
żbike [ Konsul ]
Najbardziej wkurzający boss ?
Witam postanowiłem zapoczątkować taki wątek wpisujcie tu wasze typy na najbardziej wkurzającego bosa na którego trafiliście który sprawił wam najwięcej kłopotów a który najmniej. Czekam na wasze opinie.
Moim najgorszym bossem był:
1.Diablo z Diablo 2
2.Lazarus i jego swita z Diablo 1
3.Butcher z Diablo 1
4.Ostatni boss z MGS2
I to chyba wszyscy
deTorquemada [ I Worship His Shadow ]
Z gier ktore wymieniles, tylko diablo 2 ... ile to sie nabiegalem, naleczylem, .. szkoda gadac.
Fett [ Avatar ]
jak byłem mały to grałem w Diablo i sie przestraszyłem tekstu "Aaaah Fresh meat!!" to był właśnie butcher :)
A drugi to taki kolo bez nog w Tomb Raiderze:) Nie moglem znalesc na niego sposobu
I ta mała wkurwiajaca dziewczynka z Icewind Dale :)
Mizferac [ Pretorianin ]
Jeśli chodzi o Diablo 2 to zdecydowanie Duriel z piekła..
barejn [ El Magnifico ]
W turtlesach na pegasusa taki kret co ganiał z kilofem w kanałach jakichś. Pamietam do dzisiaj:)
beo314 [ Konsul ]
Bossu z Magic Carpet 2. 20 minut ciągłego sypania w niego z najsilniejszych czarów o maksymalnej efektywności (dużo czasu spędziłem jeszcze w grze szkoląc się).
Dodatkowo sam schemat walki doprowadzał do szału - doskok, parę salw, boss odpycha i od początku... tragedia :)
foroe [ Pretorianin ]
Dragon Liche z Titan Quest na Epic levelu.....z 5 razy mnie zabil, a co to bedzie na Legendary :o

Coolfon [ Zaleś ]
Pamiętam jak się meczyłem z Desann'em w Jedi Knight II: Jedi Outcast xD Jakos sie udało. No i to samo co Mizferac, zreszta z Mefistem też nie było lekko a dalej to juz sobie odpuściłem xD

KOLOSrv [ Czy mam coś na zębach? ]
ta ja nie zapomne jak w diablo 2 zaczełem chodzic paladynem wszyscy mi mowili że to beznadziejna postac daroj sobie itp. aż w końcu doszedłem do ostatniego bosa w drugiej pustynnej krainie gdzie nie było prawie miejsca nawet na ruch a co dopiero walke i tak innymi postaciami to się chyba zawsze 200razy gineło i 400 butelek zycia zuzywalo i tyle samo portali,
ale jak wlazłem tam paladynem z ałrą na odbijanie obrazen walka trwała z 10sekund i sam nie zauwazyłem kiedy go pokonałem hehe nikt mi nie chciał w to uwiezyc a ja straciłem z poł życia a ten boss kojpsną odrazu :D naprawdę fajne wydarzenie:D
Tomas1987 [ Konsul ]
jeden z pięciu strażników ostatniego bosa Divine Divinity. Ten który potrafił znikac normalnie ise z nim 2 dni meczyłem ostaniego posłałem za to w 1 min d opiekła.
I jeszcze smok czerwony z Baldura 2
Fett [ Avatar ]
jeszcze w Pokomenoach na Game Boy pstatni był przerabany :D
KOLOSrv Ten sam Kolos ? :P

Mizferac [ Pretorianin ]
ałrą
Tomas1987 [ Konsul ]
o wiem w Quake 4 ostatni boś był zajebiście trudny w ni mańke go nie mogłem pokonać

axel1 [ The Nameless One ]
Ostatni boss w Heavy Metal FAKK 2 - dlugo trwalo za nim doszedlem jak go zajumac
Mysza [ ]
Najbardziej zestresował mnie Psycho Mantis z MGS... brrrr... najbardziej nudna i rozmemłana walka, jaką toczyłem w grach...

Gaara [ Senator ]
A mój to Kupa...

fsdfa [ Chor��y ]
najgorszy boss był w diablo 2 sam diablo. gdy tylko spóźniłem podejście do niego to mnie w 1 sek. jednym wyziewem ognia pojechał :D jeszcze paladyn no normalu ma taką beznadziejną siłe dopiero na koszmarze jak sie usprawnia paladyna fanatyzmem i zapałem, to później każdego bossa się jedzie za pierwszym razem.
misztel [ +0,10gr! ]
Ten mnie wkurza:
Yo5H [ Jackpot! ]
ten latajacy niby smok z painkillera.. troche sie z nim meczylem ale bossik fajofy ! ;P
Deepdelver [ Legend ]
Hecubah w Noxie - mozolna i bezsensowna bieganina, w dodatku ona nie jest w stanie nic poważniejszego tobie zrobić.
W sumie wszyscy bossowie w Blade & Sword - ten wielki niedźwiedź/prosiak zabił mnie chyba z kilkadziesiąt razy (ma ogromny zasięg, walczy na wąskim pasie terenu, ze 3-4 paski życia, mordercze komba i przełamuje każdy blok), a walka z babeczką (taki czerwony ninja) zniechęciła mnie do gry. Gra jest naprawdę trudna.
koobon [ Pretorianin ]
Butcher z Diablo i arcylisz z jednego z pobocznych questów we Wrotach Baldura 2. Drań kosił moją wysokopoziomową drużynę raz za razem. Nie pomnę ile razy próbowałem go pokonać ale trwało to chyba z pół dnia. Smoki przy nim to pestka.
Sizalus [ Generaďż˝ ]
Przecież Butcher jest łatwy i to nawet bez wykorzystywania tricku z zamknietą kratą.
Orlando [ Friends Will Be Friends ]
Ostatni boss w BloodRayne...
Toshi_ [ Pretorianin ]
Ultima i Omega Weapon z FF VIII :D
I ogólnie wszyscy ci przekombinowani bossowie w "Finalach", którzy jednym atakiem redukują HP drużyny do 1... :-/
Przemo_888 [ Piroman ]
Profesor jakiś tam z 1 częsci harrego pottera.Ten co na końcu przekręcał głowe.
thekid2 [ iLove ]
Już chciałem napisać że diablo ale sobie przypomniałem co się działo w bloodrayne na koncu ;/
Joshua1990 [ Konsul ]
Jak grałem Barbarzyńcą to też się namęczyłem z Diablo. Ale pozniej grałem czarodziejką to nawet mnie nie zranił ani razu:D Nie pamiętam jak się nazywal ten czar, ale to było coś takiego, że się ścieżka za mną paliła. No i Diablo za mną biegał i się palił chłopak:) Troche się przy tym narobiłem, ale za to bez szwanku skończyłem walkę ;)
shubniggurath [ Mongoose Dog ]
ostatni koleś z Vampire The Masquerade - Redemption;p

adamis [ 127.0.0.1 hack me! ]
Smok z Mario Bros ;o
Andre770 [ Koniokwiciur ]
Najtrudniejszy: ognisty smok feomathar z Gothica II - strasznie długo i męczący

wertyma [ Junior ]
baal z diablo 2
diablo z diablo 2
FixUS_1 [ Call me Fix ]
Ten koleś na koniec Beyond Good & Evil. Sam w sobie nie był trudny, ale klawisze się odwracały (w lewo zmieniało się na w prawo, w dół na w górę itp) - tylu bluzgów to się mój dom chyba jeszcze nie nasłuchał;]
robal [ Konsul ]
smok to najprosci przeciwnicy wystarczy czar demona i patrzysz jak smoczek pada. dla mnie najgorsze sa lodowe golemy w GII

timonki [ Konsul ]
Mój kumpel :D

Krzachu [ Centurion ]
o ile dobrze pamiętam chyba ostatni boss z MDK2 (ten co tam się mu do żołądka wskakuje) zanim się kapłem jak gościa wykończyć nieźle nabluzgałem.......
wata_PL [ Konsul ]
robal--->popieram całkowicie
Novus [ Generaďż˝ ]
Golem z Chrono Triggera.
earthquake [ Generaďż˝ ]
Final Boss z pierwszej części Metal Slug. Do dziś nie mogę go przejść bez utraty choćby jednego żetonu.
YackOO [ Konsul ]
Zdecydowanie Nihlathak z Diablo 2
Koleś ma sporą obstawę wokół siebie, bez teleportu nie da się podejśc wcześniej jej nie rozwalając. Do tego on sam ma teleport i używa go bardzo często. I najgorsza rzecz - wybuch zwłok. Nawet jak rozwalimy całą kawalerię wokoło, to przywołuje nowych sługusów, którzy oczywiście potem równiez wybuchają. Walka z nim to nie lada wyzwanie na poziomie hell, jest jedną z 2 postaci grze na 99 lv (druga jest baal), no nie zapominajmy o takich bonusach jak losowe odporności i np. aury (przy fanatyźmie jest miodnie).
piter_b [ Konsul ]
z diablo i tymi bossami bywa różnie jak nie odpowiada ci bossik to wychodzisz z gry wchodzisz znowu i kolo ma całkiem inne skille i sobie go robisz jak chcesz
żbike [ Konsul ]
up
Thrallik [ Pretorianin ]
Ja tak jak Fixus_1 strasznie bluzgalem przy ostatnim bosie z Beyond Good & Evil. A akcja z odwracajacymi sie klawiszami to juz bylo przegiecie
żbike [ Konsul ]
up coś mało się staracie
kaban1 [ Generaďż˝ ]
ostatniz NFS most wanted bo nic nieumial jak na najlepszego!
smok z GEt Medieval
Nemesis z RE 3
Prince of persia 1 ten z 11 poziomu i ostatni

$heyk [ Master Chief ]
Ostatni boss w Painkiller:BoH! Ile mi krwi napłynęło do głowy, póki się zorientowałem jak trzeba go podejść. A potem jak to wykonać!
znowu CŚ przekręt szykuje [ Pretorianin ]
Diablo 2
Nihlatak i Duriel hell

boskijaroo [ Książę Czarnych Sal ]
Icewind Dale królowa w Smoczym Oku (ta mała dziewczynka) ;P
sidney22 [ positive vibration ]
1.Diablo 2 - Baal - Akt V - Hell
2.Diablo 2 - Mefisto - Akt III - Hell
3.Diablo 1 - Diablo
4.Diablo 1 - Lazarus i jego ekipa
5.Starwars Jedi Academy - Daemia (albo cos podobnego, takie na koncu:P )
Child of Pain [ Pretorianin ]
Pc,Pc,Pc,Pc.. The End, w Metal Gear Solid 3.
Niedzielny Gość [ J.F. Sebastian ]
Dlaczego nikt nie wspomni o bossie z Half Life? :) Mocno denerwujący gość... :)

Dwalin [ Reggae ]
Końcowy z PoP: The Two Thrones
Laios [ Zarzew ]
BUBU z Legacy of Goku 3;D

Lysack [ Latino Lover ]
taki jeden z pokemonów:D gary chyba czy jakiś, ale mnie wkurzył, bo o mało z nim nie przegrałem:)
taki jeden z painkillera, ale już o nim zapomniałem:)
taki jeden z contry, ale kto to jeszcze pamięta...
w mario ten na końcu, tez mnie wkurzył, bo prawie wszystkie życia na nim straciłem kiedyć:)
generalnie to wszystkie bosy mnie wkurzają:D

Szef Nazguli [ Mr. Evil Cheater ]
Jedyny Boss, z jakim męczyłem się ponad 3 podejścia był Magnus w Crono Triggerze. Do dziś go nie przeszedłem :/
Na każdego bossa jest sposób. Trzeba tylko go wyczaić i poznać słabości, ewentualnie przerzucić się na łatwiejszy poziom trudności.
I panowe - Diablo I i II są tylko trudne za PIERWSZYM razem. Ja, co prawda wszystko kosiłem moim barbarzyńcą równo, ale już czarodziejką ,kiedy wiedziałęm co i jak to praktycznie mknąłem jak burza przez kolejne akty.
P.S.
Dobrze, że miałem merca z II aktu z "arłami" :D
reksio [ Q u e e r ]
Szef Nazguli-> Racja, Magnus wymiatał.
Diablo 2? LOL ;-) Przecież to prosta gra z prostymi bosami. ;]
Ale pamiętam parę pojedynków z serii Final Fantasy. Jeśli ktoś grał w FFX i pamięta Dark Aeony albo... Nemezisa... to wie, o czym mówię. Po prostu masakra.
Niektóre pojedynki z BG2: Tron Baala. Dzieci Baala są zbyt dopakowane, moim zdaniem.
żbike-> Co do ostatniego bossa z MGS2. Przechodzę go za pierwszym razem ;] Łatwizna. No ale trzeba "trenować" w MGS'y ciągle i bez przerwy, a cały system będziesz znał tak, jak umiejętność czytania.
r_ADM [ Generaďż˝ ]
grand widow faerlina
żbike [ Konsul ]
up

.:Jj:. [ The Force ]
Jakoś nic szczególnie mi nie przychodzi do głowy, zawsze jakoś dawałem sobie radę z nimi.. z bosami ostatnio grałem w PK Black Edition i Apocalypse Weekend (Postal 2).. nic takiego, jednak "boss" z AW doprowadził mnie do śmiechu i płaczu zarazem, kto go widział wie o co chodzi.

DEXiu [ Generaďż˝ ]
Ta mała dziewczyna z Icewind Dale ale to dlatego, że napieprzałem drużyną przeszczepów, z których każdy naparzał łukiem i strzałami. Potem nie mogłem skońzyć gry bo ostatniego bossa już się nie dało tym wykończyć :D Z kolei w Icewindzie 2 chciałem dorwać taki zarąbisty mieczyk dla paladyna na cmentarzu obok Kuldahar i za Chiny nie mogłem pokonać strażników. Poza tym nigdy nie miałem z niczym problemów większych.

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
Ragnaros.

Goozys[DEA] [ MotoGP ]
Nihilant z Half Life
Scarface. [ Konsul ]
Cesarzowa Czas (jak za pierwszym razem trza było ją zabić) męczyłem się niesamowicie, ale potem...sżło jak spłatka;]
Jałokim [ mniej głupoty ]
najgorszym to chyba był kolo z Światyni Pierwotnego Zła. Nie pamiętam jak sie nazywał, bo szczególnym fanem nie jestem. Jak dobrze pamietam to razem z nim było 4 takich, ale reszta słabsza dużo, każdy pilnował jakiegoś portalu. Po zabiciu każdego z nich można było ze zwłok zabrać jakiś przedmiot którym dało się przywołać zaciukanego stwora by walczył po naszej stronie. Był głęboko w podziemiach światyni, po jego prawicy i lewicy stały jakby krzyżówki diabłów z dżinami z lampy ;) Żeby utłuc skubańca nie tracąc nikogo z ekipy musiałem nieźle sie napocić. Kilkukrotnie próbowałem i chyba po ponad godzinnej walce za którymś razem mi sie udało ;P
ten na którym najwiecej się zawiodłem to Smok Ożywieńiec w Gotiku II
Jałokim [ mniej głupoty ]
O! przypomniało mi sie jak kiedys w Eter Lords II pokonałem grajac na najtrudniejszym poziomie jednego Smoka. Było to w kampanii tych zielonych (chaoci, kineci, synteci.. kuźwa.. nie pamietam jak się te dzikusy nazywały ;P), a smok to część kłestu. Miałem go chyba dostarczyć do jakiejś kolesiówy, która była jego właścicielką. Pamietam że gadał cos nonstop o muzyce swer ;P Nie było by nic dzienwgo w zabicu smoka gdyby nie fakt że ja miałem wtedy chyba którynastyś poziom, a on kilkukrotnie wyższy. Wiem zę miał coskoło 130 życia, a ja nie wiecj jak 40 i zaczynajac runde odrazu dostawał 4 smoki (zielonego, czarnego, czerwonego i niebieskiego) na które odrazu rzucany zostawał czar uodparniający je na wszelkie uroki i zaklecia. Wszystko rozegrało sie przez totalnego fuksa wspomaganego przez taktykę. Przywoływałem szerszenie bodajrze. One maja taka zdolność że wystarczy musnąć stwora i ten pada na koniec rundy (bodajrze "jadowita"), a wraz z "pierwszym udeżeniem" dawało to taki efekt że atakujacy mnie smok musiał najpierw zostać udeżony przez mojego szerszenia. Oczywiscie smok zaraz po tym zabijał go a że miał zdolność tratowania, bo jego właściciel uzyłwał co ture bardzo wstrętnego czaru ;P , to reszte obrażeń zadawał mi. Liczyłem że obroni mnie zdolność "żelazna skóra" (czy to mozę była "kamienna skura"..? :P) któa potrafi zdusić obrażenia zadane w bezpośredniej walce. Smok miał "tłumienie" na 3 poziomie, a ja szczeście na 2 przez co sporadycznie mi się to udawało. Gdy wybiłem mu wszystkie smoki (z czarem który rzucał przeciwnik najsilniejszy miał jak dobrze pamietam 13/13, a najsłabszy 9/10) swoimi 2/2 i 3/3 szerszeniami :) ,zacząłem przyzywać modliszki (maja "złodziej życia", dzięki czemu mogłem odzyskać nieco strat). Smok od począdku nie miał żadnych zaklęć przywołania, bo pewnie nie przewidziano że ktoś go pokona, dzieki czemu po ubiciu jego stworów mogłem spokojnie go dobić. No.. prawie spokojnie... Wiadomo że po zbyt długiej walce dochodzi do czegos takiego jak "zaburzenia eteru"... Pamiętam jak sie wkurzyłem kiedy pierwszy raz juz byłem tak blisko od celu a zabił mnie piorunek zabierajac juz chyba coś koło 50 PŻ :))))) Ale przez to jeszcze zacieklej chciałem zaciukać tego smoka b owiedziałem już że to jednak jest mozliwe :)
Regis [ ]
Gosc z rakietnica w magazynie (w jakiejs bazie), w James Bond 007 na GB (super gierka, tak na marginesie). Za pierwszym podejsciem mnie zabil, a ja nieopatrznie zapisalem gre, co pozbawilo mnie calego sprzetu jaki zgromadzilem, a zuzylem w czasie pierwszej walki. I nie dalem rady. Chyba jedyny przeciwnik w grach, ktorego nigdy nie udalo mi sie przejsc :P
żbike [ Konsul ]
ostatni up bo nie mam siły

EG2006_43991898 [ Krasnoludki w klatce ]
najgorszy jest pozim expert w saperze mi anirazu nieudało sie pokonać tego bosa