GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

"do pełna"

07.08.2006
13:53
smile
[1]

tygrysek [ behemot ]

"do pełna"

komu udało się ostatnio zaszaleć na stacji mówiąc "do pełna"? i bynajmniej nie rozmawiamy tutaj o gazie ani też o firmowych samochodzie na ropę


ile zapłaciliście?

07.08.2006
13:54
[2]

loksp [ taka oferta tylko w PLAY ]

220

07.08.2006
13:54
smile
[3]

zarith [ ]

ja. 40 funtów :))

07.08.2006
13:55
[4]

Narmo [ Naczelny Maruda ]

Nigdy odkąd mam prawo jazdy tak nie zatankowałem. Ale mam mały bak więc "do pełna" u mnie oznaczało by ok 150 zł przy dzisiejszych cenach.

07.08.2006
13:55
[5]

Seduce [ Legionista ]

wczoraj, 220pln VW Bora :)

07.08.2006
13:56
smile
[6]

tygrysek [ behemot ]

burżuje

07.08.2006
13:58
[7]

mastah xivah [ zablokuj ]

Seat Ibiza 1.9TDi - 150zł.
Dzisiaj wybryk niestety trzeba powtórzyć :[

07.08.2006
13:58
smile
[8]

matisf [ X ]

buuu to ropa sie nie liczy >?????

Ale co tam

Sprinter 312TD 320zł dwa dni temu dzisiaj pewnie bedzie rezerwa sie swiecic

07.08.2006
14:05
smile
[9]

Widzący [ Senator ]

tygrysku - pełny bak to jest to co tygryski lubią najbardziej;-), tylko na Neste tankuję za określoną sumę.

07.08.2006
14:12
smile
[10]

magister blokers [ Generaďż˝ ]

ja tankuje za 30zł - nie lubie przepłacać :D

07.08.2006
14:16
[11]

mos_def [ Generaďż˝ ]

Zawsze tankuje do pełna, lubie sobie sprawdzac na biezaco spalanie ;)
Tylko ze kiedys to byl 170zł, teraz 210 ;/

07.08.2006
14:16
[12]

gladius [ Subaru addict ]

Ja tankuję z reguły 50 litrów, zawsze powyżej 200 zł. Żeby było śmieszniej, tankowanie 95 a 98 nie ma różnicy. Na 98 ma trochę lepsze spalanie, więc tak naprawdę wychodzi na jedno.

07.08.2006
14:16
[13]

ssaq [ Jah By My Side ]

Nie rozumiem osob nie tankujacych do pelna. Przeciez tak czy inaczej beda musialy zatankowac zeby gdzies pojechac. Tak bardzo lubicie jezdzic na stacje ,ze tankujecie po pare zlotych zamiast raz porzadnie i miec spokoj na pare dni.

07.08.2006
14:18
[14]

Narmo [ Naczelny Maruda ]

ssaq --> Nie rozumiem osób kupujących samochody na raty. Przecież dodatkowo jeszcze odsetki muszą płacić...

07.08.2006
14:22
[15]

kiowas [ Legend ]

Zastanawia mnie ile wy płacicie miesięcznie za paliwo skoro czytam tu o kozakach co za 3 stówy na dwa dni tankują...
Bogate to nasze społeczeństwo muszę rzec...

07.08.2006
14:22
[16]

tygrysek [ behemot ]

a najdziwniejsza jest średnia krajowa zarobkowa :)

07.08.2006
14:25
smile
[17]

Seduce [ Legionista ]

ale nie kazdy zarabia srednia :)
niektorzy mieszkaja w lokum za 800 000 pln i maja dwa samochody :)

07.08.2006
14:33
smile
[18]

©®© [ Generaďż˝ ]

50 litrow ostatnio (bak 62 litry) za około 230 zł :)
Ale zwykle nie tankuje tyle bo jak mam wiecej paliwa w baku to mnie bardziej kusi do szalenstw i szybszej jazdy :)
Normalnie leje zawsze za 50 zł ;)

07.08.2006
14:36
smile
[19]

hilander [ ]

pamiętam jak sprzedawałem swojego "ukochanego grata" i wspólnie ze znajomymi stwierdziliśmy a moze tak zatankować do pełna ? - wtedy podowoiłbym jego wartość ;)

07.08.2006
14:37
[20]

weiland66 [ Konsul ]

ja "do pelna" to tylko w mordowni mowie podstawiajac kufel

07.08.2006
14:39
smile
[21]

MaZZeo [ LoL AttAcK ]

Co za różnica, czy zatankuje do pełna czy nie? A jak jutro będzie droższa o 2gr? Ile pieniędzy stracę!

07.08.2006
14:39
[22]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Już niedługo zacznę przerabiać podobne dylematy. Póki co mam robotę 6 przystanków tramwajowych, które pokonuję rowerem, w najgorszym razie poratuje mnie bilet miesięczny. Chcą nas jednak wynieść pod Pruszków (wersja optymistyczna), tudzież na drugi koniec miasta (wersja pesymistyczna), zatem czas zaopatrzyć się w samochód, bo obie lokalizacje (odległość, albo sieć komunikacyjna) są bidne, a powrót przy nienormowanym (w praktyce) trybie pracy mógłby nasętpować nawet i późnym wieczorem, a ja chcę zachować nieco wolnego czasu, w czym pomoże mi samochód.

07.08.2006
14:50
[23]

ssaq [ Jah By My Side ]

Narmo --> To sa 2 zupelnie inne sprawy ,bo paliwo tak czy inaczej trzeba bedzie zatankowac , a gdyby nie raty wiele osob by sobie nie moglo w ogole pozwolic na furaka. Dlatego prosze Cie nie wyjezdzaj z takimi nietrafionymi porownaniami.

07.08.2006
14:53
[24]

Narmo [ Naczelny Maruda ]

ssaq --> Och. Faktycznie. Tu wcale nie chodzi o pieniądze. Ja też zawsze mam przy sobie 300 zł które mogę przeznaczyć bez problemu na paliwo. Ba. Takimi drobnymi to sobie tyłek codziennie podcieram...

07.08.2006
14:55
smile
[25]

BukE [ Płetwonurek ]

Kilka dni temu zaszalalem 190zl - fiat punto II 1.2.

Niestety robie to zadko, bo mnie nie stac. Leje czasami nawet po 20zl i żydek swieci sie caly czas.

07.08.2006
14:57
smile
[26]

znowu CŚ przekręt szykuje [ Pretorianin ]

hilander--->
<===

07.08.2006
14:57
smile
[27]

jojko999 [ Generaďż˝ ]

ssaq----> uwaga Narmo nie do końca była nie na miejscu. W obu przypadkach chodzi o brak pieniędzy. Na stacji nikt paliwa nie da na raty ot różnica.

07.08.2006
14:59
[28]

ssaq [ Jah By My Side ]

Narmo --> Nie wiem czy jestes sobie w stanie to wyobrazic (widze ,ze niebardzo) ,ze paliwo bedziesz
MUSIAL zatankowac zeby jechac , wiec to 300 zl wydasz tak czy inaczej ,a lepiej sobie oszczedzic czasu spedzonego na stacjach. Lejac mniej nic nie oszczedzasz. Nie umiem tego prosciej wytlumaczyc.

07.08.2006
15:02
[29]

Narmo [ Naczelny Maruda ]

ssaq --> A jeżeli samochód koszuje te 20 000 zł to i tak będziesz musiał wydać te pieniądze na niego nawet biorąc na raty. A lepiej zaoszczędzić sobie czasu chodząc do bank/na pocztę żeby płacić raty/wpłacać na konto i kupić od razu.
No i jeszcze na stacji są zazwyczaj mniejsze kolejki :P

07.08.2006
15:05
[30]

Artur20 [ Generaďż˝ ]

Gdy szykuje się dłuższy wyjazd to do pełna, tak to zawsze za 100zł.

A może w drugą stronę? Za ile najmniej tankowaliście? Ja za 8zł z groszami :) Tyle uzbieralem w samochodzie jak musialem wracac do domu po klucze od biura. Mialem cwany plan ze po pracy wezme 100 i zatankuje, a tu zonk, bo trzeba bylo wracac do domu i juz by na powrot nie starczylo.

07.08.2006
15:06
[31]

ssaq [ Jah By My Side ]

Narmo --> Koniec dyskusji z mojej strony bo widze ,ze sie uczepiles swojej zludnej wizji w ktorej tankujac co drugi dzien 50zl placi sie mniej pieniedzy niz 100zl raz na dwa dni. Psa sie fruwac nie nauczy...

07.08.2006
15:12
[32]

Narmo [ Naczelny Maruda ]

ssaq -> A czy ja mówiłem kiedyś, ze tak jest taniej? Ja powiedziałem tylko, ze nie każdego stać żeby na raz wydać tyle kasy, aby zatankować do pełna.

07.08.2006
15:15
[33]

zelka [ Strider ]

Do pełna za 200 zł.

07.08.2006
15:16
smile
[34]

Artur20 [ Generaďż˝ ]

Troche czystej teorii na temat roznicy w tankowaniu do pelna i nie do pelna. Tankujac do pelna jestes bardziej stratny, niz tankujac za mniejsze kwoty, poniewaz wozac 60 litrow w baku, samochod jest ciezszy niz wozac 20, wiec zapewne zuzywa minimalnie wiecej benzyny. Jezeli ma sie stacje benzynowa po drodze, to teoretycznie bardziej oplacalne jest tankowanie za mniejsze kwoty czesciej, niz raz do pelna. Glupie to, ale z teorii tak wlasnie by wynikalo.

07.08.2006
15:20
[35]

wzorzec [ ]

zawsze tankuje do pelna, a ze rowniez zawsze nie jezdze do ostatniej kropli to wychodzi mi ok. 150 za wizyte.

07.08.2006
15:22
[36]

N2 [ negroz ]

Ostatnie moje tankowanie było za 12zł i w dodatku zapłącone karta kredytową.

07.08.2006
15:30
[37]

reik [ Pretorianin ]

przedwczoraj. Zawsze do pełna (z lenistwa - nie chce mi się za często na stację jeździć). Zwykle to jakieś 150 - 170 zł.

07.08.2006
15:32
smile
[38]

gromusek [ Piwa dajcie ! ]

ostatnio pare miechow temu zanim nie sprzedalismy starego samochodu i nie zagazowalismy nowego... to bylo uczucie pozbywac sie 200zl i widziec ta wskazowke ponad ostatnia kreska ;]

07.08.2006
15:40
[39]

Coy2K [ Veteran ]

rzadko tankuje do pełna... tylko za 100zł, starcza na pol baku :)

07.08.2006
15:51
smile
[40]

Cartoons [ Konsul ]

Ja zawsze mowie do pełna :D Tak to nigdzie bym nie dojechał :P Fiat Uno fire, 120-140 zł w zależności od tego, jak benzyna się ma (bak 30 l) ;)

07.08.2006
15:53
[41]

vit123 [ Ambasador ]

boli kieszeń ale 230 w porywach do 250 zł

07.08.2006
15:53
[42]

stanson [ Szeryf ]

Malo jezdze prywatnym autem, wiec praktycznie zawsze leje do pelna.

07.08.2006
16:04
smile
[43]

M'q [ Schattenjäger ]

Nigdy :) Kumpel się mnie pyta kiedy sprzedam mu moją brykę, odpowiedam za każdym razem, że "jak zatankuję do pełna" :)

07.08.2006
16:20
[44]

Kyahn [ Rossonero ]

Ja zawsze tankuję do pełna, przeważnie jest to ok 190-200zł (Peugeot 206),
ale generalnie pełen bak starcza mi na dłuuugo, bo po mieście niewiele jeżdżę swoim samochodem,
a dalsze trasy ostatnio rzadko wypadają.

07.08.2006
16:42
smile
[45]

massca [ ]

ja tankuje zawsze do pełna , tylko na Shellu i tylko V-Power-Racing.

płace 27-30 pln

07.08.2006
16:45
smile
[46]

bECKy [ bartek ]

do swojego samochodu "do pełna" (jeszcze) nigdy nie tankowalem. przewaznie "leje" za 30 - 50 PLN.

07.08.2006
16:45
[47]

tygrysek [ behemot ]

o właśnie, myślałem dziś o Tobie massca

jednak zerkasz

07.08.2006
16:45
smile
[48]

gladius [ Subaru addict ]

Tankujesz co 5 litrów?

07.08.2006
16:49
[49]

stanson [ Szeryf ]

Ja sie zawsze dziwie ludziom, ktorzy tankuja po 5 litrow co paredziesiat kilometrow. Co to za sens? Bo ja naprawde nie wiem.

07.08.2006
16:50
[50]

gladius [ Subaru addict ]

może motór ma.

07.08.2006
17:00
smile
[51]

massca [ ]

jeżdże skuterem ;) spala 2,5 na 100 wiec na jakies dwa tygodnie smigania po calym miescie starczy.
tygrys - czasami zerkam, glownie w watki ludzi ktorych kojarze z dawnych czasow :)

07.08.2006
17:09
[52]

legrooch [ MPO Squad Member ]

ssaq ==> Jest też opcja pod tytułem "oszczędzanie" kilometrów.
Mając pełny bak nie zastanawiasz się ile przejedziesz. Nagle masz zonk, bo ot koniec.
Tankując po kawałku zawsze się zastanowisz na zasadzie "Dopiero co tankowałem, miałem na 100-300km a już nic nie ma! Na gówno wyjeździłem benzynę...."

07.08.2006
17:56
[53]

tygrysek [ behemot ]

więcej w baku to cięższy samochód czyli więcej pali

nie opyla się tankować do pełna


no chyba, że ekonomika w kryzysie zabije korzyści wagowe

07.08.2006
17:58
[54]

gladius [ Subaru addict ]

massca - a nie boisz się skuterem po mieście? To chyba najgorszy pojazd - już nie rower, a jeszcze nie moto.

07.08.2006
17:59
[55]

tygrysek [ behemot ]

ci kolesie z pogromców mitów zajmują się takimi rzeczami

jestem ciekaw czy chcieliby to przetestować w polskich warunkach :)

07.08.2006
18:00
[56]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Zastanawiałem się nad skuterkiem, ale po pierwsze jest to opcja raczej tylko na cieplejszą część roku, po drugie, jak to zabezpieczyć, żeby nie zakosili? :o)

07.08.2006
18:07
[57]

tygrysek [ behemot ]

troszkę jeszcze za wysokie ceny są na skutery ... szkoda

07.08.2006
18:23
[58]

Debczak_Lebork [ Knaipenterroristen ]

ja się swojego auta nie dorobiłem jeszcze, ale tankuję prawie codziennie bo pracuje na stacji benzynowej... I najwiecej za ile zalałem to 1400 zł (autobus). A osobówkę to 350 zł do Porsche Cayenne...

07.08.2006
19:01
smile
[59]

stanson [ Szeryf ]

więcej w baku to cięższy samochód czyli więcej pali
nie opyla się tankować do pełna


Nie no, ludzie, juz bez przesady... Wiecej Ci tej benzyny pojdzie na przymusowych dojazdach do stacji po kolejne 5 litrow...

Moze przypomne, zeby swiateł też nie zapalacie w dzien - toz to oszczednosc! :P

07.08.2006
19:04
[60]

hohner111 [ TransAm ]

a nie lepiej kupic motorower? :P

07.08.2006
19:04
[61]

blazerx [ lateral thinking ]

10 funtow do pelna na motorek

07.08.2006
19:05
smile
[62]

stanson [ Szeryf ]

hohner111 --> lepiej, od razu hulajnogę :D

07.08.2006
19:10
smile
[63]

Robi27 [ Mes que un club ]

ja zawsze do pelna tankuje, ale to sluzbowka to sie nie liczy
żona jak tankuje, tez zawsze do pelna bo po cholere jeździc 4 razy na stacje, jak mozna raz - paliwo zaoszczedzisz :D

07.08.2006
19:12
smile
[64]

Gaara [ Senator ]

po cholere jeździc 4 razy na stacje, jak mozna raz - paliwo zaoszczedzisz :D

I tu się z Tobą zgadzam:) mądry jesteś:) powinieneś zostać człowiekiem biznesu, o ile jeszcze nie jesteś;)

07.08.2006
19:13
[65]

kamil210 [ Reivik ]

Hm, ja tam mam skromny budżet i żyd cały czas się pali :) do pracy 3km:) Jak wypłata to do pełna:P

Najmniej to 1 litr, jak skuter sprzedawałem żeby chociaż kupiec oddalił się :)

Pamiętam jak ojciec autobus tankował do pełna za 500 zł...

07.08.2006
19:15
smile
[66]

hohner111 [ TransAm ]

stanson - wlasnie rozwiazalismy problem tankowania :]

07.08.2006
19:20
[67]

blazerx [ lateral thinking ]

stanson ma hulajnoge i tankuje w monopolowym

07.08.2006
19:21
[68]

Garbizaur [ Legend ]

Opel Astra III diesel, prawie 180 zł.

07.08.2006
19:21
smile
[69]

stanson [ Szeryf ]

blazerx --> byłeś blisko :D ==>

07.08.2006
19:25
[70]

blazerx [ lateral thinking ]

e no nie pogadasz:)ale i tak w monopolowym tankujesz?

a skad jestes bo literki z rejestracji jakies znajome tzn w moim powiecie tak samo sie zaczyna

07.08.2006
19:25
[71]

hohner111 [ TransAm ]

stanson - i tak nie jest Twoj ;P

07.08.2006
19:26
smile
[72]

stanson [ Szeryf ]

hohner111 --> ale tankuje go do pełna ;D

07.08.2006
19:29
smile
[73]

^quqoch^ [ Patryk ]

Zazwyczaj to ok 30 dolarów

07.08.2006
19:36
[74]

Yoghurt [ Legend ]

Do pełna to mi się ostatni raz zdarzyło z pół roku temu, jak do białegostoku jechałem, na wte i nazad starczyło i coś jeszcze zostało, co sie wyjeździło. Bo człowiek w trasie w obie strony, około 400kilo, spalił ledwie połówke,a wystarczy że do stolicy wrócil i robiąc śmieszne odległości zeszło w dwa dni drugie pół i mnie kurwica strzeliła. I znów tankuje za drobniaki, tak żeby na dzień albo dwa góra starczyło na dojazdy, 5 dych to maksimum, bo gotówy wiekszej nie mam przy sobie, zeby za 210 zeta zalać bak 60 litrów

07.08.2006
19:38
smile
[75]

stanson [ Szeryf ]

na wte i nazad ????

07.08.2006
19:44
[76]

hohner111 [ TransAm ]

stanson - jestes szoferem? ;)

07.08.2006
20:03
[77]

genia525 [ Centurion ]

Toyota Corolla Verso 1.8
250 zł - tankuję cały czas do pełna średnio co tydzień lub dwa.
Mój stary jest najlepszy ma Hondę Accord i tankuje po 200 zł (nie do pełna) co 2-3 dni !!!

07.08.2006
20:05
smile
[78]

stanson [ Szeryf ]

Niesamowite!! Pierwsze słyszę o czymś takim! :D

hohner --> to służbowe ;)

07.08.2006
20:06
smile
[79]

blazerx [ lateral thinking ]

stanson--> czyli jestes sluzbowym szoferem?

07.08.2006
20:10
smile
[80]

stanson [ Szeryf ]

Dokładnie, tylko wożę sam siebie :)

07.08.2006
20:17
[81]

Seduce [ Legionista ]

aaa mozna sie chwalic :)
to ja tez chce:
mam Bore i Forestera, ale tego drugiego to trzeba by tankowac do pelna po kazdej jezdzie (jak sie depnie to i 18l spali)

07.08.2006
20:33
smile
[82]

blazerx [ lateral thinking ]

ja mam Bugatti Veyron:

Zużycie paliwa w mieście przekracza 40 l/100 km. W cyklu mieszanym wynosi ponad 24 l/100 km. Jazda z gazem w podłodze oznacza zużycie na poziomie 180 l/100 km, czyli Veyron opróżni swój 100-litrowy bak w 12.5 minuty!


i czesto jezdze z gazem w podlodze

07.08.2006
20:35
[83]

mirencjum [ operator kursora ]

Tankuję tak około 140 l dziennie , ale to służbowy ----->

Buczo.---> 46,2/100 km

07.08.2006
20:40
smile
[84]

Buczo. [ Scuderia Ferrari ]

mirencjum --> Ile takie coś pali na setkę?

07.08.2006
20:52
smile
[85]

stanson [ Szeryf ]

46,2 ??

i ani jednej dziesiątej wiecej/mniej!?

07.08.2006
20:55
[86]

mirencjum [ operator kursora ]

stanson --> to jest norma , jeżeli spali więcej to ja za to zapłacę . Jeżeli mniej to mi kapnie parę zł.

Normę ustala się na podstawie przeciętnego zużycia paliwa za okres 6 mc na różnych trasach

siwCa ---> czasem trzeba zapłacić , ale z reguły są profity

07.08.2006
20:58
smile
[87]

Iceman_87th [ Senator ]

cos kolo 3 lat temu. Do pelna jest o tyle nie korzystne, ze wiezie sie ze soba dodatkowe kilogramy paliwa, a to jakos wplywa na zuzycie. Za to firmowy tankuje zawsze do pelna, a ze moge go uzywac do "prywaty" to robie to dosyc czesto :)

07.08.2006
20:58
smile
[88]

stanson [ Szeryf ]

Nie znam się może, ale ciekawi mnie kto i na jakiej podstawie wyliczył tą normę?

07.08.2006
20:59
smile
[89]

lizard [ Generaďż˝ ]

do pelna no a jak inaczej ?
u mnie 50l ale zazwyczaj 42 do 44 wlewam jesli jezdze tylko do fabryki starcza na miesiac
nigdy nie starczylo heheheh

07.08.2006
21:00
smile
[90]

siwCa [ Legend ]

mirencjum - ale jak to jezeli np. sa korki a pozniej musisz, nadrobic, zeby byc w maire na czas bedziesz sam za to placil ??

07.08.2006
23:03
[91]

hakirek [ Chor��y ]

leje zbiornik pelen w w moje punto 1.1 .. rocznik dziewięc dziewięc siedem siedze na jednym z pięciu siedzen i w gaz depcze ...

LPG 6,5/100km
za 50zl robie 400km
i tak tankuje co 5dni do pelna.. ;/ i gdzie tu kupic cos lepszego ?? za co utrzymac smoka ;]

07.08.2006
23:07
[92]

Azzie [ bonobo ]

Chevrolet Lancetti do pelna za 186 zl pare dni temu :)

Dobrze ze nim na co dzien nie jezdze :)

A tak swoja droga to dzis robilem porzadek w papierach i znalazlem fakture za paliwo z 1997 roku: Pb 94 1,79 zl/litr

Ehhh to byly czasy :) teraz gaz ciezko kupic w tej cenie :)

07.08.2006
23:09
[93]

stanson [ Szeryf ]

Wiecie jakie jest najbardziej ekonomiczne auto w tej chwili na rynku?
Służbowe ;)

07.08.2006
23:35
smile
[94]

gladius [ Subaru addict ]

Tak, służbowe jest fajne. Podjeżdża pod każdy krawężnik, parkuje wszędzie, nie zużywa benzyny. Ma tylko jedną małą wadę - czasem dostajemy informację, że od poniedziałku możemy nie przychodzić do roboty, a kluczyki należy zdać u pani Basi.

07.08.2006
23:50
smile
[95]

stanson [ Szeryf ]

Nie moge sie z tym zgodzić. U mnie kluczyki zbiera pani Krysia.

07.08.2006
23:52
smile
[96]

_ramadan_ [ Król sedesu ]

ostatni raz "do pełna" zamówiłem z miesiąc temu w nocnym na stacji, bo akurat nam zabrakło % na imprezie :P

08.08.2006
00:00
smile
[97]

Aaron [ Niedźwiedź ]

Ja mam swój czołg, czyli mój niezniszczalny Polonez 1.5, który ma 25 lat (jest starszy niż ja) i pozostaje niezniszczalnym!!! Rok temu byłem nim na Słowacji i wtedy tankowałem do pęłna - 180zł. Jednak wspaniałe uczucie, jak nim na Słowacji i w Czechach wszystkie Skody brałem :). Nawet te nowe (chyba Oktawie). Jak przede mną uciekali (czołg był słyszalny z odległości kilometra). Noramlnie nim respekt budzę. A jak na luzie gazu dowalę to chodzi głośniej niż motor!

08.08.2006
00:05
[98]

stanson [ Szeryf ]

A wystarczyło Ci długości odcinków między stacjami benzynowymi na tej trasie? :D

08.08.2006
00:07
[99]

Dessloch [ Senator ]

azzie prosze cie nie denerwuj ludzi...
taka propagande sieja kolejne rzady ze zapomnialo sie ze wlasnie tyle benzyna kiedys kosztowala....
grrr.

na szczescie na rowerze jezdze, a moj przyszly samochod bede pewnie tankowal na stacji auchan, za 50zl zawsze.. a tak zeby lzej bylo... przy lekkim samchodzie robi to duza roznice... :>

08.08.2006
00:13
[100]

Azzie [ bonobo ]

Dessloh: no ale teraz nie ma juz 94, jest tylko 95 a ten jeden oktan to drogo nas kosztowal oj drogo ;)

08.08.2006
11:42
[101]

massca [ ]

w temacie skutera : nie ma moim zdaniem lepszego pojazdu do codziennego transportu w takim miescie jak warszawa. szczegolnie jesli trasa przejazdu wypada na trzypasmowych zakorkowanych ulicach do / z centrum. jakie wypasione by nie bylo auto, i tak bedzie stalo a ja je mijam i tam gdzie samochodem jade godzine, skuterem jest po 10-15 minutach. pali mało, OC to 50 zlotych na rok, strefy parkowania mnie nie obowiazuja, parkuje gdzie chce (z reguly pod samymi drzwiami miejsca do ktorego sie udaje) i w przeciwienstwie do motoru albo rower ogarniam jeszcze 4-5 siatki z zakupami w markecie.
polecam gorąco w zakresie marzec-pażdziernik a jak ktos jest hardkorowcem to praktycznie caly rok ;)

PS. bylem ostatnio w paryzu i londynie i srednio licząc w samym centrum w ciagu minuty przejezdzalo przede mna wiecej jednosladow niz samochodow. po prostu ludziom szkoda czasu na stanie w korkach.

08.08.2006
12:26
[102]

kiowas [ Legend ]

massca ---> całkowicie się zgadzam. Nie ma lepszego środka lokomocji po wielkim mieście niż skuter (przyczyn nie wyliczam bo już podałeś:)
Ponawiam tylko pytanie Paudyna - w jaki sposób zabezpieczasz go przed kradzieżą?

To samo zauważyłem w Londynie - komu nie chce się stać w korkach i spalać litrów paliwa (czyli większość) przesiada się na skuter. Tylko u nas nadal pokutuje dziwny pogląd, że wybrać się czyms takim 'na miasto' to obciach.

08.08.2006
12:35
[103]

ssaq [ Jah By My Side ]

kiowas -->Najlepiej skladka AC w wysokosci 200zl rocznie.

08.08.2006
12:38
smile
[104]

timonki [ Konsul ]

A jak ktoś ma samochód jak Flinstone?

08.08.2006
12:58
[105]

massca [ ]

Kiowas - no coz - AC, łańcuch, parkowanie w miejscach "na widoku" . poza tym mam pod blokiem garaz podziemny gdzie trzymam samochod, wiec w nocy jestem spokojny o skuter.
A propos zagranicy - w Paryżu jeżdzą cały rok, mają takie specjalne osłony z brezentu podbitego futrzakiem na nogi i zamontowane na sezon jesienno zimowy podobne ochraniacze na rece na manetkach żeby nie tracic czasu na zakladanie rękawiczek :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.