GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Pozytywne skutki emigracji zarobkowej

18.08.2006
10:16
[1]

mirencjum [ operator kursora ]

Pozytywne skutki emigracji zarobkowej


Kończy się okres bezczelnego wyzysku pracowników i tak ulubionego przez pracodawców powiedzenia - "nie podoba się to wont ! Za bramą czeka na twoje miejsce stu innych "

"Walka o pracowników w budownictwie przybiera coraz bardziej bezpardonową formę pisze "Gazeta Olsztyńska". Pracodawcy zaczynają wyłapywać pracowników konkurencji.

Po budowach krążą "werbunkowi" z konkurencyjnych firm i starają się przebić warunki pracy i płacy.

Firmy chronią się przed konkurencją zwiększając wysokość płac pracowników. - Koszty pracy wzrosły w moim przedsiębiorstwie w ciągu tego roku o 70 proc., mówi Andrzej Bogusz, prezes firmy budowlanej Arbet. - Sytuacja zaczyna być absurdalna. Człowiek bez doświadczenia na budowie zarabia ok. 2 tys. zł miesięcznie. Fachowcy są znacznie drożsi. "

Tylko czekać na podobną sytuację w innych zawodach .

18.08.2006
10:18
smile
[2]

Arczens [ Legend ]

Kolega ostatnio dwa tygodnie szukal murarza, dwa dni pracy dawal 1k, i w koncu sam wymurowal scianke :)

18.08.2006
10:19
[3]

J0T [ Konsul ]

Ale to niestety zaczyna zmierzać w drugą stronę - jak zwykle Polacy lubią popadać w patologie społeczne różnego typu. Jak się okaże, że pracodawcy mają coraz więcej takich problemów skończą się inwestycje i ..... znowu będzie tanio, miernie i biernie :/

18.08.2006
10:22
[4]

TzymischePL [ Legend ]

mirencjum ===> Rosnance koszty pracy w kraju rozwijajacym sie to nic pozytywnego...

18.08.2006
10:24
[5]

mirencjum [ operator kursora ]

TzymischePL ---> od wielkiej ekonomii są profesorowie i ludzie na stanowiskach . Szary człowiek chce godnie zarobić .

18.08.2006
10:25
[6]

Arczens [ Legend ]

To my sie rozwijamy ?

18.08.2006
10:26
[7]

Regis [ ]

mirencjum --> Jesli koszty beda rosly tak szybko, to wcale nie zarobi, bo przedsiebiorcy beda musieli zamykac biznes, bo nie dadza rady utrzymac pracownikow.

A to tylko jeden z efektow szybkiego wzrostu kosztow pracy.

18.08.2006
10:27
[8]

TzymischePL [ Legend ]

Arczens ===> Alez skad. Polska sie nie rozwija a polki w sklepach wygladaja dokladnie tak samo jak w 1990.... Echhhh...

mirencjum ===> I dlatego wybieraja PiS ktory obiecuje 3 mln mieszkan? :P

18.08.2006
10:29
[9]

Maxblack [ MT ]

Człowiek bez doświadczenia zarabia 2 tys. na budowie? BY-ZY-DURA :)

18.08.2006
10:30
[10]

Regis [ ]

Maxblack --> Wiesz to, czy piszesz po to zeby sobie cos napisac na forum?

18.08.2006
10:31
[11]

kastore [ Troll Slayer ]

Bo w Polsce nie panuje bezrobocie tylko bezchęcie, ludziom się nie chce. Kiedyś bułtaki reportaż o bezrobotnych co stoją w kolejce po darmową zupkę. Autor programu chciał zaproponować chętnemu z tej kolejki noszenie kamery za ekipą przez godzinę , za 50PLN. Nikt się nie zgłosił z kolejki. Woleli stać po swoją darmową zupkę niż pomęczyć się trochę za 50PLN.

A właściciele firm niech nie narzekają, sami doprowadzili do takiej sytuacji stosując metodę "Jak sie nie podoba płaca, to won"

18.08.2006
10:35
[12]

mirencjum [ operator kursora ]

Regis ---> żaden ze mnie ekonomista , ale czy to nie jest tak , że jak dużo zarobi to więcej towarów kupi ?

18.08.2006
11:34
smile
[13]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Podobno wzrost zarobków w branży budowlanej znacznie przyczynił się do wzrostu wpływów z akcyzy :)

18.08.2006
11:50
[14]

TzymischePL [ Legend ]

"Witold Orłowski główny doradca ekonomicznych PriceWaterhouseCoopers. Podkreśla, że cały czas żyjemy w kraju relatywnie biednym, dlatego każdy z pewnością chce by jego dochody rosły jak najszybciej. Jednak zbyt szybki wzrost dochodów w krótkim czasie może doprowadzić do szybkiego wzrostu inflacji, co negatywnie odbije się nie tylko na wszystkich pracujących, ale i na całej gospodarce."

18.08.2006
12:02
[15]

Lutz [ Generaďż˝ ]

zarobia pewnie tez firmy szkolace w w/w zawodach. nie jest to zle. Teraz moze mniej ludzi bedzie szlo na marketing/filozofie/innybzdurnykierunezkbeprzyszlosci a po prostu aby zyc zostanie budowlancem.

Tzymische wiesz jak to jest, poki rzadza kaczory, obojetnie jakby nie bylo, bedzie zle. Place rosna szybko - zle, rosna wolno zle, maleja - tez zle(chociaz o tym nie slyszalem). Inflacja az tak nie zaszkodzi, bo poki co glowny towar eksportowy polski to ludzie :D. A oni kase przysylaja do polski. Moze pobudza handel wewnetrzny :D

18.08.2006
12:03
[16]

mirencjum [ operator kursora ]

"Średnio 1425 złotych zarabiali w ubiegłym roku miesięcznie Polacy. Tak wynika z raportu Ministerstwa Finansów dotyczącego rozliczenia podatku dochodowego od osób fizycznych w 2005 roku.
Jeśli pominiemy świadczenia wypłacane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych emerytom i rencistom to okazuje się, że pracujący Polacy - podatnicy zarabiali miesięcznie w ubiegłym roku tylko 1198 złotych.

Kwoty to, tak zwane duże brutto, a więc trzeba od nich jeszcze odjąć wszelkie składki na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne oraz to co w postaci podatku PIT oddajemy fiskusowi. Jest to znacznie mniej niż podawane oficjalnie przez Główny Urząd Statystyczny przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw - przyznaje profesor Witold Orłowski główny doradca ekonomicznych PriceWaterhouseCoopers."

18.08.2006
12:10
[17]

Boroova [ Lazy Bastard ]

Lutz - tu nie chodzi o Kaczory. Czytalem jakis czas temu ciekawy artykul z ktoregos z pism biznesowych o polskiej gospodarce. Rozwija sie coraz lepiej, wplywa na to wiele czynnikow, glownie wejscie do EU. Dzieki temu rzad ma tak dobre notowania - przypisuje sobie nie swoje zaslugi (choc to zadna nowosc - wszystkie rzady tak robia). Co martwi najbardziej, to fakt duzej biernosci naszego rzadu. Mamy ogromna szanse rozwoju, ktora mozemy wykorzystac. Rzad moglby ten rozwoj jeszcze bardziej przyspieszyc, a tego nie robi.

Co do tematu watku, to troche przerabane zaczyna sie robic z emigracja zarobkowa. Jak tak dalej pojdzie, to nie bedzie mial kto pracowac na emerytury naszych rodzicow.

Bezrobocie u nas nie spada - spada ilosc ludzi bez pracy. Ilosc nowych miejsc pracy nie zwiekszyla sie drastycznie w ciagu ostatnich paru lat, po prostu ilosc ludzi szukajacych pracy w Polsce spadla drastycznie. A tak to rzad moze sie pochwalic spadkiem bezrobocia z 18% do 16%.

Najbardziej przeraza mnie polityka rzadu w sprawie masowej emigracji - nie robia nic, co skloniloby ludzi do pozostania w Polsce.

18.08.2006
12:30
[18]

pasterka [ Paranoid Android ]

mirencjum --> ale skonczy sie to niestety na tym, ze przecietnego czlowieka na dom nie bedzie stac, bo developerzy sobie te podwyzki na cenach nieruchomosci odbija.

18.08.2006
12:30
[19]

Lookash [ Senator ]

mirencjum -- Jeśli koszty pracy przerosną możliwości firmy budowlanej, nie będzie ona konkurencyjna, nie wygra przetargu, upadnie. Albo inwestować będą mniej. Mniej budynków, a 3 miliony mieszkań dalej w powijakach! ;]

18.08.2006
12:30
[20]

neXus [ Fallen Angel ]

Ja bym powiedział inaczej - rząd robi baaardzo dużo by w kraju nie zostać (vide projekt ustawy o wrzuceniu w vat wszystkich pracujących na umowy o dzieło itp)

18.08.2006
12:32
[21]

Lookash [ Senator ]

I jeszcze ta sprawa z murarzami. Oni wszyscy myją gary w Anglii. Właśnie ludzie, którzy tutaj wegetowali z braku zarobków, teraz zarabiają sobie tam. Ewentualnie też wegetują, bo co się tam teraz dzieje, to ręce opadają -- bezdomni na ulicach to teraz głównie przybysze z Europy Środkowo-wschodniej.

18.08.2006
12:35
[22]

mirencjum [ operator kursora ]

pasterka ----> a teraz stać ? Jak mało zarabia to bank nie da nawet kredytu na mieszkanie .

18.08.2006
12:37
[23]

TzymischePL [ Legend ]

Lookash ===> A te dane wziales z kosmosu co? Wielki Cthulhu polaczyl sie z Toba i Ci przekazal wyssane z palca dane statystyczne.... Szczegolnie te o murarzach i zmywakach...heheheh. Byles kiedys gdzies dalej niz w swoim wojewodztwie?

18.08.2006
12:40
[24]

Boroova [ Lazy Bastard ]

TrzimischePL --> nie uderzaj znowu w ton wszechwiedzacego i nie wywyższaj sie nad innych, bardzo cie prosze.

Lookash sie myli - mozesz mu to normalnie powiedziec, a nie wysmiewac od zasciankowych ciemniakow.

18.08.2006
12:42
[25]

TzymischePL [ Legend ]

Boorova ===> bardzo bym chcial. Ale dla 99% polakow ktorzy sa w Polsce. Ludzie na wyspach (polacy) wszyscy sa biedni, kradna ryby i kaczki, oraz pracuja na zmywakach. Oczywiscie mieszkamy pod mostami i nigdy sie nie myjemy. Juz mnie zaczelo to meczyc od jakiegos czasu :)

18.08.2006
12:47
smile
[26]

zarith [ ]

lookash, ke?

wejdź na

kliknij zakładkę praca, budownictwo i remonty i szukaj:)

18.08.2006
12:48
smile
[27]

Boroova [ Lazy Bastard ]

Tu nie chodzi o postrzeganie nas przez rodakow w Polsce. Chodzi mi o pewna ceche charakteru, ktora u ciebie zauwazylem - mianowicie czytajac twoje posty mam wrazenie, ze uwazasz sie za nieomylnego w dowolnej dziedzinie. Nie podoba mi sie to, wiec zwrocilem ci kulturalnie uwage.

Co do nagonki na polskich imigrantow, to nie bierze sie ona z nikad. To, ze ty masz dobra, prestizowa prace nie znaczy, ze wiekszosc ma. Polecam wejsc sobie na forum www.londynek.net i poczytac watki. Poziom debilizmu wylewa sie ze wszystkich stron. Gros ludzi pracuje na taki wlasnie stereotyp Polakow (albo "polaczkow") na obczyznie i nic z tym nie zrobisz. A juz napewno nie na forum.

18.08.2006
13:00
[28]

TzymischePL [ Legend ]

Boroova ===> Dlaczego uwazam. Jestem ;)

Masz racje, zdarza sie wielu kretynow wsrod rodakow na wyspach (zapewne wszedzie indziej takze), co nie zmienia faktu ze walcze z tym. Bo jest to krzywdzace dla wszystkich nie-glupich i nie-kretynow...

18.08.2006
13:01
[29]

mos_def [ Generaďż˝ ]

Akurat budowy to taka dziedzina w ktorej duza role odgrywa sezonowosc. W okresie listopad-kwiecien nie bedzie zadnego problemu z pracownikami, bo liczba robot drastycznie maleje i automatycznie zmaleje zapotrzebowanie na pracownikow.

Zawsze tak bylo, a przyczyna obecnej sytuacji jest akurat nie emigracja za granice "rak do pracy" tylko glownie duze tempo rozwoju w dziedzinie budownictwa, od dobrych kilku miesiecy mowi sie, ze budownictwo stalo sie motorem naszej gospodarki (poaczawszy od projektow, po materialy, robocizne, elementy wyposazenia i mase innych rzeczy) Chyba jako jedyne nie moze narzekac na inwestycje (zreszta to widac).

18.08.2006
13:05
[30]

kiowas [ Legend ]

Tzymische ---> wedle mojej wiedzy średnie płące musiałyby rosnąć przez kilka lat po ok. 10% rocznie by stało się to groźne dla gospodarki.
Poza tym na szczęście poza tanimi kosztami pracy inwestorów kuszą do naszego kraju także dobre wykształcenie i fachowa wiedza pracowników.
Pozostaje zmodernizować infrastreukturę, zreformować system finansowy i uprościć biurokrację by za jakiś czas podwyżki płac nie były zagrożeniem, a jedynie miernikiem poziomu życia społeczeństwa.

18.08.2006
13:08
[31]

Boroova [ Lazy Bastard ]

kiowas --> "Pozostaje zmodernizować infrastreukturę, zreformować system finansowy i uprościć biurokrację by za jakiś czas podwyżki płac nie były zagrożeniem, a jedynie miernikiem poziomu życia społeczeństwa" - tak to Panu tylko w Erze dopasuja

18.08.2006
13:09
[32]

kiowas [ Legend ]

Boroova ---> nie powiedziałem, że zdarzy się to w ciągu kilku najbiższych lat, ale że się zdarzy tego jestem pewien.

18.08.2006
13:12
[33]

twostupiddogs [ Senator ]

Boroova

Albo inaczej jak ktoś woli. Musielibyśmy się bardzo postarać, żeby tak się nie stało. Nawet jak będziemy się wlec w ogonie UE, to zawsze nas będą ciągnąć za uszy.

18.08.2006
13:25
[34]

TzymischePL [ Legend ]

kiowas ===> zapewne masz racje. Ale jesli placa w budownictiwe z powiedzmy 2000 zl skacze do 4000zl to czy to nie jest wiecej niz 10%?...

18.08.2006
13:53
[35]

kiowas [ Legend ]

Tzymische ---> mówimy o średniej krajowej. GUS podawał za półrocze bodajże wzrost ok. 5% (oczywiście średnioroczny).

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.