
Dziarmaga [ Generaďż˝ ]
Spalanie zasilacza a aktywność CeeMowa
od razu przepraszam za łikendowy brak aktywności...
Najpierw po walce z Bismarkiem (na szczęście wygranej) straciłem internet... a potem...
ale po kolei...
mam problemy z moim kompikiem staruszkiem... w niedziele (wczoraj) straciłem 3 zasialcz w 8 miesięcy... Po tym jak odcięło mi łącze wyłączyłem (systemowo) komputer na noc żeby się nie męczył i rano już mi nie odpalił, poprzednie dwa razy to samo... (żadnego błysku czy próby zajawki - po prostu umarły) co to moze być? wcześniej komputer pracował 2,5 miesiąca non-stop oczywiście restartowany wielekrotnie ale bez wyłączania... zasialcz był nowiutki, firmowa 350tka.
pomocy
dzisiaj wracam do boju!
pzdr
von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]
Nie masz skoków napięcia , np. budowa obok, i podlączają spawarke etc...?
mscor [ Chor��y ]
To co pisał FvI to święta prawda. Koniecznie podłączaj kompa przez listwę zasilającą z bezpiecznikiem. Na skutek skoków napięcia musiałem się kiedyś pożegnać nie tylko z zasilaczem ale z całą maszyną. Zdrowa została chyba tylko jedna kość pamięci i kart dźwiękowa.
Amizaurus [ Pretorianin ]
No właśnie, raczej trudno winić inne komponenty komputera za te problemy... Szczególnie że był wyłączony. Za to zasilacz był podłączony do sieci cały czas i pewnie winowajcy szukać trzeba w jakości napięcia zasilającego. Tylko dziwne że bardziej wrażliwy zasilacz był w stanie wyłączonym jak włączonym... Faktycznie największe chwilowe obciążenie jest przy włączaniu ale tu wygląda z opisu jakby wyzionał ducha w nocy kiedy był wyłączony. Czy to były zasilacze tego samego producenta, te kolejno się psujące - z ciekawości pytam ? Zgaduje że wymieniane na gwarancji, może ten model ma jakąś wadę że zabezpieczenia wewnętrzne nie działają w stanie wyłączenia ? Kup jakąś dobrą listwę zabezpieczającą faktycznie, no i najlepiej dla całkowitej pewności wyłączaj całą listwę na noc a nie tylko systemowo... Przy dobrym zasilaczu chyba takie spalenie się zasilacza w nocy nie powinno zaszkodzić reszcie komputera... jakieś zabezpieczenia powinien mieć... ale jak będziesz miał pecha to za którymś razem nie zadziałają czy coś...
Mnie się kiedyś spalił zasilacz w nocy raz (tak jak Tobie, komp wyłączony systemowo) z tym że zasilacz niefirmowy - zabrał ze sobą twardy dysk (ze wszystkim co się na nim znajdowało) i karte GFX... :-(

Dziarmaga [ Generaďż˝ ]
no niestety mam listwę, a komputer działał bez przerwy wcześniej 2,5 miesiaca - więc to nie skoki napięcia a w poblizu komputera nie ma nic szczególnego a ja robie na budowie ale daleko;), zreszta pierwszy zasilacz sie spalił jak komputer stał w innym miejscu...
naprawe nie mam pojęcia co się dzieje...
ostatnie dwa zasilacze to Feel 350(mode com), ale wczesniej spalil mi sie zasilacz co był w obudowie, teraz mam jeantech'a...
co dziwne zdarzało mi sie np resetować kompa wczęsniej wyłącznikiem na zasilaczu i wsio ok.. dopiero jak wyłączyłęm na noc komputer to rano - zgon miał... chyba to nie w momencie włączania bo nie bylo nawet najmniejszej inicjalizacji...
kurde no dziwne rzeczy...
Azzie [ bonobo ]
Moze zona uprawia dywersje bo za malo czasu jej poswiecasz? :)

Dziarmaga [ Generaďż˝ ]
ogólnie słuszne podejrzenia... aczkolwiek nie w tym przypadku...
głupieje z tą sprawą no...