GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Geant znika z Polski

18.07.2006
12:03
[1]

Negocjator [ * ]

Geant znika z Polski

Zamiast sklepów Geant będziemy mieli Real.
Przyznaję, że zakupy robiłem właśnie w Geant
i przyzwyczaiłem zarówno do asortymentu jak
i rozplanowania towaru w sklepie.
Trzeba się będzie przestawić.

Ten Real to porównywalna sieć do Geant, bo nie miałem okazji?

EDIT: link

18.07.2006
12:04
[2]

Łyczek [ Legend ]

W Warszawie więcej jest Geantów niż Realów, ale jest ich trochę...

18.07.2006
12:04
[3]

Azazell22 [ DEMON ]

tak podobny ale wole jak juz to Carefour czy jak to sie pisze.. chyba najtanszy i najlepszy hipermarket w szczecinie niewiem jak w innej czesci polski :)

18.07.2006
12:05
[4]

boskijaroo [ Książę Czarnych Sal ]

hehe u mnie w miescie nawet nie ma tego ;] sa tylko TESCA :D

18.07.2006
12:05
[5]

erton [ Fink ]

[']

18.07.2006
12:06
[6]

stanson [ Szeryf ]

zapalmy swieczke [']

A na serio - niech znika w pizdu, szkoda tylko, ze na jego miejscu stanie nastepny badziew.
W zyciu nic nie kupilem w supermarkecie tego typu NIC oprocz czystych płyt i browaru w ilosciach bardzo duzych kilka razy do roku, przed jakims wiekszym wyjazdem. Nienawidze tych sklepow.

18.07.2006
12:06
[7]

Van Gray [ So Vague ]

Real jest bardziej syfiasty, straszny brud w tych hipermarketach, ale asortyment mniej więcej ten sam.

No i roznoszący ulotki Reala to straszne ch***, bo wsadzają nawet do skrzynek z naklejkami "proszę nie wsadzać druków bezadresowych"".

18.07.2006
12:06
smile
[8]

Taikun44 [ Emissary Of Death ]

u mnie żabki, biedronki, eko, spar, w jakiej ja dziurze mieszkam ...

18.07.2006
12:06
[9]

OzOr [ Generaďż˝ ]

We wroclawiu najtanszy jest Auchan(Tak mi sie wydaje) A Geant jest jeden wiec u nas nic sie nie zmieni. We wroclawiu Geant sie nie przyjal.

18.07.2006
12:06
[10]

kiowas [ Legend ]

Wszelkie hiper- to jedno i to samo.
Przyzwyczaisz się do rozmieszczenia półek i jesteś w domu.

18.07.2006
12:08
[11]

Negocjator [ * ]

stanson -->Nienawidze tych sklepow.

Sklepy nie są do kochania.
Ceny w hipermarketach są korzystniejsze i o to chodzi.

18.07.2006
12:09
[12]

eJay [ Gladiator ]

Geant jest bardziej estetyczny niz Real. Tak sie składa, ze mieszkam w miescie gdzie jest Real, Geant, Carrefour, kilka Biedronek, Tesco:) Mimo, ze do Reala mam najblizej to jednak jestem tam raz na pol roku. A w Tesco mozna kupic Pizze za 1.29 zł :P

18.07.2006
12:10
smile
[13]

MacGawron [ Generaďż˝ ]

stanson ---> to Ty jeszcze nie odszedles?

18.07.2006
12:11
[14]

Kucyś [ BIE(L)ANY ]

Ja tam mam Arkadie i sie ciesze jest tam carefour empik i pona 300 innych pawilonów saturn itd

18.07.2006
12:11
[15]

kastore [ Troll Slayer ]

Geant we Wrocku się nie przyjął bo jest w północnej części wrocławia, co teraz jest makabrą tam dojechać. Poza tym odchodzi bo mu się podatkowy okres ochronny skończył, tak samo jak HITowi na Długiej i BILLI na Hubskiej. Auchan jest imho najlepszy bo jest najprzestronniejszy, dużo miejsca między półkami, nikt ci na plecy nie wchodzi z wózkiem, czego nie cierpie właśnie w Carrefourze, że jest strzasznie mało miejsca.

18.07.2006
12:12
[16]

cronotrigger [ sloth ]

mnie to lotto :)

18.07.2006
12:12
[17]

EG2005_808538100 [ Streetball ]

przy Tesco i Auchan jest tanie paliwo,

ale najtańszy jest KAUFLAND, tylko mało tych sklepów.

18.07.2006
12:14
smile
[18]

fftc [ Generaďż˝ ]

Asortyment REAL odpowiada mi chyba najbardziej ze wszystkich marketów w naszym kraju. Nigdy się nie przejechałem na żarciu tam kupionym. Przynajmniej w tym realu który się znaduje w Opolu:]

18.07.2006
12:14
[19]

Negocjator [ * ]

eJay --> W Szczecinie jest jeszcze Kaufland.

A Karty stałego klienta które tak chętnie rozdawali w Geant,
wraz z tą zmianą przepadną?

18.07.2006
12:15
[20]

Taikun44 [ Emissary Of Death ]

fftc >> no mnie też Real w Opolu nigdy niczym nie zaskoczył :]

18.07.2006
12:15
[21]

MacGawron [ Generaďż˝ ]

EG2005_808538100 ---> wlasnie przy Geant jest tanie (tez) ;)

18.07.2006
12:17
[22]

stanson [ Szeryf ]

Negocjator --> jestes typowym przykladem naiwniaka robiacego zakupy w supermarkecie. Ofiara marketingu bedacego najbanalniejszym przykładem w swoim wydaniu.
Powiem Ci, dlaczego: zrob sobie liste zakupow i idz do zwyklego spozywczaka. Wydasz, dajmy na to 100zł. Za te same zakupy w markecie zaplacisz powiedzmy 85zł. Tyle tylko, ze spacerujac po tej wielkiej smierdzącej hali dokoszyka wrzucisz przy okazji dwanascie produktów, ktorych absolutnie nie zamierzales kupic, a ktore "sa tansze niz gdzie indziej i pewnie sie przydadzą". Przy kasie płacisz 130zł i wychodzisz z zakupami, które zamierzałeś zrobić i z dwunastoma do niczego nie potrzebnych Ci rzeczy. W ten sposob tracisz 30zł.
Robiono swojego czasu badania (mialem to na studiach), nie pamietam dokladnie, ale wychodzilo, ze cos okolo jedna osoba na trzydziesci pare (!!!) jest w stanie zrobic w duzym markecie dokladnie takie zakupy, jakie zaplanowala, wedlug listy, bez zbednego "dokladania" sobie do koszyka.

Poza tym, przyznam, ze kilka razy zmuszony bylem za namowa "wiekszosci" udac sie do Geanta czy innego badziewnego Auchana - jeden ch*j.
Zawsze wkurzal mnie smród, wielke kolejki (jak mniej ludzi to mniej kasjerek, wiec kolejki to zjawisko wiecznie zywe), miliard tysiecy identycznych produktow w tym samym dziale, kompletnie niewykwalifikowana obsluga nie umiejaca pomoc w zadnej sprawie, koniecznosc dymania kilometra zeby znalezc cos, co sie potrzebuje (i potem wybrac sposrod identycznych produktow rozniacych sie cena zakupu wynaszacych 8 groszy oraz nalepką na pudełku), oraz wielkie prawdopodobienstwo zakupienia kiełbasy na wieczornego grilla, po ktorej rzyga sie 3 dni conajmniej kurw@ jego mać.

MacGawron --> gdzie mialbym niby odejsc, co ci sie znowu w tej dyni pomieszało?

18.07.2006
12:20
[23]

Deepdelver [ Legend ]

Mimo, że jestem częstym gościem w Realu to uważam, że Geant był bardziej zadbany i miał ciekawszy asortyment. U mnie w Realu nawet porządnego pasztetu czy makaronu nie mogę dostać. :/

stanson --> mylisz się. Ja np. w hipermarketach kupuję dokładnie te produkty, które zamierzałem.

18.07.2006
12:22
[24]

Negocjator [ * ]

stanson --> Kwestia praktyki i doświadczenia.
Zawsze do hipermarketu idę z listą i kupuję tylko
to co zamierzałem.

Pozatym robię zakupy raz na tydzień i odkąd korzystam
z hipermarketów, co miesiąc parę dyszek zostaje w kieszeni.

18.07.2006
12:22
[25]

Stranger [Gry-OnLine] [ Metallicar ]

"Powiem Ci, dlaczego: zrob sobie liste zakupow i idz do zwyklego spozywczaka. Wydasz, dajmy na to 100zł. Za te same zakupy w markecie zaplacisz powiedzmy 85zł. Tyle tylko, ze spacerujac po tej wielkiej smierdzącej hali dokoszyka wrzucisz przy okazji dwanascie produktów, ktorych absolutnie nie zamierzales kupic, a ktore "sa tansze niz gdzie indziej i pewnie sie przydadzą". Przy kasie płacisz 130zł i wychodzisz z zakupami, które zamierzałeś zrobić i z dwunastoma do niczego nie potrzebnych Ci rzeczy. W ten sposob tracisz 30zł."
No coz... jesli nie potrafisz dokladnie zaplanowac zakupow, a wszystkie promocje omijac szerokim lukiem, to jest to juz Twoj problem :P

"Zawsze wkurzal mnie smród"
Chodze do trzech roznych hipermarketow i chyba tylko z 3-4 razy w ciagu roku spotkalem sie z nieprzyjemnym zapachem :)

" wielke kolejki (jak mniej ludzi to mniej kasjerek, wiec kolejki to zjawisko wiecznie zywe),"
I wlasnie dlatego chodze w ciagu tygodnia, z pominieciem piatku :P Wtedy jest spokoj i mozna sie szybko uwinac.

"miliard tysiecy identycznych produktow w tym samym dziale,"
Jak wiesz, po co idziesz, to nie jest to zaden problem. Co najwyzej stracisz 2-3 minuty na znalezienie wlasciwego produktu :)

" kompletnie niewykwalifikowana obsluga nie umiejaca pomoc w zadnej sprawie"
Tu po czesci masz racje, aczkolwiek chodzi tu chyba glownie o sprzet elektroniczny. :) To jest chyba jeden wyjatek.

"koniecznosc dymania kilometra zeby znalezc cos"
Bez przesady... zawsze mozna wsiasc do wozka i sie noga odpychac ;P

"i potem wybrac sposrod identycznych produktow rozniacych sie cena zakupu wynaszacych 8 groszy oraz nalepką na pudełku"
No jesli masz zamiar kupic mydelko, to roznica pewnie nie przekracza 10 groszy :P Jesli jednak robi sie wieksze zakupy, to przykladowo wydajac 100zl z porownywalnym osiedlowym sklepem mozna zaoszczedzic nawet 30-40. Zalezy oczywiscie jak bardzo winduja ceny na osiedlach. U mnie dobry chlebek jest srednio 2-3zl drozszy niz ten sam w hipermarkecie.

Podsumowujac, w normalnym sklepie spozywczym nie bylem juz gdzies od 2-3 lat i nie zamierzam tego nawyku zmienic :P

18.07.2006
12:25
[26]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

stanson--->
To, że Ty masz słabą wolę i kupowałbyś towary Tobie niepotrzebne, nie świadczy źle o hipermarkecie, tylko o Tobie.


Geanta nigdy nie lubiłem, po pierwsze na drugim końcu miasta, po drugie jakoś tak obskurnie w nim. Auchan rządzi ;P

18.07.2006
12:26
smile
[27]

MacGawron [ Generaďż˝ ]

stanson -->

Chodzilo mi o to ze z tym zakladem narobiles szumu, to i moglbys na jakis czas zniknac ;)


hehe forum nie jest moim zyciem, widywac mnie tu mozesz ze 2 godziny dziennie, a co nie wejde to Ty jestes zawsze, zbieg okolicznosci ze mamy czas wolny dokladnie w tym samym momencie? Nie sadze...

18.07.2006
12:27
smile
[28]

stanson [ Szeryf ]

GOL jest jednak wyjatkowy. Chyba okolo 90% GOLowiczow bylo za PO, w wyborach w rzeczywistosci wygral PiS. Badania rynku potwierdzaja, ze co trzydziesty-któryś-tam Polak robi wi ększe zakupy w markecie niż planował - GOLowicze kupują zaś wszystko zgodnie z listą :)

Każdy lubi co lubi, po prostu moja noga w supermarkecie nie postanie z własnej woli pewnie nigdy.

MacGawron --> masz chorą głowę. To, ze forum jest czescia twojego zycia, Twoj problem, ja mam znikac z powodu jakiegos watku co - nieplanowanie - troche smiechu wywołał? Pfff

18.07.2006
12:34
[29]

Negocjator [ * ]

stanson --> Obrażasz MacGawrona bez najmniejszego powodu
a z tego co wiem zasady forum są inne.

18.07.2006
12:35
smile
[30]

BBC BB [ Leg End ]

widywac mnie tu mozesz ze 2 godziny dziennie

LOL, no faktycznie, prawie nigdy Cię tu nie ma

18.07.2006
12:36
[31]

Kompo [ alkopoligamista ]

Szkoda Geant'a, to właśnie w nim robiłem zakupy.

18.07.2006
12:37
[32]

MacGawron [ Generaďż˝ ]

BBC BB ;) ;) zalezy od dnia, np wczoraj bylem o 23.30 bo od rana siedzialem w garazu i nie podniecalem sie jakims glupim zakladzikiem stansonka i nie odliczalem czasu tylko zajmowalem sie swoimi sprawami. A potem stanson mow ze ja zyje forum, tylko ja i nikt inny za twoja sprawa nie siedzial w poniedzialek od 8 do 16 i nie odswiezal durnego watku i nie czekal az napiszesz ze sie pozygales. Mow dalej.

18.07.2006
12:39
smile
[33]

BBC BB [ Leg End ]

Heh, ja nie wiem, czy Ty i czy stanson spędzacie tu całe życie, i Ci tego nie wmawiam, spoko.
Tylko rozśmieszyło mnie to stwierdzenie - coś jakbyś sądził, że to TYLKO 2 godziny dziennie na forum :D

18.07.2006
12:48
[34]

stanson [ Szeryf ]

Negocjator --> MacGawron juz sie wczoraj popisal, wiem co pisze. Poza tym, primo - nikogo nie obrażam, secundo - nie Tobie o tym decydować.

18.07.2006
12:49
[35]

Azzie [ bonobo ]

Ja zwykle robie zakupu w Auchan i jestem baaardzo zadowolony

Przyklad: Kefir Danone 500 g, w Auchan 1,78 zl, w sklepiku pod moim domem 2.30
Kupujac w markecie sam sprawdzam date przydatnosci do spozycia przed wlozeniem do koszyka, w osiedlowym sklepiku ciagle mi wciskali np kabanosy dzien przed koncem przydatnosci do spozycia, twarde ze malo zebow nie polamalem...

Oczywiste jest ze zwykle sie bierze cos wiecej niz sie planowalo, czy to gumy czy loda, ale nie zaobserwowalem u siebie zebym bral kiedykolwiek cos niepotrzebnego. A wrecz przeciwnie czesto szukam czegos czego jeszcze nie jadlem aby kupic i sprobowac: czy to jakis francuski serek z niebieska plesnia, czy wedzona wedline z niemiec, czy moze nowa salse meksykanska, albo dziwnie wygladajacego owoca :) - rzeczy ktorych w osiedlowych sklepikach nigdy sie nie uswiadczy.

Dzieki takim zakupom zostalem wielkim smakoszem litchi :) teraz kupuje je zawsze jak znajde gdzies w rozsadnej cenie (ponizej 15 zl/kg)


Aha, co do duzego wyboru to mnie on bardzo odpowiada: zwlaszcza ze mam ulubione marki zywnosci czy kosmetykow i bardzo mnie wkurza jak nie ma w sklepie akurat tej. Czesto kupujac w malym sklepiku musialem siegac po "zamienniki" moich ulubionych produktow i w 90% bylem niezadowolony z zakupu - to sie dopiero nazywa marnowanie pieniedzy...

18.07.2006
12:54
smile
[36]

Sznapi [ Parufka ]

['] Ale kupuję w Tesco. :P

18.07.2006
12:57
[37]

Negocjator [ * ]

stanson --> "Masz chorą głowę"

W moim odczuciu jest zdaniem obraźliwym.

Nie podobają mi się takie ataki na forum.
Fakt, od ewentualnego wyciągania konsekwencji
są moderatorzy, co nie pozbawia mnie prawa do komentowania.

EOT.

18.07.2006
13:23
[38]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Nie wyobrażam sobie życia bez hipermarketów jak Geant. Co ja bym robił wieczorem? Zawsze z kolegami się spotykamy o 17 i do 21 chodzimy po markecie i butikach na około.

Żarty na bok.
Lubię Geanta, bo mogę wybrać sobie ser żółty dokładnie taki, na jaki mam ochotę. Nie muszę zawężać się do morskiego, ementalera i edamskiego.
Wybór piwa też jest duży. Zawsze kupię sobie takie piwko, na jakie mam ochotę.
Zresztą niech ktoś spróbuje namierzyć mojego faworyta w sklepie - Kronenbourg 1664.
Zakładając etap grilla - po co się mam zastanawiać i latać po sklepach szukając niektórych warzyw i owoców (na sałatkę np. w czasie jesienno-wiosennym), skoro w Geancie (najbliżej mnie) dostanę to wszystko bez łaski. Pomidor będize pomidorem, a nie pomarszczonym dzyndzlem.
W sklepach osiedlowych nie ma takiego czegoś jak bagietki. Są tylko dziwnie przerośnięte paluchy.
Złośliwość martwej natury, że w żadnym sklepie w okolicy nie ma Chio potrójnej papryki?
Tam mam bez łaski.

Na podstawie tych kilku zdań zawsze wychodzę z założenia, że wolę jechać do Geanta, odstać swoje 20 minut do kasy i mieć to co chciałem, a nie latać po okolicy próbując namierzyć "niestety nie ma" koper.

18.07.2006
13:33
smile
[39]

Kompo [ alkopoligamista ]

Legrooch - > Kronenbourg, powiadasz? Całkiem smaczne, niedawno byłem na Korsyce i tam się waliło po dwie takie zgrzewki na głowę codziennie. ;)

18.07.2006
13:36
smile
[40]

techi [ Dębowy Przyjaciel Żubra ]

eJay [ Gladiator ]

Geant jest bardziej estetyczny niz Real. Tak sie składa, ze mieszkam w miescie gdzie jest Real, Geant, Carrefour, kilka Biedronek, Tesco:) Mimo, ze do Reala mam najblizej to jednak jestem tam raz na pol roku. A w Tesco mozna kupic Pizze za 1.29 zł :P

Gdzieś na Majowym mieszkasz?:P

Ja mam widok na Real z okna;)
CHce ktoś autograf?;]

18.07.2006
13:43
[41]

adamis [ 127.0.0.1 hack me! ]

U mnie jest Leklerk, Tesco i Real - z tych trzech najmniej lubie chodzic do Reala - dlaczego?
Powód prosty, otwierali hipermarket Real, myslalem ze beda jakies obnizki lub niskie ceny - oczywiscie poleciałem sie rozejrzec i co? Wszystkie ceny wyższe o 30% w porownaniu z Leklerkiem i Tesco. Tak jest do dzis, niektore towary oplaca sie kupic w sklepie za blokiem niz isc do Reala.

18.07.2006
13:43
[42]

Artur20 [ Generaďż˝ ]

Skoro juz taka dyskusja sie rozpetala, to od siebie dodam ze kupuje czasem w Tesco. A ze calodobowe jest, to mozna sobie pochodzic po pustym sklepie o 2 w nocy :) Tam wsrod tego badziewia, kupi sie chyba wszystko co potrzeba. Lubie zwlaszcza chusteczki marki Tesco za 1.19 az 10 paczek po 10 sztuk :) W tym sklepie mozna naladowac caly podreczny koszyk rzeczy i to nie jakis syf tylko normalne marki, a pozniej sie okazuje przy kasie ze place tylko 40zl spodziewajac sie ze 2x tyle. No i przynajmniej w Krakowie spory wybor alkoholi, zwlaszcza wina :)

18.07.2006
13:44
smile
[43]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Kompo ==> Odpowiednio schłodzone do jest to, co lubię najbardziej :)

18.07.2006
13:45
[44]

Czesiek_Alcatraz [ Generaďż˝ ]

I bardzo dobrze - Siempre Real! Hala Madrid!

18.07.2006
13:46
smile
[45]

Kompo [ alkopoligamista ]

Legrooch - > absolutnie się zgadzam.
Zapomniałem fotki. :D

18.07.2006
13:55
smile
[46]

alexej [ Piwny Mędrzec ]

no nie... w moim miescie jest jeden real i od jakis 2 lat tam nie bylem. Mialem juz serdecznie dosc tego syfu :/. A teraz ten syf bede mial wszedzie

18.07.2006
13:59
[47]

MAROLL [ Legend ]

Byłem kilka razy w Geancie i musze przyznać całkiem przyjazny hipermarket. A co do produktów to nie ma to jak tania Cola z Leader Prica. Gorszego ścierwa nie piłem, ale jak się nie ma kasy to do pizzy pasuje :]

18.07.2006
14:00
smile
[48]

eJay [ Gladiator ]

techi--->Bukowe:)

18.07.2006
15:32
[49]

techi [ Dębowy Przyjaciel Żubra ]

Który kolorek ulicy?;]

a tak. btw się spytam
Na USie geografie studiujesz?

18.07.2006
15:34
[50]

Fett [ Avatar ]

U nas Biedronke ostatnio otworzyli i to było świeto w mieście...

18.07.2006
15:43
[51]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

Lepszy jest Auchan.

18.07.2006
15:45
smile
[52]

Janczes [ You'll never walk alone ]

Eee Geant to pół biedy, ja korzystam gł. z E.Leclerka i Carrefoura ;)

18.07.2006
15:48
smile
[53]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

a ja idę do Leclerca,
mam też blisko Globi ale zawsze są tam zajebiste kolejki. Gowno tam jest a kolejki jak za komuny.

18.07.2006
16:07
smile
[54]

eJay [ Gladiator ]

techi--->Kolor bury:) Studiuje gegre na US:) Moze jeszcze Pin do karty bankomatowej:)

18.07.2006
16:08
[55]

jacek119 [ Konsul ]

u mnie jest tylko Polo Market i Biedronka :P
i jeszcze jakies markety
tuchola to wiocha troche :P
ale na 14 tys mieszkanców to starczy

18.07.2006
16:10
smile
[56]

techi [ Dębowy Przyjaciel Żubra ]

Nie, nie chcę;)

A o kolorek się pytałem, bo mam znajomych na Różowo-Czerwono-Seledynowej;)

:]

I tak Majowe jest lepsze;)

18.07.2006
16:12
smile
[57]

eJay [ Gladiator ]

Tez mam paru znajomych w tych rejonach, szczegolnie z czasow szkolno-mlodziezowo-imprezowych:) Jednak nie mieszkam na zadnej z tych ulic i trzymam sie swojego podworka:>

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.