
Bordeaux [ Junior ]
znowu wojsko:(
Cześc.
Proszę was o rzeczową radę w sprawie woja:)
w listopadzie ub roku zrezygnowałem ze studiów (nie trafiłem z kierunkiem - zdarza się) Jakiś tydzień temu przyszedł polecony od WKU. Znajomy listonosz uprzedził że to własnie wku i zapytał czy odbieram:) - nie odebrałem. wczoraj przyszło powtórne awizo o liscie poleconym - póki co leży sobie u mnie.
Od października zamierzam iśc do seminarium (bynajmniej nie dlatego, żeby uniknąc woja) i tu moje pytanie: czy nie odbieranie poleconych coś da i jak długo mozna tak sobie nie odbierac bez żadnych konsekwencji?
Potrzebuję by mundurowi dali mi czas do października - wtedy mogę im dostarczyc papierek z seminarium i będzie dobrze, ale własnie czy zdążą mnie zgarnąc do października? (a tak wogóle ile jest poborów w roku i kiedy?)
czyli w skrócie: jakie pole manewru mam ja a jakie oni?
Proszę was o radę:)
Z góry dziekuję
Lutz [ Generaďż˝ ]
a ile chodziles na studia ?
bojak rok to raczej jeszcze nie beda duzych problemow robic. Chociaz nie wiem jak to obecnie wyglada. Jak zaawansowane jest to twoje seminarium ? To tylko chec, czy juz poczyniles jakies kroki ?
Golem6 [ z rzędu Naczelnych ]
Wybij sobie oko albo skrzyw sobie kręgosłup i dadzą ci kategorie D...
Bordeaux [ Junior ]
Lutz->jestem na etapie skłądania papierów. jeśli jakieś papiery dokumentujące moje zamiary (np z semianrium, czy z macierzystej parafii) byłyby akceptowalne przez WKU to otrzymanie ich nie byłoby problemem (chyba) Ale wątpię czy miałyby one jakąś wartośc (czy się mylę?)
gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]
nie jestem ekspertem ale nie wierze że wojsko jest akurat tak prężną instytucją że po nieodebraniu przez ciebie dwóch listów raz dwa sie zorientują jaki z ciebie ancymonek i poślą po ciebie ŻW. ale prawde mówić nie wiem co się dzieje jak poleconych nie odbierasz, może gońca poślą do ciebie? a może kapelanem zostaniesz? ;)
Garion [ Konsul ]
Wszystko może mieć znaczenie, znajomy został wyrzucony z uczelni, radził się w samym WKU co ma począć tłumacząc, że na pewno zacznie studia ponownie tym razem jako wolny słuchacz (a te chyba nie zwalniają z odbycia służby), komendant na to przystał i dostał odroczenie na 12 miesięcy. Niestety nie wiem jak wyglądało to w szczegółach, nie mam już kontaktu z tą osobą.
Lutz [ Generaďż˝ ]
Chodzi o to, ze seminarium - jak sam wiesz to nie jest takie hop siup, ktos kto tam idzie nie bedzie raczej "ancymonkiem" cytujac poprzednika. Zaznaczam - nie wiem jak to wyglada teraz, ale jak bedziesz mial cos z parafii czy ze szkoly czym udokumentujesz swoje powolanie (bo chyba moge to tak nazwac) to raczej nie potraktuja cie jak pierwszego lepszego cwaniaka i beda z toba calkiem sensownie rozmawiac. Zawsze na poczatku mozesz uzyc telefonu :) Albo w skrajnym przypadku kogos - znajomego kto moze podrzucic twoje papiery do WKU.
Generalnie nie martw sie - z marszu cie do wojska raczej nie wezma.

Thrud [ Generaďż˝ ]
Przychodzi poborowy do WKU i mowi do majora:
- panie majorze nie moge isc do wojska ze wzgledu na przekonania
- no dobrze poborowy jakie sa wasze przekonania?
- jestem przekonany ze napewno mi sie w wojsku nie spodoba !
BBC BB [ massive attack ]
A tak z ciekawości.. Dlaczego idziesz do seminarium?

Bordeaux [ Junior ]
hmm...dobry pomysł..zadzwonię tam do nich i zapytam co i jak:) ( w końcu żadnym cwaniakiem nie jestem, w papierkach mam napisane,że 'pozytywny stosunek do służby" (wiem co siobie niektórzy pomyślą, ale taki mam swiatopogląd:)) może nie będzie tak źle:)
jeszcze jakieś pomysły? :)
BBC BB->Dlaczego? uuu długo możnaby pisac. Mogę ci powiedziec, że to napewno nie jest wymysł chwili, kaprys, chęc ustawienia się, czy tego typu rzeczy. myślałem o tym już od prawie roku i ostatnia wizyta papieża nie miała na to wpływu - już długo przed nią byłem zdecydowany. Kiedy odszedł Jan Paweł II też jakoś o tym nie myślałem (słyszałem tylko, że po jego śmierci zrobił się spory tłok w seminariach - zapewne pod wpływem chwilowych uniesień zwiazanych z tym co wszyscy chyba przeżywaliśmy w okresie jego śmierci
Sn33p3r [ Johnnie Walker ]
Lepiej idz do woja-moze wybija Ci tam seminarium z glowy!Nie szkoda Ci zycia?
BBC BB [ massive attack ]
No jeśli jesteś zdecydowany to idź... Ale żebyś kiedyś nie żałował.
Pozdrawiam.

Baalnazzar [ Pretorianin ]
Jak dla mnie to i jedno i drugie o kant można rozbić, ale każdy ma swój światopogląd i własną wolę i niech robi co chce.
ak47cz [ Centurion ]
I tu i tu poczujesz gorycz męskiego analu i analingusa.
Moja szczera rada- idź się wykastruj:
a) przezyjesz w celi bez recznego
b) dostaniesz D
c) i tak do niczego by ci sie nie przydały, moga tylko powodowac problemy
Baalnazzar [ Pretorianin ]
ak47cz----> Coś w tym jest :)
Lookash [ Generaďż˝ ]
Seminarium...
W sumie robota po tym pewna...
<mysli>

Baalnazzar [ Pretorianin ]
a panienki/chłopców i tak na boku można wyrwać. A kto się dowie?? :)

BukE [ Płetwonurek ]
Facet bez wojska to !@#$. Dziekuje.
Lookash [ Generaďż˝ ]
Jak pierdzi facet bez wojska? Prrrrrrrr.
Jak pierdzi BukE? Pyk.
;]

BukE [ Płetwonurek ]
Lookash:
BukE cieszy sie, ze jest wojsko. U mnie znajomi placza jak dostaja powolania. To jest zalosc nad zalosciami, marnosc nad marnosciami - wszystko marnosc.
Gosc 23 lata, od 18 roku zycia ucieka od wojska. Mama dzwoni o 23.00 jak on jest na imprezie, a on leci do domu. Co ja mam powiedziec na takich ludzi? Kurde dlatego teraz jestem taki ciety jak slysze, ze ktos nie chce isc do wojska.
bodekkw [ Pretorianin ]
Bordeaux --> miałem podobna sytuacje z wojskiem pare lat temu, poszedłem do WKU, pogadałem z kolesiem ze zamierzam podjąc studia od nowego roku i nie było problemów, moze trafiłem na spoko kolesia a moze tak poprostu robią, nie radze kombinowac to nic nie da.
Lookash [ Generaďż˝ ]
Rozumiem, ale samo wojsko sprawy nie załatwia. Wystarczy na dłuższy czas wybyć z rodzinnego domu. Studia, akademik, też uczą życia. Prać, gotować, pić, kochać, nienawidzić. A studenciaki są zwykle przeciwstawiani facetowi po wojsku, facetowi pełną gębą. Mit.
bodekkw [ Pretorianin ]
BukE --> jesli ktos jest maminsynkiem to wcale nie oznacza ze wojsko by go zmieniło
yasiu [ Generaďż˝ ]
buke - to akurat troche inna sytuacja :))
a co do tematu - przede wszystkim zawsze mozesz sie odwolac od decyzji wku - masz do tego prawo. po 2 - tak szybko raczej po ciebie nie przyjda, chyba ze naprawde im sie nudzi. po 3 - idz, porozmawiaj, z wku cie do armii nie wezma, niczego nie podpisuj itp. - idz sie zorientowac...
i nie bedzie problemu
BukE [ Płetwonurek ]
Lookash:
Musze przyznac Ci racje.
bodekkw:
Ale mogloby..
Nie powiedzialem po prostu jednej rzeczy. Jezeli ktos ma juz upatrzone studia, badz wyjezdza za granice niech nie idzie do wojska, bo bedzie tylko marudzil. Jezeli ktos ma swoje cudowne studia i dostal sie na nie dzieki pracy w liceum i zdaniu testow na wysokim poziomie - jest usprawiedliwiony.
Wiec jezeli autor czuje sie na silach isc do seminarium, to niech idzie lepiej.. jezeli to jego przeznaczenie, a nie tylko glupia wymowka.
Idz synek pogadac do WKU przeciez tam tez pracuja ludzie. Jezeli powiesz im swoja wersje, to nie wezma cie na zlosc. Spokojnie.
Chacal [ Senator ]
-pobór jest teraz cały rok, nie ma już dwóch łapanek rocznie.
-nie ważne jak przykładnym jesteś katolikiem, jeśli myślisz może, czy nie dałoby się zmienić kategorii ze względów religijnych, to zapomnij - katolicyzmu nie honorują.
-wojsko kilkakrotnie wysyłany list podobno uznaje za doręczony. Zresztą doręczony, czy nie i tak mają dane delikwenta, więc sobie poradzą prędzej czy później.
BukE -> kiedyś myślałem tak jak Ty, że "co to za facet bez wojska". Byłem nawet w ZHR, by chociaż częsciowo poczuć ten klimat (wbrew ogólnej opinii o harcerstwie, da się, jeśli się dobrze trafi). Ale wtedy nie miałem dziewczyny, pracy i planów w których na wojsko nie ma miejsca i tak jak autor wątku zamierzam się wykręcać ile tylko się da.
BukE [ Płetwonurek ]
Chacal:
Mam dziewczyne od dluzeszgo czasu, mam swietna prace i plany.. dzieki Bogu plany, ktorym po drodze wojsko. :-)
A ZHP? Smiech na sali. Kojarzy mi sie z kosciolem i zbieraniem datkow dla biednych rodzin.
Chacal [ Senator ]
BukE -> Ależ nie przeczę, że to niemożliwe. Mówię jedynie, że w moim przypadku i na pewno wielu innych wojsko jest jednak całkowicie nie po drodze. Zależy na co się stawia, ewentualnie co ma się do stracenia.
ZHR gwoli ścisłości. O ZHP nie będę się raczej wypowiadał, bo niewiele miałem okazji by im się przyjżeć. Tak jak mówiłem, zależy jak się trafi: może być bardziej wojskowo, a może być jak w kółku różańcowym. Ta druga forma organizacji jednak w koncu zdechnie z korzyścią dla wszystkich, bo dzieci (pamiętajmy, że to głównie dzieci), wolą ASG i survival od nieimającego się rzeczywistości pieprzenia o poprawności moralnej.
N2 [ negroz ]
Ja nie odbierałem żadnych listów, ani wezwań przez 2 LATA.
Aż do teraz, przyszedł polecony za potwierdzeniem z żółtą karteczką na odwrocie :/
Gdy odmówiłem przyjęcia jebana listonoszka powiedziała, że okej, ale proszę podpisać. Nie podpisałem a ona na to, że zrobi to za mnie. A ja na to, że nie. Zrób Pani tak daj mi awizo niby, że nikogo w chacie nie było a ja se nie odbiorę. A ona dziwka się nie zgodziła. Napisała, że adresat odmówił przyjecia i podpisała to !ZA MNIE!
Po 3 dniach przyszedł list zwykły, otwieram skrzynke patrzę WKU, już adrenalina podskoczła otwieram a tam text, że mam sie zgłosić do czerwca bo w inym przypadku wysyłają skierowanie do prokuratury. Musiałem iść i załatwić wsio. Wszystko przez ta burą suke.

alpha4175 [ Jeep Driver ]
Idź do woja, a nie do seminarium...
wysiu [ ]
"czy nie odbieranie poleconych coś da i jak długo mozna tak sobie nie odbierac bez żadnych konsekwencji?"
Do momentu, az przysla powiadomienie o przeniesieniu do rezerwy. W moim przypadku zajelo cos kolo 2 lat.
N2 --> Bo sie listonoszom mowi "brata nie ma w domu", a nie "to do mnie, ale nie odbiore"....:)
A odbycie sluzby wojskowej jest normalnemu czlowiekowi potrzebne tak, jak rybie rower. Chyba, ze ma zamiar isc na zawodowego, albo do Policji itp.

N2 [ negroz ]
wysiu --> w tym problem, że Ona zna mnie i moich rodziców z widzenia
nie zmienia faktu, że jest w dalszym ciągu burą suką
Bordeaux [ Junior ]
wysiu-> a jak dawno temu to bylo? (tzn ten okres nie odbierania poleconych)?
N2-> a co miałeś załatwic pod rygorem prokuratury?czego chcieli od Ciebie w tym liście i co powiedzieli na miejscu?
Jeszcze raz sprostuję, że nie jestem z tych co wogóle nie chcą miec z wojskiem nic wspólnego. Gdy odwiedzałem WKU na komisji lekarskiej, zapytany o stosunek do służby wojskowej odpowiedziałem "pozytywny". nigdy nie planowałem żadnej kombinatorki. miałem zamiar na drugim roku studiów przejśc zwykłe przeszkolenie, tak jak to mają zwyczaj robic ze studentami, a że plany na przyszłośc nieco zmieniłem, toteż wojsko mi w nich teraz bruździ.
Chacal-> pójście do seminarium nie jest dla mnie formą ucieczki od woja tylko drogą realizowania się w życiu, tak samo jak ty gdybyś chciał zostac prawnikiem, to poszedłbyś na studia prawnicze nie dlatego że uciekałbyś przed wojskiem, tylko w celu robienia w życiu tego co sprawia ci przyjemnosc, satysfakcję; tego do czego zostałeś powołany*/do czego masz "smykałkę"* (*niepotrzebne skreslic)
A co do uznania listu poleconego za doręczony, to słyszałem, że istnieje taki zapis ale jako że wojsko podchodzi pod MON, a nie pod MSWiA to że ich ten zapis nie obowiązuje - ktoś może zweryfikowac te informacje?
Jak już pisałem, chyba do nich zadzwonię i dowiem się co i jak:), a potem zobaczymy

Rudy 102 [ Centurion ]
A ja własnie sie wybieram do kumpla na przysiege. Czas zrobic jakas trzode w Grudziadzu :-D
N2 [ negroz ]
Bordeaux -> chcieli, abym ich odwiedził :)
wyjaśnił co jest, dał jakieś zaświadczenie, że sie uczę itp. itd
nawciskali mi że lekceważe całą sytuację a tak być nie może ble, ble, ble
że co innego gdybym był nieobecny, a listy by nie były odbierane, ale ja bezczelnie odmówiłem przyjęcia listu kilka dni temu