M'q [ Schattenjäger ]
Lionheart- pomocy
Mam 11lvl. Próbuję ubić chana goblinów. Zwabiłem go do wejścia do jaskini i metodą "gdy mało hp uciekaj z jaskini" próbuję go wykończyć. Zadałem mu już ok. 2000-3000dmg (może więcej, tak na oko napisałem), a on dalej stoi twardo na ziemi. Z wcześniejszych doświadczeń wynika, że po wyjściu z lokacji przeciwnikom nie odnawia się hp, także pytam się co jest grane :) Doszukałem się informacji na necie, z których wynika, że jest to jeden z najtrudniejszych questów...
Pytanie brzmi: ile ten boss ma hp i czy wogóle da się go ubić tradycyjną metodą?
Edit: atakuję naprzemian młotem na gobliny oraz ogniem.
Yuri the Crusader [ GUNDAM Pilot ]
Moje pytanie brzmi: Czy masz zabójcę goblinów od Orków ?
M'q [ Schattenjäger ]
Tak. Wyedytowałem pierwszą wypowiedź, zanim napisałeś ;)
Dostaje normalny dmg, z młota ~25, z ognia ~20. Tak ze 150dmg i uciekam... i tak w kółko....
Wracam wieczorem/jutro. Z góry thnx za rozwiązanie problemu :)
Yuri the Crusader [ GUNDAM Pilot ]
Ja próbowałbym zwerbowac tego halabardiera co się tłucze z goblinami (mówi że jest odwarzny itp, a tak naprawde jest zabawka goblinów), potem wykupił ile wlezie butelek leczących i bic hana ile wlezie nie wychodząc. P.s. ubiłes wcześniej szamana ? Może w tym problem bo jeśli dobrze pamiętam to on go leczył

claudespeed18 [ zią ]
ta gra w ogole jest bardzo trudna...bedac w 3/4 gry w jakiejs glebokiej jaskini nie dawalem rady z wilka iloscia przeciwnikow chociaz robilem wszystkie mozliwe questy i dawalem wszystko na walke :/
M'q [ Schattenjäger ]
Dzięki. Nie ubiłem szamana, zbyt wielkie bydło tam jest na końcu jaskini. Wyciągnąłem tylko samego chana pod wejście. Niby szaman nie jest w stanie go uleczyć, bo jest na drugim końcu lokacji, ale wygląda na to, że jednak mu się udaje.