GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Informatyka

03.07.2006
21:47
[1]

Tychowicz [ Centurion ]

Informatyka

Niewiedziałem gdzie do końca to dać, wieć postanowiłem w na każdy TEMAT. Chodzi mi mianowicie o źródła wiedzy informatycznej. W przyszłości chcialbym studiować informatyke, lecz musze od czegoś zacząć. Narazie komputer wykorzystywałem tylko do gier, ale chciałbym to zmienić. Od czego mam zacząć się uczyć? Może ktoś pomoże :D

03.07.2006
22:17
[2]

Rezor [ antyradio ]

Jeśli ta dziedzina Cię interesuje, to zacznij od przegladania polskich serwisów takich jak: chip.pl, benchmark.pl, twojepc.pl, tweak.pl, tomshardware.pl

Być na bierząco to podstawa, bo rynek ciągle w szybkim tempie sie rozwija, wystarczy pół roku przerwy i człowiek nie wie co dobre, a co złe ;)

03.07.2006
22:19
[3]

Madril [ I Want To Believe ]

Ucz się matematyki i fizyki... :) Reszty powinni Cię nauczyć na studiach... :)

03.07.2006
22:20
[4]

maciek_ssi [ Frets on Fire ]

Rezor --> Ale to nie jest w czystej postaci informatyka.

Tychowicz --> Zacznij od tego -> ;-)

03.07.2006
22:23
[5]

Icm [ Konsul ]

Chcialbys studiowac informe to pewnie cos cie interesuje w komputerach? Jest wiele ciekawych rzeczy w infie zaczynajac od programowania idac przez sieci, systemy operacyjne, grafice. Do koloru do wyboru ale pamietaj ze na studiach uczysz sie wszystkiego no i dochodzi matma i fiza.

Ja od pazdziernika bede wlasnie infe studiowal :P

03.07.2006
22:23
smile
[6]

zmudix [ palnik ]

Rezor, tak, bo studiowanie informatyki to glownie klotnie AMD vs Intel, itd.

Tychowicz, tak, jak radzi Madril, do tego moze jakis jezyk programowania. Na studiach beda Ci wpajac C++, wiec moze od tego zacznij, jakies podstawy. ;)

03.07.2006
22:28
[7]

Icm [ Konsul ]

To wszystko co mowicie o matmie i fizie to prawda ale nie zapominajmy ze to informatyka wiec jesli kolo chce teraz sobie tylko dla przyjemnosci cos porobic to moim zdaniem niech zajmie sie czyms bardziej zwiazanym z infa a gdy jakis wiadomosci z matmy czy fizy zabraknie to wtedy douczyc sie. W koncu to infa nie matma.

03.07.2006
22:30
smile
[8]

DeLordeyan [ The Edge ]

offtopic: jesteś z Tych? :D

03.07.2006
22:30
[9]

Madril [ I Want To Believe ]

Z tym językiem programowania to też nie tak do końca... :) Bardziej chodzi o myślenie programistyczne, jak ja to nazywam... Większość ludzi na studiach nie ma problemów z językiem, a właśnie z samym programowaniem, składnię znają, ale nie wiedzą jak jej użyć... Ja się swego czasu uczyłem z Symfonii C++ Grębosza i trochę mi to dało... :)
W każdym razie, jak się będziesz uczył to się zastanawiaj co piszesz, czemu jest tak, a nie inaczej - to w przyszłości da profity... :)

Matematyka i fizyka to podstawa (dużo bardziej matematyka niby, chociaż to zależy jeszcze od profilu, jeśli bardziej sprzętowy to oczywiście fiza też w dużym stopniu). Ja np. mam problemy z przedmiotami podstawowymi typu analiza matematyczna, podstawy elektroniki i miernictwa, a z programowaniem żadnych, a wolałbym mieć więcej problemów z programowaniem, a mniej z tym, co wymaga matmy i fizy. Takie zrównoważenie jest lepsze i ogólnie takim studentom jest najłatwiej... :) Ale człowiek pewnych rzeczy dowiaduje się za późno... :)

Icm --> Nie wiem czy studiujesz informatykę, czy nie, ale matma to podstawa i bez niej nie ma mowy o byciu informatykiem, bo jest potrzebna w praktycznie każdym innym przedmiocie.

03.07.2006
22:31
[10]

wangor [ Pretorianin ]

Nie nazwę się dobrym informatykiem, ale na Twoim miejscu upewniłbym się, że jesteś conajmniej na bierząco z angielskim/
matematyką, zainstalował jakiś Unixo-podobny OS i nauczył się jakiegoś języka (zacząłbym od C). Co do źródeł - przez dłuższy czas wystarczą Ci tutoriale, które znajdziesz przez google w 5 sekund.
Jeśli chcesz dokładniejsze info nt. od czego zacząć to polecam komentarze:
Część osób na tej stronie radzi zaczynanie od assemblera lub czystej informatyki (języki formalne) - tego nie polecam, bo możesz szybko stracić motywacje ;)

03.07.2006
22:34
smile
[11]

Regis [ ]

Bez matmy i fizy nie dostanie sie na zadna dobra uczelnie na informatyke, a jak sie dostanie, to polegnie na jednej z wielu algebr/analiz czy innych matematyk.

Co do samej informatyki - polecam przygode z programowaniem. C++ na przyklad. Szukaj "symfonii C++" Grębosza. Pozniej "Pasja C++" tego samego autora. Jak opanujesz obie, to masz z glowy pierwszy rok studiow ;)

03.07.2006
22:34
smile
[12]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Najważniejsza jest matematyka. Jeśli będziesz chciał się stać ekspertem w swojej dziedzinie, to bez matmy na poziomie wyższym nie masz nawet co próbować.

03.07.2006
22:36
[13]

Madril [ I Want To Believe ]

wangor dobrze mówi o angielskim. Trochę mi się śmiać chciało, jak musiałem paru osobom na laborkach tłumaczyć instrukcję do plottera i jego kodów sterujących, bo akurat dostaliśmy ją w języku angielskim... :)

03.07.2006
22:36
[14]

Rezor [ antyradio ]

maciek_ssi, zmudix --- Ogólne wiadomości ze świata informatyki zawsze sie przydadzą.
A to że wraz z infą idzie fiza i mata to chyba nie trzeba nikomu mówic- nauka logicznego myślenia.
Musisz też określić co Cię najbardziej interesuje i w tym kierunku sie edukować, bo dziedzin jest dużo ;)

03.07.2006
22:43
[15]

Icm [ Konsul ]

Madril---> Wiem bardzo dobrze ze infa bez matmy nie moze istniec ale przeciez tutaj mowimy chyba bardziej o hobby niz o szkole. Tychowicz nie studiuje infy, sadze ze jest jakos w liceum jeszcze wiec matma i fiza na biezaco bedzie a dodatkowe godziny moze przeznaczyc na infe (to co lubi). Przeciez jak kolo mowi w liceum ze chcialby cos z infy porobic to nie daje mu sie ksiazki od matmy i niech wkuwa milion twierdzen wzorow itp

03.07.2006
22:47
smile
[16]

Madril [ I Want To Believe ]

Icm --> Napisał: W przyszłości chcialbym studiować informatyke, lecz musze od czegoś zacząć. Nie wydaje mi się, że chodzi tu do końca o hobby, raczej o pewne przygotowanie do studiowania... :) W każdym razie, już większość rzeczy wie, więc tylko nauka mu została... :D

03.07.2006
22:50
[17]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Jeśli chcesz się dobrze przygotować do studiowania, to skup się na matmie i fizie. Bardziej na matematyce. Dodatkowo bądź na bierząco z nowinkami ze świata IT (hardware i sftware). Angielski też się przyda, bo wszystko jest po angielsku (najlepsze publikacje, książki itp).

Jako hobby możesz wybrać sobie jeden język programowania i się go nauczyć. Może być ciężko, ale warto poznać podstawy. Np. C++, C#, czy J2SE.

03.07.2006
22:53
[18]

diabelek1 [ szczęśliwy ]

Jestem aktualnie na pierwszym (no juz jedna noga na drugim) roku infy na PP. Na razie prym wioda przedmioty matematyczne i okolo informatyczne (np Teoretyczne Podstawy Informatyki - czyli taka "specjalizowana" logika). Ale oglnie jest fajno ;). Niestety trafiaja sie tez takie kwiatki jak Komputerowo Integrowana Organizacja Dzialan - przedmiot o niczym :|

03.07.2006
22:53
[19]

Niedzielny Gość [ J.F. Sebastian ]

Słuchaj ludzi którzy radzą Ci uczyć się matmy. Bez tego polegniesz w 100% na pierwszym roku.

Możesz darować sobie czytanie portali o sprzęcie bo do NICZEGO to Ci się tam nie przyda na studiach. 9 na 10 wykładowców nie ma pojęcia o nowych trędach w sprzecie i wcale im się nie dziwię bo komputer wykorzystują jako narzęcie a nie cel zainteresowań.

03.07.2006
22:57
[20]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Niedzielny Gość ---> Nie zgodzę się. Jeśli np. będzie chciał pójść sciążką np. sieci komputerowych, czy też bezpieczeństwa systemów, to nowinki ze świata hardware bardzo mu się przydadzą.

03.07.2006
22:57
smile
[21]

Isam [ Senator ]

Ja może zaczne od definicji:


Radze co po niektorym sie z nia zapoznac ...(!!!!!)


To czego nauczysz sie na studiach a to co zobaczysz w zyciu ... z goła dwie rozne wersje swiata.

Programowanie jest ważne ale nie w każdej dzidzinie najważniejsze ... jezeli chcesz cos umiec przed studiami to sugeruje C++.

Reszty i tak sie bedziesz musial nauczyc na studiach.

03.07.2006
22:59
[22]

Isam [ Senator ]

Cainoor ---> nie masz racji. Uczleni nie stac na nowy sprzet wiec stara sie dostrczac w miare uniwersalny.

03.07.2006
23:02
[23]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Isam ---> O czym Ty mówisz? To co ma uczelnia to jedno, to czego się będzie uczył to drugie, a to z czym się spotka w życiu to trzecie. Lepiej, gdy się orientuje w sprzęcie. Nie warto sobie zamykać jakiejść możliwości rozwoju, tylko dlatego, że się wcześniej miało hardware w poważaniu.

03.07.2006
23:04
smile
[24]

Isam [ Senator ]

Cainoor ---> mowimy o nauce, o studiach czy o pracy? Ja akurat troche w sieciach siedze i nikt na studiach ode mnie nie wymaga ( i nie wymagał) znajomosci nowinek sprzetowych ... nigdy ! Bo znajomosc informatyki to nie znajomosc jakiegos konkretnego gadżetu czy architektury (chyba ze pracujesz, pracodawcy bardzo czesto tak mysla)

03.07.2006
23:06
[25]

Niedzielny Gość [ J.F. Sebastian ]

Cainoor --> Wykładowca powie Ci że nowy sprzęt daje Ci możliwości szybszego przesyłu danych, a sama zasada działania pozostaje ta sama - i to będzie wszystko. Chyba że trafisz na pasjonatę sprzętu. To wszystko zależy od wykładowcy ale pasjonatów jest mało...

diabelek1 --> Podstawy Teoretyczne Informatyki - brrr... Jak sobie przypomnę STJ-oty do do tej pory zbiera mi się na wymioty. Matko Boska, jak ja tego nienawidziłem!! :)))

03.07.2006
23:12
smile
[26]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Niedzielny Gość ---> Jeśli chce się coś osiągnąć, to samemu warto być pasjonatem :) Może i wiedza o sprzęcie nie jest konieczna do studiowania informatyki, ale na pewno nie zaszkodzi.

Isam ---> Ja bym nie rozdzielał. Studiuje się by potem mieć pracę. Skoro siedzisz w sieciach, to wiesz, że osoba znająca się na sprzetowych firewallach IPSach, IDSach i innych bajerach firm takich jak Watchgate, Juniper itp. będzie miała łatwiej w przyswajaniu wiedzy. Będzie mogła się szybciej rozwijać, może na praktyki się dzięki temu dostanie? :)

Wiedza o sprzęcie przydać się może także np. na przedmiocie związanym z architekturą komputerów. Chyba każdy infromatyk ma coś takiego. Wtedy przydaje się info wyczytane o nowych Pentiumach na benchmarku :P

03.07.2006
23:16
smile
[27]

wysiu [ ]

Madril -->
"ale matma to podstawa i bez niej nie ma mowy o byciu informatykiem"
Bla, no patrz, u mnie matma sie skonczyla po pierwszym roku, ledwo ja zdalem (kampania wrzesniowa - a wlasciwie pazdziernikowa, po drugi komis), calek sie do konca nigdy nie nauczylem, a w zawodzie pracuje z sukcesami od ilus lat... Matematyka - wlasnie calki - byly potrzebne tylko na jeszcze jednym przedmiocie - fizyce - ktora skonczyla sie na pierwszym semestrze (tez ledwo zdalem).

Cainoor --> Studiowalem inzynierie komputerowa (byla jeszcze inzynieria oprogramowania, tam rzeczywiscie bylo wiecej matmy i algorytmow); pracuje jak najbardziej jako programista.

03.07.2006
23:18
smile
[28]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

wysiu ---> To zależy od specjalizacji. Są kierunki (np związane z BI - Business intelligence), gdzie bez matmy można zapomnieć o studiowaniu, a co dopiero pracy :)

03.07.2006
23:18
[29]

diabelek1 [ szczęśliwy ]

->Niedzielny Gość

Aktualnie czekam na wyniki z TPI i mam nadzieje, ze bedze z glowy raz na zawsze ;)

03.07.2006
23:19
[30]

Isam [ Senator ]

Cainoor ---> ale taki Juniper to dla ciebie blackbox ... co ci po tym ze wiesz ze jest nowy Juniper z IPS'em i bog_wie_czym_jeszcze jezeli go nie potrafisz skonfigurowac, ale wiesz ze ma w srodku zwykly procek x86 :]
Uczlenie ci raczej nie dostarczy nowego sprzetu, ba ja robilemsieci komputerowe (przedmiot) na sprzecie klasy no-name, zupelnie nie podobnym do cisców czy juniperów.

edit: wiedz o nowym sprzecie moze sie przydac rzeczywiscie... z tym ze jak czytasz branzowe czasopisma to i tak sie dowiesz ...czy chcesz czy nie chcesz :]

03.07.2006
23:20
[31]

Niedzielny Gość [ J.F. Sebastian ]

diabelek1 --> To życzę Ci powodzenia bo ten przedmiot do niczego się nie przydaje. Typowe ZZZ.
Zakuj Zdaj Zapomnij... :)))

03.07.2006
23:32
smile
[32]

Madril [ I Want To Believe ]

wysiu --> Ja mam matmę w różnych postaciach przez 2 lata... I też na poprawkach niestety jadę... ;/

05.07.2006
00:04
[33]

diabelek1 [ szczęśliwy ]

Niedzielny Gość-> zaliczylem na 4,5 :D

Wiem ,ze ten post nic nie wnosi, ale jestem zajebicie zadowolony i musze sie gdzies pochwalic :)

05.07.2006
08:03
[34]

reik [ Pretorianin ]

Tychowicz: dawniej było łatwiej - były Bajtki i inne czasopisma traktuj ące o programowaniu w sposób przystępny i w taki sposób uczące "informatycznego myślenia". Jak ci się uda to dokop się do tych wydawnictw i je sobie poczytaj, spróbuj napisać zawarte w nich programy (bardzo proste ale fajne programy - zwykle proste gry). To powinno pomóc ci "zakumać czaczę".

Poza tym matematyka, fizyka - wszystko co jest kierunkiem ścisłym. Nie okłamujmy się, dobre przygotowanie z matematyki przydaje się w informatyce, jeśli nie w sposób jawny (jeśli nie jesteś numerykiem) to na pewno w sposób zawoalowany - jesteś w stanie łatwiej pokojarzyć różne fakty, wybrać najprostszą ścieżkę rozwiązania danego problemu etc. - inaczej mówiąc, jak umiesz matematykę to masz po prostu dużą wyobraźnię i łatwiej ci zaprojektować pewne rozwiązania.

Teraz będąc kierownikiem zespołu najbardziej brakuje mi w pracownikach "zakumania czaczy" - specyficznego stanu, który powoduje, że człowiek jest w stanie sprytnie rozwiązywać postawione zadania, zamiast iść najbardziej oczywistą ale toporną drogą. Nie wszyscy są sprytni i czasami trzeba "popychać" myślenie. Jak będziesz miał tą bardzo pożądaną umiejętność, to możesz liczyć na zatrudnienie WSZĘDZIE.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.