GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Smród w pubach/bistro

02.06.2006
12:53
[1]

orofarek [ Legionista ]

Smród w pubach/bistro

Drodzy palacze,

To już naprawdę jest diabelsko irytujące. Ostatnimi czasy pobyty w pubie tudzież bistro są uprzykrzone, ponieważ od razu po wejściu do jednego z takich lokali uderza nas obleśna woń tak wielbionych przez was petów. Ba, żeby to tylko o smród w lokalu chodziło. Chodzi również, i przede wszystkim, o smród, jaki roztaczają osoby niepalące po wyjściu z takiego miejsca! Ja tu nawet nie wspominam o dłuższych posiadówkach, już 15 minut całkowicie starcza, by przesiąknąć tym smrodem. A każda kolejna minuta pobytu w takim miejscu raczy nas tym cudownym perfumem coraz bardziej. Jak potem wrócić z tym zapachem do pracy? Jak spotkać się z dziewczyną? Jak jechać autobusem? Wstyd po prostu. Jedyna nadzieja w natychmiastowym powrocie do domu, wypraniu ciuchów i kąpieli. Podział lokalu na miejsca dla palących i niepalących, za przeproszeniem, gwint daje. Różnica tylko taka, że obok nas nie siedzi jakiś "zadymiacz" i nie zieje nam tym badziewiem w twarz. Fetor w każdej z części zaś ten sam.

I bez tekstów typu "nie chadzaj do takich lokali" proszę. To wy, truciciele, zastanówcie się, zanim narazicie mnóstwo osób na nieprzyjemne wrażenia, że o zdrowotnych reperkusjach nie wspomnę.

02.06.2006
12:55
smile
[2]

alpha4175 [ Jeep Driver ]

Jak Ci się nie podoba to nie chodź do tych lokali! Przymusu nie ma.

02.06.2006
12:57
[3]

mirencjum [ operator kursora ]

To mają tam perfumy rozpylać ?

02.06.2006
12:57
[4]

Arczens [ Legend ]

Ostatnimi czasy pobyty w pubie tudzież bistro są uprzykrzone

Ostatnimi czasy ? Zawsze tak bylo. Chyba nie siedziales w porzadnej spelunie.

02.06.2006
12:58
[5]

orofarek [ Legionista ]

Zainwestować chociażby w klimatyzację, która nie ogranicza się do małej dziurki w suficie.

02.06.2006
13:01
[6]

niteczka19 [ Junior ]

mi troche przeszkadza smrud papierosow ale ogolnie to nie mam zastrzezen, fakt klima by sie sprzydala bo w niektorych knajpach jest niesamowity zaduch

02.06.2006
13:05
smile
[7]

MiniWm [ Peace Maker ]

Wlasnie ow "smrod" pasuje do pubu trzyma klimat :] NIE PALE ale mi nie przeszkadza dym :)

Trucizna ? a co na tym swiecie nie szkodzi :P

02.06.2006
13:11
[8]

TzymischePL [ Legend ]

MiniWm ===> Pierdolenie. W zyciu w pubie nie byles...

W Irlandzkich pubach od ponad 2 lat nie wolno palic. Klimat jak byl tak jest. Tylko sie nie smierdzi po wyjsciu.

02.06.2006
13:14
smile
[9]

MiniWm [ Peace Maker ]

TzymischePL ---> Wybacz o wszechwiedzacy :) nie potrafisz normalnie sie wypowiedziec ?

Skoro wiesz gdzie chodze a gdzie nie :) to jaki jest moj ulubiony kolor :D ?

02.06.2006
13:15
[10]

gofer [ ]

Nie ma czegoś takiego jak "perfum". Naucz się pisać w ojczystym języku a dopiero potem wypowiadaj na publicznym forum.

02.06.2006
13:16
smile
[11]

kiowas [ Legend ]

Mnie bardzo podoba się patent z miłej speluny na Chmielnej pod nazwa Mojito.
jest tam taki fajny system wywiewów (nie wiem jak to inaczej kreślić, wielkie zakratowane tuby zasysające powietrze z lokalu), że nawet jak palacz siedzi stolik ode mnie to autentycznie nie czuje kompletnie zapachu/smrodu papierosów (a moj nosek raczej do czułych należy:)

02.06.2006
13:17
smile
[12]

kiowas [ Legend ]

gofer ---> perfuma?

02.06.2006
13:18
[13]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jak dobrze pojdzie, to moze i u nas wprowadza restrykcje znane z Irlandii. Juz nie moge sie doczekac :>

02.06.2006
13:19
smile
[14]

matchaus [ sturmer ]

Tak się składa, że gościłem ostatniej zimy w Monachium i odwiedziłem Hofbräuhaus.
Tam zapach tytoniu i piwka jest integralną częścią klimatu tej najstarszej knajpy na ziemi :)

(Niemcy chyba by wykastrowali takich, którzy by chcieli wprowadzić tam zakaz palenia ;) )

02.06.2006
13:21
[15]

gofer [ ]

kiowas - > po prostu perfumy. Bez liczby pojedynczej. Tak jak drzwi, majtki, nożyczki...

02.06.2006
13:22
[16]

TzymischePL [ Legend ]

matchaus ===> wiesz, w Irlandii tez sie to wydawalo niemozliwe... Puby z 200-300 -400 letnia tradycja sa tutaj na peczki.. i zawsze bylo piwo, whiskey i tyton.
Teraz tyton jest na zewnatrz, a wszyscy nawet krytycy sa szczesliwi...

02.06.2006
13:24
smile
[17]

Grzesiek [ - ! F a f i k ! - ]

orofarek ---> a może się tak ujawnisz pod prawdziwą ksywką, co ?

02.06.2006
13:27
[18]

matchaus [ sturmer ]

TzymischePL ---> Widzisz.. jako człowiek palący muszę Ci przyznać rację.
To najgorszy z możliwych nałogów, ale... taki przyjemny :)

Nie będę jednak rozdzierał szat, jeśli dojdzie do tego, że na OktoberFest będę się krył po kiblach, albo właził w zaułki Marienplatz :))

Palenie to głupota.. biję się w piersi i przepraszam, jeśli kogoś podtruwam..

02.06.2006
13:28
[19]

Bury Pies [ Konsul ]

Zawsze tak było, ale na szczęście świat idzie w kierunku wykopania śmierdzieli z lokali. Oczywiście Polska jest 20 lat za Zachodem, więc się naczekamy, ale kiedyś też będziemy mieli cywilizowane knajpy.

02.06.2006
13:30
[20]

TzymischePL [ Legend ]

matchaus ===> Powiem szczerze. Nie pale i nigdy nie palilem. Ale samo podtruwanie mi jakos bardzo nie przeszkadza. Zycie i tak jest nie zdrowe. A to co czasem mozna znalezc w jedzeniu... no nie wazne.
Mnie by palenie nawet tak bardzo nie przeszkadzalo. Gdyby nie to, ze po przyjsciu z polskiej knajpki (pub to zdecydowanie za mocne slowo... ) trza sie zdezynfekowac, a ubrania wyprac najlepej odrazu albo (nomen omen) spalic przed wejsciem do domu...
Po prostu SMROD fajek jest odrazajacy.

02.06.2006
13:32
smile
[21]

zarith [ ]

zdecydowane nie antynikotynowym faszystom:)

02.06.2006
13:33
smile
[22]

TzymischePL [ Legend ]

zarith ===> W anglii tez niedlugo zabronia :]]]]]]]

02.06.2006
13:35
smile
[23]

zarith [ ]

eee, nie zrobią mi tego:)

02.06.2006
13:39
smile
[24]

DarkStar [ magister inzynier ]

brejdak mowi, ze irlandzkie knajpki nie umywaja sie do polskich pubow:)

02.06.2006
13:40
[25]

matchaus [ sturmer ]

"...wykopania śmierdzieli z lokali."

Nie masz prawa mnie tak nazywać. I chyba nie muszę ci tłumaczyć dlaczego.
Do tego za "wykopanie" należy ci się lekcja dobrych manier. Jeśli rodzice do tej pory tego nie umieli zrobić, to się nie przejmuj - dostaniesz już niebawem za swoje od innych.


TzymischePL ---> Masz rację, smród jest i nic tego nie zmieni.
Jeśli trzeba będzie się podporządkować, to zrobię to bez zająknięcia.

02.06.2006
13:41
[26]

Coolabor [ Piękny Pan ]

rzeczywiście, tez nie znoszę smrodu fajek, a przede wszystkim smrodu ubrań, które nieopisanie przesiąkają dymem. Można nie palic, a i tak ciuchy potem niesłychanie cuchną. A fajki i dobra zabawa nie muszą isc w parze. Dla mnie to głupie gadanie, że atmosfera, itd. Atmosferę mam potem jak rano wstaję i brzydzę się dotknąc ubrania...

02.06.2006
13:44
[27]

TzymischePL [ Legend ]

DarkStar ===> No pewnie ze sie nie umywaja...
po pierwsze trzeba mowic po angielsku, bo praktycznie kazdy chce z Toba pogadac.
Po drugie do wyboru jest na ogol tylko 10-15 roznych gatunkow piwa, kilka rodzajow whiskey, cala masa innych alkoholi.
po trzecie nie smierdzi fajkami
po czwarte, nie ma gdzie siedziec a ludzie i tak przylaza, na stojaco pija piwo
po piate w co drugiej jest na zywo grajaca kapelka
po szoste na ogol na koniec imprezy cala knajpa razem spiewa folkowe standardy
po siodme, jak znasz angielski, mozesz przyjsc sam jak palec a po 2h czujesz sie jak u siebie w domu.. z samymi przyjaciolmi

gdziez tym pubom do polskich knajpek...

02.06.2006
13:45
[28]

mirencjum [ operator kursora ]

Trochę szacunku dla palaczy > Gdyby nagle wszyscy przestali palić to byłby krach trudny do wyobrażenia .

"Na polskich palaczach budżet zarabia całkiem sporo. Akcyza rośnie co rok. Obecnie wynosi prawie 40 euro za tysiąc papierosów, a do 2008 roku zgodnie z normami unijnymi ma wzrosnąć do 64 euro. W 2005 roku do budżetu wpłynęło ponad 9 miliardów złotych. - Jeśli paczka papierosów kosztuje 6,90 to aż 70 procent tej kwoty trafia do budżetu. 3,66 to akcyza, a 1,25 to VAT"

02.06.2006
13:46
smile
[29]

gofer [ ]

"po 2h czujesz sie jak u siebie w domu"

w końcu to domy publiczne :)))

02.06.2006
13:47
smile
[30]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Popieram.

02.06.2006
13:47
[31]

DarkStar [ magister inzynier ]

TzymischePL --->
nie wiem do jakich spelun chadzales w Polsce, ale ja do takich, gdzie trzeba mowic po polsku, a reszta jest taka jak opisales tyle ze lepsza:)

02.06.2006
13:48
smile
[32]

kiowas [ Legend ]

gofer ---> to było pytanie retoryczne

02.06.2006
13:48
smile
[33]

TzymischePL [ Legend ]

DarkStar ===> I to mowi gosc ktory za granica nie byl :]

gofer ===> jak sie kiedy z gorolowa ruszysz :] to zrozumiesz co mam na mysli :]

02.06.2006
13:55
[34]

Coolabor [ Piękny Pan ]

to prawda, w irlandzkich pubach, szybko nawiążesz znajomości i luidzie sami będą ci stawiali piwo czy inne :) oczywiscie nie należy się sępic i też się odwdzięczac - i popatrzcie, tam nie palą, a bawią się równie dobrze (inna kwestia to tamtejsza muzyka, która mi nie podchodzi. Ale taką mają tradycję), nikt nie skarży się, że nie można palic w środku

02.06.2006
14:01
[35]

mirencjum [ operator kursora ]

A prawdą jest to co wyczytałem , że w Irlandii zamiast w lokalu piją na ulicy ?

Po wprowadzeniu zakazu
"klienci wrócili do irlandzkich pubów tylko dzięki szybkiej reakcji ich właścicieli. Opowiada o popularnym w Irlandii wydzierżawianiu chodników przed pubami i ustawianiu tam specjalnych wiat dla palaczy, w zimie dodatkowo ogrzewanych. - Irlandzkie życie towarzyskie przeniosło się na chodniki, w lecie palacze okupują piwne ogródki."

02.06.2006
14:09
[36]

TzymischePL [ Legend ]

mirencjum ===> Czesto jak czytam artykuly o irlandii w polskiej prasie to ja sie zastanawiam,
czy ja snie ze jestem w Dublinie czy dziennikarze ktorzy pisza te artykuly nawet na zdjecie irlandii z lotu ptaka nie spojrzeli. (kiedys w newsweeku byl artykul o cenach w irlandii i drogim zyciu i koles sie powolywal na akt prawny uchylony ponad miesiac przed pojawieniem sie artykulu)

Sporo ludzi pali. Wszedzie na swiecie sporo ludzi pali. Dlatego tez, w miejscach gdzie mozna palic, wlasciciele knajp czesto robia calkiem fajne, caloroczne ogrzewane ogrodki piwne.
Ale pieprzenie ze tam sie zycie przenioslo - to po prostu pieprzenie :).

02.06.2006
14:12
smile
[37]

DarkStar [ magister inzynier ]

TzymischePL --->
MiniWm ma racje:) jestes wszechwiedzacy:)

02.06.2006
14:13
[38]

TzymischePL [ Legend ]

DarkStar ===> Przy Tobie to nawet moj 6 letni chrzesniak by tak wypadl.

02.06.2006
14:17
[39]

Artur20 [ Generaďż˝ ]

Jak smierdzi, to trzeba te miejsca omijac, tylko pojawia sie tu jeden problem. Prawie wszedzie w Krakowskich knajpach wali niesamowicie fajkami. Po paru minutach w czyms takim ubranie nadaje sie tylko do prania, a po godzinie trzeba wyjsc zlapac troche powietrza, zeby przypadkowo nie zwymiotowac. Fajki to najwazniejsza z przyczyn, dla ktorych wieczorem wole isc chocby do parku, niz siedziec w takiej smierdzacej spelunie. Nie wspominam juz o piciu wiekszej ilosci piwa w takiej atmosferze, bo jestem tak uczulony ze jak sie napije i nawdycham smrodu papierosow, to prawdopodobnie bede zygal dalej niz widzial. Czekam na jakies przepisy rodem z Irlandii.

02.06.2006
14:18
smile
[40]

Little_Bunny [ Pretorianin ]

nie lubie smrodu fajek ,dlatego do spelun nie chodze ,proste , wole sobie wypic piwo w domu z dziewczyna niz w jakiejs spelunie gdzie po mincie cale moje ubranie nadaje sie do dezynfekcji



Artur20 - ja raz tak mialem ze poszlismy do baru , wypilem jedno piwo no i sie pozygalem od tego zasranego dumy zfajek , od tej pory nie chodzie do spelun

02.06.2006
14:19
smile
[41]

Carribee [ Chor��y ]

jej ile w tych niektórych wypowiedziach nienawisci?? czy wy sie znacie wszyscy czy tylko rozładowujecie emocje??;]

02.06.2006
14:21
[42]

matchaus [ sturmer ]

Tak nieśmiało dodam (cały czas jako palacz :), że w Polsce nie inwestuje się w dobre wentylacje, ew. klimatyzacje...
(wiadomo - kasa)

W Niemczech można palić nawet w kawiarniach, czy cukierniach (nie wszędzie na sali, ale można).
Ale tam nie ma problemu smrodu.. serio.

02.06.2006
14:21
[43]

Carribee [ Chor��y ]

tylko praktycznie w każdym barze palą.. każdy bar to "speluna"?.. no ale wiem o co chodzi. ciężko wytrzymac w tym zaduchu i dymie.

02.06.2006
14:22
[44]

Little_Bunny [ Pretorianin ]

Carribee - ja nie musze rozladowywac emocji , mowie prawde jak jest , w KAZDYM barze u mnie tyle jest palaczy , ze jak wchodzisz to poprostu jakbys przechodzil do innego wymiaru , dumy tyle ze moglbys go wycinac i sprzedawac , dobrze ze na rynku jest grzyb LECH'a , przynajmniej tam da sie wypic cos bez zatrucia fajkami

02.06.2006
14:23
[45]

Carribee [ Chor��y ]

nie, nie, rozumiem to, to jasne. chodzilo mi raczej o te złośliwe teksty z początku wątku;]

02.06.2006
14:26
smile
[46]

Ozzie [ NVIDIA - AGEIA fanboy ]

Nie ma to jak nabawić się ostrej niewydolności płuc przez palenie, mam nadzieję że chociaż wreszcie zmuszą palaczy w Polsce do wychodzenia na zewnątrz kiedy chcą palić, zatruwanie siebie i jednocześnie innych naprawdę nie jest fajne.

02.06.2006
14:30
smile
[47]

DarkStar [ magister inzynier ]

TzymischePL --->
znamy sie?

02.06.2006
14:32
smile
[48]

TzymischePL [ Legend ]

DarkStar ===> "znamy sie tylko z widzenia... lalalalallalala"

02.06.2006
14:41
smile
[49]

Deepdelver [ Legend ]

Little_Bunny --> w KAZDYM barze u mnie tyle jest palaczy , ze jak wchodzisz to poprostu jakbys przechodzil do innego wymiaru , dumy tyle ze moglbys go wycinac i sprzedawac ,

Mow idzisz porządny lokal. Ze speluny wychodzi się pijanym, z lokalu na poziomie wychodzi się dumnym. :D

02.06.2006
14:42
[50]

DarkStar [ magister inzynier ]

hehe TzymischePL, spelniasz wszystkie kryteria osoby zwanej w szkocji przez rodakow hamerykanem:) nigdzie nigdy nie byl, po za krajem do ktorego wyjechal, stoi na zmywaku i co drugi wyraz uzywa spolszczonego angielskiego slowa, bo przeciez zna jezyki:) wyjechal z jakiejs dziury i zachlysna sie "zachodem". teraz jest swiatowcem-europejczykiem i neguje wszystko co polskie. przykre, wspolczuje ci kolezko.

02.06.2006
14:43
smile
[51]

TzymischePL [ Legend ]

DarkStar ===> tak tak darkstarku. Tak tak. Ale nie zapomnij dzis wziac lekow. Bo Ci sie zycie Twojego brajdaka myli z rzeczywistoscia....
Wspolczuj swoim rodzicom ze maja takiego syna jak Ty, ktory jest po prostu urodzonym idiota.

02.06.2006
14:51
[52]

stanson [ Szeryf ]

TrzmischePL oprocz tego, ze jest Wszechwiedzacy, to jego najwiekszy problem polega na tym, ze sadzi iż jego zdanie jest zawsze "tym jedynym słusznym" ;) No cóż... mogę tylko współczuć.

A co do tematu - wiem jak czuja sie osoby niepalace, ktorym przeszkadza siekiera i smrod w klubach i przez duszenie sie i szczypanie w oczy nie sa w stanie bawic sie, czy po prostu usiasc w spokoju przy piwku paczką znajomych. Wina lezy tu w duzej mierze po stronie klubow - wentylacji powietrza a takze idiotycznym wydzielaniu (o ile w ogole) miejsc dla palacych/nie palacych. Nie jestem za calkowitym zakazem palenia, bo sam jaram, szlug do piwka w pubie jest dla mnie nieodzwony, a z dyskotek po prostu nie wypuszczaja na zewnatrz. Wedlug mnie zwykle zaostrzenie przepisow w tej kwestii (wentylacja/podzial miejsc-sal) zapewne pozwoliloby znalezc kompromisowe rozwiazanie.

02.06.2006
14:52
[53]

TzymischePL [ Legend ]

stanson oprocz tego ze jest pozerem to jest jeszcze najlepszy na swiecie i na wszystkim sie zna :]

02.06.2006
14:53
[54]

stanson [ Szeryf ]

Dziękuję, ze sadzisz, ze jestem najlepszy na swiecie i na wszystkim sie znam, ale tak nie uwazam. A "pozerem" to byl taki jeden moj kolega, jakies 13 lat temu jak podstawowke konczylismy. Od wtedy nie slyszalem tego okreslenia :)

02.06.2006
14:56
smile
[55]

Deepdelver [ Legend ]

TzymischePL --> dawaj nam czasem znać jak tam w wielkim świecie, bo my prosty lud.
I nauczaj nas jak nauczasz.

02.06.2006
14:57
smile
[56]

Ozzie [ NVIDIA - AGEIA fanboy ]

stanson --> Przepisy powinny być takie aby palaczy zmuszać do korzystania ze specjalnych palarni albo zmuszać ich do wyjścia na zewnątrz, dobra wentylacja albo dzielenie na częsci dla palących i niepalących to za mało.

Palacze sami powinni też zrobić wszystko, aby tylko nie truć innych. Czemu wszyscy potrzebują do tego specjalnych przepisów? sami powinni pomyśleć o innych. :/

02.06.2006
15:07
smile
[57]

DarkStar [ magister inzynier ]

dyskryminacja palaczy na zachodzie jest fatalna:P kiedy mialem przesiadke na lotnisku pod Londynem i chcialem sobie zjarac skierowanio mnie do "palarni". byla to wydzielona przestrzen na podwyrzszeniu (chyba po to zeby niepalacy mogli sobie pokazywac nas palcami:)), dookola dmuchawy, a z glosnikow lecialo non stop "palenie szkodzi". glupio sie tam czulem:)

02.06.2006
15:07
[58]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

myslę, że to co DarkStar pisze to bzdury, przynajmniej odnośnie Tzymische :)

jakbyś czytał, to co on pisywał kiedy był w japoni (chyba? nie pomyliłem krajów?) to inaczej bys sądził. Mysle, Darkstar, że w dupie byłeś i gówno widziałeś, natomiast nie słuchasz ludzi którzy rzeczywiście maja doświadczenie.

02.06.2006
15:22
[59]

DarkStar [ magister inzynier ]

moj kolezka tez byl w japonii, mowil, ze jest tam calkiem fajnie:)

a ty bigos zamiast poznawac swiat za pomoca cudzych wypocin, rusz sie gdzies. wierz mi, nie ma to jak empiryczne doswiadczenia.

02.06.2006
15:32
smile
[60]

Trane [ Konsul ]

Tzymische byl w Japoni i skosnookie bestie stracily go z drzewa ziarnem ryzu, chlopak spadl na glowie i choruje troche...

Co do tych pubow, to nie ma co plakac i tak beda palic i tak.

02.06.2006
15:35
smile
[61]

Ozzie [ NVIDIA - AGEIA fanboy ]

Trane --> Przez takie podejście jak twoje, palacze nadal będą truć innych, bo wszyscy się do tego przyzwyczaili i uważają to za normalne.

02.06.2006
15:41
[62]

stanson [ Szeryf ]

Ozzie --> odnosnie Twojego ostatniego i jeszcze poprzedniego posta: niestety wlasnie dlatego, ze stalo sie to normalne potrzebne sa przepsiy, ktore ich z tego "normalnego" (w ich mniemaniu) podejscia wyleczą. Lata przyzwyczajen przyslaniaja zdrowe podejscie i ludzie nie tyle nie zdaja, ale nie chca sobie zdawac sprawy z trucia innych. Wiec trzeba ich zmusic, niestety. I uwazam tak mimo faktu, ze sam zaliczam sie do palaczy.

02.06.2006
15:48
[63]

Ozzie [ NVIDIA - AGEIA fanboy ]

stanson --> Masz rację przepisy są potrzebne, ale ostre przepisy które będą groziły grzywnami za zmuszanie innych do wdychania dymu. Obecna sytuacja i społeczne przyzwolenie na trucie ludzi jest chore. Wyjątkowo irytują mnie osoby, które na to przyzwalają, bo tak jest od dawna.

Zatruwanie innych powinno być już dawno temu zabronione, a narazie nasz rząd niewiele sobie z tego robi.

02.06.2006
15:48
[64]

Trane [ Konsul ]

Ale przepisy heh kto to uchwali, kto wogole wprowadzi taki pomysl :) Pozatym tyle lat ludzie juz prosza zeby nie palic w miejscach publicznych i w lokalach i co.


Ozzie nasz rzad :) Chyba sam najlepiej wiesz, ze i tak z tego nic nie bedzie...

02.06.2006
16:09
smile
[65]

Ozzie [ NVIDIA - AGEIA fanboy ]

Trane --> Wiem jak jest, wiem też że to się nie zmieni szybko. Mam jednak nadzieję, że ktoś pójdzie wreszcie po rozum do głowy i zrozumie, że niszczenie zdrowia innych ludzi powinno kiedyś zostać zabronione i surowo karane.

W kilku krajach wprowadzono już stosowne przepisy, moglibyśmy wziaść z nich przykład, ale u nas nic się w tym kierunku nie dzieje, truciciele nadal chodzą sobie swobodnie i na nic nie zważają.

02.06.2006
16:11
[66]

Deepdelver [ Legend ]

To może pójdźmy dalej - picie alkoholu niszczy zdrowie pijących i naraża resztę społeczeństwa na koszty. Zabronić picia w pubach.

02.06.2006
16:28
[67]

Ozzie [ NVIDIA - AGEIA fanboy ]

Deepdelver --> Proszę nie wyśmiewaj się z tego, że niektórzy mają dosyć bycia trutymi przez palaczy.
Nawet nie wiesz co to oznacza mieć płuca rozpieprzone przez palenie.

02.06.2006
16:29
[68]

mirencjum [ operator kursora ]

Obawiam się, że problem tego zakazu może rozpętać dyskusję nie merytoryczną, ale ideologiczną. Bo zakazywanie palenia w sumie ogranicza prawa pewnej mniejszości.

02.06.2006
16:29
[69]

Deepdelver [ Legend ]

Ozzie --> gorsze niż mieć wątrobę rozwaloną przez picie?

Może wyjaśnie o co mi chodzi - nie powinno być tak, ża palący zmuszają niepalących do wdychania. Jasne. Nie powinno być też tak, że niepalący zmuszają palących do niepalenia. Powinny być lokale dla jednych i drugich - życie zweryfikowałoby ideologię.

02.06.2006
16:33
[70]

Vader [ Senator ]

No tak. Palacze to najbardziej bezczelna grupa nałogowa ze wszystkich. Już nawet pijacy czasem mają więcej poszanowania dla drugiego człowieka i kupując jabolka idą do parku wypić - kierując się zasadą: im mnej ludzi widzi tym lepiej, nie bedzie trzeba się dzielić.

A co do Pubów: poszukaj takich, które mają wydzielone strefy dla niepalących - poprzez odpowiednio wykonaną wentylację. To nie jest w dzisiejszych czasach problem zrealizować i zaprojektowac taki układ, przynajmniej dla mnie. No, ale wiadomo - to kosztuje, a taki komfort może przełożyć się na wyższe koszta napojów w takim pubie. Ale cóż - spójrzmy prawdzie w oczy, za komfort się płaci.

02.06.2006
16:34
[71]

Ozzie [ NVIDIA - AGEIA fanboy ]

Deepdelver --> Alkohol nie zatruwa innych ludzi, będziesz porównywał obciążenie naszych kieszeni w postaci kosztów leczenia alkoholików, do szkodliwości dymu z papierosów, który wdychają ludzie na około?

Nie wiem jak to jest mieć zniszczoną wątrobę, wiem natomiast do czego doprowadza ludzka głupota i palenie! papierosy szkodzą i ludzie mają prawo sprzeciwiać się temu, zrozum to!

Proszę cię, nie rób z tego takiej błachostki i mojego widzimisię, ktoś powinien wreszcie wysłuchać tych, którzy nie chcą mieć papierosowego dymu w płucach.

Vader --> Tak, palacze są bezczelni. Naprawdę już wolę widok pijaka w parku niż palacza na chodniku, aż mnie skręca jak pomyślę że kiedyś miałem do palenia takie podejście jak wy i całkowicie to bagatelizowałem.

02.06.2006
16:37
smile
[72]

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]

TzymischePL znowu daje popis swojej wszechwiedzy i calkowitego braku kultury.

02.06.2006
16:39
smile
[73]

Deepdelver [ Legend ]

Ozzie --> kierowcy-nałogowcy też zatruwają wszystkich. Ja jako rowerzysta jestem za zakazem poruszania się samochodami na terenie miast (od tego są rowery i komunikacja miejska). Ktoś mnie wysłucha?

02.06.2006
16:46
smile
[74]

DeLordeyan [ The Edge ]

Ja jako rowerzysta jestem za zakazem poruszania się samochodami na terenie miast (od tego są rowery i komunikacja miejska).

02.06.2006
16:52
[75]

Yos_sarian [ Washington Irving ]

pale, pije i (chyba) nie mam w zwiazku z tym robali. ale jak wpadne na kilka browkow z kolega do jakiegos pubu to sorry ale po powrocie do domu wszystkie ciuchy leca od razu do pralki. i nie sa to tylko fajki, bo specyficzny klimat krajowych pubow tworza dym z rozlanym piwem, cuchnaca pacha (widzialem ze sie placze jakis watek o niemyciu sie), specyficznym odorkiem z kibla oraz po raz 20 ty odpalona frytura. z warszawskich polecam bolek (czuc juz przy niepodleglosci) zielona ges oraz ksiazecy...

02.06.2006
16:54
smile
[76]

MiniWm [ Peace Maker ]

KRIS_007 ----> I wlasnie dlatego sie nie udzielam.. bo nie mam zamiaru "sprzeczac sie" z wszechwiedza..... gdyz wymagam od swoich rozmowcow KULTURY....

ps. To jaki jest moj ulubiony kolor :] ?
ps2. Mam znajomych palaczy ktorzy nie pala przy mnie przez grzecznosc... oczywiscie odpowiadam im ze ow dym mi nie przeszkadza... odpowiadaja "Ale szkodzi.."

02.06.2006
17:04
smile
[77]

Vader [ Senator ]

Deepdelver --> Wiesz chyba, że to nie argument ? Jest różnica między źródłami zanieczyszczeń typu samochód, fabryka a czyms, co stanowi wyłącznie używkę. Skoro uważasz, że masz pełne prawo palić na przystanku, na którym stoją niepalący, to rozumiem nie miałbyś nic przeciwko gdyby podszedł jakiś grubas i - za przeproszeniem - pierdnął przed Tobą z całej mocy. W końcu co ? Na dworze dupa może, samochód smrodzi, fabryka smrodzi, Ty papierosem smrodzisz, to on może zadem. (wybacz ten prostacki przykład, ale czasami dosadność i naturalizm lepiej do ludzi dociera niż jakieś wyszukane porównania).

Zastanawia mnie tylko, kto z tych dwojga jest bardziej niekulturalny.

02.06.2006
17:08
[78]

Ozzie [ NVIDIA - AGEIA fanboy ]

Vader --> Kultura to jedno, znacznie ważniejszy od zapachu papierosów jest ich wpływ na zdrowie. Tego nawet nie ma do czego porównywac, to trucizna i tyle.

02.06.2006
17:09
[79]

stanson [ Szeryf ]

Deepdelver --> no nie żartuj sobie z tym piciem. Jak ide na dyskoteke i w moim otoczeniu wszyscy chlają to się to na moim zdrowiu raczej nie odbija... A jak wszyscy palą no to chyba co innego...? Ta samo bez sensu argumentujesz z kierowcami... Nie tędy droga.

02.06.2006
17:23
[80]

Yoghurt [ Legend ]

Ozzie-> Nadgorliwośc gorsza faszyzmu, jak mawiają.

Sam jako palący troche kultury zachowac sie staram, dymem nikomu w twarz nie dmucham, na przystankach nie pale (tudzież odchodze z 10 metrów dalej), kobiet w ciazy nie zatruwam, dzieci z astmą przeze mnie nie cierpią. Nie musisz mnie naprawdę uświadamiac, ze to złe, be i w ogóle to umre na raka, bo ja o tym doskonale wiem. Ale jak każda używka, fajki szkodzac przyjemnośc dają. Ot i cała filozofia.

Gdyby isc twoim tokiem rozumowania, to należałoby zakazać wszystkich używek. Alkohol wypity moze zaszkodzić przecież zyciu rodzinnemu! Toż to straszne!

Wszystko jest dla ludzi, koegzystencja i takie tam, jeno trzeba to sensownie rozwiązać. Od palaczy wymagać kultury, od pubów odpowiedniego zaplecza i wentylacji,, od niepalących- zrozumienia. I wszyscy zyli wtedy długo i szczęśliwie.

02.06.2006
17:36
[81]

Orrin [ Najemnik ]

Ja tez tego nienawidze latem naszczescie mozna sie napic na swiezym powietrzu :)

02.06.2006
17:38
smile
[82]

Hakim [ ]

TzymischePL
W Irlandzkich pubach od ponad 2 lat nie wolno palic.

Jakiż był bym rad jak i u nas by coś takiego wprowadzono.
Nienawidzę smrodu papierosów.

Życzyłbym też sobie więcej palaczy pokroju matchausa, którzy są całkowicie świadomi, że innym dym może (i nie tylko może, ale wręcz) przeszkadzać.

A stwierdzenia tego typu:
DarkStar
dyskryminacja palaczy na zachodzie jest fatalna:P

najbardziej mnie rozśmieszają (nie bierz tego osobiście DarkStar). Chyba zacznę twierdzić, że to palacze dyskryminują niepalących :D

02.06.2006
17:40
[83]

Deepdelver [ Legend ]

Vader --> na przystanku jest zakaz palenia, zatem sprawa jest poza dyskusją. Samochód w obrębie jednego miasta też jest pewnego rodzaju fanaberią - nie ma miejsc gdzie nie można by dojechać autobusem / metrem/ tramwajem / rowerem. Dlaczego mam niszczyć sobie płuca jadąc na rowerze tylko dlatego, że ktoś musi 200m do sklepu albo kościoła samochodem podjeżdżać?

Nie protestuję przeciwko "ucywilizowaniu" palenia - to jest konieczne, po prostu nie godzę się na upadlanie palaczy tylko dlatego, że mają inny pomysł na życie. To są nasi współobywatele, ale najwidoczniej w narodzie tkwią niewyczerpane pokłady zawiści i złośliwości.

02.06.2006
17:46
[84]

Ozzie [ NVIDIA - AGEIA fanboy ]

Yoghurt --> Dobrze, powiem ci czemu tak mnie irytuje głupota palaczy. Sam w swojej nieskończonej mądrości paliłem przez 4 lata, nie starałem się jakoś specjalnie uchronić innych od dymu papierosowego i generalnie miałem takie podejście jak większośc palaczy.

Po pewnym czasie zacząłem mieć kłopoty z zaczerpnięciem powietrza, wyglądało na to że przez palenie nabawiłem się astmy. Okazało się jednak że mam przesrane i nie tyle jest to astma ale niewydolność układu oddechowego, teraz mam 22 lata, moje płuca są w opłakanym stanie a ja mam problemy z oddychaniem, czasami zaczynam się ot tak po prostu dusić albo budzę się w nocy próbując zaczerpnąć oddech, po biegu na 100 metrów potrzebuję kilka minut na dojście do siebie.

Wiem wiem, wzruszająca historyjka i gówno to kogokolwiek obchodzi, ale jest prawdziwa.

W każdym razie jeden z lekarzy powiedział mi na otuchę - "głupie z ciebie dziecko, nie pomyślałeś, to jak mamy cię teraz naprawić".

To mnie właśnie irytuje, palacze czytają o zagrożeniach, słuchają o tym czym wdychanie dymu grozi ale ANI RAZU tak naprawdę nie zastanowią się na tym jak będzie wyglądało ich życie za kilka lat i co robią osobom na około, swoim beztroskim paleniem.

02.06.2006
17:55
[85]

wysiu [ ]

Ozzie --> Jakie ilosci fajek paliles??? Robiles cokolwiek przez te 4 lata, poza jaraniem, i siedzeniem przed kompem? Ja palilem ostatnie 8 lat, srednio ok paczki dziennie, i nie mam teraz najmniejszych problemow np z przeplynieciem 1500 m crowlem (czas przeszly, bo od 2 miesiecy nie pale - dodaje, zeby nie bylo, ze jestem stronniczy).

02.06.2006
17:58
[86]

stanson [ Szeryf ]

Nie palisz?? Jakas kuracja, czy zes sie zawział? :)

Ja mam podobnie - gram w kosza od 12 lat, pale spore ilosci od jakichs 6 lat i mam lepsza kondycje niz niejeden "sportowiec".

02.06.2006
18:00
smile
[87]

dodom [ Centurion ]

ale sie watek rozrosl...

02.06.2006
18:02
[88]

Ozzie [ NVIDIA - AGEIA fanboy ]

wysiu --> Tak robiłem, uprawiałem trochę sportu (narty, windsurfing), nawet mam stopień pomocnika instruktora narciarstwa, a paliłem paczkę - czasami półtorej dziennie.

Nie twierdzę, że palenie u każdego powoduje coś takiego, przecież niektórzy nałogowi palacze dożywają późnej starości, jednak w moim przypadku płuca wcześnie odmówiły współpracy na skutek palenia, pech i tyle.

Po prostu trzeba sobie uświadomić, że odpalając każdego papierosa mamy sporą szansę wylosować jedną z chorób, a po losowaniu jest już zajebiście za późno, osoby które wdychają dym też biorą udział w tym "losowaniu" i tyle.

Aż mi się nie chce wierzyć, że powtarzam wciąż te same banały, które wszyscy od dawna znają ale najwyraźniej do niektórych po prostu nie dociera. :(

02.06.2006
18:03
[89]

Kompo [ by AI ]

Jak nie możesz kogoś pokonać, to się do niego przyłącz. ;)

02.06.2006
18:36
smile
[90]

Łysack [ Mr. Loverman ]

nie znosze smrodu dymu papierosów. co prawda o ile jestem sam to staram się go tolerować, ale z dziewczyną zawsze siadam w części dla niepalących jak już. no może że jakaś mała kawiarenka to proszę kogoś z sąsiedniego stolika, że jeśli może to żeby nie palił. zazwyczaj gasi i odkłada lub kończy tego co odpalił i nie odpala już następnego. gdy jestem na powietrzu i ktoś ze znajomych chce zapalić to "dwa metry ode mnie:D"

02.06.2006
18:45
smile
[91]

Debczak_Lebork [ Konsul ]

Gofer -----> Przypieprzanie się do ortografii jest przypieprzaniem się na siłę :/ Oczywiscie jeśli ktoś robi rażące błędy to trzeba zwrócić uwagę, ale gdy ktoś źle odmieni, zrobi mały bład to po jakiego grzyba robić wielkie halo ? :/
Nie wniosłeś do watku nic nowego, takie +1

Idz na polonistykę, tam znajdziesz takich co nie robią błędów, tam pewnie poczujesz sie jak w raju...

02.06.2006
18:59
[92]

kiowas [ Legend ]

Deepdelver ---> podaj jeden udokumentowany przypadek kiedy bierny 'wdychacz' spalin zmarł na raka płuc.

Masz chyba jakis felerny dzień dzisiaj bo wszędzie jesteś na nie. Jakieś problemy? Podziel się, może coś zaradzimy...

02.06.2006
19:01
[93]

kiowas [ Legend ]

stanson ---> grasz w kosza? Ale milusio.... Ja od wielu miesięcy usiłuję znaleźć grupkę chętnych, bez rezulatu niestety :(

02.06.2006
19:38
[94]

Deepdelver [ Legend ]

kiowas --> to raczej Tobie wszystko nie pasuje - palacze, biegli...
Może trochę więcej akceptacji dla bliźnich? :D

podaj jeden udokumentowany przypadek kiedy bierny 'wdychacz' spalin zmarł na raka płuc.
Zapytaj swojego genialnego kolegi-lekarza jaka jest zalezność pomiędzy zanieszczyszczeniem powietrza w miastach spowodowanym przez samochody a chorobami płuc, astmą, alergiami itp.

02.06.2006
19:41
[95]

Lookash [ Generaďż˝ ]

Tak, lament. Ale nie wpadnie autor na to, że jeśli przestałby razem ze wszystkimi innymi niepalącymi wychodzić na miasto do takich lokali, to zmusiłby tym właścicieli do walki o nich i zrobienie porządku z palaczami, czyli poważne oddzielenie stref.

Pamiętajcie, że wśród grupki znajomych zwykle znajdzie się osoba paląca i tego się nie uniknie. Trzeba albo liczyć na to, że ona pójdzie wam na rękę i nie zapali albo wy będziecie wędzić się w smrodzie ;]

02.06.2006
19:45
[96]

Lewy Krawiec(łoś) [ Kąsul ]

Wierz mi, że smród petów nie jest akurat najgorszy w knajpach.

02.06.2006
19:47
[97]

kiowas [ Legend ]

Deepdelver ---> akceptacji dla bliźnih powiadasz? A może trochę akceptacji dla pokrzywdzonych z twojej strony co łaska?

Ojojoj, ktoś tu próbuje być sarkastyczny. Czyżbyśmy nie potrafili odpowiedzieć na pytanie i odwracali kota ogonem?
Bardzo dobrze, a więc oświeć mnie - masz jakieś przypadki na podorędziu zachorowań lub śmierci spowodowanych jedynie przez spaliny samochodowe (i nie mówię tu o przypadkach samobójczych:)?
Ja mogę sporo przytoczyć przykładów bezpośredniego działania dymu papierosowego na rozwój raka więc proszę w swej mądrości odwdzięcz mi się tym samym.

02.06.2006
21:03
smile
[98]

Chacal [ Senator ]

Drodzy kierowcy,

To już naprawdę jest diabelsko irytujące. Ostatnimi czasy pobyty w mieście tudzież metropolii są uprzykrzone, ponieważ od razu po przybyciu do jednej z takich aglomeracji uderza nas obleśna woń spalin z tak wielbionych przez was samochodów. Ba, żeby to tylko o smród na ulicy chodziło. Chodzi również, i przede wszystkim, o smród, jaki roztaczają osoby bez samochodów po opuszczeniu takiego miejsca! Ja tu nawet nie wspominam o dłuższych posiadówkach, już 15 minut całkowicie starcza, by przesiąknąć tym smrodem. A każda kolejna minuta pobytu w takim miejscu raczy nas tym cudownym perfumem coraz bardziej. Jak potem wrócić z tym zapachem do pracy? Jak spotkać się z dziewczyną? Jak jechać autobusem? Wstyd po prostu. Jedyna nadzieja w natychmiastowym powrocie do lasu, wypraniu ciuchów i kąpieli. Podział miasta na parki i ulice, za przeproszeniem, gwint daje. Różnica tylko taka, że obok nas nie jeździ jakiś "zadymiacz" i nie zieje nam tym badziewiem w twarz. Fetor w każdej z części zaś ten sam.

I bez tekstów typu "nie zbliżaj się do miast" proszę. To wy, truciciele, zastanówcie się, zanim narazicie mnóstwo osób na nieprzyjemne wrażenia, że o zdrowotnych reperkusjach nie wspomnę.

02.06.2006
21:45
[99]

blood [ Killing Is My Business ]

smokin' is bad, mkaay ... :)

co do tematu to tez mnie wnerwiaja smierdzace puby

02.06.2006
21:48
[100]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

różnica między dymem papierosowym a samochodowym jest jak zażywanie morfiny w szpitalu dla znieczulenia i zażywanie morfiny dla 'fazy' w krzakach.

02.06.2006
22:10
[101]

Chacal [ Senator ]

BIGos -> może i tak, a może nie. Na Zachodzie wprowadza się strefy bez samochodów, u nas też był taki pomysł, dotyczył centrum Warszawy. Pomysł jest tak samo możliwy do zrealizowania, jak wyrzucenie palaczy z knajp. I równie idiotyczny.

ps. w moim osobistym odczuciu niejedna knajpa bez dymu papierosowego straciłaby na klimacie. Jak ktoś chce wykwintwie i czyściutko, to naprawdę są inne miejsca.

02.06.2006
22:13
smile
[102]

zarith [ ]

ech powinny być puby dla niepalących i wtedy wszyscy ci kwękacze mogliby tam sobie pójść a nie zawracać głowę:)

02.06.2006
22:28
[103]

kiowas [ Legend ]

zarith ---> wiesz o byłoby najgorsze w takim rozwiązaniu? Gdy spotyka się grupka znajomych, z których część pali a część nie. I wtedy pojawia się dylemat - wszystkim na raz nie dogodzisz.

02.06.2006
22:45
[104]

Mr.Puzio [ Konsul ]

Właśnie wróciłem z bistro-pubu, masakra, smierce jak stary cap, fajkami i frytkami. Sam pale, ale tego smrodu nie lubie, jednak fajka przy piwie to prawdziwa przyjemnosc.

02.06.2006
22:48
[105]

©®© [ Generaďż˝ ]

No coż, trzeba sie myc i prać ubrania :) Ja naprzykład fajeczki po pysznym posiłku lub tez do piwka sobie nie odmowie. Generalnie uwazam jednak ze powinny byc lokale (a nie sale) tylko dla osob niepalących, niektorym faktycznie moze to przeszkadzac.

02.06.2006
23:00
smile
[106]

boskijaroo [ asdf ]

mi to tam rybka bo do pubow nie chodze

02.06.2006
23:01
smile
[107]

Mr.Puzio [ Konsul ]

Ale za 6 lat zaczna cie do nich wpuszzcac i zacznie cie ten problem interesowac, zwlaszcza jak nie bedziesz mogl wytlumaczyc rodzicom czemu smierdzisz fajami skoro niby nie palisz :)

03.06.2006
00:15
[108]

Scatterhead [ P ]

POWINNI MCDONALDA ZABRONIĆ a nie palenia!

jak widze całe przedszkola w mcdonaldu na wycieczkach to mi sie rzygac chce co specjalisci od marketingu robia z umyslami 8 latkow

to jest dopiero nadciagajac smierc, dajcie spokoj palaczom

03.06.2006
04:03
smile
[109]

stanson [ Szeryf ]

to jak juz jedziemy po całości to od razu i przy okazji zabrońmy też solarium! Mozna raka dostać!

I margaryny też!
Oraz masła!

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.