GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Close Combat (i okolice) cz. 10

28.06.2002
16:03
smile
[1]

Ghost2 [ Panzerjäger ]

Close Combat (i okolice) cz. 10

Wątek dla wielbicieli serii CC , doświadczonych frontowych wyjadaczy , jak i początkującego mięsa armatniego.

Witam w dziesiątej odsłonie. Na zachętę screen z zakończenia mojej ostatniej kampanii

Poniżej link do poprzedniej

28.06.2002
16:15
[2]

Ghost2 [ Panzerjäger ]

Na początek odrobina autoreklamy - dokonania Brina, dowódcy czołgu (konia z rzędem, temu, kto powie jaki Brin ma stopień...)

28.06.2002
16:20
[3]

Ghost2 [ Panzerjäger ]

Dokonań Brina część medalowa. Warto zwrócić uwagę na snajpera - załapał się na jedną bitwę, utłukł kilku Sowietów i od razu zarobił odznaczenie...

28.06.2002
16:30
smile
[4]

Mackay [ Red Devil ]

wygralem konia, wygralem konia!!!! Brin to 2nd Lieutenant czyli odpowiednik naszego podpulkownika W sumie trzeb aprzyznac ze jest calkiem niezly, ale cos slaby ma stopien moj Martynov za podobna ilosc trafien czolgow byl majorem :)

28.06.2002
16:38
smile
[5]

Yaca Killer [ **** ]

heh w takim czołgu nie trudno o stopnie i ordery :)

28.06.2002
16:52
smile
[6]

Ghost2 [ Panzerjäger ]

Mackay! 2nd lieutenant to podporucznik, a nie podpułkownik. Yacca Killer! Brin dostał tego Królewskiego Tygrysa cztery, czy pięć bitew temu. Wcale nie byłem taki pewny, czy przeżyje. Sowieci wystawili do "Himmler's Headquarter" kilka JSU-152, a te nawet dla Królewskiego Tygrysa są niebezpieczne. Może jednak komputer czegoś się uczy? W "HH" Sowieci użyli także 85mm armaty przeciwlotniczej. Na szczęście, kiepsko ją ustawili...

28.06.2002
17:47
[7]

Mackay [ Red Devil ]

Ghost --->> tfu...porypalo mi sie, oczywista przeciez sprawa ze nie podpulkownik jak najwyzszy stopien dowodczy w CC3 to major...Ja szczerze powiedziawszy rzadko kiedy refituje czolg na KingTiger'a ladny byl ten czolg ale jego skutecznosc raczej nie poraza, zdecydowanie wole wziac zwyklego Tygrysa i ubezpieczac go 88 przed ruskimi ciezkimi tankami, mialem kiedys podobny wynik czolgisty (nawet nazwisko pamietam po dzis dzien - Oller) i "jezdzil" wlasnie na Tygrysie. Stosuje taka zasade ze jak jakas jednostka sie wybija to zmien jej nazwe (rename przed bitwa) na najlepszego strzelca druzyny. Calkiem sympatycznie wtedy oddzial wyglada, szczegolnie w kampanii CC4/CC5 jak co chwila gra sie na innej planszy. Panuje wtedy taka "rodzinna" atmosfera :D pozdrawiam

28.06.2002
23:40
smile
[8]

_mixer [ Konsul ]

Cholera!!! jak mi jeszcze raz ktoś powie , że Flak 88 to jest dobra rzecz w CC , to zatłukę trzonkiem od Handgranatu!!!! ddzsiaj straciłem dwie pod rząd , a stały gdzieś po kątach planszy!!!!Normalnie ja bym ich w życiu nie zauważył. Francuziki strzelili dwa-trzy razy z mortiera i był wyjazd zalogi nogami do przodu. A ogólnie to jeszcze raz spieszę z pochwałami moda France-1940. Nie jest tak ordynarnie zrobiony jak np Fin-mod ostatnio tu wspominany , że właściwie tylko wrzeszczą po fińsku (to mógłby być równie dobrze chiński , tak samo zrozumiały :-))) Chyba zagram sobie całą kampanię. Niesamowita jest piechota - nie tak ślamazarna , jak normalnie w CCIII , wszyscy biegają , jak na dopalaczach...Wiadomo - Francuziki po winku , a Szkopy z obowiązku...:-))

28.06.2002
23:55
[9]

Lipton [ 101st Airborne ]

mixer--> Z ta piechota chyba tak zawsze w modach, bo w tym finskim, tez wszyscy zapieprzaja az sie za nimi kurzy:) Da sie grac na tym Twoim modzie kampanie? I jak wyglada sprawa z nazwami bitew? Mam nadzieje ze sa zmienione na wlasciwe...

29.06.2002
00:07
smile
[10]

_mixer [ Konsul ]

Lipton - jak już pisałem , jest zrobiony wyjątkowo porzadnie i zmienione jest WSZYSTKO - nie tylko sprzęt , ale i nazwy , całe operacje , kolejność mapek , Deploy-zone dla obu stron ,VPoints, wszystko. Mackay zaświadczy :-)))

29.06.2002
00:21
[11]

Lipton [ 101st Airborne ]

mixer--> Nikt nie musi zaswaidczac, chcialem sei tylko upewnic:)) Widze ze po Finlandii bede musial zainstalowac Francje:)

29.06.2002
14:43
smile
[12]

Ghost2 [ Panzerjäger ]

Mixer! Głupstwa gadasz! "88" było w czasie wojny jednym z najlepszych dział p-panc i dobrze się sprawuje także w CC. Ile razy go używam, ma zawsze jedne z najwyższych statystyk. Może nie należało ich używać na tej mapie? Mackay! Chyba założe fan-club bazooki - w CC5 moi spadochroniarze rozwalili najpierw StugIII, a następnej bitwie najpierw poszedł z dymem H-35, a potem B1-Bis. Do tego drugiego musieli strzelać kilkakrotnie, ale czemu się dziwić z tym czołgiem radziły sobie dopiero "88" Flak.

29.06.2002
16:44
smile
[13]

Mackay [ Red Devil ]

Ghost --->> w CC5 bazooka jest naprawde b.dobra, pomijam fakt ze ma tam do czynienia wlasciwe tylko ze Stug'ami (sporadycznie) i ze starymi francuskimi tankami (B1-Bis - to mimo roku produkcji naprawde solidnie opancerzony czolg) Juz w CC4 mozna bylo dostrzec zdecydowana poprawe skutecznosci (w porownnaiu z CC2), Pantere rozwalal pocisk umieszczony w pancerz boczny z odleglosci nawet powyzej 100 metrow. Co do "88" to wszystko zalezy od rozmieszczenia (i w 5% od szczescia). Nie nalezy slepo wierzyc w sile "88" i rozmieszczac jej od razu widocznej, czasem lepiej przesunac ja w glab obrony by nie byla od razu widoczna. To sie tyczy kazdej jednostki w CC3, gdy umieszczamy takowa na samym froncie naszej obrony to po jakims czasie nawet(!) komputer bedzie w stanie ja od razu znalezc i zniszczyc. No ale pisze przede wszystkim zeby sie podzielic wstepnymi wrazeniami na temat MOD'a -- Meuse Crossing, Zamieszczam screeny z dwoch mapek, jeszcze nie mialem przyjemnosci zagrac, ale chyba zaraz to zrobe. Jak zobaczylem mapy, tak idealne do dzialan snajperow jakich jeszcze nie widzialem, na kazdej prawie mapie most - miod. Juz az mi sie myszka wyrywa do instalowania...ale postanowielm najpierw napisac Wam wszystkim i dac rowne szanse :D Oto pierwsza z dwoch naciekawszych map -------------------------------->>>

29.06.2002
16:46
[14]

Mackay [ Red Devil ]

cholera obrazek byl zbyt duzy...

29.06.2002
16:49
smile
[15]

Mackay [ Red Devil ]

_mixer --->> pamietam ze jak gralem pare(nascie) miesiecy temu w 1940 to stal na naprawde wysokim poziomie a teraz jesy juz pare wersji wyzej takze tej niedlugo sie na niego skusze... I drugi obrazek --------------->>> P.S. Obrazki w koncu wyladowaly nie najlepsze tylko najmniejsze :)

29.06.2002
17:22
[16]

Lipton [ 101st Airborne ]

Wow!!! Ta druga mapka jest rewelacyjna:) To chyba jedyna mapka jaka widzialem z tak dlugim mostem...przeciez tam nikt nie ma prawa przejsc:)) Co do Bazooki to dzisiaj w CC4 moj Weston mial dobry dzien:) Jak kazda Bazooka mial do dyspozycji 4 strzaly. Za pierwszym trafil transporter ze 170 metrow! No wiec ja widzac ze chlopak jest zdolny przesunalem go do domku obok. Tam trafil Panzer IV chyba z 80 metrow, ale dokladnie nie pamietam. Przesunalem go do nastepnego domku, BTW byl przed piechota kryty przez Clan'a (74 trafienia jak na razie) czyli nie byle jakiego snajpera:) i piechote. W nowym domku dlugo czekal na nowa ofiare ale doczekal sie. Podjechala Pantera. Odleglosc 30 metrow, ale Weston czeka bo czolg stoi przodem:( Po chwili jednak obrocil sie tylem i wtedy Weston oddal strzal.......niestety niecelny:(( Pantera sie obrocila przodem, ale nie wykryla Westona:) I znowu popelnila blad i obrocila sie do niego bokiem. No a Weston nie zwykl sie 2 razy mylic:) Niestety zginal przy probie wycofania:((, gdyz biegla na niego cala Sturmgrenadiera...ale zginal za ojczyzne!

29.06.2002
22:28
smile
[17]

Mackay [ Red Devil ]

Lipton --->> te mapki ktore zamiescilem sa chyba najslabsze z wszystkich a ten most to nic w porownaniu z innymi, nawet most w Arnhem sie chowa... Jednym slowem wszystko bylo by full wypas gdyby nie to ze sie pierniczylem z tym modem dzis dobra godzine a druga godzine z powrotem z Okinawa. Skonczylo sie tak ze gdyby nie 2 (przegrane) partyjki w CC3 z Klosiem to mialbym dzien bez grania. Caly CC4 jest nawet po zpatchowaniu nafaszerowany taka ilosci bugow, ze az boli. Prawie kazdy niemiecki czolg w Battle of the Bulge jest niszczony przez kretynskie sklonnosci zalogi, ktora nie wiedziec czemu najchetniej chcialaby jechac dupskiem w strone naszych dzial... Jest taki dodatek na necie ktory eliminuje prawie wszystkie czolgi w grze, przez co gra chyba sie polepsza, bo piechota oprocz czolgania sie po ulicach nie przejawia aztakich debilizmow... Jutro juz na 100% przedstawie screeny z "Crossing Meuse", dla zainteresowanych - calosc (mod+mapy) zajmuje 120 MB - troche duzo, ale juz bez grania wydaje mi sie ze warto, chocby dla tych mapek...ahhh ;D

29.06.2002
23:27
smile
[18]

FreshMeat [ Pretorianin ]

Czesc Chcialem tu tylko tak wpasc przelotem i zapytac sie o pare spraw. Chcialem sobie znowu pograc w Close Combata (ogolnie to graczem jestem srednim ;-) po dluzszej przerwie (tak z 1,5 roku). Mowie tu o 3 czesci tej gry, bo wedlug mnie jest najlepsza i poza tym chyba jest pare nakladek na na ta wlasnie wersje (z tego co pamietam to chyba Western Front,cos finskiego i chyba Pacific). A teraz konkretne pytania: 1. Czy oplaca mi sie kupowac CC4 albo CC5 (tzn. czy cenowo rekompensuja swoja wartosc - np. wg mnie CC3 po mimo tego ze jest wymiatajaca to 230 zl bym za nia nie dal, mimo iz dalem ;-)))? 2. Jakie sa fajne kampanie do CC3 (oprocz tych co podalem wyzej) i jakies adresiki apropo nich? 3. Czy CC3 normalnie chodzi pod XP? 4. Nie wiecie gdzie legalnie mozna zdobyc "Kompanie Braci" ("Band of Brothers") serial Spilberga (na pewno wiecie o co chodzi)? 5. Czym sie rozni (tak skrotowo) CC4 i CC5 od CC3? I tak w ogole to Pozdrufka dla Was FreshMeat P.S. Pisze ten post z czystego lenistwa, bo przypuszczam ze na wiekszosc tych odpowiedzi moglbym uzyskac odpowiedz po chwilce spedzonej w necie ale mam nadzieje ze wybaczycie mi to lenistwo ;-))) P.S.2 Tak teraz z tym postem wyjechalem bo wczesniej (gdzies tak przez 2 lata) to w sumie malo gralem i na pewno wiele sie zmienilo ... bla ... bla ... bla ... KONIEC

29.06.2002
23:43
smile
[19]

Mackay [ Red Devil ]

Witam! wybacze Ci to lenistwo ;-) 1. Oplaca Ci sie w/g mnie kupic CC5, kosztuje chyba 80 zl, a pograc przez pare tygodni mozna 2. fajne mody - trudno powiedziec gralem tylko w RealRed i Western Front z innych modyfikacje sa: Vietnam, Pacific, 1940 Francja, Great War (I w.ś.), Finland Mod i Afrika Mod no i Grossdeutschland (chyba zadnego nie opuscilem) 3. Trojka dziala bez problemow. 4. Legalnie bedzie na VHS'ach i DVD pod koniec wakacji w USA, w Polsce pewnie w grudniu po poludniu. Pol legalnie chodzi po internecie. 5. Bardzo skrotowo W CC3 licza sie czolgi w CC4 i CC5 mozna cuda zdzialac piechota (ma m.in. zwiekszona sile ognia) roznia sie teatrem dzialan (CC4 Ardeny, CC5 Normandia) CC4 ma zaladowana solidna dawke bledow wszelkeigo rodzaju CC5 troche mniejsza dawke aha i najwazniejsze! w CC4 i CC5 masz tzw. mape taktyczna, ze wcale nie musisz przegrac wojny jak wygrasz wszystkie bitwy (tj. w CC3) i to im sie akurat udalo W CC4 nie mozesz wybierac jednostek, w CC5 mozna sobie wymieniac, ale takiej swobody jak w CC3 nie ma. dodatkowo jednostki sa wieksze a mapy proporcjonalnie mniejsze i to chyba tyle roznic (tu na pewno o czyms zapomnialem) pozdrawiam

29.06.2002
23:51
[20]

Lim [ Senator ]

Mackay---> dodaj jeszcze że CC3 to the best tytuł z całej serii i dostaniesz za ostatni post 6+ :)))

29.06.2002
23:53
[21]

Mackay [ Red Devil ]

Lim --->> hehe, dodalbym ale Freshmeat to juz wiedzial to co mu bede 4 razy do glowy ladowal te same fakty :) BTW co tak ostatnio rzadko wpadasz??

30.06.2002
00:01
[22]

Lim [ Senator ]

Mackay---> ciepło jest więc piję kiedy tylko mogę :))) Wiesz jak człowiek się poci latem - trzeba wyrównać ubytki płynów ;) Tak na serio zastanawiam się co jeszcze ciekawego można napisać o niemieckiej broni pancernej... i czy przeczyta to ktoś poza GOL'em. Muszę to poooważnie przemyśleć - teraz jednak muszę sie napić ;)

30.06.2002
00:05
smile
[23]

Mackay [ Red Devil ]

Lim --->> wyloz sobie sciezke z plytek betonowych Komp-Lodowka-WC bo niedlugo dywan zajedziesz na smierc :) jak juz sie napijesz to skrobnij cos takiego ze jak jutro wstane to zebym mial co przeczytac...czyli jakas historie czolgisty np. :)) ja ide spac

30.06.2002
00:10
[24]

Lim [ Senator ]

OK, może coś wyskrobię :)

30.06.2002
00:28
smile
[25]

FreshMeat [ Pretorianin ]

YO! Dzieki wielkie za szybka i skuteczna odpowiedz !!! :-))) Masz u mnie browca (gdzies, kiedys ... moze ... ;-)) ) A co do kupienia CC4 to zrozumialem ze chyba sie nie oplaca kupic? hehe Kurde jak ja dawno temu w to gralem o zesz ... az sie normalnie wzruszylem odpalajac... ehh... Ja dla kompanii braci to jestem w stanie teraz zagryzc zeby ja dostac ... poki co sciagam przez Direct Connecta pierwszy odcinek (653 MB) i jestem na razie w polowie (tylko SDI niestety :-( ) i mam pytanie od razu: Jakim programem mozna obejrzec niepelne avi, bo kurde gdzies cos kiedys mialem ale ... zapomnialem? A co do linkow to jednak przelamalem lenistwo i chyba najwazniejsze dwa to: https://www.closecombat.org/indexa.shtml i https://www.close-combat-world.com/main.shtml Jeszcze Raz Pozdrufka FreshMeat

30.06.2002
07:27
[26]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Mackay --> walczyłęm wczoraj z Okinawą ale przegrałem :((( nie udało mi się zainstalować tego moda, a TY dałeś radę? Co się dzieje, miało byc tak łatwo i przyjemnie a jest :(( spróbuje dziś jeszcze raz a jak się nie uda, to zainstaluje tego moda "Crossing Meuse" czy też spróbuje, cóż mi innego zostaje mam nadzieje, że dam rade, początek jest oczywisty a z mapkami coś trudno się połapac, tak? gdzie co i jak? pozdrowionka

30.06.2002
07:44
[27]

Lim [ Senator ]

U-boot - walczyłeś calą noc czy wstałes dopiero z koja ? ...ja idę się przekimać :) - dobranoc

30.06.2002
07:46
[28]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Lim --> Walczyłem wczoraj do wieczora, nockę spędziłem na innych równie przyjemnych sprawach a teraz zaczynam zabawę z modami od nowa :-))

30.06.2002
07:52
[29]

Lim [ Senator ]

tiaaa- mnie dobija mod Afrika do CC3 - komp zwieśł mi sie 2 razy :\ musiałem coś pop... - jutro coś z tym zrobię...tz. dzisiaj jak wstanę :)))

30.06.2002
10:19
[30]

Mackay [ Red Devil ]

U-boot ---->> "a mialo byc tak latwo i przyjemnie" - tego nie mowilem :))) Meczylem sie wczoraj z ta Okinawa i Meuse Crossing ale za duzo z tego nie wyszlo. Moja rada, zrelaksuj sie troche, wyprobuj troche RealRed'a. Ja podczas meczu rozwiaze ten problem z Okinawa (raz mi sie juz udalo, za pierwszym razem, ale zapomnialem jak to sie robilo :(( P.S. I wlacz GG!!! :)) ide teraz na boisko bede kolo 12 pozdrawiam

30.06.2002
12:33
smile
[31]

FreshMeat [ Pretorianin ]

Ja tak tylko przejazdem co by temat za nisko nie spadl :-))) Pozdrufka FreshMeat

30.06.2002
13:35
smile
[32]

Mackay [ Red Devil ]

U-boot --->> Oto rozwiazanie problemu CC5 Okinawa: 1. czysta, pelna instalacja CC5 2. patch 5.01 (do katalogu CC5 - np. C:\CC5) 3. instalacja Okinawy bezposrednio do katalogu CC5 - np. C:\CC5) 4. i wszystko dziala, bez zadych bledow :)) FreshMeat --->> nie podnos watku, watki cykliczne maja to do siebie ze o nim pamietamy, a piszemy tylko wtedy gdy jest cos ciekawego u nas nie liczy sie statsiarstwo :) P.S. Teraz biore sie za CC5 Meuse Crossing...

30.06.2002
18:33
[33]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Mackay --> wielkie dzięki za pomoc, to co napisałeś plus jeden plik *.dll, który nie wiedzieć czemu u mnie jest chyba walnięty sopwodowało, że zagrałem w mod Okinawa, a wrażenia? Większość z Was w to już grała, więc nie będę nudził czyli krótko: jest niestety nie dopracowany --> nazwy mapek -wszystko to jest z CC5 czystego, zgłoszenie przerwania ognia gdy ja grałem Japońcami było od Niemców :)), co się tyczy sprzętu po stronie Ludzi z Kraju Wiśnii niewiele wiem a i u Amerykańców nie jestem szpecem więc się nie mogę wypowiadać, zakładam za to w ciemno, że u Japończyków poddanie się nie wchodzi w rachubę (tak jak to ma miejsce u Rosjan, Niemców czy Amerykanów),gdyż jest to nie zgodne z kodeksem Bushido, ostrzał artylerii, podejrzewam że okrętowej jest dla mnie jak narazie (po jednej planszy) zabójczy mapki są całkiem całkiem, trudne dla obu stron, te które przejrzałem nie dają dużej możliwości ukrycia siebie nie mówiąc o działach, to tyle, a oto jeden ze screenów, które zrobiłem na tej mapce, Amerykańce pchali się na punkt, najbardziej przeze mnie obsadzony a skutki?

30.06.2002
18:35
[34]

U-boot [ Karl Dönitz ]

A skutki były dla nich opłakane, stworzyła się tzw. droga śmierci :)) a moje straty znalazły miejsce tylko w artylerii co również widać, plus dwóch ludzi z piechoty czyli niewiele

30.06.2002
18:38
[35]

U-boot [ Karl Dönitz ]

I ostatnia sprawa, ciekawe czy ktoś interesował się odznaczeniami jakie dostawali samuraje? Znamy te Niemieckie (chyba wszyscy) Amerykańskie (każdy po częsci) rosyjskie (czasami) a Te? I to tyle na dziś, Pozdrowionka

30.06.2002
23:15
[36]

_mixer [ Konsul ]

--->FreshMeat - uważam , że opłaca się kupić CCIV , ponieważ jest dostępne jak o Remake i kosztuje 69 zł , a błędy można wybaczyć :-)))

30.06.2002
23:21
[37]

U-boot [ Karl Dönitz ]

_mixer zdradziłeś zelmera :)))), czemu?

30.06.2002
23:28
smile
[38]

Lipton [ 101st Airborne ]

Witam. Wlasnie stoczylem z Tomem dwie pouczajace walki w CC5. Pouczajace z tego wzgledu ze potwierdzily to co juz dawno bylo wiadome. A mianowicie, ze skutecznosc piechoty nie pozwala atakujacemu na rozwiniecie skrzydel. W pierwszej bitwie bronilem Niemcami drogi do Carentan. Amerykanie musieli atakowac przez most. Moje 2 mozdzierze (8 i 12 cm) oraz 2 MG zalatwily sprawe. Dodatkowo gdyby cos przedarlo sie przez most spotykal go ogniopalek, oraz Grenadiery. Jednym slowem nie dalo sie tego przeskoczyc w pojedynczej bitwie. Mimo zastosowania przez Toma, po pierwszych nieudanych probach, ogromnej zaslony dymnej Amerykanie polegli na moscie. Wszystko skonczylo sie na trucie, bo zgodnie stwierdzilismy ze to nie ma sensu. Nastepna bitwe stoczylismy na takiej waskiej i wysokiej mapce:))) (zapomnialem nazwy i nie wiem jak to inczej wytlumaczyc:P). Moja obrone (znowu gralem Niemcami)ustwilem wzdluz drogi wiodacej ze wschodu mapki na zachod (albo odwrotnie:P, bo sam nie wiem...?). Skladala sie z 2 Sturmgrenadier, 2 MG, oraz 2 Zugfuhrergruppe (cyba dobrze napisalem...?). Nieco blizej "frontu" umiescilem ogniopalka, oraz 3 Grenadier. I znowu moje mozdzierze i wysuniete oddzialy zadecydowaly o przebiegu bitwy. Do drogi dobiegaly niedobitki i "zdrowe"oddzialy, ale efekt byl ten sam...nie udalo sie nikomu przebiec drogi. To, a takze moje wczesniejsze walki z Mackay'em (ktoremu jednak raz sie udalo pokonac moja obrone, o czym pisal kiedys) i U-boot'em (z ktorym doznalem sromotnej kleski w Carentan) dowiodly, ze ten kto w pojedynczej bitwie w CC5 sie broni, ma raczej 90% szans na wygrana. Te 10% to szansa na wykorzystanie jakiegos bledu obrony, badz korzysci plynacych z uksztaltowania terenu. Pozdrawiam, Lipton

30.06.2002
23:29
[39]

_mixer [ Konsul ]

-->U-boot - ponieważ gram obecnie France - 1940 zmieniłem subnicka :-)) na bardziej pasującego narodowością..

30.06.2002
23:31
[40]

_mixer [ Konsul ]

-->U-boot - nie zauważyłeś , że w tzw międzyczasie byłem również "bosch" ? (jako Sturmgrenadier :-)))

30.06.2002
23:32
[41]

Lipton [ 101st Airborne ]

FreshMeat--> Ja tez uwazam ze warto kupic CC4 z kilku wzgledow. Po pierwsze ciekawy sposob taktycznego rozwiazania kampanii (mapa, na ktorej kieruje sie poszczegolne oddzialy na mapki, tak jak w CC5) co wplywa na ciekawsza rozgrywke. Poza tym fajna jest zabawa ze snajperami, ktorzy niewiele ustepuja tym z CC3, a nawet nietorzy ich przewyzszaja. Kolejny powod, nie wiem czy sie zgodzicie, to mapki. Ktore moim zdaniem przewyzszaja te z CC3. A to ze tego wzdledu, ze jest na nich wiecej domkow, a takze sa nieco mniejsze, wiec nie trzeba "godzinami" jezdzic z jednego konca na drugi. To tyle jak na razie bo ide juz powoli spac:))

30.06.2002
23:43
[42]

_mixer [ Konsul ]

Mapki w CCIV są dobre ,ale czasem trochę "przefajnowane". Przyznam się , ze w ogniu walki trudno mi s ię zoreintować gdzie mam czysty LOS , co jest nad czym , natomiast AI rozeznaje się w tym szybko sam... I strzela do mnie np ponad ( a może przez ?) kilka domków:-(((

01.07.2002
00:03
[43]

Mackay [ Red Devil ]

Po dobrym godzinnym tluczenia glowa w mur udalo mi sie odniesc pelen (jak mi sie wowczas wydawalo) sukces i odpalic Meuse Crossing razem z tymi extra mapami. Niestety tylko pierwsza mapa kampanii byla normalna, druga bitwe przyszlo mi toczyc na....Okinawie...tak tak to nie zart, po prostu wczesniejszy Okinawa mod chyba nie do konca sie usunal... No ale nic jedna bitwe nad Moza udalo mi sie zagrac. Mapka byla taka - lewy brzeg, prawy brzeg, rzeka przez srodek a nad rzeka most. Czyli standard zwazywszy nawet ze most byl wszerz rzeki :) Bitwa polegala na tym ze jakis francuzik w berecie zaplanowal atak jednostki piechoty na zmotoryzowana i wsparta czolgami jednostke niemiecka. No nic pomysl troche glupi, wiec postanowilem wykorzystac nadpobudliwosc komputera i rozstawic na lewym brzegu obrone zamiast przyczolek do ataku. Ku mojej wielkiej radosci, wsrod smiesznych jednostek zabojadow znalazlem czlowieka ktory mial pelnic role snajpera/zwiadowcy. Mial nawet karabin z luneta i 50 nabojow...nie mial chyba tylko oczu (weteran I wojny czy co...) Na 50 strzalow tylko 3 pociski dosiegnely celu (przypadek?). W koncu u schylki bitwy nasz bohater dostal 20mm pociskiem z niemieckiego transportera. Oczywiscie nie trudno sie domyslic ze cala moja obrona byla jedna wielka farsa, mialem 2 dzialka AT 47mm, ktorych skuteczny zasieg wynosil....40 metrow (blad??) Dlatego tez dzialka przepadly na samym poczatku bitwy, a francuscy piechurzy nie mieli szans z okolo 8 pojazdami wroga. Doczekalem do konca bitwy, zakonczyla sie "Decisve German Victory" Wnioski: - francuska piechota wydaje sie byc do dupy - francuskie dziala wydaja sie byc do dupy - francuscy snajperzy niewatpliwie sa do dupy - granie Francja to niewatpliwie duze wyzwanie Czeka mnie chyba jeszcze jeden install, zeby zlikwidowac wreszcie problem map. Kazdemu kto nie chce instalowac tego moda a ma ochote pograc na naprawde dobrych mapach polecam zajrzec na www.closecombat.org i szukac tych map: Dinant, Flor, Fortif, Givet, Houx, Maubeuge, Mezeries, Namur, Nouzonville, Pontoon, Rumi, Sector25, Wadel To tyle na dzis ide spac...

01.07.2002
10:11
smile
[44]

Ghost2 [ Panzerjäger ]

Lim! Czytałeś "Wojnę pancerną, 1939-1945" Janusza Piekałkiewicza? Niezła książka.

01.07.2002
10:44
smile
[45]

Ghost2 [ Panzerjäger ]

FreshMeat! Gdzieś Ty kupował te CC, że dałeś za nie ponad 200,-? Toż na allegro bywają tańsze...

01.07.2002
10:55
smile
[46]

_mixer [ Konsul ]

-->Ghost - ja mam tę książkę i podoba się. :-)) Poza tym ostatnio korzystałem z oferty wydawnictwa magnum i przez internet kupiłem pewną partię książek ,na które dawno miałem ochotę , m. in. D-Day , Polski Wrzesien , Pikujące Orły i in. - wszystkie w cenie 50-60% tego co w księgarni koło mnie....np D-Day kosztował zdaje sie 27 czy 29 zł a w księgarni 56zł..... Do tego dochodzi +11 zł za dostawę ,co po rozłożenoiu na 4-6 ksiązek daje ok 2 zł/szt i tak się opłaca.

01.07.2002
11:45
smile
[47]

Ghost2 [ Panzerjäger ]

_mixer! Większość z podanych przez Ciebie książek miałem już w rękach i przeczytałem z dużym zaineteresowaniem. Przeczytałbym jeszcze "Pikujące Orły", ale nie wiem, czy w Wawie można je dostać w którejś księgarni.

01.07.2002
13:27
smile
[48]

FreshMeat [ Pretorianin ]

Ghost2--> hehe wiedziałem że ktoś w końcu nie wytrzyma i się o to spyta. CC3 "kupiłem" za 230 zł i butelkę dobrego koniaku :-))). A było to około miesiąc przed oficjalną premierą tej gry w Polsce. Ja z ojcem zagrywałem się w część drugą i niesamowicie nas wciągnęła (w CC1 nie grałem prawie nic tylko gdzieś na jakiejś gambleriadzie zlookałem i wydała mi się ciekawa, a się okazało, że niedługo wychodzi CC2 no to se kupiłem). Głównym powodem do operacji "CC3 przed premierą" był mój tatuś ;-), który chyba po raz pierwszy od czasu Warlordsów zagrywał się w coś przy kompie. Tatko mój jako, że miał troche do czynienia z kompami itp., znał jakiegoś gościa z Microsoftu no to się z nim skontaktował (ten koleś mojemu ojcu w ramach jakiegoś tam dealu dał wcześniej pełną wersję "Neverhooda") i spytał się o CC3. Tamten ściągnął tą grę z przedstawicielstwa Mikromiekkięgo z zagranicy, za co mój ojciec zapłacił "zachodnią cenę" - 230 zł i w ramach podziękowania jeszcze jakiegoś koniaczka. Tak więc w CC3 grałem już miesiąc przed tym jak był w Polsce (jak się pytałem wtedy to nawet piraci nie mieli :-)) ). uff... musiałem taką bajkę sklecić żebyś nie pomyślał, że jakiś ze mnie psychol albo co ... hehe w ogóle to jestem zboczony bo mam troche oryginalnych gier i kupowałem je (po wcześniejszych długoterminowych oszczędnościach) w okresie gdzie rzadko kto je kupował <--- wszystko wina wychowania Pozdrufka FreshMeat

01.07.2002
13:42
[49]

Ghost2 [ Panzerjäger ]

FreshMeat! CC1 to prawie archaik w porównaniu choćby z CC2, o CC3 lepiej nie mówić. "2" lubię, bo są tam akcenty polskie, a i samo "tło" historyczne jest ciekawe. "3" pogrywam, bo bardzo mnie bawi możliwość zrobienia czegoś, co w rzeczywistości nie miało miejsca, np. wygranie bitwy pod Kurskiem, czy zdobycie Moskwy lub Stalingradu. "4" mam, ale jeszcze nie grałem. Na razie, na fali lektury "Kompanii Braci" i "Najdłuższego dnia", zaczynam zaznajamiać się z "5". "1" miałem, ale nie było sensu jej trzymać, bo na kompie z 1,4 Ghz miała rozpęd kulki we flipperze.

01.07.2002
16:36
[50]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Witam Pomęcze Was jeszcze screenami z Okinawy, podobaja mi się te Japońskie odznaczenia :-)) pozdrowionka

01.07.2002
21:30
smile
[51]

Mackay [ Red Devil ]

U-boot --->> dobra dobra przyznaj ze chciales sie pochwalic dzialem :)) odznaczenia fajne, zgadzam sie. Tym meczysz Okinawa a ja pomecze troche Moza :) Zagralem dzis oddzielna bitwe w "Crossing Meuse" po to aby sie przekonac czy warto wogole instalowac to jeszcze raz. Moje spostrzezenia sa nastepujace. 1. Mod jest ogolnie dosc dobrze zrobiony, mapy to po prostu rewelka, ale: -sila ognia piechota jest bardzo ale to bardzo mala -snajperzy no coz...nic sie nie roznia od tych w oryginalnym CC5 -czolgi robia wrazenie (szczegolnie Char B1 Bis) -duza sila ognia artylerii, mozdzierzy, haubic - czyli to samo co w "Invasion Normandy" 2. Czesc map (duuza czesc) zapozyczona jest z CC5 (imo duza wada) -pod tym wzgledem Okinawa rzadzi -troche glupia kampania (atak czesci sil francuskich, glownie piechoty na czolgi niemieckie, chyba nikt we francuskim wojsku nie byl az tak popierd*****) -to samo co sie przewija przez wszystkie mody - nazwy bitew To tyle ogolnie a teraz o mojej bitwie: Niemcy zaatakowali jakis piorunski most nad Moza jednostka piechoty gorskiej (elita Wermachtu), bez wsparcia zadnych czolgow, ja wzialem dwa Penchard (samochody pancerne) - jeden unieruchomiony, drugi trafiony na amen. Starcie wygladalo wiec peichota vs piechota, z tym ze to Niemcy chcieli przejsc na druga strone a nie ja. Pocztaek jak kazdy poczatek, masa Niemcow leci, moj snajper strzela, kule swistaja, Niemcy leca dalej, snajper dalej strzela, Niemcy leca dalej, snajper przestal strzelac (out of ammo), Niemcy sie zmeczyli i zaczeli sneakowac (nie sadze by bylo to spowodowane ogniem snajpera - 50 strzalow 8 trafien) Jak Gebursjager'y byly na srodku mostu zaczalem ostrzal dwoch mozdzierzy 81mm, bardzo mocno sie zdziwilem jak sie okazalo ze na obydwu krancach mostow umieszczone byly ladunki wybuchowe, po ich zdetonowaniu (mozdzierz) odcialem na srodku mostu jakies 4 oddzialy niemieckie. W tym momencie zaczal sie 25 minutowy ostrzal tych jednostek przez moich zolnierzy (strzelalo chyba z 50 typa) strzelalo az im sie amunicja zdazyla skonczyc. W chwili konczenia bitwy na moscie wciaz byli zywi Niemcy - wstyd, no ale czego mozna spodziewac sie po zabojadach (?) tak wygladal ten most w ostatnich sekundach bitwy ---------------->>>

01.07.2002
21:53
smile
[52]

Mackay [ Red Devil ]

Jeszcze wynik snajpera --------------------->>> Sam wynik mozna zaliczyc do dosc dobrych, z takich wlasnie "skromnych" trafien tworzyly sie wyniki ponad 100 hit'ow w CC4. Jednak po pierwsze snajper francuski ma 50 nabojow (w CC4 snajperzy maja tylko 40) do tego na poprzednim screenie widac ze wszyscy ladnie biegli/czolgali sie po moscie asfaltowym oddaleni o 100-150 metrow. Snajper w CC4 ustrzelilby 3/4 tego co widac na moscie bez najmniejszych problemow majac 50 nabojow. Wniosek z tego taki ze mimo tego iz na pewno autorzy tego moda mieli mozliwosc zwiekszenia skutecznosci snajpera jak i ogolnie piechoty - nie zrobili tego, co uwazam za chyba najwieksza wade tej MODyfikacji. Nikt z nas nie lubi strzelac calym plutonem przez 25 minut do drugiego calkowicie odslonietego plutonu by trafic jakies 80% zolnierzy przeciwnika...

01.07.2002
23:44
smile
[53]

Dekert [ Pretorianin ]

Mackay--> Francja widze rules, u mnie wciaz wschod, po kolejnej reinstallce systemu, aaaa....

01.07.2002
23:52
smile
[54]

Mackay [ Red Devil ]

Dekert --->> Ty wez kup nowego kompa, bo czesciej reinstalki robisz niz CC odpalasz a to bardzo zle...we Francji jestem tylko chwilo, ogolnie operuje teraz na granicy belgijsko-niemieckiej - klimaty CC4. P.S. Czemu Ty sie zawsze laczysz o takiej nieludzkiej porze?

02.07.2002
02:53
[55]

Lim [ Senator ]

Ghost2--->ciekawe czy wracasz do tej książki czasem? Które to wydanie i z jakiego wydawnictwa jest Twoja książka ? To pozycja jedna z wielu , jeśli mówisz że jest dobra to przeczytam jeszcze ...trzy razy :) Martwi mnie to że jesli chcę przeczytać coś ciekawego coraz częściej muszę siadać przy kompie i przekopywać stronki. To niezdrowe dla oczu i portfela (love TPSA) ...ale o tym wiemy wszyscy. Księgarni unikam ostatnio by nie wpadać w depresję na widok kredowego papieru w szmatławcach i cen oczywiście. Po jake licho zwracałem do biblioteki takie ciekawe tytuły zamiast zapłacić kilka złotych kary na PCK ?! :))) FreshMeat--->ja też nie popieram piratów, (khh,khh;) sporo zadałeś sobie trudu by zdobyć CC3...jednak jeśli będziesz chciał pograć w coś nowego i będziesz miał jeszcze buteleczkę koniaku to daj lepiej mi zanć ;) Dekert---> jeśli siedzisz ciągle w rosji (w CC:) i robisz to booo lubisz to masz dobry gust. Mówiłem już że to chyba najlepszy tytuł z całej serii - mimo że w grze możesz wygrać wszystkie kampanie a zawsze ją przegrasz :) - nie gram z przyjemnością rosjanami , czuję się jakoś dziwnie ,,wyzwalając '' rosyjskimi czołgami polskę... więc z patriotycznego obowiązku staram się nie wyzwalać Warszawy - mimo że to tylko gra, heh Można długo rozpisywać się o CC jejednak w świetnie opisanym arsenale Iwana w CC3 zabrakło mi jednej cudownej broni, to poważne ;) uchybienie, załączam jej opis na fotce ; Mackay - może nie powinienem tego pisać byś nie wpadł w samouwielbienie :))) - jednak powiem że Twoje opisy z pola bitwy są świetne, przypominają styl Zbigniewa Flisowskiego autora...wiadomo chyba :) Też kiedyś lubiłem pisac o TYM i w TAKIM stylu lecz okrutny los zesłam na mnie straszne nieszczęście w postaci mojej żony...i wypaliłem się .(oczywiście w przenośni ;) OK, to na tyle w tym poście pisanym pół żartem-pół serio - pozdrawiam. PS. Za kilka dni jadę na jakieś wczasy - do krainy taniego piwa i dzieweczyn w skąpych bikini - ponieważ jadę tam z żoną ( o irono losu ;) to 3majcie za mnie kciuki - odezwę się jak wrócę.

02.07.2002
08:29
smile
[56]

Ghost2 [ Panzerjäger ]

Lim! Jeśli chodzi o "Wojnę pancerną..." Piekałkiewicza, to mam polskie wydanie pierwsze z 1997 r. Jednakże ciekawszą książką tego autora jest, moim zdaniem, "Stalingrad: anatomia bitwy".

02.07.2002
08:45
smile
[57]

Ghost2 [ Panzerjäger ]

Mackay! Z tym Realredem mam dużą uciechę, bo "arsenał" mi się zmienił w CC3. Broń pancerna została na początku ograniczona do PzIID. Piechota też się troche zmieniła. W supporcie pojawiła się taka "nowinka techniczna" jak 20mm AA - ciekawe co ona ma właściwie wspierać...? Z ciekawszych rzeczy pojawił wóz dowodzenia na podwoziu PzI., AA 50mm zrobiona w oparciu o obrazek "88" (takiej chyba w ogóle nie było). Po drugiej stronie frontu też jest cokolwiek "wesoło", bo pojawiło się sporo się wojak, które w nazwie słowo "cossack", a już absolutnym hitem jest opancerzony ciągnik (artyleryjski) T-20, który pod Moskwą szarżował (!) na czołg PzIIIH.

02.07.2002
11:03
smile
[58]

Mackay [ Red Devil ]

Lim --->> dzieki za mile slowa, bede sie staral pisac jeszcze ciekawiej, ostatnia bitwa z U-bootem (z ktorej potem zamiescimy screeny i opis) byla na tyle ciekawa ze wystarczy ja po prostu opisac a i tak wszystkich wciagnie. Nas wciagnela do tego stopnia ze zapomnielismy o screenach podczas bitwy :))) Ciekawe sa te ksiazki "Burza nad Pacyfikiem"? Moze bym sobie wypozyczyl z biblioteki jakby byly warte przeczytania. A tak wogole to zycze udanego wypoczynku! Wez dla zony TV, podlaczysz jej jakis wenezuelski kanal i bedziesz mogl sie zapuscic na te bikini ze statustem (prawie) wolnego strzelca :)) Ghost --->> wiedzialem ze spodoba Ci sie ten RealRed wlasnie z uwagi na nowe jednostki :)) Fajnie ze wprowadzili u Niemcow - dzialka p/lotnicze, Brummbary, sIG'i itp a Rosjan - ten ciagnik o ktorym pisales, pojazdy z lend-lease oraz T-28! Polecam w polowie woljny wziac Wirbelwind'a, piechociarze fruwaja od tych pociskow dobre dwa metry do gory zanim polegna :)) Brakuje mi jednak wciaz lekkich pojazdow - Kubelwagen'a i Schwimmwagen'a u Niemcow oraz jakiegos (Willy's albo ich rodzimego GAZ'a) jeepa. Pamietam ze jak gralem w mod Western Front bardzo cenilem sobie te jednostki, duza sila ognia (.50 cal HMG i bodajze .30 cal MG) oraz niesamowita predkosc sprawialy ze Willy's byl znakomity to robienia wypadow za linie wroga. Jak wynika z moich zrodel Niemcy mieli dzialka AA 50mm, cytuje: "50 mm dzialko p/lot. wz.41 bylo jednym z najmniej udanych niemieckich dzial przeciwlotniczych, poniewaz mialo duzy odrzut i rozblysk lufy, zas obrot dziala w plaszczyznie poziomej trwal zbyt dlugo. Mimo tych niedostatkow, do konca wojny wprowadzono do uzbrojenia 50 tych dzial" Sam zatem widzisz ze warto jedno sobie wziac, bo to prawdziwy rarytas jest :))) (to jest tez chyba powod ze rysunek wzieli z "88" bo tworcy nie wiedzieli pewnie jak to wyglada :)) Jak znajde chwilke czasu to zamieszcze pierwsza partie screenow z naszej wczorajszej bitwy z U-bootem...

02.07.2002
12:50
smile
[59]

Mackay [ Red Devil ]

"Fortress Echternacht" U-boot -- 5th Fallschirmjager 3xPlatoon Leader 4xHeavy Infantry 2xHMG 42 2xPzschreck 1xSniper 1xStug 1x88 AT 1x8cm Mortar = 67 zolnierzy Mackay -- 112th Infantry Regiment 3xPlatoon Leader 2xMedium Infantry 2xRifle Team 2x.30 cal.MG 2xBazooka 1xScouts 2x57mm AT 1x60mm Mortar = 65 zolnierzy Amerykanie - bronia Niemcy - atakuja Kazda swoja walke na te mapie grajac z komputerem opieram o obrone na pierwszych domkach na linii frontu. Jest to o tyle dobre ze komputer rzadko kiedy przeprowadzi jakis zaskakujacy manewr ze skrzydla, albo obsadzi domki po przeciwnej stronie ulicy i zacznie ostrzeliwac z nich moje wojska. Tego wlasnie sie obawialem, ze obsadzajac te same budynki U-boot obsadzi te naprzeciwko i zacznie sie ostrzeliwanie przez 10 metrowa ulice. W starciu tym nie mialbym najmniejszych szans. Na poparcie tej wersji zamieszcze liste wyposazenia niemieckiej jednostki Heavy Infantry (Sturmgrenadiere) 3xSturmgewehr 44 2xMP40 1xAssault MG42 1xFG42 O ile MP40 to calkiem maly bol to 3 StG44 i 2 rkm'y w starciu na taki dystans zrobily by mi niezla sieczke. Moja Medium Infantry ma na stanie: 1xBAR - bardzo go cenie, chyba najlepsza amerykanska bron piechoty w tej grze 1xThompson - na bliski dystans cos zdziala, ale jedynie na otwartym terenie 1xM1 Carbine - karabinek M1 (ten co mial sierzant Horvath w Sz. Ryan'ie), prawdziwy sheiss, naboj pistoletowy, powyzej 50 metrow nie warto nawet myslec o strzelaniu 3xM1 Garand - calkiem dobry karabin (chodzi mi o CC4, bo na prawdziwo nie byl dobry - byl zajebisty...) Zatem widac porownanie - u mnie dwoch ludzi strzela ogniem ciaglym u Niemcow - osmiu. To bylo glowna przyczyna cofniecia przeze mnie linii obronnych ulice, a w niektorcyh miejscach nawet dwie ulice dalej. Drugim powodem, byla chcec stoczenia ciekawszej rozgrywki. Mozna sie latwo domyslec jakby wygladala bitwa w/g scenariusza ktory przedstawilem wczesniej. Krwawa rozpierducha na jednej ulicy... Przy czytaniu proponuje ogladac screena z rozstawieniem mojej obrony jak i kierunkami natarcia U-boota czerwone strzalki - natarcie piechoty niebieska strzalka - kierunek poruszania sie niemieckiej 88 (pod sam koniec bitwy) zielona strzalka - kierunek poruszania sie Stug'a zolta linia - front po pierwszej fazie zielona linia - front pod koniec bitwy To tyle wstepu.... FAZA 1 - Taktyka ataku kontra taktyka obrony W poznych godzinach wieczornych niemieckie oddzialy spadochronowe, po raz kolejny uzyte jako zwykla piechota, zaatakowaly belgijskie miasteczko Echternacht. Amerykanskie wojska tam stacjonujace - zwykla piechota liniowa - zajela za wczasu najkorzystniejsze do obrony budynki. Zgodnie z przewidywaniami niemiecki dowodca - Haupt.U-boot - bardzo dobrze rozwinal atak skrzydlami. Ataki na polnocy i w centrum miasta skutecznie opoznialem, stosujac taktyke pol dynamicznej obrony (wycofywania sie w przypadku wywiazania sie regularnej bitwy z Niemcami, a pol dynamicznej dlatego ze na pozycje te nie bylem w stanie juz pozniej wrocic z powodu silnego i bardzo celnego ognia przeciwnika) Front srodkowy: Po paru minutach bezczynnego czekania oczom moich zolnierzy ukazal sie Sturmgeschutz. Wyczekalem do odpowiedniego momentu (80 metrow) i odpalilem 2 razy z bazooki - efekt zaden, potem jeszcze raz z drugiej bazooki - dalej nic. W miedzy czasie jedna bazooka zostala namierzona i silny ostrzal zmusil mnie do jej wycofania (polegl ladowniczy) Zrezygnowany faktem nieudolnosci mojej broni p/pancernej przez przypadek zauwazyl ze dolne dzialko 57 mm ma idealne pole ostrzalu Stug'a. Po trzech strzalach zginal w nim d-ca i czlonek zalogi, uszkodzone zostalo tez dzialo, po 6-ciu strzalach Stug rozlecial sie w drobny mak... Front polnocny: Nieudana pulapka 2 moich oodzialow w tym rejonie, przerodzila sie w ucieczke i 95% straty w ludziach...front jako taki przestal wiec istniec. Dalszy ostrzal na jednostki niemieckie atakujace na polnocy prowadzilem z frontu srodkowego. Front poludniowy (ponizej rzeki): Od poczatku bitwy moj maly mozdzierz strzelal zupelnie nieskutecznie w niemiecka "88" Dramatyczne wydarzenia na froncie srodkowym i polnocnym, doprowadzily do tego ze przegapilem szybki i zrecznie przeprowadzony atak jednej Sturmgrenadiery na moj mozdzierz (polegla wiec cala artyleria) Tyle dzialo sie w pierwszych ~20 minutach bitwy (chyba ze cos przegapilem). W tym czasie linia frontu przebiegala m/wiecej tak jak pokazuje zolta linia na mapie.

02.07.2002
12:58
smile
[60]

Mackay [ Red Devil ]

FAZA 2 - Komu bardziej zalezy? Druga faza batalii to walka niedobitkow, rzadko kiedy scieraly sie oddzialy o stanie osobowym wiekszym niz 30%. W kazdej chwili mogl ktos zaczac panikowac, szczegolnie w oddzialach amerykanskich z uwagi na slabe morale i zdecydowanie slabsze wyszkolenie w porownaniu z niemieckimi FJ. Front srodkowy: Dalsza ofensywa spadochroniarzy niemieckich, ktorej w dalszym ciagu nie moglem powstrzymac. Niemiecki Pzschreck trafil moje dzialo AT zabijajac od reki cala zaloge. Bardzo duze oslabienie odcinka srodkowego. Zmuszony bylem trzymac swoich zolnierzy na skrajach domkow - z uwagi na wysoka celnosc i bardzo dobre rozmieszczenie MG42. Ciekawa sytuacja wydarzyla sie na "krzyzowce" drog na zapleczu frontu srodkowego, gdzie niemiecka strzalka konczy sie pionowa linia. W jednym domku znajdowalo sie 3 niedobitkow mojej piechoty. Niemcy byli zdecydowani wykurzyc ich z tej pozycji za pomoca Platoon Leader'a. Odpowiednio zadymili teren grantami recznymi (choc to raczej nie bylo potrzebne) i ruszyli. 3 moich ludzi mialo tylko Garand'y w dodatku 2 bylo rannych, a jeden spanikowany - nie mieli szans. Ratunek juz drugi raz przynioslo dzialko 57mm z poludniowego frontu. Trafilo 4 z 5 agresorow. To wydarzenie troche przytlumilo ofensywne zapedy Niemcow. Front poludniowy: Sturmgrenadiera zaatakowala z lasku na wschodzie, jednak w pore sie w tym zorientowalem i moj platoon leader poradzil sobie z tym problemem. Wczesniej w wyniku ciaglego ostrzalu MG42 prawie cala Medium Infantry w domku wyzej przestala istniec. W tym momencie uleglem troche emocjom i wyslalem wlasnie ten platoon leader do lasku by ostrzelal "88" ktora zaczela sie przesuwac (efekt - 1 ciezko ranny z obslugi dziala) Wszystko byloby ok gdybym nie postanowil ruszyc dalej, poslalem ich na 8 niemieckich zolnierzy zajmujacych pozycje na drugim brzegu rzeki. Zgineli wszyscy, a w raz z ich smiercia poddal sie ostatni moj .30 cal MG. Tyle dzialo sie w drugiej fazie, trudno powiedziec ale bitwa trwala juz spokojnie z 40 minut.

02.07.2002
13:10
smile
[61]

Mackay [ Red Devil ]

FAZA 3 - Amerykanski bohater czy niemiecki bohater? Ostatnia faza nie byla juz bitwa, byla pojedynkiem dwoch moich zolnierzy z pozostaloscia po niemieckiej jednostce spadochronowej, ktora szerzej przedstawi nam na pewno niemiecki d-ca jak wroci ze sztabu. Szeregowy Young jego oddzial zostal calkowicie zmasakrowany, operowal na froncie srodkowym, byl tym ktory zabil ostatniego Niemca atakujacego domek na zapleczu frontu (opisywalem to wczesniej). W chwili gdy moj oddzial skurzczyl sie do 4 ludzi (z czego dwoch bylo przez caly koniec walki spanikowanych) postanowilem bardzo zawezyc swoja obrone, dajac Young'owi wsparcie celnie strzelajacego ladowniczego z dzialka 57mm. 5 ludzi ze Sturmgrenadiery chcialo przebic sie w strone mostu, domyslam sie ze ich zamierzeniem bylo zniszczenie mojego dziala za pomoca PzFausta. Young trafil 4 z nich ostatniego - dzialko. W chwile potem z odleglosci 70 metrow jednym strzalem "sprzatnal" probujacego strzelic Niemca, po paru nastepnych strzach i caly oddzial niemiecki polegll. Young jak kazdy inny mial tez chwile slabosci, ostrzal ze Stg44 lekko go rozkleil (wtedy tez zostal ranny) Musialem go wycofac w bezpieczniejsze miejsce. Obsluga "88" dalej toczyla swoje dzialo, ustawila je przy rogu budynku, strzelila i na placu boju pozostalo juz tylko jedno dzialo - niemieckie. Young najwidoczniej mocno sie wtedy wqrwil, zaczal strzelac do obslugi ale nieskutecznie. Postanowilem przesunac go do domku blizej by dac mu szanse wyzycia sie z odleglosci ~30 m. Ku mojemu zdziwniu chlopak nie zaczal strzelac...wyjal magazynek, zaladowal karabin nabojem gazowym, zamontowal nasadke do miotania granatow M8, zaczepil przeciwpancerny granat M9A1, przezegnal sie 3 razy i strzelil...granat eksplodowal 4 metry od dziala, nie czyniac zadnych strat. Zaladowal wiec jeszcze raz, wyjal przedostatni granat p/pancerny i nacisnal spust swojego Garand'a. Efekt byl taki ze chwile pozniej dziala juz nie bylo, zginal jeden czlowiek z obslugi, a dwoch pozostalych probowalo uciec...Young blyskawicznie wypierdzielil nasadke M8, zaladowal swiezy magazynek i zdazyl jeszcze zabic jednego z nich...w drugiego juz strzelal... Szeregowy Hua ladowniczy dzialka 57mm, to jemu przypisano polowe trafionego Stug'a, jednak mimo wszystko lepszy byl z niego strzelec niz artylerzysta. Razem z caly dzialonem ostrzeliwali ze swojej pozycji nieuwaznych (biegajacych) Niemcow. W drugiej i trzeciej fazie bitwy gdy sytuacja byla juz bardzo kryzysowa, cale dzialo sluzylo jako dobrze rozmieszczony punkt obronny. Trafilo miedzy innymi niemieckie dowodztwo plutonu probujace przeprawic sie przez rzeke. W chwili gdy "88" zniszczyala moje ostatnie dzialo, 2 wciaz zywych artylerzystow ruszylo na skraj domu. Tam zaczeli ostrzeliwac niemiecka (niezidentyfikowana) jednostke, ktora sprytnym manewrem okrazyla moje wojska i zdobyla ostatnie VL (2 minuty do konca bitwy). Minute pozniej niemiecka "88" po ktoryms z kolei strzale trafia szeregowego Hua... Po chwili sama zostaje zniszczona przez Young'a...ktory zaczyna strzelac do jej oblsugi, 10 sekund pozniej konczy sie bitwa, linia frontu pod koniec zmagan teoretycznie przebiega tak jak ukazuje linia jaskrawo zielona. Na placu boju pozostaje dwoch zywych amerykanow...

02.07.2002
13:25
[62]

Mackay [ Red Devil ]

Jeszcze debrief zamieszcze, zeby bylo wszystko w jednej kupie... Straty jak widac wysokie: USA - 97% (w tym 6% sie poddalo, 52% zginelo, 39% ciezko rannych) Niemcy - 92% (w tym 42% zabitych i 50% ciezko rannych)

02.07.2002
14:23
smile
[63]

Ghost2 [ Panzerjäger ]

Mackay! Do całej tej artylerii pancernej jeszcze nie doszedłem, bo jestem dopiero na przełomie 41 i 42 r. W tym moim wozie dowodzenia siedział jakiś kamidze, albo mój commander dostał berserka, bo w pewnej chwili maszyna zaatakowała drużynę kozaków, schowaną między drzewami. Dostali granatem i musieli sp... w podskokach do najbliższego dołka. Jak na razie nie pojawił siężąden cięższy sprzęt u Sowietow, oprócz BT-7, a z nim radzi sobie zarówno PzIIIH, jak PzIVD, więc spokój w głowie. Niebezpieczna jest syberyjska piechota, której nie należy pozwolić zbyt blisko podejść, bo zaczyna rzucać czymś, co się nazywa "satchell charge".

02.07.2002
15:25
smile
[64]

Ghost2 [ Panzerjäger ]

Mackay! Wróć!Zapomniałem zupełnie - podczas "Kremlowskich Podchodów" (Where is the Stalin...?) Sowieci mieli jednego T-34 i jednego Kv1a, ale nic nie zdziałali.

02.07.2002
15:29
smile
[65]

matchaus [ Legend ]

Czołem ferajna! Grupka "podpalaczy Europy" obserwuje Was bardzo uważnie i liczy na niedługi bliski kontakt. Bądźcie gotowi na krew, pot i łzy :)))) Pozdróweczka dla wsjech!

02.07.2002
15:34
smile
[66]

Ghost2 [ Panzerjäger ]

Witamy, Sąsiadów! Na pewno znajdą się jakieś wspólne tematy, o których będzie można "bezkrwawo" pogadać. Pozdrowienia

02.07.2002
15:55
smile
[67]

matchaus [ Legend ]

Panowie! W związku z identycznymi zainteresowaniami tak grami, jak i szeroko pojetą tematyką chciałbym zgłosić Wam pewną propozycję... Może by tak połączyć nasze wątki w jedną całość? Tytuł i stronę tytułową pozostawiam otwartą. Możemy pozostac przy "EUROPE IN FLAMES" jako przy opisie pewnej epoki (II wojny), lub wymyślić inną. Pragnąłbym pozstawić tylko naszą "wyższą" numerację wątków - przydałoby to nam splendoru :))))) (jak w przypadku wina :) Co Wy na to?

02.07.2002
16:08
smile
[68]

Mackay [ Red Devil ]

matchaus --->> ja osobiscie jestem za, nawet nie trzeb zmieniac nazwy bo "Close Combat (i okolice)" przewiduje "okolice" czyli Europe in Flames :) Pomysl jest dobry, dodaloby sie wtedy nasza 10 do Waszej 60 i byloby 70, ale trzeba by zrobic glosowanie, bo nie kazdy moze byc za tym pomyslem, licze na glos _mixera bo to on byl pomyslodawca i zalozycielem naszego watku. A co do tytulu to najlepiej, jezeli mieli bysmy sie laczyc byloby wymyslic jakis calkiem nowy, najlepiej niezwiazany z gra tylko z tematyka. Poki co czekamy na odzew obydwu stron...

02.07.2002
16:22
smile
[69]

matchaus [ Legend ]

Po prostu - gramy, czytamy, oglądamy, interesujemy się tym samym - stąd propozycja :) Poza powyższym - w jedności siła! :o) A zupełnie serio, to patrzę także pod kątem naszej nowej stronki jaką bedzie juz niebawem otwierał nasz frontman Sigi. Bedzie w niej miejsce na ligowe pojedynki - nasze granie nabierze rumieńców! :))))

02.07.2002
16:26
smile
[70]

Yaca Killer [ **** ]

Witam oficyjerów :) co do nazwy - to może Frontline , niedługo bedziemy mieli stronkę o tej nazwie na ktorej bedą gromadzone wyniki walk i wieści z frontu. ..głosowanie ????... wojsko to nie demokracja :)) takie sprawy załatwia sie odgórnym rozkazem ;)

02.07.2002
16:37
[71]

Mackay [ Red Devil ]

Yaca --->> Frontline mi sie podoba! hehe nie demokracja? to kto wg Ciebie mialby glosowac heh? Nie wiem wg mnie lepiej zaglosowac :)) Przynajmniej nikt potem nie ucieknie bo mu sie pomysl nie bedzie podobal. Jakies szersze informacje na temat tej stronki bym potrzebowal, bo Siegfried'a chyba nie ma teraz...ktos mi jest w stanie ich udzielic?

02.07.2002
16:50
smile
[72]

Yaca Killer [ **** ]

Mackay --> dopiero jutro, to jest świeżynka..., wszyscy czekamy z zapartym tchem na premierę. narazie trafiło do nas zaledwię parę przecieków. musiałbyś rzucić okiem na poprzednie wątki. a co do głosowania..., jak musicie to głosujcie ;)) choć wynik zdaje się jest juz przesądzony. Pozdrowka 3majcie sie bo spadam do domu :)

02.07.2002
16:57
smile
[73]

Mackay [ Red Devil ]

Zeby tylko ta swiezynka przewidywala tabele do Close Combat i jakies informacje :) Jakbym mial internet tylko w pracy to bym nadgodziny caly czas robil...az by sie szef zdziwil :D

02.07.2002
21:28
[74]

Lipton [ 101st Airborne ]

Ja jestem za!!! Co do nazwy to mozna by zglosic 2-3 propozycje i zrobic glosowanie w jednej czesci. Tak bylo by wedlug mnie najsprawiedliwiej.

03.07.2002
00:37
smile
[75]

FreshMeat [ Pretorianin ]

O ile się licze to jestem za ... a nawet przeciw ... hehe ... czyli dedukując mnie to rybka ... ;-))) Pozdrufka spod Stalingradu od wujka Sieroży i wujka Hansa FreshMeat

03.07.2002
01:31
smile
[76]

matchaus [ Legend ]

Mackay --> Ależ oczywiście - wyniki walk z Close Combat będą ujęte w tabeli! Uważam, że nazwa - FRONTLINE będzie najbardziej odpowiednia! Tutaj macie małą próbkę naszej (mniemam, że naszej - czyli Waszej także :) nowej stronki (wersja późna beta :) Zwróćcie uwagę na nagłówek! Aha - strona stylizowana jest na "der Signal" :o)

03.07.2002
06:10
[77]

Lim [ Senator ]

hymm...integracja jakaś się szykuje ? To pomysł dobry , wiecej - dobry a nawet modny ostatnio :) Widziałem wczoraj trzy razy pana Wołoszańskiego w TV - coś o integracji z UE wspominał - tak na marginesie jeśli ktoś mnie przekona do Uni to chyba właśnie on...jak go zobaczyłem na tle Grobu Nieznanego Żołnierza to łza się w oku zakręciła...nie mam serca dalej być sceptykiem. Mackay---> dzieki za radę, jestem na etapie kupowania zupek w proszku , płaszczyków foliowych i sprayu na komary , obawiam się że krem do opalania się nie przyda - wyjazd (D-Day:) wypada w sobotę więc może coś jeszcze wyskrobię :) PS. Taka stylizacja strony to gute idea , gryfy są cool - duży ,,plus '' za swojskie klimaty :) zapowiada się ciekawie, zakładam że dobry i drobny wpływ na wystrój i zawartość stronki będzie w przyszłości mile widziany. OK. Poczekamy zobaczymy ;)

03.07.2002
09:04
[78]

Dekert [ Pretorianin ]

Mysle sobie ze taka fuzja to calkiem niezły pomysl, od jakiegos czasu odwiedzam "Europe.. " i wszystko w jednym watku , ja wiem czemu nie :). Mackay--> Kozystam z uprzejmosci Dialogu i miedzy 23 a 8 rano mam wejscie do netu za 40 pare zetek per miesiac.

03.07.2002
09:06
smile
[79]

Dekert [ Pretorianin ]

Mathaus _-> zajawka strony bardzo ladniutka

03.07.2002
09:59
smile
[80]

Mackay [ Red Devil ]

Witam Panow z rana... matchaus --->> troche dales ciala z wczorajszym, ale ja za plutonem egzekucyjnym nie bede obstawial, osobiscie bylbym za czysczeniem latryn szczoteczka do zebow... :))) po glebokim analizowaniu pomyslu laczenia watkow, natrafilismy na powazny problem. Jedna to tempo w jakim piszecie swoj. Otoz jak my wieczorem rozegramy jakas bitwe i ja opiszemy to nastepnego dnia po poludniu bedzie juz w poprzedniej czesci...i kazdy zainteresowany jak wogole bedzie wiedzial o tej bitwie to bedzie musial sie cofac do poprzedniego numerka. Jest to dla nas naprawde wazne bo jak juz ktorys z nas machnie opis bitwy to liczy ze nie zostanie to pominiete. Pomysl nad tym jak bedziesz pucowal pisuary i daj potem znac. Co do stronki to nie powiem - podoba mi sie, mam nadzieje ze bedzie mozliwosc wspolengo jej tworzenia? Jakies pomysly, gotowe podstrony itp. Gracze CC to nie tylko gracze CC, mamy zasoby py pomoc w tworzeniu strony jak bedzie "permission to speak" :)) Dekert --->> jakbym mial taka promocje to bym spal za dnia na Twoim miejscu :)) Lim ---->> to widze ze szykujesz sobie naprawde niezle wakacje, tez bym sobie troche od kompa odpoczal (zartuje :D), wczoraj byl Woloszanski gdzies tam przy linii Maginota "obecnie takie fortyfikacje nie sa juz potrzebne" powiedzial na odchodnym... Freshmeat --->> kazdy glos sie liczy, nie zaleznie od stazu, szczegolnie za glosujesz "za" :D

03.07.2002
10:28
smile
[81]

Siegfried [ Generał ]

mackay--> ze względów logistycznych wyniki pojedynków będą nanoszone raz na tydzień, nie mamy skryptu automatycznie nanoszącego wyniki, ani..niestety czasu...nanoszone wyniki uwzględniałyby rozegrane i zaraportowane wyniki+komentarze...poza tym.. to oczekiwanie na następne wydanie, nie wiadomo ile wyników zostało zgłoszonych, najlepszy gracz tygodnia:) ..to może być lepsze..poza tym będzie archiwum, w którym zawsze będzie można odnaleźć komentarze do poprzednio stoczonych pojedynków.... opcja bieżącego aktualizowania jest możliwa pod warunkiem że ktoś mógłby się tym zająć, .współpraca przy stronie, jak najbardziej...to cenne bo mocno zdynamizuje każde wydanie

03.07.2002
10:31
smile
[82]

matchaus [ Legend ]

Mackay --> Nic prostszego! Główny wątek w który gadamy o uzbrojeniu, wojnie, paleniu zwłok i dupie Marynie nazywać się będzie "FRONTLINE" :o) Wątek opisujący zmagania i heroiczne walk - "FRONTLINE - OPIS BITEW" I po kłopocie... Panowie - MY NIE CHCEMY WAS WCHŁONĄĆ - POTRZEBUJEMY WASZEJ ŚWIEŻEJ KRWI ZE WZDGLĘDU NA WASZE POMYSŁY!!! CO TO ZA PYTANIA W STYLU - "mam nadzieje ze bedzie mozliwosc wspolengo jej tworzenia?" ??!!! NIE MA TAKICH PYTAŃ!!! (szkoda że nie ma większej czcionki... :) Znad kibla meldował gefereiter (jeszcze..) matchaus

03.07.2002
10:35
smile
[83]

matchaus [ Legend ]

Poza powyższym - "podpalacze Europy" to stare pierdziele... :))))) To do WAS - młodych świat należy! (choć wydaje mi się, że na początek wystarczą Niemcy :))))))

03.07.2002
10:38
smile
[84]

Siegfried [ Generał ]

mat---> przy zachowaniu układu gazetkowo-kolumnowego, najlepsze i najciekawsze komentarze ędą opatrzone headline'm..pozostałe będą znajdowały się w na poszczególnyhc stronach....zwracam uwagę że to wirtualna gazeta ..całość jest w pełni flexibile

03.07.2002
10:44
smile
[85]

matchaus [ Legend ]

Sigi --> Bardziej się cieszę, ze Waść jest "flexibile" i z atencją przyjąłeś fuzyję naszych wątków! :)))

03.07.2002
10:46
smile
[86]

matchaus [ Legend ]

Panowie Closowcy - proponuję kolejny wątek nazwać "FRONTLINE"! Niechaj interwątkowość stanie się faktem! :o)

03.07.2002
11:09
[87]

Yaca Killer [ **** ]

Mackay--> opisy bitew można zamieszczać na stronce, co do "żywotności" każdego odcinka wątku to faktycznie masz rację - jest bardzo krotka. A będzie jeszcze krotsza :)) przy podwojonej liczbie postów podejrzewam, że dwa-trzy dni i będzie kolejna część

03.07.2002
11:11
smile
[88]

Siegfried [ Generał ]

uups Mackay Ty mówisz o wątkach a ja o stronce excuse moi:)

03.07.2002
11:18
smile
[89]

matchaus [ Legend ]

Yaca --> Oups... Nie byłeś z nami jak gadaliśmy o Silent Hunter II... 1 dzień..., 1 DZIEŃ - to żywotność wątku obleganego przez kilka osób i gadających na wiele tematów... (pamiętam kiedy ruszyła "karczma pod poetyckim smokiem" - to jest dobry przykład towarzystwa kilku osób gadających o wszystkim...)

03.07.2002
13:30
[90]

Mackay [ Red Devil ]

mat ---->> nie uwierzysz ale wlasnie chodzilo mi po glowie takie rozwiazanie jakie zaproponowales. Szczerze powiedziawszy jest mi obojetna numeracja, mozna zaczac w sumie od poczatku, to uwypukli ten przelomowy moment zjednoczenia :) W chwili gdy ktorykolwiek z naszych watkow przekroczy 100 postow, proponuje zalozyc watek "Frontline cz.1 (no chyba ze wolicie 71 mi to obojetne)" Powstanie tez drugi watek "Frontline - wiesci z pierwszej linii (bo wiesci z frontu to by bylo raczej maslo maslane), tu bedziemy opisywac bitwy, z chwila gdy stronka bedzie w pelni gotowa zamieszczac mozna opisy tu i tam... Trzeba by moze pomyslec o jakims ladnym rozpoczeciu nowego watku? Mam plakaty z gazet wojennych, moge zeskanowac jakis wymienimy napis na Frontline i zobaczycie, jak sie bedzie podobalo to mozna to dac na "dobry poczatek" sieg --->> Twoje rozwiazanie tez jest dobre, proponuje jednak zamieszczac opisy poki co zarowno na stronie jak i na forum, pomysl z co tygodniowym nanoszeniem nie jest zly, potem mozna co najwyzej unowoczesnic (jak zdobyc takie skrypty? czy trzeba je samemu napisac?) NIe wiem tylko jak chcesz to zrobic by byla jedna tabela do wszystkich gier - obawiam sie ze to niemozliwe. Do tego sadze ze lepszym wyjsciem w ocenianiu (przynajmniej w CC) bylby system punktowy. Przykładowo: Total Victory - 4p Decisive Victory - 3p Major Victory - 2p Minor Victory - 1p Stalemate - 0p No i nie wiem czy za przegrane bitwy ujemne punkty czy nie...co myslicie o takiej punktacji? Niech sie odezwa wszyscy nawet Ci ktorzy poki co nie graja on-line Yaca --->>obawiam sie ze mat ma racje, watpie zeby jakas czesc trzymala sie wiecej niz 2 dni...

03.07.2002
13:44
smile
[91]

Ghost2 [ Panzerjäger ]

Moim zdaniem, połączenie dwóch wątków to dobry pomysł, podobnie jak wyodrębnienie takiego miejsca, gdzie zamieszczane byłyby opisy bitew (mniejsza już o tytuł). Inna rzecz, że tą ostatnią sprawą byłbym zainteresowany najbardziej. Jestem, w każdym bądź razie, za.

03.07.2002
15:00
smile
[92]

matchaus [ Legend ]

Zapraszam do nowego wątku - "FRONTLINE cz. 71" :D

04.07.2002
10:35
[93]

_mixer [ Konsul ]

Ja protestuję ! Człowiek nie ma czasu przez dwa dni , to mu zaraz wątek likwidują...

04.07.2002
14:12
smile
[94]

Ghost2 [ Panzerjäger ]

_mixer! Ta fuzja odbyła się za porozumieniem stron, ale zdaje się, że ekipa spod znaku "CC i okolice..." wyszła na tym jak Zabłocki na mydle. Należy więc oczekiwać, że "CC i okolice..." odżyje, bo będzie o czym pisać...

04.07.2002
14:28
smile
[95]

matchaus [ Legend ]

_mixer i Ghost2 --> Jeśli na tyle moich prób i zapewnień pozostajecie głusi jak pnie drzewa, to mi po prostu ręce opadają... Co jest według Was nie tak?! Co chceilibyście robić, lub pisać a w czym gnoje z "Europe" Wam przeszkadzają? Jaki Zabłocki?! Czym Wam podpadłem?! Jestem kurna miły jak sto dydów, staram się, głaszczę, piszę, zapraszam, wchodze w dupę bez wazeliny!... i co?... "ale zdaje się, że ekipa spod znaku "CC i okolice..." wyszła na tym jak Zabłocki na mydle. Należy więc oczekiwać, że "CC i okolice..." odżyje, bo będzie o czym pisać..." O CZYM WY NIE MOŻECIE PISAĆ?! Pięknie po prostu pięknie...

04.07.2002
14:52
[96]

matchaus [ Legend ]

TAK!... TO MNIE POWINNIŚCIE BIĆ W DUPĘ, GDYŻ W ZWYKŁEJ LUDZKIEJ NAIWNOŚCI MYŚLAŁEM, ZE MOŻEMY BAWIĆ SIĘ RAZEM... BAWIĆ - GDYŻ JEŚLI W HOBBY NIE MA MIEJSCA NA ZABAWĘ TO W DUPĘ Z TAKIM HOBBY!!! JESTEM ZROZPACZONY, ZDEGUSTOWANY I PO PROSTU WŚCIEKLE SMUTNY! JAK PRÓBĘ BLIZSZEGO KONTAKTU MOŻNA TRAKTOWAĆ W TAKI BEZWZGLĘDNY I OKRUTNY SPOSÓB?! niewazne... smutno mi się zrobiło i tyle...

04.07.2002
17:16
[97]

U-boot [ Karl Dönitz ]

_mixer i Ghost2 --> panowie, tak nie można. Oni (Matchaus) chciał nas zintegrowac pod jednym sztandarem i chwała mu za to, musicie dać coś od siebie, coś zaproponować, z czasem się dotrzemy, wypracujemy wspólne pomysły i będzie wporządku, cierpliwości _mixer --> jest Ci napewno smutno, że założony przez Ciebie wątek ma odejść ale każdy z NAS go tworzył, poza tym trzeba iść do przodu, stanie w miejscu oznacza cofanie się, Ghost2 --> nie rozumiem stwierdzenia "ekipa spod znaku "CC i okolice..." wyszła na tym jak Zabłocki na mydle", przecież oni praktycznie oddali nam nazwę wątku bez walki (może z nutką ironii ale zawsze), jest stworzony subwątek do opisów walki, co jeszcze maja zrobić? Odpowiedz mi na pytanie co my zrobiliśmy dla nich? Panowie przemyślcie to wszystko, pamiętajcie w kupie siła drzemie, kupy nikt nie ruszy :)) Jeżeli faktycznie po czasie stwierdzimy, że nie pasuje mam to (ale przy ich "Matchausa" chęci zjednoczenia nie wierzę w ich złą wolę) to zawsze zdążymy wrócić, poczekajcie

04.07.2002
18:08
smile
[98]

Ghost2 [ Panzerjäger ]

Matchaus! Nie wydaje mi się, że na forum trzeba się "produkować" jak w rozmowie przy użyciu GG. Jaki sens ma dodawanie kolejnych części wątku, w tempie jedna na dwa, trzy dni. Przecież w taki sposób robi się z tego wątku swoista karczma do rozmowy o wszystkim. Czy dlatego, że nie mam, i prawdę mówiąc, nie chcę mieć, łącza mam przestać pisać posty, bo to będzie oznaczało, że nie chcę się bawić...? Z tymi gnojami to chyba troche przesadziłeś - mnie po prostu bardziej odpowiadał i odpowiada sposób postowania z tamtego wątku, a wcale nie twierdzę, że "Europe in flames" jest z jakiegoś powodu zły. Jeżeli jest takie miejsce, tzn. wątek "Frontline czyli Close Combat i okolice, gdzie można postować w sposób taki jak przedtem, to mi to bardzo odpowiada i tam też będę pisywał. U-boot! Masz rację, zresztą patrz powyżej.

05.07.2002
11:20
smile
[99]

Forever [ Legionista ]

Witam Na forum jestem nowy ale w strategie gram od ponad 15 lat (pierwsze oczywiscie papierowe) W CC gralem od 1 (mialem orginal ale zaginol) do 5. W tym kilka gier z kumplem w CC2 po sieci W wiekszosci grywam Niemcami ale czasem dla urozmaicenia zdarza sie ze gram Aliantami Chcialem skomentowac publikowany tu opis potyczki Mackay - U-boot IMO Po stronie Alianckiej TRAGICZNE rozstawienie (i nie przekonuje mnie argument o wiekszej sile ognia niemcow) A dziala sa ustawione wrecz fatalnie (i nie mowie tego bo widze co sie dzialo) Natomiast niemcy zupelnie niepotrzebnie ruszyli sie Sturmgeschutzem bez oslony piechoty jest to karygodny blad ktory IMO zawazyl na wyniku bitwy Tyle w skrocie Pozdrawiam Forever

05.07.2002
12:04
smile
[100]

Mackay [ Red Devil ]

Forever --->> milo ze raczysz nas swoimi cennymi uwagami, ale chyba maly grales w CC4, dzien pozniej zagralismy z U-bootem taka wlasnie partie ze sila ognia mojej piechoty zmiazdyla obrone amerykanska, a Sturmgeschutz wykorzystalem raczej do ubezpieczenia flanki niz do przelamania frontu, tak wiec mimo iz U-boot mial wtedy zly dzien to mozna dojsc do nastepujacych wnioskow: 1. Sturmgeschutz w tej bitwie nie mial najwiekszego znaczenia 2. Sturmgrenadiera w walkach 1 na 1 rozbija luzem amerykanska piechote 3. co do jednego dziala jestem w stanie sie zgodzic (gorne) drugie bylo imho rozmieszczone bardzo dobrze, swiadczy o tym chociazby to ze przetrwalo prawie do konca 4. linia domkow tym miescie pozwala na prawie calkowite posuwanie sie pod kryciem piechoty. NIe wiem czy zwrociles na to uwage ale jak wejdziesz do domku na poludniu to do nastepnego dzieli Cie max. 5-10 metrow, a to jest odleglosc ktora mozesz pokonac z zaskoczenia. Dlatego tez kluczowe znaczenie maja domki na skrzyzowaniach, te z kolei obsadzilem. 5. Chetnie z Toba zagram po multiplayerze i nawet z checia przeegram te bitwe jezeli Twoja taktyka okaze sie lepsza od tej ktora zastosowalem ja. Wszystko dla dobra nauki... P.S. Pisz w watku Frontline - meldunki z pierwszej linii, bo tam sie przenieslismy wszyscy (o ile sie jeszcze odezwiesz...)

05.07.2002
12:39
[101]

Forever [ Legionista ]

Mackay--->>W IV gralem najkrucej bo niestety AI bylo w niej zalosne ;-( a na gre z innymi graczami widoki slabe bo mimo ze mieszkam w Wawie stalego lacza nie mozna sie doprosc ;-( Co do Sturmgeschutz to ze nie mial on znaczenia to fakt ale dlatego ze zostal IMO zle uzyty do rozpoznania lepiej nadaje sie piechota a dzialo trzeba bylo uzyc do niszczenia ogniem bezposrednim punktow oporu Sturmgrenadiera owszem jest silniejsza i dlatego trzeba albo pojsc na zwarcie albo liczyc nazasadzki a tu nadal uwazam ze utrzymanie pierwszej lini domkow lepiej by sie sprawdzilo. Ja bym ustawil KM w najdalszym domku na N a na ulicy polozyl piechote i dla jej rozkaz wbiegniecia do pobliskiego domu ale nie zadaleko dzieki temu jesli neimcy chcieli by sie tam dostac oberwali by od KM a strzelac by nie mogli bo nic by niewidzieli Dodatkowo dzial z dolu przeniusl bym do domku pod VP a w lasku zamiast mozdzierza ustawil bym jeden odzizl piechoty. Jeszcze kilka drobnych zmian jak przesuniecie srodkowego dzialka do domku w ktorym ty umiesciles KM i Niemcy IMO mieli by znacznie trudniej Pozdrawiam ps. Jak to jest z tymi watkami bo widze ze o CC jest ich kilka i nie bardzo wiem w ktorym pisac ;-(

05.07.2002
14:10
[102]

Lipton [ 101st Airborne ]

Wiec z tymi watkami to jest tak. Piszemy jezeli chcemy pogadac o grze we Frontline - CC i okolice. A jak piszemy opisy walk i taktyki, to we Frontline - meldunki...

05.07.2002
15:03
[103]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

nie wiem, jakie były oznaczenia w Cesarskiej Armii i Cesarskiej Flocie, ale wiem jedno, że w praktyce dostawali je tylko i wyłącznie dowodcy- wyżsi oficerowie, natomiast szeregowi żołnierze nie dostawali ŻADNYCH odznaczeń. Po prostu, uzasadnieniem było to że Japonia " nie miała żyjącego bohatera" . W praktyce: bosman Kenjo Okabe po zestrzeleniu 7 samolotów jednego dnia nad Rabaul zostal zgłoszony przez swego zwierzchnika do odznaczenia, ale odmówiono, tłumacząc brakiem precedensu. Shoichi Sugita, mając 66 strąceń na koncie zostal raz wymieniony z nazwiska w prasie: otrzymal pochwałę za podnoszenie morale pilotów. Awansowany o dwa stopnie, dostał odznaczenie, ale to wszystko po śmierci. Saburo Sakai mając na koncie 64 zestrzelenia zostal podporucznikiem Marynarki po 12 latach służby, i byla to absolutnie wyjątkowa sytuacja gdyż normalnie jako ochotnik nigdy nie zostałby oficerem. ( z przyjemnością donoszę że za kilka dni Jego Wysokość Cesarz Akihito będzie w Warszawie! ) Tenno Heika Banzai !

03.08.2002
01:27
[104]

janko [ Konsul ]

Cześć Jestem nowy w Waszym (jak poczytałem) gronie. Ale mój stosunek do CC jest absolutnie podobny. Niestety - odkryłem serię CC późno i udało mi się kupić 3. i 5., które zgrałem juz na wszystkie strony. Potrzebuję jak tlenu pozostałych a nigdzie, nawet u najtwardszych piratów tego nie ma. Pomocy!!!! Jesli możecie mi pomóc w zdobyciu pozostałych części - odpiszcie. Ku chwale!!! - Janko

03.08.2002
01:51
smile
[105]

Mackay [ Red Devil ]

janko --->> odpowiedzi szukaj pod ponizszym linkiem

31.08.2002
03:07
smile
[106]

tymczasowy59374 [ Junior ]

Czesc Jestem jak to to ktos na poczatku okreslil poczatkujacym miesem armatnim:),od kilku dni nie wychodze z domu poniewaz nabylem close combat 5:).Wszystko idzie fajnie juz kilkakrotnie zepchnąłem ameryknaskich chlopcow do morza,sa jednak dwie kwestie ktore mnie nurtują.Sądze ze tu uda mi sie znalezc pomoc. Mianowicie: wielkorotnei po bitwie pojawia mi sie comunikat ze zdobylem (captured)wrogi sprzet(czolgi czy tez dziala ).Mam w zwiazku z tym pytanie czy istnieje jakis sposob aby "uzywac" tego zdobycznego sprzetu w walce?czy po prostu jest to dodatkowy "bajer" w statystyce.Jesli mozna go uzywac chcialbym wiedziec w jaki sposob.Druga kwestia wyglad nastepujaco:w jaki sposob mozna uzupelnic straty w odzialach.Na przyklad z 5 osobowego odzialu po bitwie zostalo 3 zolnierzy,w jaki sposob mozna uzupelnic strate tych 2 wojaków?Czy istnieje sposob na to aby nei zastepowac istniejącego pokiereszowanego odzialu nowym tylko dolaczyc brakujacych zolnierzy?jesli tak w jaki sposob to uczynic?Czy w close combat 3 istnieje mozliwosc prowadzenia calej kampanii barbarossa(tzn od 41 do samego konca powiedzmy 43?).Z gory dziekuje za okazana pomoc i wracam do cherbourga;)pozdrawiam.

31.08.2002
04:49
smile
[107]

Mackay [ Red Devil ]

tooomek22 ---->> sprzetu zdobytego w CC1, CC2, CC3, CC4 jak i CC5 nie da sie uzywac - niestety :( W CC3 pojawial sie czasem zdobyty sprzet - T-34 oraz Pz IV i do tego ruska armata 76mm, ale to nie zalezalo (chyba) od tego co zdobyles podczas Twojej walki... Oddzial, pod warunkiem ze nie jestes odciety od swoich linii zaopatrzeniowych uzupelnia swoj sklad automatycznie, dosztukowuje do weteranow rekrutow... W CC3 mozesz bawic sie zarowno w kampanie cala, jak i kampanie mniejsze jak i szereg scenariuszy... To tyle odpowiedzi na Twoje pytania... jakbys chcial zasiedziec dluzej na forum, to zapraszam do kontynuacji watku "Close Combat i okolice" - "Frontline - meldunki z pierwszej linii", pod ponizszym adresem

02.09.2002
22:57
smile
[108]

gemini [ Chorąży ]

Mam do Was pytanie czy w Close Combat 1 da się grać tylko spod DOS-u ?.Jak z grafiką ?.Gra ma swoje lata jak wyglada grafika w porównaniu z CC 3 ?.Czy mógłby ktos wrzucić kilka screnów ?.Opłaca się w to grać ?.

02.09.2002
23:15
smile
[109]

PC_Maniac [ Konsul ]

Ja i tak uważam, że CC2 była najlepsza, szczególnie jak grało się Angolami (i zdobyło te cholerne mosty). Każda następna odsłona była coraz łatwiejsza, a to mnie zniechęca. Ale może ktoś mi powie czy słyszęliście jakieś newsy, że wydadzą następną część, czy już poszła w piach?

02.09.2002
23:39
smile
[110]

FreshMeat [ Pretorianin ]

zapraszam do tego watku na dyskusje o Close Combat:

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.