Apocalyptiq [ Konsul ]
Mój internet ---> co o tym sądzicie, prosze o porady
Otóż mam następujący problem. Mieszkam w miejscowości gdzie nie można założyć neostrady, pomimo tego że moja centrala jest wyposażona w odpowiednie urządzenia. Poprostu linia która jest pociągnięta do mnie jest "za cienka" aby można było aktywować na niej neostrade. W okolicy raczej nie ma chętnych na tą usługę więc na to że mi tą linie wymienią nie mam co liczyć. Powiedzieli mi że internet założą mi "jak już nie będzie samochodów a wszyscy będą śmigać w statkach kosmicznych" ; P. No więc założyłem sobie internet w sieci PlusGSM bo tylko tej sieci jest zasięg. Jest to intetrnet iPlus GPRS 56kbps za 110zł/miesiąc! Przy obecnej promocji neostrady 512 za 28zł to jest skandal, ale pominmy to. Gdyby to 56kbps było naprawde 56kbps to bym nie miał nic przeciwko. Tylko w tym sęk że prędkość 56kbps jest przy maksymalnym zasięgu. A ja mam około 20-30% sygnału. W ostatnim czasie było nawet 60% ale nagle coś się zaczęło psuć. I teraz jest dosłownie koszmar a ja musze płacić - za nic! Mam modem PCMCIA. Jest to modem przeznaczony do laptopów a ja go używam w komputerze stacjonarnym. Więc chciałbym do niego dokupić antenę zewnętrzną ale...to jest niemożliwe w tej wersji modemu. I nie chcą mi z tym nic zrobić;/. Komputer obecnie stoi...na parapecie! zeby był jakikolwiek zasięg. Co mam robić? Pisać jakieś zażalenie/prośbę o wymianę modemu? Ps: w mojej rodzinie wszyscy mamy telefony w PlusGSM (ja,dwie siostry,siostry mąż i mamuśka ; )) w tym 3 na abonament i dwa w simplus. z góry dzięki za pomoc
wysiu [ ]
Sprawdz czy w umowie jest jakis zapis o jakosci swiadczonej uslugi...
pablo_rajski_bicz [ Konsul ]
Zerwij całą linie na tyle na ile się da oraz zrób coś takiego:
Apocalyptiq [ Konsul ]
wysiu ---> już szukałem, wiem że jakby było to mógłbym zarządać odszkodowanie. Nic jednak nie napisali. ; /
pablo_rajski_bicz ---> no nie wiem czy to dobry pomysł a ta strona jeszcze mi sie otwiera...; /

pablo_rajski_bicz [ Konsul ]
Gdzie diabeł nie może, tam France Telekom poślij.
Ciekawą i jak się okazało bardzo skuteczną formę reklamacji zastosował pewien klient TPSA, który od dziesięciu lat nie mógł wyegzekwować należytego działania linii telefonicznej od naszego wiodącego operatora telekomuniakcyjnego.
Pan Michał Ratajczyk z Przybiernowa walczył z TP od dziesięciu lat, by ta w końcu naprawiła jego linię telefoniczną. Jego telefon przerywa, a gdy pada deszcz, całkiem milknie - informuje Gazeta Wyborcza. Nie pomogły nawet interwencje polskich mediów, zatem zdesperowany napisał w końcu do… prezydenta Francji.
W liście zaadresowanym do kancelarii Jacques’a Chiraca Ratajczyk opisał swoją historię i stwierdził dobitnie, że TP SA przynosi po prostu wstyd France Telecom, która ma blisko połowę (47,5%) udziałów w polskiej firmie.
Nie minęło wiele czasu i w końcu pan Ratajczyk jest zadowolony - niedługo po wysłaniu listu TP SA kładzie nową linię. Co więcej, przedstawicielka firmy poinformowała Gazetę, że w maju telekom doda również… łącze umożliwiające korzystanie z szerokopasmowego internetu. Jednocześnie zaprzecza o jakichkolwiek naciskach z Francji, choć z kolei jej słowom zaprzeczają pracownicy firmy wysłani do naprawy linii - Pan Ratajczyk dowiedział się od pracowników firmy Sprinter montujących nową sieć, że zlecenie na robotę mają od France Telecom, a “TP jest tylko kasjerem”.