GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Ciekawa recenzja CM:BB

02.09.2006
22:26
[1]

bartekpolanski [ Junior ]

Ciekawa recenzja CM:BB

Witam
Od pewnego czasu gram w Combat Mission. Seria bardzo mi sie spodobala, zetknalem sie z masa niezwykle pozytywnych opinii na jej temat. Z wyjatkiem jednej, ktora wlasnie tutaj (za wyrazna zgoda autora) chcialbym opublikowac. Nie jest to zadna prowokacja, jest to dosc specyficzny osad mojego znajomego, ktorego probowalem gra zainteresowac. Po zainstalowaniu drugiej czesci napisal do mnie te oto slowa:

"No i stalo sie, uruchomilem, bo ciezko nazwac to instalacja, CMBB, bardzo chcialem w to zagrac, ale kilka sekund po kliku GO, gra mi sie wywala, pomijam szate graficzna ktora jest fatalna i nieczytelna ale takze sam interfaces jest przeokrótny nie wiem czy CMBB to tylko dodatek? moze trzeba miec jakies wczesniejsze czesci?
i wtedy jest ok nie mam pojecia, moze tez spotkales sie z takimi problemami?
grafika w CMBB jest superprzefatalna, wiem ze to nie ten sam gatunek gry poza ogolna szuflada RTS, II wojna ale zobacz jak wyglada seria Panzer: Phase I i II, mam nadzieje ze nowy CM bedzie choc w polowie tak ladny.
wiem, wiem, grywalnosc przede wszystkim i ja tez to cenie ale interfaces CMBB jest makabrycznie niezrozumialy.
byc moze na stare lata nie jestem w stanie pojac takich rozwiazan ale o ilez lepiej bylo to rozwiazane w UFO, czy Laser Squad, pomijam rasowe RTSy, z króluja;cym obecnie Dawn of War i jego dodatkiem Winter Assault
:-)
ale jak wiesz co kto lubi

02.09.2006
23:38
smile
[2]

mac bac [ Pretorianin ]

usiądź ze znajomym na pół godziny, pokaz mu i ponaciskaj właściwe przyciski;)

jak nie chwyci to trudno:(

to nie jast gra bez wad, to jest gra max (na ile to w grze możliwe) realistyczna i max dające pole dla intelektu, a nie reflexu w naciskaniu jojstica

ja zaczynałem grać CM na wersji angielskojęzycznej nie znając w ząb angielskiego i mimo to interfejs nie wygrał ze mną;)

02.09.2006
23:56
[3]

Messiah [ Konsul ]

Tak już jest, jednym sie podoba, innym nie...Narzekanie na grafikę (superprzefatalna? cóż za radosny przykład słowotwórstwa :P) nie ma specjalnego sensu, gra ma dobrych kilka lat i porównywanie jej do sporo nowszych produkcji w stylu Codename Panzers mija sie z celem.
Nie rozumiem tez co takiego makabrycznego jest w interfejsie CMBB. Kilka strzałek, parę okienek i rozkazów dla jednostek :) to oczywiscie kwestia indywidualna, niektórzy gracze "załapią" to od razu, dla innych to będzie trudniejsze a nawet, jak widać, niemożliwe. Ale nic na siłę...
Widocznie nie przybędzie nam kolejny gracz w lidze :P

03.09.2006
10:19
[4]

maniak1988 [ Generaďż˝ ]

też kieyś próbowałem kolege zachęcić do grania... oczywiście pierwsze co powiedział to to ze grafika jest fatalna, potem że w to sie nie da grać, system gry jest niezrozumiały itd

cóż, CM to nie Codename Panzers, nie wszystcy zaraz leca w to grać, i nie każddemu się podoba, ale tak to już niestety jest

a tak wogóle, ja się zakochałem w tej serii od pierwszego wejrzenia, pamiętam nawet jeszcze pierwszy scenariusz który rozegrałem z kompem :D

03.09.2006
10:21
[5]

Dzideek [ Konsul ]

Ja też twierdzę że tylko fanatycy II wojny światowej siądą do tej gry, dałem tą grę czterem osobom i nikt nie grał w nią dłużej niż przez tydzień

03.09.2006
10:35
[6]

klod______ [ Pretorianin ]

dzidek >> ja sie druga wojna swiatowa wogole nie interesuje a gram w to od 6 lat

03.09.2006
13:23
smile
[7]

GROMv [ Centurion ]

a ja dałem BO jednej osobie i gra ona z nami w lide do dzosiaj a było to ponad 2 lata temu, ma on teraz dwa razy więcej stoczonych walk odemnie.
Ta gra jest inna niż inne strategie ze względu na system walki i nowym graczom najlepiej jest pomóc i pokazać na początku jak wszystko działa bo inaczej mogą się łatwo zniechęcić.Sam gram już w nią prawie 3 lata i nie mam dośc jeszcze.
Porównał bym ją do szachów tylko w CM jest dużo więcej mozliwości rozegrania partii poczynając od zakupów do zastosowania różnej taktyki.

03.09.2006
13:56
smile
[8]

Messiah [ Konsul ]

Hehe, tak a propos pierwszego scenariusza jaki rozegrałem w CM to był "49-ty Oddział Rozpoznania" - pierwszy jaki jest w CMBO :) do dziś pamiętam jak się wkurzałem czemu te cholerne moździerze sie tak wloką i co właściwie do mnie strzela.
Miałem spore problemy z oceną odległości, kilkanaście miesięcy grania w heksową turówkę Eastern Front wyrobiły u mnie złe nawyki :P
Ale po kilku grach było juz OK

04.09.2006
10:07
[9]

-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]

'interfaces jest przeokrótny' -> hehehe :)
nie żebym się czepiał ale przeokrutny to jest ten kto podstawia do czytania takie kwiaty - można sobie zwichnąć oko ;)

a z CM to jest tak: albo ktoś Ci w skrócie opowiada (czytasz gdzieś) na czym rzecz polega i już chcesz mieć to cudo u siebie (bo przecież cały czas marzyłeś o czymś takim)
rozpracowanie interfejsu jest tylko poznaniem nowych, cudownych właściwości raju
a grafika w ogóle Cię nie interesuje - jak dla mnie mogłyby być nawet tylko kontury maksymalnie uproszczonych symboli czołgów, bez tekstur ;)
no i grasz już w to do końca życia

albo w ogóle się za to nie bierzesz :D

04.09.2006
11:59
[10]

maniak1988 [ Generaďż˝ ]

mój pierwszy to zdaje się ze "czerwone diabły" taka mała bitwa o wioske samą piechotą, oczywiście przegrałem wtedy z kompem, ale tak to już jest kiedy gra się pierwszy raz w nową grę i to grę tak odmienną od innych strategii

04.09.2006
12:05
[11]

klod______ [ Pretorianin ]

ja nie wiem o co wam chodzi z ta grafika, jak dla mnie to od BB jest wystarczajaca, BO bylo nieco landrynkowe ;) nie wiem co da poprawianie grafiki jesli kamere ma sie z reguly na wysokosci 200- 300 metrow

dla mnie prace przy grafice powiny sie przedewszystkim skoncentrowac na lepszym ukazaniu zalaman terenu to jest pieta ahillesowa gry, nie bawi mnie sledzenie tras jednostek z "nosem przy ziemi" i dlatego musze grac w wysokich gorach ;)

04.09.2006
12:07
[12]

klod______ [ Pretorianin ]

inna sprawa ze jak mi PanzerHans pokazal demo BO i chcial mnie namowic na gre to mu powieedzialem ze moim zdaniem gra mam sprawiac przyjemnosc a nie bzc ciezka praca ;)

dzieku bogu byl wystarczajaco uparty zeby mnie zmusic ;)

04.09.2006
12:18
smile
[13]

neXus [ Fallen Angel ]

Dla mnie jest to spojżenie człowieka, który przez całe życie bawił się w RTSy a teraz po raz pierwszy zetknął się z prawdziwą grą taktyczną... Szkoda że nie widział jak kiedyś się grało w Harpoon'a ;)

04.09.2006
12:50
[14]

Sgt.Luke [ Pathfinder ]

...albo w Close Combat, gdzie cały czas trzeba było mieć wszystko na oku, bo wszystko toczyło się w czasie rzeczywistym.
Moje pierwsze spotkanie z CM to demo CMBO z płyty CD-Action. Pamiętam do dziś jak podczas pierwszej gry (scenariusz "jakaś-coś-tam Dolina" :) ) grałem przeciw komputerowi bez mgły wojny, z +300% własnych sił :] I po tym demie odszedłem od CC i załatwiłem sobie CMBO Gold Edition :)

04.09.2006
14:15
smile
[15]

Power [ Konsul ]

To nie jest gra dla wszystkich i tyle. Albo się ją polubi od pierwszej rozegranej tury albo znienawidzi. Choć nie gram już w tą gre od ok 2 lat to jednak cały czas pudełka od BO i BB stoją na honorowym miejscu na półce. Chc pewnie już nie wróce do tej gry to nadal miło wspominam wielogodzinne rozgrywki TCP/IP z Kłosiem czy Traelem ;) Chce przez to powiedzieć że CM to nie tylko gra sama w sobie. To cała otoczka jaka panuje wśród ludzi grających. Grając tylko i wyłącznie z cpu i patrząc na grafikę czy interfaces (moim zdaniem bardzo czytelny) raczej się tej gry nie polubi.

04.09.2006
15:37
[16]

-żbiku- [ Pretorianin ]

Moje wspomnienia z pierwszym odbiorem gry są od początku pozytywne. Przeczytałem przypadkowo recenzje chyba w S.Service (na stojąco w markecie) i od razu wiedziałem, że to gra dla mnie. Następnie musiałem ją nabyć od pirata, a pierwsze uruchomienie natąpiło kiedy żonka i dzieckiem wychodziłem z domu i nie bylo czasu (chciałem ją uruchomoc natychniast kiedy ja dostałem.) Pierwsz misja to turial (BO) i te ptaszki i ten odgłos silnika ( te wspomnienia są jak z pierwszej randki:)))) niestety wszystko powoli chodziło bo komp niewydalał. Potem czekałem ponad 6 miesiecy na wymianę sprzetu i mogłem w końcu pograć.

I nie miałem uwag do grafiki choć po BO BB wydało mi się nieco ponure. A interface, no przepraszam a co w nim trudnego.

Pozat tym do grafiki nie mam tak naprawdę wiekszych uwag, a nie kręcoce się kółeczka zwróciłem uwagę po uwagach kolegów na forum:)) I dotej pory lubię sobie popatrzeć na walkę, a zwłaszcza uwielbiam wybuchjące czołgi przeciwników.

04.09.2006
20:21
[17]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Ja zobaczyłem screenshoty, i już wiedziałem że to jest THE GAME:)

04.09.2006
20:33
smile
[18]

Zgredd [ Pretorianin ]

A ja lubię patrzec na trajektorie pocisków. Zwłaszcza na powtórce daje kamerke klawiszem 1 na widok wrobiego czołgu i upajam się tym pięknie zbliżającym się pociskiem :D

04.09.2006
20:55
[19]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

I potem to niedowierzanie za pierwszym razem: "Czemu był rykoszet od tego shermana!!!!!!!!!!!":):):)

04.09.2006
21:20
[20]

gro_oby [ Senator ]

hehe ja mialem tak ze po pierwszy raz gdy odpalilem CMAK odrzucilo mnie:D dopiero po kilku miesiacach, czytajac archiwalny numer SS, czytalem o cmbo:D o tym jak autor zachwalal go;D i skusilem sie;D zaczolem grac ale odrazu chcialem z czlowiekiem:D zawsze to wieksze emocje;) no i wtedy klosiu mi dokopal biorac same PZIVH:) to bylo cos;)

06.09.2006
09:27
[21]

Steier [ Chor��y ]

Własnie siedze nad pierwszym CMAK totalna porażka Ale tak to jest kiedy sie nie ma pojecia jak grac i co wybrac. Chyba zostane tylko przy BO to przynajmniej ma forme dobrej zabawy

18.04.2007
20:36
smile
[22]

laki laki laki [ Centurion ]

ja jestem fanem CMBO i w to mi dobrze idzie (kontra SI) ale CMBB nienawidze! ale nie z powodu niedopatrzeń. nie umiem grać rosjanami. nie moge tak jak oni rzucić całego batalionu prosto na niemców. ruskimi czołgami sie fatalnie gra piechotą jeszcze gorzej shermany i churchile jedynie są w miare dobre (chociaż od brytyjców i USAńców) w CMAK też nie mogłem sie przyzwyczaić ale już umiem grać w to ale w CMBB ni ma bata nie umiem

12.06.2007
00:39
smile
[23]

Nowy1987 [ Junior ]

Ja uwazam jednak ze, seria CC jest zdecydowanie lepsza jesli chodzi o grywalnosc, walka w CC jest znacznie bardziej dynamiczna, i widowiskowa. Najbardziej razi mnie w CM ukazanie walki piechoty :F

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.