
MartiniBianco [ dobry Bajer ]
bitwy
właśnie obejrzałem ostatniego samuraja i jestem pod wrażeniem scen walki,wiadomo że takie bitwy rozgrywały się wiele razy,tysiące żołnierzy walczących w bezpośredniej walce,tysiące ofiar i tu właśnie nasuneło mi się małe pytanko czy ktoś wie co później robiono z ciałami?? zostawiano na polu walki czy zbierano i urządzano zbiorowe pogrzeby??czy co??
Yari [ Juventino ]
Zależy w których czasach była rozgrywana bitwa , ale zwykle przeciwników pakwoano do masowych grobów. Natomiast ze ,,swoimi" różnie to wyglądało , wiele wersji jest , w każdym bądź razie zależne to było od ogólnej sytuacji po bitwie.
A tak swoją drogą , ostatni samuraj to bajka :).

John_Kruger [ Baron ]
bylo;P
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5482171
Yari [ Juventino ]
Co ma piernik do wiatraka ? :)
Swoją droga kolega chyba nie czytał regulaminu forum .... , oj nie ładnie , a tak długo już na forum :).
John_Kruger [ Baron ]
nigdy chyba nie uzylem slowa "bylo", wiec raz chcialem;)
w sumie fakt nie doczytalem, bo juz zmeczony jestem, ide lulac;)
kolorowych...
Vader [ Legend ]
Różnie to bywało. Po bitwie, nim urządzono pochówek, zazwyczaj dobijano rannych, dla których nie było nadziei, szczególnie wrogów. Chłopstwo i biedota zdzierała co się dało z poległych. Jednych chowano osobno z honorami, innym urządzano masowy pochówek. W jeszcze innych przypadkach, zamiast pochówku to ciała palono. Wszystko zależało od kultury, warunków, regionu, pola bitwy. Nie należało wcale do rzadkości, chowanie poległych w lasach, na polach uprawnych.
W skrajnych przypadkach, ciała zostawiano, aby np w ten sposób wyrazić obelgę wobec wroga. W każdym razie, pozostawianie ciał było generalnie głupotą. Gnijące ciałą = choroby, skażenie, trupi jad.
Nicolas Flamel [ Centurion ]
Głupota takie bitwy, np za czasów napoleona, kiedy stawali naprzeciwko siebie i strzelali na zmiane, ciekawe co sobie myśleli żołnierze w pierwszym szeregu.
MartiniBianco [ dobry Bajer ]
pewnie robili uniki :)
ale tak na poważnie to ja bym chyba nie wytrzymał nerwowo
Vader [ Legend ]
Srali po gaciach, dosłownie. Płakali, niektórzy próbowali uciekać, inni stali twardo. Eh co tutaj dużo mówić. Wojna to piekło i trzeba go unikać. Tak samo, każdy kto ma rozum unika wojska jak ognia. Nigdy nie wiadomo, kiedy "stanie się w pierwszym szeregu".
Czy teraz jest lepiej? Trudno powiedzieć, co jest lepsze. Smierć od bagnetu, od kuli z muszkietu, spalenie wewnątrz czołgu trafionego jakimśtam pociskiem, śmierć przez rozerwanie w samolocie, smierć od napromieniowania. Brrrr, mam nadzieje ze nie dozyje zadnej wojny w Polsce.

Xaltorun [ Quincy ]
jestem pod wrażeniem scen walki,wiadomo że takie bitwy rozgrywały się wiele razy,tysiące żołnierzy walczących w bezpośredniej walce
LOTR'a se obejrzyj :P Tam są lepsze bitwy :)
Dowodca_Pawel [ ETCS Clan ]
Vader -> Lepsza szybka wojna, od tragicznego pokoju -> patrz geneza II wś.
A wojny już raczej się nie doczekasz :).
I jeszcze jedno, skoro sugerujesz, że każdy, kto ma rozum unika wojska, to ładnie podsumowałeś pokolenia Polaków, którzy walczyli. Brawo.
Nicolas Flamel -> Taka sama głupota jak twe posty.

Shilka the Red [ Ponury Grzybiarz ]
A wojny już raczej się nie doczekasz :).
to samo mowili po I ws :]]
Snoopikus [ Generaďż˝ ]
We Wroclawiu jest taka dzielnica - Psie Pole :]
Jej nazwa doskonale oddaje to co sie dzialo po bitwie, dzikie psy rozszarpywaly zwloki.
Co do Napoleona - taka wtedy byla taktyka, ktora byla wierna kopia taktyki z lat antycznych. Tam tez wojacy stali w rzedach tylko ze zamiast kul mieli dzidy i lance. Lucznicy, podobnie jak pozniej artyleria z reguly stali z boku i nieco dalej, ze wzgledu na swoje male mozliwosci obrony w walce 1v1.
MartiniBianco [ dobry Bajer ]
no z tymi psami to trochę naciągane