kamehameha [ Pretorianin ]
Strach przed ciemnością
Jestem człowiekiem, który chodzi sam i kiedy idę ciemną drogą w nocy, albo gdy spaceruję po parku, kiedy światło zaczyna się zmieniać... Czasem trochę dziwnie się czuję... Staję się niespokojny kiedy jest ciemno.
Strach przed ciemnością. Mam stale wrażenie, że coś zawsze jest w pobliżu... Bardzo się boję, że ktoś zawsze tam jest...
Czy kiedys zbiegłes palcami po ścianie i poczułeś gęsią skórę na szyi kiedy szukałes włącznika światła? Czy czasem boisz się spojrzeć w kąt pokoju? Czujesz, że coś cię obserwuje? Czy kiedykolwiek byłes sam w nocy i zdawało ci się, że słyszysz kroki,
obróciłeś się wokół i nie było nikogo? Przyspieszasz wtedy tempo chodu, z trudem znowu spogladasz dookoła, bo jesteś pewien, że ktoś tam jest...
W nocy oglądasz filmy grozy potem rozmyślasz o wiedźmach i legendach. Nieznane problemy zaprzątają twoją głowę... Może umysł płata ci figle? Czujesz i nagle twoje oczy
napotykają cienie tańczące tuż za tobą...

Taikun44 [ Emissary Of Death ]
Często czuje że ktoś mnie śledzi ... ale to pewnie jakieś zboczenie od grania w MGSa :) ciemności się nie boje bo czego tu się bać ? Po prostu uświadomiłem sobie że jeśli nawet ktoś w tej ciemności jest to co mi może zrobić, mogę ucieć albo podjąć walke ;d
Misio-Jedi [ Legend ]
He he.
Ja na to polecam swietna piosenke Iron Maiden "Fear of the Dark"

zmudix [ palnik ]
Misio-Jedi
wysiu [ ]
Imho KAZDY czasem czuje strach przed ciemnoscia, to atawistyczna pozostalosc w ludzkiej podswiadomosci, z czasow, gdy nasi przodkowie zyli w jaskiniach, a w ciemnosciach polowaly na nich drapiezniki.
Weakando [ Senator ]
Jak śpie sam w domu, to zapalam sobie światło w kuchni i czuje się spokojniej ;)
Jak idę sam w nocy ulicą to co jakiś czas się odwracam za siebie.
Największe schizy łapie jak późnym wieczorem/nocą otwieram drzwi od mieszkania kluczem, wtedy się patrze cały czas za siebię :)
Jak byłem młody to bałem się wejść do pokoju bez zapalania światła, ale kiedyś się przełamałem i teraz nie mam żadnych obaw.
Najgorsza z takich rzeczy, to chyba był nocny powrót od kumpla, u którego grupką oglądaliśmy "Egzorcyzmy Emilly Rose". Bałem się patrzeć na ludzi. Myślałem, że zaraz, tak jak w filmie zaczną krzyczeć i coś czarnego im z oczu wypłynie :D
Taikun44 [ Emissary Of Death ]
Wysiu >> zapewne tak jest, nie wiem jak Was ale mnie strach czy stres mobilizują, i jakoś tak czuje się wtedy lepiej :)
sir balor [ Pretorianin ]
Czasami tak mam szczególnie po obejrzeniu jakiegoś dobrego horrou i tak mam przez kilka dni ale ale na codzień mi to nie przeszkadza.
Misio-Jedi [ Legend ]
I am a man who walks alone
And when I'm walking a dark road
At night or strolling through the park
When the light begins to change
I sometimes feel a little strange
A little anxious when it's dark.
Fear of the dark,fear of the dark
I have constant fear that something's always near
Fear of the dark,fear of the dark
I have a phobia that someone's always there
Have you run your fingers down the wall
And have you felt your neck skin crawl
When you're searching for the light ?
Sometimes when you're scared to take a look
At the corner of the room
You've sensed that something's watching you.
Have you ever been alone at night
Thought you heard footsteps behind
And turned around and no-one's there ?
And as you quicken up your pace
You find it hard to look again
Because you're sure there's someone there
Watching horror films the night before
Debating witches and folklore
The unknown troubles on your mind
Maybe your mind is playing tricks
You sense,and suddenly eyes fix
On dancing shadows from behind.
Fear of the dark, fear of the dark
I have a constant fear that something's always near
Fear of the dark, fear of the dark
I have a phobia that someone's always there.
When I'm walking a dark road
I am a man who walks alone

mons [ Generaďż˝ ]
ja mam takie schizy gdy ide w nocy po lesie, albo w parku. sam. dookoła żadnej żywej duszy... ale może w tych krzakach coś jest? :x yyy...
Soulcatcher [ Admin ]
kamehameha ---> nie ma w tym nic złego strach przed ciemnością to jeden z mocniej zakorzenionych atawizmów, to spadek po naszych praprzodkach
edit: sorry nie zauważyłem że wysiu już to napisał .
infernus67 [ Prezes Misiura ]
Ja jak byłem mały to bałem sie ciemności. Z czasem zacząłem oglądać coraz więcej horrorów i mój lęk jakoś ustał.:) Zrozumiałem zresztą , że nie ma czego się bać. Doszło nawet do tego, że lubię sobie czasami wyjść i pospacerować w nocy.Ot, takie zboczenie :P
A co do horrorów to oglądałem je kiedyś tak często, że teraz mam ich wręcz dosyć. Oglądam tylko te naprawdę dobre. Ostatnio oglądałem pierwszą część "Klątwy" w wersji japońskiej i akurat po tym filmie zasnąć było ciężko :)
Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Każdy czuje strach przed czymś, ale nie sprowadzałbym tego akurat do strachu przed ciemnością.
Ze mną jest wprost przeciwnie - kocham ciemności. Nie cierpię kiedy palą się wszystkie światła, właściwie to kocham żyć w półmroku. A spacer ciemną ulicą ? Właśnie wtedy czuję się wyjątkowo pewnie, nie wiem dlaczego, ale tak właśnie jest :)
Natomiast ze wszystkimi strachami jest tak, że są w naszym życiu, wbrew pozorom, zjawiskiem pozytywnym, do momentu, aż przeszkadzają nam normalnie żyć. Ale sam fakt, że człowiek czegoś się boi, jest jak najbardziej normalny.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Wyobraznia lubi platac figle, ciemnosc dziala jak wzmacniacz.

ronn [ moralizator ]
Misio-Jedi
>> Przeczytaj jeszcze raz pierwszy post i porownaj z tekstem, ktory wkleiles :)

Misio-Jedi [ Legend ]
ronn ---> Juz myslalem ze tylko ja zauwazylem

mons [ Generaďż˝ ]
lol, dopiero teraz to zauważyłem... :P
reksio [ Q u e e r ]
kamehameha-> Daj namiar na dilera :)
ale wysiu ma rację ;] Co prawda, większość ludzi (część) potrafi sobie z tym strachem poradzić. Ujawnia się on właśnie dopiero nocami w lasach czy jaskiniach, czy innych pierwotnych, naturalnych miejscach. W miastach czujemy się bezpiecznie (pomijam sytuację, gdy czujemy strach przed np. pijaną młodzieżą itp.).
Tak samo jest z samochodem. Człowiek nie boi się samochodu, natomiast na widok węża - ucieka (nawet dziecko). Kiedyś samochodów nie było - węży natomiast było od cholery.
Ja i tak boję się najbardziej strzykawek...
leszo [ I Can't Dance ]
ogólnie nie mam takiej fobii, ale jak pare razy biegałem w lesie po zmierzchu... cały czas obserwowalem zarośla ;]
Madril [ I Want To Believe ]
Dziś na forum Sanktuarium już to było... :) Tzn. link do innego forum, który dał autor tamtejszego tematu, chyba chciał się na forum fanklubu pochwalić, że znalazł ludzi, którzy nie wiedzą co to Maiden... Heh...

***Half-Life*** [ Generaďż˝ ]
Dawno nie było na tym forum fajnych tematów :)
Ciemność: czasem ma się stracha <że w tej otchłani coś/ktoś jest> a czasem nie <z przodu nie ma nikogo ale może wyłoni się z tyłu lub z boku ;)>
Lepsze gęste mgły wieczorne: tak, że na krok nic nie widać co jest przed tobą <a może z tyłu, z boku ktoś podejdzie?>
W obu przypadkach nie raz uczestniczyłem (hehe ale bez tych ewentualnych spotkań): miało się przedziwne zaprawdę myśli w głowie...
wysiu [ ]
Madril --> Who cares? Maiden skonczylo sie po Kill'em all..
reksio [ Q u e e r ]
A nie Killers? :>
zmudix [ palnik ]
Na "Killers" sie przeciez Slayer skonczyl. :S

Madril [ I Want To Believe ]
reksio --> To nie wiesz, że teraz nawet Britney się skończyła po Kill'em All? :D

Da5id. [ Snufkin ]
zmudix ==> A nie na "Region Of Blod"?
zmudix [ palnik ]
Da5id, pomyliło Ci się z Sepultura.

Kompo [ alkopoligamista ]
Uwielbiam ciemność! Kocham!

Deepdelver [ Legend ]
Tylko głupi nie bałby się ciemności, wiedząc, ze czai się w niej gugoch. ;)
bone_man [ Omikron Persei 8 ]
Co prawda nie chodzę non stop w środku nocy po lasach, czy parkach, ale jakoś nigdy nie miałem stracha, że w krzaczorach coś siedzi.
Po horrorach też wyobraźnia nie dostarczała mi żadnych omamów. Noc chyba wolę od dnia. :)
edit: literówka

reksio [ Q u e e r ]
zmudix->Nie no, Slayer się skończył na Reign in Blood.

rethar [ Staszek Szybki !est ]
Kiedys mialem glupie obawy przed schodzeniem do ciemnej piwnicy w mojej kamienicy...Potem sobie zdalem sprawę, ze większosc tych zlych (np w filmach) to tylko ludzie, wiec i ich mozna przestraszyc (mysli taki ze przeczytal scenariusz i sie wozi) - wiec gdy czulem sie nieswojo schodzac na dol, zeskakiwalem ze schodow z wrzaskiem :D i wiecej juz sie niczego nie obawialem.
teraz sasiedzi sie mnie boja