kiowas [ Legend ]
Do 'kręcących' kostki
Mam pytanie do kogoś komu zdarzyło się (najlepiej niedawno) skręcić staw skokowy.
Jak długo trwało leczenie, czy mieliście zakładany gips i co najważniejsze, czy mieliście robione zastrzyki przeciwtężcowe w brzuch?
Mojej lubej zdarzył sie drobny wypadek wczoraj i lekarz na ostrym zapakował ja w gips na ponad trzy tygodnie z zaleceniem pobierania tychże zastrzyków.
Niestety nie dane mi było byc w tamtym momencie z nią gdyz nie omieszkałbym wypytać konowała o powód takich zabiegów.
Sam w przeszłości miałem tę samą kontuzję i ani nie miałem zakładanego gipsu, ani tym bardziej mnie nie kłuto (a kontuzja zaleczyła się prawidłowo).
Jak to wyglądało u was?
W tym tygodniu idę ze zdjęciem do innego lekarza i jestem ciekaw co mi powie.
Bramkarz [ brak abonamentu ]
A nie było tam nic więcej niż skręcenie?
eJay [ Gladiator ]
Przychodnia panstwowa, czy prywatna ze sie tak spytam? Bo znajomy byl w obu i inaczej go leczyli i ti i tu:)
Korgan [ smutno ]
panstwowa przychodnia w 90% przypadkach stosuje gips.
Mi na zerwane wiazadlo w kolanie jeden lekarz powiedzial ze kolanu nic nie jest, a drugi chcial w gips.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
kiowas ---> Każdy staw skokowy mam skręcony po wiele razy. Ogólnie za paroma pierwszymi razami było ciężko. Teraz po prostu puszczają mi torebki stawowe. Chwile poboli (dwa dni) i potem już jest spoko. Musiała sobie naprawde paskudnie skręcić tę kostke, aż ciężko sobie wyobrazić.
Jaki szpital? Może niech lepiej pójdzie do specjalisty, a nie kolesia od ostrego dyżuru.
btw TY MASZ LUBĄ? :D
stanson [ Szeryf ]
Ja mialem 4 razy skrecona prawa kostke i 5 razy lewą - swojego czesu bardzo intensywnie gralem w kosza. Nigdy nie mialem gipsu a to dlatego, ze oprocz naderwania wiazadel nie doznalem zadnych zlaman, pekniec. Z tego co wiem wlasnie tylko wtedy stosuje sie gips.
kiowas [ Legend ]
Szpital na Praskiej psia go mać...
Właśnie dlatego idę do preywatnego bo aż wierzyć mi się nie chce, że to coś aż tak poważnego.
ja minute po skręceniu chodzić już nie mogłem, a ona dobre parę następnych godzin normalnie chodziła.
Cainoor ---> kurna, suprajs?? ;PP
Cainoor [ Mów mi wuju ]
kiowas ---> No, nic się nie chwalisz :P
Mi też ten gips 'śmierdzi'. Pójdź do specjalisty. Może lekarz wyznaje zasadę chuchania na zimne hehe

DeLordeyan [ The Edge ]
Miałem niedawno skręcony staw skokowy. Na pogotowiu zrobili mi prześwietlenie i miałem przez tydzień paradować w bandażu polanym Altecetem. Ale radzę, żebyś skoczył do jakiejś prywatnej przychodni, ja mam cały czas bóle w kostce, najczęściej przy bieganiu/skakaniu, ale nawet przy chodzeniu potrafi solidnie dokuczyć.

elv33 [ Konsul ]
ja jakiś miesiąc temu miałme skręconą i wsadzili mi w gips i dali zastrzyki ale po tygodniu przez wzgląd na wyjazd mi zdjeli i mogłem normalnie chodzić (powiedział że cudowne ozdrowienie :P ) załączam zdjęcie jak wyglądała ;P wszyscy się dziwnie patrzyli jak robiłem se foty u lekarza :P . biegać zaczołem jakoś po 2-3 tygodniach. Życz jej szybkiego powrtu do zdrowia :)
elv33 [ Konsul ]
przypomniało mi się jeszcze jak ostatnio kolega miał też miał podobny uraz i przez wyjazd po 2 dniach mu zdjeli ale musiał w specjanym usztywniaczu chodzić (podobnie jak ja) a to jest dużo wygodniejsze od gipsu no tylko kosztuje troche więcej ja kupiłem sobie taki odrazu do grania to kosztował ok 40 zł a kumpel taki do chodzenie naprawde usztyniający to chyba coś ok 200zł
elv33 [ Konsul ]
sorki że tyl postów :P ale zdjęćmi nie załączyło za duże były. i jeszcze przypomniało mi się że kolega miał cała stope spuchniętą i to tak b. mocno
xmajorx [ Gladiator ]
Obecnie każda kontuzja, lekka czy ciężka jest leczona gipsem, przynajmniej w państwowych placówkach (nie wiem jak w prywatnych). Poprostu wolą dmuchać na zimne, nawet wtedy, gdy nie jest to potrzebne.
Regis [ ]
Gips przy wiekszych skreceniach to standard. I raczej jedyny sposob zeby dostac odszkodowanie - jak nie zaloza Ci gipsu, to raczej na odszkodowanie nie masz co liczyc, bo niejako 'dobrowolnie' rezygnujesz z odpowiedniego leczenia. A przynajmniej tak moj kumpel mial raz jak poszedl po odszkodowanie do Warty (swoja droga - odradzam ubezpieczanie sie tam - najwieksze zlodziejstwo w tym kraju)
Co do zastrzykow - przeciwtezcowe? A nie przeciwzakrzepowe? Bo jak sie wklada konczyne w gips, to tam krazenie jest mniej intensywne i lekarze coraz czesciej przepisuja zastrzyki przeciwzakrzepowe - jak mialem gips na nodze przez 3 miesiace po zerwaniu achillesa, to tez sie musialem tym kluc (w sumie nic specjalnego, gdyby nie to, ze po 2 miesiacach nie mialem juz na brzuchu miejsca, gdzie by nie bylo siniaka, a pod skora czulem wyrazne 'dziury' w tkance :P ).
kiowas [ Legend ]
Regis ---> z zastrzykami masz rację - chodziło o przeciwzakrzepowe.
Jeśli chodzi o odszkodowanie to nie wiem jak teraz, ale kiedyś ubiegałem się o nie (z sukcesem) nie mając gipsu na nodze (ale z kolei może było mniejsze niż gdyby był).
Generalnie wolałbym jednak brak gipsu niz kasę od ubezpieczyciela.
W każdym razie dzięki za pomoc wszystkim.
kiowas [ Legend ]
Jeszcze jedno pytanie.
Orientujecie się jak to jest z odszkodowaniem z PZU? Czy np Zakład zwraca koszty zakupu stabilizatora (zamiast gipsu)? W jakim czasie i z jakimi dokumentami należy się tam zgłosić?