GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Jaka jest szansa, że nie będe taki jak ojciec?

02.08.2006
21:34
smile
[1]

Zax_Na_Max [ Bo Emeryt Znał Karate ]

Jaka jest szansa, że nie będe taki jak ojciec?

Pytanie proste. Jak to jest?

W jakim stopniu każdy syn jest podobny do swojego ojca? Czy jest jakakolwiek szansa, że nie odziedziczyłem jego wad? (Cierpliwość i możliwość przyswajania prostych informacji).

Mój ojciec ostatnio zwariował. Boje się, bo jak mam być tak porąbany jak on to mógłbym już jutro spróbować się powoli ratować :D.

02.08.2006
21:36
[2]

^Piotrek^ [ Siła tkwi w cieście ]

Wątpię. Osobowość to bardziej kwestia wychowania niż dziedziczenia, chociaż pewne cechy przechodzą rodzinnie. Tak na zdrowy chłopski rozum to jest loteria.
Ja na przykład jestem kompletnie inną osobą niż mój ojciec, za to braciak jest wykapanym ojczulkiem w kwestii charakteru.

02.08.2006
21:37
[3]

Hitman14 [ Bad N Fluenz ]

Jaka jest szansa? Duża. Im bardziej nie będziesz chciał być taki jak on, tym mniej taki będziesz. Im wcześniej zaczniesz sobie mówić, żeby jak najbardziej się od niego różnić, tym lepiej.

Przykład - ojca może i przypominam, ale tylko z wyglądu trochę. Oprócz tego jestem zupełnie inny i nigdy nie będę postępował tak jak on. Szczegóły zachowam dla siebie.

02.08.2006
21:41
[4]

Zax_Na_Max [ Bo Emeryt Znał Karate ]

Piotrek --> Już się bałem.

Hitman --> Zachowaj szczegóły dla siebie. A może wiesz coś o wyprowadzaniu się z domu? Tak przedwcześnie :)

Minas --> Przynajmniej jakaś wymówka :)

02.08.2006
21:42
[5]

Minas Morgul [ Senator ]

Mój tato jest osobą wyważoną i spokojną. Żadna sytuacja nie jest w stanie sprawić, że się zdenerwuje.
Z kolei ja odziedziczyłem impulsywność po mamie.
Każdego przegadywuję, a jednocześnie to mi się wydaje, że nikt mnie nie dopuszcza do głosu.
Ot taka franc-natura.
Po tacie odziedziczyłem kałdun.

P.S. Z tym "dziedziczeniem" to duże uogólnienie ;)

02.08.2006
21:44
[6]

Hitman14 [ Bad N Fluenz ]

Tak, wiem - nie mieszkam z rodzicami od ponad 4 lat. Miałem 15 lat jak zamieszkałem z dziadkami. Jeżeli masz gdzie się wyprowadzić i wiesz, że to przyniesie ci więcej korzyści niż szkód, to lepiej tak zrób - tak jak ja.

02.08.2006
21:47
[7]

Zax_Na_Max [ Bo Emeryt Znał Karate ]

Hitman --> Dzięki . Myślałem tylko, że to ja mam jakieś zaburzenia osobowości. Przyjdzie taki moment, że nie wytrzymam i wyjde. Pewnie szybko przyjdzie. Ale co zrobić. Mam 17 lat i chętnie mieszkałbym z kimś innym. Dzięki.

02.08.2006
21:54
[8]

Mizferac [ Pretorianin ]

Część naszej osobowości na pewno zależy od genów ale to żebyś był kropka w kropkę jak ojciec raczej możliwe nie jest.. Do dziadka. Już bardziej.

02.08.2006
22:10
[9]

Sasanka [ Generaďż˝ ]

tak szczerze mowiac, to ja tez majac 17 lat mialam ochote sie wyprowadzic. Ale bardziej byl to objaw buntu mlodzienczego.
Zastanow sie, czy to jest to samo, czy faktycznie sytuacja z ojcem Cie w jakis sposob przerasta na tyle, ze chcesz sie wyniesc z domu.

02.08.2006
22:11
[10]

tamci [ Konsul ]

Hitman14 --> Na twoim avatarze to koles z cripsow? Pokaz pelne zdjecie :)

02.08.2006
22:17
[11]

tomekcz [ Polska ]

Jednej kwesti tu nie rozumiem

autor napisał:
Czy jest jakakolwiek szansa, że nie odziedziczyłem jego wad? (Cierpliwość i możliwość przyswajania prostych informacji).

Czy tutaj chodziło Ci o to że cierpliwoś i umiejętność szybkiego przyswajania informacji to wada?

02.08.2006
22:19
smile
[12]

Bury Pies [ Konsul ]

Ja swojego ojca znałem tylko kilka pierwszych lat życia, a i tak przypominam go aż za bardzo. Nie narzekam na genialny talent do języków i świetną pamięć, ale zalety są zawsze w pakiecie z wadami :)

Więc... ciesz się życiem póki ci palma nie odbiła.

02.08.2006
22:28
smile
[13]

Hitman14 [ Bad N Fluenz ]

tamci --> A nie mogłeś na googlach poszukać? :P

02.08.2006
22:34
[14]

xmajorx [ Gladiator ]

Wszystko zależy od człowieka, jeśli nie chcesz być taki jak ojciec, to nie ma problemu, wystarczy, że pomyślisz nad tym w jakim stopniu jesteś teraz do niego podobny oraz jak bardzo macie podobne poglądy i to zmienić.

02.08.2006
22:40
[15]

Raz3r [ Generaďż˝ ]

Hitman14--->

Tak, wiem - nie mieszkam z rodzicami od ponad 4 lat. Miałem 15 lat jak zamieszkałem z dziadkami. Jeżeli masz gdzie się wyprowadzić i wiesz, że to przyniesie ci więcej korzyści niż szkód, to lepiej tak zrób - tak jak ja.

co Cię skłoniło zeby wyprowadzić się z własnego domu??

02.08.2006
22:44
[16]

Hitman14 [ Bad N Fluenz ]

Raz3r --> Trochę wyżej napisałem "Szczegóły zachowam dla siebie", ale mówiąc w skrócie - ciągłe awantury, alkohol, przemoc psychiczna i fizyczna - w ogóle wszystko to, czego żadne dziecko oglądać nigdy nie powinno, a tym bardziej w takim czymś uczestniczyć.

02.08.2006
22:45
[17]

cisowianka [ Pretorianin ]

ja np nie jestem tj. ojciec więc to nie jest dziedziczne

02.08.2006
22:52
[18]

fanlegii79 [ Generaďż˝ ]

Moj te zwariowal i mam nadzieje ze to nie dziedziczne. Musze przyznac ze nawet bym zauwazyl odwrotna zaleznosc.

02.08.2006
22:52
[19]

Azzie [ bonobo ]

Pewne cechy charakteru oraz predyspozycje do zachowan mozesz wykazywac takie same jak jedno lub oboje z rodzicow, jedni dziedzicza cos po matce inni cos po ojcu.

Taki sam jak ojciec mozesz byc, ale nie musisz.

Ostateczny wynik zalezy tylko od Ciebie...

Jak np kiedys chcialem byc dokladnie taki jak ojciec, teraz po wielu latach widze ze to byla glupota, nigdy nie bede taki jak on, co wiecej proby stania sie takim, bardzo mnie unieszczesliwialy. Teraz staram sie byc taki jaki jestem i jakiego samego siebie akceptuje. Chyba mi to wychodzi bo jestem o wiele bardziej szczesliwszy i pogodzony z zyciem :)
Czego i Tobie zycze.

Unikaj wad innych, nie tylko ojca, ale i kazdej ktora widzisz u innych, nasladuj zalety, zawsze badz w porzadku ze swoim sumieniem i nie staraj sie byc kims innym niz jestes.


Ale tez zastanow sie czemu Twoj ojciec jest jaki jest. Moze jego zachowanie ktore oceniasz negatywnie wynika z tego ze jest nieszczesliwy w swoim zyciu?

03.08.2006
05:07
smile
[20]

siwCa [ Legend ]

Mimo, ze czesto mam ogromne wyrzuty do ojca za to co robi. Nie chodzi to u to, ze przychodzi naje**ny do domy, czy sie bija z matka, bo tego nie robi, ale po prostu jak widze, ze ch. wyklada na rzeczy, ktore mimo, ze nie sa zbyt wazne dla mnie, to jednak wymagaja obecnosci, rady i wsparcia dla mnie ojca, dla matki - meza. Stary mysli, ze np. ominie jakas 'uroczystosc' a pozniej przyjdzie da mi siano to jest od razu zaje**cie :/ Za to dla przyjaciol jest dostepny 24 na h. Nie ma problemu, aby podjechal po kolege do Warszwy na lotnisko ( mieszkamy we Wroclawiu ) a jak go poprosze aby mnie podwiozl 2km dalej od domu, mowi ze mam autobusy ( co z tego, ze raz na h ale mam :/ )
Chociarz najgorsze jest to, ze zaczynam zachowywac sie dokladnie tak jak on, nie wspominam juz o tym, ze jestem do niego strasznie podobny. Podobnie sie usmiecham jak on, mowie, nawet zauwazylem, ze pije wodke identycznie jak on. :)
Wiec moze i sie nie dziedziczy, ale wspolna egzystencja z roznymi osobami pozostawia w psychice trwaly slad..

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.