GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Mandat

03.08.2006
18:39
[1]

W32.Blaster [ Konsul ]

Mandat

Dzisiaj jadąc autobusem nie miałem skasowanego biletu. W pewnej chwili jak chory wparował kanar i zablokował kasowniki i musiałem otrzymać mandat. Powodem tego że biletu nie skasowałem jest dajmy na to wada samego biletu-który nie chciał się skasować...Mogę się odwołać od tego mandatu ? Co się stanie jeżeli nie ruszę tej sprawy i nie wykonam żadnych czynności włącznie z zapłatą ?

03.08.2006
18:42
smile
[2]

Lysack [ Latino Lover ]

nie wiem skąd jesteś, ale może pomoże Ci choć trochę mój wątek:

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5253825

03.08.2006
18:49
[3]

W32.Blaster [ Konsul ]

Miesięcznego w chwili obecnej nie jestem w stanie wykombinować. W Twoim wątku jest napsane o ludziach których łapano wiele razy i mieli później problemy. To jeżeli ktoś nie zapłacił jednego mandatu to też go czekają problemy z np. podpisaniem telefonu na abonament ?

03.08.2006
18:51
[4]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

A dlaczego by tak nie zapłacić ?
Prościej i jakoś tak... uczciwiej !

Siecióweczki w wakacje nie masz, to myślisz, że sobie można bez biletu jeździć ?

03.08.2006
18:52
[5]

Gravious Samurai [ Pretorianin ]

Znajomy wybrał formę mandatu "do zapłaty potem, bo nie mam kasy przy sobie" i nie zapłacił, przychodziły upomnienia z pół roku i w końcu przestały. Ale to nie musi byc reguła.

03.08.2006
18:52
smile
[6]

thekid2 [ iLove ]

Ja tam jak dostałem mandat MPK to napisałem odwołanie, że ogólnie brakuje mi środków do życia i moi rodzice zarabiają 400zł na miesiąć ;P Zadziałało ;D

03.08.2006
18:53
[7]

Loczek [ El Loco Boracho ]

Odwolac sie mozesz zawsze, ale kwestia czy Ci to uznają :)

03.08.2006
18:59
[8]

W32.Blaster [ Konsul ]

Ten pomysł z biedną rodziną której nie stać na chleb jest dobry. Ale też tak sobie myśleć by się odwołać z powodu "uszkodzonego" biletu...
A płacić nie zamierzam gdyż zawsze kasuje bilet, dzisiaj nie chciało mi się ruszać tyłka do kasownika i to się nazywa pech...

03.08.2006
19:02
[9]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Nie, to się nazywa głupota.

03.08.2006
19:04
smile
[10]

polak111 [ T42 ]

Nie zjeżdżajcie chłopaka! On się po prostu bał, że jakiś moher zajmie mu miejsce

03.08.2006
19:06
[11]

-27fps- [ Konsul ]

W32.Blaster ---> jak nie zapłacisz to zostaniesz umieszczony w Krajowym Rejestrze Długów, konsekwencją tego będzie problem z załatwieniem czegokolwiek na umowę np. raty

dobra rada.. zapłać (możesz w ratach) i miej spokój

edit:
Hajle Selasje ---> racja, a za nią się płaci ;P

03.08.2006
19:07
[12]

Loczek [ El Loco Boracho ]

W32.blaster: mialem podobnie... z tym ze ja po prostu zapomnialem skasowac bo zawsze jezdzilem z sieciowka a tego miesiaca tylko pare razy mialem jechac do Poznania i wyleciało mi z głowy...

na przyszlosc sposób na przykladzie (kumpla)
-dzien dobry. Prosze o bilet do kontroli.
-nie mam.
-to prosze o dowod.
-nie mam.
-to wezwiemy policje i na komisariacie zostanie pan spisany.
-ok.
-ale bedzie musial pan zaplacic dodatkowo za wezwanie policji.
-niby dlaczego?

27 fps - bzdura... bez wyroku sądowego przewoźnik nie ma prawa umiescic go w rejestrze dluznikow bo to nie mandat tylko KARA za jazde bez biletu.
-bo takie są przepisy.
-moze wasze ale nie mają potwierdzenia prawnego. wy zaplacicie za wezwanie...
-nooo.... to moze poda pan z pamieci?

:)

03.08.2006
19:07
smile
[13]

tomirek [ tetryk ]

[8]W32.Blaster: oj placzesz sie w zeznaniach kolego...

Powodem tego że biletu nie skasowałem jest dajmy na to wada samego biletu-który nie chciał się skasować

zawsze kasuje bilet, dzisiaj nie chciało mi się ruszać tyłka do kasownika i to się nazywa pech...

03.08.2006
19:08
[14]

VYKR_ [ Vykromod ]

Doh, takie sprawy zalatwia sie w ten sposob, ze w ogole nie dostajesz mandatu.

Patent z "niekasujacym" sie biletem - osobiscie sprawdzony, dziala. WADA: trzeba miec przy sobie nieskasowany bilet

Patent z udawaniem biedaka - DZIALA, moja kumpela wyrobila sobie juz taka reputacje u kanarow, ze nawet do niej nie podchodza, WADA: trzeba chodzic w szmatach albo byc punkiem ;p

patent z udawaniem cudzoziemca - SREDNIO SKUTECZNY - mozesz zawsze trafic na kanara-poliglote (pamieta ktos ten skecz ze studentem i kanarem? :P)

patent z wysiadaniem i dawaniem w dluga - oj dziala, dziala, tylko szybkie nogi trza miec - poki co ani razu kanarom nie chcialo sie za mna biegac.

aha, mozna jeszcze udawac wariata, ale nie polecam. ew. jak jestes z kumplem to ty mozesz udawac gluchoniemego a on twojego opiekuna. ale jeszcze tego nie sprawdzalem.

03.08.2006
19:09
smile
[15]

W32.Blaster [ Konsul ]

polak111---> Dokładnie !

03.08.2006
19:09
smile
[16]

Hakim [ ]

Dwa razy w życiu złapali mnie bez biletu.
Grzecznie zapłaciłem mandat w przeciągu tygodnia, bo po tym terminie kara byłaby większa.
Też polecam te rozwiązanie. Złamałeś regulamin przewoźnika, ponieś tego konsekwencje.

wada samego biletu-który nie chciał się skasować
LOL! Co ty sieciówkę w kasownik chciałeś ładować, ze nie dało rady skasować? ;-)

03.08.2006
19:10
[17]

Loczek [ El Loco Boracho ]

VYKR: co do uciekania po wyjsciu z autobusu to troche bez sensu bo wtedy kanar nie ma prawa Ci nic zrobic. :)

03.08.2006
19:14
[18]

yellowfox [ Uśmiechnij się ]

Ja zawsze udaje ze szukam w [;ecaku, wtedy kanar sprawdza innych a ja szybki unik i juz jestem po skontrolowanej czesci autobusu

03.08.2006
19:15
smile
[19]

peners [ SuperNova ]

JA bez biletu od listopada jeżdże i 0 mandatów juz tyle przyoszczedziłem na tym ze hoho przynajmniej ze 120zł

03.08.2006
19:16
smile
[20]

VYKR_ [ Vykromod ]

Loczek--> hm, to pewnie dlatego mnie nie gonili... pamietam mialem jeszcze jedna sytuacje, kanar chcial wejsc do autobusu akurat na przystanku, na ktorym ja wychodzilem... spotkalismy sie w drzwiach:
kanar: -bileciki do kontroli
ja: -ok (zaczynam grzebac po kieszeniach z loozackim wyrazem na twarzy), tylko pozwoli pan ze nie bede blokowal przejscia...
-prosze bardzo
wychodze z autobusu mijajac kanara-frajera, usmiecham sie i w dluuuga... przeszedlem jeszcze na druga strone ulicy (autobus stal na swiatlach) i pomachalem wszystkim podrozujacym ;p

03.08.2006
19:16
smile
[21]

tomirek [ tetryk ]

[19]peners --->>> wow!!! jestes dzielny, ze hoho

03.08.2006
19:17
[22]

wysiu [ ]

A potem sie oburzaja na niemieckie reklamy o Polakach-zlodziejach itp..

03.08.2006
19:19
[23]

-27fps- [ Konsul ]

peners to jest pozorna oszczędność

03.08.2006
19:21
[24]

Loczek [ El Loco Boracho ]

VYKR: hehe :) pewnie jakby mial prawo cos Ci zrobic i tak by Cie nie gonił bo by mu sie dla paru złotych nie chciało.

Jakby co polecam strone www.poradaprawna.pl poszukajcie w gotowych odpowiedziach na pytania "jazda bez biletu" czy jakos tak.

03.08.2006
19:22
[25]

W32.Blaster [ Konsul ]

tomirek--> Przecież napisałem: ...się odwołać z powodu "uszkodzonego" biletu... -Ten cudzysłów coś oznaczał...
vykr--> Udawanie cudzoziemca nie przyszło mi wtedy do głowy(za mało czasu), uciekać z autobusu nie miałem jak-kierowca zwolnił a ja byłem na początku, nie ubrałem się jak biedak, tak więc niekasujący się bilet przyszedł mi do głowy- i ciemnote facetowi pchałem...

03.08.2006
19:24
[26]

Lysack [ Latino Lover ]

ja korzystając z tego, że kanary zawsze jeżdżą w minimum 3 osoby cały lipiec przejeździłem kasując bilet bodajże 2 razy na 10 przejazdów.

a to dlatego, że wsiadam na końcowym, więc mam pewność, że kanarów nie ma w autobusie, jadąc zajmuję miejsce przy kasowniku, a gdy widzę, że wsiada załóżmy 3 osoby, które są w wieku nadającym się do sprawdzania biletów to kasuję na około 100 metrów przed przystankiem. mi wystarcza jak rocznie i tak im zapłacę 500zł:) a poza tym to taka nutka adrenalinki:) hahaha

03.08.2006
19:25
smile
[27]

MR.MANIAK [ Senator ]

Hakim---> LOL! Co ty sieciówkę w kasownik chciałeś ładować, ze nie dało rady skasować? ;-)

To byś sie zdziwił, bo zdarzają sie bilety które sie nie chcą skasować. Ja ze trzy razy nie mogłem dobowego biletu skasować w Warszawie

03.08.2006
19:29
smile
[28]

Hakim [ ]

MR.MANIAK --> nie wątpię, tylko dlaczego w ogromnej większości przypadków to się dzieje, kiedy akurat jest kontrola? :D
Dzisiaj z resztą, widziałem jak jeden z kasowników odmawiał posłuszeństwa pasażerom tramwaju i usilnie uniemożliwiał im skasowanie biletu. Takie przypadki oczywiście się zdarzają, nie kwestionuję tego, ale akurat przypadek W32.Blaster mnie rozbawił :-)

03.08.2006
19:30
[29]

W32.Blaster [ Konsul ]

To byś sie zdziwił, bo zdarzają sie bilety które sie nie chcą skasować. Ja ze trzy razy nie mogłem dobowego biletu skasować w Warszawie
I tutaj się z kolegą zgodzę gdyż w ciągu ostatniego roku miałem z 3 lub 4 takie przypadki....

03.08.2006
20:29
[30]

gonzalezz [ Legionista ]

1. napisz odwolanie, najwyzej go nie przyjmą
2. slyszalem kiedys ze jest mozliwosc "odpracowania" naleznosci za bilet w zajezdni , ale tego nies jestem pewien, mozliwe ze to tylko takie plany byly

03.08.2006
21:00
[31]

FixUS_1 [ Call me Fix ]

Ta, ja miałem kiedyś niezłą akcję z kanarami.

Wsadziłem bilet do kasownika no i jakoś tak nie chciał się kasować, chwilkę poprostowałem w rękach, bo wymięty nieco był (kupiłem go wcześniej i trzymałem w jeansach). Wyprostowałem, ok startuję do kasownika, bilet wsadzony, BACH, kasownik się wyłączył. Bilet został w środku. Kanary. Naturalnie inteligentny pan kanar numer 1, za Chiny ludowe nie chciał uwierzyć w moją historię, mimo, że ludzie faktycznie to potwierdzali i stwierdził, że to najgłupsza wymówka jaką dziś słyszał. Bach i mandat.

TO się nazywa pech, a nie to, że Ci się nie chciało iść do kasownika;/ Do końca życia będę nienawidził kanarów za tą interwencję i basta;/

09.09.2006
14:30
[32]

W32.Blaster [ Konsul ]

Dzisiaj otrzymałem liścik od MZA a właściwie rodzice, iż ja jako syn dnia X na lini X zostałem skontrolowany przez kanara- i byłem bez biletu. Proszą o uregulowanie kwoty. I teraz się zastanawiam, czy olać list i żyć sobie dalej czy się odwoływać. Jeżeli wybrać tą drugą opcje to jako powód podać niewylegitymowanie się kanara czy "uszkodzony" bilet... ??

09.09.2006
14:58
[33]

Aaron [ Niedźwiedź ]

Ja na TWoim miejscu bym nie zapłacił. Nie wiem, czy jesteś pęłnoletni ani czy w tym wypadku Twoi rodzice ponoszą za Ciebie odpowiedzialność. W każdym razie po chyba roku MOŻE (nie zdarza się przy jednym mandacie), że pojawi się komornik. Wtedy mu mówisz, że jesteś na utrzymaniu rodziców i nic do Ciebie nie należy (wtedy się odczepiają). Ale dla jednego mandatu ikt nie będzie się fatygował...

Dla tych, co ZAWSZE kasują bilety... ja tego nie robię. Mieszkam we Wrocławiu i jestem studentem. Bilet kosztuje 1 zł a chleb 1,10 zł. Oczywiście jedzie się w dwie strony (najczęściej) więc za bilety płaci się 2 zł czyli obiad na stołówce... (albo browar :). Dlatego też staram się nie kasować biletów, choć przy sobie zazwyczaj jakiś mam i jak kontrola wchodzi, to go wtedy już kasuję. Oczywiście kłótnie są (czemu pan teraz skasował itp). Jeśli do mnie zaczynają na "Ty", to jeszcze im o to jazdę robię.

Jeszcze ważn sprawa. NIGDY NIE DAWAJCIE KANAROM DOKUMENTÓW DO RĘKI!!! Oni nie mają prawa ich brać - nie są w mundurach.

Mój kolega miał taką sytuację, że jechał ze skasowanym biletem ulgowym (DOBRYM!). Kanar poprosił go o dokumenty, żeby sprawdzić, czy przysługuje mu ulga. Jak już dostał do ręki dokument, to go spisał i wstawił mandat. Kolega podał go do sądu (także go spisał), ale jegomość na rozprawie się nie pojawił, więc problem z głowy).

W32.Blaster ---> sąd jest dobrym rozwiązaniem. Podaj tego, co Cię spisał do sądu. Założę się, że się nie pojawi ;).

09.09.2006
15:01
[34]

Loczek [ El Loco Boracho ]

komornik bez wyroku sądowego sie nie pojawi

09.09.2006
15:09
[35]

W32.Blaster [ Konsul ]

Z tego co się orientuje w prawie, to komornik może do mnie zapukać jeżeli otrzymam mandat po raz trzeci oraz gdy dwóch poprzednich nie zapłaciłem. Nie jestem osobą pełnoletnią i niby jestem na utrzymaniu rodziców, natomiast to ich mogą chcieć obciążyć gdyż odpowiadają za mnie- tak to w tej chwili rozumiem. Co do dokumentów z kanarami to w tamtym przypadku mnie poprosaili o wyjście gdyż nie miałem żadnego dokumentu-a ja idiota wysiadłem. Wtedy zadzwonili po policje i oni właśnie "niby sprawdzili" moje dane pomimo im bateria padła w radiowozie (czyli mogłem podać "lewe dane-ale skąd mogłem wiedzieć).

PS. A pozwać miałbym kanara za co, za to że się nie wylegitymował ?? Dla mnie to strata czasu i kasy...

09.09.2006
15:10
[36]

Loczek [ El Loco Boracho ]

Ale kara za jazde bez biletu to nie jest "mandat" w swietle prawa...

09.09.2006
15:15
[37]

Moshimo [ FullMetal ]

Lysack --> nie wiem jak u Was, u nas kanary praktycznie nie wsiadaja na przystankach. Zwykle wsiadaja w polowie trasy, kasowniki sie blokuja i tyle masz ze skasowania biletu :D.
Ale ja wole se kupic miesieczny i mam spokoj :).

09.09.2006
15:25
[38]

goldenSo [ Ciasteczkowy LorD ]

PŁAĆ!

09.09.2006
19:39
[39]

Miren_cjum [ Centurion ]

Aaron ---> Dla tych, co ZAWSZE kasują bilety... ja tego nie robię. , czyli jesteś pasożytem.

"LEGITYMOWANIE PASAŻERÓW (zasady obowiązujące w wypadku kontroli w pociągu, autobusach i w środkach komunikacji miejskiej)
Prawo przewozowe stanowi, że w wypadku, gdy podróżny odmawia opłacenia należności za przejazd lub należności takiej nie opłacił w całości lub części, przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona ma prawo żądania okazania dokumentu umożliwiającego stwierdzenie jego tożsamości ( Ustawa z dn. 15.11.1984 r. Prawo przewozowe - Dz. U. 00.50.601 ). W razie odmowy zapłacenia należności i niemożności ustalenia tożsamości podróżnego, przewoźnik może zwrócić się do funkcjonariusza policji i innych organów porządkowych, które mają zgodnie z przepisami uprawnienia do ustalania tożsamości osób, o podjęcie odpowiednich czynności. Policjant lub inny organ w tym przypadku ma prawo i obowiązek ustalenia danych podróżnego. W razie uzasadnionego podejrzenia, że bilet lub dokument uprawniający do zniżki (np.: legitymacja studencka) jest podrobiony pracownik przewoźnika może zatrzymać go za pokwitowaniem. Wszystkie te uprawnienia przysługują jedynie kontrolerowi, który posiada w widocznym miejscu identyfikator zawierający nazwę przewoźnika, numer identyfikacyjny, zdjęcie kontrolującego, okres ważności oraz pieczęć wystawcy.
Pasażer na gapę, który próbuje siłą uniknąć wylegitymowania działa bezprawnie i może narazić się na uprawnioną reakcję kontrolera. Należy pamiętać, że to osoba, która nie zapłaciła za przejazd postępuje niewłaściwie, a nie wykonujący swoje obowiązki kontroler."

Dziwi mnie jak długo utrzymuje się przekonanie, że jazda bez biletu to mały wygłup, i powód do dumy, że oszukało się MPK . Często jestem świadkiem zbiorowej obrony przez innych pasażerów "biednego gapowicza" przed "wrednym kanarem" . Porypani ludzie , bronią złodzieja a chwile później mędzą, że jadą starym autobusem bo nowych mało .
A już całkiem mnie rozczula jak przyłapany nie potrafi uczciwie przegrać i zgodzić się na mandat tylko wydziera się jak to łamane są jego prawa obywatelskie.

10.09.2006
07:33
smile
[40]

W32.Blaster [ Konsul ]

Ale z tego co się orientuje to muszę się wylegitymować tylko i wyłącznie funkcjonariuszowi policji oraz strażnikowi miejskiemu. Dlatego też mogę lecz nie muszę się dać wylegitymować kanarowi...

10.09.2006
12:12
[41]

Minas Morgul [ Senator ]

Swoją drogą ten wątek dał mi nieco do myślenia odnośnie tysięcy niby niepotrzebnych przepisów w polskim prawie :)
Bez obrazy dla wszystkich, którzy kombinują, ale jak tu nie wprowadzać milionów śmiesznych przepisów normalizujących życie naszych obywateli, jeżeli ci nie potrafią osiągnąć stanu samokontroli w prawie każdej dziedzinie życia, a prawo jest po to, aby je łamać :)
To trochę krzywdzące i zbyt generalizujące, ale aż za często się z takim podejściem spotykam.

Pozdrawiam

10.09.2006
13:11
[42]

Artur20 [ Generaďż˝ ]

Tak przy okazji zapytam. Jeżeli wyśle się do nich odwołanie listem poleconym, to po jakim czasie, zgodnie z prawem moge uważać że sprawa jest zakończona, w przypadku gdy nie otrzymam jakiejkolwiek odpowiedzi? O ile coś takiego jest, ale wiem że kiedyś tak było z urzędami. Mnie akurat złapali nad morzem pare tygodni temu. Bilet miałem skasowany, ale jechałem poza strefą. Niestety legitymacja studencka została w domu. A ze kanar byl burakiem, to jeszcze skarge na niego napisalem :)

10.09.2006
13:41
[43]

sebekg [ Generaďż˝ ]

hehehe trza bylo zmykac przed nim po wysiadce z autobusu:) nawet by za toba nie lecial, ale za to na metrze lepiej nie probowac tego:P

10.09.2006
14:22
smile
[44]

Volter_xD [ Pretorianin ]

Kupuj dwa bilety gdyby jeden niechciał się skasowac

10.09.2006
14:22
smile
[45]

Kam-El [ Generation X ]

OffTopic:

mam małe pytanko:
niedawno słyszałem ze ten kto oddał krew ma przywilej korzystania z MZK za darmo (przy okazaniu Legitymacji Honorowego Dawcy Krwi) ale nie jestem pewien czy to naprawde działa w praktyce ... słyszeliscie moze o czymś takim ?? moze to zależy od danego powiatu czy takie coś sobie ustanowił dodam ze mieszkam w powiecie Bełchatowskim ... wiecie coś na ten temat ?

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.