Potężny Kleszcz [ Konsul ]
Impreza ---> Kac
Witam. Za 2 godziny idę na wesele. Wiadomo będzie Vodki po szyję ;)
Co najlepiej sporzyć aby na 2 dzień być zdrowym i nie mieć kaca?? albo przynajmniej nie takiego durzego. Warto kupić 2kc ?? (ile to kosztuje??)
Tylko nie pisać "żeby nie mieć kaca należy nie pić" czy coś w tym stylu.
ILEK [ Plugawy Karzełek ]
Zeby nie miec kaca...nalezy do niego nie dopuscic.

pablo397 [ sport addicted ]
slyszalem ze pomaga. (2kc).
od siebie moge powiedziec, ze pomagaja tluste potrawy, dzieki nim alkohol gorzej sie wchlania czy cos (minus wolniej sie upijasz, plus mniejszy kac). najlepiej jakis czas przed (godzine) zjesc jakis rosolek czy wypic szklanke mleka (gdzies tak wyczytalem). pamietaj, na pusty zoladek nie ma co pic, zara sie upijesz i kac bedzie okropny. ale w sumie to wesele wiec na jedzenie nie bedziesz narzekac. wiec najlepiej najedz sie dobrze, potancz chwile i za jakis czas dopiero sie zabieraj do 'degustacji', zawsze cos pomoze. aha, slyszalem ze przed zasnieciem pomaga jak sie wypije duzo jakiejs wody nie gazowanej.
pamietaj ze najlepiej pic jeden alkohol, nie mieszac z innymi. unikaj kolorowych wynalazkow typu jakies drinki czy cos, bo maja barwniki i inne rzeczy ktore wzmagaja kaca. lepiej pic czysto wodeczke i zapijac jakims nie gazowanym soczkiem. gaz wzmacnia kaca na drugi dzien. ogranicz sie z szamapanem, ma babelki ktore moga ci namieszac, lepiej tylko umoczyc usta i dalej degustowac sie wodeczka. najlepiej jak bedziesz troche pil, troche tanczyl, cos tam przegryzl i od nowa. picie cala noc bez przerwy zawsze sie skonczy kacem. lepiej sobie urozmaicac impreze.
pozdrawiam i zycze udanej zabawy :D
Triple_X [ Pretorianin ]
jedz duzo i tancz duzo a bedzie dobrze :)

Potężny Kleszcz [ Konsul ]
pablo397 a no dzięki serdeczne
wiedziałem, że nie należy mieszać trunków itp. mimo wszystko kupię 2kc tak dla próby :P
qmpel mówił że sprawdzonym sposobem jest zażycie przed imprezqą 5 tabletek witaminy C i kawałek chleba z miodem (te składniki są potrzebne do rozkładania aldehydu octowego na dwutlenek węgla i wodę)

coolerek89 [ Mówcie mi cool ]
Chlopie to jest wesele, chyba raz w roku mozesz miec kaca,
chlej do woli a rano idz na poprawiny, tylko nie przesadz zeby ci sie cos nie stalo
pablo397 [ sport addicted ]
kurcze te 5 tabletek to nie za duzo? czytalem gdzies ze pomaga (wstyd sie przyznac, w jakiejs kobiecych pisemkach. moja dziewucha to czyta, wiec i ja sobie czasami poprzegladam, mozna sie cos ciekawego dowiedziec o sobie :P) ta witamina, ale 5 na raz? ja bym wzial gora dwie :)
Potężny Kleszcz [ Konsul ]
5 tabletek to jeszcze nie maxymalna dawka 0,2mg ma 1 czy jakoś tak a nawet jeżeli zażyjesz więcej to wątroba to i tak odrzuci
settogo [ Nie zgadzam się ]
5 tabletek witaminy C i kawałek chleba z miodem (te składniki są potrzebne do rozkładania aldehydu octowego na dwutlenek węgla i wodę)
Bzdura.
Co do 2kC :
Bylem kiedys w aptece zapytac o dzialanie tego leku farmaceute. Powiedzial mi, ze jest to bardzo niebezpieczny lek, bo dzieki niemu mozesz pic bardzo duzo, nie widzac chwilowo efektu, a nagle łup! przychodzi zgon.
Najlepiej? Jedz faktycznie bardzo duzo, siedz w sali dla niepalacych (nie bedzie Cie glowa bolala), wypij szklanke mleka przed weselem, rano jak sie obudzisz juz w domu napic (zawsze tak jest:P) wypij sobie kefirek i zazyj 2 apapy.
btw Witamina C to ponoc tzn. placebo, no ale zapotrzebowanie na witaminę C wynosi ok. 100 mg na dobę, a w czasie choroby nawet do 1000 mg
Potężny Kleszcz [ Konsul ]
racja ale co do witaminy C to na 100% sprawdzony sposób !!! mogę dać sobie głowę odciąć
Potężny Kleszcz [ Konsul ]
----->
na dole strony masz napisane o witaminie C

pablo397 [ sport addicted ]
kurcze na tej stronie sa wszystkie moje porady :/ a myslalem ze tylko ja znam ta tajemnice :(
anen [ #24 1KFA Fireballs - FB ]
ssilas [ Legionista ]
na koniec imprezy,przed polozeniem sie spac wziasc 2 paracetamole i popic szlanka wody,a rano bedzie normalnie
mastah xivah [ zablokuj ]
Kac jest ok... Walniesz sobie z rana 3 piwka i znowu masz fajnie :]

Arczens [ Legend ]
Lol swietne porady, chyba pisały to osoby ktore nigdy nie piły, albo piły trzy piwka. Wystarczy ze woda na weselu nie bedzie pierwszej jakosci i wszystkie te rady mozna sobie wsadzic w dupe, bo na drugi dzien i tak jest zdychanie.
OzOr [ Generaďż˝ ]
Wiesz co do 2kc ja mam pewne doswiadczenia. Jak wezmiesz i bedziesz pil z glowa to wszystko bedzie ok. Ale jak przepijesz tabletki to nie dosc ze bedziesz mial zgona w czasie picia to jeszcze jak rano sie obodzisz bedziesz przeklinal dzien w ktorym sie urodziles.
pablo397 [ sport addicted ]
Arczens --> wiec co radzisz? nic nie pic, bo wodka moze byc nie dobra i tak sie bedzie mialo kaca? a moze pic do upadlego i nie przejmowac sie kacem ani mozliwosciami jego zredukowania bo a nuz widelec jakas butelka wodki bedzie nie taka i porady moga nie zadzialac? ciekawa filozofia...
btw. co rozumiesz pod pojeciem 'nie pierwsza jakosc'? ze co, niby ruska? po ruskiej ma sie owszem kaca giganta, ale jeszcze nie bylem na weselu gdzie takowa byla podawana. a moze chodzi ci o jakas niskogatunkowa wodke, typu starogardzka czy z czerwona kartka?? po tych tez zazwyczaj sie ma kaca, ale wlasnie te metody pomagaja go zredukowac. poza tym watpie zeby na weselu byla i taka wodeczka. pewnie bedzie jakas luksusowa w wersji weselnej, calkiem znosna, w sam raz do picia i nie martwienia sie o kaca (jesli sie podstosuje pod metody).
no ale skoro twierdzisz ze kaca sie ma po trzech piwkach...

Rezort [ Konsul ]
Woda z kiszonych ogurkow lub kiszonej kapusty. POMAGA W 100 %
OzOr [ Generaďż˝ ]
Jakis lekarz kiedys mi mowil ze kac to jest odwrotnosc cukrzycy wiec jesli ma sie kaca to trzeba wypic szklanke herbaty w ktorej jest ogromna ilosc cukru. Czyli polowa szkalnki cukru i polowa herbaty. Nigdy tego nie probowalem wiec nie powiem ale mowil ze dziala.
Debczak_Lebork [ Knaipenterroristen ]
A ja jak piję wódkę to jestem w 90% pewien, że na drugi dzien bede miał rozwolnienie :/ Ja nigdy nie zawracam sobie głowy tym jak nie dopuścić do kaca, skutek uboczny picia, trzeba sie do niego przyzwyczaić...

LechuMaster [ Centurion ]
2kc jest dobre... ale znajomy mi mowil ze wtedy mozesz sie zdziwic ile wypiles i nic ci nie jest
gofer [ ]
W sumie Arczens wyjaśnił sprawę. Od siebie mogę dodać, że jak ktoś tak panicznie boi się kaca, to wódka raczej nie jest dla niego.
Arczens [ Legend ]
pablo397 => Chodzi mi o to, ze na weselu przewaznie pije sie takie ilosci wodki na ktore wymienione sposoby wcale nie wpływaja. Jedzenie tłustych rzeczy jest bardzo zmyłkowe, bo rzeczywiscie alkohol wchłania sie wolniej i mozna go wiecej wypic, tylko ze to powoduje wrecz wiekszego kaca na drugi dzien, bo watroba i tak to musi przerobic. Co do wódek ja po Luksusowej zawsze umieram, nawet po cwiartce nie wiem dokładnie z czego to wynika (moze dlatego ze jest z ziemniakow), ale unikam jej jak ognia. Natomiast Wyborowej moge pic bardzo duze ilosci i nigdy nie boli mnie głowa.
Jedynym sposobem na zminimalizowanie kaca to znac umiar i nie dac sie wciagnac w picie kazdej kolejki, bo zawsze znajdzie sie ktos taki co narzuca tempo i przewaznie moze wypic wiecej od reszty.
pablo397 [ sport addicted ]
Arczens, gofer -> ja na ostatnim weselu trzymalem sie scisle swojego harmonogramu (duzo jadlem, tanczylem, wczesniej zladlem cos tlustego, przed zasnieciem wypilem te 0,5l wody, nie pilem nic gazowanego) i sam sie dziwilem, ze tyle pilem i sie jeszcze trzymalem. owszem nie pilem non stop, ale zdazaly sie tez akcje z duza iloscia kolejek pod rzad. do domu wracalem gdzies tak na oko srednio-mocno pijany. rano wstalem, lekkie zmeczenie i przygaszenie przez impreze odczuwalem + slaby bol glowy, ale do poludnia sie wszystko uspokoilo i bylo ok. wiec nadal twierdze ze jednak te sposoby sa skuteczne.
wiadomo ze jak bedzie sie 'chlalo' porzadnie iles tej wody to nic nie pomoze, ale zawsze mozna zminimalizowac nieprzyjemne uczucia wlasnie dzieki tym sposobom.
dlatego nadal trzymam sie swojej wersji :)

Arczens [ Legend ]
Wiesz jak ja imprezuje to mi sie nie chce zastanawiac co powinienem pic czego nie, czy popic cola, czy moze woda, albo soczkiem, za drinka ktorego mi ktos zrobi to podziekuje i nie wypije, szampana tez nie rusze itd. Gdybym mial myslec o tym wszystkim, to wolalbym zostac w domu i ogladac TV ;)

pablo397 [ sport addicted ]
no widzisz. mozna sie bawic z glowa, a mozna szalec na maksa i nie pieprzyc sie z niczym. co kto lubi.
ale tu nie chodzi o to jak ja czy ty lubimy sie bawic. chodzi o to, ze autor chce isc na wesele (w sumie juz poszedl i tego nie czyta :P), bawic sie a nie chce miec jutro kaca (ma jakies tam swoje przyczyny, moze musi byc w miare dyspozycyjny...) wiec dlatego ja i pare osob poradzili mu co ma zrobic, zeby uniknac tego kaca. a Ty wyskakujesz, ze ' pisały to osoby ktore nigdy nie piły, albo piły trzy piwka'...
wiec bardziej Ty sprawiasz wrazenie osoby ktora jak idzie na impreze gdzie jest alkhol to tylko sie uchlac jak swinia, a na kaca nie da rady nic zrobic.
wiem, przesadzam i podczepiam ludzi do skrajnych grup, no ale skoro sam zaczeles :P
Yupix [ Pretorianin ]
Tez slyszalem, ze 2kc pomaga
gofer [ ]
pablo397 - > bo widzisz, wszystko zależy od wielu czynników, takich jak typ organizmu i tego czy masz dobry dzień. Bo ja czasem mam halo po paru piwach, a czasem wlewam w siebie ogromne ilości wódki i wołam o więcej. Tak samo jest z kacem. Czasami stosuję jakieś "tajne metody" a rano i tak zdycham, a są dni kiedy piję na żywca i rano nawet szumu w głowie nie mam.
I dlatego leję na wszystkie tabletki antykacowe, jakies sposoby i systemy - jak kac ma być, to będzie, a ja wolę się dobrze i beztrosko bawić, a porannego zola traktować jako konsekwencję czy cenę przyjemności.
Arczens [ Legend ]
pablo397 => Tak przy okazji jakie jest wytłumaczenie na nie popijanie napojami gazowanymi ? Na co to wpływa ? To o piciu mleka prze piciem wódki to juz jakas zupełna bzdura. Jedyna rzecz jaka ustalilem z lekarzem to to, zeby nie mieszac wódki z sokiem grejpfrutowym, bo jest to dodatkowe obciazenie dla watroby. Imo wiekszosc tych "sposobów" dziala moze na podswiadomosc, ale na tym sie konczy ich rola.

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Prawdziwy mężczyzna dzielnie przyjmuje kaca !

thekid2 [ iLove ]
Po paleniu nie ma kaca ;P
Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]
A kac to nie przypadkiem brak witaminy C w organizmie?
A tak przy okazji to kac to miał jakąś dłuższą nazwę... kwas jakiś tam, acylo... nie pamiętam jak to szło.
Arczens [ Legend ]
Milka^_^ => To by było zbyt proste :)

Zielona Żabka [ Let's rock! ]
Jesli dobrze pamietam, kac jest spowodowany przez aldehyd octowy.
Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]
Mi na kaca pomaga tylko alkohol.
Gaara [ Senator ]
2KC
Potężny Kleszcz [ Konsul ]
No i po weselu ;) wróciłem o 5.20, spałem jakieś 3h. przed snem wypiłem tylko 1litr wody mineralnej no i jak sie budziłem to sobie też popijałem. Szczerze nie brałem żadnych tabletek i piłem tylko 1 rodzaj vodki "Pan Tadeusz" i dzisiaj czuje sie "normalnie". Żaden kac nic nic. Jestem nawet ździwiony ile wypiłem bo 1,2 litra około. Ale co tam za 2,5h ide na poprawiny i będzie poprawka.
Dzięks i pozdro
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Taaa... wypiłeś 1,2l około. Nie rozśmieszaj mnie człowieku. I jeszcze się normalnie czujesz? Boski Kleszczu jesteś w takim wypadku, brawo Jasiu!

gofer [ ]
Cainoor - > może jemu chodziło o 1,2l wódki + przepitki ;))))

Saevel [ Chor��y ]
POdobno najlepiej dziła taki sposób:po niezłym picu,kiedy kładziesz się spać bierzesz np;pacetamol,apap albo jakiś inny środek przeciw bólowy i popijasz litrem wody.Działa,bo sprawdzałem na sobie,ale nie jestem pewny czy na wszystkich to skutkuje ale raczej tak.
hen1o [ Konsul ]
Saevel -> sprawdzali w Brainiacu na Discovery :) Pare tabletek przeciwbolowych, woda i czujesz sie rano w porzadku :)
Anima [ Pretorianin ]
A nie lepiej nie pić? Znaczy się, kilka piwek, potem kieliszek wódki i to wszystko... czy wesele oznacza, że trzeba się zniszczyć?
No, chyba, że się jest gówniarzem i za wszelką cenę chce się udowodnić (tylko komu?), ze się jest już dorosłym...?
Na weselach raczej nie bywam; ale jeśli już, to piję kilka piw, czasem wino, rzadko szampana. Około północy mam niezły ubaw patrząc na to bydło, które ledwo na nogach stoi i macha odnóżami na wszelkie możliwe strony. Ot, polaczki...
wysiu [ ]
Anima --> Opisales siebie jako typowego osobnika, przez jakich powstalo powiedzenie "kto nie pije, ten kapuje". Smutne, nad takich 'czujacych wlasna wyzszosc' abstynentow duzo bardziej wole kogos, kto sie od czasu do czasu spije na wesolo - bo i komu to przeszkadza. Zreszta jak widac nie tylko ja tak czuje, nie sie sie co dziwic, ze "na weselach raczej nie bywasz" - ludzie wola takich raczej nie zapraszac.

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Ja też nie przepadam za weselami, ale odwrotnie, niż Anima - raczej ze względu na ich początki, a nie końcówki.
Z początku czuję się nieswojo, bez żadnej wyższości stwierdzam, że jarmarczne klimaty nie dla mnie, ale "z czasem" warunki odpowiadają mi coraz bardziej i robi się coraz to fajniej i fajniej...
Testosteron^ [ Pretorianin ]
ja mam kaca tylko pod 3 warunkami:
albo nic nie jadlem
nie mialem 1,5 litra wody pod lozkiem, zeby jak mnie suszy w nocy
nie wyspalem sie odpowiednio
Anima [ Pretorianin ]
wysiu, prawdopodobnie alkohol zlasował ci resztki mózgu i nie jesteś w stanie czytać ze zrozumieniem.
Do bycia abstynentem jest mi równie daleko co tzw. prezydentowi kaczyńskiemu do bycia medialnym.
wysiu [ ]
Anima --> Wyobraz sobie, ze alkoholu pije raczej niewiele, a upilem sie ostatnio chyba kilka lat temu. Pije zreszta praktycznie tylko piwo. Z twojego posta az bije poczucie wyzszosci nad wszystkimi, jak to ujales, polaczkami, ktorzy sie od czasu do czasu (na weselach) upijaja i dobrze sie bawia. Moim zdaniem nie masz najmniejszych podstaw by odczuwac jakakolwiek wyzszosc, siedzac w kacie na krzesle, i smetnie obserwujac dobrze bawiacych sie ludzi. Czaisz?
..::Tr0yAn::.. [ Konsul ]
przy kazdej grubszej imprezie co jakis czas przepijamy absyntem i na drugi dzien wszystko jest jak trzeba :d