik 93.

"No pytanko!", "Dyzoksyformofiblirycznościowokrowy" albo "Rasiaka korniki gryzą hahaha".

To nie świadczy o zbyt wysokim poziomie.

06.11.2006
17:54
[108]

stanson [ Szeryf ]

Bardzo podoba mi sie post 98 i zgadzam się z nim w pełni.

06.11.2006
18:07
smile
[109]

Trane [ Konsul ]

Joshua1990 - Nie wiem, ja teraz jestem w czwartej klasie technikum mechanicznego i mamy 5 lekcji matematyki tygodniowo, w srode nawet 2, a wiesz co jest najciekawsze? To, ze technik mechanik ma tyle samo godzin jezyka polskiego, a zaledwie 9 godzin przedmiotow zawodowych.
Akurat w tej ostatniej klasie mam polskiego i matmy najwiecej, pozatym zobacz sobie przedmiot mechanika techniczna, a zobaczysz ile tam jest matematyki i fizyki, a meczyli mnie z tym 3 lata.
Jedno jest pewne. Mechanikiem po technikum nie bedziesz, nie ma szans :) Ogolnie hujnia z deszczem.

06.11.2006
18:12
[110]

SturmovikGSP [ Legionista ]

Ja z rocznika 87 i to chyba jeden z ostatnich normalnych. Pytanie czego to wina? Byc moze brak autorytetow, wszelakie pop-kultury, zbyt mala ilosc czasu poswiecana na wychowanie w domu, ignorancja pedadogow. Chociaz nie zawsze, faktem jest iz wielu to poprostu gowniarstwo wrodzone i wymowka, ze czasy trudne na nic sie nie zda jak widze dresika w obuwiu za 300zl i czy taki ktos odczuwa trudnosc czasow? Trzeba sie powaznie zajac karaniem mlodych przestepcow i narzucac mlodzierzy wiecej obowiazkow (niestety) by im chormony do glow nie uderzaly

06.11.2006
18:15
[111]

BBlacKK102 [ Pretorianin ]

Nie czytalem calego tematu, jedynie post 98, ktory polecal Stanson. Sam mam 15 lat i osoby z przykladu eJay'a to moze 10% szkoly. Pozatym co ma do tego styl ubierania sie? Sam preferuje tylko bluzy z kapturem, bo takie mi sie podobaja. Jest wiele wartosciowych osob, ktore chca cos osiagnac. Te debilne osoby to naprawde mala czesc.

06.11.2006
18:17
smile
[112]

Hitmanio [ Legend ]

Hmmm... ja z 91' i jakoś dobrze jest, owszem nie mówię, że idealnie, bo zawsze sie jakieś kmioty trafią... może tylko moja klasa jest taka?

06.11.2006
18:23
[113]

stanson [ Szeryf ]

BBlacKK102 --> pewnie również masz rację. Dużo zalezy od "towarzystwa" jakie akurat otacza danego człowieka i na tej podstawie wyrabia sobie ogólny pogląd na ten temat.

Wylew debilizmu jednak wydaje mi się byc większy niż, powiedzmy te 10-12 lat temu.

06.11.2006
19:03
[114]

Macu [ Santiago Bernabeu ]

Ogólnie muszę się zgodzić, że następuje spadek poziomu kolejnych roczników młodzieży. Wpływa na to wiele czynników, poczynając od sposobu wychowania, samodzielności danej osoby (wolna ręka), poprzez wpływy zewnętrzne, takie jak kretyńskie MTV, debilne filmiki w internecie, a kończąc na mnogości sposobów spędzania czasu. Dzieciaki zamiast się uczyć albo robić cokolwiek innego, bardziej kreatywnego i przydatnego w życiu, wolą szlajać się po centrach handlowych (bleh), grać w gry komputerowe, mieć złudne poczucie wchodzenia w dorosłe życie poprzez przypijanie na ławce w parku i marne imprezy przy jeszcze gorszej muzyce. Prosta zasada adaptacji do środowiska powoduje, że wraz ze wzrostem jednostek złych, nieodpowiednich, wzrasta także ilość ludzi upodabniających się do nich. Rezultat mamy w TV.

Jednocześnie jestem przeciwny stwierdzaniu, że granicą pojawiania się nadmiaru 'kretynów' jest rocznik 86' (dajmy na to), a dla argumentów większych, funkcja przyjmuje wartość - 'całkowite, nieuleczalne skretynienie'. Mało rzeczy w przyrodzie dzieje się tak nagle.

06.11.2006
19:30
[115]

stanson [ Szeryf ]

Tyle tylko, ze jak my bylismy mlodsi to nasi rodzice sie lapali za glowy "co za mlodziez teraz rosnie". A teraz my tak gadamy :) Zawsze tak bylo. Swiat sie zmienia ;)

06.11.2006
19:39
[116]

los_hobbitos [ Konsul ]

Tak czytam ten temat, czytam i muszę się, przynajmniej częściowo, zgodzić... Wielu ludzi w moim wieku, oraz nieco starsi i młodsi, to po prostu tragedia... Sam jestem z rocznika 92' i muszę przyznać, że wielu osobników z mojej(i nie tylko mojej) klasy, to totalni debile... Ale, ale. Na coś w stylu "wszyscy z rocznika xx to idioci", się nie zgodzę. Wszak jest w naszym wieku sporo osób inteligentnych, ambitnych, dobrze wychowanych(na przykład, żeby daleko nie szukać-ja:DDD). Z resztą, czy nieco starsze roczniki też nie miały swoich debilów? Czy może wszyscy z rocznika, dajmy na to, 80' byli poważni i dobrze ułożeni? Jakoś mi się nie chce wierzyć...

06.11.2006
19:42
[117]

NextDoorNikki [ Centurion ]

Yoghurt ---> Pierdolnij ty się w łeb, co ?

06.11.2006
19:45
[118]

eJay [ Gladiator ]

Tyle tylko, ze jak my bylismy mlodsi to nasi rodzice sie lapali za glowy "co za mlodziez teraz rosnie".

łapali sie za głowy, ale nas pilnowali. Teraz rodzic wypuszcza dzieciaka na caly dzien z kluczami n a dwor, bo nie ma czasu i cierpliwosci sie nim zajac. A wiadomo, ze zycie uslane jest pokusami, wiec konczy sie to pozniej jaraniem blantów czy chlaniem tanich win. Do tego dochodzi szkola - nauczyciel mysli, ze rodzic wychowa dziecko, a rodzic mysli, ze jak odda dziecko do szkoly to nauczyciele godnie wychowaja pocieche. A jak to wyglada, chyba nie trzeba mowic - trzeba sie wychowywac samemu.

06.11.2006
19:46
[119]

Rivui [ Pretorianin ]

'86 rocznik czarnobyla jest da best. Chociaz juz jechalismy po krzywej mocno spadkowej to uwazam ze nie zdazylismy jeszcze spasc na dno :)
NextDoorNikki --> ach ta ogłada i kultura osobista...

06.11.2006
19:48
smile
[120]

Grzesiek [ - ! F a f i k ! - ]

Jako przykład postępującej kretynizacji młodzieży może posłużyć nam post użytkownika NextDoorNikki [117] :-)

Zgadzam się też z większością tutaj, która uważa, że do 88/89 ludzie są jeszcze w miarę OK. Jak patrzę na swoją uczelnię ( PK ) i na swoich rówieśników (86) to widzę wielką przepaść między starymi. Jeszcze 85 to jakiś taki przejściowy chyba, a wcześniejsze lata to widać, że klasa była :-)

06.11.2006
19:59
smile
[121]

Kubol [ Generał ]

Sam jestem strasznie staaaary, ale sądzę, że to nie zidiocenie dotyka młodych. Poprostu są inni, wyrastają w innych rzeczach, kręcą ich inne rzeczy. To jest zwyczajnie normalna sprawa, że 24 latek nie rozumie 14 latka. W dodatku im człowiek straszy, tym może (czasem ;-)) mądrzejszy i bogatszy w doświadczenia, więc pewne rzeczy słusznie wydają mu się głupie. Nie mówcie mi, mistrzowie ze wspaniałych roczników, że jak byliście młodsi, to nie robiliście głupot ;-)
Mam taką pocieszającą dla wszystkich teorię ;-) To nie młodsi głupieją, to my z wiekiem robimy się mądrzejsi i bardziej stateczni, tylko łatwiej dostrzec zmiany w zachowaniu innych niż swoim.
A nauczyciele zawsze narzekali, jest to w sumie pewien sposób motywacji, niektórzy jak się ich nazwie głąbami, to lecą udowodnić swoją intelygencję, inni pomyślą sobie "pie... się" i pójdą sobie zajarać ;-)
A co do średniej ocen - jeśli zmienił się program, to nie da się porównywać ocen. Pamiętam, jak pisaliśmy eksperymentalnie nową maturę z polaka, wiele osób sobie nie poradziło. Nie byli głąbami, po prostu ktoś w końcu zaczął wymagać od nich myślenia nawet na polskim, co wielu humanistów totalnie zaskoczyło ;-) (mowa o wspaniałym roczniku 82 :D ze świetnego liceum).

06.11.2006
20:01
[122]

los_hobbitos [ Konsul ]

Kubol--->Słusznie prawi! Duże piwo dla tego pana!

06.11.2006
20:07
smile
[123]

Rivui [ Pretorianin ]

Kubol --> A degeneracja jezyka polskiego? Czy jak chodziles do pozniejszej klasy w podstawowce czy liceum to tez dookola Ciebie tak jak teraz razily po prostu miliardy podstawowych bledow ortograficznych? Teraz tez slyszalem ze nawet 20% w klasie w gimnazjach posluguje sie papierkami na dysortografie. Wiekszosc wymyslonych. Kiedys tak nie bylo a naszego jedynego dysortografa polonistka gnebila jeszcze bardziej az w 3 klasie gimnazjum zaczal dostawac 5 z dyktand pisanych na rownych zasadach z nami :)

06.11.2006
20:14
[124]

Kolczes [ I Love Quiet ]

Sam temat - Młodięz głupieje?! - już można się czepiać.

To nie wiek zdobi człowieka. Mam 13lat, znam osoby które potrafią się zachować, a są w moim wieku. Nie ma podziału na roczniki - który lepszy. Zawsze będziesz siebie wywyższał, bo jesteś starszy? Może Ty uważasz sie za takiego "guru"? Widzisz, mnie wiek zupełnie nie obchodzi, mogę rozmawiać z osobą mającą 25lat jak i z osobą mającą 10lat.

Bardziej przeraża mnie to, iż niektórzy zwracają uwagę tylko na wiek - a to IMO się nie liczy za bardzo...

Tekst kieruję to wszystkich, którzy uważają , że obecne roczniki gimnazjalne są złe.

Pozdrawiam

06.11.2006
20:21
smile
[125]

Grzesiek [ - ! F a f i k ! - ]

Kolczes ---> jesteś wyjątkiem potwierdzającym regułę :-)

06.11.2006
20:31
smile
[126]

Kubol [ Generał ]

Rivui-->
Mają papierki, bo jakieś matoły im wydają i tyle. Jest luka to ją wykorzystują. Ja tam nigdy się ortografią nie przejmowałem, jestem informatykiem :-) Staram się pisać ortograficznie, bo niektórzy się czują urażeni, a ja szanuje poglądy innych. Dzięki Bogu Firefox 2 ma spell-checkera ;-)

Kolczes-->
Tak Ci się tylko wydaje :-) Jedno jest niezmienne - zarówno starsi, jak i młodsi, myślą, że pozjadali wszelkie rozumy. Podstawowa różnica to stabilność psychiczna. Są różne jednostki, ale młodzież ma tendencję do nadmiernego przejmowania się pierdołami. Sam spotkałem kiedyś nad wyraz rozwiniętą młodą (6 lat młodszą) dziewczynę (hehe, do niczego nie doszło, zboczeńcy :P). Rozwaliła mnie jej zaniżona samoocena. To był ten typ ludzi, którzy się wieszają ;-( Nie wiem, może to kwestia tego, że ostatnio media nagłaśniają samobójstwa, to skojarzyłem ten fakt ? Ale generalnie im człowiek więcej przeżyje, tym mniej problemów go rusza.
Może jeszcze jest kwestia ilości czasu, jaką poświęcają rodzice. Dzieci wychowane w burzliwych latach 90-tych być może miały za mały kontakt z rodzicami, a za duży z kulturą masową. Ale z drugiej strony, mną też się nikt zbytnio nie zajmował, i proszę, jestem prawie normalny :P

06.11.2006
20:41
[127]

EG2005_808538100 [ Streetball ]

ja z 98:) ktos da więcej?

06.11.2006
20:42
smile
[128]

Sznapi [ Parufka ]

Dawać listę. ;p
Hm... Chyba trochę za późno na nią... ;)

06.11.2006
20:50
smile
[129]

stanson [ Szeryf ]

Ja jestem z 2000!

06.11.2006
21:09
[130]

Yoghurt [ Legend ]

PatrykW-> Albo literki T nie ucza teraz w szkole, albo ci klawiatura nawala.



Romek->Jakos od lat slysze ta sama spiewke, a jak komus z mlodszego pokolenia uda sie cos osiagnac to zaraz "wyjatek potwierdzajacy regule".

Tego nigdzie nikt nie powiedział w tym wątku.

Jakos dopiero kilka lat (2?) temu GIMNAZJALISCI zaczeli znajdowac sie na liscie laureatow chocby OLIMPIADY INFORMATYCZNEJ, kiedy Wy w ich wieku na chleb wolaliscie "beb" i pewnie 90% z nas nigdy nie bedzie tak biegle poslugiwac sie jezykami programowania jak te dzieciaki.

Z tej prostej przyczyny, że to, co dzisiejsze 15-latki maja na co dzien, roczniki starsze miały od święta. Jak ma się to do inteligencji? Chcesz powiedzieć, że poczatkujący pisarz urodzony w roku 1980, który wydał książke, jest głupszy od dzieciaka robiącego programy sterujące rakietami balistycznymi? Wiem, ze nie, bo głupi Romek nie jesteś. Po prostu bierzesz skale porównawczą z roku 2006, nawet jeśli mówisz o roku 1996.

Juz nie wspomne na jakim poziomie przecietny dzieciak zna angielski czy niemiecki i jak otwarty jest na nowe technologie i swiat w porownianiu do poprzenich pokolen, czy nawet rocznikow.


Patrz wyżej. Cóż to ma do rzeczy, ze jest otwarty na technologię i obcuje z angielskim od lat najmłodszych, jesli miast korzystac ze zdolności swych pójdzie sie najebać w bramie Voltem czy innym browcem z Tesco? Ja nikomu nie odmawiam wrodzonych bądź nabytych talentów i inteligencji, ale cóż z tego, skoro środowisko (głównie szkolne) kształtuje całkiem zdolnego gościa pod kątem zupełnie innym? Problem lezy w tym, że wczęsniej człowiek wiedział, gdzie jest granica między nauką i zabawą, a po transformacji ustrojowej coś się chyba w łonach matek polek poprzestawiało i niemowlaków cała masa, z powodu zaplątania się szyi w pępowinę, nie dostała dostatecznej ilości krwi do mózgu. Cóż z tego, że dzieciarnia ma teraz na co dzien komórkę, co strzyże, krawaty wiąze i przerywa ciązę? Ze ma wypasiony komputer na biurku? Garstka to wykorzysta, reszta będzie kreciła pornosy aparatem i zaśmiewała się z dowcipów o Czaku Norisie, które dostają przez GG.



Punk-> ja jestem z rocznika 90. i na pewno nie jestem jakiś zacofany, mało inteligentny
raczej jestem bardziej inteligentny od ogółu mojego rocznika


Ale byś się obciął w końcu :P



Malina->Patrz to, na co raczyłem zwrócić uwage ustosunkowujac się do wypowiedzi Romka. Technika idzie do prozdu, wraz z nią młodzież, która jednak korzysta z tej technologii w zakresie niezbyt chlubnym.


Macu-> Nikt nie wyznaczył granicy na żadnym roczniku, bo w kazdym, liczac zapewne od początku świata, były jednostki wybitne i debile. Ale mówiąc o czasach nam współczesnych i majac na uwadze, iż spora czesc użytkowników forum miesci się w przedziale od rocznika 80 w górę można sobie ładnie rozrysowac wykres. Nie wiem, czy to wina bezstresowego wychowania (obstawiam, ze w sporej mierze tak), ale mając paru znajomych z dzieciakami bądź rodzeństwem w podstawówkach i gminazjach i samemu czasem wpadając do swej starej, szarej i odrapanej budy mam pewne rozeznanie, co sie tam dzieje (i media nie mają tu nic do rzeczy, bo z nich informacji czerpię szczątkowe ilości). Lata 90 to piekło dla systemu oswiaty oraz ogólnie dla otoczenia i to mogę powiedzieć z pełną świadomością swych słów.



NextDoorNikki-> Dziękuję za poparcie mych hipotez.


Kubol->



Nie mówcie mi, mistrzowie ze wspaniałych roczników, że jak byliście młodsi, to nie robiliście głupot ;-)

Nikt tak nie twierdzi. Ale skala "młodocianych głupot" jakby przesuneła się z tych mniej groźnych dla otoczenia (co najwyżej dla samego siebie) na głupotę kończaca się masowa destrukcją mienia i obyczajów. Ot, znak czasów ;)


Flet-> Nie astralne, nie astrologiczne, a astronomiczne :P


Rivui->Na ten fakt miałem tez zwrócic uwagę. Problemem nie jest jednak sama niechęć do nauki własnego języka, a przyzwolenie otoczenia (szczególnie rodziców, którzy opłacają takie kwity) na wałki, zwolnienia od psychologów i inne papiery poświadczające dysmózgowie delikwenta. A sam młodzian, niezmotywowany do nauki, bo przeciez ma papier, już do końc swego żywota być moze skazany będzie na pisanie językiem z GaduGadu.

06.11.2006
21:10
smile
[131]

szaszłyka? [ Bez Stopnia ]

Młodzież głupieje - a ja jestem tego największym przykładem

06.11.2006
21:11
smile
[132]

J_A_C_K [ Konsul ]

Wniosek z wątku jest taki, że dzieci komuny możemy uważać jeszcze jako w miarę inteligentne, ale po Okrągłym Stole urodziły nam się już zgniłe dzieci kapitalizmu, przesiąknięte nędznym, amerykańskim stylem życia.


Załapałem się.

06.11.2006
21:16
[133]

Kolczes [ I Love Quiet ]

Pomyślcie - a czy każdy z Was nie chce bronić swojego rocznika? Ja bronię wszystkie , bo uważam , iż taki podział jest bezsensowny.

06.11.2006
21:21
smile
[134]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Im mlodsze dzieci tym glupsze.
Im starsze dzieci tym madrzejsze.
Czy jest tu cos nienormalnego?

Heh ludzie, dorastacie i zaczynacie pojmowac swoja wczesniejsza glupote. To dobrze. Widac swiat idzie doch do przodu :).

Chyba lamentowanie nad coraz glupszymi rocznikami nie bardzo tu potrzebne :)

Ale wiece co? Kiedys powietrze bylo lepsze, bo jak moj dziadek kola do roweru napompowal, to 20 lat na nich jezdzil, a dzisiaj panie to powietrze to jest nic!

[edit]

spoiler start


zapomnial wol jak cieleciem byl

06.11.2006
21:37
[135]

Flet [ Fletomen ]

A moze te wasze wylewy debilizmu sa kreowane przez ogólnodostępne media ? Moze to wy sami ulegacie wpływom medialnego kapitalizmu i zobaczenie kilku wybrykow, o ktoych nigdy byscie sie nie dowiedzieli tworzy ten wasz obraz pokolenia wspołczesnych idiotów ?

Przyznam sie szczerze, ze kiedy ja chodziłem do podstawowki to bałem sie własnie was. Tych starszych o 4 lata byków. Teraz Ci ludzie sa juz na studiach, a popychali i wyzywali mnie czy innych moich kumpli nie raz. Ale wiadomo, tego nie da sie do konca wyeliminowac.

Teraz taki wyrostek nie boi sie mnie ani moich kolegów w najmniejszym stopniu. To jego należałoby sie bac. On ma kolegów i juz. "I cie pobija jak poprosze"

06.11.2006
21:42
[136]

Gotman [ Generał ]

Cóż, pogratulować niektórym starszym :) Dają piękny przykład generalizacji społeczeństwa i podziału: lepsi - gorsi :)
Oczywiście, nie wszyscy z nich, ale niektórzy tak.
Ja, rocznik '90, nie zauważyłem objawów degrengolady wśród rówieśników z roku, nie licząc kilku wyjatków [naprawdę kilku ;)] na 100 osób w moim gimnazjum, rocznik '90 był świetny, inteligentny, kulturalny, uprzejmy, miły, charyzmatyczny, umiejący się bawić, ale w ramach pewnych granic.
Nie można generalizować tak wielkiej grupy społecznej jak rocznik. Wychowanie to proces tak skomplikowany, że wszelkie próby ujednolicenia są daremne. Fakt faktem, że teraz jednostek "ułomnych" jest trochę więcej niż kiedyś, a jak wiadomo, to źli budują obraz, ale istnieje całkiem spora rzesza pamiętające jeszcze, że głowa nie służy tylko jako transport dla włosów.
Zamiast narzekać na "złe roczniki", lepiej dać im przykład, co nie, starsi? W końcu, ryba psuje się od głowy ;)

06.11.2006
21:47
[137]

Maxblack [ MT ]

Wiec tak :). Jestem z 86... ale mój rocznik, a przynajmniej moja klasa była nadzwyczaj spokojna... gimnazjum mieliśmy połączone razem z podstawówką, czyli praktycznie nikt nowy nie doszedł.

I praktycznie w szkole było wszystko ok, aż do czasu gdy byliśmy w 3 gimnazjum. Klasa 2 wtedy odstawiała totalne jaja... robiły się na korytarzach takie niby "mafie"... było picie... zawsze kimś rzucali po korytarzu... już nikt sie nie "bawił" na przerwie, tylko wielcy gangsterzy stali w kręgach na przerwie i kurwowali.

Także jak odchodziłem z mojego gimnazjum, to naprawdę czułem, że moja klasa to była ostatnia normalna klasa w tej szkole... i nauczyciele też to widzieli - w zamian nam pomogli lepiej zdać egzamin :).

06.11.2006
21:51
[138]

Dj Alien [ Konsul ]

ja jestem w roczniku 92...mam same 3 i 4... no nie powiem.. zwałe sie kreci czasem na lekcji bo to potrzebne... no ale huliganem nie jestem zeby cpac o 0:00..

06.11.2006
21:54
smile
[139]

Mazio [ Mr Offtopic ]

najlepsza młodzież jest z rocznika sześć na dziewięć

06.11.2006
21:57
[140]

Gotman [ Generał ]

Dj Alien:

pisze się "chuligan".
Tylko nie wyjeżdżajcie mi tutaj z dysleksją/dysortografią czy co tam jeszcze czasami wymyślacie [ciekawe, ile osób, które używają tych słów na swoje usprawiedliwienie, rozróżniają co jest co ;)]

06.11.2006
22:01
[141]

Circles [ Konsul ]

rocznik ,, 85 ,, rzadzi

06.11.2006
22:11
[142]

SirZawisza [ Konsul ]

ROCZNIK 89 PANNY !! :D

06.11.2006
22:45
[143]

Kuba_Krk [ Konsul ]

W skali Jogurta mieszcze sie w inteligentnej polowie, choc musze przyznac ze w moim (90) roczniku pewne przejawy skrajnego debilizmu juz sie trafiaja.... Mimo wszystko nie czuje sie gorszy od 89', z ktorym wiele przebywam :P

06.11.2006
23:02
[144]

FixUS_1 [ Call me Fix ]

Szczerze mówiąc już niedobrze mi się robi jak słucham tych rozmyślań roczników 198x. Bo wszak ile można słuchać jaka to młodzież wspaniała wtedy była, ach, och, ech. Mało pijaków i żuli w wieku 20-25 lat? Teraz więcej dzieciaków z takimi perspektywami? Co z tego, każdy jest oddzielną osobą, a takie przyrównywanie do ogółu to totalny bullshit. Tak ja zaliczam się do 'pokolenia gimnazjum', 'rocznika 90', 'ery debili' i jeden Bóg wie do czego jeszcze, a pełną gębą się z Was śmieje. Bo jeżeli faktycznie pośród tego pokolenia nie widzicie żadnych ludzi z perspektywami, to w tym momencie przestaję się śmiać. Dobre licea cały czas są zapełniane, ludzie zdają matury, dostają się na wyższe uczelnie. Jest INACZEJ, a nie gorzej. W gimnazjum panuje atmosfera chęci pokazania się z dobrej strony, gdyż uczęszcza się tam w wieku, w którym młody człowiek dorasta i złe zachowania skupiają się tam. Kiedyś występowało to końcem podstawówki i początkiem liceum.

Swoją drogą może by tak poczekać na wejście w dorosłość pierwszych roczników 199x zanim zacznie się osądzać jakie to złe i tragiczne dla Polski czasy? To mi imho przypomina jazdy po naszym rządzie, który mimo, że jeszcze kadencji nie skończył został już podsumowany.

Yoghurt - wykresy sobie możesz rysować opisując zachowanie zwierząt. Człowiek jest istotą rozumną, a każdy jest inny. Nie można narysować wykresu, który w idealny sposób przedstawi zachowanie ogółu. No, na pewno nie za pomocą lini prostej.

Fett-> Wiem, jaki byłem w wieku 15, 16 lat i mimo, ze robiło sie różne głupoty, to do gwałtów na przerwach, zapijaniu sie na umór, kreceniu pornosów w kiblu komórką i różnych tego typu atrakcji u mnie w szkole nie było. Zdarzały sie pojedyncze przypadki i odchyły od normy, ale tego, co dzieje sie teraz nie przypominam sobie ani u siebie, ani w gazetach, ani w telewizji.

Podaj mi 20-50 przykładów nakręcenia filmu porno komórką, 100 gwałtów i 1000 zapić na umór w szkole. Wszak wg Ciebie to nie pojedyncze przypadki, ale powszechna plaga - patrz, a u mnie w mieście w szkołach nigdy nikogo nie zgwałcono, nie nakręcono pornosa, 3-4 razy ktoś się pewnie i napier...

Krosno rajem na Ziemii?

07.11.2006
11:17
[145]

$heyk [ Master Chief ]

Większość od zarania dziejów była głupia. Tych myślących było mniej i w latach 70, i w 80 i 90, ale ostatnio odsetek tych przyzwoitych spadł, ale za to osiągają coraz wyższe wyniki w różnych konkursach i zawodach. Tak się zdaje, że przepaść dzieląca większość od mniejszości z każdym rokiem się pogłebia.

07.11.2006
11:32
[146]

MatiRonaLDo75 [ LO GANGSTA ]

głupije hmmmm....napewno w jakimś sensie

07.11.2006
16:58
[147]

jesion_87 [ Chorąży ]

No nie możemy tak generalizować. Tak samo mogłaby powiedzieć osoba urodzona np. w 1970,że ci z lat 80 to kompletni idioci. Chociaż to prawda,że poziom edukacji zmalał( i nie mówię tu o kulturze bycia bo o to najprawdopodbnie się rozchodzi.).Moim zdaniem wina leży u podstaw edukacji. Mianowiecie kiedyś w podstawówce pracowało się i to ostro. Od 4 klasy była historia,biologia,geografia a od 5(? albo 6) fizyka a nie jakaś przyroda(która ma łączyć wszystkie te dziedziny). Oczywiście nie możemy zwalać wszystkiego na szkołe ponieważ najważniejsze jest wychowanie przez rodziców.

07.11.2006
17:30
smile
[148]

monarcha [ Chorąży ]

Dzieci z klas 0 i 1 wglądają na bardzo małe w stosunku do tych z poprzednich roczników, a poza tym są od nich ,, mądrzejsze''. Wyglądają i gadają tak, jakby rozwój intelektualny zastąpił u nich rozwój fizyczny :) ( Oczywiście mam na myśli wzrost ! )



ps.: Nie zwracać uwagi na błędy ortograficzne itp.

07.11.2006
17:53
[149]

Macu [ Santiago Bernabeu ]

FixUS_1 --->

Nikt tu nie mówi o kompletnej anekumenie i braku jednostek z perspektywami, o wysokiej wiedzy. Mówimy jedynie o tendencji spadkowej, a to jest duża różnica. Na dodatek dodam, że można ją w banalny sposób zobrazować za pomocą wykresu.

Z liceum i uczelniami to mocno przynudziłeś, bo skoro nie ma ludzi mogących spelnić dane wymagania, natychmiastowo spada ich poziom.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.