maciek_ssi [ 2097 ]
Dość niecodzienny problem z dyskiem.
Problem jest teoretycznie prosty, no ale po kolei. Stało się w pewien dzień, że Windows XP SP2 nie chciał się zamknąć poprawnie - zawiesił się na ostatnim komunikacie (Windows is shutting down, czy jakoś tak). By niepotrzebnie nie męczyć komputera, jeden z domowników wyciągnął wtyczkę z kontaktu. Cóż, nie takie sytuacje bywały i wszystko później działało poprawnie. Niestety, w tym przypadku stało się inaczej. Przy startowaniu systemu, gdy ekran boot minie, system zawiesza się. Pomaga jedynie wypięcie jednego z dysków.
Dysk ten znalazłem w sumie na śmietniku. Ciągle się sypały dane, non-stop problemy z sektorami itd. Po głębokim skanie powierzchni stwierdziłem, że wystarczy utworzyć pusty obszar na początku dysku, tak na oko 10 GB, żeby ominąć wszystkie badsektory. Udało się. Dysk działał poprawnie.
Teraz problem jest większy, bo chcę odratować dane, przynajmniej część. Jestem w stanie podglądnąć wszystkie katalogi w Partition Recovery. Jestem w stanie wyświetlić strukturę dysku w Partition Magic pod DOS'em. W tym ostatnim programie przy okazji sprawdzania błędów na dysku, wyświetla się taka informacja:
Próbowałem metod podanych powyżej - bez skutku. Pierwszy wariant z chkdsk nie działa, bo w momencie wykrywania dysków przez instalator komputer się zawiesza. Drugi też nie.
Pytanie moje brzmi: Czy znacie jakieś porządne narzędzie do odzyskiwania danych z tego typu problematycznych dysków?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
maciek_ssi [ 2097 ]
Wieczorny up.
slowik [ NightInGale ]
zamontuj pod linux'em i kopiuj ile dusza zapragnie :-) (jakies livecd)
maciek_ssi [ 2097 ]
Wątpię, no ale sprawdzę. Akurat mam pod ręką Gentoo 2005.1.
maciek_ssi [ 2097 ]
Uratowałem. Wystarczyło uruchomić 'chkdsk' spod Hiren's Boot.