
Vegetan [ Zbieramy pieniążki ]
Zagadka dla inteligentnych...bo ja nie rozumiem.
Przepiszę Wam kilka zdań z książki Zecharii Sitchina pt. "Zaginione królestwa", a Wy mi powiedzcie...jak kąt może być wyrażany w metrach, bo ja czegoś nie rozumiem....
Kąt 52 stopnie nadany piramidom w Gizie wymagał znajomości tego współczinnika [pi]. Kąt ów wynikał z wytyczenia piramidzie wysokości (h) równej połowie długości boku podstawy (a) podzielonej przez pi i pomnożonej przez cztery (230:2=115:3,14=36,62*4=146,48 metra wysokości) [dobra, było wcześniej powiedziane, że tyle ta piramida ma, ale....co z kątem?]. Kąt 43 stopnie 30 minut uzyskiwano obniżając wysokość przez mianę mnożnika 4 na mnożnik 3.
....osochodzi?

techi [ Dębowy Przyjaciel Żubra ]
Wydaje mi się, że chodzi o sposób w jaki Egipcjanie wyznaczali taki sam kąt we wszystkich piramidach;)
Taka zależność;P
kinimini [ Centurion ]
wez sie lepiej za bardziej przystepne dla Ciebie lektury
Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]
Zmieniasz długości boków w trójkącie i się zmienia kąt. Wtedy jeszcze nie znali sposobów na wyznaczanie kąta (tw. sinusów i cosinusów). A może i znali... nie wiem. W każdym razie robili to tak. Znaleźli sobei zależność.

daciek [ Pretorianin ]
Vegetan - ja też nie rozumiem, jesteśmy już we dwójkę ^__^
blazerx [ lateral thinking ]
wystepowala zaleznosc miedzy dlugosciami podstawy a wysokoscia a katem padania krawedzi z wierzcholka na plaszczyzne podstawy
kinimini--> zostaw dla siebie takie komentarze

peterkarel [ KochamDzaste ]
ahh zaleznosci matematyczne sinus od kata takiego to kosinus tego i tamtego :p troche tego jest :P
Pichtowy [ Generaďż˝ ]
Nie rozumiem czego w Twoim opisie, Vegetan, można nie rozumieć.
Przecież tam kąt zawse jest wyrażany w stopniach. Tylko jego wartośc jest uzyskiwana przez dobranie odpowiednich wymiarów liniowych pyramidy.
Vegetan [ Zbieramy pieniążki ]
Dobra, ale skąd w tym działaniu:
230:2=115:3,14=36,62*4=146,48
52 stopnie?
[edit]
Chwila, chyba rozumiem...mieli bok, ale nie mieli wysokości, więc sobie ją ustalili, a potem dopiero kąt. 230 m ma bok.....chyba kapuję :)

rethar [ Staszek Szybki !est ]
ja się nawet nie staram tego zrozumieć....mam jeszcze wakacje przez miesiąc, a i po piwie i dwóch shotach jestem
frer [ Freelancer ]
Nie mam pojęcia jak do tego doszli egipcjanie, ale mniej więcej to rozumiem i spróbuję wytłumaczyć.
Rozrysowywując sytuację na rysunku dostajemy trójkąt prostokątny o podstawie a/2 i wysokości h oraz kącie alfa pomiędzy podstawą, a przeciw prostokątną. Wtedy podane równanie wygląda tak:
h = a/2 * 1/pi * 4 co w naszym przypadku daje: h = 230/2 * 1/3.14 * 4 = 146.48
Patrząc jak na trójkąt wnioskujemy, że zachodzi zależność tg(alfa)=h/(a/2) czyli tg(alfa)=2h/a
Liczymy h = tg(alfa)*a/2
Porównując z wcześniejszym równaniem otrzymujemy, że tg(alfa) = 4/pi
Liczymy arctg(4/pi)=alfa
Porównując dalej dostajemy:
2h/a = 4/pi
Za 4 podstawiamy jakąś zmienną:
2h/a = x/pi
2h * pi = x * a
h = x*a/2pi
Więc jakimś cudem chociaż już nie wiem jakim kąt zależy od tajemniczego współczynnika x i sądze, że ma to coś wspólnego z radianami i przejściem na miarę kątową, ale mi się już nie chce nad tym kombinować. :)
Maliniarz [ The Watcher ]
Dla rozjasnienia dodam, ze najlepiej sobie uswiadomic czas odkrycia liczby pi (tego oficjalnego), wszystkich funkcji trygonometrycznych i przylozyc to do czasu powstania piramid.
Dla bardziej zainteresowanych, link :
Benedict [ Generaďż˝ ]
Vegetan
Chodzi tylko i wylacznie o jedno - ze Egipcjanie dobierali stosunki dlugosci bokow i wysokosci tak, aby zawsze im wychodzil dokladnie ten sam kat, czyli 52 st. To tak samo jak z twierdzeniem Pitagorasa - jezeli skonstruujesz sobie trojkat, w ktorym a*a+b*b=c*c, wtedy kat miedzy a i b bedzie zawsze katem prostym, chociaz w samym wzorze nigdzie nie wystepuje pi/2 (czy w szczegolnosci 90 st). Jesli wymyslone boki a, b i c pomnozysz lub podzielisz przez dowolna wartosc, tez uzyskasz kat prosty, choc nadal nigdzie we wzorze nie bedzie pi/2.
Tak samo Egipcjanie wymyslili, ze jesli bok podstawy bedzie mial pewna dlugosc i wysokosc bedzie okreslona, to wszystkie inne dlugosci, katy, powierzchnie i tak dalej beda mialy okreslone miary. Jezeli w ostroslupie prawidlowym o podstawie kwadratu zadasz bok podstawy i wysokosc, to bedziesz mogl policzyc na podstawie tych dwoch danych:
1. przekatna podstawy
2. pole podstawy
3. dlugosc krawedzi bocznej
4. pole sciany bocznej
5. calkowite pole powierzchni
6. kat miedzy podstawa a krawedzia
7. kat dwuscienny miedzy podstawa a sciana
8. kat dwuscienny miedzy scianami sasiadujacymi
9. kat dwuscienny miedzy scianami naprzeciwleglymi
10. kat brylowy w wierzcholku
11. objetosc ostroslupa
oraz cala mase innych parametrow, takich jak objetosci roznych kol stycznych, dlugosci odcinkow ortogonalnych i srodkowych itp itd.
W calym tekscie chodzi o to, ze Egipcjalnie ustalili a oraz h, a ktos tam ku swemu zdziwieniu odkryl, ze wielkosc nr 6, 7, 8 lub 9 jest rowniez ustalona.
Fett [ Avatar ]
a mi sie wydaje ze jak pieprzneli sobie ppodstawe kwadratu i ukladali coraz to wyzej o jedna cegłe mniej to jak im sie w koncu skonczylo na gorze to i tak nei wiedzieli jaki to ma kat :P Kogo to obchodzi ze piramida w gizie ma 52 stopnie :| Świat dzieki temu napewno nie jest lepszy

Rendar [ Srokaty Konik ]
Odpowiedni kąt był pewnie istotny żeby się to kupy chciało trzymać.
Voutrin [ Snop dywizora ]
Nie chodzi akurat o 52 stopnie, chodzi o fakt, ze oni mogli w pewien sposb sterowac budowa. Mieli algorytm, ktory pozwalal im tak dobierac wysokosc i dl. boku, ze wychodzila piramida o danym kacie nachylenia. Podobnie bylo z objetoscia itd.
Dzieki tym algorytmom mogli juz za wczasu przewidziec jak taka budowla bedzie wygladac, jaka powinna miec wysokosc itp.
Dla nich te wzory mialy duza wartosc, bo stanowily o sile ich cywilizacji, a czy obecnie ma dla nas jakies znaczenie, ze tam akaurat bylo 52 st., to nie mnie roztrzygac ;-P
Coolabor [ Piękny Pan ]
Vegetan > oo, widzę ktoś tu czyta Sitchina :) Właśnie czytam "Dwunastą Planetę" i jestem po "Zaginionej Księdze Enki". Tej, co Ty czytasz jeszcze nie przerabiałem. A co do tych wyliczeń, dla mnie wygląda to tak:
oficjalna nauka twierdzi, że Egipcjanie epoki budowy piramid (ściślej Cheopsa) nie znali nawet koła (choć przyznam nie wiem jak to jest możliwe) i nie uzywali go do budowy. Po drugie, stąd można wnioskować, że taka skomplikowana matematyka jak wylicznie zależności kąta ściany bocznej do podstawy w zależności od długości boków czy wysokości to ponad ich możliwości. Dlatego łatwiej było budować (a raczej "budować") piramidę, jeśli na początku miało się wytyczone jasno długości jej boków i wysokość, bez wchodzenia w szczegóły dot. wyliczania kątów.
małe pytanko: wg Sitchina w kiedy budowano piramidę Cheopsa?
Czytałeś inne jego pozycje? Jak w ogóle trafiłeś na jego książkę?
Vegetan [ Zbieramy pieniążki ]
Coolabor:
Wg. Sitchina te 3 piramidy wybudowali Nefilim jako punkty orientacyjne dla nowego portu kosmicznego na Synaju (jest to ujęte w Dwunastej planecie chyba....na pewno jest w Schodach do nieba oraz Wojnach bogów i ludzi, w Genezis jeszcze raz zajął się technologią budowy (opisał piramidę na 3 kołach). Wskazuje na to (oraz na obecność Sfinksa) przytaczając jeden z tekstów pierwszego z królów, który chwali i ubóstwia Sfinksa (przy tekście są obrazki, na których widać również piramidy).
Kumpel pożyczył mi kiedyś "Genezis jeszcze raz", przeczytałem i złapałem bakcyla, wtedy byłem jeszcze pod małym wpływem Kodu Leonardo, więc ciągnęło mnie takie coś. Zainteresowany ujawnieniem postaci Węża z raju (Sitchin napisał w Genezis..., że opisuje dokładniej tę postać w "Wojnach bogów i ludzi"), zamówiłem trzecią kronikę, pochłonąłem i zamówiłem 3 następne, czwartą dostając gratis. Przeczytałem Dwunastą planetę, Schody do Nieba, Wojny bogów i ludzi, a teraz czytam Zaginione królestwa, w domu mam jeszcze Kiedy zaczął się czas, mam zamiar kupić resztę. Może warto założyć seryjny wątek o tych książkach na tym forum? :D
Pozdrawiam :)

Coolabor [ Piękny Pan ]
Vegetan:
Czy seryjny watek przyjmie sie, to nie wiem, ale ja zawsze z chęcią podzielę się swoimi uwagami. Ja na Sitchina trafiłem w trochę inny sposób. Od dawna czytałem książki, które w jakiś sposób oscylowały wokół tematu. Przerobiłem m.in. kilka z Danikena, sporo o spirytyzmie, ale partę miesięcy temu wpadłem na coś, co może i Ciebie zainteresuje.
Ciekaw jestem czy słyszałeś o Projekcie Cheops :) Jeśli nie, to bardzo zachęcam do odwiedzenia strony www.projekt-cheops.com i od razu zacznij czytać sesje. Jest ich co prawda dużo, ale, heh, jeśli interesujesz się Sitchinem, to i to wciągnie Cię na maxa :) Ja właśnie od tej storny zacząłem szukać czegoś więcej o Nefilim i w ogóle o ich historii.
Po przeczytaniu sesji na tej stronie, kupiłem właśnie Zaginione Księgi Enki, żeby dowiedzieć się czegoś więcej i muszę stwierdzić zadziwiającą zgodność w wielu aspektach, która potwierdza się również w "Dwunastej planecie".
Dodając do tego, że są to dwa niezależne, powiedzmy, źródła i dodatkowo dość odległe w czasie (Sitchin pisał to w latach 70. z tego co widzę, a projekt funkcjonuje od kilku zaledwie lat) czyni całą historię jeszcze bardziej ciekawą.
Mimo tego już znalazłem pewne niescisłości, które zapewne i Ty zauważysz, kiedy przeczytasz sesje. A gorąco zachęcam bo jest tam wiele rzeczy, które czytelnika twórczości Sitchina wręcz zszokują, a na pewno pochłoną bez reszty (tak jak ja po przeczytaniu owych sesji byłem i jestem pod wrażeniem książek Sitchina). Czytając je, wiele razy zaliczylem "opad kopary". Co prawda znajdziesz w necie (głównie na forum dyskusyjnym owej strony) mnóstwo zaprzeczeń, ale mimo tego to co jest tam napisane, jak już wspomniałem, miłośnika Sitchina wprawi w osłupienie :)
Pytałem kiedy wg Sitchina budowano piramidę Cheopsa, bo jeszcze tego jego książce nie znalazłem, a bardzo ciekaw jestem jak on szacuje czas ich powstawania.
Jak już przeczytasz sesje (c niewątpliwie zajmie Ci trochę czasu), to z chęcią podzielę się kilkoma uwagami i spostrzeżeniami.
Również pozdrawiam i czekam na odzew :)
Vegetan [ Zbieramy pieniążki ]
Dwunasta planeta to 76 rok, potem jakoś poleciało, Zaginione królestwa są z 1990, a to dopiero 4 część cyklu.
Dzięki za projekt-cheopsa, zaraz zaczynam czytać, myślałem, że to angielskojęzyczna strona, ale ku mojej uciesze jest po Polsku :D Szkoda, że dostałem ją w ostatni dzień wakacji :P
Vegetan [ Zbieramy pieniążki ]
Cool:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5433422&N=1
oficjalny wątek seryjny :)

Voutrin [ Snop dywizora ]
Ten projekt Cheopsa jakas sekata chyba zalatuje. Tak troche przeczytalem , to od razu mi sie taka mysl nasunela. Ale wiecej nie pisze, bo jakos mi sie nie chcialo szerzej tego poznac, to tylko takie moje pierwsze odczucie :-]
Coolabor [ Piękny Pan ]
co do sekty, to cóż, projekt ma znamiona ruchu New Age, jednak ja nie używałbym aż tak mocnego słowa jak sekta. Poza tym czy każde New Age to sekciarstwo? Tu moża polemizować. Właściwie to mają jeden cel, który chcą zrealizować i tyle. Nikt nikogo tam w nie przetrzymuje, ani nie ma żadnego guru :)
Voutrin [ Snop dywizora ]
Nie no, moze fakt, ze mocne slowo. Takie moje plytkie skojazenie po przegladnieciu kilku stron. Od razu rzuca sie w oczy stw. o kims ze specjalnymi zdolnosciami, potem koniec swiata itp. To mi poprostu takie skojazenia przywolalo i tyle.
Ogolnie jak ktos lubi takie pseudonaukowe tematy, to moze byc napewno ciekawa lektura :-]
globusik [ Centurion ]
piramidy
anen [ #24 1KFA Fireballs - FB ]
piramidoglowi :)