
fireworm [ Rising Star ]
Family Guy cz. 1
Serial opiera się na przygodach Petera Griffina, nieco ociężałego lecz pełnego dobrych chęci pracownika fizycznego.
Peter jest Amerykaninem irlandzkiego pochodzenia a także Katolikiem. Jego żona Lois, matka opiekująca się domem i nauczycielka gry na pianinie pochodzi z bogatej i wpływowej rodziny Pewterschmidtów. Peter i Lois mają troje dzieci: córkę Meg Griffin, która wciąż jest obiektem żartów z powodu braku urody; nastoletniego syna Chrisa, w wielu aspektach młodszą wersję ojca; oraz diabolicznie złe niemowlę Stewiego, który wciąż knuje w celu dominacji nad światem i zabicia Lois. Rodzina żyje także wraz z inteligentnym, mówiącym psem Brianem, który pała niespełnionym uczuciem do Lois. Mimo że Brian został uczłowieczony przez twórców serialu (chodzi na dwóch nogach, pije martini, posiada samochód oraz prowadzi normalne rozmowy z Griffinami), rodzina traktuje go jak domowe zwierzę. Niejednokrotnie Brian wykazuje zachowania typowe dla psa, (np. pocieranie pośladkami o dywan, bieganie za rzuconą piłką, strach przed odkurzaczem)
Innymi głównymi postaciami są interesujcy sąsiedzi - poruszający się na wózku policjant Joe Swanson, jego ciężarna żona Bonnie; seksoholik, podrywacz i pilot Glen Quagmire; właściciel sklepu Cleveland Brown wraz z byłą żoną Lorettą i nadpobudliwym synem Clevelandem Juniorem; prezenterzy telewizyjni Tom Tucker i Diane Simmons oraz "azjatycka reporterka" Tricia Takanawa; burmistrz Adam West króremu głosu użycza prawdziwy Adam West, gwiazda serialu o Batmanie a przedstawiony tu jako paranoik.
Link:
Mam nadzieję, że to nie będzie pierwsza i ostatnia część o tym kapitalnym serialu.

pacesat789 [ Centurion ]
nie rozumiem i po co dajesz to na foruM??

Łyczek [ Legend ]
Serial jest miodzio. Lepszy od Simpsonów czy Futuramy :) Duża dawka humoru...

Genzo [ Progressive ]
niesamowity serial! jak lecial na TV4 to ogladalem, potem sciagalem episodami, zrobie to chyba ponownie zeby sie rozkoszowac nim :P
Can't touch this!
pzdr

fireworm [ Rising Star ]
mały up
GBreal.II [ floydian ]
pacesat789 --> mi sie wydaje ze z tego samego powodu, dla ktorego inni pozakladali watki o "Lost" czy "Prison Break", czyli po to, aby milosnicy mogli sobie porozmawiac, a ini moze poznac cos ciekawego.
[edit]: literowki.
FixUS_1 [ Call me Fix ]
Łyczek - za to, że nazwałeś go lepszym od Simpsonów jesteś dla mnie wyklęty na forum ;] Simpsonowie to klasyk, aktualnie 17 sezon i chociaż można zaobserwować czasem lekkie upadki, to w każdym sezonie można znaleźć odcinki genialne. Nie ma w Family Guy takiej wyrazistości postaci, za którą cenie The Simpsons. The Simpsons to ukłon w stronę wyobrażeń o amerykańskich stereotypach - bezduszny właściciel elektrowni atomowej, gruby szef policji, który daleko w tyle ma zbrodnie, indyjski właściciel supermarketu, postrzelony 6 razy w ciągu miesiąca, czy holenderski właściciel baru, mój prywatny ulubieniec Moe Szyslak. MNIAM.
Imho ten post nie ma udowadniać wyższości The Simpsons nad Family Guy. Przeciwnie - wcale taki nie jest. Po prostu tych seriali nie ma co porównywać. Prezentują zupełnie inny typ humoru -The Simpsons pełną gębą wyśmiewa się z Ameryki i powszechnych stereotypów, a z tego co zaobserwowałem Family Guy koncentruje się na perypetiach konkretnej rodziny (co mimo tytułu, w The Simpsons jest o wiele luźniej traktowane - odcinków o innych mieszkańców Springfield jest równie wiele, co tych o samej rodzince) - zresztą dobrze podsumowuje to wstępniak. To tak jak porównanie TES i Gothica - powszechne, a bezsensowne.

Łyczek [ Legend ]
FixUS ---> mnie o wiele bardziej bawi Family Guy niż Simpsonsowie... Świetnie dobrane są tam postacie. Peter, tytułowa głowa rodziny a debil do kwadratu, żona Loisa normalna, Meg nie lubiana przez nikogo, Chris podobny do ojca, Stewie dzieciak, który pragnie podbić świat czy Brian pies geniusz... W Simsponach nie ma urozmaiconych postaci. Zresztą Ty wiesz swoje, ja wiem swoje.

Aen [ MatiZ ]
Bardzo lubię, jednak pomysł na gagi świetnie ośmieszono w Southparku...I nie pomylono się
Minas Morgul [ Senator ]
:)