GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Koniec mistrzostw i co dalej?

09.07.2006
23:52
smile
[1]

mateuszek15 [ Pretorianin ]

Koniec mistrzostw i co dalej?

Mamy mistrza. Zostali nimi Włochy wicemistrzem - Francja, a trzecie miejsce zajeli gospodarze Niemcy.
Najlepszym strzelcem - Miroslaw klose z niemiec

I co dalej...

Czy włosi pokażą coś na EURO 2008, Czy zaszczycą Lige mistrzów w 2006/2007?

Co będzie dalej ???????????????

09.07.2006
23:54
[2]

Grzesiek [ - ! F a f i k ! - ]

Pożyjesz to zobaczysz. Koniec tematu.

09.07.2006
23:59
[3]

~~Mateuszer~~ [ Free style FoReVeR ]

Aaaa bo to Włosi jako vicemistrzowie świata maja pewny awans do ME w 2008 tak mateuszq?

09.07.2006
23:59
smile
[4]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Jak to co dalej? Niedługo zaczyna się Orange Ekstraklasa! :)

09.07.2006
23:59
[5]

Lord Deemon [ Ogame Player ]

Spokojnie, tylko nieco ponad 1430 dni do nastepnych mistrzostw

10.07.2006
00:00
[6]

cycu2003 [ Legend ]

Koniec mistrzostw i co dalej?

czas sie wyspać kolego

10.07.2006
00:01
[7]

mateuszek15 [ Pretorianin ]

Tylko gospodarz ma pewny awans

10.07.2006
00:22
[8]

Bragiel [ Centurion ]

Najlepszym strzelcem został Polak z niemieckim obywatelstwem. Czyli mamy drugiego króla strzelców na Mundialu w historii.

10.07.2006
09:31
[9]

dzidzi24 [ Pretorianin ]

pożyjemy zobaczymy

10.07.2006
09:35
smile
[10]

dzidzi24 [ Pretorianin ]

no przecież jeszcze jeszcze jeden mecz o siódme miejsce Polska - Azerbejdżan

10.07.2006
10:44
[11]

mirencjum [ operator kursora ]

"
Interesuje cię co teraz robią nasi wspaniali kadrowicze? Oto dziennik jednego z nich:


Dzień pierwszy.
Przybyłem do nowej drużyny, mój transfer był hitem w powiecie - kosztowałem nowy klub całe 2 skrzynki wódki i jeden mecz. Nie chcę więc tu nikogo zawieść.
Klub ma świetną infrastrukturę - prysznice z ciepłą wodą, w szatni haczyki, nawet płytki gdzieniegdzie. Jestem pod silnym wrażeniem.


Dzień drugi.
Pierwszy trening. Trenujemy kondycję. Trener kazał nam nosić bramki wzdłuż boiska. Całkiem dobry pomysł, tylko bramkarz nie był zachwycony bo musiał w międzyczasie zakładać siatkę.


Dzień trzeci
Przykotwiczyliśmy bramki na stałe do boiska, żeby zrobić trenerowi niespodziankę. Wyplątaliśmy bramkarza z siatki. Cieszył się, że w nocy nie było bardzo zimno.


Dzień czwarty.
Odczepiamy bramki. Trener jak przyszedł to wyjaśnił nam, że mają być na środku tych krótszych linii ograniczających boisko. Cóż, nikt nie jest idealny.


Dzień piąty.
Mamy trening strzelecko-odpornościowy. Każdy strzela na bramkę a potem biegnie po swoją piłkę, podczas gdy reszta stara się go trafić ćwicząc w ten sposób jego odporność na ból. Bramkarze trenują na przeciwległych końcach boiska strzały do swoich bramek.


Dzień szósty.
5 chłopaków się nie zjawiło na treningu. Trener stwierdził że byli za mało odporni. Wszyscy jesteśmy posiniaczeni i poobijani ale szczęśliwi. Bramkarze zaczęli dokopywać piłki na drugą stronę boiska.


Dzień siódmy.
Przyszli ci, którzy nie byli wczoraj. Trener zalecił im branie Echinacei i witaminy C bo są za mało odporni. Bramkarze zaczynają wykopywać piłki w światło bramki."



10.07.2006
10:52
[12]

Lewy Krawiec(łoś) [ Cęturion ]

Nic nie będzie. Są wakacje, ciesz się, że nie musisz już mundialu oglądać:P

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.