QQuel [ Zrobię Wam CZOKO ]
Myst I, II, III
Pytanie proste, czy opłaca się kupić, jeśli wszystkie części są w "paku", za 20 złotych?
Zawsze miałem ochotę zagrać w Myst'a, tylko ciągle się wacham, czy nie odstawię tego na półkę po 10 minutach : P
jackowsky [ ]
Moim zdaniem warto (zresztą to jest jedyna pozycja z Kolekcji Klasyki, którą kupiłem), a nawet trzeba, szczególnie gdy się jest fanem przygodówek. Tym bardziej, że gry są całkowicie po polsku. A czy nie odstawisz tego na półkę? Ja nie odstawiłem :)
Jeh'ral [ Konsul ]
Trzy gry w jednym pudełku za taką cenę, i jeszcze się zastanawiasz?
Nawet, gdybym nie znał kompletnie Mysta, to bym kupił z ciekawości. Tym bardziej, że wszystkie trzy gry są po polsku.
QQuel [ Zrobię Wam CZOKO ]
Wiesz... Boję się w kazdej przygodówce fabuły. Że po prostu będzie zanudzała swoja statycznością, brakiem akcji, emocji, adrenaliny i tak dalej.
M. in. nie zawiodłem sie na Obu częściach Syberii czy Still Lif'ie, te gry trzymały w napięciu.

Deepdelver [ Legend ]
Kupuj, nie gadaj. To w tej chwili najbardziej opłacalna pozycja na rynku w przeliczeniu poziom+jakość+ilość grania / cena. Jeśli lubisz konkretnie używać głowy podczas gry, to Ci się spodoba.
EDIT:
Że po prostu będzie zanudzała swoja statycznością, brakiem akcji, emocji, adrenaliny i tak dalej.
W takim razie odpuść sobie przygodówki, a w szczególności Mysta. To nie ten gatunek.
jackowsky [ ]
Jeżeli nastawiasz się na dynamiczną akcję, adrenalinę itp. to gra nie jest dla Ciebie. Tu we wszystkich grach, prawie cały czas, zmagasz się samotnie z łamigłowkami.
QQuel [ Zrobię Wam CZOKO ]
Of course nie o tym mówię, fakt, źle to ująłem. Nie chodzi mi o to czy będę biegać z "szotganem" i rozwalać przeciwników, ale co niby było przy Syberii ; )?
Tylko tam, fabuła zaskakiwała, ciągnęła dalej. Chodzi mi o to, czy Myst jest po prostu zlepkiem zagadek, czy posiada też w fabule coś, co ciągnęłoby gracza dalej, a tak, żeby dowiedzieć się o co chodzi, co to za gość, czego chce czy coś w tym guście : )?
jackowsky [ ]
Jest oczywiście fabuła, która (przynajmniej mnie) pchała do przodu, która powodowała ciekawość co jest za tymi drzwiami, jak się tam dostać, co nowego odkryję, kim jest ten tajemniczy ktoś itd. Najlepszy pod tym względem jest Riven, później Exile, a na samym końcu Myst 1.
Deepdelver [ Legend ]
Jeśli Syberia to klocki Lego, to Myst jest szwajcarskim zegarkiem. Są tacy, którym dłubanie w nim sprawia przyjemność, ale dla większości to hobby nudne, trudne i niezrozumiałe. I ludzików nie ma.
Podobnie z Mystem - fabuła tutaj jest ciekawa, ale nie wynika z pościgów, wybuchów, filmowych wstawek czy rzewnych retrospekcji, ona wyłania się powoli z czytanych po drodze ksiąg, zapisków itp. To coś diametralnie innego niż gry, które wymieniłeś.
Jeh'ral [ Konsul ]
Zachęcam do zapoznania się z FAQ na temat Mystów.