GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Historia Polski osobnym przedmiotem, czyli najnowszy pomysł pięknego Rom...

14.06.2006
12:50
smile
[1]

w o y t e k [ Gavroche ]

Historia Polski osobnym przedmiotem, czyli najnowszy pomysł pięknego Rom...

Słyszeliście o najnowszym pomysle pięknego Romana?


Śmiem twiedzić, że pomysł odniesie dokładnie przeciwne skutki od zamierzonego.
Dotychczas uczylismy się historii naszego zaścianka przeplatając rokosze, sejmiki i zajazdy
rewolucjami franuskimi, odkryciem Ameryki, wynalezieniem elektryczności.

Stwarzało to pocieszne wrażenie, że historia Polski współtworzy wielką historię świata, co skwapliwie podkreślały podręczniki wyjeżdżając co chwila na stół z Sobieskim czy Kopernikiem.

Gdy będą to dwa osobne przedmioty, to młódź wreszcie wyraźniej dostrzeże całą nagą prawdę: że my światu w jego pochodzie do współczesnosci wcale nie bylismy potrzebni. I gdyby Polski nigdy nie było, to świat wyglądałby dzisiaj dokładnie tak samo.

Może wreszcie droga naturalną zostaną wyleczone nasze narodowe kompleksy. Bo tak zakompleksionego narodu jak nasz - próżno szukac na całym świecie. Może jedynie francuzy nam dorównują, ale oni uciekają w narcyzm nawożony napoleońską przeszłością.

14.06.2006
13:05
smile
[2]

szuru-buru [ Pretorianin ]

On jest beznadziejny......

14.06.2006
13:10
smile
[3]

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]

Acha, WOS zrobia na lekcji historii powszechnej, genialny pomysl.

14.06.2006
13:12
smile
[4]

Deepdelver [ Legend ]

Proponuję zacząć od nauki słów hymnu narodowego.
A na biologii poświęcić się zagadnieniom genetycznego patriotyzmu.

14.06.2006
13:14
smile
[5]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Cóż, jeśli z obecnego programu młodzież wynosi wiedzę na temat historii Polski ograniczającą się do "rokoszy, sejmików i zajazdów" to uważam, że ten pomysł Romana jest całkiem na miejscu :-)

14.06.2006
13:20
[6]

Lord Deemon [ Ogame Player ]

Dzisiaj około 23 wszystkie kompleksy szlak trafi ;] zapomnimy o nich :P

Co do samego tematu...
raz, dwa, trzy, cztery, odejdz Giertych do cholery...
co jeszcze?
Przyroda Polski osobnym przedmiotem?
bez jaj...

14.06.2006
13:20
smile
[7]

ROMANYK [ Junior ]

on jest po prostu nienormalny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!KOŃ jeden

14.06.2006
13:27
smile
[8]

ZbyszeQ [ Pretorianin ]

Jak słyszę takie pomysły to jestem za aborcją

14.06.2006
13:28
[9]

w o y t e k [ Gavroche ]

el f---> na temat sensownosci znajomosci historii Polski nikt nie dyskutuje. Jest to w końcu część naszej tożsamości.

Chodzi o to, by widzieć też właściwe miejsce jakie zajmujemy w kosmosie. Przyczyni się to do naszego nadwątlonego zdrowia psychicznego.

Pomysł Romana obliczony jest zapewne na wyolbrzymienie tego znaczenia.
Ale może doprowadzić paradoksalnie do przeciwnego skutku.

14.06.2006
13:30
smile
[10]

piokos [ Mr Nice Guy ]

Deep => nie da rady, Prezesa by cofnęli do szkoły

14.06.2006
13:30
smile
[11]

zarith [ ]

no proszę, dla odmiany roman coś z sensem. taki przedmiot byłby bardzo przydaty, nawet autorowi wątku, który zdaje sie nie wie co się stało pod wiedniem w 1683 (chyba:p), skoro twierdzi ze bez polski historia byłaby taka sama. a tymczasem dużo nam inne kraje zawdzięczają, na przykład jako ciekawostkę podam west point:)

14.06.2006
13:32
[12]

Sandro [ Grafoman ]

Gdyby Giertych znał program nauczania historii to zmieniłby zdanie.

14.06.2006
13:38
[13]

w o y t e k [ Gavroche ]

zarith---> no to może zabawimy się w zgaduj zgadulę :) co by było gdyby Turki zajęły wtedy Wiedeń?

He he, podpowiem Ci przewrotnie: nie byłoby rozbiorów Polski :)) Azaliż Król Jasio miał niedobrze w głowie że pomógł Austrii, która pieknie podziękowała Polsce 100 lat później.

14.06.2006
13:40
[14]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Popieram ten pomysł ale likwidacja WOS to głupota.

14.06.2006
13:41
[15]

garfield_junior [ ]

pomysł bez sensu IMO... nie wiem jak w innych szkołach, ale u mnie 70% historii to historia Polski właśnie...

14.06.2006
13:45
smile
[16]

Mayhem [ Henry Chinaski ]

Wspaniały pomysł, naprawdę. Proponuję jeszcze, w ramach odcinania się od reszty świata, zlikwidować w szkołach lekcje języków obcych. W końcu Polacy nie gęsi...

14.06.2006
13:45
smile
[17]

zarith [ ]

woytek --> owszem, nie byłoby rozbiorów, bo nie byłoby czego rozbierać i przez kogo, chyba ze jakaś część ordy rozebrałaby inna część ale zdaje się tego prorok zakazuje, tak jak picia:) zwycięstwo pod wiedniem uratowało mój drogi europejską nazwijmy to kulturę, a nie partykularnie austrię czy kogokolwiek... gdyby jan trzeci nie ruszył na odsiecz, bylibyśmy teraz turcja:) swoją drogą tekst o tym że sobieski był słabym królem dlatego że ruszył pod wiedeń po raz pierwszy rozśmieszyła mnie gdy dziecięciem będąc dorwałem się do 'sposobu na alcybiadesa':)

inna kwestia, że faktycznie austriacy nam pięknie podziękowali. na szczęście za nas podziękował austrii napoleon w tylży:)))

14.06.2006
13:55
smile
[18]

zarith [ ]

ups w tylży napoleon podziękował prusom i częściowo rosji, pokój z austrią (ten ostateczny post wagramski) został zawarty w schonbrunn. na swoje usprawiedliwienie moge powiedziec że naszych wszystkich rozbierantów nie lubię tak samo i myla mi się z niechęci:)

14.06.2006
13:58
smile
[19]

Yari [ Juventino ]

Ja jestem za , aż zaczynam żałowac , że już szkołe mam za sobą :). Inna sprawa , że historia to moja pasja :D.

Giertych zapowiedział też uruchomienie specjalnego programu rządowego dla wspierania wycieczek szkolnych do miejsc najważniejszych wydarzeń historycznych w kraju. "Chodzi o to, żeby uczniowie uczyli się historii nie tylko z podręczników" - powiedział.

No a to mi się ejszcze bardziej podoba :).

14.06.2006
13:59
[20]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

zarith

IMO Turcja nie byłaby w stanie wchłonąć takiego terytorium więc po jakimś czasie by się cofnęli - bardziej się opłacało wtedy uderzyć na nich na naszym południu niż pomagać Austriakom.

14.06.2006
14:03
[21]

w o y t e k [ Gavroche ]

zarith-----> europejską kulturę?? mospanie bracie, chyba teraz mocno przesadzacie.

Kogo by Turcy dalej pojechali? Francję? Anglię? Hiszpanię? Holandię? wolne żarty...

Turcja roku 1683 zipała ostatnimi tchnieniami, zdobycie Wiednia nie oznaczało odrodzenia imperium, bo imperia już wtedy gdzie indziej sie znajdowały.

Najwięcej na zwycięstwie pod Wiedniem skorzystali: Austria i Rosja, czyli przyszli zaborcy;)

14.06.2006
14:06
smile
[22]

zarith [ ]

no cóż panowie bramkarz i woytek, gdybania mają to do siebie że są trudne do udowodnienia:) znana mi jest teoria o której mówicie, ale pozwolicie pozostanę przy teorii o której ja pisałem:)

14.06.2006
14:07
smile
[23]

Gaara [ Senator ]

Lipa

14.06.2006
14:16
[24]

Lindil [ WCzK ]

Cóż, jak na standard pomysłów Giertycha, to ten nie jest zły. WOS'u nie ma co żałować, bo to przewaznie godzina o niczym - przynajmniej tak było w moim LO. Inna sprawa, to że jeśli zmiany mają być wprowadzone za "rok, dwa" to najprawdopodobniej znaczy to, że Roman po prostu stwarza pozory działania żeby zrobiło się wokół niego głośniej, a projekt i tak umrze śmiercią naturalną.

14.06.2006
14:17
smile
[25]

w o y t e k [ Gavroche ]

zarith ---> w historii wogóle nie ma niczego do udowodnienia. Ta nauka nie na dowodach stoi ( o ile historię wogóle mozna nazwań nauką).

Gdybać warto o tyle, że gdybanie ukazuje problematycznymi te założenia, które w szkole wpajano nam jako oczywiste.

A chyba warto mysleć czasem samodzielnie :))

14.06.2006
14:19
[26]

Azzie [ bonobo ]

Mam wrazenie ze wiekszosc naszej swiatlej yntelygenckiej mlodziezy niczym pies Pawlowa na slowa "Roman Giertych" reaguje slowami "Lipa, debil" niezaleznie o czym mowa :)

14.06.2006
14:24
[27]

w o y t e k [ Gavroche ]

Azzie -----> tyż masz rację :)

A tak poza konkursem: czy Twój przydomek [bonobo] ma jakieś konkretne źródło?
Mam muzyke o tej nazwie - świetna!! Choc nic na ten temat nie wiem ;)

14.06.2006
14:25
smile
[28]

zarith [ ]

no tu bym się nie zgodził, być może dowody w historii są nie tak oczywiste jak w matematyce i nazywa się je 'źródłami', ale cośtam zawsze można udowodnić, chociaz głównie to że komuś się daty powaliły:p. a moje zdanie na temat ewentualnych konsekwencji braku odsieczy pochodzi z moich przemyśleń nie ze szkoły, chociaż godzin spędzonych na historii się nie wstydzę:) gdybać nie chcę dlatego, że byłby to klasyczny takeover wątku, tematem było nie było jest 'piekny umysł' giertych a nie jan trzeci:)) w kazdym razie nasza krótka wymiana zdań mam nadzieję wzmocniła moje zdanie że pomysł romana nie jest taki głupi, a kto wie może byłby nawet pożyteczny, szczególnie przy piciu wódki (jakoś tak mam że jak się ululam to albo rozmawiam na tematy historyczno-socjologiczne na których się nieco znam albo na temat fizyki kwantowej, na której się za bardzo nie znam ale jestem wygadany:p).

apropos przydomku azziego, mi się to kojarzy raczej z pewnym gatunkiem małpy o iekawych zwyczajach seksualnych:))

14.06.2006
14:28
[29]

Oiolosse [ Konsul ]

Zgadzam sie z Azzie: zero konstruktywnej krytyki tylko "debil, prostak, palant". Ze wszystkich jego pomyslow ten akurat ma rece i nogi. A przynajmniej - jest godny przedyskutowania. Faktycznie na WOSie marnuje sie troche czas - moznaby troche jego kosztem wprowadzic inne zajecia.

14.06.2006
14:32
[30]

olivier [ Senator ]

Z tym Wiedniem to ja bym nie przesadzał. Sobieski i jego zwycięstwo to nie było żadne być czy nie być dla chrześcijańskiej Europy, bitew i wojen w XVII wieku było multum i to z różnym wynikiem i nie zmieniały zbytnio losów Europy. Porażka Austriaków pod Wiedniem mogła poważnie ich osłabić, choć deliberowanie czy miałoby to wpływ na późniejsze rozbiory Polski nie ma sensu.

A pomysł nie przejdzie, bo budżet z gumy nie jest, każda godzina lekcyjna w programie to setki milionów złotych z budżetu wywalone w błoto, więc nasza inteligencka młodzież nie funkcjonuje jak Pies Pawłowa, ale ma doskonałe pojęcie jak funkcjonuje Państwo. Kolejne bezowocne gadanie, gadanie, gadanie Giertycha to tylko bicie piany i sposób na zaistnienie w mediach. Poparcie dla LPR oscyluje wokół 1,5 % i jest już w granicach błędu statystycznego.

14.06.2006
14:37
smile
[31]

w o y t e k [ Gavroche ]

No ja jak najbardziej uważam że jest to pomysł pożyteczny, choć jak pisałem we wstępniaku pożytek zeń pojmuje zapewne inaczej niż Minister Romek. :))

14.06.2006
14:41
[32]

Taikun44 [ Michael Scofield ]

Dobrze ze liceum mam juz za soba :d a piekny Roman jeszcze nie raz nas zaskoczy

14.06.2006
14:45
[33]

Misiaty [ Konserwatywny liberał ]

Moim zdaniem pomysł nie jest przemyślany z jednego powodu - generalnie, mało kto lubi się uczyć historii jako takiej. Rozdwojenie je wprowadzi tylko kolejny przedmiot który będzie stanowił podstawę do wykazania się cwaniactwem i raczej nawet w minimalnym stopniu nie zwiększy wiedzy uczniów. Zresztą historia w dużej części dotyczy tylko historii Polski w szkole więc nie wiem czego jeszcze będą się uczniowie mieli dowiadywać :) No i chyba nikt mi nie wmówi, że ktoś kto idzie np. na medycynę naprawdę jest zainteresowany tym jakie potyczki Polska wygrała w Powstaniu Styczniowym a jakie honorowo przegrała ;)

14.06.2006
14:56
[34]

Lindil [ WCzK ]

Misiaty-> Cóż, WOS też jest teraz głównie podstawą do wykazywania się cwaniactwem i nawet minimalnie nie zwiększa wiedzy uczniów. A ten pomysł jest przynajmniej nieszkodliwy - zmiana jednej pustej godziny na inną - chociaż i tak WOS przeważnie prowadzą historycy, więc na historii Polski poziom merytoryczny powinien być trochę wyższy, bo będą uczyli o tym, do czego są przygotowani. Inna sprawa, że Twój argument to w zasadzie przyczynek do dyskusji o całościowej reformie systemu edukacji w Polsce, a tego to kto jak kto, ale Roman nie podejmie się na pewno:)

BTW
Co takiego mieliście na SPRP, co spowodowało ten opis na gg?

14.06.2006
15:03
[35]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Misiaty - podobnie jak ten, kto idzie na filozofię nie jest zainteresowany tablicą Mendelejewa. Tyle, że posiadanie matury powinno zobowiązywać do posiadania określonego poziomu wiedzy.

"Naród bez historii błądzi jak człowiek bez pamięci." - Norman Davies
"Naród bez wiedzy o przeszłości nie jest wart przyszłości"- Józef Piłsudski

A żeby nie było, ze to jakieś współczesne fanaberie... przysłowie rzymskie -> historia magistra vitae est (o ile gdzieś byka nie strzeliłem...).

14.06.2006
15:05
[36]

J.K.Tank [ Centurion ]

IMHO to pomysł jest po prostu durny, bo to czego teraz się uczymy to jest historia Polski z dodatkiem światowej, a nie odwrotnie. Po wprowadzeniu tego czegoś zmienią się proporcje w nauczaniu historii polski i światowej z ok. 80/20 do 50/50. Czyli nie ziwększy wiedzy uczniów o historii Polski, ale zwiększy ich wiedzę o historii świata, czyli osiągniemy cos supełnie odwrotnego oid tego co chciał po minister.

14.06.2006
15:09
[37]

Misiaty [ Konserwatywny liberał ]

Lindil - nie pytaj nawet co mieliśmy... Mieliśmy banalne pytania które uwaliłem :) Ech :) Ostatni egzamin i taka wtopa... a tak piękna sesja to była :)

Co do pomysłu - niech pokaże program to będziem dyskutować :)

14.06.2006
15:17
[38]

Sandro [ Grafoman ]

J.K.Tank - tylko, ze to sa tylko proporcje. W rzeczywistosci uczniowie wiedzieliby wiecej o historii Polski niz teraz (w koncu poswiecaloby sie temu 45 min x X godzin w tygodniu). Ciekawi mnie tylko czy na tych lekcjach mowiono by m. in. o tym, ze:

- Kosciuszko lubil sobie walnac kielicha (przez co nie wzial map na bitwe pod Maciejowicami)
- W czasach rozbiorow polska szlachta nie miala oporow przed przyjmowaniem lapowek
- Popelniano tak kardynalne bledy jak np. sprowadzenie do Polski Krzyzakow

Poza tym, nie wydaje mi sie, ze moze istniec cos takiego jak "apolityczna rada podręcznikowa przy prezydencie".

Zgodzilbym sie tylko z organizowaniem wycieczek do obozow zaglady. Bylem ze szkola w Oswiecimiu i bardzo mi sie podobalo nie tyle samo miejsce, co pomysl zrealizowania takiej wycieczki.

14.06.2006
15:22
smile
[39]

Raziel [ Action Boy ]

Azzie --> dokładnie to samo miałem napisać.

A pomysł ciekawy. Jednak czas pokaże czy na zamiarach sie nie skonczy.

14.06.2006
15:32
[40]

mirencjum [ operator kursora ]

Co by nie zaproponował to wszystko na "nie" . Nawet jakby zarządził płatne dla uczniów wakacje to by protestowali z przyzwyczajenia .

14.06.2006
15:34
smile
[41]

Long [ Generał ]

Ot i Romek pozytywnie mnie zaskoczył. Oby tylko nie skończyło się na czczym gadaniu.

14.06.2006
15:35
[42]

donald_duck [ Pretorianin ]

tak sobie myślę, że upodlenie i zidiocienie niektórych autorów piszcych na GOL-u sięga zenitu, No bo jak określic kretyna mieszkajęcego w Polsce, czującego się Polakiem, który nie chce uczyć się historii Polski??
Jak określic posty typu - mieszkamy w Europie i po co nam historia Polski?? ja nie jestem poeta - brakuje mi słów, a te, których bym użył grożą banem.

Ale ja naprawdę chciałbym zrozumiec tych idiotów - wytłumaczcie mi o co wam chodzi?? Gdzie widzicie jakieś zagrożenia przy nauczaniu historii Polski.Że bedzie o chrześcijaństwie, księżach - no bo taka u cholery jasnej jest historia Polski.

Panie Giertych ja mam propozycję dla pana. Jak pan widzi wszyskie pańskie pomysły z miejsca sa odrzucane przez lewacko/salonowa opozycje wspomaganą przez światłych jedenastolatków. Niech pan to wykorzysta - wprowadź pan zakaz nauczania religi w szkole, obowiązkowe lekcje poglądowe o wychwalające zboczenia seksualne oraz lekturę obowiązkową Kapitału, dzieł Lenina, Trockiego i Mao. Problem będziemy mieli z głowy - toż zaczną się demonstracje i to jakie:))))
Postępuj pan z tymi oszołomami jak z rozkapryszonymi dziećmi, którymi w gruncjie rzeczy są:)))

14.06.2006
15:39
[43]

Musich [ Pretorianin ]

Tak. Bojówka SLD. Nikt więcej nie sprzeciwia się Giertychowi. I czy ktoś mówi, że nie chce uczyć się Historii Polski? Chcemy, ale na Boga, nie na osobnych zajęciach!

14.06.2006
15:39
[44]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

donald_duck

tak sobie myślę, że upodlenie i zidiocienie niektórych autorów piszcych na GOL-u sięga zenitu, No bo jak określic kretyna mieszkajęcego w Polsce, czującego się Polakiem, który nie chce uczyć się historii Polski??
Jak określic posty typu - mieszkamy w Europie i po co nam historia Polski?? ja nie jestem poeta - brakuje mi słów, a te, których bym użył grożą banem.


To obecnie w szkole nie uczy się historii Polski!?

14.06.2006
17:16
[45]

Priest [ Generał ]

Bramkarz daj spokoj. Prawiczki uwazaja, ze posiadaja monopol na slowo "Polska, polski".
Historia bez "polski" to wymysl komuchow. Prowokacja SB.
Ich spadkobiercy SLD i bardzo agresywna bojowka czerwonych FMS kontynuuje dzielo PZPR...

Sam pomysl Romcia jest ciekawy dla pasjonatow historii. Gdyby polaczyl go z szersza reforma edukacji moglby miec jakis sens...
Tylko czy na chwile obecna rozdzielenie historii na dwa osobne przedmioty cos zmieni ? Czy mlodzi, ktorzy i tak sie jej nie ucza nagle zapalaja miloscia do naszej wielkiej i wspanialej przeszlosci ?
Zreszta jarus von kaczek swieci przykladem...

Smiem watpic. Rownie dobrze mozna rozdzielic jezyk polski, matematyke, geografie, chemie, biologie.
Jak dla mnie przerost formy nad trescia...

14.06.2006
20:47
smile
[46]

w o y t e k [ Gavroche ]

Trochę w tym racji jest....

14.06.2006
21:12
[47]

qweks [ Spy from Thrillerland ]

Musze sie zgodzic z Olivierem, pewnie za wiele poza czczym gadaniem z tego nie wyjdzie ale co najmniej takie piprzen*e jest dosc niepokojace. Ciekaw jestem co dzieci mlodziez dowie sie na takowych lekcjach historii - ze Polska byla dziwka posowana na arenie miedzynarodowej. Polaczenie WOS'u z historia rzeczywiscie nauczyciel napewno zdazy wylozycz to co powinien w ciagu 45 min. Z reszta niech sobie robi co chce ale z szkolami srednimi i podstawowkami a uczelnie wyzsze niech zostawi w spokoju chyba ze planuje wprowadzic jakis dotacje studenckie. Mam nadzieje, ze nie uda mi sie splodic potomka ktory bedzie zyl w tym chorym kraju nim sie zen ulotnie.

14.06.2006
21:15
[48]

Boginka [ Sybarytka ]

Jako absolwentka (już od jakiegoś czasu) klasy historycznej po pierwsze nie mam powodu rzucać się na Giertycha bo on ci nie mój już minister (przynajmniej bezpośrednio), a i nauczania historii nie traktuję jako zła koniecznego. Tyle, że tak sobie myślę czy aby to nie jest "pójście w ilość". Bo na dobrą sprawę do wiedzy nikogo przymusić się nie da. Kto nie chce wiedzieć, wiedział nie będzie. Ale do wiedzy można przekonywać. Przekonują zaś zawsze najskuteczniej sami nauczyciele. Tymczasem prestiż społeczny i pozycja finansowa nauczyciela w szkole państwowej jest jaka jest co oznacza, że za wyjątkiem nielicznych trzepniętych pasjonatów w polskich szkołach uczą niekoniecznie ludzie najlepiej się do tego nadający. A najważniejszy w procesie nauczania wydaje mi się człowiek. Coś mi podpowiada, że dobry historyk, dobry fizyk, biolog, polonista, anglista jest wart więcej niż taka sobie rzucona w przestrzeń "godzina tygodniowo". Chociaż oczywiście mogę się mylić.

14.06.2006
21:18
[49]

Heretyk [ Chorąży ]

To bez sensu, nie da się przedstawić historii narodu w ograniczeniu słupka granicznego. Historia Polski, tak samo jak historia Niemiec czy RPA, to historia świata i wpływ państwa na niego.
Zresztą połączenie historia Polski i wychowanie patriotyczne to nieszczęśliwe połączenie. Niektórym historia Polski mogła by obrzydzić patriotyzm.

Conajwyżej nauczyciele H-Polski i H- Reszty Świata traktowali by te dwa przedmioty jako jeden i ten sam i prowadzili by program dalej tak samo.

15.06.2006
02:04
[50]

w o y t e k [ Gavroche ]

No może i tak.....

15.06.2006
07:47
[51]

Vader [ Senator ]

Taaa już widze jak beda wygladac te lekcje w Giertychowo narodowym wydaniu:

- moze przegralismy militarnie, ale odnieslismy moralne i taktyczne zwyciestwo !
- szlachta dbala o dobro Polski, tylko chlopi zle pracowali to wsystko przez nich
- zydzi byli odwiecznym wrogiem Polski, odpowiadaja za kazda nasza porazke
- kazda nasza porażka, to zwyciestwo
- zawsze bylismy potega militarna i gospodarcza, nawet wtedy gdy nie bylo nas na mapie

Bardziej by się przydała dodatkowa lekcja fizyki, filozofii, etyki laickiej, a nie kolejny przedmiot-przynudzacz.

15.06.2006
08:16
[52]

MaZZeo [ LoL AttAcK ]

Pomysł mi się nie podoba, bo niby po co to? Że co, że niby nie znamy w pełni Historii Polskiej? Polemizowałbym. Już w 3 klasie gimnazjum od cholery jest tematów.

15.06.2006
09:12
[53]

Musich [ Pretorianin ]

Tak jak mówi Vader, program z pewnością będzie nastawiony na chwalenie ZAWSZE i WSZĘDZIE dobrej Polski i złych sąsiadów, co zresztą Giertych zapowiadał apropos Wychowania Patriotycznego (pokazywanie młodym jasnych punktów historii). Potem będziemy mieli zaślepionych miłością do własnego kraju Amerykan, których edukacja jest nieraz na niskim poziomie lub co gorsza ślepych Rosjan.

15.06.2006
18:33
smile
[54]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Kurcze, nie wiedziałem Vader, że Giertych zwierza Ci się ze swoich planów... musicie chyba być blisko ;-)

15.06.2006
18:40
[55]

Grzesiek [ - ! F a f i k ! - ]

MaZZeo ---> nie wiem jak u Ciebie, ale jak chodziłem do szkoły to przerobiliśmy - antyczne cywilizację, historię Anglii, Niemiec, Francji, Rosji (z cholernymi szczegółami), a o Polsce to jako taki dodatek się właśnia mówiło. Temat przewodni Ludwiś XVI-sty i w trakcie coś tam odnośnie Polski się usłyszało. Efekt taki, że po skończeniu gimnazjum/liceum, gdyby nie własna chęć poznania historii mojego kraju, to nie wiedziałbym o co chodziło w stanie wojennym, i wielu, wielu rzeczy. Taka prawda, że uczymy się obcej historii i to jest błąd ...

Jednak od razu wprowadzać jako osobny przedmiot to przesada. Lepiej zmodyfikować obecny program nauczania. Kuźwa on chce zrobić omnibusów czy kita ciul ? :]

15.06.2006
18:41
[56]

Misiaty [ Konserwatywny liberał ]

taka ciekawostka:

- wydatki na badania roczne Uniwersytetu Yale to 470 mln $
- wydatki wszystkich polskich Uniwersytetów to 80 mln $

I teraz inne kwestie:
1. Amerykanie są uczeni miłości do swojego kraju, ciężkiej pracy i generalnie reszta świata ich mało obchodzi
2. Polacy są edukowanie w tonie "jak najwięcej, jak najszybciej, ZZZ".
3. Amerykanie nie są może dobrzy w geografii ale wygrali dwie wojny światowe, przezwyciężyli 2 potężne kryzysy XX wieku i są bogaci, wolni z najpotężniejszą gospodarką.
4. Polacy przegrali jedną wojnę (podczas jednej nie istnieli) światową - wygraną oddanie pod nadzór ZSRR nie można nazwać, ich mentalność jest roszczeniowa i mamy najwolniej rozwijającą się gospodarkę w Europie Śr-Wsch.

Może jakieś zmiany są potrzebne. Może gdyby ludzie nie patrzyli na swój naród jak na naród ofiar, dostali jakąś nadzieję, może udałoby się to wszystko przenieś na inne płaszczyzny. Amerykanów nie obchodzą porażki. Bo kto pamięta o przegranych?

15.06.2006
19:05
smile
[57]

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]

Ad.3 "Amerykanie nie są może dobrzy w geografii ale wygrali dwie wojny światowe," - to z patriotycznego podręcznika prosto z USA ? :)
"wolni z najpotężniejszą gospodarką." - wszechobecne podsłuchy i inwigilacja w celu "walki z terroryzmem", ciagłe zagrożenie pojudzane przez propagandę i media, wojenki o ropę i inne dobra toczone na każdym możliwym froncie .... wolność ?
I chyba raczej - najbardziej zadłużoną gospodarką :) Jakby Chiny miały ochotę rozłożyć USA na czynniki pierwsze, to wystarczyłoby żeby przeszły na rezerwy walutowe w euro. Ta "jedyna, wszechpotężna i arcycudowna" gospodarka pieprznęłaby z takim hukiem, że Jowisz by zmienił orbitę :)

15.06.2006
19:23
[58]

Herr Pietrus [ Nowy stopień! ]

Jak to kurcze jest, ze zamiast zabrac sie za poważną reforme edukacji, poprawienie sytuacji finansowej nauczycieli, szkół i uniwersytetów, zrobienie czegoś z programami nauczania i idiotycznym pomysłem, jakim było gimnazjum ( moze da sie jeszcze jakoś sensownie je wykorzystać ) zabiera sie ze szkół lekcje WOSu ( Strata czasu? U mnie w szkole WOS nigdy nie był i nie jest stratą czasu. Właśnie dzięki tej lekcji można sie dowiedzieć, jak działa całe państwo, można wyeliminować nieswiadomych obywateli, którzy potem przyczyniają sie do pogorszenia sytuacji państwa, własnie ta lekcja pozwala na wychowania choć odrobinę bradziej inteligentnego człowieka, który zrozumie dzisiejszą Polskę ), a historię bezsensownie rozdziela ( jeśli taki system działa gdzies za granicą to chetnie o tym poczytam.... ). Oczywiście jeśli chodzi o historię to zmiana będzie pewnie kosmetyczna jeśli chodzi o zakres przekazanej wiedzy i system nauczania, ograniczy sę do czysto formalnego podziału i uderzy po kieszeni zwykłych ludzi - nowe podreczniki będa na pweno drogie.. Ale moze to jest właśnie tanie panstwo ;-) W indoktrynację ciężko mi uwierzyć, trzeba by chyba wprowadzic jakies testy na patriotyzm wśród nauczycieli. ;-) Usunięcie ze szkoly WOSu, którego lekcje są jednym z lepszych pomysłów ministerstwa edukacji na przestrzeni ostatnch kilku lat martwi mnie o wiele bardziej. Dzieki tym lekcjom można przynajmniej zbudować jakąś świadomość polityczna, tak, by ludzie nie nabierali sie łatwo zaróno na gadki lewicy, centrum, a przede wszystkim populistycznej prawicy - z Romkiem na czele. ;-) Prawdziwa strata czasu to PO ( tylko pierwsza pomoc jest warta uwagi, nauka budowy schronu traci chyba sens, jeśli w miscie nie ma praktycznie rzadnego ;-)), ale tutaj liczę na powiększenie wymiaru godzin conajmniej dwa razy ;-)

15.06.2006
20:11
[59]

Ptosio [ Legionista ]

WOS NIEPOTRZEBNY!?(o, widze, że Herr Pietrus właśnie mnie wyprzedził, trudno:)) Zaryzykowałbym stwierdzenie, że jest to w tej kategorii 3 przedmiot(zaraz po matmie i polskim). Jest cholernie ważny, nie tylko dla uczących się, ale także dla całej reszty. Tak, dla WAS! Społeczeństwo (stosunkowo)niewiele straci, jeśli większość obywateli nie będzie miało pojęcia o budowie DNA, ułożeniu elektronów w atomie, ruchach górotwórczych, stechiometrii, liczbie odnóży u pajęczaków, czy utworach Mickiwicza. Natomiast jeżeli ludzie nie będą posiadali elementarnej wiedzy na temat ekonomii, prawa, polityki, problemów społecznych, samorządności etc., to będzie naprawdę źle. I to nie tylko im, ale także wam("światłej elicie":P), choćby z tego powodu, że mamy demokrację.
Wracając do tematu- może i ten pomysł nie jest całkiem zły. Pozwoli oddzielić propagandę od historii. Całkowicie nie zgadzam się z przedmówcami. IMO jest zupełnie odwrotnie. Zbyt dużą uwagę poświęca się historii Polski. Jak wygląda nauczanie o II WW? W moim podręczniku o całym przebiegu walk na froncie wschodnim (Stalingrad, Kursk...) napisano 2(dwa!) niezbyt rozbudowane zdania(o wojnie na Pacyfiku i Normandii była wyłącznie wzmianka, a Ardeny nie pojawiły się w ogóle), natomiast nad samą bitwą pod Monte Cassino rozwodzono się niemal całą stronę(oczywiście był to patriotyczno-propagandowy bełkot). Na lekcjach dużo mówi się np. o Antonim "Monterze" Chruścielu, a nazwiska takie jak Montgomery czy Churchill nie padają WCALE! Jeżeli chodzi o czasu dawniejsze- dużą uwagę poświęca się np. sprawie Drzymały(fakt, że Niemcy w końcu słynny wóz zabrały pomija się, w końcu jest on niewygodny, a uczniowie są tępi, na pewno nie zweryfikują dostarczanych im informacji:)). Polacy oczywiście nigdy nie są agresorami, zawsze walczą honorowo w słusznej sprawie, a jeżeli przegrywają, to są przecież moralnymi zwycięzcami.
Amerykanie są zadufani w sobie? Słusznie-mają powody. Polacy niestety powodów ku temu nie mają i wzbudzaliby jedynie uśmiech politowania:)

15.06.2006
23:32
smile
[60]

Lukxxx [ Konsul ]

> Ptosio wiedza o ekonomii przekazywana na WOS-ie tez jest z frontu wschodniego i to jeszcze z poprzedniej dekady.

Pozdro

> Herr Pietrus

wyeliminowac to by nalezalo... ale panstwo jako takie, zostawiajac wlasciwie tylko policje, wymiar sprawiedliwosci i wojsko

15.06.2006
23:40
[61]

Misiaty [ Konserwatywny liberał ]

Hellmaker

to z patriotycznego podręcznika prosto z USA ?

Widać po co w Polsce przydałaby się znajomość historii powszechnej :)

wszechobecne podsłuchy i inwigilacja w celu "walki z terroryzmem", ciagłe zagrożenie pojudzane przez propagandę i media, wojenki o ropę i inne dobra toczone na każdym możliwym froncie .... wolność ?

W USA mamy do czynienia choćby z rzeczywistym rozdziałem państwa od Kościoła (jakiegokolwiek), jest to jedyne państwo neutralne religijnie na świecie. Pozatym możesz mówić co chcesz i za to akurat nie pójdziesz do więzienia. Podsłuchy są zaś rzeczą naturalną w każdym państwie, tyle, że w Ameryce, jako jednym z niewielu coś takiego może nadawać się na publiczną debatę.

Pozatym propagandy w Europie zapewne nie masz ;) Tia, w Rosji panuje większa wolność ;)

I chyba raczej - najbardziej zadłużoną gospodarką :) Jakby Chiny miały ochotę rozłożyć USA na czynniki pierwsze, to wystarczyłoby żeby przeszły na rezerwy walutowe w euro

Ech, taka wpadka z podstaw ekonomii :) Czemu? Sprawdź sam w podręczniku elementarnych podstaw ekonomii :) Trudno mi dyskutować z kimś kto strzela takie bzdury :)

Pozdrawiam Europejczyka ;)

16.06.2006
00:06
[62]

Minas Morgul [ Senator ]

Boginka - nikt Twojego posta nie skomentował, ale to co napisałaś, oddaje tym czasem kwintesencję tego, co ja myślę.
Otóż zawód nauczyciela jest obecnie upodlony. Moi rodzice są co prawda nauczycielami i po tych 30 latach pracy zarabiają niemało, dorabiając jak mogą gdzieś na boku. A upodlony jest dlatego, że ze świecą szukać człowieka, który od początku sobie postanowił, że tak - on będzie uczył, bo czuje wspaniały kontakt z młodzieżą, jest mądry i potrafi zafascynować tematem innych. Nie, takich ludzi przez całą moją edukacyjną wędrówkę spotkałem może z trzech. Nie więcej - trzech.
Jestem zafascynowany biologią, ale moja nauczycielka w gimnazjum skutecznie wybijała mi z głowy sens nauki tego przedmiotu. Jej pseudonaukowym bełkotem i straszeniem, czego to ona nam nie zrobi, jak będziemy niegrzeczni, o mało nie spowodowała u mnie utraty chęci do jakiegokolwiek rozwoju w tym kierunku. A dlaczego tak jest? Ano dlatego, że dowiedziałem się, iż jako studentka była bardzo słaba, niestety nie dostała się do upragnionej placówki i wylądowała za 600 zł w szkole (miała okazję wyjechać, ale spłodziło się dziecko i trzeba było zostać). Przez pierwszy rok rzekomo była nie do wytrzymania. Nienawidziła uczniów, klęła na ten zawód, wiedzy nie potrafiła przekazać w najmniejszym stopniu.
Dorastając i poznając kolejnych nauczycieli, potwierdziła się moja teoria, która wówczas zaświtała mi w głowie. Mało kto z tych ludzi uczył młodzież z pasji, większość kombinowała jak mogła, aby wyhaczyć coś bardziej płatnego. W chwili obecnej, do szkolnictwa podstawowego i średniego pchają się dobrowolnie jedynie prawdziwi pasjonaci, którzy mają chęci i zdolności, reszta, która tu trafia, przychodzi z przymusu - są to odpady, które czeka bakutil, jeżeli nie podejmą się nauczania młodzieży. I niestety tak będzie dalej. Zawód nauczyciela będzie odstraszał ludzi wykształconych, bo ci odpłyną pracować w dużych i poważnych korporacjach. Obecnie w moim liceum, wojewódzki poziom jest utrzymywany jedynie przez czterech nauczycieli, z których jeden odłożył robienie doktoratu, bo miał: "wspaniałe dzieciaki do przygotowania do olimpiady". Wśród ośmiu młodych nauczycieli, którzy doszli tutaj w przeciągu trzech lat, dobrze prosperują może z dwie osoby. Reszta wyraźnie jest tu na siłę.
I to jest błędne koło. Nie trzeba by dodatkowych lekcji historii Polski, gdyby więcej było nauczycieli-fachowców i prawdziwych pedagogów.
Mnie np. historią zainteresowała polonistka (miała świra na punkcie historii) i jej opowieści do dziś tkwią mi niezmienione w głowie.

16.06.2006
00:07
[63]

Mr.Puzio [ Konsul ]

Bardzo dobry pomysl !!

16.06.2006
01:01
[64]

Chacal [ Senator ]

Słów kilka od maturzysty tegorocznego, więc osoby, która już obowiązkową edukację odwaliła i w gruncie rzeczy może mieć Giertycha gdzieś:

Plusem na pewno będzie to, że z obecnym programem nauczania historii cieżko się wyrobić. Przez 8 lat nauki najdalej dotarłem do 1939 roku. Całą wiedzę od 1939 przyswoiłem na własną rękę. Rozbicie historii na 2 przedmioty powinno bez problemu rozwiązać ten problem.

Tylko, że rozbicie historii na 2 przedmioty oznacza, że wszystkie dzisiejsze podręczniki będzie można wrzucić do pieca. Trzeba będzie napisac i wydać dwa rodzaje podręczników na wszystkich szczeblach obowiązkowej edukacji (przypominam: 8 lat, chyba że coś się pozmieniało).

Sprawa kolejna, to jak niby uczyć historii Polski, bez odniesienia do reszty świata ? Jak uczyć o jakiejkolwiek wojnie jeśli pomija się stronę przeciwną ? A jeśli miałoby się nie pomijać, to po co w takim razie dwa oddzielne przedmioty ? Może Giertych myśli, że można prowadzić lekcje obu przedmiotów równolegle, tak by się uzupełniały, ale widziałem już takie próby i to nie jest możliwe.

Przedmiot wiedza o społeczeństwie zostanie zlikwidowany, a jego treści będą przekazywane na lekcjach historii powszechnej.

Nie wyobrażam sobie tego. Na WOSie uczono mnie np o ustroju w IIIRP, albo o społeczeństwie polskim. Jak to wcisnąć w historię powszechną, albo jak nie pokusić się o włączenie tego do Historii Polski ? Absurd.

Dodał, że program będzie też obejmował wycieczki młodzieży ze starszych klas liceów do byłych niemieckich obozów koncentracyjnych

Takie wycieczki są realizowane z powodzeniem bez rewoluzji Giertycha.

i na koniec: "Propozycja została bardzo dobrze przyjęta przez prezydenta"

Widać, że Giertych nie ma pojęcia co robi, jeśli powołuje się na osobę, która w kręgach ludzi wyedukowanych i edukacją się zajmujących nie jest żadnym autorytetem.

16.06.2006
01:13
[65]

MANOLITO [ Generał ]

Chacal---> "Sprawa kolejna, to jak niby uczyć historii Polski, bez odniesienia do reszty świata ? Jak uczyć o jakiejkolwiek wojnie jeśli pomija się stronę przeciwną ? A jeśli miałoby się nie pomijać, to po co w takim razie dwa oddzielne przedmioty ? Może Giertych myśli, że można prowadzić lekcje obu przedmiotów równolegle, tak by się uzupełniały, ale widziałem już takie próby i to nie jest możliwe. "

sam jestem po historii, i uwierz mi, można uczyć się osobno powszechnej, polski, i regionalnej, (w moim przypadku była to historia śląska) i to wyobraż sobie, wszystko na raz;)

16.06.2006
02:09
[66]

Bury Pies [ Konsul ]

Pomysł całkowicie idiotyczny, czyli dokładnie taki, jakiego po bezmyślnym fanatyku można się było spodziewać. Wiadomo nie od dziś, że uczymy się historii (nie tylko swojej) w zakresie znacznie szerszym, niż w większości rozwiniętych krajów. Nasi uczniowie wyjeżdżając za granicę często znają tamtejszą historię lepiej, niż ich rówieśnicy mieszkający tam od urodzenia. Argumenty o przeplataniu polskiej historii tzw. "big picture" są bardzo trafne. Wypada znać nasze dzieje, ale według mnie - a uważam się za osobę ponadprzeciętnie zainteresowaną tą dziedziną - historia Polski jest najzwyczajniej w świecie nudna. Są jasne punkty, ale wszystko sprowadza się do kotłowania się wokół tych samych problemów i marnowania kolejnych wielkich szans. Najbardziej barwne, a jednocześnie przydatne w charakterze "ogólnej wiedzy" są epizody, kiedy wielka historia świata wpadała do nas z wizytą.

Giertych zapowiedział też uruchomienie specjalnego programu rządowego wspierającego wycieczki szkolne do miejsc najważniejszych wydarzeń historycznych w kraju.

A ten pomysł podobałby mi się, gdyby takie "miejsca" były u nas porządnie zaprezentowane, utrzymane, uatrakcyjnione. Póki co większość zamków, skansenów i innych historycznych "sajtów" nadaje się tylko na wycieczki do muzeum jak w "Brunecie wieczorową porą".

16.06.2006
08:03
smile
[67]

^quqoch^ [ Patryk ]

"Drogi Panie Pośle,
ostatnio słyszałem w którymś z Pana licznych wywiadów, że dla
Pana, praktykującego katolika, homoseksualizm jest odrazą, tak jak jest to
napisane w 3 Ks. Mojżeszowej 18:22 i nie można tego ominąć. Dziękuję za
wszystko, co Pan robi, by edukować ludzi w zakresie Prawa Boskiego. Dużo się dowiedziałem, słuchając Pana wypowiedzi, i staram się podzielić tą wiedzą z jak największą liczbą ludzi. Gdy ktoś usiłuje bronić homoseksualistów na
przykład, przypominam mu po prostu, że 3 Ks. Moj. 18:22 mówi jasno, że jest to obrzydliwość. Koniec rozmowy. Mimo tego potrzebuję Pana pomocy odnośnie kilku specyficznych praw, by móc je wdrażać w czyn.


1. Gdy spalam byka na ołtarzu ofiarnym, wiem, że to powoduje woń, która
jest Bogu przyjemna (3 Ks. Moj. 19). Problem jest z moimi sąsiadami. Mówią, że dla nich zapach ten nie jest przyjemny. Czy mam ich ignorować?


2. Chciałbym sprzedać swoją córkę jako niewolnicę, za karę, jak to
opisuje 2 Ks.Moj. 21:7. W tych czasach, jaka byłaby, według Pana, najlepsza
cena?


3. Wiem, że nie powinienem mieć kontaktu z kobietą podczas jej
nieczystości miesięcznej (3 Ks. Moj. 15:19-24). Problem jest, jak się tego
dowiedzieć? Usiłowałem zapytać, ale one często były obrażone moim pytaniem.


4. Moja żona po wielu latach straciła upodobanie w moich oczach.
Znienawidziłem ją, gdyż odkryłem w niej odrażającą cechę, gadulstwo.
Wypisałem jej list rozwodowy (5 Ks. Moj. 24) i chcę ją odprawić, tylko nie
wiem, jak go jej wręczyć. Osobiście, czy przez policję?


5. Mam jednego sąsiada, który uparcie chce pracować w dzień szabatu. W
2 Ks.Moj. 35:2 jest jasno powiedziane, że ma być skazany na śmierć. Czy
moralnie jestem zobowiązany, by go zabić sam?

6. Jeden z moich przyjaciół twierdzi, że nawet jeżeli jedzenie owoców
morza jest obrzydliwością (3 Ks. Moj. 11:10), to mimo wszystko jest mniej
gorsze od homoseksualizmu. Nie zgadzam się. Czy może Pan osądzić?

7. W 3 Ks. Moj. 21:20 jest powiedziane, że nie mogę się zbliżać do
ołtarza Boga, jeżeli mam problem ze wzrokiem. Muszę zdradzić, że noszę
okulary do czytania. Czy muszę mieć wzrok 20/20 lub czy można negocjować?


8. Większość moich przyjaciół obcina sobie włosy, również w tzw. kołka,
mimo że jest to jasno zabronione 3 Ks. Moj. 19:27. Jak oni maja umrzeć?

9. Wiem, że wg 3 Ks. Moj. 11:6-8, jeżeli dotknę skóry martwego wieprza,
staję się nieczysty. Ale czy mogę nadal grać w piłkę nożna, jeżeli będę
nosił rękawice?

10. Mój wujek nie respektuje 3 Ks. Moj. 19:19, ponieważ sieje dwie różne
rośliny na tym samym polu. Jego żona zresztą również, ponieważ nosi ubrania
z dwóch różnych materiałów (mieszaninę bawełny i poliestru). Ma również
zwyczaj przeklinania. Czy naprawdę muszę zebrać całe miasto, by ich
kamienować (3 Ks. Moj. 24:10-16). Czy nie moglibyśmy ich po prostu spalić
żywcem podczas prywatnego zebrania rodzinnego, jak to zrobiliśmy dla tych,
którzy sypiają z ich rodziną? (3 Ks.Moj. 20:14).

Wiem, że wnikliwie Pan przestudiował te tematy, i jestem pewien, że mi Pan
pomoże. Dziękuję Panu jeszcze raz, za przypominanie nam, że słowa Boże są
wieczne niezmienne."

16.06.2006
08:22
smile
[68]

Tofu [ Zrzędołak ]

Poprzedni post to lekko zmienione i niepełne tłumaczenie listu do prowadzącej audycje radiowe w USA ortodoksyjnej żydówki, Dr Laury Schlessinger - oryginał tu:

^quqoch^ - nic nie szkodzi - w nowym kontekście list też jest zabawny :)

16.06.2006
08:26
[69]

^quqoch^ [ Patryk ]

Tofu> Nie wiedzialem, sciagnalem ze smog.pl. Tu adres:

16.06.2006
11:23
[70]

-=Dexter=- [ Generał ]

no jeśli w ten sposób Romek wyślizga się z pomysłu 'wychowania patriotycznego' to ja jestem jak najbardziej za :)

pod warunkiem oczywiście że nie będzie polegało to na podzieleniu dotychczasowych godzin przeznaczonych na historię na dwa przedmioty ;)

ja idąc za ciosem oddzieliłbym jeszcze język polski od historii literatury

16.06.2006
20:57
[71]

Marrovack [ Konsul ]

no już kląć nie mam siły. jak mi WOS wywalą ze szkoły to nie będę przychodził na żadną lekcję, nic innego mnie tam nie interesuje. a ten kretyn faszysta chce z nas zrobić wielkich Patriotów którzy Polskę kochają. zabiję kiedyś, aż się we mnie burzy.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.