GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

awaria komputera - co poszło z dymem?

12.07.2006
10:17
smile
[1]

J0lo [ Legendarny Culé ]

awaria komputera - co poszło z dymem?

sprawa wygląda tak:
wczoraj przeglądam sobie internet, czytam coś aż tu nagle komp mi się wyłącza. myślę że to wina softu mniej lub bardziej chcianego więc schylam się i włączam kompa. a tu on się natychmiast wyłącza. zostawiłem go na półtorej godzinki żeby ostygł trochę i włączam go znów. wyskakuje mi komunikat że system wyłączył się po błędzie procesora ( CPU overheating ) i znów się wyłączył. po tym zostawiłem go znów samemu sobie na trochę. po czym jak włączyłem to wszystkie wentylatory się włączyły, wszystko cacy ale... nie wystartowa. po prostu wszystko się kręciło ale nic poza tym - nie reagował na żadne powery czy resety. no to co zrobić? wyłączyłem go jak się dało i dziś rano już nie dało się odpalić go ( poszedł zasilacz - już wymieniony na starszy ) i po wymianie podzespołów znów mam stan taki że niby działa ale w sumie to nie...

moje domysły kończą się na zjaranym procku... czy dobrze myślę? czy też coś jeszcze poszło z dymem?

i czy mogę wyłączyć po porostu ten zasilacz od prądu czy znowu pójdzie się kochać?

12.07.2006
10:43
smile
[2]

ES_Lechu [ Piw Paw Elo 320 ]

Eee...

No jak wlozyles nowy-stary zasilacz i juz dziala ok, to wyglada na to ze miales farta i nic wiecej sie nie spalilo. :]

12.07.2006
10:53
[3]

Kyahn [ Rossonero ]

J0lo ----> jeżeli miałbyś zjarany procek to płyta główna powinna Ci brzęczeć, że nie ma procesora.
Jeżeli płyta nie piszczy to ja bym obstawiał albo ją, albo zasilacz.
Ciężko jednak coś stanowczo stwierdzić, powinieneś albo ją zanieść do serwisu, albo wymieniać komponenty na takie,
których jesteś pewien (może masz drugiego kompa o podobnej konfiguracji)
jeden po drugim i w ten sposób szukać winowajcy.

Odłącz wszystkie urządzenia takie jak cdromy, dyski itp i zobacz czy wstanie

12.07.2006
10:58
[4]

J0lo [ Legendarny Culé ]

ES_Lechu ---> właśnie nie działa. wszystko się niby włącza ale nie wyczytuje się system, ba! - monitor nawet się nie włącza...

Kyahn ---> zobaczymy... kompa o podobnym konfigu nie mam niestety...

12.07.2006
11:02
[5]

PiTuCh... [ Pretorianin ]

100% pewnosci stawiam na karte graficzna..., pozycz od kogos jakas i przetestuj.

12.07.2006
11:02
[6]

ES_Lechu [ Piw Paw Elo 320 ]

Ajjj...

Wybacz, nie doczytalem.

Ktos tutaj mial podobny problem , i okazalo sie ze to wina plyty glownej, postaraj sie jakos sprawdzic czy to moze nie jej wina.

12.07.2006
11:06
[7]

J0lo [ Legendarny Culé ]

Pituch ---> przetestowane na Radeonie x300 i GF 7900GT... na obu ten sam efekt

12.07.2006
11:14
[8]

master53 [ Hans Kloss ]

Mi jak padła płyta, to po włączeniu wszystko chodziło, wiatraki się kręciły, ale nic nie było widać na monitorze. Chociaż ze 2 lata temu w komputerze taty padł proc i był ten sam objaw. Więc padła albo płyta, albo proc, a w najgorszym wypadku jedno i drugie.

12.07.2006
11:15
[9]

riddickM5 [ BMW ]

ja podejrzewam ze to... pompa paliwowa

12.07.2006
11:43
[10]

sakhar [ Animus Mundi ]

To moim zdaniem płyta - w innym wypadku płyta zdiagnozowałaby, że czegoś jej brakuje i określoną liczbą pisków wskazałaby co jest trafione. Miałem podobny przypadek, że wszystko się włączało a ekran był ciemny - i winnna była właśnie płyta główna.

12.07.2006
11:53
[11]

Akkai [ Konsul ]

Miałem to samo co sakhar i ty. W moim przypadku także winna była płyta główna. Została uszkodzona chociaż z zewnątrz wszystko wyglądało okej. Wszystko działało "niby" jak powinno a mimo to ekran pozostawał czarny.

12.07.2006
12:15
[12]

J0lo [ Legendarny Culé ]

ehhh cholera 4 kompy w domu a żaden nie ma płyty głównej z socket 775 poza moim :/ niestety muszę zanieść do serwisu...

12.07.2006
12:16
[13]

damiano23 [ Junior ]

tez takie cos mialem. musialem oddac plyte glowna do naprawy. cale szczescie ze mialem jeszcze gwarancje. stawiam 100% na plyte glowna.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.