GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Czy to wina upału?

13.07.2006
11:39
smile
[1]

Kozi2004 [ Generaďż˝ ]

Czy to wina upału?

Od jakiegoś czasu mam dziwny problem. Zaczęło sie to chyba tak około poniedziałku.
Nie mogę zasnąć. Po prostu nie chce mi sie spać. Mogę siedzieć przed telewizorem, albo czytać coś całą noc. Zwykle koło pierwszej w nocy przymuszam się do snu, ale wtedy leże na łóżko z godzine zanim uda mi sie zapaść w sen. Najdziwniejsze jest to, że gdy już mi sie to uda śpię bardzo mocno i budzę się dopiero około 11 czując, że moge dalej spać. Potem ochota na sen całkowicie odchodzi. Czy to może być spowodowane tymi upałami?? Jak temu zaradzić?

13.07.2006
11:40
[2]

mirencjum [ operator kursora ]

Zmienić klimat np:

"W kowarskich sztolniach panuje stała temperatura między 5 a 10 stopni Celsjusza. Kto nie znosi gorąca, może się tam dla ochłody wybrać.

Alpejskie powietrze schłodzone lodowatą wodą można poczuć przy wodospadzie Podgórnej w Przesiece. Akwen, który w tym miejscu powstał, jest ulubionym miejscem zimnych kąpieli dla śmiałków, którzy nie boją się zanurzyć w wodzie o temperaturze między 4 a 10 stopni Celsjusza."

13.07.2006
11:41
[3]

Flet [ Fletomen ]

Nie martw sie tez tak czasami mam. Leze do 3 i nic nie idzie zasnac.

13.07.2006
11:45
[4]

humanhead [ Pretorianin ]

Ee tam, załatw sobie jakąś kobiete ;) Będzie Ci się spieszyło do łóżka że ho ho.

Spróbuj kupić sobie wentylator, i puść cicho jakąś spokojną muzykę (LOTR, final fantasy ;) )

13.07.2006
11:45
[5]

Kozi2004 [ Generaďż˝ ]

Miałem tak już 3 noce pod żąd. Strasznie to denerwujące jest.

13.07.2006
11:46
smile
[6]

settogo [ Nie zgadzam się ]

Sprobuj brac przed snem zimny prysznic. Spij nago.

13.07.2006
11:48
[7]

Akkai [ Konsul ]

Ja tak mam ciągle.. Wieczorem spać mi się nie chce ale jak już zasnę to się obudzę 10-11 i mógłbym jeszcze spać.. Jak już wstane, wezme prysznic, zjem śniadanie to ochota na sen automatycznie przechodzi.

13.07.2006
11:48
[8]

Regis [ ]

To raczej normalne, ze ciezko sie spi przy wysokiej temperaturze. Ja sobie radze z tym tak, ze wylaczam komputer najpozniej 4 godizny przed snem, zeby pokoj sie ochlodzil, otwieram szeroko okno, a jak juz na dworze jest chlodniej, to istawiam przy oknie wentylator ktory zawsze o te 1-2 stopnie mi pokoj ochlodzi :) Wtedy da sie zasnac :P

13.07.2006
11:51
[9]

Kozi2004 [ Generaďż˝ ]

Może rzeczywiście kupię sobie wentylator.

13.07.2006
11:55
[10]

MAROLL [ Legend ]

Dzisiaj zasnąłem bezproblemowo, powiem, że nawet przyjemnie było. Wczoraj jednak zanim zasnąłem wiłem się, odkrywałem., przerwacałem, aż w końcu o ok. 3.30 nad ranem w akcie desperacji położyłem się na zimne panele. Cholerne upały. Wentylator w pokoju i otwarte okno w nocy nie pomagają..

13.07.2006
11:58
smile
[11]

Boroova [ Lazy Bastard ]

Ja mam identyczny problem - tylko autor watku nie musi wstawac codziennie o 7 rano :) A ja nie dosc, ze goraco w pokoju jak cholera, to jeszcze goraca dziewczyna spi obok - i jak tu spokojnie spac?

P.S. Gdzies widzialem motyw, ze stawia sie wiaderko z lodem przed wiatrakiem. Musze wyprobowac...

13.07.2006
12:06
[12]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

hehehe, wstaje o 11 i dziwi się, że zasnąć o 1-2 w nocy nie może. Ja jak wstaję o 11 to i 3-4 mogę być rześki. Dlatego wstaję o 8, góra 9, ale chodzę spać o 2.
ustaw sobie budzik na 8, gwarantuję, że następnej nocy o 1 będziesz nieprzytomny.

13.07.2006
12:08
[13]

Kozi2004 [ Generaďż˝ ]

Tylko, że zawsze w dni wolne wstaje tak puźno, nawet gdy kładłem się o 10, 11 w nocy.

13.07.2006
12:19
[14]

Shilka [ Konsul ]

Też ciężko mi usnąć w te upały. I też śpię gdzieś do 10.

13.07.2006
12:29
[15]

gromusek [ Piwa dajcie ! ]

mam podobnie :/

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.