Tychowicz [ Centurion ]
Informatyka
Niewiedziałem gdzie do końca to dać, wieć postanowiłem w na każdy TEMAT. Chodzi mi mianowicie o źródła wiedzy informatycznej. W przyszłości chcialbym studiować informatyke, lecz musze od czegoś zacząć. Narazie komputer wykorzystywałem tylko do gier, ale chciałbym to zmienić. Od czego mam zacząć się uczyć? Może ktoś pomoże :D
Rezor [ antyradio ]
Jeśli ta dziedzina Cię interesuje, to zacznij od przegladania polskich serwisów takich jak: chip.pl, benchmark.pl, twojepc.pl, tweak.pl, tomshardware.pl
Być na bierząco to podstawa, bo rynek ciągle w szybkim tempie sie rozwija, wystarczy pół roku przerwy i człowiek nie wie co dobre, a co złe ;)
Madril [ I Want To Believe ]
Ucz się matematyki i fizyki... :) Reszty powinni Cię nauczyć na studiach... :)
maciek_ssi [ Frets on Fire ]
Rezor --> Ale to nie jest w czystej postaci informatyka.
Tychowicz --> Zacznij od tego -> ;-)
Icm [ Konsul ]
Chcialbys studiowac informe to pewnie cos cie interesuje w komputerach? Jest wiele ciekawych rzeczy w infie zaczynajac od programowania idac przez sieci, systemy operacyjne, grafice. Do koloru do wyboru ale pamietaj ze na studiach uczysz sie wszystkiego no i dochodzi matma i fiza.
Ja od pazdziernika bede wlasnie infe studiowal :P

zmudix [ palnik ]
Rezor, tak, bo studiowanie informatyki to glownie klotnie AMD vs Intel, itd.
Tychowicz, tak, jak radzi Madril, do tego moze jakis jezyk programowania. Na studiach beda Ci wpajac C++, wiec moze od tego zacznij, jakies podstawy. ;)
Icm [ Konsul ]
To wszystko co mowicie o matmie i fizie to prawda ale nie zapominajmy ze to informatyka wiec jesli kolo chce teraz sobie tylko dla przyjemnosci cos porobic to moim zdaniem niech zajmie sie czyms bardziej zwiazanym z infa a gdy jakis wiadomosci z matmy czy fizy zabraknie to wtedy douczyc sie. W koncu to infa nie matma.

DeLordeyan [ The Edge ]
offtopic: jesteś z Tych? :D
Madril [ I Want To Believe ]
Z tym językiem programowania to też nie tak do końca... :) Bardziej chodzi o myślenie programistyczne, jak ja to nazywam... Większość ludzi na studiach nie ma problemów z językiem, a właśnie z samym programowaniem, składnię znają, ale nie wiedzą jak jej użyć... Ja się swego czasu uczyłem z Symfonii C++ Grębosza i trochę mi to dało... :)
W każdym razie, jak się będziesz uczył to się zastanawiaj co piszesz, czemu jest tak, a nie inaczej - to w przyszłości da profity... :)
Matematyka i fizyka to podstawa (dużo bardziej matematyka niby, chociaż to zależy jeszcze od profilu, jeśli bardziej sprzętowy to oczywiście fiza też w dużym stopniu). Ja np. mam problemy z przedmiotami podstawowymi typu analiza matematyczna, podstawy elektroniki i miernictwa, a z programowaniem żadnych, a wolałbym mieć więcej problemów z programowaniem, a mniej z tym, co wymaga matmy i fizy. Takie zrównoważenie jest lepsze i ogólnie takim studentom jest najłatwiej... :) Ale człowiek pewnych rzeczy dowiaduje się za późno... :)
Icm --> Nie wiem czy studiujesz informatykę, czy nie, ale matma to podstawa i bez niej nie ma mowy o byciu informatykiem, bo jest potrzebna w praktycznie każdym innym przedmiocie.
wangor [ Pretorianin ]
Nie nazwę się dobrym informatykiem, ale na Twoim miejscu upewniłbym się, że jesteś conajmniej na bierząco z angielskim/
matematyką, zainstalował jakiś Unixo-podobny OS i nauczył się jakiegoś języka (zacząłbym od C). Co do źródeł - przez dłuższy czas wystarczą Ci tutoriale, które znajdziesz przez google w 5 sekund.
Jeśli chcesz dokładniejsze info nt. od czego zacząć to polecam komentarze:
Część osób na tej stronie radzi zaczynanie od assemblera lub czystej informatyki (języki formalne) - tego nie polecam, bo możesz szybko stracić motywacje ;)

Regis [ ]
Bez matmy i fizy nie dostanie sie na zadna dobra uczelnie na informatyke, a jak sie dostanie, to polegnie na jednej z wielu algebr/analiz czy innych matematyk.
Co do samej informatyki - polecam przygode z programowaniem. C++ na przyklad. Szukaj "symfonii C++" Grębosza. Pozniej "Pasja C++" tego samego autora. Jak opanujesz obie, to masz z glowy pierwszy rok studiow ;)

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Najważniejsza jest matematyka. Jeśli będziesz chciał się stać ekspertem w swojej dziedzinie, to bez matmy na poziomie wyższym nie masz nawet co próbować.
Madril [ I Want To Believe ]
wangor dobrze mówi o angielskim. Trochę mi się śmiać chciało, jak musiałem paru osobom na laborkach tłumaczyć instrukcję do plottera i jego kodów sterujących, bo akurat dostaliśmy ją w języku angielskim... :)
Rezor [ antyradio ]
maciek_ssi, zmudix --- Ogólne wiadomości ze świata informatyki zawsze sie przydadzą.
A to że wraz z infą idzie fiza i mata to chyba nie trzeba nikomu mówic- nauka logicznego myślenia.
Musisz też określić co Cię najbardziej interesuje i w tym kierunku sie edukować, bo dziedzin jest dużo ;)
Icm [ Konsul ]
Madril---> Wiem bardzo dobrze ze infa bez matmy nie moze istniec ale przeciez tutaj mowimy chyba bardziej o hobby niz o szkole. Tychowicz nie studiuje infy, sadze ze jest jakos w liceum jeszcze wiec matma i fiza na biezaco bedzie a dodatkowe godziny moze przeznaczyc na infe (to co lubi). Przeciez jak kolo mowi w liceum ze chcialby cos z infy porobic to nie daje mu sie ksiazki od matmy i niech wkuwa milion twierdzen wzorow itp

Madril [ I Want To Believe ]
Icm --> Napisał: W przyszłości chcialbym studiować informatyke, lecz musze od czegoś zacząć. Nie wydaje mi się, że chodzi tu do końca o hobby, raczej o pewne przygotowanie do studiowania... :) W każdym razie, już większość rzeczy wie, więc tylko nauka mu została... :D
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Jeśli chcesz się dobrze przygotować do studiowania, to skup się na matmie i fizie. Bardziej na matematyce. Dodatkowo bądź na bierząco z nowinkami ze świata IT (hardware i sftware). Angielski też się przyda, bo wszystko jest po angielsku (najlepsze publikacje, książki itp).
Jako hobby możesz wybrać sobie jeden język programowania i się go nauczyć. Może być ciężko, ale warto poznać podstawy. Np. C++, C#, czy J2SE.
diabelek1 [ szczęśliwy ]
Jestem aktualnie na pierwszym (no juz jedna noga na drugim) roku infy na PP. Na razie prym wioda przedmioty matematyczne i okolo informatyczne (np Teoretyczne Podstawy Informatyki - czyli taka "specjalizowana" logika). Ale oglnie jest fajno ;). Niestety trafiaja sie tez takie kwiatki jak Komputerowo Integrowana Organizacja Dzialan - przedmiot o niczym :|
Niedzielny Gość [ J.F. Sebastian ]
Słuchaj ludzi którzy radzą Ci uczyć się matmy. Bez tego polegniesz w 100% na pierwszym roku.
Możesz darować sobie czytanie portali o sprzęcie bo do NICZEGO to Ci się tam nie przyda na studiach. 9 na 10 wykładowców nie ma pojęcia o nowych trędach w sprzecie i wcale im się nie dziwię bo komputer wykorzystują jako narzęcie a nie cel zainteresowań.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Niedzielny Gość ---> Nie zgodzę się. Jeśli np. będzie chciał pójść sciążką np. sieci komputerowych, czy też bezpieczeństwa systemów, to nowinki ze świata hardware bardzo mu się przydadzą.

Isam [ Senator ]
Ja może zaczne od definicji:
Radze co po niektorym sie z nia zapoznac ...(!!!!!)
To czego nauczysz sie na studiach a to co zobaczysz w zyciu ... z goła dwie rozne wersje swiata.
Programowanie jest ważne ale nie w każdej dzidzinie najważniejsze ... jezeli chcesz cos umiec przed studiami to sugeruje C++.
Reszty i tak sie bedziesz musial nauczyc na studiach.
Isam [ Senator ]
Cainoor ---> nie masz racji. Uczleni nie stac na nowy sprzet wiec stara sie dostrczac w miare uniwersalny.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Isam ---> O czym Ty mówisz? To co ma uczelnia to jedno, to czego się będzie uczył to drugie, a to z czym się spotka w życiu to trzecie. Lepiej, gdy się orientuje w sprzęcie. Nie warto sobie zamykać jakiejść możliwości rozwoju, tylko dlatego, że się wcześniej miało hardware w poważaniu.

Isam [ Senator ]
Cainoor ---> mowimy o nauce, o studiach czy o pracy? Ja akurat troche w sieciach siedze i nikt na studiach ode mnie nie wymaga ( i nie wymagał) znajomosci nowinek sprzetowych ... nigdy ! Bo znajomosc informatyki to nie znajomosc jakiegos konkretnego gadżetu czy architektury (chyba ze pracujesz, pracodawcy bardzo czesto tak mysla)
Niedzielny Gość [ J.F. Sebastian ]
Cainoor --> Wykładowca powie Ci że nowy sprzęt daje Ci możliwości szybszego przesyłu danych, a sama zasada działania pozostaje ta sama - i to będzie wszystko. Chyba że trafisz na pasjonatę sprzętu. To wszystko zależy od wykładowcy ale pasjonatów jest mało...
diabelek1 --> Podstawy Teoretyczne Informatyki - brrr... Jak sobie przypomnę STJ-oty do do tej pory zbiera mi się na wymioty. Matko Boska, jak ja tego nienawidziłem!! :)))

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Niedzielny Gość ---> Jeśli chce się coś osiągnąć, to samemu warto być pasjonatem :) Może i wiedza o sprzęcie nie jest konieczna do studiowania informatyki, ale na pewno nie zaszkodzi.
Isam ---> Ja bym nie rozdzielał. Studiuje się by potem mieć pracę. Skoro siedzisz w sieciach, to wiesz, że osoba znająca się na sprzetowych firewallach IPSach, IDSach i innych bajerach firm takich jak Watchgate, Juniper itp. będzie miała łatwiej w przyswajaniu wiedzy. Będzie mogła się szybciej rozwijać, może na praktyki się dzięki temu dostanie? :)
Wiedza o sprzęcie przydać się może także np. na przedmiocie związanym z architekturą komputerów. Chyba każdy infromatyk ma coś takiego. Wtedy przydaje się info wyczytane o nowych Pentiumach na benchmarku :P

wysiu [ ]
Madril -->
"ale matma to podstawa i bez niej nie ma mowy o byciu informatykiem"
Bla, no patrz, u mnie matma sie skonczyla po pierwszym roku, ledwo ja zdalem (kampania wrzesniowa - a wlasciwie pazdziernikowa, po drugi komis), calek sie do konca nigdy nie nauczylem, a w zawodzie pracuje z sukcesami od ilus lat... Matematyka - wlasnie calki - byly potrzebne tylko na jeszcze jednym przedmiocie - fizyce - ktora skonczyla sie na pierwszym semestrze (tez ledwo zdalem).
Cainoor --> Studiowalem inzynierie komputerowa (byla jeszcze inzynieria oprogramowania, tam rzeczywiscie bylo wiecej matmy i algorytmow); pracuje jak najbardziej jako programista.

Cainoor [ Mów mi wuju ]
wysiu ---> To zależy od specjalizacji. Są kierunki (np związane z BI - Business intelligence), gdzie bez matmy można zapomnieć o studiowaniu, a co dopiero pracy :)
diabelek1 [ szczęśliwy ]
->Niedzielny Gość
Aktualnie czekam na wyniki z TPI i mam nadzieje, ze bedze z glowy raz na zawsze ;)
Isam [ Senator ]
Cainoor ---> ale taki Juniper to dla ciebie blackbox ... co ci po tym ze wiesz ze jest nowy Juniper z IPS'em i bog_wie_czym_jeszcze jezeli go nie potrafisz skonfigurowac, ale wiesz ze ma w srodku zwykly procek x86 :]
Uczlenie ci raczej nie dostarczy nowego sprzetu, ba ja robilemsieci komputerowe (przedmiot) na sprzecie klasy no-name, zupelnie nie podobnym do cisców czy juniperów.
edit: wiedz o nowym sprzecie moze sie przydac rzeczywiscie... z tym ze jak czytasz branzowe czasopisma to i tak sie dowiesz ...czy chcesz czy nie chcesz :]
Niedzielny Gość [ J.F. Sebastian ]
diabelek1 --> To życzę Ci powodzenia bo ten przedmiot do niczego się nie przydaje. Typowe ZZZ.
Zakuj Zdaj Zapomnij... :)))

Madril [ I Want To Believe ]
wysiu --> Ja mam matmę w różnych postaciach przez 2 lata... I też na poprawkach niestety jadę... ;/
diabelek1 [ szczęśliwy ]
Niedzielny Gość-> zaliczylem na 4,5 :D
Wiem ,ze ten post nic nie wnosi, ale jestem zajebicie zadowolony i musze sie gdzies pochwalic :)
reik [ Pretorianin ]
Tychowicz: dawniej było łatwiej - były Bajtki i inne czasopisma traktuj ące o programowaniu w sposób przystępny i w taki sposób uczące "informatycznego myślenia". Jak ci się uda to dokop się do tych wydawnictw i je sobie poczytaj, spróbuj napisać zawarte w nich programy (bardzo proste ale fajne programy - zwykle proste gry). To powinno pomóc ci "zakumać czaczę".
Poza tym matematyka, fizyka - wszystko co jest kierunkiem ścisłym. Nie okłamujmy się, dobre przygotowanie z matematyki przydaje się w informatyce, jeśli nie w sposób jawny (jeśli nie jesteś numerykiem) to na pewno w sposób zawoalowany - jesteś w stanie łatwiej pokojarzyć różne fakty, wybrać najprostszą ścieżkę rozwiązania danego problemu etc. - inaczej mówiąc, jak umiesz matematykę to masz po prostu dużą wyobraźnię i łatwiej ci zaprojektować pewne rozwiązania.
Teraz będąc kierownikiem zespołu najbardziej brakuje mi w pracownikach "zakumania czaczy" - specyficznego stanu, który powoduje, że człowiek jest w stanie sprytnie rozwiązywać postawione zadania, zamiast iść najbardziej oczywistą ale toporną drogą. Nie wszyscy są sprytni i czasami trzeba "popychać" myślenie. Jak będziesz miał tą bardzo pożądaną umiejętność, to możesz liczyć na zatrudnienie WSZĘDZIE.