GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Miłość do Ojczyzny w lekturach ? Pomoże kto ??

07.09.2006
22:23
smile
[1]

matirixos [ Generaďż˝ ]

Miłość do Ojczyzny w lekturach ? Pomoże kto ??

Musze napisać w punktach w jakich lekturach występowała taka miłość i naczym polegała !

Pomoże ktoś ?

07.09.2006
22:25
[2]

kaies [ Kurde! Wielki Ibuprom! ]

07.09.2006
22:29
smile
[3]

^quqoch^ [ Patryk ]

Dzieje glupoty w Polsce Bochenskiego.

07.09.2006
22:30
[4]

Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]

Konrad Wallenrod przede wszystkim.

07.09.2006
22:32
smile
[5]

matirixos [ Generaďż˝ ]

kaies- Wielkie dzięki !!! O to mi chodziło !! Zajebiście mi pomogłeś !
Wallenroda będe przerabiał dopiero w tym roku to z tego nie pisze

07.09.2006
22:36
[6]

monixxx [ Konsul ]

A na jakim etapie jesteś?

07.09.2006
22:41
smile
[7]

matirixos [ Generaďż˝ ]

Mam takie zadanko żeby napisać jakiś wstęp i później tylko w punktach przykłady tej miłości !

Wstęp daje taki :

Miłość...... Temat ten bardzo szeroko rozumiany. Od wieków głowili się nad nią poeci i pisarze. Możemy podzielić ją na cztery różniące się od siebie rodzaje: miłość między dwojgiem ludzi (chłopak, dziewczyna), miłość do ojczyzny (patriotyzm), miłość do Boga – Stwórcy (wiara), miłość matki do syna (matczyna). Autorzy wszystkich epok najchętniej pisali dzieła na temat miłość. W Romantyzmie Polskim (i nie tylko) głównie skupiono się na patriotyzmie i miłości dwojga ludzi. Od tego tematu nie stronił również, wielki poeta, nieszczęśliwe zakochany w Maryli Wereszczakównie Adam Mickiewicz.

I teraz przepisze z tego linku te lektury co przerobiłem już !

07.09.2006
22:50
[8]

monixxx [ Konsul ]

Miłość do ojczyzny, jedna z wielu, i tak jak wiele innych miłości, piękna,bolesna nieuchwytna.Pojawia się w wielu przykładach literatury polskiej i, analizując je, zdaje się, że im dalej od swej umiłowanej ojczyzny był pisarz, tym gorętsza ta miłość była. Nie potrzeba wielkich słów i hymnów aby widzieć w utworze umiłowanie pisarza do ojczyzny- wystarczy sposób w jaki o niej mówi, szacunek wyczuwalny prawie w każdym zdaniu i między nimi. Za najlepszy przykład może tu posłużyć "Inwokacja" z "Pana Tadeusza"- ktoś mógłby powiedzieć, że to przecież tylko opis miejsca, kraju- ale jakiz to opis! Prawie wyczuć można piękno Litwy i unoszącą się nad nią miłość Mickiewicza. Ktoś kto tak pięknie potrzafi opisać swój kraj, tak że czytający to po setkach lat ludzie, widzą go oczyma wyobraźni, musi ten kraj bardzo kochać.

I t u przykłady

To oczywiście taka moja propozycja:D:D:D
Dawno nie pisałam wypracowań więc wyszłam z wprawy

07.09.2006
23:05
smile
[9]

matirixos [ Generaďż˝ ]

monixxx wielkie dzieki ! A może pomógłbyś mi jakoś ładniej i szerzej opisać przykłady z Dziadów cz III, Pana Tadeusza, Nad Niemnem, lub Przedwioście ??

Bo tam nie jest tak szczegółowo napisane !

07.09.2006
23:07
[10]

monixxx [ Konsul ]

Czekaj musze pomyśleć

07.09.2006
23:15
[11]

monixxx [ Konsul ]

W "Panie Tadeuszu" to tak jak wyżej- o wielkiej miłości Mickiewicz do ojczyzny świadczy przede wszystkim sposób, w jaki opisuje Litwę. Jest ona dlanie niego nieskończenie piękna, spokojna, wręcz idealna. Człowiek czytając opisy przyrody w "Panu Tadeuszu" zastanawia się czy to jest jeszcze rzeczywiście istniejący kraj czy już może niebo. Miłość do ojczyzny odczytać mozna także w opisie dworka, gdzie na ścianie znajduje się portret Piłsudskiego (chyba!!!). Jest to wyraz szacunku dla poświęcenia na rzecz ojczyzny i walki o nią.

07.09.2006
23:16
[12]

matirixos [ Generaďż˝ ]

Dzięki ! Kurde jutro musze wstać do szkoły o 5-50 :(

07.09.2006
23:19
[13]

monixxx [ Konsul ]

W II części Dziadów o miłości do ojczyzny świadczy martyrologia młodzieży polskiej, ukazana w I scenie. Młodzi ludie idący na zesłanie i poświęcający swoje życie w imię ojczyzny. W tym utworze pojawia sie także koncepcja Polski jako Chrystusa narodów.

Trochę wąsko bo dokładnie tego nie pamiętam

07.09.2006
23:21
[14]

monixxx [ Konsul ]

No to współczujęja jutro gniję

07.09.2006
23:24
[15]

monixxx [ Konsul ]

W związku z późną godziną z przedwiośniem pójdę na łatwiznę:
Koncepcja Szymona Gajowca – pozytywistyczna wizja, wspierająca się na prawie ewolucji, to plan systematycznie przeprowadzanych reform ekonomicznych, polegających m.in. na wzmocnieniu pieniądza, a także na reformach szkolnictwa, służby zdrowia, armii. Czerpała z pozytywistycznego ideału pracy u podstaw oraz pracy organicznej. Gajowiec widział Polskę jako kraj różnych narodów, żyjących zgodnie na tym samym terenie, szanujących swoje odrębności oraz różnorodność.
Wzbudza ona w narratorze najwięcej sympatii.
Ostatnia scena – przedstawia ona głównego bohatera – Cezarego Barykę, kroczącego z manifestantami, pod rękę z Lulkiem. W pewnym momencie Cezary wychodzi przed manifestantów. Co to może oznaczać? Scena ta obrazuje, iż Cezary zgadza się z postulatami poprawy sytuacji chłopów, zmiany stosunków społecznych na wsi. Wyjście przed szereg i pozostawienie z tyłu Lulka wskazuje jednak, iż nie do końca popiera wizję rewolucji zaproponowaną przez zwolenników bolszewizmu, także Lulka.

07.09.2006
23:24
smile
[16]

matirixos [ Generaďż˝ ]

a Nad Niemnem i Przedwiośniu umiałbys to ładnie ująć ??
Kurde ale mi pomogłeś !!! Szacuneczek dla ciebie !

07.09.2006
23:27
smile
[17]

monixxx [ Konsul ]

Z "Nad Niemnem" nie pomogę bo, o zgrozo, nie przeczytałam.

Nie ma za co- polecam sie na przyszłość

Aha- jestem dziewczyną:D:D:D

07.09.2006
23:31
smile
[18]

matirixos [ Generaďż˝ ]

soryyyyyy...


Jak myslisz w Chłopach i Mendlu Gdanskich znajde coś o takiej miłości ??

Chyba w Mendlu moge napisać o tym Żydzie co był przywiązany do Warszawy ??
Jak myslisz ??

07.09.2006
23:39
smile
[19]

matirixos [ Generaďż˝ ]

Dzięwki wielkie za wszystko !! bardzo mi pomogłaś ! O Mendlu tez napisałem :P

Dobranoc

07.09.2006
23:41
[20]

monixxx [ Konsul ]

No to o Mendlu to może być ale Chłopów bym sobie odpuściła.
Miłej nocy:D

07.09.2006
23:45
[21]

Minas Morgul [ Senator ]

Okej, kilka pierdółek mogę spróbować napisać.
Moja nauczycielka woli styl prosty, logiczny i zimny, ale skoro początek jest nieco bardziej "podniosły", to spróbuję kontynuować w ten sam sposób.

Burza emocji, radość, a jednocześnie nostalgia żarząca się w każdym pociągnięciu pióra poety to nie tylko chwila poetyckiego uniesienia, nie tylko sentyment za pozostawioną w otchłaniach czasu dziecięcą arkadią... to przede wszystkim hołd dla historii, hołd dla rzeczywistości szlacheckiej oraz wielka idea pokrzepienia serc.
Jakkolwiek personalna ocena Mickiewicza i jego realnych dokonań w sferze walki narodowowyzwoleńczej może być niejednoznaczna (Polska Chrystusem Narodów...przypisywanie fatum i idei tam, gdzie zawiódł człowiek), to trzeba przyznać, że jego twórczość tętniła wręcz często bezkrytyczną miłością do własnego kraju.
Przykłady można mnożyć... to nie tylko jeziora, zamki, drzewa oraz mieniące się w promieniach słońca łany zbóż, wzburzone przez wiatr niczym morskie fale. To przede wszystkim nadzieja odzyskania niepodległości, ukazanie walki narodowowyzwoleńczej oraz wewnętrznej przemiany, jaką może przeżyć człowiek. Posługując się przykładem Jacka Soplicy, Mickiewicz w barwny sposób przedstawił awanturnika, który po zabójstwie dawnego przyjaciela zostaje okrzyknięty zdrajcą. Nasz wieszcz narodowy przedstawił upadłą i zdawałoby się - wyniszczoną jednostkę, która po ciężkich zbrodniach i zaniedbaniu, potrafi rozpocząć poszukiwania swojej godności. Będąc patriotą, godności tej upatruje w oddanej służbie dla sprawy kraju. W obliczu walki narodowowyzwoleńczej, jaką prowadził Jacek, jego dawne przewinienia wydają się być wręcz blade....

To tylko o krajobrazach i o Soplicy jako menelu, który stał się robakiem, by stać się motylem (tego nie pisz).
Sam też coś wymyślisz.
Napisz o:
- środkach artystycznych,
- hołdzie dla stanu z którego się wywodzi
- przemianach i reformach, jakie ma nieść nowe pokolenie
- obyczajach,
- koncert tego Żyda... jak mu było... a.. Jankiel. No, to jego koncert, gdyz ma duże znaczenie odnośnie historii
- zagranicznych realiach Mickiewicza

Zresztą to jest za długie. Sam wymyśl resztę, ale najpierw rozwiń pan to :)

07.09.2006
23:48
[22]

monixxx [ Konsul ]

Widzę że kolega Minas Morgul podłapał wenę!
Szkoda że nie miałam neta jak chodziłam do szkoły...

07.09.2006
23:58
[23]

alpha_omega [ Senator ]

Ciekaw jestem kto by się poważył na temat - miłość ojczyzny w Trans-Atlantyku Gombrowicza ;) To by było dopiero ciekawe i wymagające zagadnienie.

07.09.2006
23:59
[24]

Minas Morgul [ Senator ]

Monixxx->
Właściwie w gimnazjum nauczyłem się pisać i od tamtej pory ani trochę się literacko nie rozwinąłem :)
W liceum miałem purystkę językową. Pisząc podniośle (coś a'la "i gdy nadeszło apogeum nostalgii, a węże czarnych myśli nie pozwalały .. bla bla bla"), dostawałem po łapach, ze za bardzo napuszone, a jak pisałem pogawędkę filozoficzną (coś, a'la "wedle tradycjonalizmu integralnego, rozum nie jest narzędziem doskonałym do epoche sacrum i profanum, niemożliwy jest osąd idealny bez izolacji od influencji.. bla bla bla"), to dostawałem po łapach, że zbyt skomplikowane i na maturze nikomu takiego gówna się nie będzie chciało czytac.
Toteż pisałem właściwie od pauz: "poszedł, zrobił, kupił, umarł" i nie dość, że dostawałem piątki, to na maturze za takie badziewie dali mi 81%.
Tak więc nie wiem, czy jest jakikolwiek sens łapania weny :)... ale warto umieć.

alpha_omega -> w liceum cierpiałem na niedobór tego typu tematów. Jasne, że się zdarzały perełki, ale jak człowiek dostawał: "porównaj dwie kolacje w jednym i drugim utworze na podstawie tekstu", to się walił w łeb, dlaczego nie jest starszy o te dwa lata i nie idzie normalnym systemem.

08.09.2006
00:04
[25]

alpha_omega [ Senator ]

Minas Morgul -----------> Słyszałeś takie powiedzenie, że cechą prawdziwego artysty jest zdolność samoograniczenia? Nie dziwię się, że polonistce nie odpowiadała taka przesada (choć jako wprawka czy parodia jak najbardziej ma swoje walory edukacyjne). To odnośnie karcenia za taki styl.

A co do tematów i ogólnie całego szkolnictwa polonistycznego w szkołach średnich - trudno o lepszy system odstręczania młodych ludzi od głębszego zainteresowania się własnym językiem i naukami humanistycznymi w ogólności.

08.09.2006
00:12
[26]

Minas Morgul [ Senator ]

W moim liceum to miało podłoze bardziej praktyczne :) Powiedziała "piszesz ładnie, ale na maturze wymagają od Ciebie, abyś pisał prawie, że od pauz, jak najwięcej argumentów. Ty nie masz pisać ładnie, tylko zdać maturę, więc jak najwięcej wyliczaj, porównuj i będzie dobrze. Gdybyście szli wszyscy starszym programem nauczania, wówczas pozwalałabym Wam na wiele tego typu zabiegów językowych i "sztormu myśli", a ja Was mam przygotować do matury, a matura jest idiotyczna, to i mi się nie dziwcie".
No i chwała jej za to, bo zdałem dobrze :) De facto pod koniec zeszła z tonu i mogłem sobie pozwolić nawet na satyrę w rozprawkach, które miały być dość poważne.
W mojej klasie pierwsze siedem najwyższych wyników z matury otrzymałi matematycy.
Ludzie, którzy lubili wplątywać się w różnorakie ciągi myślowe, kończyli z przedziałem punktów 45-55% z braku argumentów.
Jeśli jesteś tzw. "starym rocznikiem", to zazdroszczę :)

08.09.2006
00:14
smile
[27]

alpha_omega [ Senator ]

Jestem :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.