MadaFakaMan [ Pretorianin ]
Bar gdzie można bić obsługę
u nas tez powinni taki otworzyc <lol>

gladius [ Subaru addict ]
Przydałby się jeszcze taki, gdzie można bzyknąć barmankę albo kelnerkę. Chociaż właściwie, już raczej takie są :D
mirencjum [ operator kursora ]
Ciekawe co na to pracownicy , zadowoleni z pomysłu szefa ?

cycu2003 [ Legend ]
ciekawe kto jest barmanem, moze jakis koles wielkosci Pudziana

znowu CŚ przekręt szykuje [ Pretorianin ]
gladius---->
popieram :]
ciekawe co zrobi szef jak barman odda tak że klient nie wstanie :P
Deepdelver---->
pewnie tak ;D
Deepdelver [ Legend ]
Tą pomoc psychologiczną też można bić?

kusiak11 [ Pretorianin ]
aa bo to w chinacg to jak sie zaje*** ziomka to niebeda żałowali :D i do pracy sie dostanie czekająca osobsa :P
weiland66 [ Konsul ]
pewnie jakis mnich z shaolin stoi za barem

Gaara [ Senator ]
HAHAHA:D
Deepdelver -> hahaha:D
Conroy [ Dwie Szopy ]
Poproszę kuczaka w cieście na ostro, pepsi i dwa wpierdole kelnerowi.

stanson [ Szeryf ]
Juz widze mine takiego kelnera, ktory dostal wlasnie mały aneks do swojej umowy :D
Fett [ Avatar ]
kelnerzy pewnie kung fu umia :P

Gaara [ Senator ]
Conroy

Janczes [ You'll never walk alone ]
No to chłopaki, jedziemy do Chin wpierdolić jakiemus kelnerowi :D

Bramkarz [ brak abonamentu ]
Kung fu to nie wszystko ;)
Do W-wy przyjechał Bruce Lee i spotkał Franka Kimono.
Spotkanie bylo krótkie i gdy po uderzeniu Fanek padł, Bruce powiedział:
- Jutro Franek się obudzi i gdy się zapyta co się stało powiedzcie mu, ze zadałem cios wibrującej ręki.
Franek jednak nie dał za wygraną i pojechal z rewanżem na daleki wschód.
Odbyło się spotkanie podobne do warszawskiego. Tym razem jednak Bruce Lee przebywal w szpitalu, a po 2 miesiacach był w stanie porozumiewać się. Gdy jego kompani zobaczyli mistrza reagujacego na otoczenie pospieszyli mu z wyjaśnieniem:
- Franek Kimono kazał przekazac jak dojdziesz do siebie, że zadal ci cios wibrujacej korby od Stara...

hermin [ Vampir Krwi ]
stanson [ Szeryf ]
Możecie Dać Upust Swojej Agresji, można za opłatą pobić barmanów, rozbijać szklanki oraz krzyczeć.
Ja nie wiem czym tu sie zachwycacie - nie spotkałem sie z tym, żeby u nas za wszczecie awantury, wpierdolenie barmanowi i zdemolowanie lokalu trzeba było dodatkowo płacić... :)
Aen [ MatiZ ]
Azjaci mają naprawdę ciężkie, pełne frustracji życie - Oprócz specjalnych pomieszczeń w których za opłatą można coś zniszczyc, posiadają też bary w których można tłuc obsługę...
Wypada tylko tym biednym, maluczkim, zakompleksionym ludziom współczuc

legrooch [ MPO Squad Member ]
stanson ==> Może to taki typowy azjatycki fetysz? :>
Scatterhead [ łapaj dzień ]
może zaczne sprzedawać na allegro zestaw : 10 kg porcelanowych podobizn giertycha i młotek, to by sobie dopiero ludzi ulzyli

Gaara [ Senator ]
Ciekawe jak wyglądają podania o pracę;) - "Lubię być bity. Bardzo mnie to podnieca..." ;P

blazerx [ lateral thinking ]
"Lubię być bity. Bardzo mnie to podnieca..."
skoro tak mowisz...