GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

pragniemy zelaznej damy

01.06.2006
14:12
[1]

mrówka bigbitówka [ Legionista ]

pragniemy zelaznej damy

Która zrobi porządek z dziurokopaczami, którym się już w dupach poprzewracało. Zamknąć górnictwo i rozstrzelać tych co mają ochotę protestować. Służba zdrowia stara sie zniszczyć gospodarkę i teraz znowu górnicy którym wiecznie mało. Większość ludzi zarabia sporo poniżej średniej krajowej a takie brudasy mają dwu-trzykrotnie więcej niż średnia krajowa, rzucają kamieniami po ulicach i jeszcze im mało.
Strzeliłbyś do krajana umorsanego w węglu?

01.06.2006
14:23
[2]

Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

A co? Znowu protestują? Można prosić o jakiś sznurek? Aha... i jeszcze jeden do tego ile średnio zarabiają :)

A odpowiadając na pytanie: to jakby mi jakiś rzucał kamieniami w dom to z chęcią bym skoczył po wiatrówkę do kumpla :)

01.06.2006
14:25
smile
[3]

MiniWm [ Peace Maker ]

Wiecie oni RYZYKUJA zycie w KOPALNI..... chyba wiecej nie trzeba dodawac prawda :] ?

01.06.2006
14:27
[4]

tygrysek [ behemot ]

właśnie coś w tvn24 słyszałem, że jeśli "coś tam coś tam" to będą protestować i wyjdą na ulicę po czym pojawiła się ta glajda marcinkiewicz, że się dogada. postulaty dotyczyły wypłat jakiś procentów od zysków.
a jestem ciekaw czy do strat też będą się dokładać ...

01.06.2006
14:28
[5]

kiowas [ Legend ]

Xaar ---> nie, teraz chcą udziału w zyskach pod groźbą strajku...i oczywiście go dostali. A może by tak partycypowali również w stratach z łaski swojej?

01.06.2006
14:28
[6]

Bury Pies [ Konsul ]

@ MiniWm

Owszem, ryzykują, dla węglą, którego w większości nikt nie potrzebuje. Poza tym zobaczycie, jak szybko ciecie z łomami i mołotowami dostaną czego chcą, tak samo jak zawsze dostawali kolejarze. Tylko lekarze i pielęgniarki wywołują oburzenie, kiedy wreszcie wyszli na ulicę..

01.06.2006
14:31
[7]

gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]

wedle zarządu spółek węglowych gównicy mieli dostać żałosne 2000 zł i 600 zł w bonach towarowych. ponieważ taka nagroda jest urągająca ludzkiej godności, a zwłaszcza godności górnika żada się 3000 zł i 1000 zł w bonach. ja tam postuluje za 4000 zł i 2000 zł w bonach no bo czemu nie?

01.06.2006
14:32
[8]

Azzie [ bonobo ]

Kurna, nikt im nie kaze ryzykowac zycia. To oni nie wiedzieli ze jak sie zatrudnia na dole to moga zycie stracic? Zmusil ich ktos do tej pracy czy moze zostali oszukani ze tak naprawde gornik to chodzi po gorach z plecaczkiem pelnym paczkow?

Niech spadaja. Policje z palami na nich wyslac, dostana pare razy po lbach [kaski moga wziac z kopalni] to im moze troche rozumu przybedzie...

01.06.2006
14:32
[9]

Marcinwks [ Andrzej Kmicic ]

No panowie wybaczcie. Ale czego wy się spodziewaliście? Że nie będą strajkować kopacze i łapiduchy oraz piguły? Przecież to tradycja jest, że od zawsze im źle, jakby nie było. Prawda jest taka, że w Polsce im się ulega. Nigdy w historii naszego kraju nie było polityka z jajmi, który miałby odwagę powiedzieć dość i albo ich zwolnić całą ławą albo za karę zabrać zarobki powiedzmy o połowę. Dopóki nie znajdzie się w tym kraju polityk z jajami to przyzwyczajajcie się do takich obrazków.

01.06.2006
14:33
smile
[10]

MiniWm [ Peace Maker ]

Poprawcie mnie jesli sie myle :] ale czy wiekszosc ENERGI elektrycznej to nie mamy wlasnie przez ow niepotrzebny wegiel ?

ps. Nazywanie ich brudasami... to duza przesada !

01.06.2006
14:35
[11]

tygrysek [ behemot ]

jestem ciekaw ile czasu zajmie zmuszenie rządu do emerytur po 20 latach pracy dla branży IT. myślę, że żadna władza informatycznej blokady nie zniesie ...


na pohybel górnikom

01.06.2006
14:36
[12]

Azzie [ bonobo ]

MiniWm: nie martw sie, jak zacznie brakowac wegla, to jego cena pojdzie w gore a i zarobki gornikow wtedy pojda za nimi. I to jest naturalny rynkowy proces regulowania plac, a nie strajki brudasow. Dla mnie sa i zawsze beda brudasami dopoki sila beda wywalczac NIENALEZNE im podwyzki!

01.06.2006
14:44
smile
[13]

MiniWm [ Peace Maker ]

Azzie --->Zgadzam sie z toba w 100% !

01.06.2006
14:48
[14]

Bury Pies [ Konsul ]

@ Marcinwks

Przypomnij mi proszę, kiedy służba zdrowia dostała to, czego domagała się w strajkach. Kiedykolwiek. Nie: kiedy im obiecano, tylko kiedy cokolwiek dostali. Potem zrób taki sam rachunek dla górników czy kolejarzy i porównaj.

edit: jakby pielęgniarkom zabrać za karę połowę zarobków, zostałoby na waciki :D

01.06.2006
14:52
smile
[15]

Marcinwks [ Andrzej Kmicic ]

Bury Pies---> to zapytaj się pierwszej lepszej pielęgniarki w szpitalu ile ma z łapów. Albo nie, bo i tak ci powie, że ona nie bierze. Zapytaj lepiej osób leżących w szpitalu ile dają za jaką "usługę". To wtedy będziesz wiedział dlaczego więcej nie muszą zarabiać.
Na waciki to one wielokrotnie zarobią w 1 dzień, jak przyjedzie "nowy towar do obsługi".
Ja osobiście większy szacunek mam do górników, niż całej służby zdrowia razem wziętej, bo górnik się nazapier....równo w tej kopalni. Służbę zdrowia już dawno temu bym zrównał z ziemią, a wszystkich lekarzyków i piguły zwolnił. Zakładać trzeba prywatne szpitale i całą reszte kosztem zniesienia ZUSu. Kiedy wreszcie to ktoś zrealizuje? Tak i tak płacę za usługi medyczne. Dentysta, łapówy w szpitalu, itd. U lekarza państwowego byłem raz i ostatni raz. Wizyty nie dokończyłem, gdyż powiedziałem mu co sądze o nim, jego kolegach i koleżankach, jak i o jego podejściu do pacjentów - których przyrównywał do ludzi na targu, przy mnie! czyli pacjencie. Im można tylko zabrać - nie dawać.
Poza tym ktoś napisał, że górnik ryzykuje życie, ale wiedział w co się pakuje. Służba zdrowia nie ryzykuje życia, ale wiedzieli w co się pchają. Poza tym, czy oni czasem nie ślubują niesienia bezinteresownej pomocy?

01.06.2006
15:03
[16]

Yoghurt [ Legend ]

Won. Górnicy mieli dobrze, gdy rzekomo Polska Ludowa była potęga węglowa (rzekomo, bo wiadomo, że wykonanie planu w 200% to pieprzenie partyjniaków w zarządzie było), aż za dobrze (trzynastki, deputaty, bonusy, bony i cholera wie co jeszcze). Teraz niestety do nich nie dociera, że mamy paskudny, niedobry kapitalizm i sami sobie grób kopią, bo gdy walą łomami w okna i rzucaja mołotowami w centrum stolicy, walcząc z brutlaną rzeczywistością po transformacji, powodują, ze ceny poslkiego węgla idą jszcze bardziej w górę, czyniąc wydobycie mało opłacalnym, bo taniej kupić taki z zagranicy, a zapotrzebowanie coraz bardziej spada.

Oczywiście dochodzi jeszcze do tego kwestia, ze gdy 80 policjantów z cięzkimi obrażeniami ląduje w szpitalu, to mało kto uroni łze, ale jak dwóch skurwysynów wyrywających chodniki i demolujących warszawę dostanie pała albo gumową kulą, to tragedie i procesy z komenda główną, no bo rzecież "jak tak można".

Niestety Polsce zabrakło w przypadku związkowców takiej Tatcher, której wielkim fanem nie jestem, ale gdy trzeba było, wypieprzyła kogo trzeba, pozamykała mimo zamieszek i dała na przekwalifikowanie, a policjanci na wyspach mogli się bronić (podkreslam- bronić) bez dylematu, czy czasem nie pieprzną im czasem procesów o odszkodowanie. Dlatego mówię won, stanowcze.


Inna sprawa to lekarze, którzy raz, ze inaczej jakoś widzą forme protestu, to przy okazji wyszli wtedy, gdy nie otrzymali tego, co im się należy (a nie wychodza co roku na totalną rozpierduchę, bo "tak i juz"). Widocznie za mało ulic rozebrali i za mało policjantów dostało po mordzie, zeby ktoś brał pigularzy na serio.




Marcin-> A wiesz dlaczego biorą? Bo w tym kraju jak robisz w państwowej klinice, to gówno zarabiasz. To samo ma miejsce z szeregowymi krawęznikami, dla których nawet 100-200 zeta to łakomy kąsek. Popatrzmy na takie USA, gdzie policjanta nie skorumpujesz (w kazdym razie nie, dopóki nie masz paru baniek na koncie i nie nazywasz się Corleone) z prostej przyczyny- bo cię zabije smiechem jak mu pokażesz 100, 200, 300 dolarów a potem cię zakuje i wyśle gdzie trzeba za próbe przekupstwa władzy. Tak samo wygląda sprawa z lekarzami- leczenie w stanach jest kurewsko drogie, ale po to sie tam ludzie ubezpieczają, zeby to ubezpieczenie pokrywało wiekszosć lub całość kuracji. prosty system.

01.06.2006
15:07
smile
[17]

kiowas [ Legend ]

Yoghurt ---> króciutko - darmozjady dostały juz na przekwalifikowanie. Przypominam - Buzkowe 50tys. (kto k... poza prezesurą w budżetówce dostaje taka kasę na odchodne?!?!) dostali do łapy, wiekszosć przewaliła na 'dobra materialne'. I tacy delikwenci po kilku latach domagaja się powrotu na stanowiska (co niektórym nawet sie udało).
Czy kogos przepraszam krew tu nie zalewa?
Może zróbmy z Polski kolonię górniczą (Gothic 4 w realu) i rozkopmy cały kraj w poszukiwaniu czarnego złota..........

01.06.2006
15:11
smile
[18]

DiabloManiak [ Karczemny Dymek ]

Marcinwks - a gówno wiesz moja starsza pracuje juz blisko 30 lat jako pielegniarka i lapowki nigdy nie dostala :> (co najwyzej lekarze dostaja a i to zwykle w formie slodycze alkohol - jak lekarz laskawie oda pilegniarkom flache jak ma za duzo :P ). Kursow ma wiecej niz ty pewno lat (masz 30? :) ) a dostaje gowniany niecaly 1000 zlotych :( . A ryzykuje codzienie nie wlasnym zyciem a cudzym bo pracuje na chirurgii i grozi jej wieloletne wiezienie jak pomyli sie np. w dawkowaniu lekow (bo zabije kogos).

Jak to sie mowi nie mow w sprawach o ktorych masz gowniane pojecie

czylki masz zabojcze zarobki w szpitalach bo ja 1000 zlotych jako student to na ulotkach potrafie zarobic :P

01.06.2006
15:33
[19]

mirencjum [ operator kursora ]

brudasy - Takie obraźliwe określenie potwierdza słabość i bezsilność ćwierć inteligentów w białych kołnierzykach . Też mnie denerwuje to robienie prezentów dla kopaczy , ale to jedyna grupa zawodowa , która wie jak"rozmawiać" z tymi wbitymi w drogie garnitury mądralami .

01.06.2006
15:37
[20]

Yoghurt [ Legend ]

Kiowas-> Ale w cywilizowanych krajach nie ma "drugiej szansy", dostałes na przekwalifikowanie, twoja brocha, czy przepijesz i zostaniesz bezrobotny czy tez weźmiesz dupe w troki i coś ze soba zrobisz. Juz pomijam sumy, bo proponowano kiedyś po 10 tysiów na łebka (skąd, nie wiem, ale jednak) dla każdego kto stracił robote przy zamknięcu kopalni na zmianę profilu zawodowego. i co? Jak który wziął, to po roku nie miał, a jak który nie wziął, to poszedł protestowac, bo mu nierentowną kopalnie zamykają i rzucił sobie kilofem czy kawałem chodnika. Ot i taką mamy mentalność w tym kraju, po dobroci sie nie da, siłą tez nie. Wystrzelac? Radykalne, ale skuteczne.

Mirenc-> No tak, bo jak garniturowca nie jebniesz, nie spalisz mu samochodu to nie będzie skuteczny twój protest. faktycznie, cywilizacja jak sie patrzy. Wcale mnie nie dziwi obraxliwe okreslenie "brudasy", bo górnicy (nie wszyscy, ale mówimy tu o brutalnym, bezmyslnym bydle, które zchamienie i wpierdol wyniosło do rangi sztuki) sami zapracowali sobie na wizerunek prymitywów z kilofami, którzy chca swojego, bo im sie nalezy a jak nie, to rozwalą jakieś miasto w drobny mak. Brawo, oto forma protestu, którą pochwalamy, na trzy cztery hip hip hurrraaaaa

01.06.2006
15:38
[21]

kiowas [ Legend ]

mirencjum ---> ta, jak to nazywasz, 'rozmowa' to łamanie prawa przy permanentnym ignorowaniu tego faktu przez władze

01.06.2006
15:40
[22]

mirencjum [ operator kursora ]

kiowas---> efekt końcowy się liczy

01.06.2006
15:42
[23]

Yoghurt [ Legend ]

Mirenc-> idac twoim tokiem myslenia rozdajmy policji ostrą amunicję. Wtedy zamieszki przestaną być problemem. liczy sie efekt końcowy, nie?

01.06.2006
15:43
smile
[24]

Marcinwks [ Andrzej Kmicic ]

DiabloManiak---> nie wiem jak w innych regionach Polski się to załatwia i co się daje, ale u nas we Wrocławiu pielęgniarki dostają swoją dolę, wiele razy nie mniejszą, niż łapiduch. Słodycze? Hahahaha. Dobre dobre. Kiedyś moja babka powiedziała do piguły żeby przy niej przez noc czuwała. Pytanie: ile? Babka: 100 zł. Piguła: Hahaha, 300. Babka: OK. Więc gówniane pojęcia to póki co na ten temat masz ty. Zwłaszcza, że wiele osób, które znam i które leżały mogą się pod moimi słowami podpisać. Sam leżałem w szpitalu i wiem, bo gdybym tego nie doświadczył to bym może nie uwierzył. Jasne, że nic nie musisz dać, ale wtedy nie do końca jest pewne, że wyjdziesz ze szpitala w jednym kawałku.

01.06.2006
15:46
[25]

Minas Morgul [ Senator ]

Sensownie Yoghurt piszesz.
Kilka dni temu z ciekawości robiłem z wujkiem proste obliczenia zarobkowe. Po krótkim przeliczaniu wyszło, że sprzątaczki w jego firmie zarabiają nieznacznie mniej, niż młody lekarz na państwowym.
Sprzątaczki w jego firmie mają wykształcenie średnie. Tym czasem lekarz świadomie decyduje się na wycięcie sobie sześciu lat z życiorysu, które sprawiają, że tak naprawdę jest nikim, bo jeszcze nie zrobił specjalizacji. Następnie jest staż, a dopiero później wieloletnia specjalizacja, przy czym nie każdy lekarz jest od razu prywaciarzem o wyrobionej renomie, bo tylko tacy przychodzą mi do głowy, gdy myślę o lekarzu z dwoma mercedesami :)
Najśmieszniejszy komentarz, jaki kiedykolwiek usłyszałem, to: "przecież wy macie powołanie, musicie ratować życie i nie ma mowy się z tego wycofać". Tak, to prawda, coś w tym jest, ale autor tego komentarza utknał intelektualnie na czasach doktora Judyma.
Jeżeli można zarabiać więcej, niż mniej, to nie ma się nad czym zastanawiać, dlatego mamy taki odpływ lekarzy na zachód, a do nas przyjeżdżają Ukraińcy. I w pełni to rozumiem, skoro na ogólnie pojętym zachodzie można realizować się naukowo przyjemniej i "ekonomiczniej":].
Ponadto zastanówcie się, czy chcielibyście, aby za Was, wasze dzieci i żony odpowiedzialny był człowiek, który po kilkudziesięciu godzinach dyżuru non stop (tak, bo tyle trzeba siedzieć, aby móc w państwowym systemie wiązać koniec z końcem) nie wie, jak się nazywa?
Kiedy ktoś dostaje zawału, czy mdleje, pierwsze modły, jakie wznosicie, to to, żeby "ten znienawidzony, pierdolony pigularz przyjechał". Nagle staje się on kimś jakże cennym i ważnym. Dlatego zastanówcie się, czy wolicie naćpanych medyków, któzy nie mają pojęcia, jak się nazywają, czy ludzi, którzy bardziej wypoczęci, na pewno profesjonalniej podejdą do swego zawodu.

mirencjum - przerażasz mnie. Jeżeli każdy będzie domagał się swoich praw, rzucając Mołotowami w tłum, to ja dziękuję za taki kraj.
Z drugiej strony jednak to ciekawe, że lekarze nic nie wspominają o naukowcach. Gdyby nie biotechnolodzy, chemicy, genetycy, analitycy medyczni, lekarze leczyliby pacjentów ziółkami babci, ewentualnie zamykali na dziesięć zdrowasiek do pieca. O tym się nie wspomina... tyle, że fakt: większość naukowców, która zorientowała się, o co chodzi, juz dawno siedzi w USA i Szwecji :)

01.06.2006
15:49
smile
[26]

Caine [ Książę Amberu ]

Śmieszne i straszne. To znaczy, śmieszne - najbardziej się pieklą gangsterzy ze związków zawodowych. Nie dociera do nich, że boom na wegiel już minął. Pieniądze, którym chcą zjeść miały pójść na inwestycje - to jest straszne.

01.06.2006
16:15
[27]

Yoghurt [ Legend ]

Caine-> Związkowcy to od zawsze była dla mnie mafia działająca na legalu, pod ochronnym płaszczykiem. I niezaleznie o którym związku mówimy, może być PZPN, moze być ZZG, jedno i to samo.

Minas-> Do niektórych nie dociera, ze lekarz się samą satysfakcją z niesienia pomocy nie wyżywi. ostatnio gadałem sobie kulturalnie z kumplem wieczorem przy fajeczku i red bulu o sytuacji nauczycielstwa w polsce- mamy to samo. Młodzi ludzie idący na pedagogikę i na medycynęę mają wiele wspólnego- w szczególności podobny idealizm i pobudki kierujące ich na te studia: chęć pomocy, kontaktu z ludźmi, poczucie pewnego rodzaju misji. Medycy i pedagodzy mają też wspólne co innego- zalezności zarobkowe. Na państwowym zarabisz gówno albo jeszcze mniej, dopiero jak jakimś cudem wzniesiesz sie na wyższe stanowisko po WIELU latach abolutnego zapieprzu w wielkim stresie, moze coś z tego będziesz miał. Chyba ze jesteś prywaciarzem na płatnej uczelni albo w prywatnej klinice. W tym kraju dwóch tak wybitnych, czasochłonnych i energozernych zawodów sie w ogóle nie szanuje, i dlatego kto żyw, spieprza stad póki może.

01.06.2006
16:26
smile
[28]

Deepdelver [ Legend ]

Jedna uwaga - zauważacie słusznie, że jest kapitalizm i wolny rynek. A zaraz potem stękacie ile to górnicy / lekarze / prawnicy / urzędnicy / dyrektorzy / nauczyciele / prywaciarze itd. zarabiają. Może po prostu zmieńcie pracę. Fach to inwestycja i jak każda inwestycja może okazać się nietrafiony. Ale to już ryzyko inwestującego i jego problem, zatem nie ma chyba sensu popłakiwać o tym na forum.

Zdecydujcie się: albo gospodarka socjalistyczna albo wolnorynkowa. Szpagaty nie wychodzą nikomu na zdrowie.

Odnośnie autora wątku szkoda klawiatury - debilizm niereformowalny.

01.06.2006
16:37
[29]

Yoghurt [ Legend ]

Deep-> Problem w tym, ze, jak już wczesniej wspomniałem, pewne zawody wybiera się z poczucia tzw. misji. Taki księzulo, siedzacy w środku dżungli w afryce mysluisz że pojechał uczyc pigmejów dla kasy? Dlatego, zę zawód ten ma przyszłość? Nie, on sobie wybrał taki, a nie inny zawód, bo tego właśnie chciał. A że go mogą zatłuc tam w ramach kolejnej wojny pomiedzy kacykami? Fakt, jego wina, mógł nie jechać. Ale tzw. misyjnosć to nie jest to samo co wybór roboty w dużej firmie ze względu na zarobki.

Nauczyciel, lekarz, duchowny- to sa zawody, do których trzeba mieć dar. Wielu się w tych zawodach nie sprawdza, to fakt. Ale gdyby każdy kierował się przy wyborze brutalnych zasad kapitalizmu tylko normą zarobkową, to w tym kraju ani edukacji,, ani policji ani słuzby zdrowia by nie było.

Górnik to zupełnie inna kwestia. Nie jest to zawód NIEZBĘDNY do funkcjonowania państwa, który łatwo mozna zamienić na inną robotę zwiazana z wysiłkiem fizycznym. jeno chęć miec trza, a tego naszym drogim barbórkowcom brakuje, jak przyjdzie co do czego. gdyby wykazywali takie same chęci do zmiany kwalifikacji jak do rozpierdalania miast na demonstracjach, to by problem nie istniał.

01.06.2006
16:58
smile
[30]

Deepdelver [ Legend ]

Yoghurt --> Ty naprawdę wyobrażasz sobie, że górnicy tam na dole kopią kilofami i urobek noszą w wiklinowych koszach? To mocno wyspecjaliowana robota. To tak jakbyś uznał, że kustosz czy archiwista może znaleźć pracę jako prawnik bo obaj "siedzą" w aktach. :)

Postawa górników jest oczywista - chcą więcej dla siebie, jak każdy z nas. Czy z tego tytułu będzie mniej dla nas? Nie, tak czy owak w tym kraju każda pula pieniędzy zostanie roztrwoniona - na Świątynie Opatrzności, pompatyczne muzeum czy odprawy dla rugowanych z synekur prezesów by zrobić miejsce dla koalicjantów.

Rzecz druga - w tym wypadku pieniądze nie są nasze - to zysk wypracowany przez kopalnie, przez samych górników. To nie są pieniądze z podatków, zatem nie rozumiem frustracji co poniektórych (to chyba wyraz mentalności sowieckiej). Każdy z nas chce uczestniczyć w zysku wypracowywanym przez dobrze prosperującą firmę. Oczywiście to patrzenie krótkowzroczne, oczywiście należałoby te pieniądze zainwestować na zamortyzowanie przyszłego spadku popytu. Oczywiście. Tylko, że kto żyje w tym kraju dłużej niż tydzień wie doskonale, że tak by nie było, a pieniądze zniknęłyby jak kamfora. Zresztą dlaczego górnicy nie mają uczestniczyć w wypracowanych zyskach, skoro zarządy jak jeden mąż trzepią z tego tytułu tłuste premie?

Rzecz trzecia, dobór metod - bandycki, podobnie jak mentalność założyciela wątku i sporej części dyskutantów. Zatem można uznać, że to swoista średnia krajowa.

01.06.2006
17:20
[31]

Yoghurt [ Legend ]

Deep-> Ty naprawdę wyobrażasz sobie, że górnicy tam na dole kopią kilofami i urobek noszą w wiklinowych koszach? To mocno wyspecjaliowana robota. To tak jakbyś uznał, że kustosz czy archiwista może znaleźć pracę jako prawnik bo obaj "siedzą" w aktach. :)

A gdzież ja ci tak uprościłem robotę górnika. Owszem, szkolenie w każdej robocie jest potrzebne, ale sa też zawody pokrewne, na które przekwalifikowanie się naprawdę nie wymaga milionowych nakładów. Archiwiste ławo "przerobisz" na bibliotekarza, dajmy na to. ja nie mówie, by od razu z górników robić prawników, ale naprawdę, pracy, do której potrzebne są dobre warunki fizyczne i obsługa cięzkiego wyspecjalizowanego srzetu, jest sporo. I to żaden wstyd, ze kiedys byłeś wielki pan górnik, co ci swięta i pochody urzadzali, a teraz jestes pan majster na budowie- zarobek masz? Masz. A na budowach teraz sie robi niemałą kasę, jak się kto do roboty przyłozy (bo koeljną kwestią jest stare dobre peerelowskie "czy sie stoi czy sie leży..." ale tego inaczj chyba jak pejczem sie nie wypleni)

Postawa górników jest oczywista - chcą więcej dla siebie, jak każdy z nas. Czy z tego tytułu będzie mniej dla nas? Nie, tak czy owak w tym kraju każda pula pieniędzy zostanie roztrwoniona - na Świątynie Opatrzności, pompatyczne muzeum czy odprawy dla rugowanych z synekur prezesów by zrobić miejsce dla koalicjantów.

Wiec dlatego pzowólmy im robić burdel, bo i tak sie nie zmieni? Ja samą postawę mogę zrozumieć (z trudem), choć i tak "inni mają jeszcze gorzej" a tylko rok roku to górnicy robią burdę, choc dostali juz parokrotnie czego chcieli. jest dla mnie kuriozum to niesamowite.

Rzecz druga - w tym wypadku pieniądze nie są nasze - to zysk wypracowany przez kopalnie, przez samych górników. To nie są pieniądze z podatków, zatem nie rozumiem frustracji co poniektórych (to chyba wyraz mentalności sowieckiej). Każdy z nas chce uczestniczyć w zysku wypracowywanym przez dobrze prosperującą firmę. Oczywiście to patrzenie krótkowzroczne, oczywiście należałoby te pieniądze zainwestować na zamortyzowanie przyszłego spadku popytu. Oczywiście. Tylko, że kto żyje w tym kraju dłużej niż tydzień wie doskonale, że tak by nie było, a pieniądze zniknęłyby jak kamfora. Zresztą dlaczego górnicy nie mają uczestniczyć w wypracowanych zyskach, skoro zarządy jak jeden mąż trzepią z tego tytułu tłuste premie?

I teraz rozbijamy się o odwieczny problem "i tak pieniądze nie pójdą tam gdzie trzeba". Dlaczego? Bo jest na to odgórne przyzwolenie, a związkowcy dymaja wszystkich równo, ba, górników nawet bardziej. Tyle, ze gdy nawłouje sie do pójscia na barykady, to własnie te same skurwysyny które kasę biorą w kieszen, sa prowodyrami i zachęcają do walki z niesprawiedliwością, samemu zapowiadając "wytęzone negocjacje z rządem" i biorac pod stołem za "przemówienie górnikom do rozsądku". Problem (jeden z wielu) barbórkowców jest taki sam jak rolników z cepami blokujących autostrady- słuchają się tych, którzy ruchają ich z wielką przyjemnością.

01.06.2006
17:57
[32]

Minas Morgul [ Senator ]

I znowu muszę się zgodzić.
Mój Ś.P. wujek sam spał na styropianie i domagał się wolności. Stoczniowiec szczeciński. Był marynarzem, ale po wypadku i uszkodzeniu kręgosłupa podjął się pracy w stoczni. Kiedy wywalczył tą upragnioną "wolność", nagle przyszły zwolnienia i znalazł się na bruku. Mógł się drzeć i płakać, że jest bezrobotnym i że go nigdzie nie chcą, ale szybko przekwalifikował się, właściwie to to przekwalifikowanie było dla niego jedynie zmianą papierka, bo facet ma złote ręce. Można powiedzieć, własnymi rękami dorobił się dość pokaźnego majątku. Był tak szanowanym fachowcem, że jeżeli ktoś z Was odwiedza szczecińskie banki i zwraca uwagę na zdobienia, elementy polerowane, to to wszystko jest jego robota.
W przypadku człowieka, który ma nieco smykałki do pracy fizycznej, przekwalifikowanie się nie jest sprawą trudną.
A co do związkowców, to tak jak napisałeś.
Najpierw wielkie obietnice i ideały, później zwolnienia i zagarnięcie wszystkiego do własnego korytka.
Ale tak to już jest.
Przypomina mi się Orwell.

A co do medycyny, to wciąż wyrażam swój podziw w stosunku do ludzi, którzy się decydują na te studia, a którzy chcą zostać po tym w Polsce. Dobrze wiedzą, że jest to nieopłacalne i że medyka trzeba po prostu mieć w sobie.
Mnie daleko jest od Judyma i mimo, że czeka mnie obecnie rekrutacja, a na medycynę myślę, że bym się dostał, to tego "medyka" w sobie nie czuję i wolę iść w kierunku czegoś, co prędzej zapewni mi ustatkowanie się - może farmacja... W każdym razie każdy, kto chodź trochę rozsądny, wyjeżdża po tych studiach na zachód.
Niektórzy są związani przez różne czynniki z krajem i dla nich pozostaje wieloletnia katorga w szpitalach za psie pieniądze (znam wyjątki, którym to pasuje, ale to naprawdę fenomenalne przypadki), zanim uda im się chodź trochę wybić.
Ale jak już pisałem, nie to jest najważniejsze. Na lekarzu ciąży ogromna odpowiedzialność. Bowiem to on w sposób BEZPOŚREDNI odpowiada za ludzkie życie. Choćby z tego tytułu powinien być to zawód choć trochę uprzywilejowany. Na pewnym portalu oglądałem statystyki popełniania błędów lekarskich w zależności od czasu pracy. Chyba nie muszę mówić, jaką sieczkę ma w głowie człowiek pozbawiony odpoczynku. Wyobraź sobie sytuację - przyjeżdża pacjent z nagłym przypadkiem, trzeba operować, musisz w zależności od wielu parametrów dobrać ilość środków usypiająycch itd. itp, a nie wiesz, który mamy dzień :)
Później się mówi, że mamy niedoszkolonych medyków.
Pośrednio, zapewniając lepsze warunki pracy tym, od których decyzji zależy życie nasze i naszych rodzin, przyczyniamy się do podniesienia naszego bezpieczeństwa.
Jedyny pozytywny akcent tej sytuacji, to to, że "na Ukrainie gorzej, skoro do nas przyjeżdżają" :)

01.06.2006
17:57
[33]

Lutz [ Generaďż˝ ]

dziwne, ze jak gowniarze protestowaly - nie wiadomo czemu - (wiem bo roman nie jest reprezentacyjny i wprowadzi faszystwoskie metody do szkol) - to bylo pelno zwolennikow, teraz jak ktos sie upomina o swoje to nagle mamy pelno przeciwnikow. Rozumiem ze zelazna dama mialaby selektywnie dyktowac swobody obywatelskie temu komu sie "nalezy".

Do ewentualnie obrazonych epitetem gowniarz - moj stosunek do pewnej specyficznej, krzyczacej i podskakujacej komu sie da grupy mlodziezy, karze mi ja nazywac gowniazeria. Niemniej jest to jedynie czesc populacji mlodziezy. Kto poczuje sie obrazony to juz jego sprawa.

01.06.2006
18:04
[34]

TzymischePL [ Legend ]

Lutz ===> Gornicy sie upominaja o SWOJE??? Kopalnie zdaje sie nie sa spolkami pracowniczymi... Chyba ze cos sie zmienilo?

Idz do swojego Angielskiego szefa i zarzadaj udzialu w zyskach dla siebie i wszystkich pracownikow. W koncu nalezy wam sie.

01.06.2006
18:17
[35]

Lutz [ Generaďż˝ ]

czekaj czekaj - oni chca pieniedzy z zysku kopaln, czyli sugerujesz ze skoro kopalnie sa panstwowe czyli wspolne. To gornikom jako obywatelom, a co wiecej tym, ktorzy ten zysk wypracowali, sie nie nalezy ? Dziwne ze zabieraja pieniadze nalezace do kopalni i chca dac... no wlasnie komu chca dac, moze spolki weglowe cos beda mialy do powiedzenia?

P.S.A co do mojego szefa, to on pewnie by chcial mnie jakos uwiazac w firmie, ale poki co nie spieszy mi sie. Jest dobrze jak jest

01.06.2006
18:21
[36]

TzymischePL [ Legend ]

Lutz ===> czekaj czekaj, to czemu kazdy obywatel nie ma dostac tej kasy?
I czemu ja bym mial nie dostac? Z tego co pamietam przez kilka lat sie zrzucalem na umozenie dlugow w ZUS itp?... Ja te zasrane kopalnie uratowalem.

A moze by splacic dlugi, tym razem tak naprawde a nie wirtualnie?

Zarzadaj dla siebie i wszystkich pracownikow i zagroz strajkiem.

01.06.2006
18:30
[37]

Caine [ Książę Amberu ]

Lutz--> Nie rozumiesz... Górnicy nie walczą o pieniądze niezbędne na przeżycie, ale o większe korytko. To że przy okazji rozwalą biznesplan spółki nic ich nie obchodzi!

Muszę zgodzić sie z 3misiem. Kopalnie są zadłużone na ca. 5 miliardów złotych, przy spadających od dwóch lat zyskach.

01.06.2006
18:40
[38]

Lutz [ Generaďż˝ ]

Alez rozumiem - wychodzi na to ze trzeba zamykac - bo nierentowna. No to niech zamykaja. A przynajmniej niech probuja. A co do tego dlugu, to przeciez oficjalnie wiadomo czemu tak a nie inaczej to wyglada, i kto to spowodowal i czego zamrozeniem. A ze pieniadze wyplynely, nie znaczy ze ich nie bylo.

01.06.2006
19:04
[39]

Yoghurt [ Legend ]

Lutz-> Aktywistyczna gówniażeria, co to ma 15 lat i "zna życie" mnie nie wkurza, a bawi, podobnie jak studenci, którzy widocznie nie mają co robić i protestują przeciwko komus, kto jeszcze nawet nie podjał żadnej decyzji. Do pieknego romana miłoscią zbytnia nie pałam, ale nie będe wychodził na ulice z powodu tego, ze jakis populista i narodowiec został ministrem oświaty, bo gdyby tak zakładac, który z polityków powołany na ważne stanowisko mi się nie podoba, to bym musiał wychodzić na manifę codziennie przez okragły rok, zeby oprotestować każdego z nich.

Tyle, ze nadaktywne studenciaki i gówniażeria prezentuje trochę inny poziom protestu i wojuje o tzw. ideały (co jak dla mnie samo w sobie jest śmieszne) zaś taki górnik, napuszczony przez bandę buceriady pod krawatem na inną buceriadę pod krawatem robi z siebie absolutnego chamioka ze wsi, a postronnym (choćby mieszkancom stolicy kilkakrotnie) syf pod oknem. I przez miasto człowiek normalnie nie przejedzie.

01.06.2006
19:16
[40]

Deepdelver [ Legend ]

Yoghurt -->
Aktywistyczna gówniażeria, co to ma 15 lat i "zna życie" mnie nie wkurza, a bawi, podobnie jak studenci, którzy widocznie nie mają co robić i protestują przeciwko komus, kto jeszcze nawet nie podjał żadnej decyzji. Do pieknego romana miłoscią zbytnia nie pałam, ale nie będe wychodził na ulice z powodu tego, ze jakis populista i narodowiec został ministrem oświaty, bo gdyby tak zakładac, który z polityków powołany na ważne stanowisko mi się nie podoba, to bym musiał wychodzić na manifę codziennie przez okragły rok, zeby oprotestować każdego z nich.

To tak jakby "Słowik" miał zostać ministrem sprawiedliwości. Jemu też należałoby dać szansę, mimo że prezentuje sobą dokładnie przeciwne "wartości" niż oczekiwane od jego resortu? Bo jeszcze nie podjął żadnej decyzji zatem krytyka jest nie na miejscu? :)

Tyle, ze nadaktywne studenciaki i gówniażeria prezentuje trochę inny poziom protestu i wojuje o tzw. ideały (co jak dla mnie samo w sobie jest śmieszne) zaś taki górnik, napuszczony przez bandę buceriady pod krawatem na inną buceriadę pod krawatem robi z siebie absolutnego chamioka ze wsi, a postronnym (choćby mieszkancom stolicy kilkakrotnie) syf pod oknem. I przez miasto człowiek normalnie nie przejedzie.

Uroki demokracji. Nie musisz tego akceptować ale musisz to przyjąć do wiadomości - nie masz wyboru. BTW francuscy studenci też robili z siebie chamioków ze wsi? :)

01.06.2006
19:28
[41]

Yoghurt [ Legend ]

Deep-> Nie, bo słowik był karany, i to nie w sensie kolegium za kradzież cukierków ze sklepu. Tak samo nie widzę sensu, dla którego paru posłów samoobrony siedzi w sejmie, mają wyroki w zawiasach, ale cóż, taki kraj. Niemniej- Romusia nie lubię, ale któż wie, co wymysli? Ziobro jak mnie wkurzał, tak mnie wkurza i jako minister sprawiedliwości więcej gadał, niz zrobił. Giertych jeszcze nie powiedział nic. A to ze był w MW? Tez mi to nie odpowiada, bo nie trawię narodowców... ale jego bytność w MW, która jest organizacją jak najbardziej legalną (jak bardzo tobie i mnie by się jej poglądy nie podobały) na razie nijak nie wpływa na jego ministrowanie. So, WTF mate? Niech se ministruje.
Pomijam już fakt, ze studenci nie mają interesu w tym proteście poza czysto ideowym "Nie lubimy Romka G.", bo kto inny jest od szkolnictwa wyższego.


Tak, robili z siebie chamioków (nie wszyscy rzecz jasna), zniżając sie do poziomu tych, przeciw którym protestują. Były manify, które nazwijmy roboczo "pokojowymi", a były i manify gdzie w ruch szło co było pod ręką. Skurwysyństwem w tamtych latach było strzelanie do studentów w USA, którzy protestowali przecie wietnamowi (nie sprowokowawszy policji niczym innym niż hasłami protestacyjnymi), ale równym skurwysyństwem było np. palenie samochodów na przedmieściach paryża. przemocą sobie wywalczysz coś na krótką metę, a potem i tak to ty masz przesrane. patrz alterglobaliści (kolejne zjeby na mojej długiej liście ludzi, których nie trawię), górnicy i inni, którzy siła próbuja egzekwować swoje racje.

01.06.2006
19:42
smile
[42]

Caine [ Książę Amberu ]

Deepdelver wróciłeś!

Odnośnie Słowika: stosujesz argumentum ad absurdum. Nie ze mną takie sztuczki, Brunner.

Odnośnie studentów pokolenia '68: Tak, chamioki zaczadzone maoistowską propagandą.

01.06.2006
20:22
[43]

burzujj [ Pretorianin ]

Deepdelver --> Rzecz druga - w tym wypadku pieniądze nie są nasze - to zysk wypracowany przez kopalnie, przez samych górników. To nie są pieniądze z podatków, zatem nie rozumiem frustracji co poniektórych (to chyba wyraz mentalności sowieckiej). Każdy z nas chce uczestniczyć w zysku wypracowywanym przez dobrze prosperującą firmę.

Po pierwsze, co Ty bredzisz?? To są pieniądze wypracowane przez kopalnie, ale wypracowane dzięki społeczeństwu. Od lat eksport węgla jest dotowany przez państwo właśnie z naszych pieniędzy. Poza tym są ważniejsze rzeczy, na które można wydać zysk, jak chociażby spłata długów.

Po drugie, to na jakiej podstawie zwykły, etatowy pracownik może się domagać udziału w zyskach firmy?? Czy on jest jej akcjonariuszem?? Oczywiście że nie, jest zwykłym pracownikiem, który dostaje wynagrodzenie za swą pracę, więc o żadnym udziale w zyskach nie może być mowy. Wyobraź sobie, że teraz listonosze będą się domagać udziału w zyskach Poczty Polskiej. Taka głupota jest możliwa tylko w naszym chorym kraju.

Co do lekarzy to jest inna sprawa. To banda hipokrytów, którzy zarabiają taki szmal, że głowa mała, a bredzą coś że mają głodowe pensje, zapominając że prawie każdy z nich pracuje w jednej lub dwóch prywatnych przychodniach, zarabiając na tym minimum kilka tys miesięcznie. Zapominają też, że mając własną praktykę, badania wykonują na szpitalnym sprzęcie kupionym za pieniądze wszystkich. Jeśli wejdzie w życie ta zbawienna ustawa, która wywali prywatne praktyki ze szpitali, to dopiero zobaczą jak to jest, kiedy będą musieli wynając gabinet płacąc za to realne stawki (a nie grosze, jak obecnie) i wyposażyć go za własną kasę, a nie sprzętem ukradzionym ze szpitala.
Dlaczego lekarze grożą, że wyjadą na zachód, a mimo to nie robią tego (wyjeżdżają głównie pielęgniarki)? Bo te pieniądze, które dostalby na zachodzie, u nas zarabiają w góra tydzień. Tam nie mógłby brać łapowek, za błąd w sztuce poszedłby siedzieć na długie lata (u nas jest to bezkarne, nie mówiąc już o tym, że wiedza niektórych konowałów, którzy studia zrobili za łapówki, jest właścwie żadna. Stąd nie rozpoznają chorób i odstawiają inne szopki), no i nie mógłby brać pensji na państwowym i pracować na prywatnym.

01.06.2006
20:39
smile
[44]

Deepdelver [ Legend ]

Caine --> odnośnie aaa odsyłam do słownika, boś trafił kulą w... kule. :)
I nie wiem skąd tu wyczarowałeś pokolenie 68, w dodatku w komplecie z Brunnerem (BTW chodzi Ci o Yula, z "Siedmiu Wspaniałych"? :D)? Rozumiem, że to z radości z mojego powrotu. Pytanie tylko jakiego powrotu, skoro na GOLu jestem codziennie? Generalnie wyczuwam w Twojej wypowiedzi jakąś nutę szaleństwa i mnie to niepokoi. ;)

burzuj --> chciałem coś Ci tam odpisać o kopalniach, ale to co napisałeś o lekarzach mnie od tego pomysłu odwiodło. Po prostu piszesz na tematy, o których nie masz pojęcia, więc dialog nie ma sensu, bo między nami pola do kompromisu nie ma.

01.06.2006
20:45
smile
[45]

Bury Pies [ Konsul ]

Dyskusje o służbie zdrowia są w zasadzie bezcelowe, bo zawsze znajdą się ćwoki po zawodówce, które wiedzą, że KAŻDY lekarz zarabia grube tysiące i że bierze łapówki nawet za ziewnięcie do pacjenta.

01.06.2006
20:45
smile
[46]

Caine [ Książę Amberu ]

normalniewiosnaidzie...

01.06.2006
20:48
[47]

TzymischePL [ Legend ]

burzujj ===> to co napisales o lekarzach jest bredzeniem debila.

01.06.2006
21:35
smile
[48]

Herr Pietrus [ Nowy stopień! ]

Dyskusje o służbie zdrowia są w zasadzie bezcelowe, bo zawsze znajdą się ćwoki po zawodówce, które wiedzą, że KAŻDY lekarz zarabia grube tysiące i że bierze łapówki nawet za ziewnięcie do pacjenta.


No, i chyba na tym cytacie skończę moją wypowiedź. Bo jak czytam porówniania służby zdrowia i górnictwa, których dokonują niektórzy forumowi inteligenci, ręce mi po prostu, po ludzku, opadają... I nawet tracę ochotę, żeby im odpowiedzieć... Choć nie... Żelazna dama? No była, w Wielkiej Brytanii. Niezadowolonym z protestów lekarzy podpowiem, że właśnie tam większość polskich medyków ucieka.

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.