GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kastet

08.06.2006
16:22
smile
[1]

Gaara [ Senator ]

Kastet

Witam;) znacie jakieś stronki gdzie można kupić kastety? Oprócz takich jak allegro lub eBay

z góry dzięki:)

08.06.2006
16:24
[2]

Golem6 [ z rzędu Naczelnych ]

A co jezdeś kibolem?

08.06.2006
16:25
[3]

M@teu$z [ Konsul ]

na dyskoteki ci potrzebny?

08.06.2006
16:26
smile
[4]

Gaara [ Senator ]

Nie jestem;) poprostu samoobrona nie ;D

08.06.2006
16:29
[5]

Loon [ Perfekt ]

to kup sobie gaz pieprzowy :)

08.06.2006
16:32
[6]

Matt [ I Am The Night ]

kastet do samoobrony?! ahahahhaahahah!!

jak cos takiego wyciagniesz, to juz nie bedzie chlopie przebaczenia - wrocisz do domu z zebami w dloni i pregami po lancuchu na plecach. Nie badz frajerem.

08.06.2006
16:33
smile
[7]

wisniuth [ Centurion ]

jak policja znajdzie przy tobie kastek ktory jest nie legalny mozesz dostac wyrok jak za posiadanie broni bez zezwolenia!! przynajmniej tak slyszalem!!

08.06.2006
16:34
smile
[8]

techi [ Legend ]

Matt->Na jednego chłystka wiek 17-19 kastet jest idealny;)

08.06.2006
16:34
[9]

M@teu$z [ Konsul ]

chcesz ode mnie kupic gaz?

08.06.2006
16:36
[10]

Golem6 [ z rzędu Naczelnych ]

A już wiem po co Ci ten kastet...
Jedziesz na Mistrzostwa i pewnie chcesz pomścić żołnieży poległych w II WŚ.

08.06.2006
16:36
smile
[11]

wisniuth [ Centurion ]

gozej jak ci paru lepow ten kastet zabierze i ty nim dostaniesz!!

08.06.2006
16:37
smile
[12]

kowalskam [ Senator ]

Kastet do samoobrony! HAHAHAHAHA
leże i kwiczę dawno nie słyszałem takiego głupstwa :))))

08.06.2006
16:39
[13]

wisniuth [ Centurion ]

no ja osobiscie mam gaz lzawiacy zawsze przy sobie ale kastetu to bym nie chcial troche!! bym kastetem komus przywalil to bym sie bal potem z domu wyjsc!! :P

08.06.2006
16:40
[14]

BigKluch [ Pretorianin ]

Na kastey uważaj, mój (były) kolega do dzisiaj ma niesprawne dwa palce. Lekarz na pogotowiu zlekceważył gnojka, który stwierdził, że się przewrócił.
Do samoobony to polecam charakterne nogi i dobre buty do biegania.

08.06.2006
16:42
[15]

kamil_kriss [ fIgHtInG dReAmEr ]

Mój kolega kiedyś sobie metalowe płytki pod chustę włożył i na ręce zawiążał... dziwny system, ale podziałało na takiego kolesia. :P

08.06.2006
16:43
[16]

Kompo [ by AI ]

Kastet do samoobrony? Wszystko zależy od dwóch czynników - na kogo się trafi i jak się będzie zachowywać. Bo jak się trafi na jakichś frajerków, którzy chcą być hustla np. oszywając kogoś z komórki, to po wyciągnięciu kasteta (jak i np. butterfly'a) mogą się zawahać. Tylko jeżeli już ktoś decyduje się nosić przy sobie kastet lub nóż, to musi być też zdecydowany na użycie go. Bo chwila zawahania się i przeciwnik wyrwie ci ten przyrząd i sam go użyje na tobie.

08.06.2006
16:44
smile
[17]

wisniuth [ Centurion ]

no slyszlem ze mozna tez niezle przywalic zaworem od wody ktory czesto znajduje sie w piwnicach!! szczegolnie w bloku!!

08.06.2006
16:46
smile
[18]

siwCa [ bananowy kochanek ]

wisniuth a ja gdzieś czytałem, że można nieźle przywalić cegłą z której budowane są domy..

08.06.2006
16:47
[19]

kowalskam [ Senator ]

kompo- tylko po co nawet vmieć kastet do samoobrony jak gaz pieprzowy jest kilkukrotnie skuteczniejszy?

08.06.2006
16:47
[20]

wisniuth [ Centurion ]

nie no ja mowie serio !! jak masz taki zawor ktory wchodzi na palce to czemu nie!!

08.06.2006
16:49
[21]

Kompo [ by AI ]

kowalskam - > kastet służy do zadawaniu bólu, gaz pieprzowy umożliwia ewakuację. Rzecz gustu.

08.06.2006
16:51
[22]

wisniuth [ Centurion ]

Kompo -> dobrze gadasz!!

08.06.2006
16:51
[23]

kowalskam [ Senator ]

kompo- no chyba że nie chodzi o obronę i brak obrażeń...

08.06.2006
16:52
[24]

Kompo [ by AI ]

kowalskam - > widzisz, ludzie różnie na to patrzą. Dla jednych najlepszą obroną jest atak, dla drugich ucieczka.

08.06.2006
16:54
smile
[25]

kowalskam [ Senator ]

kompo- eee... ale gdy użyjesz kastetu to szansa, że poniesiesz rany jest dużo większa...

w takim razie to lepiej nosić przy sobie broń palną, jak najlepszą obroną jest atak...

08.06.2006
16:55
smile
[26]

Jogurt Truskawkowy [ konsolowiec ]



Masz.

08.06.2006
16:57
smile
[27]

wisniuth [ Centurion ]

cele kolekcjonerskie!! :P:P:P:P

08.06.2006
16:57
[28]

kowalskam [ Senator ]

wisniuth- przystopuj bo będzie źle...

08.06.2006
16:59
[29]

BBC BB [ massive attack ]

kowalskam, ale pomyśl. Jeśli ktoś chce cię okraść i pobić, nie lepiej żeby tego solidnie pożałował, niż zeby uszło mu to po prostu na sucho?

08.06.2006
17:03
[30]

kloszard [ Chor��y ]

Pomyśl o czymś innym np. batonie, bo w przypadku gdyby złapali Cię mundurowi i znaleźli kastet - masz poważny problem (podobny, gdybyś miał palną bez zezwolenia). Z kastetem jest też ten problem, że na metalu wspaniale zostają odciski, co uniemożliwia wyparcie się pt. "to nie moje!".

08.06.2006
17:04
[31]

kowalskam [ Senator ]

w takim razie to już raczej nie jest samoobrona, mówie lepiej nosić przy sobie gnata, napewno będzie bezpieczniej niż z kastetem a efekt ten sam :)



btw. sam nie używam gazu pieprzowego do obrony stwierdzam tylko fakty...
btw.2 gaz pieprzowy wystrzelony w oczy boli i to bardzo...

08.06.2006
17:08
[32]

Icm [ Konsul ]

Gaz pieprzowy to gowno, nie atakuje was 16latek tylko 20 latek ktory sie jeszcze bardziej wkur*** jak mu psikniecie tym. Co innego gaz paralizujacy.

Kastet to nie jest wcale zly pomysl ale bez kolcow. Ja sam chodze z kosa poniewaz jest skuteczna gdy nawet jej nie uzyjesz.

08.06.2006
17:08
[33]

siwCa [ bananowy kochanek ]

a nie lepiej już kupić pałkę teleskopową, legalna i jak pierdo****sz to jest naorawde nieciekawie z przeciwnikiem.

Icm - nie ma w sprzedaży czegoś takiego jak gaz paraliżujący.. a jak już gdzieś dostaniesz to napewno nielegalnie

08.06.2006
17:11
[34]

Icm [ Konsul ]

siwCa --- nie wiem czy jest w sprzedazy ale wiem ze ludzie takie cos posiadaja i sam na wlasne oczy widzialem jak to dziala, kolo pada na ziemie i sie nie podnosi (przez jakis czas).

08.06.2006
17:11
[35]

kowalskam [ Senator ]

gaz pieprzowy podrażnia oczy, nos i usta na twarzy na tyle , że przeciwnik nie jest w stanie nic zrobić...

08.06.2006
17:12
[36]

Kompo [ by AI ]

kowalskam - > ale gdy użyjesz kastetu to szansa, że poniesiesz rany jest dużo większa...

Nie rozumiem? Sam siebie uderzę, czy co? Skoro już ktoś nosi kastet, to znaczy że potrafi się nim posługiwać? Dostałeś kiedyś kastetem? Jedno grzmotnięcie i już jest kocioł w głowie, co daje - szansę na kolejne ciosy, lub ucieczkę.

A co do gazu pieprzowego... dostałeś psika w twarz, że wiesz?

08.06.2006
17:14
[37]

siwCa [ bananowy kochanek ]

Icm - nie wątpie, że jest skuteczny, ale jest nielegalny :) więc równie dobrze możesz nosić ze sobą kastet.

Kompo - ja dostałem, kolega dostał przez 20 min płakał, że na oczy nie widzi, więc raczej działa..

08.06.2006
17:16
[38]

kowalskam [ Senator ]

nie ale zanim wyciągniesz i założysz kastet, "kolega" zawali cię i już nie wstaniesz

a gdy masz schowany, w kieszeni czy w innym poręczynm miejscu gaz to szybciej wyjmiesz i naciśniesz, niż założysz kastet...

a poza tym za gaz mnie nikt nie zamknie a za kastet, owszem


dobra, wystarczy już tej "genialnej" rozmowy :)
narazie

08.06.2006
17:16
[39]

Xaltorun [ Battousai ]

kompo - takie coś jest robione po to zeby dzialalo nie?:P gdyby nie działało to by tego nie kupowali bo po co?

08.06.2006
17:18
[40]

Kompo [ by AI ]

siwCa - > pytanie kierowane było do kowalskam, bo udaje speca nad spece. Ja sam też dostałem i nie mówię, że nie działa, ale bez przesady z tym, że "przeciwnik nie może nic zrobić". Jak psikniesz takim gazikiem naspidowanemu psycholowi to marny twój los.

A jak się nosi kastet, to się go nosi w miejscu, które umożliwa szybkie i niespostrzeżone założenie.

08.06.2006
17:23
[41]

Icm [ Konsul ]

Nikt tu nie watpi w dzialanie gazu pieprzowego ale ja osobiscie uwazam ze:
1. Przy wiekszej ilosci napastnikow (2-3) to jest duza szansa ze przegrasz
2. Wiatr itp ktos powie ze sa zelowe gazy, ano sa tylko trzeba dobrze trafic
3. Jesli gosc bedzie zawziety to wystarczy ze cie zlapie za szmaty i zacznie punktowac wiec gaz da tylko to ze moze nic ci nie wezmie

Cd kastetu to jedna celna fanga i gosc lezy a reszta nie wie ocb bo nikt sie nie spodziewa u ofiary ataku. Drugie to to ze bardzo mozliwe ze z kastetem mozna polozyc 2-3 napastnikow zalezy od predyspozycji.

08.06.2006
17:25
[42]

Matt [ I Am The Night ]

Nie rozumiem? Sam siebie uderzę, czy co? Skoro już ktoś nosi kastet, to znaczy że potrafi się nim posługiwać? Dostałeś kiedyś kastetem? Jedno grzmotnięcie i już jest kocioł w głowie, co daje - szansę na kolejne ciosy, lub ucieczkę.

Boze, smieszy mnie jak wypowiada sie ludzie ktorzy cala swoja wiedze czerpia z filmow z VanDamme'em...

Zaczepia was koles, zalozmy optymistycznie ze jest sam, a wy w kieszeni macie kastet.
Rozwazmy wiec 2 sytuacje.
a) macie oczy dookolow glowy, super refleks i koordynacje ruchow i zanim gosc skapnie sie co sie kroi wyciagacie z kieszeni (dzinsow? ciekawe jak kastet tam wszedl?) kastet. bardziej przyjazna werja nie ma kolcow wiec gosc obrywajac w glowe traci zeby (moze tez doznac powazniejszych obrazen badz umrzec - w koncu kastet to kawal zelastwa). Wy odchodzicie zwyciescy. Nastepnego ranka do drzwi puka policja z nakazem, za pobicie / zabojstwo. Yay!

b) zlodziej jak to zlodziej atakuje w korzystnych dla niego okolicznosciach, przewaznie z zabezpieczeniem, kiedys siegacie wiec gwaltownie do kieszeni raczej wie czego sie spodziewac prewencyjnie wali po mordzie, potem odbiera wam kastet - jesli ma wiecej wyobrazni niz wy, to wyrzuca go daleko, jesli nie to uzywa go na was.

Tak, kastet to swietny pomysl do samoobrony!
...inna sprawa jesli z zalozenia ma to byc narzedzie do ataku.

08.06.2006
17:26
[43]

Halo Snajper [ Pretorianin ]

no właśnie Matt szkoda że nie każdy to rozumie...

08.06.2006
17:30
[44]

BBC BB [ massive attack ]

Nastepnego ranka do drzwi puka policja z nakazem, za pobicie

Ale jednak, mimo wszystko, lepsze to niż jeśli miałbyś wylądować bez zebów w szpitalu.

08.06.2006
17:31
[45]

Kompo [ by AI ]

Matt - > rozumiem, że Ty czerpiesz swoją wiedzę z prawdziwego hard tru życia na ulicy. Szkoda, że nie odpowiedziałeś na zadane pytanie "czy dostałeś kiedyś kastetem". Bo ja dostałem parę razy i nie polecam.

Wariant A, możliwy z tym, że z tą policją przesadziłeś. Jeżeli gość nie znał cię, to nikłe prawdopodobieństwo, że zapuka policja. Gdyby łapali każdego gościa, który kiedyś kogoś pobił, to by tego bydła było zdecydowanie mniej.

Wariant B, także możliwy, aczkolwiek "złodziej jak to złodziej" zazwyczaj nie kradnie telefonów na ulicy od przechodni. Tym się trudzą ludzie, którzy myślą, że dziesiona to łatwy sposób na zarobek, czasami są to po prostu uliczni frajerzy.

08.06.2006
17:33
smile
[46]

kowalskam [ Senator ]

Matt - > rozumiem, że Ty czerpiesz swoją wiedzę z prawdziwego hard tru życia na ulicy. Szkoda, że nie odpowiedziałeś na zadane pytanie "czy dostałeś kiedyś kastetem". Bo ja dostałem parę razy i nie polecam. 0


Czy dostałeś kiedyś pchnięcie nożem w brzuch lub strzał z pistoletu w plecy?

08.06.2006
17:33
[47]

szarzasty [ rammsteinick ]

a nie lepiej kupić zwykły nóż. chyba skuteczniejszy od kastetu i gazów. jeden cios i gość leży. skuteczny też przy grupach kilku osobowych. z reguły chlaśnie sie nim jednego to reszta sobie odpuści i pójdzie

08.06.2006
17:34
[48]

Icm [ Konsul ]

Matt --> Zlodzieje sa zazwyczaj pewni siebie i bardzo czesto nie maja asow w rekawie. Co do wyjecia to jest chwila moment i gosc nie zdazy sie pokapowac. Druga sprawa ze taka obrona to jest jednak atak i trzeba sie liczyc z okolicznosciami. Jesli mam bronic sie legalnie to gole piesci bym musial miec. A i tak bedzie lipa bo przegrany zawsze wychodzi na ofiare wiec ja nie widze tu zadnej sprawiedliwosci bo jak mozna udowodnic ze on chcial mnie okrasc.

Po za tym nie przesadzajmy jesli nie chcesz zabic to nie zabijesz kastetem. Ja rozumiem jakby ktos wpadl w furie ale jedna kontrolowana fanga raczej nie zrobi trwalego urazu.

08.06.2006
17:35
[49]

BBC BB [ massive attack ]

Czy dostałeś kiedyś pchnięcie nożem w brzuch lub strzał z pistoletu w plecy?

eeee o co Ci chodzi? Takie wielce dziwne, że go ktoś kiedyś pobił z kastetem?
Tzn nie mówię, że to jakiś chleb powszedni, ale wyluzuj sie...

08.06.2006
17:38
[50]

Kompo [ by AI ]

kowalskam - > co chcesz mi udowodnić? Mi chodzi tylko o to, że wypowiadasz się, a nie wiesz jak to jest.

08.06.2006
17:39
[51]

kowalskam [ Senator ]

ja jestem wyluzowany :)
tobie też tego zyczę :)

było zapytane czy ktoś dostaał cios kastetem by udowodnić, że to może człowieka powalić

a ja zapytałem tak samo, by udowodnić, że nóż jest równie albo bardziej skuteczny :)

08.06.2006
17:51
[52]

Matt [ I Am The Night ]

Nie, nie dostalem nigdy (na szczescie) kastetem, ale mialem watpliwa przyjemnosc bycia dwa razy napadnietym - raz bylem sam, w srodku nocy i dobadlo mnie 2 kolesi, raz bylem z mlodszym bracholem i napadlo nad 3 kolesi, w bialy dzien w centrum miasta.
Nie mam moze 100% zimnej krwii, ale tchorzem tez nie jestem, jednak w obu tamtych sytuacjach wcale nie czulem sie jak "no to chodzice gnojki, zatanczymy".
Nie mialem kasteu wiec nie dostalem wpierdol, gdybym go mial moze bym skutecznie go uzyl, moze nie, ale szansa ze cos poszlo by nie tak i komus stalo by sie za duzo krzywdy byla by spora - jak dla mnie gra nie warta swieczki i wam tez polecam sie zastanowic zanim ruszycie na miasto z bronia.

08.06.2006
17:51
smile
[53]

Gangsta_^ [ Latin Lover ]

Jeśli chodzi o moje zdanie, to uważam, że jeśli zna się sztuki walki (dobrze!), to nawet 5 gości z kastetami nie ma z tobą najmniejszych szans. Z tym, że zaznaczam, że swoją wiedzę czerpię z filmow z VanDamme'em.

08.06.2006
17:53
[54]

kowalskam [ Senator ]

Matt- a jak się skończyła historia z bratem?

08.06.2006
17:55
smile
[55]

wacek666 [ Konsul ]

Gangsta_^ ---> nie rozsmieszaj mnie.jak jest pieciu gosci to masz sznase tylko pistoletem inaczej to mozesz tylko uciekac.

08.06.2006
17:55
[56]

Kompo [ by AI ]

Matt - > zgadzam się z Twoim ostatnim postem. Dlatego ja w swoim pierwszym w poście w tym wątku zaznaczyłem, że jeżeli już ktoś decyduje się na jakąkolwiek broń "do samoobrony", musi być pewnym tego, że potrafi się nią posłużyć w krytycznej sytuacji. A to już chyba eliminuje sporą grupę tych "normalnych ludzi". (sam nie noszę żadnej broni)

08.06.2006
17:58
[57]

kowalskam [ Senator ]

gdy ktoś zna np. kung-fu to może pokonać 5 ludzi

tyle że ćwicze się je od sporoego czasu i to bardzo skutecznie... ;)

08.06.2006
18:00
[58]

hum4ncry [ Konsul ]

Zamiast kastetu zainwestuj w szkole Krav Maga'i:)

08.06.2006
18:00
smile
[59]

Gangsta_^ [ Latin Lover ]

wacek-----> To dziwne, bo w filmie widziałem coś zupełnie odwrotnego!

08.06.2006
18:01
[60]

BukE [ Płetwonurek ]

Wyciagasz kastet, on wyciaga noz i jest po zawodach. Lepiej niech cie juz oklepia, siniaki zejda. Jak kosa dostaniesz w brzuch, to nie wiadomo co bedzie. Zabiora ci ten kastecik i jeszcze zeby wybija na dokladke.
Kozaczek. Pff.

08.06.2006
18:03
[61]

wacek666 [ Konsul ]

gangsta--> w filmie to jest pic na wode.w filmie podchodza po kolei i bohater ich bije.a w rzeczwistosci podchodza razem 2 cie lapie reszta leje.wiec nie gadaj mi tu o filmach

08.06.2006
18:04
smile
[62]

kowalskam [ Senator ]

rozmowa
wacek666 VS. Gangsta_^

08.06.2006
18:05
[63]

Deepdelver [ Legend ]

A nie przyszło wam do głowy, ze posiadanie kastetu jest nielegalne?

Chłopak popije i kopnie kosz na śmieci, Policja go zrewiduje i koniec gangsterskiej kariery.
Poza tym uzywając kastetu stawiasz się w pozycji napastnika - w razie bójki nikt nie uwierzy, że wyszedłeś z nim na spacer. A to już jest użycie broni i dość konkretny paragraf.

08.06.2006
18:05
[64]

Matt [ I Am The Night ]

Kowalskam - skonczyla sie tak ze kolesie po 10 minutach "negocjacji" skroli mi zegarek i poszli w cholere, co na pewno bylo mniejszym zlem, bo w kieszeni mialem wtedy kupe kasy utrata ktorej byla by o wiele bardziej bolesna niz tylko urazona duma po stracie zegarka.

08.06.2006
18:22
[65]

qweks [ Spy from Thrillerland ]

Kastet to dosc nie madry, ze sie tak wyraze sposob samoobrony, natomiast jesli chodzi o gazy pieprzowe nie dzialaja na osoby pod wplywem srodkow odurzajacych. wiec proponuje palke teleskopowa jezeli komus piastki nie wystarczaja lub tez jakis strach np. replike makarowa a jezeli delikwent sie nie przestraszy w pysk z czegos takiego zawsze tez mozna wycedzic, co wcale przyjemne takze nie jest.

08.06.2006
18:26
[66]

kowalskam [ Senator ]

no właśnie, pałka teleskopowa ma większy zasięg więc w walce jest skuteczniejsza

08.06.2006
18:39
smile
[67]

griz636 [ Jimmi ]

Kastet powiadasz. No to ja powiem, ze rozsadniej bedzie spacerowac z toporem strażackim. Najlepiej zawiąż sobie go na plecach, tak żeby każdy widział go dobrze. Na 100% nikt nie bedzie ci "kroić" telefonu.

08.06.2006
18:46
[68]

szarzasty [ rammsteinick ]

griz636--> może lepiej piła mechaniczna???

08.06.2006
18:49
[69]

griz636 [ Jimmi ]

Pile ciezko odpalic, no i jest ryzyko, ze skonczy sie paliwo w niewlasciwym momencie.

Kastet - tego bandyta nie widzi, tak wiec zaatakuje no i bedzie szarpanina.

Topór strażacki - Jaki normalny bandyta zaczepi goscia z toporem strażackim???

08.06.2006
18:51
smile
[70]

techi [ Legend ]

Są bronie dobre i lepsze;)
Sam mam kastet i kiedys próbowaliśmy na sobie z kolegami jak on działa (oczywiście z umiarem i nie w twarz;)) Powiem jedno, cios(bardzo lekki) w napięty brzuch mozna już odczuć;)
A co do założenia:
trzymasz w tylnej kieszeni dziurkami do dołu;)
Władasz rękę i kastet założony:)
Oczywiście mam nadzięję, ze nie będę musiał nigdy go użyć;)

Zresztą kastet ładnie wygląda na półce;d

A co do pałki teleskopowej->Rzecz fajna, ale trochę głupio to nosic ciągle w rękawie(bo chyba tam najbardziej efektywnie będzie;))

A co do broni obronnych: Mój kolega kiedys mnie rozbroił tekstem, ze kupi sobie shurikeny na dresów;D

08.06.2006
18:53
[71]

Andrei [ killah beez ]

A dlaczego nie dla samoobrony? ja też kiedyś myślalem czy kupic dla samoobrony, niezależnie czy to bedzie kastet czy gaz czy siekiera, przeciwnik moze odebrac i tez uzyc... wiec co z tego ze kastet? kastet jest dobry bo raz trzasniesz to kolesiowi sie odechce napadac lub cos innego, w sczegolności jak jest ich dwóch. :)

kiedys widzialem kastet w sklepie na pasazu w hipermarkecie z kluczami... wiatrówkami, gazami itp.

08.06.2006
18:54
[72]

szarzasty [ rammsteinick ]

dla wprawionych ludzi odpalenie piły to ułamek sekundy. a paliwo można zawsze brać ze sobą w butelce.w ostateczności paliwo może zostać użyte jako podpalacz

08.06.2006
18:56
[73]

griz636 [ Jimmi ]

no ale po co komplikowac zagadnienie --->

08.06.2006
18:57
[74]

gofer [ ]

Jak sobie wyobrażę niektórych wypowiadających się tutaj jako ludzi, którzy z zimną krwią wyjmują kastet czy inny sprzęt i spuszczają bęcki pewnym siebie bandziorom, to mnie pusty śmiech ogarnia. Jak już ktoś pisał - potrenujcie bieganie albo nauczcie się skutecznie chronić wrażliwe punkty podczas dostawania oklepu, a nie bredzicie o kastetach...

08.06.2006
18:59
[75]

Flet [ Fletomen ]

Zakładasz dwie duże śruby na dwa środkowe palce i tez mozesz lac ile chcesz.

08.06.2006
19:00
smile
[76]

griz636 [ Jimmi ]

gofer -> 95% uzytkowników forów internetowych, to mistzowie walki z instynktem mordercy...

08.06.2006
19:01
smile
[77]

kowalskam [ Senator ]

co do gwiazdek ninja to pomysł lepszy niż kastet :P
mam jedną i z 5 metrow można spokojnie trafić by się głęboko wbiła w drzewo :D

08.06.2006
19:01
smile
[78]

Deepdelver [ Legend ]

pozostałe 5% to mistrzowie walki o nerwach ze stali (bez instynktu mordercy)

08.06.2006
19:03
smile
[79]

master53 [ Czarnobyl 86 ]

griz636 ----> No co ty nie powiesz :P

Leilong [ Konsul ] [33]


"To było rok temu, naprawdę miałem gościa na sumieniu przez jakiś czas. Ale jak ktoś siebuja i kozaczy to normalne że prowokuje, ja mu tylko na prowokację odpowiedziałem.

Jestem wojownikiem, muszę walczyć."


https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5100548

08.06.2006
19:04
smile
[80]

kowalskam [ Senator ]

"Jestem wojownikiem, muszę walczyć."

łezka od takich wspomnień się w oku kręci...

08.06.2006
19:09
[81]

Flet [ Fletomen ]



I co naprawde sie oplaca cos takiego miec ?

08.06.2006
19:09
smile
[82]

techi [ Legend ]

gofer->Dlatego napisałem, że kastet jest dobry na jednego kmiotka w wieku 17-19 ;)
W większej ilości trzeba juz umieć się bić;)

08.06.2006
19:12
[83]

griz636 [ Jimmi ]

to lepsze niz baton

08.06.2006
19:25
smile
[84]

Dony_Brasco [ Konsul ]

a ja mam swietny pomysł:
jesli niechcesz żeby ktos cie okradł wez złap jakiegos liczacego sie zlodzieja zlej go że mamuska go nie pozna oczywisci na oczach ludzi!
Mam jeszcze 2 pomysł:(podobny do pierwszego)
Popropstu miec ""Fajnych'' kumpli i wdedy wyjsc na miasto dac sie skatowac złodziejowi i wtedy zadzwonic do kumpli żeby zrobili z nim pożadek! A jesli ktos by twierdził że ten gosciu by zadzwonił na policje to mowie wam żę by niezadzwonił!

08.06.2006
19:27
[85]

Szczur_ek [ Pretorianin ]

wole metalowa rurke!

08.06.2006
19:44
[86]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Pałka teleskopowa to mocne narzędzie. O wiele bardziej się jej boje niż kastetów. Najbardziej noży i pistoletów, ale na szczęscie te ostatnie nie są u nas powszechne u zwykłych bandytów. O dziwo pałki też nie. I kastety też nie lol. Jedynie noże, bo to chyba najłatwiej załatwić i wzbudza duzy strach. Widziałem awantury z każdym z tych rodzaji sprzętów, nawet z siekierami, tasakami i saperkami, o kijach do bilarda nie wspomne. Czy taboretach, tulipanach, zwykłych butelkach, czy szklankach. W czasie awantury w ruch idzie nawet kostka brukowa, czy też kosz na śmieci.

Wniosek: Do samoobrony najlepsze są szybkie nogi i dobra kondycja. Raz przebiegłem trzy przystanki autobusowe. Nie ma to jak adrenalina.

08.06.2006
20:17
smile
[87]

BukE [ Płetwonurek ]

gofer:
Zgadzam sie w 100%.

09.06.2006
12:41
[88]

EG2006_26717291 [ Korona Kielce ]

kurde gosciu zalozyl watek a wy sie smiejecie.
pomozcie mu
sam mu nie pomoge, bo nie mialem nawet z tym "na zywo" stycznosci

09.06.2006
13:26
smile
[89]

MiniWm [ Peace Maker ]

Ja mam jeden do sprzedania ! Mithrilowy +4 ( 1k6+4 dmg) + 2x dziennie niewidzialnosc

No chyba ze rozchodzi sie o Kastaniety to w takim razie przepraszam :P

ps. Zapisz sie na silownie :)

09.06.2006
13:34
smile
[90]

kowalskam [ Senator ]

[88]EG2006_26717291- było podanych kilka linków do Allegro to raz
a dwa, to on chciał ten kastet do "obrony"
jak chciał go naprawdę do obrony, to być może uratowaliśmy mu zycie
a jak chciał go z innych powodów to nie będę się wypowiadać...

10.06.2006
05:22
[91]

stanson [ Szeryf ]

Kastet do samoobrony... Brak słów...
Otóż kastet to czysto bandycki wynalazek na rączkę, który jak się założy i porządnie bliźniego swego w szczękę trafi to można ją połamać jednym ciosem, można nawet przeciwnika zabić. Jednak tu pojawia się drobny problem: trzeba jeszcze umieć porządnie przypier... i przycelować tą rączką. A jak sie nie umie to lepiej nie probowac, i nie wyskakiwać z kastetem na łapie.
W momencie, gdy jakiś wyrostek cie zaczepia w ciemnej uliczce i chce, dajmy na to, tradycyjnie - cie opierdo*ic ze wszystkiego co masz cenne przy sobie - a ty mu w tym momencie wyjezdzasz z kastetem, to jesli trafisz na lepszego (a naturalnym jest to, ze bandyta na ofiare sobie teoretycznie zawsze wybiera słabszego od siebie osobnika) to tak go wkurwisz, ze cie zmasakruje dwa razy bardziej niz jakbys nie mial tego swojego kastecika.

Także życzę powodzenia.

10.06.2006
08:35
[92]

Maximus1 [ Generaďż˝ ]

Lepiej kup se nóż :)

Ja mam taki firmy Saber i bardzo dobrze jest wywarzony :)
nie lekki nie ciężki w sam raz :)
Bardzo dobry do obrony...

10.06.2006
13:44
smile
[93]

Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

za przeproszeniem pierdo...ie z tymi nożami - jest to broń, z tych ogólnie dostępnych, którą jest najłatwiej zabić przypadkiem - a potem to już 8 do 25 lat w pierdlu.

Osobiście, do noszenia w ciągu dnia (lub kiedykolwiek po pijaku), odradzam cokolwiek. Na nocne wracanie po mieście (jeśli jest się trzeźwym) to polecam batona - bijesz i uciekasz coby nikt Cię nie poznał.

Tu jakby ktoś chciał jest lista prawnie zabronionych przedmiotów do "samoobrony" z ustawy o broni i amunicji z 1990 roku wraz ze zmianami do 2003 roku:

Art. 4. 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o broni, należy przez to rozumieć:

1) broń palną, w tym broń bojową, myśliwską, sportową, gazową, alarmową i sygnałową,

2) broń pneumatyczną,

3) miotacze gazu obezwładniającego (komentarz: DUŻE BUTLE, nie małe ręczne miotacze!),

4) narzędzia i urządzenia, których używanie może zagrażać życiu lub zdrowiu:

a) broń biała w postaci:

- ostrzy ukrytych w przedmiotach niemających wyglądu broni , czyli na przykład ostrze ukryte w lasce czy też w rączce parasola,

- kastetów i nunczaków , nic dodać, nic ująć (komentarz: i nie ma tu przebacz - jako kastety kwalifikują się także różne zawory i inne elementy które nakłada się na ręce)

- pałek posiadających zakończenie z ciężkiego i twardego materiału lub zawierających wkładki z takiego materiału

(komentarz: czyli klasyczne stalowe pałki teleskopowe o twardym, metalowym zakończeniu, pałki typu tonfa posiadające wkładkę z metalowej rurki (tzw policyjne) oraz inne (np. pałka bambusowa z metalowym zakończeniem, pałka gumowa z metalowym wzmocnieniem w środku etc.),

- pałek wykonanych z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału, imitujących kij bejsbolowy

Komentarz: w pełni legalna jest np.lekka pałka bambusowa, ktora nie ma metalowych wzmocnień, zakończeń ani wkładek... Jets wykonana z lekkiego materiału, nie imituje kija bejsbolowego!

10.06.2006
14:00
[94]

xywex [ mlask mlask! ]

Nóż do samoobrony, rotfl! Juz faktycznie lepiej topór strażacki.
Jeśli ktoś na poważnie szuka czegoś co daje jakieś szanse, to szczerze polecam
Uprzedzając pytania różnych mądrali - mam to, wiem jak działa.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.