GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Wrażenia z wyrywania "ósemki" ?

23.05.2006
17:51
smile
[1]

stanson [ Szeryf ]

Wrażenia z wyrywania "ósemki" ?

Niestety czeka mnie to w tym tygodniu, jednak u chirurga a nie u dentysty, bo ząb nie nadaje się do leczenia, gdyż jest za głęboko. Dentystka powiedziała, że to nie boli, że znieczulenie załatwi sprawę. No ale jak wiadomo, dentyście w takich sprawach to ciężko zaufać :)
Chciałbym wiedzieć jak się nastawić na tą wizytę... Do tej pory jedyne moje doświadczenia z dentystą ograniczały się do rutynowych przeglądów i leczeniu małych ubytków. No ale jak pomyśle jak mi mają rwać, i to ostatni ząb to nie widzi mi sie to za bardzo... Ma ktoś jakieś doswiadczenia...?

23.05.2006
17:54
[2]

gofer [ ]

Może mi się wydaje, ale czy czasem ósemki nie mają korzeni?

23.05.2006
17:55
[3]

Isam [ Senator ]

chirurg szczekowy mam nadzieje a nie jakis inny ? :D

Troche krwi, nieruszajaca sie morde przez jeden dzien i po bolu ;]

edit: no i zdecydowanie w mordzi lepiej bez osemki

23.05.2006
17:57
smile
[4]

Łysack [ Mr. Loverman ]

może przeżyjesz :D

ja miałem 7-ke rozwierconą niemal doszczętnie przez swoją dentystkę szkolną, bo jej sie nudziło. zostawiła mi rozwierconego zęba, za którego zrobienie prawie, że od podstaw bo niewiele z niego zostało zapłaciłem 500zł:/
edit: ona rozwiercała mi bez znieczulenia;] koszmar... a on mi dał znieczulenie i nic nie czułem:P

23.05.2006
17:59
smile
[5]

artaban [ swamp thing ]

stanson --> Miałem wyrywaną miesiąc temu. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu chirurgowi zajęło to jakieś 3 sekundy. Za to mniej więcej 15 sekund byłem przekonany, że tylko coś dłubnął i zrobił sobie przerwę. Dopiero kiedy dostałem ząb do ręki, załapałem co się stało.

Oczywiście - jeden dzień bez używania szczęki i kilka następnych (w zaleźności od prędkości gojenia) z ograniczonymi możliwościami gryzienia. W sumie - strach okazał się mieć wielkie oczy.

23.05.2006
18:00
[6]

Sn33p3r [ Johnnie Walker ]

Chcialbym zeby bylo tak jak napisal Isam!Ja jedna stracilem, bo mi sie zlamala i nie dalo sie jej uratowac:(Dostalem z 4 zastrzyki z pyralginy, dwie doustnie i $#$#%#$$!Wiem jedno-wiecej nie dam sobie wyrwac zadnego zeba chodzby bolal niemilosiernie!Mialem tak napuchnieta twarz, ze przez dwa dni nic jesc nie moglem!!!

23.05.2006
18:00
[7]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Może być różnie ... zazwyczaj faktycznie nie boli sam moment wyrywania, gdyz pompują w Ciebie srodki znieczulające ... to mile kiedy wychodzisz i mordusia nie boli. Ale poczekaj kilka godzin .. wtedy sie zacznie ;) Przygotuj sobie trochę lodu .. na pewno nie zaszkodzi. A ból w trakcie ? No moze byc ale raczej niewielki w porownaniu z tym co bedzie po tym kiedy zejdzie znieczulenie ;)

Powodzenia !

23.05.2006
18:02
[8]

stanson [ Szeryf ]

OK, dzieki za rozjasnienie sytuacji ;)

A ktoś wie jak jest z alkoholem po znieczuleniu i wyrwaniu?
Bo w weekend mam wesele*, wiec moze sie wstrzymac do przyszłego tygodnia...?



*nie swoje :P

23.05.2006
18:05
[9]

Stinger [ Warrior Of Havoc ]

Mój tata po wyrwaniu osemki dostał antybiotyk, bo coś tam w szczęce było mocno ruszone. Więc z alkoholem musiał sie wstrzymać. Ale pewnie nie zawsze ten antybiotyk daja ;)

23.05.2006
18:06
[10]

J0lo [ Legendarny Culé ]

ja natomiast mam inną radę. jeśli nie chcesz mieć przejść takich jak deTorquemada z opóźnionym bólem to ja proponuję sen. jak miałem 5-6 lat okazało się że mam jakąś infekcję dziąseł i trzeba wyrwać. oczywiście wszystko działo się w przeddzień strajku służby zdrowia więc super było. babka najpierw mnie znieczuliła tak że nie byłem w stanie uciekać ( ehhh jak to fajnie było jak się nie rozumiało po jaką cholerę trzeba to wyrwać? ) po czym wyrwała mi zęba. oczywiście znieczulenie podane do kolan nie twarzy, bolało jak sam sk... no i wracając do domu w aucie udało mi się jakimś cudem zasnąć. spałem od około 14 do poranku następnego dnia.

później się okazało że nie trzeba było usuwać tego zęba... nigdy nie chodźcie do lekarza w przeddzień strajku :/

23.05.2006
18:08
[11]

Sn33p3r [ Johnnie Walker ]

Alkoholu raczej nie pij, bo rozrzedza krew i mozesz miec krwotoki chyba, ze ladnie Ci to wszystko zaszyja:)Ja poczekalbym do przyszlego tygodnia i przynajmniej wesele mial spokojne:P

23.05.2006
19:35
[12]

Indoctrine [ Her Miserable Servant ]

Ja miełem obie górne ósemki wyrwane. Na znieczuleniu, ale trwało to po kilka minut, maiły duże korzenie.
Potem przez dzień miałem gorączkę, bolało przez 2-3 dni.

Alkoholu nie polecam, bo jak już napisano, może wystąpić krwotok, a do tego jak będzie bardzo bolało i weźmiesz środki przeciwbulowe, to może być niezbyt zdrowe..

23.05.2006
19:49
smile
[13]

Arxel [ Speedcuber ]

ten smiech to przez to ze na poczatku przeczytalem
"Wrażenia z wygrywania "ósemki"? hahaha skojarzyl mi sie multilotek..
wchodze.. czytam.. a tu temat o zebach.. hehe
a na powaznie to nie zazrdroszcze... sam mialem wyrywany ktorys tylni zab.. i choc wprawdzie niechirurgicznie ale bolalo jak cholera.. te tylnie maja silne korzenie.. i boli strasznie;]
ps. mialem rwany bez znieczulenia i na dodatek byla niedziela trza bylo gdzies jechac do priv.. i na dodatek pamietam ze nie wyrwal calego ;]
powodzenia.. ;]

23.05.2006
19:54
smile
[14]

eJay [ Gladiator ]

Przed pojsciem obowiazkowo obejrzyj! -

23.05.2006
19:58
smile
[15]

stanson [ Szeryf ]

dzięki :D

23.05.2006
19:59
[16]

Maxblack [ MT ]

Wyrywałem u chirurga raz... trwało to coś 40 min, na znieczuleniu standardowym, czyli na takim na którym puchnie pół twarzy a mimo wszystko czuć. W sumie najgorsze było szycie dziąsła, bo czułem jak mi przebijał igłami skóre, i potem to zaciskał.... i no i tego te 40 min trwały wieczność.

No ale głowa do góry :) Wszystko da się znieść.

23.05.2006
20:06
[17]

Priest [ Generaďż˝ ]

Przede wszystkim chirurg szczekowy. Pierwszego i ostatniego (odpukac) zeba usuwalem pare lat temu i mam bardzo dobre wspomnienia.
Rok po leczeniu kanalowym pojawila sie ropa. Dziaslo tak napuchlo, ze zeba prawie nie bylo widac. Przez noc pomimo srodkow przeciwbolowych chodzilem po scianach.
W pierwszym momencie chcialem isc do dentysty. Znajoma pielegniarka poradzila mi abym pomaszerowal do chirurga szczekowego. Do tej pory jestem jej wdzieczny.
On nim zabral sie za usuwanie zeba zalozyl saczek. Po paru dniach podal jakis super srodek znieczulajacy. Wiele sie nasluchalem jak bardzo boli itp. Wlasciwie tylko czulem (nie bol) ze jakas sila wyciaga zab. Przepisal mi jakies srodki przeciwbolowe + antybiotyki i bolu juz po akcie usuniecia chorej tkanki nie pamietam. Aczkolwiek duzo spalem i ewentualnie jesli bol sie pojawil musialbyc niczym w porownaniu z tym ktory meczyl mnie gdy w dziasle zgromadzila sie ropa.

Moim zdaniem nie masz sie czego ubawiac. Warunek jest jednen. Najlepiej udac sie do chirurga szczekowego.

23.05.2006
20:08
smile
[18]

craym [ Senator ]

nie straszcie go!

23.05.2006
20:17
[19]

Grungowiec [ LENIWIEC ]

Stanson---> wyrywanie zębów nic nie boli, wiem po przeszedłem przez wyrywanie czwóreczek (dla ścisłości: stałych), znieczulenie dają i nic nie czujesz :)

23.05.2006
20:17
[20]

Alayne [ Chor��y ]

też musiałam zaliczyć wizytę u chirurga. Przy okazji utraty ząbka straciłam kawałek kości. Ale na szczęscie zostałam dobrze "obsłużona". Przed zastrzykiem byłam juz trochę znieczulona, a oprócz tego dostałam tzw "płyn na odwagę". Po pół godzinnej robocie dostałam dobrą radę, czyli jeść duzo lodów. Całkiem przyjmnie :) Co prawda przez jakis tydzień jadlam oprócz tego tylko jogurciki (mam obrzydzenie do dziś), ale ogólnie nie było tak źle jak sobie wyobrażałam.

stanson--> mam nadzieję, ze trafisz na kompetentny zespół chirurgiczny. trzymaj sie i nie panikuj:)

23.05.2006
20:18
[21]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Samo wyrywanie nie boli. Ale potem... jest ciężko. Ja miałem wyrywane dwie ósemki naraz. Gdy mineło znieczulenie, było tragicznie. Bolało ładnych pare dni. Jednak po mniej więcej tygodniu można wrócić do 'normalnego' życia. Tak, to zero alkoholu i ciągle na przeciwbólowych.

Chociaz lekarz mi mówił, że różne osoby różnie reagują. Niektórym już dwa dni po zabiegu nic nie dolega.

23.05.2006
20:32
smile
[22]

lolmaster [ Centurion ]

Ja wyrywałem normalnie u dentysty, tylko takiego lepszego (czyt. droższego). Koleś dał mi znieczulenie (ja już posrany na fotelu) i zabrał się za wyrywanie... nawet nie wiedziałem kiedy wyrwał :| Dał wate do ryja i zadowolony odmaszerowałem :)

Nie ma się czego bać!

23.05.2006
20:32
smile
[23]

Moby7777 [ Generaďż˝ ]

A ja mialem rwane osemki w dziwnych okolicznosciach. Lewa, jak sie okazalo rosla zdecydowanie za daleko od reszty zebow ale problemow z rwaniem nie bylo. Zrobil to moj staly, sprawdzony dentysta. Troche sie wprawdzie pomeczyl poniewaz nie mogl dosiegnac (jak on to ujal w trakcie zabiegi "cholera jasna, kto to widzial zeby zeby w gardle rosly?") ale komplikacji brak. Juz dzien pozniej bylo wszystko cacy. Problemem byl jednak drugi zab, ktory dla odmiany wyrastal pod katem okolo 45 stopni spod siodemki. No i tu zaliczylem wizyte u chirurgow. Znieczulenie bylo dobre. Nie czulem niemal nic. Oczywiscie tepe uczucie wywolane tarciem kosci bylo ale w zadnym razie nie mozna tego nazwac bolem. Po jakichs 45 minutach, ktore dla mnie wydawaly sie wiecznoscia i wylaniu sporej ilosci krwi (niestety musieli rozcinac dziaslo i wyrywac zab po kawalku zeby siodemeczki nie uszkodzic) zrobili mi jeden szew i puscili do domu. Pozniej kilka dni zakazu spozywania czegokolwiek z alkoholem i/lub cieplego, jeszcze z tydzien drobnych ograniczen kulinarnych. Ze dwa spuchnietej geby... Ale po dwoch tygodniach szew sam sie rozwiazal i zylke zwyczajnie wyplulem. Ogolnie nie ma sie czego bac - moim zdaniem znacznie mniej uciazliwy zabieg anizeli wiercenie i borowanie! :)

23.05.2006
20:52
smile
[24]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

stanson, stanson, wyrywać można dopiero szesnastki!

23.05.2006
22:29
smile
[25]

QrKo [ Bolshoi Booze ]

Myslalem ze wyrwales 8 lasek naraz czy cos :D

23.05.2006
22:30
smile
[26]

BBC BB [ massive attack ]

BIGos -->> Hahaha chyba jedyny śmieszny Twój żart jaki tu przeczytałem :D Ale dobre :P

23.05.2006
22:32
[27]

Lewy Krawiec(łoś) [ Kąsul ]

wyrywanie ósemek? Mi to podchodzi pod pedofilię

23.05.2006
22:34
smile
[28]

Shifty007 [ The Screaming Eagles ]

<--- Lewy

A propos wyrywania zębów, był jeden fajny odcinek Happy Tree Friends... :P

23.05.2006
23:16
smile
[29]

griz636 [ Jimmi ]

No ja jestem po wyrwaniu. Zabieg był w zeszły wtorek.

Na początek cie uspokoje, mialem sukcesywnie wyrywane 8ki trzy poprzednie, zero bólu, 10 sekund, chrup i po sprawie. Skutków ubocznych żadnych, po dniach 2 bylem jak nowy.

Teraz mniej fajna czesc bedzie ... :)

Ostatnio, siadam na fotel gadau gadu o najnowszym patchu World of warcraft z hirurgiem (młodszy typ ale fachowy) , pierdu pierdu, bla bla bla...znieczulonko (3 zastrzyki w tym jeden baaardzo dluga igla)...15 min gadany i lewa czesc glowy przestala istniec. Do tego momentu bylo jak 3 poprzednie razy. Niestety po chwili gówno trafiło w wentylator, żab okazal sie zlosliwy i odporny, strasznie mocno trzymal sie w kosci. Doktorek sie męczył 1h30m równo. ja męczyłem się o wiele mniej, ponieważ bólu nie było, tylko nieprzyjazne uczucia chrupania, wiercenia, dłutowania, pilowania ...etc.

Kiedy bylo po wszystkim, doktorek mowi "panie to był poród!" - Ja mu na to - Wlasnie tak sie k... czuje jakbym urodził przez gębe!

Dobrze, ze w ten dzien zjadlem duza pizze, poniewaz musiala mi starczyc na nastepne 3 dni. W dniu nastepnym zacząlem w pracy naukę jezyka gestów oraz przyjmowania plynów przez rurke. Szczeka byla wylaczona z uzytku, totalnie. No ale kolo piatku opuchlizna zaczela schodzic. Boli dalej, ale o wiele mniej.

Reasumując : Jak bedziesz mial pecha to masz przez tydzien pooralowane :P

23.05.2006
23:17
[30]

Soulcatcher [ Prefekt ]

8ki są łatwe do wyrwania bo nie mają dużych korzeni

23.05.2006
23:18
[31]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Ja mialam wyrywanego zdrowiutkiego kła, bo mi 4 rozła za duza :) Pamietam, ze mnie znieczulili i robili rozne dziwne rzecy z moich ustach potem z dziwnymi metalowymi przedmiotami :P

23.05.2006
23:19
[32]

griz636 [ Jimmi ]

soulcatcher --> taa jasne. Z tym, ze nie zawsze.

23.05.2006
23:21
[33]

Valturman [ Diuk of Amber ]

wyrwanie ósemki?
godzina na fotelu
spocony chirurg
ech niemiłe wspomnienia

23.05.2006
23:22
smile
[34]

ATichrapek [ Chor��y ]

Ja miałem wyrywaną jakiś rok temu ósemkę. Nie było najgorzej. Znieczulenie załatwia sprawę. Tylko jak już przestaje działać to jest przerąbane. Trzeba przyjść do dentysty na luzie i git :).

23.05.2006
23:30
[35]

moneo [ Nikon Sevast ]

griz636---> dokladnie, zalezy z jakiej okazji sie wyrywa.

u mnie np. nie bylo miejsca w szczece i osemka nie miala jak wyjsc (wyszla gdzies do polowy).
w zwiazku z tym, ze nie bylo jej jak chwycic, operacja polegala na rozcieciu dziasla, scieciu korony wiertlem i wyjeciu wszystkiego co sie dalo. brzmi to masakrycznie, ale dentysta u ktorego bylem byl raczej fachowcem, bo zalatwil mi dwa zeby (drugi prostszy) w jakies pol godziny. i do tego na luzaku gadal z pielegniarka podczas gdy krew mu pryskala na fartuch. ja w tym czasie bolu kompletnie nie czulem, tylko nieprzyjemne dzwieki mnie dochodzily.

tak jak mowia wszyscy, gorzej jest potem. ja zdychalem dobre pare dni - przez pierwsze trzy wszystko co jadlem to zmielona zupka - na nic innego nie mialem w mordzie miejsca. do tego mocne przeciwbolowe + antybiotyk. aczkolwiek to pewnie indywidualna sprawa..

ale jesli stanson mowisz, ze zab jest gleboko, to raczej nie bedzie to bulka z maslem wiec nie wyrywaj przed weselem.

23.05.2006
23:33
[36]

griz636 [ Jimmi ]

Aha i zainwestuj stanson w ketonal to jedyne co pomoże (z legalnych sprzetów) jezeli sprawy potoczą się parszywie.

moneo --> u mnie wyszedł, ale nie był w zgryzie i czesto ranił mi policzek, więc nauczony lajtowym doswiadczeniem z poprzednimi 8kami postanowilem sie drania pozbyc. doktorek nie spodziewal sie zadnych atrakcji, nawet RTG na nie nie wskazywalo...

23.05.2006
23:37
smile
[37]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Ja miałem 6 szwów na dziąśle. Moja kochana ósemeczka rosła dokładnie w ten sposób (patrz rysunek). I weź tu teraz wyciągnij to cholerstwo. Na szczęście górna ósemka wyszła bez problemów, bo bym chyba musiał pół dnia spędzić u chirurga.

W każdym razie, jeśli obejdzie się bez komplikacji, to nie ma się czego bać ;)

23.05.2006
23:41
[38]

BigKluch [ Pretorianin ]

Moja ukochana pozbyła się dwóch ósemek ostatnimi czasy. Twierdzi, że spoko i najgorzej jest jak się goi bo ni to swędzi ni łaskocze.
Bądź dzielny. Koniecznie napisz jak było, bo mnie też to czeka.

23.05.2006
23:44
smile
[39]

Da5id. [ Snufkin ]

Ja mam usunięte wszystkie cztery "ósemki", z przyczyn ortodontycznych. Sam zabieg nie boli, jest jednak nieco nieprzyjemny, bo właściwie cały czas czujesz, jak dentysta "ryje" w Twoim dziąśle... Ból za to pojawia się kiedy znieczulenie przestaje działać, wtedy rzeczywiście nie jest zbyt fajnie... ale suma summarum - raczej nie ma sie czego bac, zabieg jak kazdy inny. :)

23.05.2006
23:45
[40]

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]

Mam 4 osemki do wyrwania, jestem dopiero po usunieciu pierwszej (tej co mnie bolala). Reszte sobie odlozylem na pozniej. Trudnosc zabiegu zalezy np. o tego, jak gleboko jest zab, czy nic go nie 'blokuje', dlatego zabieg moze trwac od paru minut do 30-45 minut, zalezy, czy bedzie trzeba wiercic i przebijac kosc. U mnie niestety trzeba bylo, bolalo przez 2 dni. Niezastapione sa oklady z butelki pepsi trzymanej w lodowce:) No i jeszcze pozniej wizyta u dentysty zeby zdjac szwy.

23.05.2006
23:48
[41]

yazz_aka_maish [ Legend ]

Miałem wyrywaną ze dwa miesiące temu. Starsznie uparta była, dentystka męczyła się 47 minut. Fakt, że znieczulenie było tak silne, że nic nie czułem, niemniej jest to kurewsko nieprzyjemne uczucie. Miałem jednak skomplikowane rwanie, na ostatnią chwilę. Pani chirurg spociła się męcząc się nade mną to samo asystentka, która odciągała mi policzek. Generalnie tak bardzo nie boli ale niemiłe. Gorzej było jak znieczulenie przestało działać. Bół niemal nie do zniesienia przez tydzień (niemal dwa dni nie spałem, ulżyło dopiero jak załatwiłem sobie Ketanol Forte)
Ale dentystka mówiła, że tak ma być bo to było naprawdę skomplikowane rwanie. Mówiła, że to jak złamanie kości i ingerencja w nią. Ogólnie nie polecam. Ale lepiej zrobić to szybko niż czekać na ostatnią chwilę, ja cierpiałem właśnie przez to, że czekałem :(

23.05.2006
23:51
[42]

moneo [ Nikon Sevast ]

griz636---> o tak ketonal to bylo moje zbawienie. nigdy nie lykam prochow bez potrzeby, ale wtedy jechalem na tym ketonalu (dosc mocnym w koncu) dobrych pare dni..

Cainoor---> chyba ogolnie z gornymi jest latwiej niz z dolnymi.
btw. nic nie kumam z tego rysunku :)

23.05.2006
23:54
[43]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

moneo ---> Chodzi o to, że korzeń się zawinął. Stworzył takie jakby widełki, i nie dało się zęba normalnie wyjąć. Trzeba było piłować na pół i potem z każdą częścią siłować się oddzielnie.

23.05.2006
23:58
[44]

Soulcatcher [ Prefekt ]

griz636 ---> no wy mu napewno pomagacie :) co mam mu powiedzieć że to prawie jak operacja i że może umrzeć przy znieczuleniu

24.05.2006
00:03
smile
[45]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Heh. Jak to przy operaji. Brak komplikacji = brak problemów.

24.05.2006
00:07
[46]

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]

Soulcatcher -----> Moze i nie maja korzeni (nie wiem, nie znam sie na tym), ale prawdziwy problem jest wtedy, kiedy osemka nie wyrosla i trzeba wiercic, naruszac jakas kosc, itd.A umrzec to mozna z nudow podczas zabiegu. Prawdziwy koszmar zaczyna sie po, jak te ich cudowne znieczulenie przestaje dzialac:)

24.05.2006
00:22
[47]

griz636 [ Jimmi ]

Soulcatcher --> Sam sie prosił :)

24.05.2006
00:25
[48]

Skype [ Konsul ]

no ja mam podobny problem co autor wątku. mam "ósemkę do usunięcia", bo pod złym kątem jest ustawiona i co jakiś czas puchnie mi gęba bo jakieś zakarzenie się pojawia (obecnie już 3 raz mi puchnie). Mam iść do chirurga żeby zerknął na to, ale jakoś tak zwlekam. I chyba jednak poczekam bo właśnie "wykańczam" moją magisterkę, a jak będzie mnie po tym boleć przez kilka dni, jak niektórych tu wypowiadających się to jej nie skończę. NIe wiem jak Stansona, ale mnie te odpowiedzi nie pocieszyły, dominują jednka negatywne wspomnnienia z wyrywania "ósemek".

24.05.2006
02:33
[49]

mos_def [ Generaďż˝ ]

Pół roku temu zdecydowalem sie jedna ósemke gorna usunac bo czesto mi sie psuła itd krotko mowiac mialem jej dosc.
Zabieg u pani chirurg szczekowy - mocne znieczulenie, troche mocowania z wyrywaniem i na koniec zszycie bo dziura po ósemce jest bardzo duza ;)
Sam zabieg bez zadnych zlych wspomniem, szybko, miło i bezbolesnie (wazne zeby isc do dobrego specjalisty, bo ósemki sa duze, maja szerokie korzenie i przez to ze jest trudny do nich dostep, nietrudno ułamac w czesci...a potem trzeba rozcinac dziasło i wogole masakra..)
Oczywiscie wszystko pieknie az nie pusci znieczulenie, wtedy nakur... konkretnie :) przez te kilka godz.

24.05.2006
07:24
smile
[50]

MGS_Saladin [ ]

wrazenia naprawde super sa ;) mnie np jedno znieczulenie niewystarczylo dali mi drugie a sam dentysta niewystarczyl do wyrwania zeba ;) 2 pielegniarki mnie trzymaly a detysta prubowal wyrwac zeba ;) ale spoko wrazenia byly "wrazenia na cale zycie niegdy ich niezpomniesz"

24.05.2006
08:10
smile
[51]

Negocjator [ * ]

Jezu, myślałem że byłeś w podstawówce rwać ośmiolatki.
;)

24.05.2006
09:10
smile
[52]

Martini1985 [ Pretorianin ]

Jakies 2 miesiace temu mialam ten sam problem...musialam ja wyrwac,bo sie rozpychala i inne ząbki miejsca nie mialy:P a co sie od ludzi nasluchalam, ze jaki to niby bol, ze przez tydzien jesc nie mozna itd... to calkowita sciema. Bylam przygotowana, ze bedzie okropnie i bardzo milo sie rozczarowalam, bo nie bylo nawet w 5% tak jak myslalam wczesniej! Dostaje sie znieczulenie i tylko czuje sie, ze chirurg cos tam robi, ale nie odczuwa sie zadnego bolu! Jezeli chirurg jest dobry to powinien to zalatwic szybko (u mnie trwalo to jakas minutke gdy znieczulenie juz zaczelo dzialac). Szycie to zaden problem. Gdy po 3-4 h znieczulenie przestaje dzialac to troche(!) boli. Nastepnego dnia jest juz dobrze i wlasciwie o wszystkim zapominasz. Przez 1-3 dni przy jedzeniu mozesz odczuwac maly bol. Chyba wkrotce pojde wyrwac pozostale 3 ósemki, bo chirurg byl taki przystojny:D

Wydaje mi sie, ze to jak bedzie wygladal zabieg zalezy od Twojego zęba i od tego jaki jest chirurg:)
Ale na pewno nie bedzie az tak zle jak mowia inni!

24.05.2006
09:58
smile
[53]

yazz_aka_maish [ Legend ]

Edit: Ketonal mi nie bardzo pomagał. Ale Forte już tak (mocniejszy dużo). Z tym, że to jest na receptę, na szczęście znajomy lekarz za drobną opłatą wypisał takową :]
Z legalnych środków polecam jeszcze najmocniejszy eferalgan (bodajże) z kodeiną. W zasadzie nie uśmierza bólu całkowicie, ale czujesz się po nim fajnie :D
Z tym, że w mojej przyblokowej aptece nie chcieli mi tego sprzedać gdy się dowiedzieli że mam Ketonal Forte, ale kupiłem gdzie indziej :D
Generalnie Ketonal starczał mi na 12h. Inne proszki przestawały działać po kilku godzinach (2-5)

24.05.2006
10:15
[54]

yasiu [ Generaďż˝ ]

a tak trochę w temacie - ile kosztuje usunięcie szóstki u prywatnego stomatologa? szostka jest lekko niekompletna po zatruciu (a ja wiecej do tej rzezniczki nie pojde - na kanalowe) wiec chce ja w cholere wyrwac... poprzedniej szostki pozbylem sie prywatnie za 50pln, ale to byla sytuacja wyjatkowa :)

24.05.2006
10:32
[55]

stanson [ Szeryf ]

Ok, dzieki za wypowiedzi i rozjasnienie sytuacji :) Generalnie wyglada na to, ze moze byc zarowno bezproblemowo, a moze sie tez okazac, ze bedzie przerabane ;) W kazdym razie przed weselem sobie odpuszczam, wstrzymam sie do przyszlego tygodnia :)

24.05.2006
11:57
smile
[56]

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]

Weselem? Czyim - chyba nie twoim? :)

24.05.2006
12:04
smile
[57]

yazz_aka_maish [ Legend ]

KRIS_007 przecież napisał w jednym z pierwszych postów :P

Czy tamy wątek nie jedynie tytuł, albo ostatniego posta :P

02.06.2006
21:21
smile
[58]

stanson [ Szeryf ]

Jesli to kogos zainteresuje, to przedwczoraj mi ją wyrwali, 10 minut roboty.
Najwyrazniej zaliczam sie do tych szczesliwszych ofiar posiadających zęby mądrości :).

Dzieki wszystkim za wsparcie, za straszenie również dziekuje, przynajmjniej troszke adrenalinki mi się doładowało jak siadałem na fotel i zobaczyłem przyrządy, którymi teoretycznie moge zostać potraktowany :D

02.06.2006
21:40
smile
[59]

matchaus [ sturmer ]

Mam wyrwane dwa zęby mądrości.

Pierwszy w sposób opisany przez Ciebie (na chirurgii szczękowej). I to była PRAWDZIWA gehenna... nie żartuję.. pot mi się lał po tyłku a krew po łokciach ;)

Ale drugi, to zupełny luzik i komfort. Wyrywał mój znajomy dentysta i to też może przez to ;)
(nie czułem NIC a NIC)

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.