GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

O krolu i zonach niewiernych, czyli zabawy z matematyka ciag dalszy:))

17.08.2001
16:34
[1]

Pijus [ Legend ]

O krolu i zonach niewiernych, czyli zabawy z matematyka ciag dalszy:))

A wiec tak...
Kto rozwiaze te lamiglowke zyska sobie naprawde wielki szacunek, gdyz wedlug mnie jest ona naprawde skomplikowana. Od razu musze sie przyznac, ze jej nie rozwiazalem:((, bylem zmuszony sie poddac, aby uslyszec rozwiazanie. A wiec tak:
W pewnym krolestwie krol mial juz dosc niewiernych zon swoich poddanych. Wymyslil mala (makabryczna) gre:)) Kazdego dnia krol bedzie dzwonil do kazdego z poddanych, aby dac mu wskazowke.WAZNE: Krol zna dokladna ilosc niewiernych kobiet. Jesli zona jest wierna krol mezowi przez tel. podaje prawidlowa liczbe niewiernych zon. Jezeli nie, podaje liczbe o 1 mniejsza.
TYLKO pewny o zdradzie swojej zony maz musi ja zabic - jezeli nie ma 100% pewnosci nic nie moze zrobic. Po 40 dniach krol mowi - w moim krolestwie nie ma juz niewiernych zon. Ile zon bylo niewiernych na poczatku (i dlaczego)?
Dodam, ze jest to konkretna liczba. Nie zakladamy czegos takiego, ze zona jednej nocy jest niewierna, a nastepnie zamienia sie w aniolka. Have Fun!!!!

17.08.2001
16:57
smile
[2]

Pijus [ Legend ]

widze, ze po pracy wykazujecie bardzo nieduza aktywnosc matematyczna - no coz, nic dziwnego:)) coz - zagadka bedzie musiala zaczekac do nocy :)))

17.08.2001
17:01
smile
[3]

netY [ Pretorianin ]

moim zdaniem była tylko jedna niewierna żona, i tylko jeden usłyszał liczbę zero , wtedy był na 100 % pewien że to jego żona ;)))

17.08.2001
17:11
[4]

Kat [ Konsul ]

pijus---> dla jasnosci jezeli mamy 40 zon niewiernych a krul zaczyna dzwonic to pierwszemu rogaczowi powie 39 i tak samo kolejnym ktorym nie poszczescilo sie w malzenstwie? (jezeli tak to wg mnie to nie ma sensu)

17.08.2001
17:14
[5]

Rathi [ Pretorianin ]

Gambit ---> nie moze byc pelny sloik bo na drugi dzien musialby wybuchnac. Drugie "albo" zdaje sie, ze jest ok.

17.08.2001
17:15
smile
[6]

Pijus [ Legend ]

Kat - to ma bardzo wiele sensu. Poczekaj moze ktos rozwiaza. neTY - wiesz ze dzwonia, ale nie wiesz gdzie:)))) no coz Twoja odpowiedz jest bledna, ale tok rozumowania dobry:)) PS. Widze, ze meczymy sie swoimi lamiglowkami nawzajem:))

17.08.2001
17:22
[7]

The Dragon [ Eternal ]

Haha to znowu ja :)) W tej zgadce trzeba tak naprawde wykumac dlaczego ktos zabil swoja zone. (Ten pierwszy) Przeciez nie mial pojecia o tym, czy to, co podaje krol, to prawda, czy klamstwo :))

17.08.2001
17:24
smile
[8]

Pijus [ Legend ]

DH - prosze - nie rozbrajaj mnie:))) moze nie ma pierwszego i nie ma ostatniego.....

17.08.2001
17:28
[9]

Stellincia [ Generał ]

Cześć witka tu nadworny błaz... sory matematyk to zaczynamy -->pijus wczoraj pol nocy nie spalem przez te zagadke ale , musisz przyzna ze bylem blisko rozwiazania

17.08.2001
17:30
smile
[10]

Pijus [ Legend ]

ok przyznaje - byles 1 krok od rozwiazania. mam nadzieje, ze z ta pojdzie Ci lepiej - chociac chyba jest o wiele trudniejsza:)))

17.08.2001
17:33
[11]

The Dragon [ Eternal ]

Napewno nic nie pomerdales ( hahahaha ) ??? :)) Moze o czyms zapomniales?

17.08.2001
17:33
[12]

Stellincia [ Generał ]

Pytanie: Czy król powiedzial to w 40 dniu i czy w tym dniu jakąś żone zabito?

17.08.2001
17:36
smile
[13]

Pijus [ Legend ]

stellinica - krol powiedzial, ze nie ma juz niewiernych zon po 40 dniach (tzn. o godz 0:00:01 41 dnia) DH - nic nie pomerdalem - lepiej zajmij sie zagadka:)))

17.08.2001
17:37
smile
[14]

Pijus [ Legend ]

w tym dniu nie bylo oczywiscie juz kogo zabijac:))))

17.08.2001
17:43
[15]

The Dragon [ Eternal ]

Ale poddani wiedza jakie sa reguly gry? Tzn o tych liczbach i o tych o jeden mniejszych?

17.08.2001
17:46
smile
[16]

Pijus [ Legend ]

Ano (tak) Jako podpowiedz powiem, zebyscie sledzili tok rozumowania neTY,ego:))

17.08.2001
17:48
[17]

Stellincia [ Generał ]

i czy wiedzą że król do nikogo wcześniej nie dzwoni czyli że dowiedzial sie o tym pierwszy a ni np. 3 bo jezeli ktoś ma niewierną żone i jest 3 z kolei to nie może wiedzić czy że dwoch poprzednich mialo wierne zonki bo wszyscy pierwszego dnia dowiedzą sie ze jest to livczba 39 opruczy tych korzy byli pierwsi i bedą 100% pewni ze ich zony sa wierne , Czy poddani mogą sie komunikować miedzy sobą ?

17.08.2001
17:50
[18]

The Dragon [ Eternal ]

2 pytania: 1. czy poddani wiedza jaka jest ogolna liczba malzenstw? 2. czy my mozemy to wiedziec ? :))))

17.08.2001
17:52
[19]

Pijus [ Legend ]

poddani nie moga sie komunikowac miedzy soba nie ma znaczenia w takim razie, do kogo krol zadzwoni pierwszy

17.08.2001
17:54
[20]

Kat [ Konsul ]

odpowiedz w formie dowcipu: po 39 dniach wszyscy mezowie byli pewni ze chodzi o ich zony i doszlo do masowego mordu

17.08.2001
17:54
smile
[21]

Pijus [ Legend ]

ogolna liczba malzenstw???? a po co ci to??? ogolna liczba malzenstw wogole nie jest potrzebna, wazne natomiast jest, ze po 40 dniach nie ma juz zon niewiernych!!!

17.08.2001
17:55
[22]

Stellincia [ Generał ]

Skoro król wiedzil o niewiernych żonach to musial sam z nimi sypiać, ale zeby nie wyszly jego marne sprawk na wieszch to król musial zrobić tak aby zadna zona nie zgineła i do tego gościa nigdy nie zadzwonił jako pierwszy :) tak wicęc była tylko 1 niewierna

17.08.2001
17:56
[23]

The Dragon [ Eternal ]

Czyli male uzupelnienie....moze to wam pomoze, bo mi jakos nie pomoglo. Moim zdaniem 39 dnia nikogo nie zabito. Jeden gosc dowiedzial sie, ze liczba zon niewiernych to zero, a dopiero nastepnego dnia, gdy krol nie przerwal "zabawy" skumal ze jego zona jest niewierna. :))

17.08.2001
17:57
smile
[24]

Pijus [ Legend ]

czy to jest Twoja odpowiedz, czy tylko zarcik? jezeli tak to wytlumacz dlaczego:)))

17.08.2001
17:58
smile
[25]

_ARTi_ [ Maximus ]

Według mnie była 1 niewierna żona. Ci co mieli wierne żony słyszeli liczbę 1, a ten jeden z niewierną żoną słyszał ciągle 0, co z brakiem komunikatu że niema już niewiernych żon, wskazywało że jego żona jest tą niewierną. Tylko co on robił przez te 40 dni :) Jeśli źle myśle, to pójde dalej myśleć :)

17.08.2001
17:59
[26]

Pijus [ Legend ]

to ostatnie bylo adresowane do kata:)) Stellincia, DH - myslcie dalej - ja ide na sniadanie:)))

17.08.2001
18:01
smile
[27]

Pijus [ Legend ]

ARTI - mysl dalej pamietajcie! jezeli maz byl pewny musial zabic zone. najczesniejszym czasem, gdy juz niebylo niewiernych bab:)) jest 40 dni po zaczeciu zabawy

17.08.2001
18:03
[28]

The Dragon [ Eternal ]

Wszystko jasne! hehe juz licze :)))

17.08.2001
18:05
[29]

Stellincia [ Generał ]

zaraz przeciez poddani nigdy nie mogli byc pewni bo na forum tego nikt nie muwil dla formalnosci dzwonil do kazdego lebka ze jest ich szt.0 1-1=0i ten cyrk trwal 40 dni Krol . ostatniego dnia krol powiedzial ze ni ma niewiernych zon bo to byla jego wlasna i ja musial zabic :)

17.08.2001
18:06
[30]

Kat [ Konsul ]

moja odpowiedz byla tak samo trafna jak te dywagacje na temat jednej niewiernej (tyle ze w druga strone)

17.08.2001
18:14
[31]

Kat [ Konsul ]

albo proste rozwiazanie z jedynka w tle albo jakis wkret tak czy inaczej ja ide na 'swierze powietrze' (nie rozwiazujcie tego przez nastepne 30 min moze cos wymysle)

17.08.2001
18:17
[32]

The Dragon [ Eternal ]

moja pierwsza odpowiedz: jest 39 niewiernych zon. - jesli tak jest, to napisze dlaczego, jesli nie, to powiedz chociaz czy jestem w miare blisko, ok?

17.08.2001
18:20
smile
[33]

Pijus [ Legend ]

DH - jestes calkiem blisko:))))

17.08.2001
18:23
[34]

The Dragon [ Eternal ]

Ale bez jaj! Bo jesli moj tok rozumowania pracuje rownie blednie co wczoraj to nie bede sie tym wogole zajmowal dalej. A jesli jest w miare ok, to bede mogl wylozyc kawe na lawe :))

17.08.2001
18:26
smile
[35]

Pijus [ Legend ]

jestes naprawde blisko ( z dokladnoscia procentowa 2,5 %:)) przedstaw moze swoj tok rozumowania

17.08.2001
18:32
[36]

Stellincia [ Generał ]

czy tych niewiernych żon bylo czy poddani byli poinformowani pierwszego dnia stan faktyczny niewiernych przed telefonami oczywiście

17.08.2001
18:33
[37]

The Dragon [ Eternal ]

Juz mam! Zaczne od tego, ze wydaje mi sie, ze wszystkie zginely ostatniego dnia. Jezeli przyjmiemy, ze jedna zone zabija sie 2 dni, to gosc, ktory uslyszy, ze jest 1 niewierna zona po 2 dniach bedzie mial pewnosc, czy byla to prawdziwa informacja, czy nie. Jesli nie, to zabuije swoja zone. Tak samo rozumujac gosc, ktory uslyszy, ze sa 2 niewierne, pomysli, ze za 3 dni bedzie mial rozwiazanie. Jesli cos bylo nie tak, to kill that bitch. I tak dalej. Wychodzi nam, ze wszystkie zony (40) zgina ostatniego dnia jak wszyscy nagle zorientuja sie, ze ich zony sa niewierne.

17.08.2001
18:36
[38]

Pijus [ Legend ]

Stellincia - ??? nie za bardzo wiem o co pytasz, ale jezeli o to, czy oni wiedzieli o tym ile jest zon niewiernych przed telefonami to bron boze - to by bylo przeciez z gory wiadomo, czyja zona jest niewierna

17.08.2001
18:38
smile
[39]

Pijus [ Legend ]

DH - TAAAAAAAAAAKKKKK!!!!!!!! no niezle, niezle - moze w tym roku nie bedziesz musial zdawac komisa z matmy (znowu:))))))) jako nagrode podaje linka do smiesznej strony HOT or NOT. Glupi Amerykanie wysylaja swoje zdjecia, a ty masz ich ocenic.

17.08.2001
18:42
[40]

Stellincia [ Generał ]

Skoro król mial dość niewiernych żonek to pewno jego własna też go zdradzala takwięc treść pierwszej wiadomości brzmiała 40 po telefonach usuną swoją niewierną zonę . Nastepnego dnia poddani dowiedzieli sie ze niewiernych zon jest 38 a powinno być 39 co każdy logicznie myślący facet uzna za odpowiedz że to jego żonka jest tą i tak ządego dnioa padala jedna niewierna czyli bylo 40 niewiernych żon :-)

17.08.2001
18:44
[41]

The Dragon [ Eternal ]

UUUUUUUU JESTEM ZAJEBISTY !!!! HAHAHAHAHA (ta moja skromnosc) LOL :))))

17.08.2001
18:44
smile
[42]

Pijus [ Legend ]

Stellincia - zakladamy, ze krol (jak to zwykle bywa) byl gejem:))))) przesledz rozumowanie dh - on juz rozwiazal zagadke:))

17.08.2001
19:07
[43]

CooN [ Generał ]

Hmmm, troche sie spoznilem - gralem w noge. Teraz ide na placusz (to skrot od placu ratuszowego ;) i jak wroce, to sobie wszystko tutaj przestudiuje...:P

17.08.2001
19:30
[44]

Kat [ Konsul ]

rozwiazanie mi sie nie podoba: jezeli maz slyszy ze sa 2 niewierne zony to czeka, i przyjmijmy ze nawet terz ktorys z mezow zabija swoja zone po czym kazdy z 'przypadkowych' sluchaczy krola ma prawo dojsc do wniosku ze to jego zona jest niewinna (polegna niewinni ludzie i pare przypadkowych niewiernych) moze 2 lub 3 dnia dojsc do tego ze wszyscy beda uwazac ze zabili niewierna i nie bedzie kobiet napisalem to kompletnie na powaznie

17.08.2001
20:26
[45]

The Dragon [ Eternal ]

Jak maz slyszy, ze sa 2 niewierne, to czeka, tak jak powiedziales. Ale nie czeka w nieskonczonosc, tylko 3 dnia juz reaguje. Przeciez ma zabic jak tylko bedzie mial pewnosc. A wtedy wlasnie uzyskuje pewnosc, ze tak jest.

17.08.2001
20:33
[46]

Kat [ Konsul ]

skad ma wiedziec ze to akurat jego? poza tym mam wrazenie ze krol powinien zaczac od podania liczby wszystkich niewiernych co przy 40 dniach wyklucza opcje 2 zon nie... naprawde moze masz racje ale chyba nie musze sie przespac z tym problemem

18.08.2001
13:23
smile
[47]

Stellincia [ Generał ]

Pijus --> czy ta zagadka zostala rozwazana

18.08.2001
13:29
smile
[48]

CooN [ Generał ]

Musze sobie kupic poradnik - Sztuka dedukcji dla opornych ;) Nie za bardzo kumam rozwiazania tej zagadki... Dragon---> moglbys to wytlumaczyc tak, jakbys pisal do takiego w/w poradnika? :)

18.08.2001
14:18
smile
[49]

The Dragon [ Eternal ]

Mechanizm jest dosc prosty. Zalozymy na poczatku, ze sytuacja jest nieco inna. Powiedzmy, ze jest 1 niewierna. W tym wypadku wiekszosc uslyszy, ze jest jedna, a jeden (gosc A) uslyszy, ze nie ma zadnych. Skoro krol pod koniec dnia NIE oglasza konca zabawy, to znaczy przeciez, ze to wlasnie zona goscia A jest niewierna. Teraz sytuacja z dwoma niewiernymi. Mamy wiekszosc, ktora slyszy, ze sa 2 niewierne, a 2 gosci (A i B) slysza, ze jest jedna. Trzeba przyjac, ze wszyscy sa tak kumaci, ze wiedza jaka sytuacja jest z jedna niewierna (patrz gora postu). Czekaja wiec, a gdy po 2 dniach nikt nie zabija zony, to wiedza, ze nikt nie uslyszal ZERO od krola, wiec to wlasnie oni slyszeli przez telefon najnizsza liczbe. 2 zony gina tego samego dnia. Sytuacje mozna przeciagac tak w nieskonczonosc, przyjmujac, ze gosc slyszacy przez telefon np 5 wie, ze za tyle dni wlasnie bedzie mial pewnosc. Jesli w ostatnim dniu oczekiwania 5 zon zginie, to byl luz. Jak nie to nastepnego ginie 6 (w tym jego wlasna, ktora zabija, wiedzac juz, ze jest niewierna). Mam nadzieje, ze to nieco ulatwi zrozumienie zagadki. Pozdrawiam, DH

18.08.2001
15:18
smile
[50]

Pijus [ Legend ]

Dokladnie tak - DH rozwiazal i wytlumaczyl zagadke. Ok - wczoraj uslyszalem jeszcze jedna. Zadam wam ta (ktora jest raczej prosta) i zaraz jade do Chicago i stamtad lece (do Polski:), wiec jak za 20 pare godzin nie zobacze odpowiedzi... 3 kolesi wchodzi do ciemnego pokoju. W ciemnym pokoju na stojakach wisza kapelusze - 3 biale i 2 czarne. Mezczyzni biora po 1 kapeluszu (nie wiedza jakiego koloru, bo pokoj jest ciemny). Dalej przechodza do pokoju jasnego. Tam czeka na nich jeszcze jeden koles, ktory pyta ich pokolei, czy znaja kolor swojego kapelusza (zakladamy, ze nie znaja, ani nie moga sie w tej sprawie porozumiewac miedzy soba).Pyta sie pierwszego, ale ten (patrzac na pozostalych) nie jest w stanie odpowiedziec na to pytanie, drugi tak samo. Za to trzeci (widzac kapelusze innych, oraz wiedzac co powiedzieli) juz zna kolor swojego kapelusza - jaki mial kapelusz. I jeszcze jedna bardzo latwa, ale smieszna: jeden mis wyszedl z domku poszedl na poludnie, potem na zachod, a nastepnie na polnoc ,i znalazl sie w tym samym miejscu. jaki byl kolor jego skory? Pozdrawiam!

18.08.2001
15:41
[51]

The Dragon [ Eternal ]

Kolor futra misia jest bialy :))

18.08.2001
15:47
[52]

CooN [ Generał ]

Jesli ten mis poslugiwal sie kompasem, to rzeczywiscie jest bialy i mieszka na biegunie polnocnym...

18.08.2001
15:52
[53]

CooN [ Generał ]

A jesli chodzi o pierwsza zagadke, to wydaje mi sie, ze mial bialy kapelusz.

18.08.2001
15:54
[54]

The Dragon [ Eternal ]

CooN - jak tam moj poradnik? :))

18.08.2001
16:02
smile
[55]

CooN [ Generał ]

Jeszcze z 5 razy go przeczytam i moze bede na dobrej drodze...;) To jest dopiero sztuka! Znac rozwiazanie zagadki i nie moc zalapac o co w niej biega! :) Po Twoim poradniku powinienem juz sobie poradzic :P thx

18.08.2001
18:49
[56]

Stellincia [ Generał ]

Kapelusz jest czarny ---> jeste kilka rozwiązan tego problemu pierwsze rozwiązanie: 1B-->2B-->3CZ - tu zadnych wyjaśnień nie trzeba dwoch pierwszych gości nie ma pojęcia jakie mają kapelusze bo 1 facet widzi B i CZ drugi też nie wie może że mogą być 2 białe kapelusze i jeden kapelusz on ma, ale nie wie czy przypadkiem czy 1 Facet nie widział 2 czarnych kapeluszy więc też nie powie że wie no a 3 widząc 2 białe jest w 100% pewny że ma czarny kapelusz Drugi przypadek troche bardziej skomplikowany 1B-->2CZ-->3CZ - tu jest troche trudniej ale wszystko da sie wykumać 1 facet widzi 2 czrne kapelusze wiec nie może być pewin, drugi widzi czarny i biały i też nie może być pewny bo nie wie czy 1 facet widział 2 czarne czy biały i czarny dopiero 3 facet widzi że tamci mają Biały i czarny kapelusz więc on nie może mieć białego bo facio nr 2 by odgadł jaki ma kapelusz chba jażycie co tu napisalem co? pijus jestm wielki co??

18.08.2001
18:52
[57]

The Dragon [ Eternal ]

hehe niezle Stellinica! ja wpadlem tylko na to pierwsze rozwiazanie :)))

18.08.2001
19:10
[58]

Stellincia [ Generał ]

A miśek jest polarny czyli biały i mieszka na samym czubku ziem uzasadnienie --> wyruszając z centrum ziemi misiek wszędzie miał na południe :) więc mugł is ć w dowolnymkierunku poszedł w kierunku ale oddalając się od punktu 0,0 zaczą nabierać jakiś kierunek i poszedł w kierunki południwo wschodnim następnie miśiek poszedł na zachud aż do miejsca gdzie skręcił na półnic idąc prosto do miejsca gdzie zaczą swoją podróż. :-) Moja wielkość mnie przygniata -->a skromność zabije zobaczcie rys.

18.08.2001
19:12
[59]

Stellincia [ Generał ]

kurka rys nie zaladowal

18.08.2001
20:37
[60]

CooN [ Generał ]

Zakladam, ze panowie z zagadki wiedza ile jest kapeluszy i jakiego koloru one sa. Jesli jest inaczej, dalsze moje rozwazania mozna sobie odpuscic...:P Ja bym z tymi kapeluszami inaczej to rozwiazal. Cos nie bardzo pasuje mi rozw. Stellincii :) Chyba zapomniales, ze jest 5 kapeluszy - 3 biale i 2 czarne. Jakim wiec sposobem w przypadku B B CZ jak podales, facet 3 widzac dwa biale kapelusze, wie, ze na 100% ma czarny? Moglby tez pomyslec, ze ma bialy, nie? A teraz moja wersja wydarzen ;) Ten sam przypadek - B B CZ. Facet 1 nigdy nie zgadnie jaki ma kapelusz. Drugi pan natomiast, widzac, ze koledzy maja B i CZ kapelusze (B_CZ), wie, ze na 100% ma bialy kapelusz. Dlaczego? Bo jakby mial czarny, to juz facet 1 znalby odpowiedz - widzialby wtedy, ze koledzy maja 2 czarne kapelusze, a zakladajac, ze wie iz sa tylko 2 takie kapelusze niemialby problemu z odgadnieciem koloru swojego... Stellincia---> czy zalozyles podobna teze jak ja na poczatku? W sumie to nie ma o tym slowa w tresci zagadki wiec mozliwe, ze sam ja troche zmodyfikowalem... :P

18.08.2001
20:46
smile
[61]

Stellincia [ Generał ]

CooN--> masz racje to ja sie pieprzłem bo zalożłem odwrotnie w mojej tezie są 2 białe i 3 czarne teraz moje uzasadnienia bedą logiczne

18.08.2001
22:39
smile
[62]

Xox [ Centurion ]

Ja znam trochę inną wersję zagadki z kapeluszami. Jej rozwiązanie wymaga jednego zagłębienia w rozumowaniu więcej. Otóż różnica jest taka że chodziło o to kto z nich zgadnie pierwszy jaki ma kapelusz (nie było żadnej kolejności odpowiadania) i dopiero po DŁUGIM czasie jeden z nich zgadł.

18.08.2001
22:43
[63]

Xox [ Centurion ]

Oczywiście trzeba odgadnąć jaki kolor powiedział i to uzasadnić wykorzystując fakt że długo się zastanawiali. ( bardzo długo)

18.08.2001
23:08
smile
[64]

CooN [ Generał ]

Oto, co mysle o tej zagadce :) Co nieco napisalem juz wyzej wiec teraz bedzie tylko dokonczenie. Skoro Stellincia wykorzystal 2 biale i 3 czarne kapelusze, ja zrobie odwrotnie a zarazem tak, jak formalnie chcial Pijus...(kurde, chyba mi na dekiel juz bije :) Wyszlo mi, ze jest 7 mozliwosci, w jakich zagadkowi kolesie moga wziac kapelusze. 1. BBB 2. BBC 2. CBB 2. BCB 3. BCC 3. CCB 3. CBC Oczywiscie B to bialy a C to czarny kapelusz. Mysle, ze wiadomo, dlaczego tak ponumerowalem. Troche nie na miejscu byloby opisywanie kto i jak w poszczegolnych przypadkach mysli (wg mnie). Dlatego pokrotce wymienie tylko najwazniejsze. W przypadku BBB wyszlo mi, ze zaden z facetow nie dojdzie do tego, jaki ma kapelusz. BBC - drugi facet juz bedzie wiedzial, ze ma bialy CBC - rowniez drugi kolo zczai, ze pozostali maja czarne BCC - pierwszy facet oczywiscie zauwazy, ze dwoch pozostalych ma czarne kapelusze I teraz wyszly mi 3 mozliwosci, w ktorych dopiero trzeci zawodnik zakima, jakiego koloru ma beret. Sa ta: CBB, BCB, CCB. Wychodzi na to, ze kapelusz jest koloru bialego.... Zgadza sie Pijus? ps. beret juz mi sie lasuje od tych zagadek ;) Dragon---> poczekam do jutra z ta zagadka o krolu geju i niewiernych zonach...:)))

18.08.2001
23:25
smile
[65]

Stellincia [ Generał ]

Coon ---> my mówimy dokladnie o tym samym tylko że moja wersja jest omyłkow przeroboina na 2 biakle i 3 czarne porównaj swojhe odpowiedzi z mimi one są tylko odwrotne poprostu na miejsce biała czytaj czarna i odwrotnie. Ale że chciało ci sie to rozpisywać to cię podziwiam:-)

18.08.2001
23:41
smile
[66]

CooN [ Generał ]

Stellincia---> nie ma mnie za co podziwiac. Jak juz wspomnialem - bije mi na dekiel od tych zagadek ;] Poza tym chcialem byc konsekwentny i odpowiedziec zgodnie do tresci zagadki ;))))) Jesli to jest to samo, tylko kolory przestawione, to dlaczego mi wyszlo, ze w 3 przypadkach facet trzeci bedzie znal kolor swojego kapelusza, a Ty opiasales tylko 2? Chyba ze Ci sie nie chcialo...:)

18.08.2001
23:45
smile
[67]

CooN [ Generał ]

Ano dodac zapomnialem jeszcze: moze ktos chcialby, zebym przesledzil tok rozumowania kazdego z facetow w poszczegolnych przypadkach? ;))) Akuratnie nie mam nic ciekawego do roboty.....:D

18.08.2001
23:52
[68]

Xox [ Centurion ]

CooN --> Mylisz się jeśli sądzisz że nie istnieje sposób na odgadnięcie koloru w przypadku gdy wszyscy mają ten sam. O takie rozwiązanie chodzi w mojej wersji zgadki.

19.08.2001
00:05
[69]

CooN [ Generał ]

Xox---> w takim razie Twoja zagadka nie ma rozwiazania ;)))) A powaznie - naprawde nie znalazlem sposobu, by odgadnac jakimkolwiek z facetow, jakiego koloru maja kapelusze. Wydaje mi sie, ze jak "w grze" sa 3 te same kolory, to nie ma szans, by miec 100% pewnosci, ze mam taki, a nie inny kapelusz. A jesli rzeczywiscie jest na to sposob i jestes 100% pewien, ze jest prawdziwy, to nie mow na razie roziwazania. Jutro jeszcze nad tym pomysle. Natomiast jesli chodzi o to: "Otóż różnica jest taka że chodziło o to kto z nich zgadnie pierwszy jaki ma kapelusz (...)", wydaje mi sie, ze bylby to przypadek BCC - wtedy pierwszy z facetow bedzie wiedzial, ze ma bialy kapelusz :)

19.08.2001
00:12
[70]

Xox [ Centurion ]

CooN --> Tak ale zaznaczałem że bardzo długo się zastanawiali więc sytuacja BCC jest niemożliwa. Oczywiście zakładamy że wszyscy trzej byli dość inteligentni i od razu by to rozpracowali.

19.08.2001
00:19
smile
[71]

CooN [ Generał ]

Zaraz, zaraz - zgubilem sie troche. Chodzi o to, by odgadnac kolor kapelusza w przypadku gdy sa one 3 identyczne, czy o to, kto pierwszy zgadnie jaki ma kolor?

19.08.2001
00:31
[72]

Xox [ Centurion ]

Zadanie polega na tym samym co wcześniejsze tyle że ci trzej ludzie ze sobą rywalizują. Jeden z nich wygrywa ale po bardzo długim namyśle, a ich zadaniem było jak najszybsze zorientowanie się jaki jest kolor kapelusza na własnej głowie. Trzeba powiedzieć jaki był odgadnięty kolor i uzasadnić. Pomocne w uzasadnieniu będzie wykorzystanie długiego okresu namysłu tych trzech osobników.

19.08.2001
00:35
[73]

Xox [ Centurion ]

Zresztą to rozumowanie przechodzi też w poprzedniej wersji zadania a dokładniej to jest to samo zadanie, zatem wasze poprzednie odpowiedzi są niesłuszne. Przegapiliście pewne zależności w waszych wersjach istnieje możliwość aby drugi z ludzi odpowiedział dobrze na pytanie o kolor jego kapelusza.

19.08.2001
00:49
[74]

CooN [ Generał ]

W takim razie na pewno pierwszy odgadnie facet trzeci. Jesli dodac do tego, ze maja sie bardzo dlugo zastanawiac, to nie ma innej mozliwosci jak przypadek z 3 bialymi kapeluszami...Ja juz sie tyle glowie i nie moge dociec w jaki sposob mozna poznac swoj kolor kapelusza w takim przypadku, wiec zakladajac, ze panowie sa bardziej inteligentni ode mnie, udaje im sie po bardzo dlugim namysle to odgadnac :))) Oczywiscie bedzie to trzeci kolo, ktory to ma najwieksze pole do manewru odczytujac mysli swoich poprzednikow...Zgadlem? :]

19.08.2001
00:55
[75]

CooN [ Generał ]

Alez oczywiscie, ze w naszych wersjach istnieje mozliwosc, aby to drugi czlowiek poprawnie odgadl swoj kolor. Jednak czy to jest zle? Wazne jest, ze 3 czlowiek wie, ze ma bialy kapelusz, a u Stellincii czarny...

19.08.2001
01:01
smile
[76]

Xox [ Centurion ]

Sorki trochę namąciłem. Oczywiście wasze rozumowania są dobre (wybaczcie nie czytałem uważnie postów). Chodzi o to że przypadek z trzema białymi kapeluszami też jest rozwiązywalny i to jest najtrudniejsza część zadania wymagająca najdłuższego myślenia. W mojej wersji zadania trzeba do tego dojść i to wytłumaczyć. CooN --> W mojej wersji nie ma kolejności. Kto pierwszy ten lepszy, ale istotnie zwycięzca analizował przemyślenia pozostałej dwójki. Rozwiązanie zadania to opis użytej przez zwycięzcę dedukcji (jeszcze się ów nie pojawił)

19.08.2001
01:05
smile
[77]

CooN [ Generał ]

Pozniej nad tym pomysle, bo o tej porze szufladki w mozgu nie chca mi sie juz otwierac :)

19.08.2001
01:37
smile
[78]

grzech [ Generał ]

teraz ja dam zagadke: dlaczego w diecie miskow polarnych nie ma pingwinow ???

19.08.2001
01:39
[79]

Kat [ Konsul ]

bo pingwiny atakuja niedzwiedzie stadami a misie wpadaja z tego powodu w kompleksy?

19.08.2001
13:28
[80]

grzech [ Generał ]

pudlo! -> Kat

19.08.2001
19:58
smile
[81]

CooN [ Generał ]

OK, przyznaje - przypadek z trzema bialymi kapeluszami jest do rozwiazania. A teraz jak to wykumalem (nie gwarantuje, ze to jest dobrze pomyslane - mozliwe, ze mi sie cos pogmatwalo :P W sytuacji gdy jest BBB, trzeci zawodnik dopiero moze byc 100% pewny jaki ma kolor. Jakby trzeci facet mial czarny kapelusz, to drugi koles wiedzialby, ze musi miec bialy, gdyz pierwszy facet zadeklarowalby, ze zna swoj kolor. Jednak, ze drugi kolo nie jest pewny czy ma bialy kapelusz, zatem trzeci facet wnioskuje, ze w takim razie on (ten wlasnie trzeci facet:) jest posiadaczem bialego kapelusza... Daj znac Xox jesli to o to chodzilo :)

19.08.2001
20:38
[82]

Xox [ Centurion ]

CooN --> Dokładnie o to. Teraz niech ktoś walnie następną zagadkę.

19.08.2001
21:47
[83]

CooN [ Generał ]

Ja niestety nic nie znam fajnego...Moze Pijus znow cos ciekawego zaproponuje jak juz sie pojawi :)

19.08.2001
21:57
[84]

Stellincia [ Generał ]

chlopaki jakl coś znajde to dam znać , mam tu taką ksiażke ale nie moge jej znależć pewno jest w pywnicy jutro tam zajrze, ale pewnie pijus coś da

19.08.2001
22:29
smile
[85]

Pijus [ Legend ]

Sorry chlopaki - wiecej zagadek nie pamietam.... czekam na kogos innego PS. Ufff jak dobrze byc w domu (Polsce:))

19.08.2001
22:36
smile
[86]

grzech [ Generał ]

moze sie wysilicie nad moja zagadka?

19.08.2001
22:37
smile
[87]

Stellincia [ Generał ]

Witaj Pijus --> jak tam lot ? heh brakowało nam cie tu.

19.08.2001
22:39
smile
[88]

CooN [ Generał ]

Witamy! :) ps. byles na wakacjach w US?

19.08.2001
22:45
[89]

CooN [ Generał ]

grzech---> bo misiek polarny ma w genach zapisane, ze ptakow nie jada, stad widzac, ze taki pingwin ma skrzydla, od razu stawia na nim kreske, czyli wykresla go z jadlospisu. Zgadlem? :))))))

19.08.2001
23:01
smile
[90]

grzech [ Generał ]

CooN ->niestety nie....

20.08.2001
00:54
[91]

Yarkabalka [ Pretorianin ]

za pozno zajrzalem na topik - kapelusze mi umknely :( pingwiny w menu - coz, misie lubia swieze zarcie, a pingwinek po 20000 (ca - geoida) km transporcie juz troche skruszeje a czy przypadkiem zon w pierwszym zadaniu nie jest 39? bo tak niech jest jedna zona 1 dzien facet slyszy 0 (krol zartownis) 2 dzien slyszy 0 - no coz, jestem wdowcem 3 dzien game over informacje podano o ilosc niewiernych +2 dniach 2 zony niewierne 1 dzien - 2 slyszy 1 2 dzien - 2 slyszy 1 i mysli, ze jest 1 i wlasnie dzis bedzie ubita 3 dzien - 2 slyszy 1 i mamy 2 zabojstwa 4 dzien - game over tak wiec gre przerwano w dniu 2 + 2 niewierne = 4 skoro tam przerwano po 40 dniach (czyli 41) to zon jest 39 zrobilem jakis blad?

20.08.2001
00:56
smile
[92]

grzech [ Generał ]

Yarkabalka -> brawo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

20.08.2001
01:07
[93]

Yarkabalka [ Pretorianin ]

ktos tu chcial jeszcze. to prosze 2 1) mamy kolko z 10 punktami rozmieszczonymi regularnie na obwodzie. dajemy dziecku flamaster i kazemy laczyc punkty. jaka jest szansa, ze pierwsze 4 narysowane kreski utworza czworokat? 2) z miasta A do miasta B wyjezdza lokomotywa z szybkoscia 100 km/h. jednoczesnie z miasta B do miasta A wyjezdza lokomotywa z szybkoscia 30 km/h. rowno z lokomotywami z miasta A do miasta B wylatuje mucha z szybkoscia 200 km/h. leci ona tak dlugo, az nie spotka lokomotywy z miasta B. wtedy zawraca, leci w kierunku miasta A az nie spotka lokomotywy z tego miasta. wtedy zawraca itd. lata tak dlugo, az lokomotywy sie nie zderza ( i jej nie rozplaszcza miedzy soba) jaka odleglosc pokona mucha, jesli odleglosc miedzy miastami wynosi 500 km?

20.08.2001
10:29
smile
[94]

Pijus [ Legend ]

Stellincia - no coz - lot moglby byc lepszy....wogole nie przepadam za samolotami... CooN - tak przez dwa miesiace moglem ogladac tych NIESAMOWITYCH grubasow na zywo grzech - rzeczywiscie zajebista zagadka, nigdy bym sie nie domyslil Yarka....hmmmm......z zonami jest tak jak napisal DH, wiec.... zalozmy, ze jest 1 zona niewierna - jezeli maz uslyszy 0, to jest juz pewny i ja zabija(wiemy, ze chociaz 1 musi byc - po co inaczej krol mialby robic taka makabryczna zabawe:)); jezeli bylyby 2, 2 mezy pierwszego dnia nic by nie zrobilo, ale juz 2 dnia popelnili by 2 morderstwa, bo domyslili by sie, ze cos jest nie tak; itd.tak wiec zalozmy, ze jest 40 niewiernych zon....39 dnia ich mezowie uslysza liczbe 39 i jeszcze pewni nie beda, ale jezeli 40 dnia znowu uslysza 39, wtedy masowe zabojstwo bedzie grane. dlatego po 41 dniach bedzie 0 zon niewiernych. hmmm.......no coz - nad Twoimi zagadkami, wybacz ale pomysle troszke pozniej, bo dzis, po powrocie, mam dzien strasznie zajety (a teraz ide jeszcze spac:)))

20.08.2001
12:15
[95]

Yarkabalka [ Pretorianin ]

a tak. ja zalozylem mozliwosc rozpoczecia gry przy zerowej liczbie zdradzajacych zon (krol kawalarz) i stad przesuniecie o 1

20.08.2001
17:13
smile
[96]

Pijus [ Legend ]

Yarka - chyba Twoje zadanka okazaly sie troszke za trudne:))))))ale zze Stellincia ani CooN nie probuja odpowiedziec.....:))))) ze swojej strony moge powiedziec, ze nie mam czasu ich rozwiazac, bo musze isc oblewac moj (udany) przylot(kazda sciema jest dobra:)))))

20.08.2001
17:28
[97]

The Dragon [ Eternal ]

Yarkabalka - strasznie duzo liczenia w tych Twoich zagadkach :))

20.08.2001
17:52
[98]

Kat [ Konsul ]

ta sa juz zadania matematyczne a nie logiczne wiec wezmiemy kalkulatorek i policzymy sobie...(z czasem z czasem - bo pospiech nie jest wskazany)

20.08.2001
18:38
[99]

Kat [ Konsul ]

nie da rady wpisac w dziesieciokat kwadratu (moze nawet uda mi sie podeslac obrazek)

20.08.2001
18:40
[100]

Kat [ Konsul ]

lepiej wyglada jak sie powiekszy

20.08.2001
18:48
[101]

Kat [ Konsul ]

a mucha pokona (3 i 11/13) razy 200 to daje w przyblizeniu 769,230769(230769) km

20.08.2001
19:11
smile
[102]

NicK [ Smokus Multikillus ]

Zadanie Yarkabalka nr 2 sprowadza się chyba do wyliczenia czasu po jakim zderzą się oba pociągi - a wynosi on 500/(100+30)=500/130=3,85h - i obliczenia ile w tym czasie przeleci mucha, lecąc ze stałą prędkoscią 200km/h - 3,85h*200=770km. Tą samą liczbę uzyskamy, mnożąc stosunek sumy prędkosci pociągów do prędkosci muchy i mnożąc 500km przez stosunek tych prędkosci, czyli 200/(100+30)*500km=1,54*500km=770km Jesli w zadaniu nie bylo haczyka, a nie chciało mi sie tego sprawdzac, to powinno byc prawidlowe rozwiazanie.

20.08.2001
19:15
[103]

NicK [ Smokus Multikillus ]

Kat ---> jestes kolejna osoba szybszą ode mnie. Kurcze muszę rozmówić się ze szwagrem, który w międzyczasie zadzwonił i odebrał mi palmę pierwszeństwa ;))))

20.08.2001
19:48
smile
[104]

NicK [ Smokus Multikillus ]

Kat ---> nie chodzi chyba o wpisywanie w dziesięciokąt kwadratu, tylko o szansę (prawdopodobieństwo) narysowania czworokątku przy łączeniu punktów równomiernie rozłożonych na obwodzie koła (w jednakowej odległosci od srodka koła = r). Nie każdy czworokąt to kwadrat, ale każdy kwadrat to czworokąt. Niestety z rachunku prawdopodobieństwa zawsze byłem cienki jak barszcz...

21.08.2001
00:24
[105]

Yarkabalka [ Pretorianin ]

Brawa dla Kata! nie ma zadnego haczyka, ale czesto osoby (zwlaszcza matematycy) lapia sie w liczenie jakiegos zmniejszajacego sie ciagu odleglosci przelatywanych co i rusz w jedna i druga strone przepraszam ze zagadki takie matematyczne, ale takie pamietalem akurat. ale przeciez ten topik nazywa sie zabawy z matematyka :). no i przepraszam za te ulamki w zadaniu z mucha, ale pisalem pozno w nocy i nie bardzo mi sie chcialo wyliczac tak, aby byly calkowite (zreszta to bez znaczenia) Kat: NicK ma racje. mowa jest o czworokacie, nie o kwadracie. zadanie faktycznie wymaga znajomosci kombinatoryki na poziomie 4 klasy szkoly sredniej to jeszcze trzecie zadanie. dla utrudnienia proponuje rozwiazywac w pamieci (bez kartki): kwadrat dzielimy na 4 mniejsze, identyczne kwadraty i wyjmujemy jeden (mamy taka literke L) teraz: podzielic ta literke L na 4 identyczne pod wzgledem ksztaltu i wielkosci figury rozwiazanie prosze podac w postaci graficznej badz rysunku ze znakow ASCII

21.08.2001
09:44
[106]

Pijus [ Legend ]

Yarka - to tlumaczy, dlaczego nie moge rozwiazac Twojego zadanka z kolem - niestety program klasy 4 poznam dopiero w tym roku.

21.08.2001
09:59
smile
[107]

Pijus [ Legend ]

Yarka - toz wasc wymyslil... - siedze i wgapiam sie w kartke, na ktorej narysowana jest literka L, a rodzice mysla, ze zwariowalem:))))) moze jakas MALA podpowiedz:))))

21.08.2001
10:07
smile
[108]

Chris [ Generał ]

Pijus ---> a może tak :)) ------->

21.08.2001
10:15
smile
[109]

Pijus [ Legend ]

No tak - nie dziwne, ze na to nie wpadlem:))) Moja literka L narysowana byla na malej, samoprzylepnej karteczce (bez kratek), w dodatek cala pokreslona itd....ale w sumie to zadne wytlumaczenie:))) fajne, fajne - jezeli ktos jezcze ma jakas zagadke, to niech zalozy nowy watek (moze nawet stworzymy jakis kacik (niedoszlych)matematykow:)))) niestety ja dzis znowu wyjade i cale liczenie mnie ominie - cos za cos jeziorko albo internet....

21.08.2001
10:32
[110]

Yarkabalka [ Pretorianin ]

zgadza sie Chris. to teraz prostszy podwariant: ta sama figura, wymyslec inny podzial na 4 czesci, z tym ze usuniety jest warunek co do identycznej wielkosci

21.08.2001
10:38
[111]

Chris [ Generał ]

No, tu już sie zaczęły schody... z narysowaniem :))

21.08.2001
12:36
smile
[112]

CooN [ Generał ]

____ | | | | | | | | | | | |________ | | /_________| | /___________| A moze byc cos takiego? 4 czesci, ten sam ksztalt, tylko rozmiary inne...

21.08.2001
12:38
smile
[113]

CooN [ Generał ]

LOL...Gwarantuje, ze jak rysowalem to wygladalo lepiej ;P

21.08.2001
13:04
[114]

Yarkabalka [ Pretorianin ]

Chris ueber alles :) Coon, przez ten sam ksztalt rozumiem, ze figury sa do siebie podobne tylko jakby w innej skali. cos mi sie zdaje, ze takiego trapeza o podstawach a i 2a i wysokosci a nie da sie podzielic na 2 czesci o identycznym ksztalcie. ale moze sie myle, holender. podaj wysokosci mniejszego i wiekszego trapeza ja tez chce zagadke!

21.08.2001
13:19
[115]

Kat [ Konsul ]

jezeli chodzi o czworokat to rozwiazanie podam dzisiaj troche puzniej pijus---> nie koniecznie klasa czwarta ale koniet trzeciej na profilu :-PP

21.08.2001
13:40
[116]

CooN [ Generał ]

Taki rysunek powinienem byl zamiescic od razu...:) Te dwa trapezy sa przeciez takiego samego ksztaltu, tylko wielkoscia sie roznia...Chyba, ze sie myle. Mam taka kasiazke z zagadkami - niezbyt ciekawa, ale moze cos fajnego znajde...

21.08.2001
13:52
[117]

CooN [ Generał ]

Na pewno nie sa w innej skali co chyba dowodzi ten rysunek...

21.08.2001
13:53
[118]

Yarkabalka [ Pretorianin ]

nie, tak to nie pojdzie ten mniejszy trapez ma podstawy o dlugosci a i 3a/2 ten wiekszy o dlugosci 3a/2 i 2a jesli bylyby w skali (tzn. jednokladne) to proporcje odpowiednich bokow winny byc takie same krotsze podstawy sa w skali a : 3a/2 = 2/3 dluzsze podstawy sa w skali 3a/2 : 2a= 3/4 to sie nie zgadza. ten podzial funkcjonowalby gdyby a=0 :)

21.08.2001
14:01
[119]

Chris [ Generał ]

CooN dobrze kombinujesz :). Gdyby tak nie dzielić tej pierwotnej figury w połowie, a znaleźć punkt podziału, dzięki któremu trapezy zyskają "proporcjonalność". Łapiesz? Pokombinuj, ja tyle czasu nie mam :).

21.08.2001
15:45
[120]

Kat [ Konsul ]

coz z tym prawdopodobienstwem to jednak cienko mi poszlo niczego nie jestem pewien poza tym ze rozwiazanie (pewnie) jest zle: to doczego ddoszedlem to 5041

21.08.2001
15:59
[121]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Chłopaki załużcie sobie nowy wątek bo cięzko was będzie czytać a dyskusja jest bardzo fajna :))

21.08.2001
19:23
[122]

CooN [ Generał ]

Chris---> o tym co piszesz to kombinowalem juz od razu po tym, jak Yarkabalka zadal zagadke :) Przyznam, ze nic nie wykombinowalem, a to wlasnie na tym projekcie z trapezami probowalem stworzyc, ze figury o identycznym ksztalcie i wielkosci.... W nocy moze zarzuce nowa zagadke, choc nie gwarantuje, ze bedzie ciekawa :P Chyba, ze mnie Europa Universalis wciagnie, to juz sie raczej nie pojawie dzisiaj ;)) ps. jesli ktos z Was bedzie chcial teraz rzucic jakas zagadka to rzeczywiscie dobrym pomyslem byloby zalozenie nowego watku :]

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.