GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Zasady pilki noznej

10.07.2006
00:40
[1]

Arab [ Senator ]

Zasady pilki noznej

Czy nie zastanawialiscie sie dlaczego po strzeleniu bramki i uzyskaniu prowadzenia zespol np. nie stworzy kola, by nie dopuscic do pilki druzyne przeciwnika, albo nie poloza sie na pilce? Czy sa jakies zasady zakazujace takich praktyk?

10.07.2006
00:42
smile
[2]

~~Mateuszer~~ [ Free style FoReVeR ]

10.07.2006
00:43
[3]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

nie można kłaść się na piłce bo się jajo robi

10.07.2006
00:43
smile
[4]

Van Gray [ So Vague ]

?

10.07.2006
00:44
[5]

gregol [ Junior ]

o kuchwa :) ale to by bylo lepsze niz podawanie do siebie :P robią koło do okoła piłki i tak się przesuwaja po całym boisku aż wchodzą do bramki przeciwnika :D

10.07.2006
00:44
[6]

Lewy Krawiec(łoś) [ Cęturion ]

Ja bym proponował uformowanie żółwia rzymskiego.

10.07.2006
00:46
smile
[7]

Gaara [ Senator ]

10.07.2006
00:50
[8]

Grzesiek [ - ! F a f i k ! - ]

Też podobne refleksje miałem z tym, że można zrobić szczelny mur w samej bramce i stać resztę meczu - tylko taka solidna ściana :) Chociaż mogą później dupy boleć :)

10.07.2006
00:53
smile
[9]

Macu [ Santiago Bernabeu ]

Ale ta drużyna to chyba z NBA?

10.07.2006
00:59
smile
[10]

Gaara [ Senator ]

z NBA nie można się położyć na piłce, bo masz 24 sekundy na akcję:P

10.07.2006
01:03
[11]

Arab [ Senator ]

No niestety, artykul 48 PZPN mowi, ze:

48. Zawodnik, który przeszkadza przeciwnikowi w celu utrudnienia mu dojścia do piłki znajdującej się pod kontrolą współpartnera - popełnia przewinienie karane rzutem wolnym pośrednim, który wykona zawodnik drużyny przeciwnej z miejsca przewinienia.

Wiec, nici z zolwika czy kola wokol pilki. Ale o murze w bramce nic nie widzialem :)

10.07.2006
01:04
smile
[12]

Nazgrel [ Ogniu krocz za mną ]

Nie mogli by tak robić, bo mogło by to być chyba uznane za grę na czas. Ale wątek jajcarski, nieźle się uśmiałem :)

10.07.2006
01:05
smile
[13]

Grzesiek [ - ! F a f i k ! - ]

Arab ---> widzisz, to jest myśl :] Tylko na treningach to by samobiczowanie ćwiczyli. Jakby tak przeciwnik miał naprzać w dupy przez 90 minut :)

10.07.2006
01:06
smile
[14]

Gaara [ Senator ]

Arab -> a szkoda:P

10.07.2006
01:07
[15]

Macu [ Santiago Bernabeu ]

Jeszcze apropos muru w bramce: Przecież wystarczyłoby strzelić celnie pod poprzeczkę, to po pierwsze. Po drugie, zawsze będą jakieś luki w które można byłoby celować piłkę. A po trzecie, Roberto Carlos strzela i sezam się otwiera.

10.07.2006
01:08
[16]

Łysack [ Mr. Loverman ]

no ale jakby sobie stanęli w 4-ech i grali w kwadrata... albo jakby bramkarz rzucał z ręki na głowę zawodnika i potem łapał i tak cały czas;] albo wziąć ze dwóch i zamknąć w kółku dokoła piłki. przeciwnicy mają dostęp do piłki, a że jest ona ciągle podawana to nie mogą jej dopaść:)

10.07.2006
01:09
[17]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

Zawodnik, który przeszkadza przeciwnikowi w celu utrudnienia mu dojścia do piłki znajdującej się pod kontrolą współpartnera

skoro piłka leży na murawie w centrum koła złożonego z 10 piłkarzy, to w czyim posiadanu jest?

Nie mogli by tak robić, bo mogło by to być chyba uznane za grę na czas.

sędzia może ukarać piłkarza za grę na czas tylk w przypadku wykonywania stałego fragmentu gry (wybicie z 5 metra, aut, rzut wolny)

10.07.2006
01:10
[18]

Grzesiek [ - ! F a f i k ! - ]

Łysack ---> rosłych zawodników by się wzięło :) Peter Crouch i inni :) Mało to weteranów koszykówki czy siatkówki jest ? :)

10.07.2006
01:17
[19]

Arab [ Senator ]

W tym murze w bramce mozna upatrywac przyszlosc polskiej pilki noznej. Z druzynami, z ktorymi mozemy wygrac (luksembyrg, Barbados, Fidzi itp.) gramy 'normalnym' skladem. A z lepszymi to wystawiamy z 10 Pudzianowskich :)

10.07.2006
01:18
smile
[20]

Paul12 [ Buja ]

Hehe, też się zawsze nad tym zastanawiałem :)

10.07.2006
01:20
smile
[21]

VinEze [ Hasta la victoria siempre! ]

W sumie to żeby zamurować bramkę może paru wisiec na poprzeczce, a pod nimi paru leżeć na boku. Hehe - zatłukli by ich

10.07.2006
01:21
smile
[22]

Gaara [ Senator ]

Dziwne wogóle te zasady:P

10.07.2006
12:08
smile
[23]

Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

A ja mam takie pytanie. Załóżmy że w meczu karne niczego nie rozstrzygneły... to co jest potem? Kto wygrywa?

10.07.2006
12:10
[24]

Pigmalionn [ Centurion ]

jak po 5 karnych niec nie jest rozstrzygnięte to strzelają kolejne i kto sie pierwszy pomyli ten przegrywa

10.07.2006
12:11
smile
[25]

jagged_alliahdnbedffds [ Moja kochana Kasia :* ]

...a jak piłka 5 razy wyleci na aut to jest rzut karny :D

10.07.2006
12:11
[26]

hctkko [ The Prodigy ]

Xaar ---> jeśli po pięciu kolejkach jest remis, to wygrywa ten, kto strzeli pierwszy w następnych seriach.

10.07.2006
12:12
[27]

alexej [ Piwny Mędrzec ]

Xaar -> karne sa tak dlugo, dopoki w jakies kolejce ktoras z druzyn nie strzeli bramki. Jesli obie nie stzrela w tej samej kolejce, to lecimy dalej :)

10.07.2006
12:14
[28]

jagged_alliahdnbedffds [ Moja kochana Kasia :* ]

...i jeśli obydwie strzelą, to też lecimy dalej :)

10.07.2006
12:18
[29]

Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

i tak do usranej śmierci??
Bo wczoraj ktoś mi próbował wmówić że jeśli karne niczego nie rozwiążą to wygrywa ta drużyna która zdobyła więcej "punktów" (coś jak w boxie... punkty za posiadanie piłki, za ilość rożnych, ilość strzałów na bramkę itp)

10.07.2006
12:20
[30]

jagged_alliahdnbedffds [ Moja kochana Kasia :* ]

Xaar --> i tak do usranej śmierci??
Tak! Ale jeszcze nie było takiego przypadku :]

10.07.2006
12:23
[31]

hassan2004 [ roll hard go pro ]

A ile maksymalnie karnych jest do strzelenia? 11? Czy pozniej kolejka od nowa leci?

10.07.2006
12:28
[32]

Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

aha - i ew. jeśli by się dało to poproszę jakiś wycinek przepisów mówiący o tym, bo inaczej nie przekonam tej osoby :)

10.07.2006
12:38
[33]

erton [ Fink ]

Byl raz taki przypadek, ze karne nie przyniosly rozstrzygniecia i trzeba bylo rzucac moneta, jedna z druzyn byl zdaje sie Ruch Chorzow. Ale to bylo dawno i nie wiem jak ma sie do dziesiejszych przepisow. A mur w bramce to slaby pomysl, bo ma ona cos kolo 2,5m wysokosci.

10.07.2006
12:41
smile
[34]

Van Gray [ So Vague ]

Bo wczoraj ktoś mi próbował wmówić że jeśli karne niczego nie rozwiążą to wygrywa ta drużyna która zdobyła więcej "punktów" (coś jak w boxie... punkty za posiadanie piłki, za ilość rożnych, ilość strzałów na bramkę itp)

O kurwa!

10.07.2006
12:44
[35]

erton [ Fink ]

Nie wiem czy cos mi sie nie pochrzanilo:

Trzeci mecz odbył się w Strasburgu. Do przerwy zabrzanie prowadzili 1:0 po strzale W. Lubańskiego, a w drugiej połowie Capelo wyrównał z rzutu karnego. Znów dogrywka, ale wynik nie uległ zmianie. O awansie "Górnika" zadecydował rzut monetą. Stanisław Oślizło kapitan drużyny, wybrał dobrze.... . "Górnik" znalazł się finale Pucharu Zdobywców Pucharów. Decydująca rozgrywka w finale z Manchesterem City odbyła się 29 kwietania 1970 roku w Wiedniu. Mecz stosunkiem 2:1 wygrali Anglicy.

Tutaj nic o karnych nie mowia, ale wydaje mi sie, ze jednak byly.

10.07.2006
13:02
[36]

Voutrin [ Snop dywizora ]

erton -- bo wtedy jeszcze nie strzelali karnych, a o awansie decydowal wlasnie rzut moneta... Teraz nei ma ograniczenia i strzela sie do skutku.

10.07.2006
13:06
[37]

legrooch [ MPO Squad Member ]

o awansie decydowal wlasnie rzut moneta

Dokładnie. Teściu kibic ostatnio właśnie mnie o tym uświadomił.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.